ile koszul do szpitala? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • czy wystarczy jedna do porodu ( duuuuzy koszulek meski, przed kolana)i jedna
    rozpinana na czas pobytu w szpitalu? czy tez dokupic druga? czy latwo
    zabrudzic koszule po porodzie? jestem "zabezpieczona" w pieluchy bella i
    jednorazowe majtki... to wystarcajaca ochrona przed zabrudzeniem?
    zakladajac, ze rodze o czasie i jest ok wychodze po 48 godzninach ( tyle trwa
    hospitalizacja w moim miescie).
    --
    mój Kajtek!
  • JA biore 2 i jedna koszulke mężową do rodzenia, która potem wyrzucę. W razie
    czego mąż doniesie.Ale nie mam stanika do karmienia. I nie wiem czy kupowac czy
    nie? CZyżby Pimpek pakowała torbe do szpitala? wink))
    --
    nasz mały Crit
  • ruda773 napisała:

    > JA biore 2 i jedna koszulke mężową do rodzenia, która potem wyrzucę. W razie
    > czego mąż doniesie.Ale nie mam stanika do karmienia. I nie wiem czy kupowac
    czy
    >
    > nie? CZyżby Pimpek pakowała torbe do szpitala? wink))

    pakowac nie pakuje, poczekam sobie jeszcze kilka dni... mam lenia obecnie ( a
    kilka dni temu lazilam jak nakreconabig_grin), ale chce wszystko miec w domu. bede
    spokojniejsza. stanika tez nie mam i wcale nie chce mi sie za nim latac.... coz
    w koncu bede musiala. dzis nawet ogladalam canpola, ale wszystkie (!!!) byly
    80... miseczki rozniste... a, b, c, d, e.... ale te 80 to przywalili! dla mnie
    gora 75. luksusem byloby miec 70 c/dsmile. na pewno jeden tiumpha kupie, tak mi
    wszystkie kolezanki zachwalaja, ze chyba ulegne magiibig_grin
    a tak w ogole to dzis kupilam jednorazowe majtochybig_grinDD jak zobaczylam "toto" to
    poplakalam sie ze smiechu.... nie wiadomo czy siatka na ryby czy torba
    dziurawabig_grin
    --
    mój Kajtek!
  • a moze wiesz czy faktycznie przy porodzie przydaje sie woda w aerozolu do
    spryskiwania twarzy?
    juz nie wiem co jest glupota a co faktycznie niezbednesmile
    --
    mój Kajtek!
  • Ja bylam w szpitalu 14 dni. Przez pierwsze ok 2-3 dni mialam koszule szpitalna,
    bo mimo matek jednorazowych i duzych szpitalnych podkladow zawsze cos tam sie
    maznelo. Poza tym upal byl - pierwsze dni lipca i pocilam sie strasznie albo
    mleko trysneo przy nawale. Mozna bylo zmieniac bez ograniczen (lezaly na polce
    na korytarzu - brudna do kosza, nowa z poleczki), wiec zmienialam smile Przez
    kolejne dni mialam swoje 2 na zmiane, a ciagu dnia chodzilam w koszulce i
    krotkich spodenkach.
    --
    Misiowaty smile
  • jak ja rodziłam,to do porodu kobiety zakładały koszula "szpitalne"-swoją drogą
    straszne!.w następnych dniach hospitalizacji można było tez korzystać ze
    szpitalnych koszul.A koszule bardzo brudza sie-krwią,podczas nawału.Ja polecam
    duże podkłady ginekologiczne-szczególnie przydatne w pierwszych dniach po
    porodzie gdzie ciągle jest krwawienie.
    pozdrawiam serdecznie
    --
    mój kwiatek
  • woda ci sie na pewno przyda! jest goraco. ja nie mialam w aerozolu, ale mialam
    butelke niegazowanej do picia i polozna mi nia przemywala twarz.
    --
    Misiowaty smile
  • mowisz o podkladach poporodowych na lozko? mam!big_grin dwie sztuki, jedna do
    szpitala i jedna do domubig_grin
    --
    mój Kajtek!
  • w moim szpitalu mozna bylo zmienac przescieradla tak jak koszule smile dwa razy
    dziennie sprzatala sale salowa i jak ktoras z nas miala brudne przescieradlo to
    nam zmieniala.
    --
    Misiowaty smile
  • nie pimpku,chodzi o takie duże podpaski(większe od np. belle maxi)-w aptece
    nazywają sie właśnie podkłady ginekologiczne
    --
    mój kwiatek
  • U mnie w szpitalu dają podkłady i nie mozan miec swoich, pewnie potem na
    wyjscie mąż przyniesie. Ech dziewczyny jeszcze nie tak dawno pisałysmy o swoich
    wątpliwościach, wymiarach usg, a terazuz o ewentualnym porodzie. A jeszcze
    troche poklikamy o karmieniu...
    --
    nasz mały Crit
  • anusia151 napisała:

    > nie pimpku,chodzi o takie duże podpaski(większe od np. belle maxi)-w aptece
    > nazywają sie właśnie podkłady ginekologiczne

    ja mam pieluszki jednorazowe dla dzieci bellabig_grin
    --
    mój Kajtek!
  • Wody nie miałam, bo ogólnie nie uzywam, a w ogóle to w ciągu 12 h od
    pierwsyzch skurczy byłam 2 razy pod prysznicem i raz w wannie. Ale dla mnie
    niezbędna była szminka, taka bezbarwna ochronna.

    --
    To jest losowo wybrana sygnaturka.
  • U nasz wszpitalu do produ dotaje sie taka mini koszulke szpitalna.Ale ze sobą
    biore dwie swoje koszulkismile
  • Po porodzie ( 5 lat temu) musiałam zostać w szpitalu 5 dni (syn miał zółtaczkę
    i przedłużyli mi pobyt crying)do porodu miałam swoja koszulę i dwie koszule poźniej
    do karmienia i wystarczyło. Jednak proponuję zaopatrzyc sie w koszule
    rozpinane - są o wiele wygodniejsze od tych przeznaczonych dla mam karmiących.
    Pozdrawiam, Beata
    P.S. podkłady z belli- pieluchy - w moim przypadku wystarczyły - ciekawe jak
    będzie teraz - zostało 5 tygodni smile
  • dziewczyny, a jak długa powinna być ta koszula do porodu?
  • leysa napisała:

    > dziewczyny, a jak długa powinna być ta koszula do porodu?

    ja mam do polowy uda.
    --
    mój Kajtek!
  • koszule - moim zdaniem kilka na dzień - krew się leje, pot cieknie strumieniem
    (normalne pocenie po porodzie+na salach poporodowych jest strasznie gorąco).
    trzeba wziąć ze 2-3 i codziennie niech ktoś z rodziny zabiera do prania
    --
    Suwaczek
  • No nie przesadzaj ze krew sie leje i wielki poty!Ja rodzilam córcie 6 lart temu
    i dwie koszule wstraczja i nie miłam jakis krotoków.a koszulka ta szpitalna to
    jest króciusieńkasmile
  • z tym krwawieniem i potami? ile wody się zgromadzi, tyle trzeba będzie wypocić.
    ja zawsze miałam obfite miesiączki i zawsze gdzieś mi coś uciekło, czy kapnęło,
    więc wolę wziąć 3 koszule, a nie chodzić potem poplamiona krwią. a co do
    plamienia pokarmem - ja już plamię ubrania i bieliznę, więc obowiązkowy będzie
    stanik do karmienia plus wkładki laktacyjne, plus zmiana bielizny...
  • Poprzednio miałam spakowane 3 (jedna do porodu, dwie na potem), ale już na
    porodówce zużyłam dwie. Jedną od razu jak zaczęło się parcie zabrudziłam i mąż
    ją po prostu rozdarł (jakie to romantyczne hi, hi), ale nie miałam siły jej
    zdjąć. A ta druga po porodzie też wylądowała w koszu. Potem te inne na szybko
    pożyczone też jakoś szybko się brudziły, nawet nie krwią, ale mlekiem, potem.
    Było mi stanowczo za mało. A córa dostała żółtaczki i leżałam 5 dni.
    Teraz mam spakowane 2 na poród (takie brzydsze, żeby nie było szkoda wyrzucić)
    i 5 na potem na zmianę, a w domu jeszcze 3 na zmianę mąż będzie dowoził w razie
    potrzeby.
    Iza
    34 tc
  • Ja mam zapakowany ogromny T-shirt na czas porodu oraz jedna koszule - nawet nie
    rozpinana, tylko na cienkich dlugich ramiaczkach - wystarczy zsunac i juz
    wszystko co trzeba na wierzchusmile Wiecej koszul nie kupowalam, bo w domu i tak w
    takowych nie spie, szkoda kasy - wiec jak sie pobrudzi, skorzystamm ze
    szpitalnych. No, a pieluchy bella obowiazkowo, mam przygotowane trzy paczki,
    dwie zabieram od razu, trzecia najwyzej tatus dowiezie. Do tego reczniki
    jednorazowe i suszarka, oraz plyn do higieny intymnej z kory debu.
  • Ja biorę jedną koszulę, na czas porodu i tak dają szpitalne to i nie będzie mi
    szkoda jej pobrudzić, a jak już dojdę do siebie (znaczy będę mogła się
    jużruszyćz łóżkasmile to zakładam moją i niech się dzieje co chce. Podkłady biorę
    swoje bo te szptialne to takie jak kamień są i właśnie jakiśpłyn do higieny
    intymnej z kory dębu- podobno szybciej się goi i nie podrażnia. A że będę rodzić
    we wrześniu (jak mi się udasmile to nie powinno być za gorąco żebym się miała pocić
    (szpital mój biedny zadłużony to i na ogrzewanie pewnie nie maja hehe)
    --
    Pozdrawiam

    Patrycja
    Alicja będzie z nami za...
  • czesc, mi bardzo pasuja biustonosze H&M z dzialu MAMA
    sa tanie (40-50 zl) wygodne, porzadne no i oczywiscie sprytnie, dyskretnie
    odpinane

    czy oprocz podkladow (podpasek, pieluch) potrzebne sa jakies ceratki? nie
    chcialbym musiec chodzic upackana krwia ani spac w takim lozku, ale tez nie
    chce sie wyglupic
  • Ja miałam dwie, ale leżałam 4 dni (po cc).
    pozdrawiam
    --
    Ania, Oleńka (22.01.2004) i Adunia (28.04.2005)
    Kulinarne doznania
    Adka-śmieszkasmile
  • MIałam trzy po porodzie i trzeba było dowozić kolejne dwie czy trzy (mocno
    krwawiłam). Mimo "zabezpieczeń" niesety brudziłam się, a nie będę leżec czy
    chodzić w poplamionej...
    --
    Oliwka

    mój Syneczek
  • dodam, że lezałam tam krótko - w sobotę w południe urodziłam (dokładnie 3 lata
    temu smile, a w poniedziałek po 16 jechaliśmy już do domku.
    --
    Oliwka

    mój Syneczek
  • Conajmniej 3. Jedna na poród, druga na bezpośrednio po i ta może być
    najbardziej zakrwawiona bo wtedy krwi jest najwięcej czasem nawet podkłady
    ginekologiczne Bella nie pomogą, gdzieś bokiem się uleje albo coś i trzecia na
    następny dzień jak już wstaniesz weżmiesz prysznic zaczniesz powoli
    funkcjonować. czasem może przydać się jeszcze jedna ale ...
    --
    Monika - Nasza Córeczka

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.