Dodaj do ulubionych

Kącik dla niemowlaka

14.03.05, 15:25
Witam wszytskie mamuśki zainteresowane tym tematemsmile
Obecnie jestem w 21 tc. Kwestie kompletowania wyprawki mam jeszcze przed
sobą.
Z tego co udało mi się zdobyć na jej temat wynika ,ze to kosztowna sprawa.
Sporo tego jest. I właśnie ... oto pytanie... gdzie to wszytsko ulokować ? smile
Jak to jest w waszym przypadku? Zaczełyście już cokolwiek robic w kierunku
urządzania kącika dla dziecka? Jaki sposób bardziej preferujecie? Dziecko
przy
łózku rodziców, czy wręcz przeciwinie...Własny pokoik? W moim przypadku jest
tak, ze mam to szczęście i posiadam jeden pokój zupełnie wolny. Mały i w sam
raz dla dziecka. Brak mi jednak doświadczenia dlatego chciałam zasięgnąc
waszej
rady .... W przypadku doświadczonych mam - jak wy to rozwiązałyście? Jaki
sposób jest bardziej wygodny? W przypadku tych przyszłych mam - Jak wy to
planujecie? Wg mnie to ważna kwestia... Równie ważna jak sprawa kompletowania
wyprawki, ale bardziej praco- i czasochłonna. Pozdrawiam wszystkie mamusie i
życzę dużo zdrówka i radości z tego co nas spotkało i nie tylko smile
Edytor zaawansowany
  • 14.03.05, 15:28
    my mamy duza, bo 41 metrowa kawalerke, ale drugiego pokoju w ciagu ok 2-3 lat
    sie nie spodziewamy. zatem u nas bedzie tak jak w Twoim tytule "kaciK. chcemy
    kupic ladna duza komode na ciuszki i podstawowe rzeczy,lozeczko blisko nas,
    reszta "majdanu" w garderobie.
    --
    moje szczescie
  • 14.03.05, 15:40
    A co w skład takiego "kącika" najlepiej powinno wchodzić, aby nie było
    niemiłych niespodzianek i aby jak najrozsądniej ułatwić sobie i dziecku życie i
    nie męczyć się z róznymi czynnościami jakie trzeba wokół takiego malutkiego
    brzdąca wykonać ?? Taki przewijak np.? Czy to jest naprawdę niezbędne ? czy
    można zastąpić go własnym łózkiem? Z tego co dowiedziałam sie z programu "Klub
    młodej mamy " na TVN Styl (który polecam) najlepiej pokoik dla dziecka
    wymalować w kontrastowe wzorki. Dziecko nie widzi pastelowych kolorów , a
    bardzo dobrze na rozwój dziecka wpływają miedzy innymi takie barwy jak ..np
    czerwony czy czarnysmile Bardzo bym chciała urzadzić dla dziecka taki pokoik z
    prawdziwego zdarzenia smile Tylko sponsora brak hihihi smile
  • 14.03.05, 15:55
    gonia07 napisała:

    > Z tego co dowiedziałam sie z programu "Klub
    > młodej mamy " na TVN Styl (który polecam) najlepiej pokoik dla dziecka
    > wymalować w kontrastowe wzorki. Dziecko nie widzi pastelowych kolorów , a
    > bardzo dobrze na rozwój dziecka wpływają miedzy innymi takie barwy jak ..np
    > czerwony czy czarnysmile
    To jest absolutnie kiepski pomysl - dzieci sa w dzisiejszych czasach okropnie
    przestymulowane, wsciekle kolorowe pokoiki, grajace zabawki, wibrujace foteliki
    itd. Mlody uklad nerwowy tymczasem potrzebuje rownie mocno wytchnienia co
    stymulacji. Pokoik czy kacik powinien byc pomalowany pastelowymi barwami
    (wedlug badan psychologicznych najbardziej uspokajajacy jest niebieski), a do
    stymulacji zmyslow dziecka przydadza sie kolorowe zabawki, karuzelki,
    ksiazeczki. Sa to rzeczy, ktore zawsze mozna schowac, jak dziecko sie zmeczy.
    Od kontrastowych wzorkow na scianie dziecko uciec nie moze, a potem sa problemy
    z zasypianiem itd. Nie daj sie zlapac przy wyborze wyposazenia na te szalona
    gonitwe za "rozwojem intelektualnym od pierwszych chwil zycia" bo to sa
    wierutne, psychologicznie nieuzasadnione bzdury, ktory sluza jedynie nabijaniu
    kabzy producentom coraz to wymyslniejszych gadzetow. Kazdy rozwoj przebiega w
    swoim tempie i stymulowanie bynajmniej go nie przyspieszy, a narazi dziecko na
    nadmierny stres. Do normalnego rozwoju wystarczy zwykla dawka zabawy,
    samodzielnej i z rodzicami przy uzyciu zabawek lub bez, ogladanie swiata,
    badanie przy pomocy wszystkich zmyslow. Nie ma sensu tego na sile przyspieszac.


    --
    Nasze szczescie
  • 14.03.05, 16:42
    Femalespirit masz racje... Te wszystkie porady trafiają do mnie i tkwią tak
    sobie tylko dlatego, ze nie mam doświadczenia, a jak każda matka chcę dla
    dziecka jak najlepiej. Dziękuję ci za to, że mnie wyrwałaś z tych błędnych
    przekonań i powiem ci tak szczerze, ze wcześniej sądziłam, ze to właśnie kolory
    pastelowe są dla dziecka najodpowiedniejsze, a czerwień badz czerń pasuje do
    klubów smilei jest z czasem denerwująca. Ale słuchając opini kobiet-matek i to
    jeszcze w programie poświęconemu dziecku , trudno nie zastanowić się nad tymi
    wszystkimi radami.
    --------------------------------------------------------------------------------
    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20722;104/st/20050723/k/3ae7/preg.png

  • 14.03.05, 15:36

    ja nie jestem jeszcze doswiadczona mamawink ale jako, ze dzidzia juz sie pcha na
    swiatwink napisze jak to jest u nas:
    mimo, ze mamy wolny pokoik, to nie bedziemy go na razie robic dla dzidzi, bo
    nie uwazam , zeby dziecko do roku a nawet dwoch mialo potrzebe wlasnego pokoiku.
    Kupilam za to kolyske na kolkach tak, zeby mala miec na poczatku przy sobie ,
    tj w sypialni od mojej strony albo taty, a poza tym taka kolyska fajna rzecz bo
    bede mogla dzidziulka brac ze soba do kuchni czy stawiac tam gdzie bedzie cicho
    do spania. jesli chodzi o ciuszki to na razie oddalam dzidzi komode w pokoju.
    pozdr
    magda, 36/37 tc
  • 14.03.05, 15:38
    Ja mam dodatkowy pokój ale na poczatku chce mieć łóżeczko w sypialni, żeby nie
    biegać do dziecka i nie sprawdzać po nocy czy dobrze oddycha. Potem mała
    dostanie własny pokoik (jeszcze nie wiem jak szybko - zobaczymy jak wyjdzie).
  • 14.03.05, 15:46
    Fajna sprawa taka kołyska na kółkach smile Ale niestety ..albo zupełnie zapcham
    pokój w których obecnie śpimy ... albo będę uprawiać maratony między dwoma
    pokojami smile Czy TV może być w pokoju gdzie dziecko bedzie spało ? Nie chcę
    dopuścić to tego , aby każdy mówił szeptem i chodził na paluszkach kiedy mały
    bedzie spał , bo pózniej takie postepowanie odwraca się przeciwko nam i nie
    mozna nic w domu zrobić bo dziecko jest przyzwyczajone do zupełnej ciszy. Moja
    szwagierka tak robiła i wspólczuje jej bo co to za zycie gdy przez już ponad
    dwa lata w domu zapada zupełna cisza gdy mały idzie spać .
  • 14.03.05, 15:51
    Odnosnie tvsmile) My mamy tv w drugim pokoju. Nie zamierzamy uczyc dziecka
    zupelnej ciszy, ale nie mieszkam znow w wielkiej willi tylko w 45 m mieszkanku,
    sciany sa akustyczne, wiec i tak wszystko bedzie slychacsmile))
    Aga-36 tyg
  • 14.03.05, 15:47
    My zaplanowalismy, ze malenstwo bedzie mialo pokoik razem z nami. Urzadzilismy
    kacik gdzie postawilismy lozeczko, a obok komode na ciuszki dla malenstwa.
    Kupilismy tez nocna lampke(taki kinkiecik dziedziecy), abysmy w nocy mogli
    tylko delikatnie oswiecic kacik dzidziusia np. przy przewijaniu czy karmieniu.
    Swoj wlasny pokoik dostanie jak troszke podrosnie, pewnie za ok. roksmile))
    Pozdrawiam Mamusie. Aga-36 tyg
  • 14.03.05, 15:44
    Ja już pierwsze problemy mam za sobą (synek 18 msc) i szykują sie kolejne
    (9tc). Synek na początku spał z nami w pokoju (miałam go na oku, karmiłam
    piersią co 3 godz, sprawdzałam czy jest przykryty w nocy itp). Pierwszy miesiąc
    spał nawet w naszym łózku, bo karmienia były co 1-2 godz i nie miałam siły go
    ciągle odkładać i wyjmować. Łóżeczko miał ze szczebelkami 120x60cm. Przez
    pierwsze 3 msc na łóżeczku był przewijak, potem powędrował na mały stolik
    (upchnięty w kąt pokoju), bo zdarzało się, że synek wpełzał pod przewijak,
    kopał go nóżkami i bałam się, że zwali sobie na głowę.
    Jak dowiedziałm się o drugiej ciązy, zaczęliśmy przystosowywanie malca do
    samodzielności. Przenosiny do własnego pokoju, wyjęcie szczebelków z łóżeczka.
    Czeka nas jeszcze nauka spania na tapczanie, aby łóżeczko zwolniło się dla
    nowego członka rodziny.
    A na ciuszki synka wygospodarowałam 2 szuflady w naszej komodzie.
    pozdr
  • 14.03.05, 17:18
    Mnie rowniez bardzo interesuje ten temat. Mamy dodatkowy pokoj, ale
    zdecydowalismy, ze na poczatku dzidzus bedzie spal z nami, w naszej sypialni.
    Kupimy lozeczko, mamy komode wiec bedzie miejsce na rzeczy maluszka,
    zastanawiam sie tylko nad kwestia przewijaka - czy kupic taki nakladany na
    lozeczko czy tez sa moze takie przenosne na stelazu (wtedu moglabym z niego
    rowniez korzystac podczas kapieli, zaraz obok wanienki).
    Bede wdzieczna za wszystkie rady.

    Pozdrawiam Monika i maluszek smile
  • 14.03.05, 19:23
    U nas kazde z dwoch do tej pory dzieci mialo od poczatku swoj pokoj. Kladlismy
    spac od razu same prosto do lozeczka. Dla synka mielismy monitor, ale dla
    coreczki nawet juz nie. Dzieci nigdy nie mialy problemu ze spaniem. Spia lepiej
    niz my. Z naszej sypialni do pokoju byly dwa kroki wiec nie bylo nigdy
    problemu. Zawsze bylam zwolennikiem takiej jakby wolnosci i samodzielnosci
    dziecka odnosnie spania. Mimo ze sypialnia nasza byla duza to owszem dzieci
    wpadaly (robia to do dzis) wpadaja nam do lozka z rana przed sniadaniem i
    czesto razem ogladamy TV (juz mi bokiem te bajki wychadza) czy sie wyglupiamy.
    Ale spanie jest spanie. Dla dziecka swierze powietrze, a nie oddech jeszcze
    dwoch doroslych osob. Poza tym noworodki bardzo glosno spia w nocy. Robia rozne
    takie dziwne odglosy, jakby wzdychania czasem, mlaskania i inne tam. Nie daje
    to spac rodzicom bo czesto panikuja ze cos nie tak i nawet ich sen jest plytki
    przez podswiadomosc ze moze juz sie obudzila dzidzia.
    Teraz jest inna para butow. Czekamy na trzecia pocieche i mamy inny dom.
    Wszystkie dziecinne pokoje sa u gory a nasza sypialnia na dole. Sila rzeczy
    kupimy kolyske i postawimy u nas w pokoju na pierwsze... nawet nie wiem ile.
    Mimo to pokoik robimy od poczatku bo ja usilnie bede jednak chciala malutka
    przeniesc do gory jak najszybciej. Przeraza mnie nie tyle ze dziecko bedzie u
    gory samo, tylko ze trzeba bedzie latac z gory na dol kto wie ile razy. Nawet
    liczylam schody (16) i nie ale niestety nie tym razem. Nie czuje sie dobrze z
    tym spaniem w naszym pokoju bo jeszcze dodatkowo wiem ze my bedziemy musieli
    sie kapac, czy gasic swiatlo na czas. Obiecalam sobie ze jak juz tylko
    przyjdzie pierwszy rytm spania i jedzenia, dajmy na to wstawanie o 3 i o 6
    rano, to przeniesiemy malutka na gore i tym razem kupimy znowu monitor. Jak sie
    nie ma co sie lubi... juz sie pogodzilam. W ten oto sposob zagescimy nasz lokal
    mieszkalny systemem jeden obywatel na jedna izbe. Nastepne dziecko bedzie spalo
    w pralni wink)) albo w garazu. Mam nadzieje ze nastepny maluszek u nas w domu to
    juz wnuk smile Czas pokaze.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.