Dodaj do ulubionych

Położna.Chetnie porozmawiam na rózne tematy....

28.02.05, 20:51
Jestem położną (Sosnowiec) chętnie odpowiem na wszystkie pytania przyszłych i
świeżo upieczonych mam.GG 5781973 lub mail KachaJot@wp.pl
Edytor zaawansowany
  • andaba 28.02.05, 20:53

    Ostrzegam, że fachowe porady giną w natłoku modnych...
  • kolowrotek3 28.02.05, 21:13
    odpowiedz prosze na idiotyczne pytanie, ktore mnie nurtuje od dawien dawna: jak to jest mozliwe, ze nasze krocze i malutka dziurka maja te niesamowita zdolnosc do rozciagania, ze tamtedy wychodzi taka wielka glowka i jeszcze cd. dzieciatka? i ze to pozniej jeszcze wraca do stanu takiego jak przed porodem i nie zostaje rozwleczone?
  • zumer 28.02.05, 21:18
    mam pytanie. jestem w 36 tc, czy wybierac sie wczesniej na ktg, czy czekac do
    terminu porodu. przy czym warto powiedziec, ze mam juz dosc czesto skurcze
    przepowiadajace, nie bola i sa nieregularne.
    z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam
  • kachajot 28.02.05, 21:26
    Powinnas zrobic KTG ale nie ma obaw do niepokoju ,skurcze przepowiadające
    wystepują na ok 4 tygodnie przed terminem i są fizjologią natomiast niepokojem
    w 36 tygodniu byłyby regularne niekoniecznie bolesne skurcze i odchodzący przy
    tym czop sluzowy
  • kolowrotek3 28.02.05, 21:31
    kachajot odpowiedz mi na pytanie dotyczace krocza, ktore umiescilam wyzej, ok? poza tym powiedz mi jak to sie dzieje, ze w niektorych szpitalach generalnie sie nacina wszystkie a w niektorych tylko nieliczne i na czym polega ochrona krocza?
  • zumer 28.02.05, 21:32
    dziekuje bardzo, w takim razie wybiore sie w tym tygodniu do szpitala i
    zobaczymy co pokaze ktg
  • joanna266 28.02.05, 21:42
    witaj.mam, takie pytanko.urodzilam juz dwoje dzieci i w obu przypadkach obylo
    sie bez naciecia krocza.czy to znaczaco zwieksza moje szanse ze i tym razem uda
    mi sie tego uniknac?bardzo sie tego boje i blogoslawie fakt ze praktycznie od
    razu po obu porodach moglam normalnie siedziec i moje zycie erotyczne szybko
    wrócilo do normy.pozdrawiam Joanna
    --
    będę mamą po raz trzecismile))))))
  • kachajot 01.03.05, 09:48
    powinno obejść się bez nacięcia krocza.Z reguły juz podczas drugiego porodu
    staram sie nie nacinac krocza chyba ze miejsce nacięcia wykazuje tendencje
    do "rozchodzenia" ale w Pani przypadku obyło sie bez nacięcia od pierwszego
    porodu.Jesli dziecko nie będzie znacząco róznic sie wagą od poprzednich dzieci
    mysle że nacięcie krocza nie będzie wchodziło w rachubę
  • mama_kai 04.04.05, 12:21
    Po porodzie mialam kontrole macicy - lozysko sie nie odkleilo w calosci.
    Wiadomo, musialam miec dosc mocno naciete krocze. Po zszyciu bolalo mnie
    (musialo tak byc). Mialam bardzo mocno napiete szwy. Niektorym dziewczynom
    podcinano po kilku dniach szwy najbardziej napiete, ale ja pomyslalam, ze
    wytrzymam, a nic mi sie pozniej nie "rozjedzie".
    Minelo kilka lat, a ja w tym miejscu mam dalej taka gulke, ktora bardzo
    pobolewa, szczegolnie w srodku cyklu. Nie zapytalam , czy te nici sa
    rozpudzczalne, bosadzilam ze na pewno. Co sie moze tam dziac. Do tej pory
    bagatelizowalam.
    Z gory dziekuje za kazda uwage.
  • rechotka0 15.03.05, 17:24
    mam pytanko jestem w 24 tygodniu i mam rh- ,pierwszą ciąże poroniłam potem
    dostalam zastrzyk czy przy tej drugiej moga wystąpić jakieś kąplikacje
  • kachajot 16.03.05, 12:31
    Jesli została Pani zaszczepiona do 72 godzin po poronieniu nie wystapia zadne
    komlipkacje.
  • flawia 01.03.05, 09:59
    Witaj

    Byłabym wdzięczna, gdybyś rozwiała moje wątpliwości odnośnie sączenia wód
    płodowych.
    W 33 tyg. byłam na tygodniowej obserwacji w szpitalu, ale nie wykazała ona
    sączenia.
    Miałam za to bardzo dużo leukocytów i brałam antybiotyki
    Teraz jestem już w 37 tyg i z niepokojem codziennie obserwuje wodnistą
    wydzielinę (wycieka bardzo nieregularnie niemniej codziennie)
    Nie jest jej chyba tak dużo (muszę zmieniać dziennie 2 wkładki higieniczne) i
    ma dziwny ostry zapach (jakby aceton?), kolor słomkowy.
    Badania krwi i moczu, które niedawno wykonałam nie wykazały żadnej infekcji.
    Czy mam się tym denerwować?
    Czy to może być po prostu mocz, który popuszczam pod wpływem nacisków dziecka?
    Jak sprawdzić czy to wody bez pobytu w szpitalu.
    Czy mam zainwestować w testy do kupienia w aptece za 60 zł?
    Jeśli byłyby to wody - czy mogę to zlekceważyć i czekać spokojnie na skurcze.
    Od 2 tygodni jest ciągle tak samo nic się nie nasila...
    Pozdrawiam, Gosia
  • kachajot 01.03.05, 10:59
    Z treści wynika,że to jest rzeczywiście mocz.Na 2 tygodnie przed terminem
    porodu dochodzi do wstawienia sie głowki płodu w kanał rodny tzw przyparcie
    powodując przy tym ucisk na pecherz moczowy oraz nie zawsze
    bezwiedne "popuszczanie" moczu.Jesli badania nie wykazują stanu zapalnego nie
    warto zadręczac sie myslami ze to wody płodowe,jest wszystko w porządku może
    Pani poprosic lekarza o wykonanie KTG dla uspokojenia nerwów oraz USG które
    okresli ilość wód płodowych.Jest Pani w 37 tygodniu więc prosze pamietac ze za
    tydzien może juz byc to radosne wydarzenie i lepiej pomyslec o nadchodzącym
    porodzie niz zamartwiac sie sprawami które są fizjologią.Pozdrawiam
  • flawia 01.03.05, 11:11
    Bardzo dziękuję za odpowiedź smile Od razu mi lepiej!
  • weronikaglow 01.03.05, 10:07
    Dzień dobry,

    Przyłączam się do pytania zadanego przez Kołowrotka. Dlaczego tak uparcie
    nacinacie nasze krocza łamiąc przy tym prawo?
    Czy jest to wina tzw. personelu wyższego, czy wynika to z wygody, dziwnej
    tradycji, przekonania, że położnictwo nie rozwija się, ignorowania badań naukowych?
    Dlaczego w innych krajach np. Holandii, Szwecji kobiety rodząc dzieci nie są
    nacinane, a u nas niby w trosce o rodzące, zabieg ten (o którym wiele badań
    mówi, że jest szkodliwy i może być wręcz niebezpieczny) fundujecie tak wielu
    kobietom?
    Będęw dzieczna za odpowiedź choć widać, że unikasz odpowiedzi.
    Pozdrawiam
  • kachajot 01.03.05, 10:23
    Krocze zbudowane jest z mięsni które mają tendencję do rozciągania się ,podczas
    ciąży kanał rodny kobiety ulega rozpulchnieniu i skróceniu dzięki hormonom
    które przygotowują organizm kobiety do ciązy i porodu.Jest to długi temat i
    brakłoby miejsca zeby to opisac na łamach tej rubryki.Jeśli chodzi o nacięcie
    krocza nie istnieje pojęcie ze to zalezy od szpitala.To połozna decyduje
    podczas wytaczania głowki co zrobi z kroczem, jesli krocze nie jest poddatne
    lepiej go naciąć (umiejetne nacięcie jest bezbolesne)uniknie sie w ten sposób
    rozległego peknięcia krocza np.w strone odbytu powodując dozywotne
    kalectwo.Oczywiście nie każde pęknięcie jest III stopnia ale nigdy tez nie
    mozna przewidziec jak przebiegnie miejsce pekniecia oraz w jaki sposób bedzie
    wytaczac się główka.Może być np tzw poród z rączka tzn główka rodzi sie z
    dłonia dziecka położona np.przy uchu czego nie da sie przewidzieć więc
    wychodząc na zewnatrz moze spowodować rozległe peknięcie .Krocze nacina się
    wtedy kiedy np istnieje potrzeba szybkiego ukonczenia II okresu porodu ze
    względu na dobrostan płodu i nie ma czasu na ochrone krocza , nacina sie je
    również kiedy kobieta ma zbyt wąskie krocze oraz niskei wymiary kostne
    miednicy, u pierwiastek jesli istnieje obawa ze może peknąć (bielenie krocza)
    itp
  • weronikaglow 01.03.05, 10:36
    Chociaż to nie Kołowrotek tylko Weronika to uprzejmie dziękuję za odpowiedź.
    Dodam tylko, że w szkole rodzenia, do której chodziłam położna mówiła, że przy
    prawidłowym porodzie i zachowaniu pionowej postawy podczas wypierania ryzyko
    pęknięcia do odbytu praktycznie nie istnieje.
    Załączam pozdrowienia
  • fionka75 01.03.05, 10:20
    Ja także mam pytanie do położnej. Niebawem rodzę drugie dziecko i jestem pełna
    wątpliwości. Pierwszy poród zakończył się kleszczami, bo nie czułam parcia, a
    główka dziecka zahaczona była o kość ogonową i ciągle się cofała. Być może było
    to efektem znieczulenia zewnątrzoponowego być może efektem mojej budowy
    anatomicznej. Teraz nie wiem, czy prosić o zzo, czy obyć się bez niego i czy
    bez zzo wytrzymam ten ból, gdyż mimo podania mi zzo ból był bardzo silny. Nie
    chciałabym żeby i tym razem poród` zakończył się kleszczami. Poradź please. Z
    góry dziękuję
  • monja76 01.03.05, 10:32
    Witaj!Czy kobiety z szerokimi biodrami będą miały łatwiejszy poród? Kiedyś tak
    mówiła moja babcia, czy to ma jakieś znaczenie? ...
  • majowa-panna 01.03.05, 11:00
    A jak często się zdarza że dziecko rodzi się z rączką przy główce? I czy wtedy
    zawsze się nacina?
  • kachajot 01.03.05, 11:12
    Nie prowadzi sie takiej statystyki ale nie nalezy to do rzadkości,powiedzmy 1
    na 10 porodów.To ze główka rodzi sie z rączką nie da sie przewidziec.Jesli
    wczesniej natnie sie krocze nie dochodzi do większych komplikacji gorzej jest
    jesli krocze sie ochroni wytaczająca sie główka wraz z rączką powoduje
    powiekszenie obwodu i może spowodowac rozległe pekniecie krocza
  • kachajot 01.03.05, 11:05
    Z reguły kobiety z szerszymi biodrami mają predyspozycje do krócej trwającego
    porodu tzn przechodząca główka dziecka napotyka mniejszy opór tkanek miękkich
    co prowadzi do szybszego wytaczania przez kanał rodny, ale nie jest to regułą
    prosze pamietac ze kazdy poród jest indywidualny,niepowtarzalny i
    nieprzewidywalny.
  • ellap 01.03.05, 11:15
    Mimo że to moje drugie dziecko mam pytanie. Jestem w 22 tygodniu ciaży.
    Wieczorami po intensywnych fizycznie dniach mam bóle brzucha, wrażenie
    zaciskania sie czegoś wokół krzyża i brzucha. Trwa dosć długo, bez wyrażnych
    przerw czy szczytu bólu jak przy skurczach. Brzuch jest twardy. Lekarka kazała
    mi poobserwować i sugerawała kłopoty z jelitami. Ale ja wiem że to nie to,
    jelita bolą inaczej. Czy to możliwe że to bóle kregosłupa promieniujące do
    podbrzusza? Jak zaobserwować czy to nie sa skurcze? (w poprzedniej ciaży groził
    mi przedwczesny poród z powodu skracania szyjki, boje sie że to powtórka)Iść na
    wcześniejsza wizyte do lekarza (planowa dopiera za ponad 2 tygodnie)? Będę
    wdzieczna za odpowiedź.
    Ela
  • kachajot 01.03.05, 12:50
    Prawdopodobnie masz wrodzone predyspozycje do przedwczesnego zakonczenia
    ciązy.Powinnaś zrobic KTG bo przy bólach jelit brzuch nie twardnieje i nie ma
    bóli w okolicach krzyża!!!!!Bolesne czeste skurcze moga powodowac rozwieranie
    sie szyjki macicy o nastepstwach nie bede wspominac
  • anka874 13.03.05, 12:37
    a jak załatwić poród w domu czy to możliwe?
  • weronikaglow 01.03.05, 11:16
    Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie pozycji podczas finału porodu.
    W książce "Poróa aktywny" przeczytałam, że leżenie w tym momencie powoduje
    bardzo niebezpieczny zarówno dla kobiety, jak i dziecka ucisk macicy na aortę
    zstępującą i żyłę główną wewnętrzną.
    Ucisk ten zmniejsza przepływ krwi przez łóżysko, co może prowadzić do poważanego
    niedotlenienia płodu i w efekcie nawet porażenia mózgowego u dziecka.
    I właśnie mam pytanie - jak uniknąć tego leżenia? Bo niby większość szpitali
    zapewnia dogodną pozycję dla kobiety, ale jak się okazuje tylko w I fazie porodu.
    No i właśnie co robić w tej sytuacji?
    Czy pozostaje tylko wykłócanie się? No bo co zrobić by nie narażać siebie i
    dziecka na niebezpieczeństwo i zachować kulturę?
  • kachajot 01.03.05, 12:06
    kobieta podczas pobytu na sali porodowej ma prawo do wyrazania własnych
    poglądów na przebieg swojego porodu,wszelkie watpliwosci powinnas kierowac do
    połoznej która prowadzi poród z nią mozesz ustalic czego oczekujesz .Połozna
    jest dla Ciebie a nie Ty dla połoznej, zachowasz kulture mówiąc wprost do
    połoznej czego oczekujesz niz dąsać sie z byle powodu bo zrobiła coś o czym jej
    nie powiedziałaś.Pozycję do rodzenia nakazuje instynkt kobiety, jedne chcą
    rodzic na leżąco inne w kucki a jeszcze inne na stojąco, Twój instynkt
    podpowiada jak masz sie zachowac podczas parcia a nie połozna ona jedynie moze
    Toba pokierowac tak aby Twoje malenstwo jak w najlepszy sposób przyszlo na
    swiat.Ale nic na siłe, pamietaj....
  • luxfera1 01.03.05, 11:54
    Mam pytanie..mo|e pani odpowie ..kiedy wytwarza sie lozysko i dziecko jest juz
    odzywiane przez matke? wstyd ale nie wiem tego...na jak dlugo wystarcza cialko
    zolte?
  • kachajot 01.03.05, 12:23
    pełnowartościowe łożysko wykształca się w 16. tyg. ciąży i przejmuje w
    produkcji progesteronu rolę ciałka żółtego. Jest to starsznie szeroki temat i
    niezmiernie nudny.Dziecko jest odzywiane przez matke od chwili poczecia az do
    narodzin
  • ade1 01.03.05, 13:17
    Witam
    bylabym wdzieczna za odpwiedz na nastepujace pytania:
    1) mam hbs dodatni- czy moge karmic dziecko piersia
    2) moje dziecko rusza sie bardzo leniwie tzn rzadko i malo intensywnie ( jestem
    w 25 tc), robilam usg zwykle i usg z dopplerem, lekarze zapewniaja ze wszystko
    jest ok, ale czy slabe ruchy oznaczaja ze dziecko moze sie zle rozwijac?
    bede wdzieczna za odpwiedzi na te pytania
  • asiach23 01.03.05, 12:08
    Mam pytanie. Ostatnia miesiączkę miałam 29 grudnia. Koło 16 stycznia było
    poczęcie. Z kolei 22 lutego byłam na pierwszym USG i lekarka nie wykryła
    jeszcze serduszka, czy to mozliwe? czy wszystko jest ok? Czy serduszko jeszcze
    zabije u mojego maleństwa??
  • magda742 01.03.05, 13:14
    jestem w 23 tyg. dziś byłam na USG połówkowym, lekarz w objasnieniach napisał
    m.in. że "łożysko na ścianie przedniej I stopień" czy to prawidłowo czy to nie
    jest łożysko "przodujace"?
    --
    --
    Moja Fasolka
  • kachajot 01.03.05, 13:27
    wszystko jest ok.Łozysko jest usytuowane tam gdzie powinno być oraz stopien
    jego rozwoju jest jak najbardziej odpowiedni do wieku ciąży, oby tak dalej,
    pozdrawiam i zycze powodzenia
  • tetrina 01.03.05, 12:21
    Od ponad miesiąca ( a jestem w 19 tyg c.)mam stwierdzone narastanie łożyska na
    ścianę szyjki macicy. Czy w związku z tym wiążą się duże konplikacje?Czy duże
    są szanse że łożysko się podciągnie? Lekarz stwierdził że może grozić mi
    cesarskie cięcie ale stwierdził także że do pracy mogę spokojnie wrócić. Proszę
    mi powiedzieć czy nie ma jakiś wilekich przeciwskazań do pracy (mam lekką
    pracę) nie chciała bym zaszkodzić czy stworzyć zagrożenie dla dziecka.Proszę mi
    poradzić czy nie mam się czym martwić i mogę prowadzić w miarę normalne życie.
    Dziękuję z góry za poradę.
  • kachajot 01.03.05, 13:19
    Narastanie łożyska na szyjkę macicy to dośc skomplikowana sprawa, niestety na
    tym etapie bedzie mozliwe urodzenie dziecka tylko poprzez cc , dlatego iz
    podczas porodu siłami natury dochodzi do rozciągania szyjki a co za tym idzie
    możliwość odklejania łozyska które Pani ma do niej "przyklejone" powodując
    wewnatrzmaciczne obumarcie płodu.Wraz ze wzrostem ciązy mozliwe jest
    podkrwawianie z szyjki gdyby tak było prosze o natychmiastowy kontakt z
    lekarzem.Może Pani prowadzic normalny tryb zycia ale prosze unikac pracy
    fizycznej, noszenia duzych ciężarów itp. Jesli nurtuja Panią jakieś pytania
    prosze poszukac na stronach internetowych " ŁOŻYSKO PRZODUJĄCE"
  • martucha1 01.03.05, 12:29
    Witam!
    W czerwcu urodze drugie dziecko. Pierwsze urodzilam przez cc, co (przynajmniej
    w szpitalu w ktorym rodze) jest przeciwskazaniem do znieczulenia zo.
    Jakie sa innem metody usmierzania bolu (farmakologiczne i naturalne)?
    Dodam, ze w szpitalu tym nie ma mozliwosci rodzenia w wodzie.
    Marta
    --
    lilypie.com/baby1/050104/2/16/1/+10 i
    lilypie.com/days/050625/4/21/1/+1
  • kachajot 01.03.05, 12:43
    Mogłas spytac sie czy w Twoim szpitalu obowiązuje zasada pierwsza cesarka to i
    druga tez.Bo np u mnie to przekonanie pokutuje.....
  • oda100 01.03.05, 13:08
    Witam Kachajot, musze sie troche rozpisac zanim zadam pytanie. Mieszkam w
    Holandii, jestem w 20 tygodniu i tutaj zamierzam urodzic dziecko. Mam
    watpliwosci co do opieki nad ciezarna i podejsciem do ciazy w Holandii.

    1. ciaze prowadzi polozna - wazy, mierzy centymetrem brzuch i cisnienie,
    slucha serca - o ile ciaza rozwija sie bez komplikacji - w ogole nie odwiedza
    sie ginekologa
    2. badanie krwi odbywa sie raz na poczatku ciazy (w 30 tygodniu, o ile to jest
    niezbedne, np. zle sampoczucie)
    3. nie ma w ogole badan moczu
    4. jest tylko jedno usg - okolo 10 tc
    5. nie ma badan ginekologicznych, cytologicznych
    6. nie ma badan krzywej cukrowej
    7. kobiety preferuja rodzenie w domu, bo to nic nie kosztuje i jest bardziej
    przyjazne i relaksujace dla kobiety
    8. mozliwy jest porod szpitalny, ale do szpitala jedzie sie dopiero przy
    odpowiednim rozwarciu, o ile wszytko pojdzie ok - kobiety jada do domu po paru
    godzinach
    9.znieczulenia wszelkiego rodzaju raczej nie sa mile widziane (tylko przy
    wyraznej medycznej przyczynie). To samo jest z cc.
    10.wszelkie medyczne interwencje podejmowane sa po 42 tygodniu, czyli
    porzenoszenie o pare dni nie podlega szczegolnej kontroli.

    Generalnie z forum holenderskich nie za duzo mozna sie dowiedziec, bo tutejsze
    kobiety nie sa tak ciekawskie i oczytane jak Polki. Moje znajome w Polsce w
    wiekszosci korzystaja z porad prywatnych lekarzy i moze stad taka niesamowita
    liczba badan i usg w naszym kraju. Tu nie ma prywatnych praktyk.

    Moje pytanie - czy taka "uboga" kontrola jest normalna i zakladajac, ze
    wszystko bedzie przebiegalo jak najlepej nie mam powodow do obaw. Czy rece
    poloznej wystarcza, zeby w pore wykryc komplikacje. Skoro ciaza i porod jest tu
    tak naturalnym zjawiskiem, czy mozliwe zeby Holenderki byly inaczej
    anatomicznie zbudowane albo lepiej przygotowane ( np. techniki oddychania i
    wspolpraca z polozna)
    Dzieki z gory za odpowiedz.

    ps. wyczytalam, ze kobiety w Holandii nacine sa w okolo 8 %.
  • kachajot 02.03.05, 09:59
    Witam!Odpowiem w ten sposób:
    U nas w Polsce każda połozna potrafi poprowadzic ciaże gdyż ciąża jest
    FIZJOLOGIĄ!!!!!! jedynie ciąża u chorej kobiety np.z cukrzyca lub jesli
    wystepują komplikacje typu krwawienia i szereg róznych kwalifikuje sie do
    prowadzenia przez lekarza.Tylko ze u nas tę rolę położnej przejęli lekarze bo
    na prowadzeniu ciązy da sie przecież nieźle zarobic.I nasze panie ciężarne
    bardzo czesto odwiedzają lekarza prowadzącego płacąc za wizytę nieraz swoje
    ciężko zarobione pieniądze po to zeby posłuchał tetna zmierzył ciśnienie
    (obowiązek połoznej) i czasem zrobił USG oczywiscie tez odpłatnie bo za darmo
    nic w Polsce nie ma!!!!
    I nasze panie ciężarne oczywiście ślepo ufaja ze ten nasz lekarz prowadzący
    bedzie obsługiwał poród, ze potrzyma za rekę, ze wogóle specjalnie przyjedzie
    do naszego porodu itp.... Oczywiście ze przyjedzie ale jak mu zapłacą albo
    urodzą w prywatnej klinice za 2500 zł.Oczywiscie ze zdarzają sie wyjątki i
    nieraz trafi sie ze akurat rodzić bedą na dyzurze pana doktora ale prawda jest
    taka ze to połozna obsłuzy poród , zrobi zastrzyk p/bólowy, pomasuje plecy da
    coś na rozwieranie szyjki, ale chwalic bedą pana dokora ze gdyby nie on to
    nasza ciężarna by nie urodziła...
    Osobiście uważam zę system opieki nad ciężarną w Holandii jest jak najbardziej
    prawidłowy.Na naszych wewnetrznych konferencjach nieraz oglądamy tasmy
    instruktazowe z Holandii,z pracy w terenie tamtejszych połoznych , z porodów
    które obsługują i jest to wspaniała lekcja.Tam każda przyszła mama zna swoją
    połozną,ma ją od początku do końca ciąży i połóg, wie ze zawsze moze na nia
    liczyc,staje sie jej przyjaciółką na 9 miesiecy a nawet nieraz do konca zycia.
    Kobiety holenderskie nie mają róznic anatomicznych za to maja inny swiatopogląd
    i to jest ważne.Proszę zauwazyc ze mimo iz przy tych domowych porodach nie
    ma "wspaniałych" doktorów a obsługuja je tylko zwykłe połozne macie najnizszą
    urazowość okołoporodową i śmiertelność noworodków a położna traktowana jest na
    równi z lekarzem a nie jak służąca pacjenta i pana doktora.Pozdrawiam!!!!
  • oda100 03.03.05, 23:04
    dzieki za odpowiedz, bardzo mnie uspokoilas i pocieszylas. Faktycznie roznica w
    podejsciu holenderskim i polskim jest bardzo duza. Faktem jest, ze tutaj ciaza
    nic nie kosztuje, bo nie ma tak czestych badan i wizyt lekarskich.
    A poniewaz jestem wychowana w Polsce to jednak czuje sie
    troche "niedopieszczona" i niedoinformowana, bo ciagle porownuje moje kontrole
    z kontrolami moich kolezanek w Polsce.
    Jako ciekawostke powiem ze wybieram sie w Holandii na usg (chce sie
    skontrolowac). Poniewaz moja ciaza przebiega prawidlowo i nie ma powodu zeby
    takie usg przeprowadzic, moje ubzepieczenie nie pokryje kosztow tego badania.
    Polgodzinne usg polowkowe (zwykle 2d) bedzie mnie kosztowalo 150 euro. Nic
    dziwnego ze w Holandii praktycznie malo kto decyduje sie na dodtakowe usg bez
    medycznego wskazania.
    Mysle ze jezeli za pare lat panstwowa sluzba zdrowia w Polsce bedzie na wyzszym
    poziomie, a lekarze prywatni beda dla najbogatszych, rola poloznej bedzie o
    wiele wazniejsza (zreszta tak jest w wielu zachodnioeuropejskich panstwach,
    nie tylko w Holandii).
    Pozdrawiam
  • mewa111 01.03.05, 13:13
    cześć
    proszę o poradę. jestrm w 38tyg. i wczoraj przy wypr. miałam okropny napad
    hemoroidów. krew się lała, boli do tej pory i one są na zewnątrz. zastosowałam
    czopki i maść posterisan H. czy przy porodzie też wyjdą. co z ty robić. poradz
    coś proszę.pozdrawiam.
  • e-merci 01.03.05, 13:15
    Mam 4 pytanka, proszę o odpowiedź:
    1) Jestem w 24tc i ostatnio zaczyna boleć mnie krocze (w I ciąży tego nie
    doświadczyłam), ból ten najczęsciej wystepuje po sex-ie, wysiłku, długim
    chodzeniu. Czytałam że to normalne w ciąży, ale co tak naprawdę jest tego
    przyczyną i co może powodować (tj. czy może skrócić poród)???
    2) Mam ciagłe wrażenie ucisku dziecka na pęcherz (w pierwszej ciaży też tego
    tak nie odczuwałam), czy to również może oznaczać że urodzę szybciej, bo
    dziecko jest niżej (słabsze mięsnie)?
    3)Czy mogę się spodziewać (statystycznie) że II poród będzie krótszy, po długim
    pierwszym?
    4)Po pierwszym porodzie mam problem z wysiłkowym nietrzymaniem moczu. Czy po II
    porodzie pogłębi mi się ta przykra choroba??? Gdzieś czytałam że nacięcie
    krocza chroni właśnie przed takimi konsekwencjami, czy to prawda? (ps.byłam
    nacicna). Czy może efektem tego jest waga dziecka, długi poród i silne skurcze?
    A może słabość moich mięśni???
    --
    e-merci
  • kachajot 02.03.05, 08:59
    Z objawów które Pani opisała prawdopodobnie wynika iż nastapiło nadmierne
    rozciągnięcie mięsni miednicy .Wpływ na to mają takie czynniki jak duża waga
    płodu,nadmierny przyrost masy ciała matki podczas ciązy, przedłużający sie
    poród , predyspozycje rodzinne, krótkie odstepy pomiędzy kolejnymi ciążami,
    itp.To czy dziecko urodzi sie wczesniej zalezy równiez od stopnia przygotowania
    szyjki macicy jej poddatności na "wpierający sie " w kanał rodny płód.Jest
    mozliwe ze poród nastapi wczesniej.Jeśli chodzi o wysiłkowe nietrzymanie moczu
    jest to dość częsty problem u kobiet, prosze ćwiczyc mięsnie Kegla tj
    najlepiej podczas oddawania moczu (wielokrotnie zatrzymywac i popuszczac
    strumien moczu)
  • e-merci 02.03.05, 09:06
    kachajot napisała:

    > Z objawów które Pani opisała prawdopodobnie wynika iż nastapiło nadmierne
    > rozciągnięcie mięsni miednicy .Wpływ na to mają takie czynniki jak duża waga
    > płodu,nadmierny przyrost masy ciała matki podczas ciązy, przedłużający sie
    > poród , predyspozycje rodzinne, krótkie odstepy pomiędzy kolejnymi ciążami,
    > itp.To czy dziecko urodzi sie wczesniej zalezy równiez od stopnia
    przygotowania
    >
    > szyjki macicy jej poddatności na "wpierający sie " w kanał rodny płód.Jest
    > mozliwe ze poród nastapi wczesniej.Jeśli chodzi o wysiłkowe nietrzymanie
    moczu
    > jest to dość częsty problem u kobiet, prosze ćwiczyc mięsnie Kegla tj
    > najlepiej podczas oddawania moczu (wielokrotnie zatrzymywac i popuszczac
    > strumien moczu)
    >

    Dziękuję za odpowiedź.
    Ćwiczę Kegla już od około 2 tygodni, na razie efekt marny, ale słyszłam że na
    efekty trzeba czekać długo. Oby tylko 2 poród nie powiększył tego problemu.
    A pro po pierwszej częsci Pani odpwiedzi to poniekąd to sie zgadza. Pierwsze
    dziecko było duże (jak na moje wymiary miednicy - tak mówił lekarz), pierwszy
    poród był długi i ciężki, dziecko miało dużą głowkę, szyjka słabo się
    rozwierała, za to skurcze były b.silne i regularne, sama dużo nie przytyłam i
    raczej w najbliższej rodzinie takich przypadków nie było (ani mama ani
    siostra), przerwa między porodami będzie 5 lat.
    Mam tylko cichą nadzieję iż tym razem II dziecko będzie mniejsze smile)))).

    --
    e-merci
  • ade1 01.03.05, 13:17
    Witam
    przeczytalam Pani post na forum i bylabym wdzieczna za odpwiedz na nastepujace
    pytania:
    1) mam hbs dodatni- czy moge karmic dziecko piersia
    2) moje dziecko rusza sie bardzo leniwie tzn rzadko i malo intensywnie ( jestem
    w 25 tc), robilam usg zwykle i usg z dopplerem, lekarze zapewniaja ze wszystko
    jest ok, ale czy slabe ruchy oznaczaja ze dziecko moze sie zle rozwijac?
    bede wdzieczna za odpwiedzi na te pytania
  • kachajot 01.03.05, 13:44
    Dziecku bezpośrednio po porodzie należy podać immunoglobulinę swoistą i
    pierwszą dawkę szczepienia oraz rozpocząć karmienie piersią. Personel nie może
    Pani zabronić karmienia, ale może poprosić o podpisanie oświadczenia, że chce
    Pani karmić piersią. Największe niebezpieczeństwo zarażenia istnieje poprzez
    łożysko i podczas porodu. Dodatkowo jeszcze w czasie ciąży warto wykonać
    badanie HBe określające na ile wirus jest aktywny. Osoby, które dawno przebyły
    infekcję najczęściej maja wynik tego badania ujemny. u tych osób możliwość
    przekazania infekcji jest minimalna. Życzę powodzenia.
    Jesli chodzi o ruchy dziecka jest to jeszcze tzw niska ciąża i nie musi Pani
    odczuwac mocnych ruchów , wazne ze wogóle Pani je czuje
  • ania19821 01.03.05, 13:29
    Witam jestem przyszłą mama, co prawda dopiero 19 tydzień leci ale już mam 1000
    gotowych pytań, które mi sie nasuwają. Bardzo prosiłabym o udzielenie mi
    odpowiedzi w kilu kwestiach.
    1)
    Moje dziecko urodzi się na początku sierpnia. Mam pytanie dotyczące pielęgnacji
    noworodka w tym bardzo często upalnym czasie. Chodzi o pielęgnację pupy. Co
    robić gdy dziecko zostanie wykąpane. Sama już nie wiem. Czy oliwkować całe
    ciało, pupę smarować Linomagiem, pielucha, ubranko i koniec. Czy też oliwkować
    tylko głowę, smarować tylko pupę (czym najlepiej). Po co w takim razie
    puder.Przecież jak użyjemy kremu to puder jest zbędny. Co najlepiej używać i po
    kolei. Jak przygotować dziecko do spania.
    2)
    Jakie pieluchy są dobre dla noworodka. Wiadomo że Pampersy, ale jednak są
    najdroższe. Czy można je zastąpić innymi, również dobrymi a tańszymi??
    3)
    Załóżmy że będą upały, po jakim czasie można wyjść na pierwszy spacer i w co
    wtedy ubrać dzidzię, żeby jej nie przegrzać. Czy tylko body i przykryć np
    pieluszką, czy wkładać czapeczkę?? Czy smarować czymś buzię przed wyjściem na
    dwór, czy smarujemy ją zawsze przy wychodzeniu na dwór czy tylko zimą??

    Proszę o udzielenie mi informacji i z góry dziękuję.

    --
    Moja dzidzia

    koty
  • kachajot 02.03.05, 09:30
    Jesli chodzi o pielęgnację,wszystko zalezy jaką skórę ma noworodek , jesli
    jest "przenoszony" jego skóra wymaga innego podejscia gdyż jest wysuszona
    łuszczy sie więc nalezy ja natłuszczać.Pamiętajmy iz jesli na ciele dziecka
    wystepuja wykwity skórne, krostki , podraznienia nie uzywamy oliwki bo zaognia
    zmiany skórne.Przy potówkach uzywamy pudru lub dodajemy do kapieli garść mąki
    ziemniaczanej (bardzo ładnie wysusza).Noworodka bez zmian skórnych wystarczy
    delikatnie naoliwkować, na pośladki nakładamy cienką warstwę kremu
    p/odparzeniom typu Sudocrem,Linomag i zakładamy pieluchę.Jeśli na główce
    dziecka zauwazymy ciemieniuche na pół godziny przed kąpiela oliwkujemy skórę w
    tej okolicy a po upływie tego czasu wyczesujemy .Do wyczesania ciemieniuchy
    można kupić specjalne grzebyki do tego celu np.chicco ma w swojej ofercie cos
    takiego i nie jest to ogromny koszt.
    Noworodek przesypia ok 20 godzin na dobę ale juz od pierwszych chwil nalezy go
    przyzwyczajac do tzw nocnej pory snu.Ja swoje dzieci przyzwyczailam do
    chodzenia spać o godz.20-tej, tj o 19 była kapiel pózniej
    karmienie ,przytulanie a nastepnie położenie do łózeczka i sen.Oczywiście ze na
    poczatku jest to trudne dziecko grymasi,płacze ale w ten sposób wymusza na nas
    branie na rece itp.Z czasem ( u mnie trwało to ok tygodnia) dziecko zaczyna
    kojarzyć ze jak nie bierze sie go na ręce , nie bawi itp to oznacza pora na
    dłuższy sen.Ktoś może mi zarzucić ze jestem wyrodna matką bo pozwalałam aby
    dzieci zalewały sie łzami ale dzis moje córki maja lat 13 i 11 i nie wyglądają
    na dzieci które przezyły we wczesnym dzieciństwie traume.Natomiast
    przyzwyczajenia do pory snu o godz.20 pozostały im do ok 6 roku życia, więc nie
    uważam zebym zrobiła im krzywdę.....
    Jeśli chodzi o pieluchy rzeczywiscie Pampersy przodują na rynku jednak
    konkurencja jest juz tak duza ze zaden producent nie pozwoli wypuscic na rynek
    produktu który bardzo odbiega od "ideału", poprostu Pani musi sobie sama
    znaleźć pieluchy które będą odpowiadać dziecku i Pani sytuacji finansowej.
    Pierwszy spacer w letnich porach moze sie odbyc juz w 6-7 dobie
    zycia,pamietajmy ze w mieszkaniu panuje nizsza temperatura niz na dworze (
    podczas pogodnego dnia) więc nie ma znaczenia gdzie dzidzia przebywa, prosze
    tylko smarować partie ciała narazone na promienie słonca kremem z jak
    najwyższym faktorem np.Nivea. Czapka na glowkę nie jest latem konieczna ,
    poniewaz zapalenie ucha nie jest wynikiem nie noszenia czapki a tym iz w górnej
    częsci przewodu pokarmowego dośc często zalegaja resztki pokarmu (np.podczas
    ulewania) które maja tendencje do namnażania bakterii a ze przewody słuchowe
    dziecka sa nisko osadzone te bakterie są odpowiedzialne za zapalenie
    uszka.Pozdrawiam
  • aari 03.03.05, 09:37
    Co do smarowania kremem z faktorem - czytałam,że dzieci do 3-go miesiążca zycia
    nie powinno się smarować, żednymi filtrami ponieważ mogą wywołać reakcję
    alergiczną ze wzgl na zawartość filtrów chemicznych. I, że najlepiej po prostu
    nie wystawiać dziecka na słońce - ma rprzebywać cały czas w cieniu i to
    wystraczy.

    Słyszałam, że są kremy zawierające tylko filtry mineralne i takie nadaja się
    dla dzieci od pierwszysch dni życia - ale nie mogę żadnych takich znaleźć.

    No i pytanie o ciążę.

    Od kilku tygodni ( teraz 29 t.c. ) czuję napięcie brzucha, tak od pępka w dół.
    Czy może to być efekt ruchów dziecka, czy tez skórcze?
    Dodam,ze nie jest to bolesne - jedynie nieprzyjemne uczucie. Od lekarza
    dostałam czopki ( Skopolan ) jednak nie wiem kiedy mam je wziąść i czy wogóle
    powinnam.

    niby doświadczona mama smile))) hehe bo to trzecie - jednak na moim przykładzie
    można sięprzekonać,ze każda ciąża jest zupeełnie inna.

    --
    pozdrawiam cieplutko
    Aari ( wioleta - mama Kuby, Krzysia i ... fasolki
  • kachajot 03.03.05, 09:54
    Jezeli by wziąśc pod uwage co mówią i piszą to wyszłoby na to ze wszystko
    uczula :mleko, pampersy , kremy i Bóg wie co jeszcze.Kazde dziecko reaguje
    inaczej na rózne srodki i to ze jednemu pasuja kosmetyki nivea,bambino itp.
    nie oznacza ze drugie tez bedzie to akceptować.
    Jesli lekarz przepisał Pani czopki Scopolan proszę zakładac je 2 x dz rano i
    wieczorem po 1 szt.Jesli te "skurcze" nie są bolesne ,regularne i nie powoduja
    skracania sie szyjki to znaczy ze jest wszystko ok!
  • aari 03.03.05, 12:43
    no tak co do tych alergii i róznego reagowania na specyfiki to wiem.
    Fakt, ze jestem w tej kwestii przewraźliwiona bo pierwszy syn po tygodniu od
    urodzenia miał straszną wysypkę po Johnsonie ..młodszy natomiast nie wiadomo do
    dziś po czym smile))) Więc na zimne dmucham w kwestii kosmetyków smile hehe

    Natomiast jeśli chodzi o "skórcze" to lekarz powiedział " w razie potrzeby " a
    ja nie wiem kiedy jest ta potrzeba sad
    Zauważyłam, że brzuszek twardnieje najczęściej wieczorem ... kilka razy.
    Jakoś nie mam całkowitego zaufania do mojego lekarza, wydaje mi się,ze
    podchodzi trochę zbyt olewczo do mojej ciąży.
    Żadko zleca badania, żadko mnie waży i mierzy ciśnienie. Ostatnio tętno płodu
    badał trąbką - bo nie chciało mu się ładować aparatu.
    Dlatego mam trochę wątpliwości i jeśli mogę to czasami zadam jakies pytanko smile

    --
    pozdrawiam cieplutko
    Aari ( wioleta - mama Kuby, Krzysia i ... fasolki
  • aari 03.03.05, 12:48
    A i jeszcze jedno pytanko.
    Czy znając dokładną datę poczęcia można bliżej określić date porodu, niż w
    przypadku liczenia od ostatniej miesiaczki?
    --
    pozdrawiam cieplutko
    Aari ( wioleta - mama Kuby, Krzysia i ... fasolki
  • magda742 01.03.05, 14:31
    mam do Pani jeszcze jedno pytanie. Jestem w 23 tyg. c., taka jak juz
    wspominałam, mam często bóle brzucha, który to brzuch często mi też twardnieje,
    mój lekarz nie widzi powodów do niepokoju, twierdzi też, że to normalne i że to
    są skurcze Braxtona-Hicksa( mogłam pomylic nazwiskosmile, ostatnio też wystąpiło u
    mnie takie zjawisko, że jak mam pełny pęcherz, to też zaczyna boleć mnie
    brzuch, a jak oddaję mocz to już boli mnie porządnie, prawie przy każdym
    sikaniu, jak by Pani tłumaczyła takie zjawisko?
    --
    --
    Moja Fasolka
  • alicja-alicja 01.03.05, 14:55
    Witam !
    Mam pytanie dot. skurczy. Czy zdarza się, że w ogóle nie występują skurcze
    przepowiadające czy też należy zakładać, że one występują, a jedynie są
    nieodczuwalne? (Dotyczy 37 tygodnia ciąży). I czy wówczas należy być bardziej
    ostrożnym i częściej zgłaszać się na KTG, by niczego nie przeoczyć? Dziękuję i
    pozdrawiam.
  • dziubaskowa 01.03.05, 19:32
    witam!
    jetem w 36 tygodniu zagrazami wczesny porod, przy ostatniej wizycie u lekarza
    stwierdzil rozwarcie na jeden palec. Od kilku dni mam rozwolnienie, dzis rano
    zawroty glowy takie ze az mnie na wymioty bralo. Oprocz tego skurcze ale nie
    regularne i dosyc silne, dzidzia od trzech tygodni ulozona glowka w dul. czy
    moze to swiadczyc ze sie zbliza porod, dodam ze moja mala jest jeszcze malutka
    ma 2,700kg i boje sie ze jest strasznie mala termin mam na koniec marca
    Pozdrawiam
    Agata
  • yskaka 01.03.05, 20:37
    witam serdecznie i bardzo proszę o informacje
    dwa tygodnie temu robiłam badania na cukrzyce,ogólne krwi i moczu oraz usg.
    byłam wtedy w 29tc lekarz który robił usg powiedziała że nie jest to 29, a 33tc.
    dzisiaj jak pojechałam po wyniki dowiedziałam sie że prawdopodobnie mój płód ma
    makrosomie. do ginekologa ide dopiero w czwartek. jak szukałam informacji na
    temat makrosomi to oprócz tego że płód jest zbyt duży nic więcej się nie
    dowiedziałam, a do czwartku nie wytrzymam.
    prosze o informacje jakie moga być komplikacji, czy to może być cos poważnego i
    czy będzie konieczne cc?
    iza31-35tc?
  • kachajot 02.03.05, 08:46
    Makrosomia zwiększa ryzyko wystąpienia powikłań u noworodka, takich jak
    uszkodzenia splotu ramiennego (z których większość ma charakter przejściowy)
    oraz złamanie obojczyka,wiąże się ze zwiększoną częstością powikłań u matek w
    okresie okołoporodowym (wynikającą z częstszego wykonywania cięcia cesarskiego,
    operacji kleszczowych oraz zastosowania próżniociągu, jak również częściej
    stwierdzanego pęknięcia krocza trzeciego lub czwartego stopnia).O tym jak
    będzie rozwiązana Pani ciąża na tym etapie jest jeszcze za wcześnie prosze
    poczekac do 37 tygodnia ciąży i nie martwić sie na zapas.Pozdrawiam
  • majalabeille 02.03.05, 09:43
    W styczniu urodzilam moje pierwszw cudowne dziecko (w szpitalu nr 3 w Sosnowcu)
    prosilam polozna o ochrone krocza i w trakcie porodku polozna powiedziala, ze
    krocza nie bedzie trzeba nacinacn ale przyszla pani doktor (zwolenniczka
    ciecie) i powiedziala zeby mnie juz naciac (bole spowodowaly, zemnie juz bylo
    wzystko jedno) wiec naciely... Mam pytanie czy przy ewentualnym nastepnym
    porodzie bede mogla uniknac naciecie (nie bylo konieczne przy pierwszym)?
    i czy blizna po cieciu sie nie rozejdzie? i czy dla dziecka faktycznie lepsze
    jeszt ciecie?
    bedze wdzieczna a odpwiedz pozdrawiam!
  • kachajot 02.03.05, 10:10
    Przy nastepnym porodzie wszystko zależy od blizny na kroczu , od tego jak
    bedzie reagowac na rozciąganie.Powinno być wszystko w porządku i nie powinno
    krocze być nacinane , z tego co Pani opisała krocze było poddatne skoro połozna
    uważała ze je ochroni....
  • tyagata 02.03.05, 10:34
    Dzień dobry,

    Zwracam się z prośbą o poradę jak się ustrzec rutynowego nacięcia krocza?
    Kilka lat temu rodziłam pierwsze dziecko, poród był prawidłowy, dziecko o
    przeciętnej wadze. Zostałam nacięta, a po nacięciu nastąpiło dalsze pęknięcie
    krocza. Okropny ból, długotrwałe gojenie, kłopoty z seksem oraz uraz trwały b.
    długo.
    Do dzisiaj mam też wyrzuty sumienia - rana w kroczu uniemożliwiała mi chodzenie
    i nie mogłam zajmować się dzieckiem, jak to sobie wymarzyłam.
    NIedługo czeka mnie drugi poród i prawdę mówiąc najbardziej boję się cięcia
    krocza. NIe wiem, czy moje blizny wytrzymają? Boję się tego bólu.
    Czytałam, że napisanie oświadczenia pomaga formalnie ustrzec się nacięcia.
    Jednak w niektórych szpitalach nie honorują nawet wyrażonej na piśmie woli
    pacjentki. Co zrobić w takiej sytuacji?
    Zastrzegam, że na cięcie zgodzę się w razie komplikacji.
    O sprawie rozmawiałam też z moim lekarzem, który polecił położną nie wykonującą
    rutynowych cięć. Ale i tak ponoć wszystko zależy od ekipy lekarzy, którzy będą
    na dyżurze i właśnie przed nadgorliwością lekarzy chciałabym się zabezpieczyć.
    Jak to zrobić?
  • kruszyna10 02.03.05, 10:43
    Mam pytanie. Wcześniej któraś z dziewczym pytała o łożysko na przedniej ścianie
    i okazało się że wszystko jest w najlepszym porządku. U mnie stwierdzono boczno-
    tylne ułożenie łożyska. Czy to oznacza że coś jest nie tak?
  • dziubaskowa 02.03.05, 11:07
    witam!
    jetem w 36 tygodniu zagrazami wczesny porod, przy ostatniej wizycie u lekarza
    stwierdzil rozwarcie na jeden palec. Od kilku dni mam rozwolnienie, dzis rano
    zawroty glowy takie ze az mnie na wymioty bralo. Oprocz tego skurcze ale nie
    regularne i dosyc silne, dzidzia od trzech tygodni ulozona glowka w dul. czy
    moze to swiadczyc ze sie zbliza porod, dodam ze moja mala jest jeszcze malutka
    ma 2,700kg i boje sie ze jest strasznie mala termin mam na koniec marca
    Pozdrawiam
    Agata
  • kachajot 02.03.05, 11:23
    Powinna Pani udać sie do lekarza celem wykonania KTG i włączenia tokolizy. Z
    Pani objawów wynika iż poród prawdopodobnie sie zaczyna , to typowe objawy choć
    nie można wyeliminowac zatrucia pokarmowego.Czasami tez sie zdarza cos zjeść
    nieświeżego.To że szyjka przepuszcza palec jest raczej normalne na tym etapie
    rozwoju ciązy ważne zeby nie była zgładzona .
  • dziubaskowa 02.03.05, 11:53
    dziekuje za odpowiedz, a co to jest tokoliza?
    Zatrucie pokarmoweto raczej nie jest bo mam juz tak trzy dnismile
    Pozdrawiam
  • kachajot 02.03.05, 12:27
    tokoliza to inaczej farmakologiczne zniesienie skurczy macicy.Przeważnie podaje
    sie Fenoterol
  • karolinajk 02.03.05, 11:23
    Witam!
    Ja tez mam pytanko-pierwsze dziecko urodziłam sn,ale juz drugie przez cc z
    powodu nadciśnienia(dostawałam Relanium, Embrantil,Captopril,Zantac,nic nie
    obinizylo mojego ciśnienia podczas porodu,po 5 godzinach zdecydowano ze będzie
    cc),teraz jestem po raz trzeci w ciązy tez mam nadcisnienie i chciałabym
    wiedziec czy mam się nastawiac na cc czy raczej zostanie podjęta proba porodu
    sn?
    Pozdrawiam!

    21,5 tc
  • kachajot 02.03.05, 11:29
    Raczej polecałabym cc.W tym przypadku jest najbezpieczniejsze dla dziecka,ze
    wzgledu na fakt iz przy nadcisnieniu podczas porodu może dojśc do rzucawki i
    odklejenia łozyska co pociąga smierc wewnatrzmaciczną płodu
  • karolinajk 02.03.05, 11:40
    Dzięki za odpowiedz,tak myślałam ze jednak cc!
    POzdrawiam!
  • kate235 02.03.05, 11:35
    Jestem w 33 tc i od 4 tygodni skraca mi się szyjka , boli brzuch i dzidzia
    ustawiona jest już główką do dołu podobno bardzo nisko.No-spa i magnez nic nie
    dały i od poniedziałku biore fenoterol ale małą dawke-jest poprawa.Kiedy należy
    odstawić fenoteroli i po jakim czasie może nastąpić poród.
    Drugie pytaniesurprisedd paru dni bardzo boli mnie dół brzucha, jakby spojenie łonowe
    a ten bół przypomina ból okresowy i jest taki tępy i ciągnący, co to może być?
    Bardzo proszę o odpowiedź
  • mamaaga5 02.03.05, 11:50
    dzień dobry,

    moje pytanie dotyczy lewatywy. Choć wiem, że wypróżnienie podczas porodu jest
    rzeczą normalną dla personelu medycznego, to jednak dla własnego komfortu
    wolałabym tego uniknąć. Jednak zdania dotyczące lewatywy są podzielone. Jedni
    przekonują, że to rozwiązuje problem, ale inni tłumaczą, że po lewatywie zawsze
    w kiszce stolcowej pozostają rozwodnione resztki i efekt jest jeszcze gorszy. W
    zamian proponują zastosowanie czopka glicerynowego. Czy uważa Pani, że czopek
    jest tak samo skuteczny i lepszy od lewatywy, czy poleca Pani raczej "sposób
    tradycyjny"?
    Będę wdzięczna za odpowiedź.
    pozdrawiam
    --
    Agnieszka i oczekiwana córeczka
  • kachajot 02.03.05, 12:43
    Od pradawnych czasów lewatywa jest skutecznym środkiem wzniecającym poród i
    nasilajacym skurcze , nie jest stosowany bynajmniej dla komfortu personelu a
    raczej dla komfortu buzi dziecka która podczas wytaczania (przewaznie
    twarzyczką do odbytu) nie powinna mieć kontaktu ze stolcem matki.Prosze
    pamietac ze rodzaca nie musi wyrazic zgody na ten rodzaj zabiegu,który nie jest
    wykonywany rutynowo.Nic na siłę!!!!Decyzja nalezy do pacjentki
  • mamaaga5 02.03.05, 20:50
    dziękuję za odpowiedź,
    nie wzbraniam się przed tym zabiegiem, zastanawiam się jednak co będzie lepsze
    dla mnie i właśnie dla maleństwa, bo jeśli po lewatywie rzeczywiście zostają
    "resztki", to też będą miały kontakt z buzią małej. Czy uważa więc Pani, że
    lepiej zastosować czopek, czy jednak lewatywa jest najbezpieczniejsza?

    pozdrawiam
    --
    Agnieszka i oczekiwana córeczka
  • jajko54 02.03.05, 11:38
    mam pytanie czy w przypadku porodu rozpoczętego odejściem wód i braku skurczów
    można dłużej zostać w domu i jakie jest postępowanie lekarskie. słyszałam że
    teoretycznie czeka się 6 godzin, w przypadku mojego porodu od razu po
    przyjezdzie do szpitala (czyli 3 godziny po odejściu wód) podano mi oksytocynę.
    poza tym czy taki scenariusz porodu może się powtórzyc czy nie ma reguł?
  • kachajot 02.03.05, 12:53
    Scenariusz opisanego porodu nie powinien sie powtórzyc gdzyz kazdy poród jest
    indywidualny ,niepowtarzalny i nieprzewidywalny.Odejscie wód płodowych przed
    wystapieniem skurczy jest zawsze sygnałem aby udac sie do szpitala.W
    przypadkach kiedy głowka dziecka nie jest na tyle nisko w kanale rodnym moze
    dojść do tzw.wypadnięcia częsci drobnych płodu np.pepowiny co pociąga za sobą
    ryzyko smierci wewnatrzmacicznej płodu.Jest to na szczęście rzadki przypadek
    ale nie oznacza to ze nie musi wystapić!!!Podanie oxytocyny jesli pęknięcie
    pęcherza nie wznieciło akcji skurczowej jest jak najbardziej prawidłowym
    postepowaniem , prosze pamietac iż przerwany worek owodniowy jest otwarta droga
    do wnikania bakterii a co za tym idzie do narażania płodu na czynniki szkodliwe
    i późniejsze leczenie...Pozdrawiam
  • kruszyna10 02.03.05, 17:20
    Ponawiam pytanie. Czy łożysko o ułożeniu boczno-tylnym to powód do niepokuju?
    Dzięki
  • kachajot 02.03.05, 18:09
    Łozysko jest usytuowane w prawidłowo gorzej gdyby schodziło w kierunku szyjki
    macicy lub ja pokrywało
  • edyta_bo 02.03.05, 19:31
    No właśnie. Ja dziś byłam na USG - 21 tydzień ciąży i tam stwierdzono "łożysko -
    ściana tylna, 0 stopień dojrzałości, w chwili obecnej dolny biegun łozyska
    dochodzi do ujścia wewn. ale go nie pokrywa". Lekarz oglądał je przezpochwowo i
    długo. Wiem, że to może za wcześnie się martwić, ale poradź proszę, czy
    powinnam coś szczególnie robić, nie robić, uważać i jakie są nadzieje, że z
    łożyskiem będzie lepiej a nie gorzej.
  • kachajot 03.03.05, 10:44
    Narazie jest dobrze.Ale trzeba kontrolowac poprzez USG stopień jego wzrostu ale
    to juz jest zadanie dla pana doktora , pozdrawiam
  • poziomka212 02.03.05, 12:03
    Witam Pnia Doktor! Mam do pani pytanie- ostatnio mialam robione badanie na
    hbs,ale niestety mialam je do powtorki.Dzis odebralam wyniki i nic z tego
    nierozumie, napisane jest o.10 Czy moglaby mi to Pani opisac,czy on jest
    dodatni,czy ujemny? Ja obecnie jestem w 35 tyg.ciazy i mam jeszcze jesdno
    pytanie-jak rozpoznac,ze ,,to" wlasnie sie zaczyna? jakie sa objawy rozpoczecia
    porodu? Czekam na odpowiedz i z gory bardzo dziekuje.
  • kachajot 02.03.05, 12:33
    Objawy przedporodowe mogą wystapic na 3-4 tygodnie przed porodem lub tez pare
    godzin przed są to:

    Opuszczenie brzucha - główka dziecka obniża się w kierunku wchodu do kanału
    rodnego, co powoduje również:
    Uczucie ucisku na pęcherz moczowy i częstsze oddawanie moczu
    Zmniejszenie ucisku na przeponę - łatwiej się oddycha
    Brak przyrostu ciężaru ciała - przed samym rozpoczęciem porodu możesz wręcz
    stracić na wadze
    Narastające zmęczenie (ciąża bardzo dała się we znaki) lub nagły przypływ
    energii (instynkt "wicia gniazda")
    Zmiany wydzieliny pochwowej - staje się obfitsza i bardziej gęsta
    Wydalenie czopu śluzowego tzn. galaretowatego "korka" zamykającego macicę w
    kanale szyjki
    Pojawienie się różowych upławów - podczas skracania i rozwierania się szyjki
    macicy pękają drobne naczynia krwionośne
    Nasilenie skurczów przepowiadających tzw. skurcze Braxtona-Hicksa
    Biegunka
    Objawy porodu prawdziwego:

    Skurcze stają się regularne (co 20, następnie co 15, 10 minut), bardziej
    bolesne i częstsze
    Przy zmianie pozycji kobiety skurcze raczej nasilają się niż słabną
    Ból zaczyna się w okolicy krzyżowej i rozprzestrzenia się na podbrzusze,
    promieniuje w kierunku nóg
    Wydzielina pochwowa jest różowa, ze śladami krwi
    Skurczom może towarzyszyć biegunka, moga odpływac wody płodowe

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka