Dodaj do ulubionych

Pierwsza wizyta dopiero w 10 tygodniu?

08.11.18, 17:40
Jestem w 5tym tygodniu. I w szoku, bo dopiero się dowiedziałam. Niestety, a w zasadzie stety, moja ginekolog jest świetnym specjalistą, co powoduje ciągly problem z terminami. Udało mi się zapisać dopiero na miesiąc - to będzie juz 10ty tydzień. I zastanawiam się, co robić. Czy to nie za późno? Czy zapisac się do kogoś innego za tydzień lub dwa, a do niej pójść już na drugą wizytę? Ale - kurcze - 10ty tydzien to ciut za wcześniej na USG "genetyczne" (z drugiej strony i tak zamierzam zrobić test NIFTY). Poradźcie proszę co robić w tej sytuacji. Czekać spokojnie do pierwszej wizyty w 10tym tygodniu, czy iść wcześniej, ale do kogoś innego?
Edytor zaawansowany
  • mamusia.chlopca 09.11.18, 17:37
    Poszłabym wcześniej do kogoś innego.
  • eowen 09.11.18, 21:04
    Ja chodzę standardowo co 4 tygodnie, jeśli byłaś już na 1 wizycie, to bym poczekała na ten 10 tydzień. Tylko zrobiłabym wcześniej komplet badań - mocz, morfologia z tej, etc.
    W tak wczesnej ciąży niewiele można zrobić.
  • zie.lo.na 10.11.18, 09:32
    Nie, to ma być dopiero pierwsza wizyta. Ale terminy na tyle odległe, z będzie to już 10ty tydzień. Zastanawiam się czy można czekać, czy jednak iść wcześniej do innego lekarza.
  • lidek0 10.11.18, 20:18
    Jakoś nie chce mi się wierzyć, że nie przyjmie Cię wcześniej bez zapisu. /A co gdyby coś się działo? Też musiałabyś czekać na wizytę?/ Moja przyjęła mnie tego samego dnia jak test ciążowy wyszedł pozytywnie bez zapisu. Ja bym nie czekała do 10 tygodnia.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • cesarz.owa 13.11.18, 11:01
    Jeśli wytrzymać nie możesz to idź gdzieś wcześniej. Ja np. żałuję, że poszłam już w 6 tygodniu, nie było jeszcze bijącego serduszka widać, za tydzień musiałam przyjść jeszcze raz i znów wydać kasę... Ale w tym 6 tygodniu poszłam tylko dlatego, że dostałam jakichś plamień... Nie wiem, która to ciąża u ciebie? U mnie była druga i gdyby nie te plamienia to bym chyba spokojnie poczekała do 10 tygodnia, ewentualnie zrobiła badania krwi i moczu żeby już pokazać lekarce.
  • leyre2 13.11.18, 21:03
    Zle sie czujesz, masz jakies nieppkojace objawy? Jesli nie to w jakim celu chcesz isc wczesniej? Wlasciwie to moglabys przesunac ta wizyte o 2-3 tygodnie i zrobic od razu usg plus test krwi, moczu, sprawdzac wage itd to co sie w ciazy robi. Wczesniej nie sensu jesli nic ci nie dolega.
  • zie.lo.na 14.11.18, 10:27
    Odpowiadając zbiorczo:
    Tak, to pierwsza ciąża.
    Udało mi się trafić do mojej lekarki, potwierdziła początek 6ego tygodnia, ale zbyt wiele widać nie było. Zleciła badania z krwi. Beta HCG wyszło b.niskie, 150, jak na ten moment ciąży. Dziś czyli po 48h robię kolejne, aby zobaczyc przyrost. Ale obawiam się, ze nie jest dobrze. Do tego właśnie mam plamienie. Znów powinnam pędzić do lekarza, czy czekać...?
  • lidek0 15.11.18, 06:03
    Z plamieniem bym nie czekała, tylko szybko na progesteron i do lekarza.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • leyre2 15.11.18, 07:40
    ??? A co niby progesterone pomoze? Mialam krwawienia ok 6-7 tyg w obu ciazach, wykonano usg w szpitalu. Niczego nie zalecono bo na tym etapie ciazy niczego zrobic sie nie da. Po dwoch tygodniach nastepne usg, krwawienia (dosc obfite) ustaly, reszta ciazy przebiegala normalnie i bez problemow.
  • zie.lo.na 15.11.18, 09:23
    Leyre2, jestem na etapie 5t5d, czyli kończę 6ty tydzień. Krwawienie trwa od wieczora, wygląda jak okres indifferent Nic nie boli. Byłam pewna, że już po ptokach. Do tego nie moge sie dodzwonić do mojej kliniki. Mówisz, ze mimo krwawień na tym etapie donosiłaś ciążę?
  • leyre2 15.11.18, 09:58
    W kazdej ciazy zaczynalam krwawic na tym etapie, wygladalo to jak miesiaczka,brzuch nieco pobolewal, czasem slabiej czasem mocniej. Wiadomo trzeba sprawdzic, robiono wiec usg, wszystko wygladalo dobrze wiec niczego nie zalecano. Po dwoch tygodniach robiono nastepne usg i czyli to tak ok 9-10 tyg.i wszystko bylo ok. Krwawienia ustepowaly. Podejrzewam ze gdybym chciala wiecej dzieci czyli kolejne ciaze byloby podobnie. Nie mieszkam w pl i tu nie zaleca sie w takich sytuacjach progesteronu ani nie robi bety. Progesterone jesli faktycznie wystepuje deficyt i ma to wplyw na zaplodnienie stosuje sie od polowy cyklu ale to ciebie nie dotyczy bo ty w ciazy jestes. A na tym etapie poronienia nie sa rzadkie wrecz sa dosc czeste. Gdybym o ciazy nie wiedziala to raczej potraktowalabym moje krwawienia jako spozniona miesiaczke.
  • zie.lo.na 15.11.18, 10:12
    Własnie dokładnie tak to wygląda - jak spóźniona miesiączka. Gdybym nie zrobiła testu, nie poszła do gina - właśnie tak to bym potraktowała.
    Po jakim czasie ustępowały u Ciebie krwawienia? Udało mi się zapisać dziś do lekarza, ale dopiero na wieczór. Czekam też na drugie wyniki bety, będą jutro rano.
  • leyre2 15.11.18, 10:34
    zie.lo.na napisała:

    Czekam też na drugie wyniki bety, będą jutro ra
    > no.

    Usg wystarczy, pokaze co sie dzieje i wykluczy (lub potwierdzi) ewentulana ciaze pozamaciczna.
  • domi345 15.11.18, 10:15
    oczywiście możesz się upewnić co się dzieje udając się na usg. myślę, że na twoim miejscy zgłosiłabym się do szpitala lub poradni i opisała sytuację. na USG na pewno się dowiesz co się dzieje. jednak nie martw się na zapas gdyż plamienia często się zdarzają i nie zawsze mają wpływ na prawidłowy przebieg ciąży
  • zie.lo.na 15.11.18, 10:21
    tylko że to nie jest plamienie. trwa kilkanaście h i wygląda jak typowy okres indifferent
  • leyre2 15.11.18, 10:32
    U mnie krwawienia ustepowaly, po 1-2 tygodniach zanikaly calkowicie.
  • zie.lo.na 15.11.18, 10:34
    Hmm, czyli 1-2 tyg "niby okresu", a ciąża i tak rozwijała się OK? Dobrze wiedziec, ze tak moze byc.
  • leyre2 15.11.18, 11:25
    Tak, wszystko dobrze sie rozwijalo.
  • zie.lo.na 15.11.18, 12:55
    A czy lekarz był w stanie zdiagnozować, co bylo przyczyną tych krwawien?
  • leyre2 15.11.18, 13:17
    Nie.
  • bisiek10 15.11.18, 20:08
    Nie chce Cie straszyc bo roznie bywa ale na tym samym etapie zaczelam plamic potem krwawic.Poszlam do lekarza ten skierowal na usg do szpitala.Pierwsze usg bylo w porzadku na drugim za dwa dni akcji serca juz nie bylo.Wiec nie zawsze jest tak ze krwawienie to normalne.Ale tak jak leyre pisze.Na tym.etapie progesteron nie gwarantuje donoszenia ciazy bo jesli sa wady i dlatego organizm odrzuca wadliwy plod to co da progesteron?
  • zie.lo.na 15.11.18, 21:08
    Niestety u mnie nie było jeszcze zarodka, a tym bardziej akcji serca. Sam pęcherzyk, do tego niska i malejąca beta. Dziś USG potwierdziło samoistne poronienie...
  • bisiek10 15.11.18, 21:09
    Przykro mi sad
  • leyre2 16.11.18, 07:42
    zie.lo.na napisała:

    > Niestety u mnie nie było jeszcze zarodka, a tym bardziej akcji serca. Sam pęche
    > rzyk, do tego niska i malejąca beta. Dziś USG potwierdziło samoistne poronienie
    > ...

    🙁
  • zie.lo.na 16.11.18, 08:13
    Dzięki dziewczyny za wsparcie. Następnym razem będzie lepiej smile
  • leyre2 16.11.18, 09:34
    zie.lo.na napisała:

    > Dzięki dziewczyny za wsparcie. Następnym razem będzie lepiej smile

    To pierwsza ciaza?
  • zie.lo.na 16.11.18, 09:37
    Tak.
  • leyre2 16.11.18, 09:56
    zie.lo.na napisała:

    > Tak.

    Nastepna pewnie bedzie sie rozwijac bez problemow. Statystyki wskazuja jasno ze tak sie dzieje zazwyczaj.
  • zie.lo.na 16.11.18, 13:34
    Też tak czytałam i to samo powiedzial lekarz smile
  • lidek0 16.11.18, 05:58
    Jak ma za mało progesteronu i z tego powodu krwawienia to może go suplementować, nie wiemy czy go badała przed ciążą i sama ciąża nie świadczy o tym, że jest w normie. U Ciebie krwawienia skończyły się szczęśliwie, u mnie poronieniem. To, że tam gdzie Ty mieszkasz nie robią badań nie znaczy, że nie warto z nich korzystać. Teraz to już pozamiatane, ale warto, żeby przed kolejną ciążą przebadała się.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • zie.lo.na 16.11.18, 08:14
    Dzięki. Zrobię te badania przy okazji innych, które i tak muszę zrobić z krwi.
  • leyre2 16.11.18, 09:55
    lidek0 napisała:

    > Jak ma za mało progesteronu i z tego powodu krwawienia to może go suplementować
    > , nie wiemy czy go badała przed ciążą i sama ciąża nie świadczy o tym, że jest
    > w normie.

    Udowodniono ze progesteron nie ma wplywu na poronienia w pierwszym trymestrze co nie raz bylo napisane i linkowane byly materialy na ten temat.
    Progesteron jest produkowany przez jajniki po owulacji i jego rola jest budowanie i utrzymanie wysciolki w macicy ktora jest niezbedna do zagniezdzania i rozwoju ciazy. Ok 10 tygodnia ciazy ta role przejmuje lozysko.
    Wieloletnie monitorowanie kobiet w ciazy na swiecie udowdnilo ze progesteron podawany w pierwszym trymestrze nie ma wplywu ma poronienia. W grupie placebo i suplementowanej progesteronem nie bylo roznic. Niedomoga lutealna wystepuje u niewielu kobiet, jesli zostanie potwierdzona to wprowadza sie suplementacje progesteronem ale zaczyna sie po owulacji a nie w 6-tym tygodniu ciazy. Progesterone stosowany jest takze podczas sztucznych zaplodnien np IVF.
    Pornienia nie sa rzadkoscia, ok 1/3 ciaz w pierwszym trymestrze konczy sie poronieniem, wiele kobiet nawet nie wie ze bylo w ciazy. Ilosc poronien u kobiet po 40-tce wzrasta do 40%. Najczesciej przyczyna sa wady zarodka. 3 poronienia pod rzad zdarzaja sie u 1% par starajacych sie o potosmtwo.
    Tak wiec nawet dwa poronienia pod rzad nie sa powodem do alarmu .
    O ile suplementowanie progesteronem nie niesie skutkow ubocznych o tyle daje falszywe nadzieje jako lek podtrzymujacy ciaze i moze opoznic poronienie ubumarlego wczesniej zarodka.

    To, że tam gdzie Ty mieszkasz nie robią badań nie znaczy, że nie warto z nich kor
    > zystać.

    Tu gdzie mieszkam jak najbardziej stosuje sie diagnostyke ale sensowna, a nie np badanie bety co drugi dzien.
  • zie.lo.na 16.11.18, 13:35
    To jest ciekawe, czy możesz podrzucić jakieś źródła?
  • leyre2 16.11.18, 19:49
    zie.lo.na napisała:

    > To jest ciekawe, czy możesz podrzucić jakieś źródła?


    www.verywellfamily.com/progesterone-treatment-pregnancy-miscarriage-2759663
    Po angielsku ale jesli nie znasz jezyka to wrzuc w Google translate. Jeden z wielu na ten temat
  • zie.lo.na 17.11.18, 08:38
    Dzięki!
  • lidek0 16.11.18, 18:52
    "Najczęściej przyczyna są wady zarodka" z tym byłabym ostrożna bo badań zarodków po każdym poronieniu się nie robi, więc nie szukając przyczyny często jej nie znamy . Badanie bety może pomóc w diagnostyce ciąży pozamacicznej, więc robienie wg mnie sens ma i to właśnie co drugi dzień, ale tylko na początku ciąży.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • leyre2 16.11.18, 20:07
    Badan zarodkow sie nie robi ale wiekszosc kobiet nie ma innych problemow ktore spowodowalaby poronienia. Poza tym to sa wnioski w wyniku wielu lat medycznych testow i research, na tym opiera sie EBM.
    Ciaze pozamaciczne wystepuja 1-2% ciaz wiec nie jest to czeste. Nie wszystkie kobiety maja symptomy ale wiele ma m.in krwawienia, bol brzucha, te symptomy nie musza wskazywac na ciaze pozamaciczna ale jesli kobieta wspolzyje to nalezy w pierwszej kolejnosci wykonac test ciazowy. Testy sa bardzo czule i jesli wynik jest pozytywny to nalezy sie zglosic do lekarza zeby zdiagnozowac powod dolegliwosci. Diagnoza polega na usg wewnetrznym i testcie krwi i oznaczeniu bety. Nie jest to jednak (beta) standardowym badaniem u kobiet w ciazy, nie robi sie tego nawet majac super prywatna opieke zdrowotna z powodow jak wyzej.
    Ryzyko wystapienia ciazy pozamacicznej jest bardzo niewielkie i choc moze wystapic u kazdej kobiety to w grupie ryzyka sa zazwyczaj kobiety ktore przeszly operacje ginekologiczne zwlaszcza jajowodow czy okolicach, maja historie wystapienia takich ciaz, sa w wieku 35 lat plus.
  • lidek0 17.11.18, 20:19
    "w grupie ryzyka są zazwyczaj kobiety które przeszły operacje ginekologiczne zwłaszcza jajowodów czy okolicach, maja historie wystąpienia takich ciąż, są w wieku 35 lat plus" mnie nic z tych rzeczy nie dotyczyło a cp była ......... wiem, przypadek, ale nawet dla tak małego odsetka i przypadku skoro betę można zrobić będę dalej uważała, że warto.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.