Dodaj do ulubionych

Niska temperatura na poczatku ciąży-miał ktoś?

02.06.13, 13:16
Pytanie do Pań które wykonują pomiary podstawowej temp. ciała.
W tym miesiącu mój cykl rozpoczął się 3 maja-planowo następna miesiączka miała bć 6 czerwca.w I fazie cyklu temp.pdst. ciała wahała się od 35,9 do 36,3.cykle mam 34-35 dniowe.21 dnia cyklu poczulam bol w podbrzuszu,mialam w tych dniach tez plodny sluz,i skok temp-dwa kolejne dni dały rowniez wysokie tmperatury.7 dnia fazy lutealnej czyli 9 dnia po pierwszym skorku sluz w pochwie zrobil sie brunatny,czulam bol i skurcze w podbrzuszu jak na okres.temp 36,5.kolejny dzien z tymi samymi objawami dał tem 36,3 i dziesiejszy również z tym że każdego dnia odczucie skurczów "miesiączkowych" maleje.słyszałam o sytuacjach gdzie kobiety ciężarne mają taką niską temperaturę-zastanawiam się czy brunatny śluz nie jest efektem implantacji tak samo jak i ten ból.zanim pojawił się brunatny śluz pijawiły się objawy nadchodzącej miesiączki-kilka wyprysków na buzi i bolące piersi .objawy te ustąpiły.czy ktoś może jakoś to wyjaśnić?
--
Pieniądze jednak to nie wszystko,choć na nich twardo stoi świat...
Edytor zaawansowany
  • Temperatura podstawowa nie może ci się wahać, temperatura podstawowa to najwyższa z niższych temperatur poprzedzających skok. Więc w twoim wypadku to 36,3. Nie mogłaś mieć plamienia jednocześnie w 7. dniu fazy lutealnej i 9. dniu po skoku (pierwszym skoku? był jakiś drugi skok?), bo faza lutealna zaczyna się od pierwszego dnia skoku, czyli albo był to 9 albo 7 dpo (fazy lutealnej). Jeżeli temperatura spadła na linię podstawową i będzie się na tym poziomie utrzymywała, lub dalej spadała - raczej nie jesteś w ciąży. Jeżeli to był jednorazowy spadek, mogła być to implantacja... albo i nie. Nie wiadomo czemu ci ustąpiły objawy, mogło na to wpłynąć milion różnych czynników. Za 4 dni masz termin @, więc wszystko się wyjaśni.

    Co do niskich temperatur w ciąży - nie chodzi o to, że są wysokie czy niskie, chodzi o to, że utrzymują się stale na podwyższonym poziomie od momentu owulacji. Jeżeli temperatura spada do poziomu temperatur poprzedzających owulacji, to oznaka, że albo ciąży nie ma, albo coś jest z nią nie tak.
  • 02.06.13, 14:29
    dziękuję wyjśniłaś mi to bardzo konkretnie-jesli zas chodzi o moje temp to pierwszy skok 36,6 i dalej 36,7,36,7 36,6 36,9 36,8 36,8 36,7 i następne już niskie z bólem i brunatnym śluzem 36,5 36,3 36,3-w tych 3 dniach mialam potworne bole glowy i bralam po 2-3 tabletki paracetamolu wieczorem wiec zastanawiam sie czy to moglo miec wplyw....
    --
    Pieniądze jednak to nie wszystko,choć na nich twardo stoi świat...
  • 02.06.13, 17:45
    wszystko moze miec wplyw...wahania temperatury sa tak minimanle ze jakiekolwiek odstepstwo od codziennej rytyny zaburza je. w idealnym, laboratoryjnym, swiecie wyjasnienie wygladaloby tak: zaraz po owu dzialal progesteron i tempki byly wysokie. jak progesteron spadl-spadla i temperatura i pojawily sie brunatne plamienia, ktore moga wlasnie swiadczyc o niskim progesteronie.
    co do ewentualnej ciazy to, jak wiadomo, jest ona zawsze mozliwa jesli byl seks bez zabezpieczenia ale przed terminem @ nie da sie jej ani wykluczyc ani potwierdzic (o czym na pewno wiesz).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.