Dodaj do ulubionych

7 TC a plamienie???

07.05.05, 22:05
Dziewczyny jestem w 7tc od dziś zaczełam brać Duphaston i nic do tej pory się
nie działo aż do momentu jak dziś wieczorem zobaczyłam ,że mam jakieś
leciutkie plamienie takie brązowe jakby się okres zaczynał ale teraz nic
takiego nie widzę nie wiem co się dzieje czy od tego,że biorę Duphaston czy
dlatego,że troszkę popracowałm w ogródku.Do gina nie mogę zadzwonić bo
wyjechał na sympozjum za granicę.Proszę pomocy,zaczyna się bać!!!

Agnieszka.
Edytor zaawansowany
  • dorota53 07.05.05, 22:36
    Z doswiadczeniea napisze ci abys nie lekcewazyla zadnych plamien. Jesli
    wszystko z dzidzia w porzadku to byc moze przydalaby sie uderzajaca dawka
    progesteronu (zgodnie z zleceniami ginekologa), czesto lekarze traktuja
    plamienia jako poronienie zagrazajace i zalecaja bezwzglene lezenie,
    odpowiednie hormonki. Jak masz taka szanse to najlepiej abys zrobila sobie USG
    i wtedy bedzie wszystko jasne. Tak bylo w pierwszej ciazy, kaprogest domisniowo
    w tyleczek, bezwzgledne lezenie, duphaston poczynajac od dawki uderzajacej - 4
    tbl, stopniowo sie zmniejsza i udalo sie uchowac dzidzie. W drugiej ciazy nie
    mialam tyle szczescia, poronilam w 12 tc. Tobie zycze zdrowej dzidzi ale uwazaj
    na siebie i naprawde nie lekcewaz tych plamien.Jesli nie masz kontaktu ze swoim
    gin moze warto sie wybrac na izbe przyjec do najblizszego szpitala pol-gin. Tam
    bedziesz miala najlepsza porade i diagnoze na miejscu. Z plamieniami raczej cie
    nie odesla, wiem z autopsji. Zycze duzo szczescia i zdrowych kolejnych
    miesiecy. Pozdrawiam
    --
    Dorota
    Mama Kubusia (14.03.2002) i Aniołka (IX 2004)
  • misia_7 07.05.05, 22:44
    tez mialam w 7 tc, ale nie mialam szczescia. z doswiadczenia radze, jak
    najszybciej skontaktuj sie z ginem, jak nie swoim, to w szpitalu, moze trzeba
    jak pisze Dorora, zwiekszyc dawke leku
  • gosia_815 07.05.05, 22:50
    Pamiętaj żadnego plamienia nie lekceważ.Jednak nie denewuj sie,ja przez całą
    ciąże plamiłam,też brałam Duphaston a nawet Kaprogest(zastrzyki),Też strasznie
    się denerwowałam i co plamienie to biegiem do lekarza.W szpitalu powiedzieli
    mi,że dopóki plamienie jest brązowe to spoko,martwić się trzeba gdy leci żywo
    czerwona krew-chociaż powiem Ci że taka też mi leciała i to nie raz a teraz
    moja Julka śpi grzecznie-ur 31 grudnia 2004 smileNie denerwuj się ,dbaj o siebie
    i nie przemęczaj się-WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE-pozdrawiam
  • betipio 07.05.05, 23:02
    Ja w takim przypadku jak Ty dostałam zwiększoną dawkę Duphastonu (z 1 na 3
    tabletki dziennie) i musiałam leżeć...byłam prawie 1,5 miesiąca na zwolnieniu.
    Uważaj na siebie i dużo odpoczywaj, a prace w ogródku niech poczekają. Zadzwoń
    też koniecznie do lekarza!!!
    --
    <center><p style="background:white;"><font face="verdana,arial,sans-serif"
    size="1" color="black">Groszku przybywaj!</font><br /><a
    href="http://lilypie.com"><img src="lilypie.com/days/051005/4/21/1/+1"
    alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a></p>
  • niepytana 08.05.05, 00:30
    Na pocieszenie:

    75% kobiet plami we wczesnej ciazy i donosi zdrowe dziecko do konca.

    Na niepocieszenie (chyba):

    Pozostale 25% poroni i tak i tak. Moga lezec, brac duphaston (czy jak mu tam) i
    inne tam terapie hormonalne, nawet zamknac sie w szklanej bance i i tak nic nie
    pomoze.

    Az mi sie goraco robi jak czytam o tych kladzeniach do szpitali, szpikowaniem
    lekami, USG co dwie godziny i innymi tam panikowaniami ktore przeprowadzaja
    kobiete przez pieklo a nic nie zmieniaja. Zauwaz ze nigdzie indziej na swiecie
    sie tego panikarstwa nie praktykuje (nawet w krajach gdzie medycyna jest o
    wiele bardziej zaawansowana niz w Polsce). Jest tu pimpek sadelko na tym forum
    i wedlug mnie ona ma najwiekszy autorytet i kilka juz poronien za soba. Ona ma
    bardzo zdroworozsadkowe podejscie do tematu i napewno wyjasnila by Ci kilka
    rzeczy. A przede wszystkim to mysl pozytywnie. Nie stresuj sie bo plamienia nie
    zawsze prowadza do poronienia, a wczesne poronienia sa czesciej odpowiedzia
    matki natury na wadliwy zarodek niz kara za wysilek fizyczny przy pracy w
    ogrodzie. Zycze powodzenia i ufam ze wszystko skonczy sie dobrze.

    PS. A swoja droga to najlepiej powinien odpowiedziec Twoj lekarz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.