Zwolnienie z kodem B a dodatkowe zaświadczenie? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dostarczyłam do kadr zwolnienie lekarskie, na którym figurował Kod B,
    wystawiany na zwolnienia w ciąży. Poinformowano mnie jednak, że aby zwolnienie
    to było w 100 % płatne muszę dostarczyć jeszcze dodatkowe zaświadczenie z
    informacją, z jakiego powody to zwolnienie zostało wystawione i że mam prawo
    do 100 % płatności. Czy takie żądanie nie jest nadużyciem i czy od Was też
    tego żądano? Czy rzeczywiście konieczne są dodatkowe wyjaśnienia, skoro ustawa
    z 25.06.1999, art. 57, punkt 2 wyraźnie określa, że "kod B - oznacza
    niezdolność do pracy przypadającą w okresie ciąży" ?
    • Mialam tak samo - tez chcieli zaswiadczenia co jest bezmozgowiem poniewaz
      wystarczy wejsc na strone zusu, gdzie wyraznie napisano, ze podstawa do wyplaty
      100% jest zwolnienie lekarskie z litera B lub oddzielne zaswiadczenie o ciazy.

      Pozdrawiam
      Monika
    • U mnie nikt żadnych dodatkowych zaświadczen nie chciał - zwolnienie mówi samo
      za siebie. No ale cóż, różne rzeczy się zdarzają. Pozdrawiam. Iza
    • Też mam wrażenie, że takie żądanie to jakieś nadużycie. Nie chciałabym
      dostarczać żadnych zaświadczeń z informacją o ciąży. Tylko co mam zrobić w
      takiej sytuacji. Zażądać podstawy prawnej, czy dać sobie spokój i zgodzić się na
      80% ?
    • Ja tez musialam doniesc zaswiadczenie, co mnie zdziwilo, bo pracuje w dosyc
      nowoczesnej firmie, a w kadrach sa mlode dziewczyny - tez matki - myslalam ze
      sa bardziej zorientowane.
      Na szczescie lekarka uprzedzila mnie o takiej mozliwosci i od razu przy
      wypisywaniu zwolnienia wypisala takze to zaswiadczenie, tak ze nie musialam za
      tym latac.

      Jak wrocilam z chorobowego, to juz cala firma gadala o tym, ze jestem w ciazy i
      ludzie jak mnie witali patrzeli najpierw na moj brzuch a potem na mnie -
      przesmieszne smile
    • Też musiałam przynieść zaświadczenie. Księgowa się uparła, że musi je mieć w
      razie kontroli i zaczęła się odgrażać, że dostanę 80% zamiast 100% pensji. W
      swoim stanie odpuściłam. Normalnie bym pewnie pokazała jej przepisy co ona może.
      Vanike
    • Ja takze dostałam takie zaświadczenie od razu od lekarza,mowił ze ZUS tego
      wymaga mimo,że na zwolnieniu widnieje kod B....
    • Zaświadczenie o tym, że kobieta jest w ciąży (a o takie zapewne chodziło
      kadrowej) jest niezbędne jedynie do udzielenia urlopu macierzyńskiego przed
      porodem (lekarz podaje w nim przewidywaną datę porodu i na tej podstawie
      udzelane są, o ile kobieta chce, dwa tygodnie urlopu macierzyńskiego już przed
      porodem). Pracodawca nie ma prawa wypłacić Ci, według własnego widzimisię tylko
      80% wynagrodzenia, jeżeli nie przedłożysz zaświadczenia. Ja miałam taką
      sytuację, że wypłacili mi za pierwszy miesiąc zwolnienia tylko 80% wlasnie z
      tego powodu, dopiero gdy się zorientowałam i zrobiłam awanturę w kadrach, to na
      drugi dzień wypłacili mi różnicę. Niemniej jednak dla świętego spokoju z
      następnym zwolnieniem doniosłam im zaswiadczenie, że jestem w ciąży, ale jeśli
      nie chcesz, to nie musisz. Kody właśnie oznaczają podstawę i wysokość
      wypłacanego świadczenia, czy to jest choroba zwykła - kod A (80%), czy choroba
      w czasie ciąży - kod B (100%), czy bodajże choroba zakaźna -kod C(chyba też
      100%) i choroba domownika - kod D (chyba). Kody opisane są w ustawie o
      świadczeniach w razie choroby i macierzyństwa. Dlatego wystarczy samo
      zwolnienie lekarskie, bo już ze zwolnienia wynika, że choroba przypada na okres
      ciąży (chyba kiedyś był wymóg dostarczania zaświadczenia, że jest się w ciąży i
      niektórym kadrowym to zostało).
    • U mnie tez bylo male zamieszanie. Potem wyjasniono mi, ze odkad przeszlam pod
      skrzydla ZUS, to moj instytut musial otrzymac zaswiadczenie o tym ze jestem w
      ciazy. Lekarz, wypisujacy zwolnienie powiela je w kilku kopiach. Na kopii
      przesylanej dla ZUS podobno nie widnieje kod B, bo on nie ulega skopiowaniu.
      Zatem ZUS potrzebuje informacji o mojej ciazy.
      Powtarzam to, co mi powiedziano w skrocie w pracy. Niestety zaluje, ze nie znam
      szczegolow.
      Zuzka

      ps. ktos tlumaczyl sie zmianami w przepisach (?)
      • Art. 185 Kodeksu Pracy par. 1 : Stan ciąży powinien być stwierdzony świadectwem
        lekarskim - czyli zaświadczeniem a zwolnieniem lekarskim więc pracodawca może i
        powinien żądać takiego zaświadczenia
        • i nie jest to przepis martwy więc należy takie zaświadczenie dostarczyć do
          pracodawcy
          • Masz rację, pracodawca ma prawo żadać zaświaczenia o tym że pracownica jest w
            ciaży a do tego możwe się doczepić do niego ZUS i Inspekcja Pracy że w aktach
            pracownicy takiego zaświadczenia nie ma. Więc w pracy nie wystarczy tylko
            zwolnienie lekarskie z kodem B ale i potrzebne jest zaświadczenie o ciąży
        • "powinien" nie oznacza "musi"

          Dla pracowdawcy zaświadczenie ważne jest głównie dlatego, ze jest na nim
          zapisany przewidywany termin porodu. Kod B na zwolnieniu jest wystarczającą
          podstawą do wypłaty 100% wynagrodzenia.
          Jestem w 17 tc i jeszcze nie dostarczyłam zaświadczenia, mój pracodawca (firma
          prawnicza) nie naciska, poproszono mnie tylko, żebym "zdążyła z tym przed
          porodem" smile)

          pozdrawiam,
          d.
    • byłam tydzien na zwolnieniu gdy nawet moja kadrowa nie wiedziala jeszcze ,ze
      jestem w ciazy .Gdy jej zapytałam czy potrzebne sa jakies dodatkowe
      zaswiadczenia odpowiedziała ,ze kod B mowi sam za siebie - to jest
      b.doswiadczona kadrowa.
    • Ja również dostarczałam zaświadczenie, razem z pierwszym zwolnieniem - tak mówi
      kodeks pracy (nie ważne czy to ma send czy nie).
      Dla świętego spokoju swojego, pracodawcy i ZUS-u - najlepiej od razu na
      początku ciąży lub pierwszego zwolnienia brać takie zaświadczenie, bo dlaczego
      miałabyś zrezygnować ze 100% wynagrodzenia na rzecz 80%.

      --
      Fasolka
      Moje drugie bobosmile
    • A ja mam odwrotne pytanie. Na poczatku ciązy dostarczyłam do kadr
      zaświadczenie, że jestem w ciąży, niedawno byłam na zwolnieniu, ale dostałam je
      nie od swojego gina, tylko od lekarza ze szpitala chematologicznego gdzie
      przebywałam z innych powodów niz ciąża, oczywiście lakrz wiedział i widział, że
      jestem w ciąży, ale nie zwróciłam uwagi czy wpisał jakiś kod. Czy mimo, że
      dałam zaświadczenie jest mozliwe, że zapłacą tylko 80% jesli kodu B nie było?
      • jeśli nie było kodu mogą ci wypłacić 80 %, pomimo tego że dostarczyłaś
        zaświadczenie
      • Zawsze zwolnienie dla kobiety w ciąży jest 100% płatne, niezależnie z jakiego
        powodu (choroby) i od jakiego lekarza czy specjalisty. Od ginekologa dostajesz
        zwolnienie zazwyczaj z powodów związanych w ciąży (gdy jesteś w ciąży) i to kod
        B sie pojawia na zwolnieniu. Inny lekarz wypisuje zwolnienie z innych powodów
        (schorzeń czy chorób) i nie zaznacza kodu B. Dlateo w takim przypadku potrzebne
        jest zaświadczenie od ginekologa, że jesteś w ciąży. Ale pracodawca i tak
        lepiej , żeby je miał (to zaświadczenie), w ciąży przysługują przecież inne
        prawa.
        --
        Mama Gabrysi (11 lat)
        i Amelki lub Mikołaja (25.06.05)
    • U mnie nic nie chcieli, a pracuje w jednej z największych międzynarodowych firm
      w Polsce, w której każy papierek związany ze sprawami personalnymi jest kilka
      razy oglądany z każdej strony, aby później nie było problemów z pracownikami w
      Sadzie Pracy. Więc moim zdanie nie potrzeba, ale możesz zapytać w ZUS.
      Pozdrawiam (14 tydz. się kończy)
    • A to zaświadczenie to powinien wystawić ginekolog, czy przy pierwszym
      zwolnieniu internista? Wydaje mi sie, ze gin ale ...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.