Dodaj do ulubionych

KTG PŁATNE????

23.07.05, 22:26
cze dziewczyny. czy ja jestem jakaś naiwna myśląc że idąc w 40 tyg na ktg do
szpitala to będe miała je zrobione za darmo?? dziś właśnie poszłam bo jakieś
bóle miałam a i z niunią chciałam zobaczyć czy wszystko oki. a tu się dowiaduje
że taka przyjemność kosztuje 25 zł bezwzględu czy mam na nie skierowanie czy
nie. za darmo jeśli bym leżała w szpitalu. hmmm.... to na co płacimy te cholerne
składki??? czy ja coś źle rozumuje??? oczywiście zapłaciłam bo dla dzidzi
wszystko zrobie ale to nie w porządku!!! a jak będe po terminie i będe chciała
co dwa dni chodzić i sprawdzać czy wszystko oki? może wtedy lepiej w szpitalu
się położyć...

pozdrawiam cieplutko
jak długo jeszcze 2w1?
Edytor zaawansowany
  • magda.mich 23.07.05, 22:29
    Dziwna sytuacja ??? A dostałaś jakieś świstek, że zapłaciłaś? Co takiego zawsze
    mona sprawdzic w NFZ-cie, czasami szpitale praktykuja nie do konca legalne
    procedury.
    --
    Julcia
    i
    Pawełek
  • pimpek_sadelko 23.07.05, 22:37
    zadzwon do oddzialu nfz. na moj gust szpital sobie nadinterpretuje prawo albo
    wrecz je olal. nie ma czegos takiego jak platne ktg... chyba, ze ktos nie ma
    ubezpieczenia: wtedy wszystko jest platne.
    --
    mój Kajtek!
  • pimpek_sadelko 23.07.05, 22:38
    jesli masz rachunek za to to dzialaj. popros tez szpital o wykladnie prawna.
    musza podac.
    nie lubie takiego naciagania. rozumiem biede w sluzbie zdrowia, ale to nie
    nasza wina, ze takie a nie inne sa przepisy oo sluzbie zdrowia!
    --
    mój Kajtek!
  • zwierzaku 23.07.05, 22:49
    mam kwitek i jeszcze mi powiedziała że gdybym chciała usg lub badanie to też
    płatne. takim sposobem w czerwcu leżałam w szpitalu bo któregoś popołudnia
    zabolał mnie brzuch a mojego gina nie było więc do szpitala. a na izbie ze
    badanie płatne 35zł a i tak może się okazać że zostane w szpitalu. wolałam
    zostać przekonana że będe miała robione badania. jakżem się myliła!
    przesiedziałam 15 dni z prawdopodobnie skróconą szyjką aczkolwiek lekarz
    powiedział że on niewie jak ona wcześniej wyglądała. i tak sobie posiedziałam
    sad( brrr.... to jest właśnie nasza opieka zdrowotna

    pozdrawiam cieplutko
  • magda.mich 23.07.05, 23:21
    Z czystej ciekawości zadzwoniłabym do NFZ-tu.... Jeśli to sprawdzisz daj znać.
    --
    Julcia
    i
    Pawełek
  • kasia9958 24.07.05, 11:16
    Ciagle naciagają,a wiecie najlepsze jest to,że na dobrą sprawę to za nic nie
    powinnyśmy płacić,bez wzgl.na to czy mamy ubezpieczenie czy
    nie,konstytucja "gwarantuje" bezpłatną opiekę medyczną kobietom w
    ciązy..szkoda,że tylko na papierze!!!
  • blizniaczka1 24.07.05, 12:03
    No to ja jestem w tej samej sytuacji - prawie. Lekarz kazał mi chodzić na ktg
    od 37 tc. Powiedział ,że mam iść na izbę przyjęć do szpitala. Na izbie
    oczywiście jak nic się nie dzieje, to kasują 30 zł, a na ubezpieczenie nikt nie
    patrzy, tylko na skierowanie, którego nie miałam (bo lekarz prywatny). Za to na
    izbie wysłali mnie na następny raz do poradni. W rejestracji babka mnie
    zapisała, założyła kartę itd, nie ma problemu, ale już w punkcie położnych,
    które obsługują ktg dowiedziałam się, że albo płacę albo się poddaję badaniu. W
    końcu zrobiły mi to ktg z wielką łaską, na końcu przyszła pani doktor, wypytała
    co i jak i skąd się tu wzięłam, poinformowała, że w końcu mi wypisze
    skierowanie wewnętrznie bez badania (za 3dni idę do swojego lekarza, więc mi
    odpuściła badanie) i powiedziała, że ktg nie robi się na życzenie, ewentualnie
    po 40 tc, ale jak znam życie, to też pewnie na skierowanie. Jutro dzwonię do
    NFZ, bo mnie to wkurza!
    Całą ciąże robię wszystkie badania płatne, a tu jeszcze takie jazdy pod koniec.
    ZUS oczywiście płacę, jak wszyscy lub prawie wszyscy.

    To jak pojadę z fałszywym alarmem do szpitala, to też mnie skasują albo będą
    pouczać?!!!
    Teraz dodatkowo mam stracha, bo jutrzejsza wizyta jest ostatnią u mojego
    lekarza przed jego urlopem, praktycznie zostaję bez opieki na 3 tygodnie, w
    trakcie których mogę urodzić, a mogę i przenosic ciążę. ;-(
    A potem wszyscy się dziwią skąd się biorą praktyki opłacania lekarza czy
    położnej w szpitalu...
    Zresztą co do ktg to koleżanka już sobie znalazła położną i położna jej już 2x
    robiła ktg z własnej inicjatywy, a do terminu jeszcze ma z 3 tygodnie. Zapewne
    na państwowym sprzęcie i w godzinach pracy...
    Szkoda słów na naszą chorą służbę zdrowia.
  • phantomka 24.07.05, 12:48
    Hej, swoja droga NFZ niewiele tu pomoze jezeli chodzi o sama porade, bo oni
    zapewne stwierdza, ze powinnas miec takie badanie wykonane w ramach
    ubezpieczenia. Najlepiej miec rachunek, opisac sytuacje i wyslac go do oddzialu
    NFZ w Twoim miescie. Ja mialam podobna sytuacje, ale z usg, w NFZ powiedzieli,
    ze powinni zrobic mi 3 darmowe, a moj gin twierdzil,ze NFZ nie dal na to kasy i
    juz, nie dalo nawet pojscie do dyrektora przychodni, bo on stwierdzil, ze nie
    jest wladny!!. Takze zbieram fakturki i NFZ obiecal zwrocic za 3 usg.
  • sotto_voce 24.07.05, 13:04
    Nie wydaje mi się, żeby pobieranie opłat za ktg było legalne. Ostatnio
    pojechalam do szpitala (fakt, ze ze skierowaniem od panstwowego lekarza) i
    zrobili mi za darmo ktg i usg. A bynajmniej sie tego nie domagalam, nawet nie
    wiedzialam, ze w 28 tyg. juz sie robi ktg. I w dodatku jest to szpital z
    gatunku tych robiacych gruba kase na pacjentkach (porod rodzinny 1000 zl itd.)
    Wiec mysle, ze gdyby bylo to prawnie dopuszczalne to zdarliby ze mnie rowniez
    za ktg.
  • busia5 24.07.05, 15:45
    To ja Warszawiankom mogę polecić szpital Orłowskiego na Czerniakowskiej. Mój prywatny lekarz (pracuje na Czerniakowskiej), który aktualnie jest na urlopie polecił, abym od 36 tc co tydzień chodziła na ktg (żadnego skierowania nie dostałam i sama się zastanawiałam czy mi to zrobią w ramach NFZ). Byłam już dwa razy na izbie przyjęć, mówiłam że chciałabym prosić o zapis ktg i miałam zrobione elegancko po okazaniu legitymacji ubezpieczeniowej (nawet nikt się nie pytał dlaczego chcę tylko przyjmował ze zrozumieniem, że na tym etapie ciąży ktg się robi). Tylko za pierwszym razem kiedy była straszna kolejka do izby przyjęć wdrapałam się na 3 piętro na patologię (tego dnia był jeszcze w szpitalu mój lekarz i zaproponował to rozwiązanie) i tam się okazało, że ktg zrobione poza izbą przyjęć kosztuje 25 zł. Nic jednak nie zapłaciłam, bo się okazało że zapis został wykonany nieprawidłowo i w ostatecznym rezultacie wylądowałam na izbie przyjęć i tam zrobiono już zapis dobrze i nieodpłatnie. Albo to jest jakiś super szpital, abo zadziałało nazwisko lekarza który tam jest chyba ważną personą.
  • zwierzaku 24.07.05, 23:29
    dziekuje wszystkim za odpowiedz. hmmm.... moze faktycznie powinnam zadzwonic.

    pozdrawiam cieplutko
    nadal 2w 1
  • aga.79 25.07.05, 09:30
    Hmm... miałam ostatnio wiele godzin bóle, a jestem w 40tc i zadzwoniłam do
    mojego szpitala czy mogę przyjechać na KTG bez skierowania. I tak, mogę, tylko
    mam za nie płacić 20zł. W 40tc. Paranoja. Olałam ich. Ale za dwa dni mija
    termin, moja lekarka na urlopie i powinnam chyba co 2-3 dni mieć to badanie. Już
    nie wiem co robić, bo mam jeszcze trochę wydatków i wk.... mnie, że mam płacić
    za coś co powinno mi się należeć. Zresztą czytam, że wiele z Was robi to badanie
    kiedy chce i nie ma problemów.
  • dodadada 25.07.05, 10:27
    To jakaś totalna bzdura ja nie leżąc w szpitalu przez cały ostatni miesiąc
    miałam zgłaszać się przynajmniej 2 razy w tygodniu na KTG - nikt się mnie
    pytała o skierowanie a o nic zupełnie, starczał im duży brzuch, a jak leżałam
    to robili rano i wieczorem (przy obydwu moich dzieciach - rodzone w różnych
    szpitalach). Natychmiast dzwoń do NFZ-u albo twój mąż - i najlepiej zmień
    szpital.
  • gabi67 25.07.05, 10:32
    Ja wam cos powiem moja kolezanka w szczecinie poszła na KTG do szpital
    Miejskiego i kazano jej zapłacic 20 za wykonanie tego badnia i nie interesowało
    ich ze matka czuje nie pokój!I powiedzino jej ze dla tego opłata ze nie jest z
    rejonu a to jest straszna bzdura!Bo juz 6 lat nie ma rejonizacjii i kaza
    kobieta w ciązy ma prawo zgłosic sie tam gdzie jest jej najblizej.
    Pozdrawiam gabi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka