Dodaj do ulubionych

A która z Was celowo

11.05.13, 21:24
poszła na zwolnienie w ciąży mimo braku zagrożenia?
--
http://www.suwaczek.pl/cache/37930037cd.png
Obserwuj wątek
    • thegimel Re: A która z Was celowo 11.05.13, 21:31
      Ja nie. I szczerze mówiąc znam jedną tylko. I biorąc pod uwagę atmosferę w firmie, w której pracowała, to jej się nie dziwiłam specjalnie. Pracowałam w tej samej firmie i wytrzymałam dwa tygodnie.
        • magdalenna1986 Re: A która z Was celowo 11.05.13, 22:57
          Owe pieniążki są za pracę, ani dobre ani złe firmy człowiekowi nic za darmo nie dają. A z ZUSu też dostajemy swoje pieniądze, bo niestety państwo zmusza nas do płacenia tej instytucji nie dając gwarancji, że emerytura kiedykolwiek nastąpi.
          Poza tym mamy taką a nie inną sytuację w kraju i lepiej mieć pracę stresującą i nieprzynoszącą satysfakcji niż żadną. Pamiętajmy, że każda pracująca osoba przyczynia się do tego, że w kraju jest lepiej.
          Ogólnie pytanie głupie, logicznym jest, że człowiek pracuje, żeby mieć za co żyć. Niestety nie każdemu jest dane mieć takie warunki pracy jakie by chciał.
            • magdalenna1986 Re: A która z Was celowo 14.05.13, 10:31
              Pracuję od 19 roku życia, na ZUS odkładam już 8 lat. W ciąży łącznie byłam niecałe 2 miesiące na zwolnieniu (z czego pierwsze 30 dni płacił pracodawca a nie ZUS).

              Załóży, że ktoś pracuje za najniższą krajową - pracodawca odprowadza do ZUS 331 zł miesięcznie (część płatna przez pracodawcę).
              331 x 12 miesięcy = 3900 zł rocznie
              Załóżmy, że ktoś pracuje od 20 do 67 roku życia
              3900 x 47 lat = 183 300 zł

              Wynagrodzenie netto przy najniższej krajowej to 1136 zł. Nawet gdyby całą ciążę być na zwolnieniu to otrzymamy "za nic" 10 224 zł.

              Proszę wybaczyć ale nie wierzę, że na emeryturze lub w trakcie życia zużyjemy 173 076 zł.
              A jeszcze dochodzi część składek ZUS płaconych przez pracownika
              emerytalne: 156 zł
              rentowe 104
              chorobowe 39.2
              zdrowotne 110.55
              Co daje łącznie 409 zł miesięcznie (przy najniższym wynagrodzeniu). 409 zł x 12 miesięcy x 47 lat = 230 676 zł
              Więc proszę nie mówcie mi, że za czyjeś siedzimy na zwolnieniu w ciąży...
    • podkocem Re: A która z Was celowo 11.05.13, 22:59
      Znam taką, która celowo poszła do pracy "by mieć ZUS". Przepracowała miesiąc i poszła na zwolnienie. Tłumaczyła mi to w autobusie kilka lat temu jakby to była najzwyklejsza rzecz pod słońcem.
      --
      http://www.abotak.com/images/banner.gif
      • tiktaktuk35 Re: A która z Was celowo 12.05.13, 03:18
        No to ZUS akurat bardzo lubi takie sytuacje prześwietlać - zarówno firmy (muszą udowodnić, że stanowisko nie zostało utworzone specjalnie dla ciężarnej, żeby wyłudzić pieniądze z ZUSu) jak i kobiety w ciąży mogą spodziewać się kontroli i tłumaczeń.
        Ja nie znam żadnej dziewczyny, która poszłaby na zwolnienie nie mając ku temu podstaw.
        A że nie wszystkie chwalą się wszem i wobec co im dolega, to inna sprawa. Ja w pierwszej ciąży pracowałam bez żadnego zwolnienia praktycznie do samego porodu (w piątek jeszcze byłam w pracy, a urodziłam w niedzielę). W obecnej ciąży pracowałam do 28 tygodnia, obecnie jestem na zwolnieniu. W pracy dostali moje zwolnienie bez żadnych tłumaczeń co mi dolega. U lekarza (mamy pakiet medyczny wykupiony przez firmę) spotkałam znajomego z pracy, który zapytał jak zdrowie, jak się czuję i jak dziecko. Odpowiedziałam, że czuję się dobrze, miałam komplikacje, ale już ok i mam nadzieję, że będzie ok (na pytanie co u mnie słychać zawsze odpowiadam, że dobrze, nie umiem i nie chcę wylewać swoich problemów w tak przypadkowych spotkaniach, zresztą uważam, że temu kto pyta raczej nie o to chodzi).
        W związku z tym pewne osoby w firmie uznały, że zachciało mi się po prostu odpocząć i nie chce mi się pracować, generalnie jestem leser i naciągacz i świetnie im się to dopasowało do powszechnej opinii, że "wszystkie baby w ciąży to lenie i szkodniki społeczne, które patrzą tylko jak naciągnąć pracodawcę i ZUS".
        • macza7 Re: A która z Was celowo 12.05.13, 11:19
          Poprzednia moja ciąża była bliźniacza i poważnie zagrożona, a ponieważ prowadziłam swoją firmę to po pierwszym zwolnieniu ZUS wezwał mnię na komisję lekarską, żeby sprawdzić czy nie symuluję. Pan tzw doktor kazał mi się rozebrać prawie do naga,( chyba po to żeby zobaczyć czy nie mam poduszki zamiast brzucha, )kazał mi się położyć na kozetce i podnieść nogi do góry nie wiem w jaki celu, jako że był to jakiś piąty lub szósty miesiąc brzuch miałam już spory powiedziałam mu że jak sam mi podniesie nogi i będzie je tam trzymał, wykonał jeszcze kilka bezsęsownych badań i przyznał, że faktycznie nie mogę pracować. Na samo wspomnienie tego tzw badania dostaję nadciśnienia. Wyszłam spłakana i wściekła na siebie, że nie powiedziałam czegoś wrednego temu konowałowi. Potem już po porodzie musiałam się sądzić z zusem o macieżyńskie bo uznali,że mi nie przysługuje, oczywiście wygrałam sprawę. ZUS NAPRAWDĘ DBA O NASZE PIENIĄDZE . Dodam jeszcze, że to było moje pierwsze L4 w ciągu dziesięciu lat.
    • taka_sobie_2 Re: A która z Was celowo 12.05.13, 08:11
      w jakim celu ten wątek. Gazeto, poszłaś na zwolnienie bez dolegliwości i chcesz spytac czy ktoś jeszcze? Chociaż sączytając twój drugi wpis sądzę, że założyłaś go w celu pastwienia sie nad ciężarnymi na L4 wink Chcesz mieć spis takich ciężarnych żeby na nie donieść czy jak? Kolejny wątek o ciężarnych na zwolnieniach, znów będą pyskówki, obelgi, gadki umoralniające itp. Ja poszłam i co? Złodziejka, leń, królewna? Mam to w d...
    • opostka Re: A która z Was celowo 12.05.13, 09:20
      hahaha żal dupę ściska ??? kolejna umoralniająca miliony, ty i podkocem to jedna gnida ?? bo to samo płytkie myślenie, jeden szablon, zero zmiennych, ważne by komuś dosr...
    • 18lipcowa3 Re: A która z Was celowo 12.05.13, 10:03
      gazeta_mi_placi napisała:

      > poszła na zwolnienie w ciąży mimo braku zagrożenia?


      Ja. Tzn nie miałam zagrożonej ciąży, ale źle się czułam po prostu.


      --
      w co ubrać moją 8-letnią córeczkę by nie zmarzła w Wlk. Sobotę ze Święconką i żeby tez była ładnie i świątecznie ubrana??I co Jej dać w taką pogodę w Wlk. Niedzielę na Śniadanie Wielkanocne (znaczy w co Ją ubrać)?? Macie już jakieś plany ubraniowe dla swoich Małych Dziewczynek w związku z Gwiazdką na Wielkanoc ??
        • 18lipcowa3 Re: A która z Was celowo 12.05.13, 20:17

          > W UK z tego co pamiętam byłaś żarliwą pracownicą do końca ciąży wink


          bo się doskonale czułam

          --
          w co ubrać moją 8-letnią córeczkę by nie zmarzła w Wlk. Sobotę ze Święconką i żeby tez była ładnie i świątecznie ubrana??I co Jej dać w taką pogodę w Wlk. Niedzielę na Śniadanie Wielkanocne (znaczy w co Ją ubrać)?? Macie już jakieś plany ubraniowe dla swoich Małych Dziewczynek w związku z Gwiazdką na Wielkanoc ??
    • ya-to Re: A która z Was celowo 12.05.13, 10:11
      co to znaczy: "mimo braku zagrożenia?" Jakie kryteria odpowiadają Twojemu pojmowaniu "zagrożeń?"
      Zwolnienie wypisuje lekarz, nikt sobie na nie nie "idzie" sam. Jeśli lekarz wystawia zwolnienie, to widocznie jego kryteria "zagrożeń" nie idą w parze z Twoimi, czy nawet pracowników ZUSu.

      --
      http://republika.pl/blog_oj_719240/1431344/tr/estuda.gif Alicja - 19.07.2004r. | http://republika.pl/blog_sj_4047180/5450017/tr/minigif013.gif Oskaro - 24.01.2009r. | http://republika.pl/blog_oj_719240/1431344/tr/bebe2.gifKacpero - niebawem
      • kiddy Re: A która z Was celowo 12.05.13, 12:03
        Ya-to, powiedzmy sobie otwarcie. Lekarze w Polsce wystawiają zwolnienie z samego powodu ciąży. W ciągu ostatniego miesiąca dostałam trzy propozycje zwolnienia od lekarzy, mimo dobrego samopoczucia i braku jakichkolwiek problemów. Po prostu zostałam zapytana: pani M., piszemy zwolnienie? Gdy zapytałam, czy jest jakiś powód, czy coś się dzieje, to wszyscy odpowiadali, że nie, po prostu panie często proszą.
    • ptysiek9876 Re: A która z Was celowo 12.05.13, 12:24
      Ech i co, że któraś idzie na zwolnienie z "powodu ciąży", co Was to obchodzi, niech idzie!
      Mam koleżanki które na samą wiadomośc o ciąży miały L4 i co? niech sobie są jak chcą, nic nikomu do tego!
      Ja akurat pracuje teraz bo mi sie tak podoba ale zamierzam CELOWO iść na L4 na 2,5mc przed porodem i jest to moja sprawa smile
      --
      Malwina smile
      http://www.suwaczki.com/tickers/8uneqqmzmi0ty420.png
      • gazeta_mi_placi Re: A która z Was celowo 12.05.13, 12:38
        Twoja sprawa by była gdyby po pierwsze Tu byłabyś właścicielką firmy, po drugie gdybyś miała wyłącznie prywatnie ubezpieczenie zdrowotne i z niego korzystała, póki co korzystasz z naszych wspólnych pieniędzy.
        --
        http://www.suwaczek.pl/cache/37930037cd.png
        • magdalenna1986 Re: A która z Was celowo 14.05.13, 13:56
          Jeśli osoba pracuje to korzysta tylko ze SWOICH pieniędzy. Polecam zapoznać się z paskiem wynagrodzeń - miesięcznie oddajemy masę kasy ZUSowi.
          Oczywiście lepiej, żeby kobieta w ciąży pracowała a ZUS mógł kolejne budynki marmurami obkładać...
        • ruda-1980 Re: A która z Was celowo 19.05.13, 09:25
          Patrzcie jaka dobrodziejka sie znalazła.Zazdrosna i wredna.Ma ochote to idzie na L4 i tobie chu......j do tego.Z portfela ci nikt nic nie wzioł,a kiedyś bedziesz sie utrzymywać z pieniędzy naszych dzieci ,które aby urodziły sie zdrowe potrzebują ciszy i spokoju dlatego niektóre matki chodzą na L4
          • gazeta_mi_placi Re: A która z Was celowo 19.05.13, 09:53
            A jaką masz pewność jak będzie wyglądał świat za 30 lat? Może będzie wojna, może przewrót, może zaleje nas fala islamistów, może Twoje dziecko umrze przed 18 rokiem życia bądź wyemigruje i nie będzie pracowało na moją emeryturę. Póki co zaś sięga do mojej kieszeni (wraz ze swoją matką).
            --
            http://www.suwaczek.pl/cache/c94e58de98.png
        • ruda-1980 Re: A która z Was celowo 19.05.13, 20:09
          Sie nakręciłaś i spać nie bedziesz mogła.Co za wstrętne baby w ciąży co na zwolnienia chodzą.Sama pewnie dzieci nie ma bo nie może to na innych siedzi że sępy.Mało naszych pieniędzy ministrowie rozchulali,weż im powiedz że cie okradają.
      • kiddy Re: A która z Was celowo 12.05.13, 13:03
        No, to akurat nie jest takie proste. Wszelkie nieuzasadnione zwolnienia to problem społeczny. Do tego to bieganie na zwolnienia "na ciążę" to strzały w stopę dla samych kobiet, co więcej, skutki tego odczują pewnie nasze córki i wnuczki. Nie jest mi trudno wyobrazić sobie punkt widzenia pracodawcy, który traci pracownika najpierw na kilka miesięcy, bo zwolnienie, a potem na pół roku (albo i zaraz na rok), bo macierzyński.
        Zdradźcie mi, co wy robicie w domu na tych kilkumiesięcznych zwolnieniach? Bo dzieciate koleżanki twierdziły, że kompletowały wyprawkę i "cieszyły się ciążą". To znaczy co robiły?
        • tysiamama21 Re: A która z Was celowo 14.05.13, 08:48
          Dla pracodawcy chyba taki sam problem zastępstwo na 5 miesięcy jak i na półtora roku. W każdym razie mój powiedział, żebym się jak najszybciej zdecydowała czy idę na zwolnienie czy on mnie przesuwa na stanowisko ksero+odbieranie telefonu... (na swoim pozostać nie mogę w ciąży ze względu na jego specyfikę) z sugestią zwolnienia, bo przecież nawet jak mnie przesunie, to ktoś moją robotę będzie musiał i tak za mnie zrobić, a na zastępstwo nie będzie pieniędzy, bo pracodawca będzie nadal mi ze swojej kieszeni płacił. I wychodzi na to, że zwolnieniem mniej bigosu narobię niż siedząc w pracy, nudząc się jak mops, wymyślając sobie zajęcia i udając, że pracuję.
    • katiko Re: A która z Was celowo 12.05.13, 13:42
      Ja celowo zwolnilam sie z pracy i przeprowadzilam. Ale u mnie szans na platne zwolnienie czy platny macierzynski i tak nie bylo. Wiec nic nie tracilam a zyskiwalam swiety spokoj i bycie przy mezu.
          • grochalcia Re: A która z Was celowo 14.05.13, 13:26
            moim skromnym zdaniem w domu jest tyle zajęć, że raczej nie ma czasu na lenistwo.
            a dla męża raczej lepiej, że ma podany na czas obiad i czysto.
            więc uwaga o wyrzucaniu z domu taka sobie.
            w poprzedniej ciąży zsotałam poproszona o pojscie na zwolnienie, brakowało godzin dla koleżanki.
            teraz musze lezeć, ale dyrekcja poiwedziala wprost, że moja ciąża i zwolnienie bardzo jej na rekę.
            dawno temu przestałam próbowac to wszystko zrozumiec...
            --
            Moja rodzinka
            FORUM PORONIENIE
    • minerwamcg Re: A która z Was celowo 12.05.13, 20:01
      Miałam podstawy do zwolnienia, i to granitowe. Ba, nawet marmurowe smile - jak te schody, co sobie ZUS wybudował za moje pieniądze, i jeszcze wybuduje, niejedne.
      --
      - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
      • maga8484 Re: A która z Was celowo 13.05.13, 18:27
        Ja poszłam na zwolnienie bo wymagała tego moja sytuacja zdrowotna. Nie znam natomiast żadnej kobiety która poszła na L4 w ciąży bez powodu. Moim zdaniem to że kobieta od razu biegnie po zwolnienie jak dowiaduje się że jest w ciąży to przesadzone niesprawiedliwe plotki. Owszem pewnie są takie ale są też ludzie którzy z byle katarem biegną do lekarza.
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/hchyw1d3rkk4nlp0.png
        • rozalka81 Re: A która z Was celowo 13.05.13, 20:14
          Otóż to, niektórym wystarczy katar. Pewnie 90% ludzi poszłoby do lekarza prosząc o zwolnienie gdyby rzygali ileś razy dziennie bo przeszkadzałoby lub uniemożliwiałoby to im pracę, nie widzę powodu dla którego kobiety ciężarne mają zgrywać bohaterki. Zwłaszcza kiedy dojdą im dolegliwości w stylu opuchniętych nóg, bolącego kręgosłupa, sikania co pół godziny itd. itp. Też poszłam na L4 bo chciałam a nie musiałam. I co mi zrobicie?
            • maga8484 Re: A która z Was celowo 13.05.13, 23:03
              Ja się z tym nie zgadzam jeśli kobieta jest dobrym pracownikiem to nawet jeśli wcześnie skorzystała ze zwolnienia w ciąży praca będzie na nią czekać. Jak ktoś jest efektywny to go nikt nie zwolni. Taka prawda!!!
              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/hchyw1d3rkk4nlp0.png
              • deusmeus Re: A która z Was celowo 13.05.13, 23:38
                Gazeta_mi_placi widocznie sama straciła pracę, i to bynajmniej nie z powodu L4 w trakcie ciąży i teraz jest rozgoryczoną i zgorzkniałą kobietą, która musi rozładowywać swoje emocje na forumsmile. Skąd się takie ludziska biorą...
                Jeśli ktoś jest świetnym pracownikiem to choćby był na L4 podczas całej ciąży+macierzyński+wychowawczy, pracy nie straci, co więcej będzie wyczekiwany.
                • ptysiek9876 Re: A która z Was celowo 14.05.13, 07:58
                  Oczywiście!
                  Ja od początku ciąży byłam szczera z pracodawcą i mówiłam, kiedy mam zamiar iść na L4.
                  Mało tego, dostałam podwyżkę na 2 mc wcześniej nim na chorobowe pójde, a po powrocie z macierzyńskiego mam awansować i oczywiście też dostać większą pensje.
                  Więc nie gadajcie, że będziemy miały przewalone w pracy, ja raczej zostałam doceniona!
                  Moj pracodawca sam wysyłał mnie na L4 już na początku ciąży.
                  Co do składek ZUS ile z tego korzystam, czy moja rodzina, czeka się po kilka miesięcy na wizytę z NFZ, więc żeby nie umrzeć chodzimy prywatnie po lekarzach. Nikogo nie okradam to mnie niestety okrada Państwo i nie mam żadnych skrupułów iśc na L4 bo mi sie tak chce.
                  Pozdrawiam
                  --
                  Malwina smile
                  http://www.suwaczki.com/tickers/8uneqqmzmi0ty420.png
                  • kiddy Re: A która z Was celowo 14.05.13, 10:04
                    Nie odróżniasz składek na ZUS od składki zdrowotnej, to raz. Dwa, że twoje składki na ZUS na pewno nie "opędzą" tego, co pobierasz w trakcie nieuzasadnionego zwolnienia.
            • rozalka81 Re: A która z Was celowo 14.05.13, 09:06
              Uwielbiam tę argumentację: kobiety nie są chętnie zatrudniane bo w ciąży chodzą na L4. Najlepiej tak tłumaczyć swoją nieudolność, brak kompetencji i odpowiednich umiejętności, haha. W mojej firmie kobiety chodza na zwolnienia wcześnie i nikt ich nie straszy zwolnieniami, wracaja po macierzyńskim i wszystko jest git. Jak się jest dobrym to żadne L4 nie przeszkodzi.
            • ankarin Re: A która z Was celowo 14.05.13, 10:20
              Tak? I uwazasz ,ze kobiety w ciazy , ktore jak juz bylo wspomniane rzygaja 10 razy dziennie i sa przez to slabe jak diabli, maja bolace kregoslupy czy rozchodzaca sie bolesna miednice - ktorym ciezko zrobic w okol siebie w domu, powinny mimo to zacisnac zeby i isc do pracy bo sznowny pracodawca nie toleruje slabosci zdrowotnych? Bo jak nie domagasz to Twoj problem? Ciaza sama w sobie nie jest absolutnie powodem do zwolnienia ale tak jak ktos wspomnial - watpie aby tych naprawde naciagnietych zwolnien bylo az tak duzo. Tu chodzi o przyzwoitosc - a tego wymaga sie zarowno od pracownika jak i od pracodawcy - jezeli ten zwolni cie po powrocie z macierzynskiego bo bylas na zwolnieniu w ciazy - to przede wszystkim o jego przyzwoitosci swiadczy.
              --
              Mama:Aniolka 01.2007*Oskarka 11.2007*Mai 05.2010*SynkaAniolka 11.2012*
              http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxsek26et2dytz.png
            • gonia28b Re: A która z Was celowo 17.05.13, 00:41
              Gazeta, Ty już przestań moralizować od rzeczy po raz n-ty, bo nie masz ani pół racji...
              Prawo jest takie, że każdy, każda ma prawo pracować.
              Jeżeli pracodawca odmawia pracy kobiecie tylko dlatego, że na przykład jest młodą mężatką, ale jeszcze nie ma dzieci, ale jej kwalifikacje jak najbardziej odpowiadają stanowisku, o które się ubiega, to jest to nic innego jak dyskryminacja ze względu na płeć.
              Kobieta, jeżeli miałaby świadka podczas rozmowy kwalifikacyjnej, a pracodawca taki temat by z nią podjął i kręcił nosem, że ona pewnie za niedługo w tę ciążę zajdzie, to ona w sądzie wygra sprawę. Nie wiem dokładnie jakie konsekwencje ponosi pracodawca, ale kobieta w takiej sytuacji wygrywa. Musi mieć tylko świadka...
              A po drugie, nie Tobie oceniać na ile ciężarnym kobietom starcza sił i zdrowia, żeby mogły pracować do samego rozwiązania.
              --
              Dla kobiet pracujących - całkiem nowe forum smile
              • gazeta_mi_placi Re: A która z Was celowo 17.05.13, 08:33
                >> Prawo jest takie, że każdy, każda ma prawo pracować.


                Tak samo jak każdy/każda może założyć firmę jak ma problemy ze znalezieniem pracy i aby dać dobry przykład samemu/samej zatrudnić na początek kilka ciężarnych i kilka młodych matek
                i poczekać czy firma choć jeden rok uciągnie. Prawo tego nie zabrania.

                >> Jeżeli pracodawca odmawia pracy kobiecie tylko dlatego, że na przykład jest mło
                > dą mężatką, ale jeszcze nie ma dzieci, ale jej kwalifikacje jak najbardziej odp
                > owiadają stanowisku, o które się ubiega, to jest to nic innego jak dyskryminacj
                > a ze względu na płeć.

                Jeszcze może wybrać kobietę 45-letnią albo młodej kobiecie dać umowę zlecenie lub o dzieło, prawo też tego nie zabrania.

                >> Kobieta, jeżeli miałaby świadka podczas rozmowy kwalifikacyjnej, a pracodawca t
                > aki temat by z nią podjął i kręcił nosem, że ona pewnie za niedługo w tę ciążę
                > zajdzie, to ona w sądzie wygra sprawę.

                Na szczęście na rozmowach kwalifikacyjnych są tylko dwie osoby - pracodawca i potencjalny pracownik. Poza tym, pracodawca kręci nosem? A załóż sobie babo wobec tego własną firmę (prawo tego nie zabrania skoro tak wyjeżdżasz z prawem), zatrudnij młode kobiety, daj im od razu umowy stałe, jak utrzymasz firmę na rynku minimum trzy lata daj mi znać - zgłoszę się by popracować nawet rok za darmo smile

                >> A po drugie, nie Tobie oceniać na ile ciężarnym kobietom starcza sił i zdrowia,
                > żeby mogły pracować do samego rozwiązania.

                A nie Tobie czy pracodawcy opłaca się ryzykować zatrudniając na stałe czy się nie opłaca i wybierze kogoś innego bądź zatrudni na "śmieciową" umowę i też ma do tego prawo.
                To on prowadzi interes, a nie Ty. Nie pomyślałaś, że w małych (średnich) firmach tylko dwie takie Panie mogą narazić firmę na straty? I wtedy (gdy pracodawca zbankrutuje) pracę straci np. pięć pozostałych uczciwie pracujących osób.

                --
                http://www.suwaczek.pl/cache/c94e58de98.png
                • lolka.77 Re: A która z Was celowo 17.05.13, 09:31
                  >> A nie Tobie czy pracodawcy opłaca się ryzykować zatrudniając na stałe czy się nie opłaca i wybierze kogoś innego bądź zatrudni na "śmieciową" umowę i też ma do tego prawo.
                  To on prowadzi interes, a nie Ty. Nie pomyślałaś, że w małych (średnich) firmach tylko dwie takie Panie mogą narazić firmę na straty? I wtedy (gdy pracodawca zbankrutuje) pracę straci np. pięć pozostałych uczciwie pracujących osób.

                  Jak pracodawca ma zbankrutować po opłaceniu 33 dni zwolnienia za pracownicę (mniejsze to obciążenie niż gdy ta pracownica pracuje, bo składek za nią w tym czasie nie odprowadza) to mu się biznesu nie opłaca prowadzić smile

                  --
                  Hanusia

                  Listopadowy gość
                    • lolka.77 Re: A która z Was celowo 18.05.13, 15:43
                      Prowadzę jednoosobowo wink ale zatrudniam pracownice (cóż taka branża) smile
                      jedna przez prawie cały okres ciąży była na zwolnieniu - kosztowało mnie to coś koło tysiąca zł - większość zwolnienia i macierzyński płaci ZUS. Po macierzyńskim wraca z powrotem. Na czas nieobecności wymyślono coś takiego jak umowy na zastępstwo - jak jest potrzeba można wykorzystać.
                      Firma od 2005 roku istnieje. I ma się coraz lepiej smile

                      Przez firmę mojego byłego partnera przewinęły się 3 kobiety w ciąży - również ze zwolnieniami. Nikt ich w związku z tym zwalniać nie chciał, chociaż w związku z tym, że wychowawczy jest nie płatny, a chciały dłużej z maluchami zostać zwalniały się, aby dostać kuroniówkę. Jak będą chciały wrócić mają taką możliwość.

                      --
                      Hanusia

                      Listopadowy gość
                • gonia28b Re: A która z Was celowo 17.05.13, 10:52
                  To niech sobie pracodawcy zatrudniają tylko mężczyzn.
                  Nie będzie miał takich problemów o jakich piszesz...
                  Ale jest to dyskryminacja ze względu na płeć.
                  --
                  Dla kobiet pracujących - całkiem nowe forum smile
      • tysiamama21 Re: A która z Was celowo 14.05.13, 08:57
        a poza tym i tak nie wyobrażam sobie pracować w pierwszym trymestrze, jak bezustannie chce się wymiotować lub spać. Normalnie mam pełen etat i dodatkową pracę (ok 60h tygodniowo z dojazdami), ale chyba bym umarła jakbym miała to wszystko robić w ciąży. W pierwszej pracowałam tylko 6h popołudniami, a i tak pierwszą połowę dnia spędzałam leżąc i zbierając siły do pracy.

        W sumie to może i dobrze, że mam taki zawód, że go w ciąży nie mozna wykonywać, bo bym się wykończyła w trymiga.
      • milka_jogurtowa Re: A która z Was celowo 14.05.13, 11:27
        A ja chcaiałam zepytać która z was, CELOWO chodzi do pracy w ciązy mając jakieś dolegliwości ciązowe.

        I z jakiego powodu to robi?

        Zwolnienie płatne 100 % więc nie o kasę chodzi.

        Jak ktoś ma umowę smieciową i nie ma prawa do zwonienia, to go i tak przełozony potraktuje jak smiecia i wyrzuci jak sie nadarzy okazja, wiec nie ma sensu sie starac i meczyc skoro i tak sie jest na wylocie.

        Jak ktos ma stala umowe i moze isc na zwolnienie to strachu pracujecie? , z nadzieja ze jak zobacza jak z brzuchem sie wysilacie to nie wyrzuca po macierzynskim?

        Dla mnie to niepojete
        --
        http://fajnamama.pl/suwaczki/canhbhw.png
        • podkocem Re: A która z Was celowo 14.05.13, 21:39
          > A ja chcaiałam zepytać która z was, CELOWO chodzi do pracy w ciązy mając jakieś
          > dolegliwości ciązowe.


          Ja, bo żyję w kraju, w którym dolegliwości ciążowe nie są podstawą do zwolnienia i nie znam ŻADNEJ ciężarnej na zwolnieniu. Między innymi żyje się tu ogólnie na wyższym poziomie niż w Polsce, lepiej się zarabia, jest większe zaufanie społeczne i mniej biurokracji.
          --
          http://www.abotak.com/images/banner.gif
          • milka_jogurtowa Re: A która z Was celowo 15.05.13, 06:41
            podkocem napisała:

            > > A ja chcaiałam zepytać która z was, CELOWO chodzi do pracy w ciązy mając
            > jakieś
            > > dolegliwości ciązowe.
            >
            t>
            > Ja, bo żyję w kraju, w którym dolegliwości ciążowe nie są podstawą do zwolnieni
            > a i nie znam ŻADNEJ ciężarnej na zwolnieniu. Między innymi żyje się tu ogólnie
            > na wyższym poziomie niż w Polsce, lepiej się zarabia, jest większe zaufanie spo
            > łeczne i mniej biurokracji.

            Jeśli ten tajemniczy kraj to UK to akurat jeśli jesteś w ciązy i chcesz żeby się nią ktoś interesował, to musisz wydać majątek na polskiego lekarza. Zgadzam się, taki lekarz ma tam raj, i poziom życia że ho ho.
            --
            http://fajnamama.pl/suwaczki/canhbhw.png
            • turmalinka Re: A która z Was celowo 16.05.13, 19:04
              >
              > Jeśli ten tajemniczy kraj to UK to akurat jeśli jesteś w ciązy i chcesz żeby si
              > ę nią ktoś interesował, to musisz wydać majątek na polskiego lekarza. Zgadzam s
              > ię, taki lekarz ma tam raj, i poziom życia że ho ho.

              gorszej bzdury dawno nie slyszalam big_grin
            • rozalka81 Re: A która z Was celowo 17.05.13, 10:19
              Racja. Moja kumpela jest w ciąży i mieszka teraz na Wyspach. Starali się z mężem o dziecko długie lata, w I trymestrze dostała mocnego krwawienia, czym prędzej popędzili do szpitala a tam totalna olewka, zupełnie jak w ich rodzinnej miejscowości w PL albo i gorzej. Jak się już łaskawie nią ktoś zajął to nawet usg nie zrobili! Lekarz powiedział, że tak to bywa na początku ciąży i że ma czekać, albo poroni albo nie! Jakby mi tak ktoś powiedział dałabym w pysk, mimo że w ciążę zaszłam dosłownie za pierwszym podejściem wink Na nastepny dzień poszła do polskiego lekarza, który wykazał troskę, dał leki i dziś jest wszystko OK. Niestety jak milka napisała - takie wizyty nie są tanie...
              --
              http://fajnamama.pl/suwaczki/7bcaai5.png
              • turmalinka Re: A która z Was celowo 17.05.13, 14:03
                nie znam zadnej dziewczyny, ktora by do polskiego lekarza biegala prowadzic ciaze

                a jesli juz o kosztach mowimy... prywatne wizyty sa drogie kiedy sie ich koszt przeliczy na zlotowki, ale w UK nie w zlotowkach sie zarabia...

                btw w UK tez zwolnienia daja, byla na nim na poczatku ciazy ze wzgledu na plamienia, a ze platne jest fatalnie to poprostu nie jest to tak nagminnie wykorzystywane jak w Polsce
                • milka_jogurtowa Re: A która z Was celowo 24.05.13, 09:03
                  turmalinka napisała:

                  > nie znam zadnej dziewczyny, ktora by do polskiego lekarza biegala prowadzic cia
                  > ze

                  ja siedze teraz na róznych forach ciążowych i tam WSZYSTKIE dziewczyny którym zalezy na ciązy, prowadzą ja u polskiego lekarza,
                  >
                  > a jesli juz o kosztach mowimy... prywatne wizyty sa drogie kiedy sie ich koszt
                  > przeliczy na zlotowki, ale w UK nie w zlotowkach sie zarabia...

                  No wlasnie a ja sobie chodze do woli bezplatnie, jesli cos mnie niepokoi. Cos mi sie dzieje to wzywam karetke/ ide na izbe przyjec/ albo do lekarza ( a mialam rozne przeboje) i nie musze sie martwic jaki rachunek dostaje, koncentruje sie na swoim zdrowiu a nie stresuje sie ze mam bole i ile to leczenie moze mnie kosztowac, jesli nie widizsz roznicy wink)))


                  --
                  http://fajnamama.pl/suwaczki/canhbhw.png
                  • turmalinka Re: A która z Was celowo 24.05.13, 15:34
                    milka_jogurtowa napisała:

                    > turmalinka napisała:
                    >
                    > > nie znam zadnej dziewczyny, ktora by do polskiego lekarza biegala prowadz
                    > ic cia
                    > > ze
                    >
                    > ja siedze teraz na róznych forach ciążowych i tam WSZYSTKIE dziewczyny którym z
                    > alezy na ciązy, prowadzą ja u polskiego lekarza,

                    Słonko bzdury prawisz, ze aż zęby przy czytaniu bolą. Chcesz mi powiedzieć, że dziewczynom, które nie biegają do polskich lekarzy nie zależy na ciąży? Weź sie puknij w główkę i pomysl, zanim następnym razem takie mundrosci zaczniejsz produkować.

                    > No wlasnie a ja sobie chodze do woli bezplatnie, jesli cos mnie niepokoi. Cos m
                    > i sie dzieje to wzywam karetke/ ide na izbe przyjec/ albo do lekarza ( a mialam
                    > rozne przeboje) i nie musze sie martwic jaki rachunek dostaje, koncentruje sie
                    > na swoim zdrowiu a nie stresuje sie ze mam bole i ile to leczenie moze mnie ko
                    > sztowac, jesli nie widizsz roznicy wink)))
                    >
                    >


                    No popatrz, ja też nic nie płaciłam, a i w szpitalu mnie dwa razy zatrzymali, i dodatkowe badania robili i na zwolnienie posłali i to wszystko wyobraź sobie, angielskie doktory! Cuda nie?

                    • milka_jogurtowa Re: A która z Was celowo 24.05.13, 16:29
                      turmalinka napisała:

                      > milka_jogurtowa napisała:
                      >
                      > > turmalinka napisała:
                      > >
                      > > > nie znam zadnej dziewczyny, ktora by do polskiego lekarza biegala p
                      > rowadz
                      > > ic cia
                      > > > ze
                      > >
                      > > ja siedze teraz na róznych forach ciążowych i tam WSZYSTKIE dziewczyny kt
                      > órym z
                      > > alezy na ciązy, prowadzą ja u polskiego lekarza,
                      >
                      > Słonko bzdury prawisz, ze aż zęby przy czytaniu bolą. Chcesz mi powiedzieć, że
                      > dziewczynom, które nie biegają do polskich lekarzy nie zależy na ciąży? Weź sie
                      > puknij w główkę i pomysl, zanim następnym razem takie mundrosci zaczniejsz pro
                      > dukować.
                      >

                      Tak wyobraź sobie ze są dziewczyny które latami starały się o dziecko, bądz po poronieniach i im naprawde ZALEŻY....


                      >
                      > No popatrz, ja też nic nie płaciłam, a i w szpitalu mnie dwa razy zatrzymali, i
                      > dodatkowe badania robili i na zwolnienie posłali i to wszystko wyobraź sobie,
                      > angielskie doktory! Cuda nie?

                      W drugim trymestrze pewnie, bo w pierwszym coś takiego podobno nie przechodzi....

                      --
                      http://fajnamama.pl/suwaczki/canhbhw.png
                      • turmalinka Re: A która z Was celowo 24.05.13, 16:55
                        > Tak wyobraź sobie ze są dziewczyny które latami starały się o dziecko, bądz po
                        > poronieniach i im naprawde ZALEŻY....

                        no bo tym, która starały się krócej zależy na niby... boszzzzz

                        mam kolezanki (realne) ktore sa w ciazy dzieki in vitro i polskich lekarzy nie odwiedzaja

                        >>> W drugim trymestrze pewnie, bo w pierwszym coś takiego podobno nie przechodzi..


                        Podobno - to jest klucz, guzik wiesz tak naprawde, wymyslasz jakies dziwne tezy i pograzasz sie probujac je udowodnic
        • kangoorol Re: A która z Was celowo 20.05.13, 13:08
          Ja, bo nie mieszkam w Polsce wink
          Zwolnienie mogłabym dostać na maksymalnie 10 dni. Urlop macieżyński bezpłatny 18 tygodni. Zasiłek macieżyński mam prawo dostać, o ile będę pracować do 35 tygodnia ciąży. Prawda że mobilizujące? Pracuję w kraju, który ma PKB trzy razy wyższe od Polski. W komunikacji miejskiej nikt mi miejsca nie ustąpi (27t), ćwiczę sobie mięśnie Kegla zatem. W pracy robię przerwy, masuję się, trzymam nogi na krześle w specjalnych rajstopach, żeby nie puchły i żeby poskromić żylaki. W czasie przerwy na lunch (bezpłatniej) jem szybko i idę na spacer. Z domu wychodzę 8.20, wracam 18.40. Da się. Oczywiście nie mam ciąży zagrożonej, ale dolegliwości już cały wachlarz.
          Same sobie strzelacie w stopę tym "cieszeniem się ciążą na L4" bo nasze dzieci będą żyły w coraz biedniejszym kraju a to będzie zasadniczo wpływało na ich przyszłość.
          --
          perasperaadastra
          • milka_jogurtowa Re: A która z Was celowo 24.05.13, 09:06

            kangoorol napisała:

            > Ja, bo nie mieszkam w Polsce wink
            > Zwolnienie mogłabym dostać na maksymalnie 10 dni. Urlop macieżyński bezpłatny 1
            > 8 tygodni. Zasiłek macieżyński mam prawo dostać, o ile będę pracować do 35 tygo
            > dnia ciąży. Prawda że mobilizujące? Pracuję w kraju, który ma PKB trzy razy wyż
            > sze od Polski. W komunikacji miejskiej nikt mi miejsca nie ustąpi (27t), ćwiczę
            > sobie mięśnie Kegla zatem. W pracy robię przerwy, masuję się, trzymam nogi na
            > krześle w specjalnych rajstopach, żeby nie puchły i żeby poskromić żylaki. W cz
            > asie przerwy na lunch (bezpłatniej) jem szybko i idę na spacer. Z domu wychodzę
            > 8.20, wracam 18.40. Da się. Oczywiście nie mam ciąży zagrożonej, ale dolegliwo
            > ści już cały wachlarz.
            > Same sobie strzelacie w stopę tym "cieszeniem się ciążą na L4" bo nasze dzieci
            > będą żyły w coraz biedniejszym kraju a to będzie zasadniczo wpływało na ich prz
            > yszłość.

            Ufff, naprawde trafilas w bagno dla ciężarnych, nie dziwie sie że musisz się pocieszac wymyslalac sobie argumenty o ubozeniu kraju ....


            http://fajnamama.pl/suwaczki/canhbhw.png
    • nuta1990 Re: A która z Was celowo 14.05.13, 11:46
      Jestem w 4 miesiącu i planuję iść na l4 dopiero za jakieś 3 miesiące, jeśli dam radę tyle wytrzymać. Dlaczego?
      W zeszłym miesiącu przepracowałam 29 dni na 30 , co dało ok.320 godzin. Chodzę tylko na popołudniówko-nocki i dziennie pokonuję w pracy na piechotę ok 6-8 kilometrów. Do tego dochodzi prowadzenie domu, codzienne mocne bóle głowy i okolic lędźwiowo- krzyżowych.
      Ach- zapomniałabym wspomnieć, że obecnie mam 7 dniowe l4, ponieważ miałam czelność zachorować na zapalenie oskrzeli, za co prawdopodbnie pójdę do piekła, a Hitler będzie mi co wieczór wsadzał ananasa w dupę.
      • magdalenna1986 Re: statystycznie 75% ma lewe zwolnienia w ciązy 14.05.13, 21:59
        Zagrożeń ciąży może być tyle ile jest chorób... Grypa może powodować zagrożenie ciąży...
        W sumie to może w ogóle niech kobiety nie zachodzą w ciążę, macierzyńskiego nie trzeba im będzie płacić...
        Dziwne, że tylko zwolnienia lekarskie kobiet w ciąży wzbudzają takie emocje, jeśli się nie mylę stanowią one niecałe 8% wszystkich zwolnień jakie wpływają do ZUS. Tysiące ludzi przebywa na fikcyjnych zwolnieniach, wielu w tym czasie wyjeżdża na wakacje, remontuje mieszkanie, pracuje za granicą i jakoś społeczeństwo się na to nie oburza.
      • magdalenna1986 Re: 14.05.13, 22:04
        Lewe zwolnienie czyli jakie? Podrobione?
        Uważam, że skoro lekarz podpisał się na zwolnieniu, to znaczy, że było zasadne. Jeżeli wiesz o kobiecie która jest na zwolnieniu a nie powinna to spełń obywatelski obowiązek i ratuj budżet państwa składając doniesienie do ZUSu...
        • kiddy Re: 16.05.13, 14:29
          Magdaleno, proszę cię... Wyżej pisałam, że już trzech lekarzy mnie pytało, czy chcę zwolnieine, "bo zwykle panie chcą, to daję". Takie to wskazania medyczne.
          • rozalka81 Re: 16.05.13, 17:01
            O ile wiem w Polsce można być na zwolnieniu od samego poczatku ciąży więc też nie wiem skąd przymiotnik "lewe"? Lewe mogłoby być gdyby mi lekarz zaznaczył na zwolnieniu kod oznaczający ciążę a nie byłabym w ciąży - to rozumiem, megaprzekręt.
            --
            http://fajnamama.pl/suwaczki/7bcaai5.png
          • magdalenna1986 Re: 16.05.13, 19:58
            Powtórzę: skoro wg Ciebie lekarz popełnia przestępstwo proponując Ci nienależne zwolnienie zgłoś sprawę na policję i do ZUSu. Zresztą po co chodzisz do lekarza, któego postępowanie Ci się nie podoba?
            Ja w ciąży byłam u 4 różnych ginekologów, 2 internistów i neurologa i jakoś żaden mi sam z siebie bez powodu zwolnienia nie proponował...
            • kiddy Re: 17.05.13, 11:03
              Magdaleno, stawiasz sprawę na głowie i próbujesz udowodnić, że coś, co jest nieuczciwe, jest normalne. Nie rozumiem, naprawdę nie widzicie, że to szastanie na lewo i prawo zwolnieniami to jakiś absurd, który godzi tak naprawdę w ciężarne?
              • magdalenna1986 Re: 17.05.13, 11:30
                To Ty napisałaś, że ktoś Ci proponował nienależne zwolnienie i próbujesz udowodnić, że tak jest zwykle. Ja twierdzę, że takiej sytuacji nie znam.
                Nie stawiam sprawy na głowie tylko właśnie proponuję Ci uczciwe (i dla sumienia i wg prawa) rozwiązanie problemu, z którym się spotkałaś. Skoro to takie nagminne - te zwolnienia - to dlaczego przeciwnicy tylko krzyczą na forum, zamiast sprawy zgłaszać i rezygnować z usług nieuczciego lekarza?
                Jeśli wiesz o lekarzu, który popełnia przestępstwo zgłoś to, a nie opowiadaj na forum.
                • kiddy Re: 17.05.13, 11:38
                  Magdaleno, cały czas robisz to samo - zaprzeczasz rzeczywistości wink Niedawno był wywiad z lekarzem ginekologiem, który przyznawał, że w polsce ogromny procent kobiet w ciąży jest na zwolnieniu niemal od samego jej początku (a weeryfikacja tego, czy naparwdę jest ono potrzebne jest bardzo trudna). Prawda jest taka, że tak właśnie jest, i ma to wiele powodów. Chyba najważniejszy jest taki, że wbrew powiedzeniu, że ciąża to nie choroba, tak właśnie się ją traktuje. Sami lekarze tak robią. Jest o tym ciekawy wątek na tym forum. Dziwnym trafem kobiety zagranicą chodzą na zwolnienia rzadko lub niemal wcale. To co, Polki są takie chorowite i masowo mają zagrożone ciąże? Zajrzyj na byle forum rówieśnicze, to zobaczysz, że szybko powstaja watki "kiedy planujecie iść na zwolnienie". Lektura jest bardzo ciekawa.
                    • maga8484 Re: 17.05.13, 18:55
                      Ja też nigdy się nie spotkałam z tym żeby lekarz w ciąży bez powodu proponował zwolnienie lekarskie. Nie wiem gdzie niektóre osoby chodzą, skąd mają takie informacje.
                      Oto dzisiejszy artykuł z którego wynika że nie jest to regułą.
                      Nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka !
                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13931463,Kobiety_w_ciazy_wymuszaja_9_miesieczne_zwolnienia.html#MT
                      --
                      http://www.suwaczki.com/tickers/hchyw1d3rkk4nlp0.png
                  • magdalenna1986 Re: 17.05.13, 21:10
                    Być może Twoja rzeczywistość jest inna niż moja. Przytaczasz wywiad - czyli znowu ktoś coś powiedział - a ja chciałabym faktów - ilu kobietom w ciąży w 2011 udowodniono, że są niesłusznie na zwolnieniu? Piszesz, że trudno udowodnić - czy to nie jest jednoznaczne potwierdzenie tego, że zwolnienia są słuszne?
                    Piszesz, że za granicą nie ma zwolnień lekarskich. Cóż znam kilka Niemek, które spędziły ciąże na zwolnieniu, a później dostawały sporo pieniędzy na dziecko, darmowe leki dla dziecka...
                    Co do braku zgrożonych ciąż za granicą - cóż może wynika to z tego, że w niektórych państwach nie ratuje się ciąży poniżej 12 tygodnia.
                    Powtórzę po raz kolejny - jeśli tak Ci się nie podoba, że kobiety w ciąży chodzą na zwolnienia to po co chodzisz do lekarza, który je niepotrzebnie proponuje i dlaczego nie zgłaszasz odpowiednim ogranom, że ktoś Ci proponował coś nielegalnego? Skoro zwolnienia są tak nadużywane to dlaczego nikt z tym realnie nie walczy tylko wyrzuca swoje żale na forach i w gazetach?
                    Uważam, że zwolnienia lekarskie kobiet w ciąży to taki temat na odwrócenie uwagi od realnych problemów. Na tej grupie społecznej jest łatwiej się wyżyć niż na mundurowych, górnikach, urzędnikach, nauczycielach, którzy dostaję 13, 14 czy nawet 15 pensje, 100% płatne zwolnienia, gigantyczne premie, roczny płatny urlop zdrowotny i to wszystko z naszych podatków... (oczywiście nie każda z wymienionych grup zawodowych dostaje wszystkie wymienione przeze mnie świadczenia).
                    • kiddy Re: 18.05.13, 16:50
                      Uprawiasz demagogię. Oddzielnym problemem są wczesne emerytury dla mundurówki i górników, a oddzielnym i istniejącym są masowe zwolnienia dla kobiet w ciąży. W Polsce tak właśnie jest i koniec. Jak niby wyobrażasz sobie tę walkę ze zwolnieniami "na ciążę"?
                      A co do udowadniania tego, czy zwolnienie jest uzasadnione, czy nie, to pisanie, że "czy to nie jest jednoznaczne potwierdzenie tego, że zwolnienia są słuszne" jest grubą naiwnością. I lekarz, który udzielał wywiadu powiedział wprost: niby jak ZUS ma weryfikować te zwolnienia? Zaglądać każdej ciężarnej pod spódnicę i robić masę badań? Zresztą swego czasu dziewczyny na emamie pisały, że ZUS się zaktywizował, jeśli chodzi o zwolnienia dla ciężarnych, bo kilak z nich miało w domu kontrole, np. czy faktycznie leżą.
                      • magdalenna1986 Re: 19.05.13, 17:20
                        Oczywiście, że zwolnienia lekarskie są oddzielnym problemem niż przywileje różnych grup społecznych, ale czy nie jest najłatwiej podrzucić społeczeństwu "kobiety w ciąży siedzą w domu i dostają za to kasę" potem napisać o tym cykl artykułów, przytoczyć wypowiedzi kilku anonimowych lekarzy i jest o czym pisać kilka tygodni (w wakacje 2012 taktykę tę zastosowało metro). Kobieta w ciąży nie będzie pod redakcją protestować, nie pójdzie waczyć do sądu, bo po prostu nie ma na to siły i ma większe problemy na głowie. Co innego jak się napisze o przywilejach rodzin np. pracowników mpk - od razu protesty, krzyki solidarności itp. Najłatwiej jest więc napisać, że pośrednio w kraju jest tak źle bo kobiety w ciąży chodzą na zwolnienia lekarskie. Wiem że to pewnego rodzaju skrót myślowy, ale wiele osób w ten sposób rozumuje.
                        Walkę ze zwolnieniami na ciążę wyobrażam sobie tak, że osoby które tak głośno krzyczą, że są przeciwne zwolnieniom powinny zgłszać odpowiednim organom, że lekarz proponował im nienależne zwolnienie. Mnie nikt nigdy bezzasadnego zwolnienia nie dał i nie słyszałam, żeby jakikolwiek znany mi lekarz tak sam z siebie proponował bez powodu zwolnienia.
                        A myślisz, że w jaki sposób ZUS weryfikuje zwolnienia nieciężarnych? Właśnie robiąc badania. ZUS nie ma czarodziejskiej kuli, która mówi czy zwolnienie jest OK a które nie.
                        Troszkę nie rozumiem czego byś chciała. Nie zgłaszasz faktu, że ktoś proponuje Ci nienależne zwolnienie, nie chcesz żeby ZUS weryfikował zwolnienia, więc może wg Ciebie zwolnienia lekarskie w ciąży powinny zostać zakazane?
                        Ja osobiście nie mam nic przeciwko kontrolom ZUSu, w końcu po coś ta instytucja jest. Moje 3 tygodniowe zwolnieni lekarskie od 6 do 9 tc przeleżałam (w połowie w łazience nad toaletą). Potem w 33 tygodniu z podejrzeniem cholestazy trafiłam do szpitala (też leżałam). W 36 tc nogi miałam jak balony i lekarz zbronił mi chodzić i leżałam do rozwiązania.
                        • chyba.ze Re: 19.05.13, 19:01
                          magdalenna1986 napisała:

                          Moje 3 tygodniowe zwolnieni lekarskie od 6 do 9 tc przeleżałam (w połowi
                          > e w łazience nad toaletą). Potem w 33 tygodniu z podejrzeniem cholestazy trafił
                          > am do szpitala (też leżałam). W 36 tc nogi miałam jak balony i lekarz zbronił m
                          > i chodzić i leżałam do rozwiązania.

                          Miałaś poważne ciążowe problemy i tu zwolnienie lekarskie jest jak najbardziej zasadne.
                          Szkopuł w tym, że najgłośniej krzyczą te, które świadczenia wyłudzały będąc zdrowymi jak koń, bo "ciąża sama w sobie to ciężka choroba" i pracować się nie da, za to da się latać po galeriach i godzinami przesiadywać na tipsach.
                          • magdalenna1986 Re: 19.05.13, 23:14
                            Pewnie niejedna kobieta by mi napisała, że ona z mdłościami i krwawieniem do pracy chodziła bo to normalne w ciąży. Podobnie jak spuchnięte nogi. Moja cholestaza okazała się przedawkowaniem żelaza, więc w sumie też nie aż tak strasznie i można by mi zarzucić, że nie dość, że tydzień zwolnienia to jeszcze 4 dni opieki szpitalnej wyłudziłam.
                            Z chorobami i dolegliwościami w ciąży jest tak jak z porodem. Jedna pani napisze, że ona nie rozumie dlaczego tak straszą porodem naturalnym skoro jej był lajtowy i nie bolał bardziej niż bóle miesiączkowe, za to inna zapłaci za cesarkę, bo będzie miała tak koszmarne wspomnienia czy też tak będzie się bała. Organizm każdej z nas inaczej radzi sobie z ciążą (która owszem jest stanem fizjologicznym, ale też jest sporym obciążeniem dla organizmu), jedna będzie czuła się świetnie mimo ciężkiej codziennej pracy, a inna z powodu bólu pleców nie będzie dawała rady przesiedzieć 3 godzin za biurkiem.
    • madziatd Re: A która z Was celowo 17.05.13, 14:07
      Ja nie poszłam na zwolnienie, ponieważ dobrze się czułam, wiedząc jaką mam strasznie stresującą pracę. Obecnie bardzo tego żałuję, ponieważ leżę teraz w szpitalu z krwiakiem 1,5 x3 cm. Dziewczyny pamiętajcie, to Wasza indywidualna sprawa czy pracujecie czy nie, nie oceniajcie się wzajemnie.
      • spinka1978 Re: A która z Was celowo 17.05.13, 17:41
        Dziewczęta , niektóre z Was potępiają te które czerpią korzyści z ZUS będąc na zwolnieniu lekarskim od początku ciąży , przeczytajcie poniżej art. tu dopiero jest marnotrawienie naszych pieniędzy.

        Zasiłki dla przedsiębiorczych matek - 5,2 tys. miesięcznie przez rok.

        Wystarczy raz opłacić maksymalną stawkę ZUS, by przez rok pobierać świadczenie w wysokości 5,2 tysięcy miesięcznie - pisze "Rzeczpospolita". Zobacz, jak matki skorzystają na tym, że ministrowie nie mogą się dogadać.
        Chodzi o kobiety, które zapewniają sobie wysoki zasiłek macierzyński w dziecinnie prosty sposób. Miesiąc przed narodzinami dziecka zakładają firmę i jednorazowo opłacają maksymalną składkę ubezpieczeniową, NFZ i do Funduszu Pracy - nieco ponad 3,4 tys. zł. Obecnie mają prawo do półrocznego zasiłku w wysokości 6,5 tys. zł, ale od czerwca zmieniają się przepisy i sposób wyliczania zasiłku. Po zmianach będą odbierać 5,2 tys. przez 12 miesięcy.

        W ten sposób w ciągu roku od państwa otrzymają 62,7 tys. zł. Jeśli o taki wydłużony zasiłek wystąpi 10 tysięcy samozatrudnionych matek, państwo do czerwca 2014 roku straci 0,6 mld zł. Co na to rząd?
        • pancia-jancia Re: A która z Was celowo 17.05.13, 21:14
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13931463,Kobiety_w_ciazy_wymuszaja_9_miesieczne_zwolnienia.html?fb_action_ids=10151544924956832&fb_action_types=og.likes&fb_source=other_multiline&action_object_map={%2210151544924956832%22%3A369720709806405}&action_type_map={%2210151544924956832%22%3A%22og.likes%22}&action_ref_mapsad]
      • rozalka81 Re: A która z Was celowo 18.05.13, 08:53
        Życzę Ci z całego serca żeby wszystko dobrze się skończyło!
        Niestety stres i zmęczenie matki nie pozostaje bez wpływu na dziecko w brzuchu... Kiedy się urodzi często jest nerwowe, nieznośne i dużo płacze. Słyszałam to od kilku specjalistów. Piszę teraz ogólnie, nie konkretnie do Ciebie. Ja poszłam na zwolnienie wcześnie, dziecko płacze może 5 minut dziennie, noce spokojnie przesypia, jest wesołe i odprężone. Możecie się śmiać ale ja myślę, że kondycja matki w ciąży ma wpływ, zarówno fizyczna jak i psychiczna. Oczywiście możecie tu pisać że pracowałyście do porodu i wasze dzieci są grzeczne ale nie wiecie jakie by były gdybyście więcej odpoczywały i się nie stresowały.
        --
        http://fajnamama.pl/suwaczki/7bcaai5.png
        • chyba.ze Re: A która z Was celowo 18.05.13, 21:09
          rozalka81 napisała:

          > Niestety stres i zmęczenie matki nie pozostaje bez wpływu na dziecko w brzuchu.
          > .. Kiedy się urodzi często jest nerwowe, nieznośne i dużo płacze.

          To prawda.
          Całe pokolenie urodzone w czasie i krótko po wojnie to płaczliwe i nieznośne nerwusy big_grin
          Maturzystki i studentki w ogóle powinny mieć z tego powodu zakaz zachodzenia w ciążę.

          Słyszałam to
          > od kilku specjalistów.

          Do szamanów chadzasz?
        • ashraf Re: A która z Was celowo 24.05.13, 15:24
          W ciąży pracowałam, podróżowałam (na urlopie, nie na L4), studiowałam, wzięłam ślub i generalnie nie robiłam z siebie niepełnosprawnej. Moje dziecko przesypia całe noce z jedną pobudką albo i bez (od 7-8 tygodnia), nie jest płaczliwe ani nerwowe. Dzieci histeryczek, owszem, mogą być niespokojne.
    • ashraf Re: A która z Was celowo 17.05.13, 21:47
      Ale to w sumie zabawny wątek. Panie radośnie przyznają się, że wyłudziły zwolnienie chorobowe i ukradły nienależny im zasiłek, tłumacząc to "takim prawem", "taką sytuacją w kraju". Tylko potem nie płaczcie, że nie ma pracy. Same jesteście sobie winne.
        • gazeta_mi_placi Re: A która z Was celowo 18.05.13, 20:46
          Najzabawniejsze w tym wszystkim, że najczęściej w ciążę zachodzą młode kobiety i nawet jeśliby płaciły składki od 18 roku życia to pokryją zaledwie koszt ich poród w szpitalu, a jeśli któraś miała lub będzie miała operację w szpitalu to nawet i tego nie.
          --
          http://www.suwaczek.pl/cache/c94e58de98.png
          • rozalka81 Re: A która z Was celowo 18.05.13, 21:50
            To co, na polu mamy rodzić? A jak kobieta jest bezrobotna to co, nie ma prawa urodzić w szpitalu? A może wprowadzić jakieś limity ile kobieta pracująca tyle a tyle może mieć porodów? I żeby broń Boże cesarki nie było bo juz w ogóle się szpital wykosztuje, co tam, że komplikacje w czasie porodu, trzeba sprawdzić najpierw ile lat kobieta płaciła składki, hahaha. No nie rozśmieszajcie mnie. Łaskę mi państwo robi, ze mnie do szpitala przyjmuje na poród? Przyjeżdżam rodzić nowego obywatela, który będzie harował i płacił podatki.
            P. S. Niektóre kobiety wybierają prywatne kliniki i tam rodzą za SWOJE. W związku z tym odciążają nieco biedny budżet naszego państwa.
            Sporo z nas płaci też z WŁASNEJ kieszeni za cały szereg wizyt i badań w czasie ciąży!
            --
            http://fajnamama.pl/suwaczki/7bcaai5.png
            • kiddy Re: A która z Was celowo 19.05.13, 13:59
              Będzie harował albo i nie będzie. To akurat jest argument, który łatwo można zbić. Niedawno była na ematce dyskusja o radosnej rodzince z piątką dzieci, która żyje z tego, co da państwo i Caritas. I to dobrze żyje. Tam też były głosy, że dzieci w przyszłości będą harować, to odrobią. A inne głosy odpowiedziały, że mając taki przykład w domu, z całą pewnością...
              • rozalka81 Re: A która z Was celowo 19.05.13, 18:48
                No racja. Może też wyjechać zaraz po studiach i harować zagranicą na zmywaku czy gdzieś tam, nieważne, tak jak co niektóre mądralińskie na tym forum, i płacić podatki w obcym kraju chociaż to państwo polskie dało pieniądze na jego poród smile
                --
                http://fajnamama.pl/suwaczki/7bcaai5.png
                • ashraf Re: A która z Was celowo 19.05.13, 20:57
                  Mnie polskie państwo nic nie dało, za edukację wyższą i 90% opieki zdrowotnej płaciłam sama. Dziecko urodziłam w kraju, gdzie opieka medyczna jest wyłącznie prywatna i każdy leczy się za swoje. Dla jasności - nie pracuję i nie pracowałam na zmywaku. Dziwnym trafem tutaj (jeden z najbogatszych krajów świata) dzieci rodzi się więcej niż w Polsce, mimo, że kobiety nie chorują na ciążę i nie wykorzystują bezczelnie państwowych pieniędzy do zrobienia sobie wolnego. W altruizm i wpłacanie pieniędzy do budżetu w ostatniej kolejności podejrzewam dzieci tych kobiet, które z uśmiechem na twarzy kradną państwowe pieniądze i jeszcze się tym chwalą.
                  • gazeta_mi_placi Re: A która z Was celowo 20.05.13, 09:26
                    Co do ostatniego zdania masz rację.
                    Za to szkolnictwo wyższe (w trybie dziennym) jest w Polsce darmowe (oczywiście państwowe bo są także prywatne uczelnie), studiowałaś zaocznie że musiałaś płacić za studia czy na prywatnej uczelni?
                    Zaś podstawowa opieka zdrowotna jest w Polsce darmowa, oczywiście aby uniknąć kolejek niektórzy wolą prywatne wizyty, ale generalnie opieka zdrowotna jest w Polsce darmowa, a ubezpieczonych jest 99% ludzi w Polsce, nawet bezrobotnych.
                    --
                    http://www.suwaczek.pl/cache/c94e58de98.png
                    • ashraf Re: A która z Was celowo 24.05.13, 15:30
                      Wybrałam płatną uczelnię, która oferowała elastyczność (co ważne, jeśli nie pracuje się w sklepie z butami ani w kinie za kasą) i wiedzę o współczesnej ekonomii, marketingu i zarządzaniu, a nie (jak na państwowych uczelniach) zatrzymaną na latach 80-tych. Ze służbą zdrowia to nawet mnie nie rozśmieszaj... spróbuj leczyć poważne schorzenie, czy choćby zdiagnozować się szybko w przypadku podejrzenia raka na NFZ. Powodzenia wink
                      • gazeta_mi_placi Re: A która z Was celowo 24.05.13, 15:52
                        Wybrałaś płatną uczelnię więc musiałaś płacić, państwowe dzienne studia są bezpłatne i na ogół pracodawcy wyżej cenią osoby po państwowych uczelniach niż prywatnych.
                        A cóż złego w pracy w kinie? Wielu studentów tak sobie dorabia, dużo pracodawców oferuje elastyczne godziny pracy dla studentów, nawet tych państwowych uczelni.
                        I tak, osoba z rodziny leczyła poważne schorzenie (choć akurat nie raka, ale z gatunku przewlekłych), a z forum E-mama gdzie również bywasz leczyła nowotwór Nenia1 niedawno
                        i była zachwycona poziomem opieki, nie zapłaciła ani złotówki, wszystko państwowo.
                        --
                        http://www.suwaczek.pl/cache/c94e58de98.png
                        • ashraf Re: A która z Was celowo 24.05.13, 21:06
                          Nic nie zrozumiałaś. Nie pracowałam w kinie tylko w firmie, gdzie łączenie pracy z nauką wymagało bardziej elastycznych godzin nauki niż mogła mi to zaoferować uczelnia państwowa. Ja nie "dorabiałam sobie", tylko normalnie pracowałam, mając na uwadze, że pracodawcy w moim zawodzie cenią dyplom w połączeniu z konkretnym doświadczeniem (nie z kasy kinowej).
                          Z nfz widzocznie masz inne doświadczenia (na szczęście), ja mam w bliskiej rodzinie osobę z przewlekłą chorobą, którą lekarze na nfz nie byli zainteresowani. Taki lajf - masz wybór - chorujesz albo płacisz. Tu, gdzie mieszkam nie mam takich dylematów.
                          • gazeta_mi_placi Re: A która z Was celowo 24.05.13, 21:52
                            To, że Twój pracodawca nie był elastyczny nie oznacza, że państwowe uczelnie są złe i że inni studenci dziennych państwowych kierunków nie łączą pracy ze studiami.
                            Poziom państwowych polskich uczelni jest bardzo dobry, na ogół poziom płatnych (prywatnych) uczelni jest niższy.

                            >Tu, gdzie mieszkam nie mam tak
                            > ich dylematów.

                            Tak? Każdego (nawet bezdomnego) za darmo uleczą, nie wystawiając na koniec gigantycznego rachunku? Nie ma w ogóle kolejek do państwowych lekarzy (także specjalistów typu onkolog), każdy "z ulicy" może bez kolejki się dostać? Gdzie taki medyczny raj?


                            --
                            http://www.suwaczek.pl/cache/c94e58de98.png
                            • ashraf Re: A która z Was celowo 24.05.13, 22:01
                              Może łączą, ale nie z taką jak moja, chyba że ktoś potrafi się rozdwoić. Moja strategia okazała się dobra, nie mam problemu ze znalezieniem pracy w żadnym kraju, w którym mieszkam. Nie wszystkie państwowe uczelnie są złe, ale też niestety nie odpowiadają na potrzeby współczesnego rynku pracy.
                              Co do służby zdrowia, to w Szwajcarii istnieje obowiązek ubezpieczenia się, ale są to ubezpieczenia prywatne, narzucające dużą konkurencyjność placówek. Z byle pierdołą może i czeka się parę dni, z pilną sprawą przyjmują od ręki. Onkolog także.
                                • ashraf Re: A która z Was celowo 25.05.13, 04:38
                                  Jezeli jest Szwajcarem i ma cokolwiek w glowie czy w rekach, to praktycznie niemozliwe. Dla waskiego grona osob dostepne sa zasilki i doplata do kasy chorych, ale nie w nieskonczonosc i po powrocie do pracy trzeba zwrocic. Jezeli jestes obcokrajowcem, to i tak placic musisz (sciagna z ciebie), z tymze dlugie bezrobocie najczesciej oznacza utrata pozwolenia na pobyt.
                        • gonia28b Re: A która z Was celowo 24.05.13, 21:31
                          Bzdury pleciesz z tą "darmową" służbą zdrowia
                          W sytuacji kiedy współmałżonek osoby bezrobotnej ma pracę, to ta osoba też jest ubezpieczona jako członek rodziny. W innej sytuacji to już urząd pracy się z tym boryka.
                          --
                          Dla kobiet pracujących - całkiem nowe forum smile
                          • anetchen2306 Re: A która z Was celowo 25.05.13, 13:47
                            A czy ten malzonek placi tez wyzsza skladke ze swego wynagrodzenia za to, ze jego niepracujaca malzonka jes ubezpieczona?
                            No wlasnie, nie ponosi zadnych dodatkowych kosztow.
                            Placi swoja skladke, na ktorej "wisi" zona, dzieci.
                            Podobnie jest w innych krajach.
                            Wiec te malzonke ubezpiecza de facto nie maz, tylko inni podatnicy wink
                            Panstwo. Jej nie kosztuje to nic, wiec ze sluzby zdrowia korzysta "za darmo".
                            To chyba "gazeta" miala na mysli.
    • joanna772 Re: A która z Was celowo 17.05.13, 23:10
      W pierwszej ciąży poszłam na zwolnienie dwutygodniowe będąc w 7 miesiącu - obiektywnie nie miałam wskazań, ale miałam wówczas tak dużo pracy (akurat był taki gorący okres w firmie), że zaczęłam mieć koszmary w nocy i lęki w dzień, dodatkowo zajmowałam się zawodowo tematem związanym wrodzonymi wadami u noworodków, więc w końcu nie dałam rady i poprosiłam o to zwolnienie. Bardzo dużo mi to dało, odpoczęłam i odsapnęłam, a pracowałam do samego porodu. Dodam, że było to moje pierwsze zwolnienie ever po prawie 8 latach pracy.
    • taka_sobie_2 Re: A która z Was celowo 23.05.13, 21:26
      wiadomosci.onet.pl/wideo/zmartwychwstala-po-porodzie,128477,w.html
      Skończyło się dobrze, ale mało brakowało... Babka pracowała w 36. tygodniu. Może gdyby siedziała na L4 to nic by się nie stało...
      • chyba.ze Re: A która z Was celowo 23.05.13, 21:43
        taka_sobie_2 napisała:

        > Skończyło się dobrze, ale mało brakowało... Babka pracowała w 36. tygodniu. Moż
        > e gdyby siedziała na L4 to nic by się nie stało

        Miała dużo szczęścia, gdyby siedziała w domu mąż znalazłby ją po powrocie z pracy, kiedy już nic nie można by zrobić. Oprócz rozmowy z grabarzem rzecz jasna.
      • gazeta_mi_placi Re: A która z Was celowo 24.05.13, 10:40
        Może gdyby siedziała na L 4 skończyłoby się dużo gorzej, zemdlałaby będąc w domu (zapewne sama bo mąż w pracy) i zanim ktoś by się zorientował mogłoby minąć sporo czasu, a tak od razu została wezwana pomoc.
        --
        http://www.suwaczek.pl/cache/c94e58de98.png
        • rozalka81 Re: A która z Was celowo 25.05.13, 08:50
          Takie gdybanie... a może gdyby odpoczywała w domu zamiast biegać do pracy z wielkim balonem to w ogóle nic by się nie stało. Kłopoty z sercem oraz ogólnie ze zdrowiem często pojawiają się na skutek przemęczenia lub stresu. Im jest go mniej tym lepiej, zwłaszcza w ciąży.
          --
          http://fajnamama.pl/suwaczki/7bcaai5.png
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka