Dodaj do ulubionych

dieta w cukrzycy ciążowej

17.06.05, 13:44
Mam prośbę może ktoś leczył się z powodu cukrzycy i mógłby podzielić sie ze
mną dietą jaką stosował. Co jest ważne w tej diecie, czego należy unikać? A
moze orientujecie się co grozi dziecku jeśli tej diety sie nie przestrzega? I
czy cukrzyca jest wskazaniem do cc? Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Pozdrawiam.
28 tydz. trwa
Edytor zaawansowany
  • 17.06.05, 13:59
    cześć
    ja mam wykrytą cukrzycę w ciąży. prowadzi mnie lekarz-diabetolog
    dieta polega na wyeliminowaniu cukrów prostych a złożone je się co 3 godziny w
    odpowiednich ilościach
    na czczo i po głównych posiłkach mierzy się glukometrem cukier we krwi
    (glukometry wypożyczają poradnie)
    często wystarcza sama dieta, ale np u mnie po kilku tygodniach stosowania diety
    trzeba było wprowadzić insulinę - raz dzinnie przed śniadaniem
    stosuje się taki przelicznik - wymiennik
    1 wymiennik równa się ilość gramów danego produktu, zawierająca 10 gramów
    węglowodanów
    z poradni dostaje się tabele, które zawierają przeliczniki danych produktów na
    wymienniki

    śniadanie - 4-5 wymienników
    2 śniadanie - 2-3W
    obiad - 5-6W
    podwieczorek - 2-3W
    kolacja - 4W
    posiłek przed snem - 1-2W

    jeszcze jest kilka innych zaleceń np. nie należy jeść nabiału na śniadanie a
    owoce tylko do 17

    nie prowadzona cukrzyca może prowadzić do występowania wad wrodzonych u dziecka
    nie jest wskazaniem do cc, chyba że waga jest bardzo duża, co zdarza się
    również bez cukrzycy

    jeśli będziesz miała jakieś pytania to pisz
    a jeśli wykryto ci cukrzycę koniecznie zgłoś się do poradni diabetologicznej,
    dieta typu zero słodyczy to stanowczo za mało

    pozdr
    dominika
  • 17.06.05, 14:58
    W którym tyg. wykryto u ciebie cukrzyce? Czy do lekarza diabetologa potrzebne
    jest skierowanie? Dziekuje za wyczerpujacą odpowiedź. Pozdrawiam.
  • 17.06.05, 14:07
    Ja dostałam od lekarza diabetologa całe jadłospisy i było coraz gorzej: jadłam
    w końcu sam chleb z sałatą zieloną, a poziom cukru po godzinie - 178! W końcu
    się wkurzyłam, pochłonęłam na obiad 6 pierogów z mięsem i porcję fasolki
    szparagowej. I co? - cukier 102! smile Moja dieta cukrzycowa sprowadzała sie do
    udek kurczaczych (bez skóry), kaszanki, pierogów z mięsem albo kapustą i
    grzybami, fasolki szparagowej, sznycli, parówek, arbuzów, ryżowego pieczywa,
    sałatek warzywnych z fetą, jogurtó beztłuszczowych. Insuliny miałam 5 jednostek
    na dobę w układzie 2-2-1. Z powodu gestozy mała urodziła się przez cc w 36
    t.c., ważyła 2250. Teraz jest fajną zdrową i pulchna dziewczynką. Tu ją możesz
    zobaczyć: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24563441&a=24563441
  • 17.06.05, 14:46
    super dziewczynasmile)
    a po porodzie po cukrzycy ani śladu??
    bo ja trochę się boję, żeby mi nie zostałasad

    pozdr
  • 17.06.05, 15:02
    Diabetolog dał wskazówki:
    1. w dniu porodu odstawiasz insulinę i już nie używasz
    2. po porodzie nadal kontrolujesz cukier rano na czczo, a poten 1 godz. po
    kazdym posiłku
    3. po cc przez dobę byłam tylko na kroplówkach, więc nie robiłam pomiaru
    (zresztą cisnienie tak mi szalało, że czasem nie jarzyłam)
    4. potem starałam się badać regularnie i się unormowało
    5. jak poszłam na kontrolę z dzienniczkiem, to lekarz na podstawie tylko samych
    pomiarów powiedział, ze cukrzyca minęła jak sen jaki złoty (ale zalecił raz w
    roku krzywą cukrową "dla świętego spokoju"). Teraz nie ciągnie mnie do słodyczy
    (bo szkoda takiej figury smile).
    6. jak ostatnio u internisty miałam badanie cukru (po sniadaniu) i uprzedziłam
    o tym panią doktor, to wynik i tak wyszedł 85 smile
    7. strasznie się martwiłam z powodu tej cukrzycy, miałam jakieś początki
    depresji z powodu insuliny, ale potem się pocieszyłam: dwa tygodnie po porodzie
    byłam w formie, bez brzucha - bo dieta. jak wychodziłąm ze spzitala, to połozna
    skwitowała: jakby nie rodziła!
    8. BARDZO WAŻNE: W SZPITALU NA KAŻDYM KROKU PODKREŚLAJ, ZE MASZ CUKRZYCĘ I ZEBY
    DZIECKU ZMIERZYLI POZIOM CUKRU!!!! Bo może maleństwo mieć niedocukrzenie, a to
    jest groźne. Dowiedz się, czy obligatoryjnie noworodkom robią poziom cukru, bo
    u mnie w spzitalu robią bez wyjątku, czy matka z cukrzycą, czy nie. Mała
    dostawała kilakdziesiąt jednostek glukozy w pompie i jej poziom cukrów się
    wyrównał.
    9. Na porodówkę weź ze sobą insulinę i nakłuwak - mnie się bardzo przydał,
    kiedy robili wyniki na fenyloketonurię: nakłuwali dzieciom pięte i stamtąd
    pobierali próbki krwi. Pielęgniarka kłuła maleństwa jakąś końską igłą
    (jednorazową, ale wielką). Zaproponowałam swój nakłuwak, zmieniłam igłę i mała
    nawet nie poczuła, bo zero reakcji. A inne maluszki płakały niesamowicie po tym
    ukłuciu zwykłą igłą.
  • 17.06.05, 15:10
    bardzo ci dziękuję. Niepokoję się czy to nie za późno na leczenie cukrzycy.
    Jestem w 28 tyg. i byłam dzisiaj u ginekologa, który nawet norm nie znał, tylko
    powiedział ,że pierwszy raz ma ciężarną z cukrzycą. Spojrzał na mnie a jestem
    osoba bardzo szczupłą i powiedział, że to niemożliwe. Nawet nie dał mi
    skierowania do diabetologa.Pozdrawiam- córeczka śliczna. Ja też mam 8- letnią
    córcię a w brzusiu "niunio".
  • 17.06.05, 15:27
    Gratuluję 8-letniej córusi, moja ma dopiero 9 m-cy smile) Od ginekologa wydostań
    skierowanie do diabetologa albo natychmiast idź prywatnie. Sorr, ale ten Twój
    gin to jakiś ignorant, cukrzyca nie zależy od tuszy! Na leczenie cukrzycy nigdy
    nie jest za późno. Jeden wynik to pikuś, powinnaś zrobić krzywą cukrową i z tym
    wynikiem do diabetologa! I to jak najszybciej! Pozdrawiam
  • 17.06.05, 16:00
    Co to jest ta krzywa cukrowa? Czy też trzeba być na czczo? Czy pije się glukozę
    i czy mozna zrobić to badanie w dowolnym laboratorium? Z góry dziękuję za
    odpowiedź.
  • 17.06.05, 16:10
    Kupujesz w aptece opakowanie 75g glukozy, a w warzywniaku cytrynę. W
    laboratorium mówisz, że chcesz zrobić krzywą cukrową. Najpierw pobierają ci
    krew na czczo, po czym dają wodę, w której rozpuszczasz glukozę i wciskasz
    cytrynę (bez tego nie dasz rady przełknąć świństwa. Cytrynę w domu przekrój, by
    łatwo było wycisnąć sok do szklanki.) I teraz pobierają Ci krew po 1 godzinie
    od wypicia i po 2 godzinach od wypicia (mogłam coś nakręcić, bo to dawno było,
    ale ukłucia są w sumie 3.) Trzeba kwitnąć w tym laboratorium, ale lepiej się
    upewnić. I do momentu ostatniego pobrania nie można nic jeść ani pić. W
    zasadzie wszytskie laboratoria to wykonują, więc nie ma problemu.
  • 17.06.05, 16:25
    To ja mam takie badanie zrobione wczoraj. Czy to wystarczy żeby udać się do
    diabetologa?
  • 17.06.05, 16:38
    owszem, ale albo musisz mieć skierowanie, albo prywatnie. po prostu
    przyspieszasz procedurę, bo masz gotowe badanie w garści. Jak masz GG, to
    podaję mój nr 5378990.
  • 17.06.05, 20:58
    zadzwoń do poradni, możliwe że przyjmą cię z wynikiem (jeśli jest zły) bez
    skierowania
    a jak nie to upomnij się u swojego ginekologa

    pozdr
  • 17.06.05, 20:56
    a ja piłam bez cytrynysad
    faktycznie nic dobrego i w dodatku trzeba szybko wypić
    na koniec miałam już odruch wymiotny

    pozdr
  • 17.06.05, 18:16
    Jeśli jesteś z woj. mazowieckiego - zadzwoń na Karową. Poszłam tam z wynikami
    obciążenia 50g i przyjęli mnie bez problemu.
  • 18.06.05, 23:06
    Czesc!Jestem w 37 tygodniu ciazy i tez mam cukrzyce ciazowa.Mieszkam w
    Niemczech i tutaj sposob prowadzenia w cukrzycy ciezarnych wyglada troche
    inaczej.Przede wszystkim nie kieruja nikogo do szpitala.Wszystkim zajmuje sie
    diabetolog.Na poczatku wyznacza diete bez insuliny.I jesli wyniki po3,4 dniach
    nie przekrocza na czczo 90,a po posilkach 120 mozna diete bezinsulinowa dalej
    kontynuowac.Acha,wazna sprawa jest to,ze norma 140 po posilkach juz jest
    nieaktualna.Zostala obnizona do 120 poniewaz cukrzyca jest choroba
    cywilizacyjna.Dawniej ludzie jedli dokladnie tyle samo co teraz,ale pracowali o
    wiele ciezej i do tego odzywiali sie tez zdrowo nie bylo tych wszystkich
    sztucznych produktow,ktore sa teraz.W obecnych czasach je sie tyle co
    dawniej,ale przy aktywnosci fizycznej zmniejszonej o polowe i naturalnie czesto
    niezdrowo(mam na mysli gotowe produkty).Opisalam to tak po krotce.Zdziwiona
    jestem,ze niektorzy lekarze w Polsce sa tak malo
    doinformowani,nieprzeszkoleni.Czytalam wiele listow i zauwazylam,ze norma 140
    jest czesto uznawana za prawidlowa,co jest najwieksza
    bzdura.
    Teraz wracam do terapii.Tak jak pisalam na poczatku jesli dieta
    bezinsulinowa dziala ,to mozna ja kontynuowac.Tylko jesli podzas tej diety
    nawet 2,3 wyniki przekrocza 120,to moja diabetolog przepisuje odrazu
    insuline.Nie wiem dlaczego w Polsce dieta opiera sie na kaloriach?Tutaj
    podstawa diety jest obliczanie w/g jednostek chlebowych,czyli ile miesci sie
    jednostek chlebowych w produktach,kore zawieraja weglowodany.A na kalorie
    dodatkowo powinny tez zwracac uwage te dziewczyny,ktore byly otyle przed ciaza
    poniewaz jesli tego nie beda przestrzegaly ,to jest duze prawdopodobienstwo,ze
    przerodzi sie cukrzyca ciazowa pozniej w cukrzyce typu2.To samo jest jesli ktos
    traktuje diete z przymruzeniem oka i ma czesto podwyzszony cukier.To tez moze
    prowadzic do cukrzycy typu-2.Czytalam,ze 25%kobiet bylo juz chorych na normalna
    cukrzyce juz przed ciaza nic o tym nie wiedzac.Ja jestem szczupla osoba i nie
    musze zwracac uwage na kalorie.Nawet jest w moim przypadku dozwolone jesc
    kaloryczne
    produkty.
    Czesto czytalam w listach na forum,ze dziewczyny unikaja tych produktow,ktore
    zawieraja weglowodany.czyli:ziemniakow,ryzu,makaronu itd.Robia zle poniewaz
    dieta kobiet w ciazy musi zawierac weglowodany do prawidlowego rozwoju
    dziecka.I jesli po tych produktach maja podwyzszony cukier,to znaczy ze musza
    brac insuline.Bo to wlasnie weglowodany podwyzszaja cukier(naturalnie sam
    cukier tez).Ja biore insuline 5-razy dziennie.Rano i przed snem w noge insuline
    dulgo dzialajaca i insuline krotko dzialajaca 3-razy dziennie w brzuch przed
    glownymi posilkami.Dieta w Niemczech kazdej chorej na cukrzyce ciazowa musi
    wynosic 17,8 jednostek chlebowych dziennie.I tak np.: 1 jed.chlebowa zawiera:
    30g chleba gracham ,25g pieczywa przennego,15g pieczywa chrupkiego,80g
    ziemniakow,20g makaronu,50g ugotowanego ryzu,250g
    mleka,jogurtu,kefiru,maslanki,100g jablka,nektarynki,150g arbuza,90g
    czeresni,200g truskawek,60g banana itd.Mam cala liste jesli ktos bedzie
    chcial,to mu ja
    napisze.
    Te cale 17,8 musi byc odpowiednio rospisane na caly dzien.Na 1-sniadanie
    ja np.:jem tylko 2-jed. chleb.-jedna kromke chleba pelnoziarnistego z twarogiem
    (twarog i roznego rodzaju sery nie podnosza ckru)i do tego kubek mleka(kakao
    nieslodzone).Naturalnie po l godz. przed sniadaniem wstrzykuje sobie 18mg
    insuliny(zaczynalam od 8mg).Wszystkie dziewczyny maja najczesciej zle wyniki po
    sniadaniu poniewaz insulina nie dziala jeszcze dostatecznie.Jest jakby
    uspiona.Zeby pobudzic jej dzialanie najepiej zjesc przed sniadaniem kawalek
    kalarepy lub tez marchewki,bo nie podnosza cukru,a pobudzaja wydzielanie
    insuliny.Wiekrzosc warzyw do 200g nie podnosi cukru.Na drugie sniadanie mozna
    sobie zawsze wiecej pozwolic.Ja jem mniej wiecej od 3 do 4
    jed.chlebowych.Zawsze drugi posilek powinien byc spozyty nie wczesniej jak dwie
    godz. po pierwszym.Ja moge sobie pozwolic troche wczesniej poniewaz rano po
    insulinie moj cukier b.szybko opada i mialam juz nieraz niedocukrzenie.Na obiad
    jem najczesciej od 4 do 5,5jed.chleb.Mniej wiecej 2godz po obiedzie trzeci
    posilek.Czesto pozwalam sobie na lody w galkach.Trzeba wybierac te najmniej
    slodkie.Albo jem swoje upieczone ciasto.WAZNE!!!-UZYWAC DO PIECZENIA TYLKO
    CUKIER OWOCOWY ALBO WINOGRONOWY NIGDY NORMALNY.Zaraz po zjedzeniu lodow albo
    ciasta isc na spacer,albo pocwiczyc lub tez zaczac sprzatac.RUCH,AKTYWNOSC
    OBNIZA CUKIER!!!!!!!!.Po zjedzeniu lodow badz tez ciasta bez aktywnosci
    ruchowej mozecie miec b.podwyzszony cukier natomiast po jakimkolwiek wysilku
    fizycznym bedzie ok.NIEDOBOR MAGNEZU TEZ UPOSLEDZA DZIALANIE INSULINY.Kazdy
    czlowiek chory na jakakolwiek cukrzyce ma niedobor magnezu,a w czasie ciazy
    podwojnie.PICIE POKRZYWY TEZ POMAGA PRZY
    CUKRZycy.
    Na kolacje je mniej wiecej 3jed.chleb.A przed spaniem jakies owoce
    np.:jablko i nektarynke. Zawsze miezcie pozim cukru 1godz po posilkach.Dwie
    godz.po jest
    nieprawidlowo.
    To narazie tyle(chyba,ze mi sie jeszcze cos przypomni).Jeli chcecie
    cos jeszcze wiecej wiedziec,to pytajcie.Chyba przesadzilam z ta pisania,ale
    chcialam sie podzielic tym co wiem.Pozdrawiam Edyta.


    To jest moj post z ubieglego roku.Teraz juz jestem szczesliwa mama,a synun
    urodzil sie zdrowy i wazyl 2910.
  • 19.06.05, 10:20
    Dieta w Polsce (a przynajmniej na Karowej) też nie opiera się na kaloriach tylko
    na jednostkach chlebowych. W szpitalu też nie leżałam. I na początku też dają
    dietę bez insuliny. Norma na Karowej jest rzeczywiście do 140, gdzie indziej do
    130. I w diecie nie jest zalecane unikanie węglowodanów - każdy posiłek musi je
    zawierać. Dziennie zalecają 19-22 jednostek chlebowych. I nie zalecają jedzenia
    owoców po 18. U mnie obyło się bez insuliny, mimo że rano czasem miałam cukier >
    90 (zwyle do 95), a parę razy, zanim nabrałam doświadczenia, przekroczyłam 140.
    Potem już zwykle nie przekraczałam 130. Słodyczy czy ciast nie jadłam. Twarożek
    powodował jednak u mnie wzrost cukru, mleka rano wogóle nie mogłam pić.
    Posiłków jadłam 6 - o stałych porach. I rzeczywiście ważna jest aktywność
    fizyczna. Aha, stres też podnosi cukier. U mnie jescze tłuszcz źle wpływał na
    "utylizację" cukru. Córcia ważyła 3450.
  • 19.06.05, 12:40
    Mleka rzeczywiscie nie polecam poniewaz jest slodkie i rzeczywiscie podnosi
    cukier.Pilam je,bo nie moglam sie bez niego obejsc choc moja diabetolog kazala
    mi tego nie robic.
    W ubiegly roku dziewczyny robily diete zwracajac uwage bardziej na kalorie
    niz na weglowodany,a ten moj post jest odpowiedzia na posty z ubieglego
    roku.Wkleilam go tylko tutaj.
  • 21.06.05, 08:10
    Wczoraj dostałam skierowanie do szpitala ale z powodu braku miejsc mnie nie
    przyjęto. Skontaktowalam się z lekarzem i zaczęłam mniej więcej stosować się do
    diety, ponieważ jestem już w 29 tyg. a termin pójścia na badania wyznaczono mi
    na 29 czerwca (o ile będą wolne miejsca). Mam pytanie do osób, które są bądź
    były na tej diecie. Czy po posiłku też drżały wam ręce, czy czułyście się
    słabe? Dziekuję za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam.
  • 21.06.05, 08:21
    > Czy po posiłku też drżały wam ręce, czy czułyście się
    > słabe? Dziekuję za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam.
    2x nie.
    Wydaje mi się, że powinnaś poinformować o tym lekarza - nie jestem pewna, ale
    mogą to być objawy zbyt niskiego poziomu cukru
  • 21.06.05, 15:30
    Czy takie wahania cukru są niebezpieczne? Co ja mam zrobić, miejsc w szpitalu
    nie ma a ja jestem wykonczona. Jak zjem coś czego nie wolno, to spać mi się
    chce okropnie. Z kolei jak zjem coś dietetycznego to czuję się okropnie- serce
    mi wali, ręce drżą, ogólnie jestem słaba.
  • 21.06.05, 16:14
    ja nie byłam w szpitalu tylko doktor z poradni mnie prowadzi
    zgłoś się do poradni jeśli jest w twoim mieście a nie czekaj na szpital
    a po czym źle się czujesz? za mało pewnie tego jesz
    mogę ci wysłać tabele wymienników
  • 21.06.05, 16:18
    będę ci bardzo wdzięczna za tabele. Poradni w naszym mieście nie ma i tu jest
    problem...
  • 21.06.05, 16:43
    A jak Ci się spać chce okropnie, to pewnie z kolei cukier za wysoki...
    Wysłałam Ci na priva dietę-cud na cukrzycę ciążową. A co takiego dietetycznego jesz?
  • 21.06.05, 17:03
    a co to za dieta? przepisy?
    możesz przesłać i mi

    pozdr
    dominika
  • 22.06.05, 10:03
    To są wytyczne + tabelki z wymiennikami, które swojego czasu dostałam na Karowej
    (śmieję się, że to dieta-cud, bo po porodzie ważę mniej niż przed ciążą)
    Przepisów tam żadnych nie ma. A swojego czasu w empiku kupiłam książkę pt.
    "Zdrowe i smaczne żywienie osób z cukrzycą i ich rodzin" (wydawnictwa lekarskie
    PZWL). Tutaj jest sporo tabelek, dużo przepisów (i przy przepisach od razu
    podane ilość WW).
    Przepisów możesz poszukać też na forum.diabetica.kylos.pl/
    I tak się specjalnie w te przepisy nie zgłębiałam - obiady jadałam z grubsza
    normalne (tzn. takie jak jadałam zwykle): jako "wypełniacz" głównie kasze
    gryczane bądź jęczmienna lub ryż brązowy, także makaron i ziemniaki . Do tego w
    miarę chude mięso lub ryba - na pewno odpadało smażenie w panierce na oleju - i
    oczywiście surówka. Kotlety mielone robiłam w ten sposób, że kupowałam np pierś
    indyka, mieliłam + trochę bułki tartej, jajko i przyprawy. Po wymieszaniu i
    ulepieniu wrzucam na patelnię, podsmażam, potem dolewam wody i duszę - dodając
    np koncentrat pomidorowy/cebulę/koperek/warzywa. Rybę robiłam w ten sposób, że
    po przyprawiałam cytryną , pieprzem itp, potem oprószałam maką i wrzucałam na
    patelnię. Można też ugotować rybę w warzywach (wskazane dodanie
    pomidorów/koncentratu), upiec w foli. Mięso zwykle gotowałam w warzywach, potem
    jeszcze podduszałam w jakimś sosiku (np. cebulowym czy koperkowym). Spagetti też
    jadałam (zmielone mięso z piersi indyka podsmażam, potem do tego woda, warzywa,
    koncentrat, przyprawy typu bazylia/oregano). Jak się poddusi - wykłada się to na
    gorący makaron, można posypać startym żółtym serem.
    Z powodu cukrzycy po prostu bardziej uważałam na to, jakie mięso jadam (zbyt
    tłuste powodowało od razu wyższy poziom cukru) i jak je przyrządzam. Ryby mogłam
    jadać dowolne.
    Jadałam też czasem naleśniki z mięsem lub kapustą i grzybami (niestety musiałam
    uważać na ilość) czy placki ziemniaczane (robione z dodatkiem mąki razowej,
    smażone na patelni teflonowej bez tłuszczu).
    Rodzinka jadała razem ze mną i jakoś straszliwie nie narzekali.
  • 21.06.05, 18:07
    Dzisiaj jadłam np. na sniadanie 2 kawałki chleba razowego+szynka z
    indyka+pomidor. Po 2 godzinach jabłko. Po kolejnych 2, czyli 2 śniadanie 2
    kawałki chleba razowego z serem+pomidor. Czy mogę zapytać gdzie wysłałaś mi tę
    dietę i gdzie jej szukać?Z gory serdeczne dzięki.
  • 21.06.05, 19:59
    i po którym posiłku było ci słabo a po którym byłaś senna??
    a jakie miałaś wyniki na czczo i po obiciążeniu glukozą (bo chyba nie napisałaś)
    a ser jaki? raczej żółtego nie powinno się jeść
    a tabele z wymiennikami doszły?

    pozdr
  • 21.06.05, 20:10
    Tabele nie doszły. A tak wogóle gdzie ich szukać? Senna byłam po kanapce z
    żółtym serem. A słabo po śniadaniu, czyli 2 kromkach chleba + pomidor. Ja
    dopiero uczę się tej diety, pozatym nie mam pojecia jakie jest postępowanie w
    leczeniu cukrzycy. Czekam na miejsce w szpitalu, w którym mają mnie wszystkiego
    nauczyć.Na czczo miałam 88 a po obciążeniu po 2 godz. 170
  • 21.06.05, 21:31
    tabele wysłałam ci na adres gazetowy, jeśli nie doszły to podaj inny adres
    zobacz sobie stronę www.cukrzyca.akcjasos.pl/index.php

    nie jedz więc żółtego sera
    ile czasu po śniadaniu zrobiło ci się słabo?
    jeśli czujesz się taka roztrzęsiona i rozdygotana to zjedz szybko kawałek
    czegoś słodkiego np. czekolady czy nawet łyżeczkę cukru
    a po tym jabłku jak się czułaś?
    bo w sumie 2 godziny po śniadaniu to za wcześnie na jabłko, ewentulanie mogłaś
    je zjeść na drugi śniadanie po 3 godzinach

    pozdr
  • 22.06.05, 09:29
    wysłałam na adres gazetowy - jak jesteś zalogowana na forum, spójcz na górę strony:
    Blogi Czat Poczta Usenet i kliknij na pocztę.
  • 22.06.05, 11:06
    A po jakich posiłkach jest Ci słabo itp?
    Jeszcze jedno - może powinnaś wtedy zmierzyć ciśnienie?
  • 30.06.05, 14:51
    Mogłabym też dostać taka diete? Jestem w 22 tyg ciązy i po 1h obciazeniu 50 g
    glukozy mam wynik 140, wiec o tyle o ile miesci sie na granicy normy. pani
    doktor polecila diete. Dzieki z gory! Jesli mozesz wyslij na ulinka81@interia.pl
    --
    Ja i moje słonkosmile)

    lilypie.com/days/051103/1/2/1/+0/.png
  • 21.06.05, 15:39
    Ja mialam tak codziennie,ale to za sprawa insuliny.Nie wiem czy ty tez
    bierzesz?.Obniza sie poziom cukru ponizej normy,co nazywa sie to
    hipoglikemia,a w zwiazku z tym czlowiek jest slaby i drza rece.Robi sie
    niedocukrzenie i trzeba ten poziom cukru podniesc azeby nie wpasc w tan
    spiaczki.Musisz cos zjesc co szybko ci podniesie cukier.
  • 21.06.05, 15:50
    tylko, że ja nie biorę insuliny. Czy w takim wypadku mogę coś zjeść
    niedozwolonego, co podwyższy mi cukier?
  • 21.06.05, 17:09
    w takim wypadku przydalby ci sie glukometr abys mogla sprawdzic czy Twoj
    poziom cukru jest rzeczywiscie za niski.Mozesz sprobowac czy rzeczywiscie po
    zjedzeniu czegos ci sie polepszy.Tak bez zmierzenia poziomu cukru nie mozna nic
    zrobic,bo nie wiadomo czy to jest napewno to.
  • 22.06.05, 10:29
    Na razowiec uważałabym: miałam takie koszmarne wyniki, bo gros piekarni, zeby
    zyskać ciemny kolor chleba, dodaje do wypieku karmelu. Toż to cukier w czytsej
    postaci. Jedne stary piekarz zdradził mi tę tajemnicę, kiedy się poskarżyłam,
    ze wyniki mam kiepskie, a dietę trzymam. Dostałam wtedy od niego bochenek
    prawdziwego razowca - ciężki jak nie wiem, co. Więc na te wynalazki lepiej
    uważać.
  • 22.06.05, 11:01
    Potwierdzam, mi do tej pory zostało czytanie nalepek na chlebach. W końcu
    kupowałam 1 z 3 "dobrych" w tej samej piekarni.
  • 22.06.05, 11:08
    Z kolei moja diabetolog powiedziala,ze wszelkie sery sa dozwolone poniewaz
    nie podnosza w ogole cukru.I rzeczywiscie ja moglam je jesc do woli.Nawet
    kazala mi kroic grobe plastry zeby bylo bardziej sycace.Jestem osobaba szczupla
    dlatego tez kazala mi tez jesc tlusto twierdzac ze to obniza podnoszenie cukru
    dlatego ze weglowodany nie przechodza tak szybko do krwi.Ale plackow
    ziemniaczanych nie moglam jesc,bo zaraz po zjedzeniu i zmierzeniu poziomu cukru
    mialam b.niski wynik natomiast dopiero po dwoch trzech godzinach mialam
    cholernie wysoki cukier.Dlatego ze dopiero wtedy przeszla ta ogromna ilosc
    weglowodanow do krwi.Tluste jadzenie zabronione jest napewno osobom,ktore maja
    cukrzyce typu 2,i tym ktore sa przy kosci przy cukrzyy ciazowej(bo moze zostac
    po ciazy).
    Jedna z mam napisala,ze prawdopodobnie jesz za malo i dlatego tak sie zle
    czujes.Mysle ze miala racje.Jesz napewno za malo produktow ktore nie
    podwyzszaja ci poziomu glukozy.Ale tak jak napisalam bez glukometru jest
    ciezka.Nie rozumiem dlaczego ci go nie dali.
  • 22.06.05, 11:20
    rany, dziewczyny! Sluchajcie sie lekarza diabetologa a nie osob, ktore same
    mialy cukrzyce ciazowa i radza jak "ustawic" cukrzyce w ciazy! Cukrzyca ma to
    do siebie ze ma bardzo indywidualny przebieg. U roznych osob ten sam produkt
    wywola lub nie wywola skoku cukru. Niekontrolowana cukrzyca w ciazy moze byc
    grozna i dla dziecka i dla mamy. Niech lekarz Was prowadzi, obserwuje i
    zdecyduje o tym jak postepowac w Waszym przypadku.
    Ja w pierwszej ciazy mialam cukrzyce, teraz zanosi sie na to samo - i nie
    odwazylabym sie dawac rad jak ma postepowac inna kobieta z ta sama
    przypadloscia!
  • 22.06.05, 13:06
    a czytałaś może od początku??
    dziewczyna nie ma w mieście poradni a do szpitala jej nie przyjęli z powodu
    braku miejsc
    jasne jest, że lekarz ma ją prowadzić a nie my, ale dopuki, tak nie jest to
    chyba lepiej, żeby wiedziała co może jeść, w jakich ilościach i kiedy
    i prawdą jest, że bez glukometru to bardzo ciężka sprawa
    ja np. od pewnego czasu nie mogę jeść ziemniaków bo podnoszą mi cukier i gdyby
    nie glukometr to bym o tym nie wiedziała, bo przez pierwsze kilka tygodni diety
    mogłam je jeść

    pozdr
  • 22.06.05, 14:55
    Nawet nie jestem wstanie opisać jak mi pomogłyście.Bardzo Wam dziękuję-
    jesteście kochane. Wczoraj czułam się fatalnie- o tym już pisałam. Wieczorem
    kiedy otrzymałam dietę od domki i jakw odrazu wszystko dokladnie
    przeanalizowałam. Rano zjadlam śniadanie (zgodnie z zaleceniami), potem II i
    wiecie co czulam się świetnie. Nawet ból po lewej stronie brzucha ustąpił
    (prawdopodobnie po każdym posilku miałam obciążoną wątrobę). Do pójści do
    szpitala jeszcze tydzień, ale moze choć troche poprawię cukier. Mam jeszcze
    jedno pytanie. Mniej więcej o której jadacie posiłki? I czy wodę niegazowaną
    mogę pić ile chcę?
  • 22.06.05, 15:01
    wody możesz pić a nawet powinaś dużo (około 2l) i kiedy chcesz
    ja na początku zaczynałam od śniadania o 9 ale moja pani dr mnie ochrzaniła
    i teraz o 8 i następne posiłki co 3 godziny a ten ostatni (ja jem jedną wasę z
    pomidorem albo wędliną) o 22

    pozdr
    dominika
  • 22.06.05, 15:11
    Ja też dzisiaj zaczęłam od 8 i co 3 godz. Jeszcze raz za wszystko dziekuje
    domko1.A czy pijesz kawę? Czy Ty już urodziłaś?
  • 22.06.05, 16:44
    piję słabą rozpuszczalną z płaskiej łyżeczki z mlekiem
    termin mam na 23 lipca

    pozdr
    dominika 35tc+4
  • 22.06.05, 16:45
    domka,
    tak, "czytalam moze od poczatku", zbedny sarkazm.
    Napisalam z intencja zeby osoby, ktore maja klopoty z cukrzyca ciazowa NIE
    ZASTEPOWALY prowadzenia lekarza radami innych osob, ktore maja cukrzyce, bo to
    specyficzna choroba. Dzielenie sie doswiadczeniami na jakie pokarmy mozna tak
    czy siak reagowac i sprawdzanie POD OKIEM LEKARZA czy te rady sprawdzaja sie w
    naszym przypadku to jedno - a amatorskie ustawianie cukrzycy to drugie.
    Niektore posty w tym watku brzmia bardzo autorytarnie i jesli ktos sie tym
    zasugeruje to moze sobie zwyczajnie zaszkodzic.

    Lekarza nalezy znalezc jak najszybciej zeby nie wiem co, kupic albo wypozyczyc
    glukometr i oznaczac sie kilka razy dziennie. Kwestie co mozna jesc i w jakich
    ilosciach powinien konsultowac lekarz. A wszelkie rady osob z cukrzyca
    nalezaloby traktowac wylacznie orientacyjnie. Mnie cukier skakal wsciekle np po
    zoltym serze. Wiec wiem, ze nie moge poradzic komus, ze moze spokojnie jesc
    zolty ser bo on nie ma wplywu na cukier (choc taka jest obiegowa opinia), bo sa
    osoby, na ktore ma wplyw! Taka jest specyfika cukrzycy. Podobnie kiszona
    kapusta - sa lekarze i badania, ktore mowia, ze wrecz obniza cukier. Znam
    osobe, ktora chodzila do diabetologa w ciazy razem ze mna, ktorej kiszona
    kapusta napedzala poziom cukru strasznie.
  • 22.06.05, 16:56
    hej
    oprócz tego że każda cukrzyca jest inna są pewne stałe zasady do których należy
    się stosować
    np. na banacha szkolenie jest prowadzone dla wszystkich nowych ciężarnych z
    cukrzycą a nie dla każdej z osobna i tym właśnie dzieliłam się z pytającą
    moja pani dr od razu powiedziała, żeby nie jeść żółtego sera

    a sarkazm wziął się stąd, że nikt nie starał się zastąpić lekarza tylko z
    wiadomych nam przyczyn, pomóc koleżance

    pozdr
    dominika
  • 22.06.05, 17:09
    domka,
    ja blisko piec lat temu w pierwszej ciazy bylam pod opieka prof Jozwiak wlasnie
    w poradni na Banacha i istotnie - ogolne zasady diety byly przekazywane grupie
    przez pielegniarke (i zolty ser byl wtedy ok!) wraz ze wskazowkami na papierze,
    ale potem cotygodniowe konsultacje z pania profesor i omawianie kazdego dnia
    gdy cukier byl wysoki bylo wlasnie po to, zeby wylapac jak najwiecej
    osobniczych reakcji. I z niektorymi babkami wiecej bylo odstepstw od regul niz
    regul! Pomiedzy naszymi radami "uniwersalnymi i bezpiecznymi" moga sie zaplatac
    potencjalnie szkodliwe - zadna z nas nie jest ekspertem ds cukrzycy. Domyslam
    sie, ze intencje wszystkich radzacych byly jak najlepsze. Mowie jedynie zeby
    nieprzesadnie sugerowac sie radami tylko jak najszybciej dotrzec do lekarza.
    Jestem pewna, ze zadna z nas nie chcialaby byc odpowiedzialna za poradzenie
    zle, ze szkoda dla kolezanki.

    Mysle ze juz sobie dostatecznie wyjasnilysmy intencje i punkt widzenia.
    Sarkazm byl i niepotrzebny i przykry.

    pozdr
  • 22.06.05, 17:15
    przecież każda z dziewczyn podkreślała, że należy zgłosić się do lekarza
    a nie uważasz, że skoro dziewczyna nie ma na razie takiej możliwości to zawsze
    lepiej, żeby stosowała się do naszych porad niż jadła tak jak do tej pory???

    a jeśli cię uraziłam to przepraszam, ale trochę mnie twoja wypowiedź zirytowała

    pozdrawiam
    dominika
  • 22.06.05, 17:17
    lepiej zeby jadla wg ogolnych rad cukrzycowych niz nie znajac ich - oczywiscie!

    przezyje te uraze smile

    pozdr
  • 22.06.05, 17:17
    no to się dogadałyśmy i okazuje się że mamy podobne zdaniesmile
  • 22.06.05, 17:29
    mozna z duzym prawdopodobienstwem zalozyc, ze tak bylo od poczatku smile))
    pozdr
  • 22.06.05, 17:46
    Dziewczyny ja naprawdę chciałam sie zapoznać tylko z tymi tabelami i zerwać ze
    złymi nawykami. Jadałam do syta, co chciałam i kiedy chciałam. Spałam non stop
    prawie po każdym posiłku. Konsultacja z lekarzem jest nieunikniona a te 8 dni
    do wizyty pozwoli mi na przygotownie sie choć w minimalnym zakresie do diety i
    do stałych pór w żywieniu. Nawet nie wiecie ile mi pomogłyście. A dietę
    rzeczywiście ustali lekarz po badaniach. Może choć w minimalnym zakresie
    wyeliminuję to czego nie należy spożywać a co bardzo lubiłam jeść.
  • 22.06.05, 12:03
    Mysle ,ze nie masz racji,bo po to tutaj jest to forum.Rzeczywiscie kazdy
    powinien wyprobowac to co moze jesca a czego nie,ale to juz bylo napisane.Smiem
    dlatego tez tak twierdzic poniewaz ja mialam spotkania z moja diabetolog raz w
    tygodniu w wiekszym gronie.Tzn. bylo nas mam z cukrzyca ciazowa przytnajmniej
    kilkanascie.I zawsze tlumaczyla nam ogolnie jak mamy postepowac.I wrecz kazala
    nam sie dzielic doswiadczeniami.Bo i ona sama uczy sie zawsze czegos nowego.BYl
    nawet taki przypadek ,ze jedna z mam brala insuline,a pozniej nie musiala,bo
    jej to zwyczajnie przeszlo.Byl to pierwszy taki przypadek z jakim sie ta pani
    doktor spotkala.I sama powiedziala,ze to znowu cos nowego,cos co z punktu
    medycznego jest raczej niemozliwe.Czasami polecala wrecz jednej z
    mam ,przekazac nowej mamie co wie na ten temat.
    A poza tym to jeli dziewczyny prosza zeby im pomoc to dlaczegoz mamy tego nie
    czynic.Ja sama korzystalam z roznego rodzaju rat.I nikt mnie do tego nie
    zmuszal.
    Mozna sluchac doswiadczonych mam ,ale naturalnie jednoczesnie kontrolowac sie
    u diabetologa.Bo napewno nie wszyscy lekarze maja taka sama wiedze.sa
    rozludzie.Jedni wiedza wiecej drudzy mniej.Wiem to ze swojego doswiadzcenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.