Dodaj do ulubionych

piwo w ciąży

21.07.05, 12:22
mam takie pytanko- czy sporadycznie w ciąży można wypić piwo? jestem w 5
tygodniu i jedziemy z mężem nad morze i zastanawiam się czy mogę pozwolić
sobie na małe piwko z sokiem...nigdy nie miałam takiej ochoty na piwo! może
to zachcianka ciążowa???
Edytor zaawansowany
  • 21.07.05, 12:24
    pewnie ze mozna, moze nie od razu pol litra ale male do posilku - zeby cie nie
    walnelo wink
    chociaz lepsze jest wino
    --
    Bombel
  • 21.07.05, 12:33
    Wydaje mi się, że sama najlepiej będziesz wiedziała czy możesz. Ja przed ciążą lubiłam sobie wypić
    winko czerwone, a i od wódeczki nie stroniłam. I na imieninach u znajomych poczęstowano mnie
    czerwonym, wytrawnym winem. Myslałam że umrę po jednym kieliszku! Głowa mnie rozbolała
    niemiłosiernie, nogi jak z waty, zaczełam się pocić, zrobiło mi się niedobrze i słabo. Po prostu mnie
    alkohol nie służy w ciąży... a szkoda, bo mam czasami ochotę na malutki kieliszeczek...
    --
    Pórystom jenzykowym stanofczo dzienkuje.

    lilypie.com/days/060115/2/0/1/+1
  • 21.07.05, 14:15
    T nie ma znaczenuia czy wini, czy piwo, jedno i drugie ma alkohol i to o jego
    zawartośc tu chodzi, a nad tym, co jest zdrowsze to można długo polemizować...
    Też miałam taki dylemat, bo w 7 tyg. byłam na wczasach i zdarzało mi się pić
    piwo, nawet kilka, czasem wino, potem jednak naczytałam się, że każda ilość ma
    niedobry wpływ na dziecko- po postu jak Ty pijesz to dzidziuś opije z Tobą- a
    czy tego chcesz, czy nie- sama wiesz najlepiej. Zabija to jego komórki mózgowe-
    spowalnia rozwój. To pewnie dotyczy wiekszycg ilości (dzieci z sybdromem
    poalkoholowym, czy jak to się nazywa). Ja zaprzestałam. Ograniczam się (jak
    muszę do symbolicznej lampki wina, czy szampana średnio raz na miesiąc, bo po
    co mam dzidzi mącić w głowie? Odbiję sobie jak urodzę i wykarmię dzidzię.
  • 21.07.05, 14:29
    no cóż, musze zgodzic sie przedmówczyni dodam tylko, że to jaki wpływ miała ta
    lampka wina do obiadku czy piwo raz na tydzień z soczkiem dowiemy sie jk
    dziecko zacznie sie uczyc, dzieci takie wolniej sie rozwijaja zostalo juz
    udowodnione ze lakohol w ciazy to zbrodnia dla mozgu malego
    dzieciacka....zastanowcie sie czaem czy warto zaspokoic swoja zachcianke ksztem
    zdrowia dziecka. Ponad to jak wiadomo podzcas ciazy krew rozrzedza sie coraz
    bardziej dlatego lekarza tak zwracaja na to uwage bo pozniej podczas porodu
    moze dojsc do krwotoku bardzo niebezpiecznego dla takiej mamy no tak ale co ma
    alkohol do tego? Alkohol moje kochane rozrzedza nam bonusowo jeszcze krew...
    zachecam do przeczytania najnowszej literatury na ten temat.....
    pozdrowionka dla Was i fasolek
    ps. dodam jeszcze ze chipsy sa neurotoksyczne....ech i wiele innych jeszcze
    rzeczy ktore nieswiadomie zjadamy...
    Podsumowojąc nawet powietrze jest skażone, ale tego juz nie zmienimy nie mamy
    wyboru musimy czyms oddychac...a alkoholu mozemy sobie odmówić w ciąży.
    Zastanawiaja mnie tez wypowiedzi niektorych lekarzy, ktorzy z usmieszkiem
    mowia:"lampka wina nie zaszkodzi" - niejeden analityk złapał by sie za głowe....
    pozdrawiam
  • 21.07.05, 14:31
    wybaczcie literówki.....szybkie pisanie nie słuzy "mojej gramatyce"
  • 21.07.05, 14:29
    nie przesadzajmy znowu

    mi gin powiedział że jedno piwko na tydzień jak wypiję to mi się nic nie
    stanie, dziecku też nie. Chodzi o to żeby nie pic jak alkoholicy.
    Zreszta wypicie lampki czrewonego wina nawet służy w ciaży (jakoś tam na krew
    dział czy coś). Byle nie cała butelka na raz.
    --
    Mała Królewna???
  • 21.07.05, 14:32
    rece opadają............
    ale zdrugiej strony My zawsze bylimy x lat za Ameryka, więc za x lat bedziemy
    inaczej o tym mysleć...
  • 21.07.05, 14:37
    słuchaj, idac tym tokiem myslenia, to - tak jak stwierdziłą już jakaś
    dziewczyna - nie powinnyśmy nawet oddychac bo powietrze jest zatrute.

    Moja mama piła piwo w ciaży co chwilę i co? nic - wszystko ok, obie z siostra
    skończyłysmhy studia, żadna z nas nie narzeka na opóźnienie umysłowe - serio
    trzeba pic duuużo alkoholu żeby dziecko miało syndrom poalkoholowy. A jedno
    piwo na pewno nie spowoduje obumarcia komórek nerwowych w mózgu, nie róbmy
    znowu psychozy.

    a co do tego że jesteśmy x lat za ameryką... naprawdę uważasz ze Amerykanie to
    taki światły naród???
    --
    Mała Królewna???
  • 21.07.05, 15:00
    tą dziewczyna byłam ja kochana smilepoza tym rob co chcesz twoja mama miała
    wielkie szczescie poza tym x lat temu nie było wielu inny swinstw jakie teraz
    nam sklepy oferują....Twoja ciąża twoj wybór Ty bierzesz odpowiedzialnośc za
    własne dziecko ja wyrazilam wlasna opinie na ten temat oparta nie na jakiejs
    filozofi z palca wyssanej a na tym co dowodza najnowsze wyniki badań....
    to tak jak jeden skret nie uzaleznia...
    pozdrowionka......
  • 21.07.05, 14:43
    Chyba powariowałyście. Dziecko może sie urodzić z wrodzoną choroba alkoholową.
    Nie pomyślcie sobie, że o cos Was posądzam, bo NIE!!! Ale słyszałam od lekarzy
    i oglądałam program, że nawet 1!!! łyk alkoholu w jakiejkolwiek postaci może
    zaszkodzić. Bo akurat dostanie sie do płodu. Powstrzymajcie się. 9 m-cy to nie
    tak długo, a potem jeszcze karmienie piersią, ale dla dziecka zrobic można
    wszystko!
  • 21.07.05, 15:10
    rety ja nie rozumiem nad czym tu masz sie zastanawiać??? przecież dla zdrowia
    dziecka nie nalezy spożywać alkoholu!! będąc w ciąży nawet mi na myśl nie
    przyszło żeby tknąć piwo chociaz miałam na nie ochotę,teraz najważniejsze jest
    zdrowie dziecka a nie szklaneczka piwkasmile
  • 21.07.05, 15:09
    dosyc dyrdymałów i polemik na ten temat przeczytajcielepiej to, wybór nalezy
    do Was, ale jak cos bedzie kiedys nie tak winne bedziecie Wy niestety.....ponad
    to jesli jakis lekarz twierdzi ze alkohol nie szkodzi nawet łyk to widać sam
    lubi naduzywac jego....

    Alkohol a ciąża
    Badania nad spożywaniem alkoholu przez kobiety ciężarne wykazały, że:

    po upływie 40-60 min. od spożycia przez matkę alkoholu jego stężenie w
    krwiobiegu płodu będzie równe stężeniu alkoholu we krwi matki;
    ponieważ alkohol działa szczególnie toksycznie na organizmy młode, u kobiet
    które piją alkohol w okresie ciąży, spotykane są znacznie częściej porody
    niewczesne i przedwczesne oraz poronienia samoistne. Z badań wynika, że
    poronienia samoistne występują istotnie częściej u kobiet, które w okresie
    ciąży piły niewielkie nawet ilości alkoholu (np. 1-2 razy tygodniowo 1-
    2 "drinki" czyli 250-500 ml piwa, 100-200 ml wina czy 25-50 ml 40% alkoholu);
    u noworodków, matek pijących podczas ciąży, obserwowano bezpośrednio po
    urodzeniu obecność objawów zespołu abstynencyjnego (drżenia, wzmożone napięcie
    mięśniowe, osłabienie, zaburzenia snu, płaczliwość, trudności w ssaniu itp.).
    Późne skutki spożywania alkoholu podczas ciąży to opóźniony wzrost oraz
    osłabienie koncentracji uwagi i spowolnienia reakcji u dzieci.
    Najpoważniejszym powikłaniem spożywania alkoholu podczas ciąży jest jednak,
    opisany po raz pierwszy w 1968 r., tzw. alkoholowy zespół płodowy (Fetal
    Alcohol Syndrome - FAS).
    Zespół ten charakteryzuje się niską wagą urodzeniową i złym stanem ogólnym
    noworodka (m.in. częste wady serca, deformacje stawów), opóźnieniem rozwoju
    psychomotorycznego oraz obecnością licznych wad rozwojowych (głównie twarzy i
    układu kostno - stawowego).
    Objawom tym towarzyszą różnego rodzaju zaburzenia neurologiczne oraz
    obniżenie sprawności intelektualnej i zaburzenia zachowania. Zmiany są efektem
    bezpośredniego, teratogennego działania alkoholu na płód. Alkohol powoduje
    bowiem m.in. niedotlenienie płodu (skurcz naczyń pępowinowych), niedobory
    hormonalne a także hamuje rozmnażanie się i różnicowanie komórek płodowych.
    Badacze amerykańscy oceniają częstość występowania alkoholowego zespołu
    płodowego na ok. 2-6 przypadków, natomiast w populacji kobiet uzależnionych
    liczba ta dochodzi nawet do 25 przypadków na 1000 żywych urodzeń. Są również
    badania, z których wynika, że ryzyko wystąpienia alkoholowego zespołu płodowego
    u ciężarnych kobiet pijących dużo i systematycznie może sięgać nawet 50%
    urodzeń. Prawdopodobieństwo zwiększa się, jeżeli obok picia alkoholu, kobieta
    ciężarna pali papierosy, pije dużo kawy bądź zażywa leki.
    U części noworodków mogą występować pojedyncze objawy lub grupy objawów
    spośród wyżej wymienionych. Mówimy wówczas o niekorzystnych skutkach działania
    alkoholu na płód (tzw. FAE - fetal alcohol effects).

    dr n. med. Bohdan T. Woronowicz
  • 21.07.05, 15:11
    Mysle,ze lepsze bylo by wino no ale jesli masz ochote na piwo mozesz i piwo. A
    moze brakuje ci witaminy B w organizmie stad takie potrzeby - zapytaj lekarza
    co z tym zrobic. Moze jakies drozdze w tabletkach.
    Nie przesadzalabym jednak z iloscia, pol szklaneczki ( nie male!) raz na jakis
    czas. A moze piwo tzw. bezalkoholowe - Karmi ( ale koniecznie to bez kofeiny,
    bo ostatnio wyposcili taka ochydna serie kawowa, blleee... i niezdrowo).
    Ja wrocilam niedawno z tygodniowej zeglarskiej wyprawy gdzie wszyscy caly czas
    zlopali moje ulubione marki piw i wytrzymalam pomimo zachcianki i upalow - wiec
    na pocieszenie donosze, ze mozna sie powstrzymac. Teraz ksztaltuje sie mozg
    twojego dziecka ....
    Pozdrawiam / 13 tc

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.