Dodaj do ulubionych

mam okropne mdłości!!! co robic??????

03.02.05, 11:21
6tc a ja już wariuję! zaraz oszaleję! jak sobie z tym radzic? ratunku! kocham
mojego groszka, ale dlaczego jest dla mnie taki niedobry?
Edytor zaawansowany
  • 03.02.05, 11:37
    smile))))))))
    U mnie było tak, że na mdłości pomagało małe co nieco: tzn. musiałam ciągle coś
    przeżuwać. Łyk coli też był balsamem na udręczony żołądek. Jeszcze trochę i
    mdłości przejdą
    --
    nasza dziewczynka
    "lilypie.com/days/050512/2/25/1/+0"
  • 03.02.05, 11:45
    smile) krzepiące słowasmile dziękuje pięknie!smile
    jak długo mogą się utrzymywać mdłości? to moja pierwsza ciaża i nie mam wogóle
    pojecia co sie dziejesmile zadaje lekarzowi miliony pytań, ale ciagle rodzą sie
    nowetongue_out
  • 03.02.05, 12:21
    Współczuję! U mnie mdłości zaczęły się ok. 7 tygodnia ciąży. Po 6 tyg wszystko
    było wspaniale i o dziwo jadłam co mi tylko popadło w rękę dosłownie wszystko.
    A później szok i tak do 13 tyg ciąży. Non stop co zjadłam to zwymiotowałam.
    Teraz jestem w 15 tyg. w zeszłym tygodniu 1 raz wymiotowałam a teraz mój
    organizm się normuje. Mój lekarz obiecał mi że mdłości przejdą pod koniec
    stycznia i miał rację. Co ci radzę. Nie zrywaj się szybko z łóżka rano i
    najlepiej mniej przy lóżku np klakersy lub sucharki i podjadaj je sobie jak
    masz ochotę zwymiotować. Musisz wyczuć też na jakie potrawy reagujesz wymiotami
    i je zwyczajnie nie jedz. U mnie np . nie mogłam jeść jogurtów, serków i pić
    mleka bo odrazu wymiotowałam. Prawie 1,5 miesiaca ich unikałam. Nie piłam kawy
    bo mnie drażniła. Jedz wolno i nie przejadaj się bo napewno zwymiotujesz, a i
    moja prywatna porada jeśli się męczysz a nie możesz zwymiotować to wypij łyk
    napoju gazowanego odrazu się przymuli i od razu ci bedzie lepiej (tak było w
    moim przypadku nie wiem jak będzie u ciebie). Ja nie moglam także jeść owoców
    na czczo i pić. Mój lekarz także nie kazał mi brać witamin na początyku ciąży
    bo powiedzial że i tak się nie wchłonią bo je zwymiotuję (mózg będzie twierdził
    że to jakiś zarazek) i dlatego brałam tylko kwas foliowy. Mam nadzieję, że ci
    trochę pomogłam Powodzenia w dalszej walce
  • 03.02.05, 12:25
    dzieki wielkiesmile jescze zapewne zgłosze sie z milionem innyhc kłopotkówtongue_out
    dziękuję i pozdrawiam
  • 03.02.05, 12:29
    Jestem teraz 10tc. Mam nudności, wymioty i zgagę okropne 24 godz. na dobę. I
    mnie niestety nic nie pomaga żadne krakersy, sucharki, woda, herbatki imbirowe,
    midgałki - nic. Poprostu musze to jakoś przeżyć choć wydaje mi się że dlużej
    nie wytrzymam.
  • 03.02.05, 12:48
    Dziewczyny trzymajcie się. Mnie na początku pomagał sok jabłkowy. Później
    mogłam jeść tylko suche bułki i pić wode mineralną. Tak do końca 12tc. Ponieważ
    mocno schudłam dostałam od lekarza Torcan w czopkach. Myślałam, że będę mu bić
    pokony. Po 6 tygodnich mogłam pierwszy raz coś zjeć.
  • 03.02.05, 12:58
    o tak! zgaga nęka mnie rano w dzień i w nocy.. tragedia.. to jeszcze przeżyję,
    ale mędzajki są nieznośne.. wczoraj tatuś jadł kolację, czujac tylko ten zapach
    myślałam, że zwrócę mu obiad na kolana.. wrr..
  • 04.02.05, 23:30
    ja zaczeam pic coca-cole, bo zawsze pomagała mi na żołądek, upewnilam sie u
    doktora czy moge pić i w jakich ilosciach, powiedziala ze stanowczo tak,
    oczywiscie musze wyczuc sama ile moge wypic, jesli bede pila za duzo i za
    czesto, wtedy mam sie zgłosic do niej, ma mi przepisac tabletki antywymiotne,
    ktore bierze sie na noc i nie zagrazaja ciazy
    może popros swojego doktora o takie tabletki
    aga
  • 05.02.05, 16:20
    Wspolczuje Ci serdecznie, ja mialam dokladnie to samo co ty, zapachy i niektore
    potrawy, wogole tragedia. Zaczyna przechodzic..jestem w 16 tygodniu, ale nic
    sie nie martw, moze przejdzie ci szybciej. Ja chcialam "udusic" ludzi ktorzy
    mnie pocieszali ze to tylko jeszcze kilka tygodni, ale przeciez te tygodnie sa
    jak lata..Ja nie wiedzialam co ze soba zrobic. Faktycznie czasem kawa z mlekiem
    i cola pomagaly..
  • 03.02.05, 16:03
    VOMITUS HEEL albo w kropelkach albo w czopkach
    i
  • 03.02.05, 16:31
    Mnie dolegliwości tak bardzo męczyły w perwszym trymestrze że nie chciałam się
    rano budzić i przeżywać kolejnego dnia. Pomagała mi trochę cola i rennie na
    żołądek bezpieczny w ciązy a trochę daje ulgi.
  • 03.02.05, 19:33
    nie chcę cię martwić ale ja jestem w 8 m-cu i ciągle jeszcze wymiotuję.
    Pozdrawiam
    --
    calineczka81 i Oskarek
    src="lilypie.com/days/050404/1/7/0/+1"
    alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>
  • 03.02.05, 19:46
    Miałam koszmarne mdłości, ale ok. 13 tygodnia prawie całkiem minęły. Mnie
    pomagało spanie do południa (miałam zwolnienie, bo i tak nie mogłam się całe
    rano oderwać od muszli klozetowejwink, a po południu były jakby mniejsze. Ale
    musisz sobie sama wypróbować, co Ci pomoże. Ja nie miałam stałej metody,
    musiałam je zmieniać co jakiś czas, bo przestawały działać. Generalnie pomagały
    (na różnych etapach): mandarynki, rozpuszczalna herbatka pomarańczowa (straszne
    świństwo tak w ogóle, przed ciążą bym nie tknęławink, mała kanapka, ogórki
    kiszone, jabłka, kisiel, winogrona, kiwi, płatki kukurydziane z ciepłym
    mlekiem, gorzka herbata... mnóstwo tego było. No i budziłam się po 12.00, kiedy
    najgorsze mdłości już przespałam.
    Dało się w sumie przeżyć, trzymaj się mocnosmile)
  • 03.02.05, 20:00
    u mnie mdłość zaczęły się kilka dni po zapłodnieniu a skończyły w 4 miesiącu.
    Także nie pocieszę Ciebie. Właściwie nic nie pomagało. Wymiotowałam non stop,
    irytując córkę, którą odprowadzałam do szkoły - wkurzała się, że mama wymiotuje
    na co drugi krzaczek smile)) Dziwne, bo w pierwszej ciąży ani razu mnie nie mdliło
    a wymioty w ciązy uważałam za konfabulację ciężarnych - no i się zemściło to na
    mnie smile))
    Jedyne co odrobinkę pomogło, to nie jedzenie od rana śniadania i NIE BRANIA
    ŻADNYCH WITAMIN RANO. Wstawałam, wypijałam herbatę gorzką (ale słabą) z
    mlekiem, odprowadzałm córkę do szkoły, robiłam zakupy i dopiero potem jadłam
    śniadanie. Ale to tylko czasami działało.

    W każdym układzie życzę zdrowia i zapewniam - to w końcu przejdzie smile))
  • 05.02.05, 14:13
    Pocieszam was mile kobietki. U mnie nudnosci i wymioty pojawiły się ok. 6 tyg.
    To nie było najgorsze, jakoś to przeżyłam, bo nawet udało mi się iść do pracy.
    OK. 8 tyg. dostałam silnych zawrotów głowy, które bardzo mocno powodowały
    wymioty- od rana do nocy i nawet Torecan zapisany przez doktora nie pomagał.
    Męczyłam się kilka dni strasznymi zawrotami i bólami głowy. W końcu wypiłam
    małą filiżanke kawy i trochę mi lepiej. Pozdrawiam i mam nadzieję że to
    minie....
  • 05.02.05, 16:16
    No to ja nikogo nie pocieszę, jestem w 19 tygodniu ciąży i nic mi nie pomogło
    na mdłości i wymioty (długo leżałam po przebudzeniu, wolno wstawałam, piłam
    colę, brałam leki przeciwwymiotne, jadłam suche ciastka-szybko wracały).
    Każdego dnia rano muszę przeżyć swoje. Chyba już tak będę miała do końca ciąży.
  • 05.02.05, 19:03
    to może Twoja ciąża jest mnoga? CZytałam że wtedy dolegliwości pierwszego
    trymestru trwają do końca ciąży.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.