Dodaj do ulubionych

Położna. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem:)

09.04.05, 20:23
tjw.
Edytor zaawansowany
  • 09.04.05, 20:32
    mam pytanie. wlasnie zauwazylam na wkladce zielone uplawy, nie jest tego duzo,
    ale sa zdecydowanie zielone i ich zapach tez nie jest zachwycajacy. jestem w 34
    tyg. co to normalne uplawy?
  • 11.04.05, 17:25
    MARLEN07
    Proszę o skonsultowanie się z lekarzem, chodzi mi o wizytę w gabinecie, jak
    najszybciej. Najprawdopodobnie jest to jakieś zakażenie lecz nie mogę tego
    stwierdzić na 100% gdyż tego nie widzę.
  • 23.04.05, 16:33
    ja mam pytanko. może nie z tego działu bo moje maleństwo się już narodziło, a
    ja od 3 miesięcy jestem szczęśliwą mamusią ale może wiesz. 1-rzecz intymna- do
    kiedy ból po cc przy współżyciu. całą ciąże nie mogłam ze względów medycznych i
    teraz po porodzie mnie bardzo boli. karmię piersią. nie wiem co to może być bo
    przecież maleństwa nie wyparłam z siebie, chociaż rozwarcie miałam.
  • 14.04.05, 08:57
    Witam
    jestem w 33 tyg. Z USG wychodzi mi , ze moje dziecko ma brzuszek mniejszy o 2
    tygodnie niz norma, zas wymiary głowki na na plus dwa tygodnie. Martwie sie czy
    to odchylenia w normie, czy wskazowka ze cos juz niedobrego sie dzieje. Siostra
    miala dystrofie.
    Druga watpliwosc. Mam maly brzuch i caly czas śpię na plecach, czasami na
    prawym boku. Tak mi wygodnie. Czy pozycja na plecach badz na prawym boku
    przez cala noc moze powodowac niedotlenienie dziecka.
    Bede wdzieczna za wyjaśnienie.
  • 18.04.05, 18:51
    chciałabym dowiedzieć sie o wynik badania obciążenia glukozą 50 g - po godzinie
    miałam 140. jesli jest to górna granica normy, dlaczego muszę to badanie
    wykonąc jeszcze raz z 75 g glukozy. po co są ustalone te normy? i dlaczego
    niektórzy lekarze przy takim wyniku nie każą powtarzać badania , a inni karzą??
    słyszałam że wynik ponad 145; 160 - jest wskazaniem do dalszego badania, ale
    140???czy to jest wynik nieprawidłowy??

  • 09.04.05, 20:34
    Witam,

    Interesują mnie okłady z kawy na krocze podczas porodu. Jak one działają ze są
    skuteczne w ochronie krocza przed urazami?? Czy cos szczególnego jest w kawie
    czy po prostu sam ciepły okład wystarczy?

    Słyszałam równiez ze powinnam sobie robic sama takie okłady 2 tyg przed porodem
    , ale nie wiem jak?? czy kawa ma byc z fusami czy bez, jak długo trzymac taki okład?

    Czy moge prosic o wyjaśnienia?
    Pozdrawiam
  • 09.04.05, 21:12
    2 dni temu bylam na usg, lekarz zmierzyl mi szyjke, wyszlo 30 mm, (28 tyg, choc
    płód na usg wychodzi młodszy o poltora tyg. do dwóch), lekarz powiedział, ze
    szyjka jet roche skrócona; 20 lutego miała 38 mm (tez dokładnie mierzone na
    usg). Czy powinnam sie martwic?
    --
    --
    Moja Fasolka
  • 11.04.05, 17:16
    W przypadku skracającej sie szyjki macicy wskazany jest oszczedzający tryb
    życia. Należy jak najwięcej odpoczywać (w pozycji leżącej), nie denerwować się,
    nie dźwigać.
    Powinna pani także przestrzegać ustalonych wizyt lekarskich na których
    kontrolowana będzie szyjka macicy. Może zdarzyć się tak, że w pewnym momencie
    szyjka ustabilizuje się i wszystko będzie dobrze.
    Pozdrawiamsmile
  • 11.04.05, 17:18
    Ja osobiście nie spotkałam się z takim przypadkiem. Przepraszam ale nie
    potrafię udzielic informacji w tym temacie.
    Spróbuję cos popytać i poszukac informacji w tym temacie.
    smile
  • 11.04.05, 17:21
    chodzi mi o pytanie od : MISIALSKI
  • 12.04.05, 21:08
    Bede Pani niezmiernie wdzieczna za pomoc i dziekuje za zaangazowanie smile
  • 09.04.05, 21:21
    Dzień dobry. Może to nie jest pytanie typowo do pani ale nie bardzo mam sie z
    nim do kogo teraz zwrócić gdyż do lekarza ide dopiero za 3 tyg. Jestem w 23 tc.
    i od jakiegoś czasu czuje ruchy wprawdzie delikatne ale są. Martwi mnie to ze sa
    dni takie jak dzisiaj ze nic nie czuje lub prawie nic. Dziewczyny pisza ze ich
    dzieci szaleją cały czas, ja natomiast o szaleństwie mojego dziecka na razie nie
    moge za bardzo mówic. Na USG w zeszły tygodniu lekarz powiedział ze wszystko ok.
    Jednak ja sie martwie tymi cichymi dniami. Prosze mi powiedzieć czy to normalne
    i tak sie zdarza bo dziecko np. spi cały dzień.


    Pozdrawiam Aśka
  • 11.04.05, 17:08
    ASKIP11
    Jest pani w 23 tyg. ciąży i jest to wczesny okres ciąży. Odczuwanie ruchów
    dziecka jest równiez bardzo indywidualną sprawą każdej kobiety. Słabsze
    odczuwanie ruchów dziecka u pani może mieć związek np. z dużą ilością wód
    płodowych i mała wielkością płodu. Jeśli będzie jeszcze pani miała jakiekolwiek
    wątpliwości i sytuacja będzie sie powtarzała może zgłosic sie pani na każda
    izbe przjęć.
    Pozdrawiam smile
  • 11.04.05, 00:23
    Dziewczyny wybaczcie ze nie odp. Malam cięzki dzien i jestem strasznie
    zmęczona . Obiecuje, że jutro na wszystki pyt. odpowiem .
    pozdrawiam
  • 11.04.05, 16:48
    KOLEANDRA
    W tak wczesnej ciąży taka liczba skurczów jest alarmująca. Nie musi świadczyć o
    jakiś komplikacjach. Jednak poleciłabym Ci konsultacje z lekarzem i to jak
    najszybciej, chodzi mi o wizytę w gabinecie(nie telefoniczną!).
    Życzę wszystkiego naj.... smile
    Daj znać jaka była decyzja lekarza.
  • 11.04.05, 08:28
    Bardzo prosze mi napisac kiedy konieczne jest przebicie pęcherza płodowego
    podczas porodu. Wiem że robi sie to po to aby przespieszyć bądz wywołać poród.
    Ale załóżmy że
    poród postępuje bez problemu i stan dziecka jest bardzo dobry. Czy w tym
    przypadku są jakieś bezwzględne wskazania do przeprowadzenia amniotomii na
    jakimś etapie porodu, czy też jest to niekonieczne i czeka sie az peknie sam w
    dowolnym momencie porodu.
    Zastanawiałam sie tez nad jedną sprawą. Badaniem wewnętrznym sprawdzając szwy
    czaszkowe na główce dziecka stwierdza sie, czy maluch prawidłowo wstawił sie w
    kanał rodny. Czy cały pęcherz płodowy moze w tym przeszkadzac? Pomyslałam ze
    lekarze mogą przebijac pęcherze aby własnie to móc kontrolowac. A moze jedno i
    drugie nie ma nic ze sobą wspólnego?
    Nicierpliwie czekam na Pani odpowiedz.smile
    Pozdrawiam serdecznie
  • 11.04.05, 16:44
    AGAWA5
    Przebicie pecherza płodowego zawsze bedzie sporną sprawą. Głównie stosuje sie
    taki "zabieg" właśnie do wywołania porodu lub przyśpieszenia przebiegu (tak ja
    wspomniałaś). Jesli poród przebiega prawidłowo NIE powinno sie go w ten sposób
    przyśpieszać, co czesto sie robi aby skrocic czas by matka sie
    krócej "męczyła"(lub gdy personel jest "mniej cierpliwy"). Aby przebić pęcherz
    muszą byc spełnione pewne warunki m.in. główka musi być przyparta do wchodu
    miednicy, w innym przypadku może grozić to wypadnięciem pępowiny i takie
    założenie musi być zawsze spełnione.
    Jeśli chodzi o badanie wew. to napewno zachowany pęcherz przeszkadza w badaniu,
    lecz to nie może być powodem przebijania pęcherza.
    W samoistnym porodzie pęcherz pęka w odpowiednim, dla niego, momencie porodu.
    Przebicie pęcherza jest całkiem niebolesne dla kobiety i dziecka i jest
    wykonywane przez doświadczone położne a w niektórych szpitalach tylko przez
    położników.
    Jeśli nasuną Ci sie jeszcze jakieś pytania to zapraszam, pytaj. Kto pyta nie
    błądzi.
    Pozdrowienia dla mamy i maluszkasmile
  • 12.04.05, 21:14
    Dziekuje za wyjasnienia. O ile dobrze Panią zrozumiałam zacowany pecherz
    przeszkadza w badaniu ale go nie uniemożliwia. Po prostu jest trudniej zbadac tak?
    Czyli jesli postep porodu bedzie o.k, zdrowie dziecka tez to moge sie na ten
    zabieg nie zgodzic. Dobrze kombinuję?? smile
  • 12.04.05, 21:15
    Zapomniałam, serdecznie dziekuje za pozdrowienia smile a maluszek przesyla
    kopniaczki ze tez dziekuje smile
  • 11.04.05, 17:31
    Bardzo proszę o pomoc. To moja druga ciąża. Przy pierwszym porodzie rozeszło mi
    się spojenie łonowe i przez ponad miesiąc leżałam bez ruchu a dziecko było
    lekko niedotlenione ( pod opieką neurologa). Nie chciałabym by ta sytuacja się
    powtórzyła. Czy żeby temu zapobiec można wykonać pomiar miednicy i zmierzyć
    głowkę dziecka? i druga sprawa czy jest to wskazanie do cesarki? A jesli tak to
    czy mój lekarz prowadzący może mnie skierować na cesarskie cięcie i czy byłoby
    to respektowane przez kazdy szpital?
    Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję.
    Kaśka smile
  • 11.04.05, 17:49
    Witam, ja już dzisiaj trułam odnośnie bilirubiny w moczu, ale nikt nie odpisał ;
    (. Mam 1 mg, lekaraz nie każe sie martwic, ale ja i tak sie martwie wink)).
    Dodam, ze mam usunięty pęcherzyk zółciowy. jestem w 29 tc.
    Pozdrawiam Gosia

  • 11.04.05, 19:02
    LAPERLA4
    Jeśli lekarz powiedział aby sie nie martwić, mi nie pozostaje nic innego jak
    tylko powtórzyć jego słowa.
    Napewno trzeba przy kolejnym badaniu zwrócić uwagę czy poziom nie uległ
    zwiekszeniu, na dzień dzisiejszy GŁOWA DO GÓRY I ZMARTWIENIA NA BOK!!! nie
    stresujmy malucha!!
    smile
  • 11.04.05, 18:57
    KASIIK
    Jeśli rozejście sie spojenia łonowego było spowodowane dużą wielkościa dziecka
    i nastapiło podczas porodu (sa przypadki pojawienia sie dolegliwości juz
    podczas ciąży) a z opisu tak wnioskuje, to proponowałabym dokładny pomiar
    miednicy (wykonywany standardowo przed pierwszym porodem, przy nast. juz nie),
    ocenienie wielkości płodu przez USG. Musi pani poinformowac o swoich obawach
    lekarza prowadzacego, niechciałabym wkraczac w jego kompetencje, jednak sądze,
    że może pani wyjść z propozycją cesarki i posłuchac opinii lekarza.
    Poleciłabym także zwrócić uwagę na "zachowanie sie" spojenia podczas obecnej
    ciąży (nie wiem który to tydz.?) w razie pojawienia sie jakichkolwiek
    dolegliwości natychmiast informować lekarza.
    smile
  • 11.04.05, 18:22
    Witam,
    mam pytanie jakie są bezpieczne ale skuteczne sposoby przyspieszenia porodu?
    Znaczy jesli już termin i nic... Mam rozwarcie na 2 cm i wszystko nisko ale
    nadal brak skurczów...
    Aga
    --
    Misiu
  • 11.04.05, 19:08
    AGUSMICHAL
    Czasami szyjka zaczyna rozwierać się bez bolesnych skurczów i tak może być w
    pani przypadku. A i owszem sa tez sposoby na wywołanie porodu:
    # spacerki i dużo ruchu
    # chodzenie po schodach
    # poprzytulanie sie z mężem, w spermie zawarte sa naturalne prostaglandyny
    które wpływaja na rozwieranie szyjki macicy
    #dużo cierpliwości, dzidzia najlepiej wie kidy przyjśc na świat.
    Pamiętajmy, że od przypuszczalnego terminu porodu musimy zachowac 2-tygodniowy
    margines pomyłki w jedna i druga stronę.
    smile
  • 11.04.05, 19:13
    Witam.Mam pytanko odnośnie starania się o dzidzię. Tylko proszę się nie
    śmiać smile Wiadomo ze chcąc począć dziecko przytulamy się z bliską nam osobą
    częściej. Chciałam spytać czy lepiej jest kochać się częściej czy wskazane są
    przerwy np. 1 dniowe dla np. uzbierania się bardziej treściwszej spermy
    (hi,hi). Czy to ma znaczenie? Mam nadzieję że moje pytanko nie ubawiło Pani ...
    Pozdrawiam
  • 11.04.05, 19:20
    m18643
    Żadne z zadanych pytań mnie nie bawi. Każde jest tak samo ważne i traktuje je z
    powagą.
    I nie.. Pani!!! ....Magda, poprostu.
    Co do tego tematu to sa dwie szkoły: jedna mówi o codziennych przytulankach aby
    trafić w odpowiedni moment (to głównie dla par gdzie z facetem i jego gromatką
    jest wszystko ok) natomiast druga (gdy są problemy z męskiej strony) zleca
    przerwy jedniodniowe i wstrzemięźliwość przed okresem płodnym kobiety.
    A jak to sie sprawdza w rzeczywistości to nie wiem bo sama o malucha
    (tak konkretnie)zaczne sie starc w wakacje więc moglabym napisać wtedy coś z
    autopsji, teraz jedynie mądrości książkowe.
    smile
  • 11.04.05, 19:29
    Magda dzieki wielkie. Ja właśnie rozpoczęłam kwietniowe starania. Właściwe to
    po raz pierwszy i mam taką cichą nadzieję że nam się uda szczęśliwie
    zafasolkować... Tym bardziej że wiek jak to się mówi goni (ja 29) a powołanie
    macierzyńskie grzmi jak dzwon! A wersja z codziennym przytulaniem przemawia do
    mnie jak najbardziej smile
  • 11.04.05, 19:08
    Juz o tym pisalam,ale jesli mamy tu polozna to ponowie pytanie-a wiec;jestem w 30tc i nie zaleznie od pory dnia czy nocy od dolu ponad pepek napina-naciaga-i twardnieje mi brzuszek-pobolewa przy tym raz mniej raz wiecej.No-spa nie pomaga a ja sie martwie.
  • 11.04.05, 19:13
    JAZZMAN
    Napisz prosze ile mniej więcej masz skurczów dziennie. Do 10-11 dziennie w tym
    okresie jest uznawane za niegroźne. Jeśli jest ich więcej i nospa nie pomaga
    prosze o kontakt z lekarzem niech cie zbada i oceni szyjkę macicy.
    smile
  • 11.04.05, 19:09
    Mam jeszcze jedą prośbe do wszystkich......
    przestańmy sobie "paniać".
    Mam na imię Magda
    smile
  • 11.04.05, 19:15
    Hej ! A ja jestem Monika
  • 11.04.05, 19:19
    Nie liczylam dokladnie,ale cos mi sie wydaje,ze to wiecej niz 10 czy 11 i smiem powiedziec,ze z dnia na dzien jest ich wiecej(od 5 dni tak mam).
  • 11.04.05, 19:25
    jezzmam
    Proponuje jeden dzień policzyć skurcze i następnego zgłosić sie do lekarza i
    powiedzieć mu, że tego dnia naliczyłam ....... skurczów.
    I odpoczywaj, odpoczywaj, leż, nie dźwigaj, bez stresu!
    Życzę poprawy!!!
    smile
  • 11.04.05, 19:29
    Dzień dobry.Mam pytanie odnośnie kwestii łożyska nisko usadowionego.Minęły 2
    tyg od czasu stwierdzenia u mnie tego łożyska i chciałabym się zapytać czy są
    jakies sposoby aby pomóc mu podejść wyżej oprócz leżenia plackiem.Za 2 tyg mam
    kontrolę i jak na razie jestem pełna optymizmu ale z każdym następnym dniem
    pewnie przybędzie obaw.
    Aha i jeszcze chciałabym sie dowiedzieć czy to "schorzenie" jest grożne dla
    dziecka czy po prostu jest TYLKO wskazaniem do cesarki.
    Dziękuję za odpowiedz i pozdrawiam serdecznie.

    Marta i dzidzia (22 tydz)
  • 11.04.05, 19:41
    maartha
    Nie znam sposobów które wpłynęłyby na zmianę położenia łożyska i nie wiem czy
    takie istnieją (poprostu nie "spotkałam" sie z nimi).
    Nisko usadowione łożysko samo w sobie nie jest zagrożeniem podczas ciąży,
    problemy mogą(nie muszą) zaczac sie podczas wystąpienia akcji skurczowej. Może
    wcześniej zacząć odklejać sie itp.(może, ale nie musi).
    Przypuszczam, że kolejna wizyta oceni dokładne położenie łożyska względem
    szyjki macicy im bedzie dalej od niej tym lepiej.
    Na dzień dzisiejszy stosuj oszczedzający tryb życia i nie zamartwiaj się.
    smile
  • 11.04.05, 19:30
    Moje pytanie jest następujące.
    Jakie są wyraźne objawy, sytuacje w czasie porodu, który zaczał się normalnie,
    fizjologicznie, które powinny być wskazaniem do podjęcia jakis bardziej
    radykalnych działań (włącznie z cc) ze względu na zagrożenie dla dziecka?
    Naczytałam się tu sporo o niekompetencji lub moze tylko zwykłych zaniechaniach
    lekarzy, które skonczyły się źle, mnie także to spotkało w pierwszej ciąży
    (poród pośladkowy decyzją lekarzy siłami natury, dziecko na 5 pkt, do tej pory
    ma kłopoty neurologiczne).
    Chciałabym być sama choć trochę przygotowana do oceny sytuacji. Wiem, ze nie
    powinnam starać się być "mądrzejsza od lekarza" ale przy pierwszym porodzie
    dostałam nauczkę, że należy mieć jednak ograniczone zaufanie i egzekwować pewne
    rzeczy, jeżeli jestem przekonana, ze mam rację.
    Czy mogłabys powiedziec, w jakich sytuacjach lekarz powinien zareagować (lub ja
    powinnam wzmóc czujność, jeżeli lekarz nie reaguje)?
    Obiecuję, ze wykorzystam tą wiedzę rozsądnie i tylko w osteteczności smile))
  • 11.04.05, 19:49
    Nie chciałabym tu straszyć Cię i powodowac nadmiernej wrażliwości, co też jest
    zle. Jednak w pełni Cie rozumiem, twoje obawy.
    Przy porodzie zwraca się uwage na tetno płodu, wszelkie ale powtarzające się
    wachania tętna płodu mogą świadczyć o tym, że coś może sie dziać. Prawidłowe
    tetno płodu oscyluje w granicach 120-160ud/min, poczas skurczu może spadać i
    jest to fizjologiczny spadek. Dopiero długoutrzymujące sie zmiany alarmuja do
    dzialania.
    Takze wszelkiego rodzaju krwotoki podczas porodu wymagaja pilnej konsultacji.
    Jesli podczas porodu będziesz sie czegos obawiala, nie miala pewności pytaj
    lekarzy i położne oni mają obowiązek Ci odpowiedzieć. Masz prawo wiedziec co
    dzieje sie z Twoim organizmem i maluszkiem.
    smile

  • 11.04.05, 20:10
    Ja jestem z tych pytających, ale jak rozumiesz, czasem odpowiedź "wszystko jest
    w porządku" jest niewystarcająca...
    Mam w takim razie pytania dodatkowe, wysnute z tego, co mi się obiło o uszy:
    - czy jest jakiś "bezpieczny czas" od odejścia wód do zakończenia porodu? Czy
    tez nie czas tu jest najwazniejszym czynnikiem? (choć tak na zdrowy rozum musi
    istnieć jakaś granica czasowa, po której nalezy zareagowac np tydzień smile. Czy
    np jeżeli wody odeszły rano a następnego dnia rano jeszcze poród sie nie
    zakonczył i nie zanosi się na szybki koniec, to jest to powód do niepokoju, czy
    jeszcze nie?
    - temat zielonych wód płodowych, wiecznie żywy
    - kwestia "rzucania się na brzuch" - kiedy jest konieczne i potzebne a kiedy
    jest nadużyciem i stanowi niebezpieczeństwo dla pacjentki czy dziecka?
    - czy na usg mozna zauważyć, ze dziecko jest owinięte pępowiną? Czy takie
    owinięcie np na szyji jest wskazaniem do jakiś działań, czy mozna rodzić dalej
    bez obaw?
    To na razie mi przyszło do głowy z tych "wilków", które mnie najbardziej
    straszą smile))
  • 12.04.05, 16:30
    falka32
    Oczywiscie czas jaki upływa od poczatku zauważenia saczących sie wod do czasu
    porodu nie jest obojętny. Zacznijmy od tego, że jesli kobieta zauwazy
    odplywanie plynu owodniowego powinna natychmiast zglosic sie na izbe przyjęć.
    Taka kobiete traktuje sie juz jako rodzacą. Jeśli jest to zbyt wczesna ciąża
    aby zakonczyc ją w danym momencie porodem kobietę zatrzymuje sie na patologii
    ciąży (w zaleznosci od nasilenia odplywania) i okresla sie postepowanie z dana
    kobieta. W takim przypadku kobieta koniecznie musi leżeć, codziennie
    kontrolowane jest zagrozenie zakazeniem i objetosc pozostalych wod plodowych.W
    przypadku gdy cos jest nie tak kobieta konczy ciaze porodem.
    Co do ucisku przez powloki brzuszne... nie jest wskazana w dzisiejszych czasach
    jednak w momencie zagrozenia zdrowia dziecka jest wykonywany.
    W obrazie USG mozna zobaczyc owinięcie. Gdy jest bardzo zaawansowane może
    przemawiac za cc. Jednak bardzo czesto maluchy placza sie w pepowine podczas
    porodu i wtedy rodza sie owiniete. Gdy pepowina jest zbyt krotka, mimo skurczów
    poród nie postepuje i wtedy podejmuje sie decyzje o cc.
    Pozdrawiam
    smile
  • 12.04.05, 21:32
    Dziękuję, Magda.
    Jeżeli chodzi o wody, bardziej chodziło mi o normalne odejście wód przy
    donoszonej ciąży - np. w moim przypadku przy pierwszym porodzie wody chlusnęły
    mi koło 14-tej (i nie było to sączenie się smile))a dziecko urodziłam około 23,
    czyli po 9 godzinach. Domyślam się, że jest to czas, który jest w miarę
    bezpieczny. Ciekawa jestem, czy jest w takiej sytuacji jakaś granica czasowa,
    kiedy trzeba już na pewno coś zrobić, jeżeli poród nie postępuje, lub postępuje
    zbyt wolno, oksytocyna nie pomaga itp.
  • 11.04.05, 19:52
    polozna prosze o odpowiedz.4 lata temu rodzilam moja coreczke porod trwal ok.40-
    u ilus godz.wieczorem mnie wzielo nastepny dzien przechodzilam :wieczorem
    dostalam jakis zastrzyk na przyspieszenie lub ustanie/w ta lub w tamta
    powiedzial gin/ok 12 w nocy poszly wody plodowe i dopiero o 18 urodzilam.moje
    pytanie dotyczy tego :dlaczego ja nie odczuwalam skurczow i przez to nie moglam
    przec,nawet ciecie krocza odczulam /na zywo /bo nie czulam skurczu.dopiero po
    paru godz zauwazylam ze gdy leze bokiem czuje skurcze.i tak tez zaczelam parcie
    bokiem ,dopiero gdy bylo blisko porodu kazali mi sie odwrocic na plecy.dzidzia
    urodzila sie 6 apgarow-bardzo zmeczona i z nie pamietam jak to sie
    nazywalo,takim zgrubieniem na glowie ktore,szybciutko po paru godz.sie
    wchlonelo ,ona tez szybko doszla do siebie.przez to ze ja nie czulam skurczow
    porod byl bardzo ciezki .co moglo byc powodem? dodam tez ze podczas ciazy
    przeszlam operacje macicy,miesniak po zewnetrznej str.maczicy nie byl
    wyluszczany tylko zwiazany i uciety.czy jest jakas mozliwosc by zmienic to co
    jest nie tak czyli odczucie skurczow?planujem 2-e dziecko i juz sama mysl o
    porodzie mnie przeraza.
    pozdrawiam
    sylwia
  • 11.04.05, 20:16
    Każda ciąża i każdy poród jest inny. Nie musi być taki sam.
    Należysz do kobiet które maja dużą odpornośc na ból i nie sądze, że problem
    dlugotrwającego porodu mial związek z nieodczuwaniem skurczy. Z reszta podczas
    badania KTG widoczne tez sa skurcze i ich natezenie, jesli beda zbyt slabe to w
    takim wypadku podaje sie oxytocyne, a jesli sa silne a mimo tego ty ich nie
    odczuwalas to dobrze dla ciebie. Trudno mi ocenic jakie skurcze mialas podczas
    poprzedniego porodu ale jesli piszesz ,ze nawet podczas parcia ich nie czulas
    to swiadczy o twojej odpornosci na bol. Nie moge tez ustosunkowac sie w 100% do
    czasu trwania porodu, ale jeszcze raz twierdze, ze wg.mnie brak bolu nie
    przedluzal porodu, przyczyny szukalabym gdzieindziej.
    Powodzenia w planowaniu!
    Kazdy porod jest inny(powtarzam)
    smile
  • 11.04.05, 20:01
    Mam 5-letniego synka, który jest niepełnosprawny. Zdecydowaliśmy się z mężem na
    drugie dziecko. kiedy powinnam udać się do lekarza (w którym tygodniu) jeżeli
    test wyjdzie pozytywnie?
  • 11.04.05, 20:07
    Najlepiej isc okolo 9 tyg ciazy choc juz od 5-6 widoczne jest serduszko (ale
    tylko tyle). Książkowo pierwsze USG powinno wykonywac sie ok. 10-11 tyg. Wtedy
    można ocenic już pewien etap rozwoju malucha.
    smile
  • 11.04.05, 21:59
    Dzień dobry!
    Czy jeśli napiszę swoje wyniki usg to pomożesz mi je zinterpretować?
    Chodzę do lekarza w przychodni (nie stać mnie na prywatne wizyty).
    Bardzo się boję czy wszystko jest w porządku, a lekarz nie odpowiada na moje
    pytania, więc może Ty na podstawie wyników usg powiesz mi czy wszystko ok.
    Co Ty na to?
    Pozdrawiam
  • 11.04.05, 22:35
    Przykro mi bardzo ale nie będę w stanie Ci pomóc. Ocena USG leży w kompetencji
    lekarza i nie mam wystarczającej wiedzy aby interpretować wynik i wziąc pełną
    odpowiedzialność za to co napiszę.
    W dużej mierze ocena USG opiera sie nie tylko na wynikach pomiarowych(dane
    liczbowe na badaniu) ale także na obserwacji obrazu USG.
    A jesli chodzi o tego lekarza, to zachowuje sie bardzo nieodpowiedzialnie
    nieinformując Cie w stopniu ktory by Cie zadowalał.
    A nie masz możliwosci zmiany lekarza? Moze ktos inny jeszcze przyjmuje w twojej
    przychodni. Osoba kompetentna nie powinna zatajac wyniku przed Tobą!
    A może wybrac inna przychodnię?
    Pozdrawiam smile
    Walcz o informacje o zdrowiu swojej dzidzi!! Masz do tego pełne prawo!!
  • 11.04.05, 23:10
    Już pytałam w wątku powyżej. Od paru dni boli mnie brzuch i jajniki jak przed
    okresem. To wczesna ciąża.Co robić?
  • 11.04.05, 23:30
    kunhuta
    To nie musi oznaczac nic złego. Postaraj się odpoczywać i dużo leżeć.
    Proponowałabym również wizyte u lekarza, nie wiem który to tydzień i czy była
    juz pierwsza wizyta i jak dawno.
  • 12.04.05, 00:31
    Moje pierwsze dziecko po urodzeniu miało przedłużająca się żółtaczkę, bardzo
    wysoki poziom bilirubiny. W karcie było napisane, że żółtaczka jest związana z
    karmieniem (piersią). Czy są może sposoby, żeby uniknąć tego przy drugim dziecku?
    Bardzo dziękuję za odpowiedź
  • 12.04.05, 16:40
    kl98
    Wiele jest przyczyn wystapienia podwyższonej bilirubiny u maluszka. A wlasnie
    karmienie piersia nalezy do czynnikow zmniejszajacych ryzyko jej wystapienia.
    Naprawde nie wiem dlaczego na karcie tak bylo napisane.
    Przy drugim dziecku nie musi ona wystąpic.
    smile
  • 12.04.05, 01:03
    co sądzić o tym. Chłopak zabierał się, bez użycia członka. I nagle jak nie
    wrzaśnie, że coś mi się stało, bo mam zgrubienie po prawej stonie ścianki
    pochwy, tak na wysokości 6cm. Jest ono stałe, nie ruchome, bo sprawdziłam...
    nigdy tego nie było. Czy to groźne, termin mam za 3 tyg. sad
    i jeszcze jednoo... po 5 dniach od sexu miałam @ potem juz all sie nie
    pojawila, a gin stwierdzil ciaze. Przeciez to nie mozliwe! Skoro mialam @ i to
    normalną all jak zawsze (mam pcos cykle nieregularne)... jakoś mi się nie chce
    wierzyć, lekarza chce zmienić, warto?
  • 12.04.05, 16:43
    bond00000
    Sorki, ale troszke nie rozumiem, jakbys mogla napisac troszke jasniej. A co do
    tego zgrubienia to musi lekarz zobaczyc tak slownie za wiele Ci nie powiem.
    smile
  • 12.04.05, 10:50
    prosze o odp na pierwsze pytanie od marlen07, jak na razie te zielonkawe uplawy
    sie nie powtórzyly, ale co to moglo bycc?
  • 12.04.05, 10:55
    czy warto do szkoły rodzenia? Czego można się nauczyć?
  • 12.04.05, 11:04
    Mam pytanie odnośnie tego ,czy prowadziła Pani tego typu poród.Mam opinię kilku
    lekarzy że nie widzą przeciwskazań do porodu naturalnego.Jestem w 37 tygodniu i
    do mobilnej ,widocznej przepukliny dołączył jeszcze żylak.Brzydko to wygląda
    ale trudno.Pierwszy poród miałam 5 lat temu trwał ponad dobę ale dałam sobie
    świetnie rade przy parciu i juz przy drugim skurczu wypchnęlam córeczkę, trwało
    to dokładnie 3 minuty.Tkanki mam chyba w miare elastyczne bo nie było potrzeby
    cięcia.Myśle że teraz ten dam z siebie wszystko ale czy każda położna ma wiedze
    na temat przepukliny ?czy pozycje do parcia są takie same ?

    Dziekuje, Dorota
  • 12.04.05, 16:54
    dorjana1
    Osobiście nie spotkalam sie jeszcze z takim porodem więc niewiele mogę na ten
    temat powiedzieć.
    smile
  • 12.04.05, 16:50
    Kasiu
    mysle, że warto chodzić do szkoly rodzenia.Jesli masz zamiar rodzic z partnerem
    to tym bardziej. Dowiesz sie tam o :
    #przebiegu porodu i jak sie masz zachowac w kazdej fazie
    #tym jek moze pomoc partner podczas porodu
    #o odpowiednich pozycjach podczas porou
    #pielegnacji noworodka, kapieli(na lalce uczycie sie kąpac i przewijać)
    #odwiedzana jest porodówka i oddz. położniczy
    #poznajecie położne i możecie sobie wybrac którąś do porodu
    Oprócz tych stałych pozycji kazda szkola przygotowuje własny program. Umawiając
    sie na uczestnictwo warto jest popytac o tematykę zajęc i liczebność grup.
    Osobiście polecam.
    smile
  • 12.04.05, 11:13
    także mam pytanie. Bardzo prosze o odpowiedź, bardzo mnie to nurtuje.
    Jestem w 12 tyg. ciąży. Biore nystatynę, podczas snu czuje jak z mojej pochwy
    wydobywa się wodnista wydzielina, razo, osobno tabletka. dzieje się tak tylko
    nocą, gdy leże. Obawiam sie ze sączą mi sie wody płodowe, czy jest to możliwe w
    tak wczesnej ciąży, bo słyszałam ze nie. Czy moze nystatyne powoduje takie
    wodniste upławy. Ta wydzielina jest podobna do wody, bez zapachu i żadnego
    zabarwienia.

    --
    A może to co się dzieje, jest tylko złym snem i zaraz się obudzę?
  • 12.04.05, 16:59
    szept_ciszy
    najprawdopodobniej te upławy to poprostu rozpuszczona gałka nystatyny. Również
    środowisko pochwy może reagować tak na zmianę flory bakteryjnej. poobserwuj czy
    uplawy wyst. tez gdy nie biezesz nystat.?
    smile
  • 12.04.05, 12:19
    Moje pytanie dotyczy tatuażu a znieczulenia zewnątrzoponowego. Mam mały tatuaz na biodrze. Przerczytałam artykuł w którym pisało że jeśli ktoś chce zzo to skóra w okolicy lędzwiowej powinna być zdrowa, bez ran, zadrapań i tatuażu. Czy to znaczy ze na zzo nie mam co liczyć?

    --
    <center><font face="verdana,arial,sans-serif" size="1" color="black">Pocieszka</font><br /> src="lilypie.com/days/050822/3/21/0/+1" alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a></center>
    [center][font=Verdana][color=B
  • 12.04.05, 17:02
    strega2
    Jeśli masz na biodrze, z boku to myśle , że nie ma to większego wpływu. Chodzi
    o okolice kręgosłupa w cześci lędźwiowej. A ostateczna decyzja będzie podjęta
    przez anastezjologa robiącego znieczul. więc musisz sie wczesniej skontaktować
    z jakimś i poprostu pytać u źródeł.
    smile
  • 12.04.05, 12:23
    ma dziecko cech wczesniactwa, prawdopodobnie nie dociagnę do terminu 25 czerwca
    moja gin mówi ze jak urodzę 6 czerwca bedzie bardzo zadowolona
  • 12.04.05, 17:33
    mareike1
    Wczesniakami sa noworodki urodzone przed 37 tyg. ciazy (<259 dni).
  • 12.04.05, 12:23
    i mam 2 pytania.
    pierwsze o pępuszek dziecka, w 12 dobie odpadl kikucik, potem byl mały strupek,
    ktory takze odpadla po kilku dniach, a teraz saczy sie troszkę ropy, więc dalej
    przemywam spirytusem 70%, ale moze trzeba z tym iść do lekarza??

    a drugie: jak długo goi sie krocze po nacięciu, mam założone szwy
    rozpuszczalne, ile czasu beda sie rozpuszczac??
  • 12.04.05, 12:23
    chcialabym sie z pania skontaktowac na gg moj nr 8432755 zawsze jestem
    wieczorem prosze o kontak chcialabym z pania porozmawiac!!!! pozdrawiam magda
  • 12.04.05, 17:39
    2139040 gg
    zapraszam
  • 12.04.05, 12:27
    6 tyg temu urodzilam krawienie poporodowe ustalo w 4 tyg od 2 dni zaczelam
    znowu krwawic przy czym wyglada to na okres czy to jest mozliwe ??(porod bez
    komplokacji i polog tez, dolegliwosci mam jak przy okresie bolesnosc brzucha
    itp, podczas pologu bralam tabletki na zanik pokarmu parlodel czy to on
    spowodowal wystapienie krwawienia nie biore go juz 1, 5 tyg. prosze o
    odpowiedzidz.
  • 12.04.05, 12:37
    Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie czy w polożenie pośladkowe (drugi poród,
    pierwszy naturalny) nie jest wskazaniem do cesarki? Dostaję na ten temat
    sprzeczne informacje i już sama nie wiem co będzie najbezpieczniejsze dla
    mojego dziecka i dla mnie. Jeszcze raz proszę o odpowiedź.
    Julka
  • 12.04.05, 17:47
    j1972
    Polozenie posladkowe ogolnie nie jest wskazaniem do cesarki jesnak niektore
    szpitale uznaja to jako wskazanie do cc. Zalezy od lekarzy i szpitala.
    smile
  • 12.04.05, 17:44
    anaik242
    Dla pewnosci prosze skonsultowac sie z lekarzem.
    Kobieta po porodzie może zacząc miesiaczkowac bardzo różnie. Im częścij karmi
    piersia tym okres wystepuje pozniej. U Ciebie z powodu niekarmienia piersia
    okres mógl wystapic juz teraz ale możebyc nieregularny.
    smile
  • 12.04.05, 12:39
    Jestem obecnie w 18 tyg. ciąży. Od kilku dni czuję jakby kłucia, w dole
    brzucha. Niby to ból,niby nie. Trudno powidzieć. Jednak jest to troszkę inny
    rodzaj "dolegliwości" niż jakie miałam na początku ciąży w związku
    z "rozciąganiem macicy".
    Zresztą potem był długo spokój. Jednak zaczyna mnie to już niepokoić. Kiedy
    bardzo mi doskwiera ta "dolegliwość" biorę nos-pę i przechodzi. Do lekarza idę
    25 kwietnia, to się zapytam....
    Od 8 tyg ciąży nie wiem co z moim maluchem-nie miałm od tego czasu
    USG. "Państwowo" nie mogę się doprosić, więc idę prywatnie w piątek. Mimo
    wszystko boje się czy jest ok. Tak długo nic nie wiem o moim szkrabie.W 8 tyg.
    miało 2 cm i było ok. Teraz nic nie wiem. Boję się, że coś jest nie tak.
    Chociaż nie mam żadnych plamień ani innych problemów z ciążą.Jednak jest coś,
    co mnie martwi-w 12 tyg. bardzo się przewróciłam na lodzie. Byłam potem u gina,
    nie było oczywiście robione UsG, pani ginekolog uspokoiła, ze jak nie upadłam
    na brzuszek i jak nie krwawiłam to nie ma potrzeby podnosić alarmu. I tak
    mijają kolejne tygodnie, czuję się ok, ale tego prywatnego USg jakoś się boję.
    Może nie potrzebie?Oby...
    Co sądzić o tym wszystkim?Proszę o poradę-Pozdrawiam i dziękuję z góry-Majka
  • 12.04.05, 17:52
    maja2
    Jesli odzczuwasz jakiekolwiek dolegliwości powinnas prowadzic oszczedzajacy
    tryb zycia, polegiwac w ciągu dnia. Taki upadek we wczesnej ciąży nie musi byc
    przyczyna komplikacji.
    Nie boj sie USG będzie oki. Ale pamietaj jesli cos cie niepokoi walcz o swoje,
    pytaj i nie dawaj zbywac sie.
    USG tez nie powinno wykonywac sie zbyt czesto, od ostatniego minelo 10 tyg wiec
    juz odpowiedni czas na następne.
    Glowa do gory i wypoczywaj!
    smile
  • 12.04.05, 13:25
    bardzo prosze o poradę: jest to moja druga ciąża ( oierwsza przebiegała
    cudownie i dzidzia urodzila sie ok) i od mniej wiecej 3-4 dni mam dziwnie
    napięty i twardy brzuch. Jest to około 3-4 razy dziennie. Na poczatku sądziłam
    ze moze cos mi zaszkodzilo (posiłki) ale przy pierwszej ciaży nic takiego nie
    mialam (a poza tym raczej teraz sie nie objadam tylko reguluje posiłki z
    rozsądkiem). Jestem w 28 tygodniu ciązy i do lekarzy wybieram sie dopiero za
    tydzien dlatego nie wiem co zrobic, czy to cos niepokojacego czy tylko moze
    przemeczenie( moja pierwsza córeczka jest dośc zywym dzieckiem i cały czas
    spedza ze mną )
    Bardzo proszę o odpowiedz i dziekuję.
  • 12.04.05, 17:55
    tekla76
    To najprawdopodobniej objawy przemeczenia. Więc najlepszym lekarstwem bedzie
    wypoczynek i nie dźwigaj córeczki bo to też może Ci zaszkodzić. Poproś kogos o
    pomoc w opiece nad córunią a sama więcej poleguj w ciągu dnia.
    smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.