uważajcie na paczki rozdawane po porodzie! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Niedawno urodziłam synka, i dostałam w szpitalu paczkę niebieskie pudełko skarb malucha oraz druga dzidziusia.prezent fajny, ale trzeba było potwierdzic jego odebranie wypełniając ankiete. niestety, dałam sie na to nabrać, wypełniłam ankiety.
    A teraz cierpie, dostając materiały marketingowe z róznych firm, otrzymując telefony typu:wiemy, że urodziła pani dzidziusia może ubezpieczy pani go w xxxx? i inne normalnie koszmar.wiem,że firmy które dają nam takie paczki żeruja na naszych emocjach i tym, że zafascynowane małą istotka podpiszemy ankietę. A później co handluja maszymi danymi na lewo i prawo.
    dlatego zanim wypiszecie ankietę zastanówcie sie czy chcecie dostawac telefony i listy od różnych firm.
    Ja drugi raz tego błędu nie popełnie.
  • my też wypełniliśmy ankiete ze skarbu malucha,telefon był jeden z firmy
    ubezpieczeniowej.Dostawaliśmy ulotki+próbki reklamowe ale raczej były ciekawe i
    przydatne.
    --
    smyki.pl/domeny/smyki.pl/mikolaj/index.php
    lilypie.com/days/051112/4/7/1/+1/.png[/img][/
    tickers.baby-gaga.com/p/dev315pr___.png
  • ja takiej paczki nie zamierzam przyjacsmile
    to co synkowi potrzebne to juz kupilismy, jesli okaze sie, ze czegos brak:
    tatus poleci na skrzydlach do sklepu i kupismile
    --
    mój Kajtek!
  • Przy pierwszym dziecku dostałam dwie paczki, ankiety wypełniłam. Nikt do mnie
    nie dzwonił natomiast co jakiś czas przychodziły materiały na temat diety i
    pielęgnacji dziecka, a także próbki produktów z bobovity, nestle i hippa.
    Teraz też dostałam dwie paczki i wypełniłam ankiety więc pewnie niedługo zacznę
    otrzymywać materiały. A sama zawartość paczek też sympatyczna - wprawdzie dużo
    materiałów reklamowych ale można też sporo się dowiedzieć.
    --
    Ania
    Michał(06.05.2002) i Piotr(31.05.2005)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24805814&a=24805814&wv.x=1
  • Nie badz taka honorowa!..Ja tam paczki przyjelam, ale nie wypelnilam zadnych
    ankiet. Polozne sie pluly, ale ja wspomnialam albo o ochronie danych osobowych,
    albo na odczepnego, ze wypelnie pozniej..a pozniej to szlam do domu, a
    pudeleczko sudokremu bylo jak znalazl...Za to ostatnie dziecko urodzilam za
    granica, gdzie zadnych paczek nie dostalam, a szpital i tak przehandlowal moje
    dane i teraz schodza co rusz jakies smieci (np,kupon ze znizka na sesje
    fotograficzna niemowlaka czy cudowny prezent- zrob mosiezny odlew stopki
    swojego dziecka za jedyne 600zl, w przeliczeniu..),coz, co kraj to obyczaj.
  • Poczytajcie, jak gemmavera sprytnie wypełniła ankiete smile
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=23703966&v=2&s=0

    --
    Aaaaaa miało być tak pięknieeee
  • hehe,ale numer w zyciu bym nie pomyslala ze takie cos moze sie dziac! chociaz
    cos wam napisze moze nie na temat,ale zwiazane z nekajacymi telefonami,Moj maz
    ma firme,biuro zarejestrowane w domu,jednak i tak caly dzien jest w po za
    nim.Od ktoregos felernego poniedzialku,zaczal dzonic telefon,ten sam numer co
    pol godziny,najpierw nie odbieralam i odrazu przelaczalam rozmowe na komurke
    meza,bo po numerze widzialam ze nie do mnie.ale ten sam numer dzwonil i
    dzwonil,caly tydzien,maz wyjechal na weekend do polski,nie wytrzymalam
    odbieram, baba jakas,nie przedstawila sie tylko sie pyta kurcze o pana petera
    m. ja mowie ze wyjechal w interesach za granice,a ona bezczelnie,a kiedy
    wroci?! spokojnie mowie ze w poniedzialek.Dzien chodzilam jak na szpilach,1000
    mysli na minute,mysle "jak wroci,jak mu dam w lep,zeby mi baby do domu
    dzwonily, a to gnojek"Wrocil,dostal opieprz ze az milo! I oczywiscie moim
    mniemanie udawal ze nie wie o co chodzi! A ta glupia bab od poniedzialku
    powtorka z rozrywki co pol godziny.Po paru dniach zostal w domu,na moje zadanie
    ( bo ja przelaczalam rozmowy do niego,aon twierdil ze z zadna bab nie
    rozmawial), wiec dzwoni baba,odbieram ona jak zwykle sie nie przedstawia i pana
    petera, wiec ja ostrzejmowie jej ze jestem zona tego pana i bardzo chcialabym
    wiedziec co ona chce od mojego meza ze jest to tak pilne ze dzwoni kazdego nia
    co 20 minut, i ze bylo by mi milo gdyby dzwoniac do mnie przedstawiala sie!
    babe zamurowalo,cisza... a tu nagle ona mowi ze jest z firmy komputerowj i
    chciala zareklamowac mojemu mezowi nowy biurowy program komputerowy.Moj maz
    malo ze smiechu z kanapy nie spad.ja nadal groznie ale juz czerwona
    poinformowalam ze maz nie jest zainteresowany,zestresowana kobieta przeprosila
    i tyle ,po sprawie.Oj mezus juz wie jak ma dzielna babe,a jak zazdrosna!
    wszystkim sie chwali,a ja wtedy wchodze pod stol!pozdrawiam
    --
    fasolka
  • eee, wystarczy nie podawać telefonu smile

    ja paczkę dostałam (nawet dwie - z róznych firm) - Sudokrem mam do dzis smile ankiete wypełniłam i teraz dostaje próbki od producentów słoiczków, kaszek itp. dostosowane do wieku dziecka.
    bardzo to przydatne moim zdaniem, bo dzieki nim wiem np. ze Adaś kaszki zadnej nie przełknie i nie wywalam kasy na coraz to nowe paczki w sklepie smile

    pól roku mija nam za 2 dni smile a oprócz w/w przesyłek żadnych smieci nie-dzieciowych nie dostaję.

    --
    Agnieszka i Adaś (13.02.2005)
    LUTY 2005
  • Ja dzieki takiej paczce poznalam zalety sudocremu A bylo to juz 7 lat temu Fakt
    jeden telefon z firmy ubezpieczeniowej mialam ale przeciez nikt mi nic na sile
    nie wcisnie Moze teraz przy drugim dziecku dostane jakis nowy specyfik ktory
    przez caly okres pieluszek bedzie mi zbawieniem? A probki nowych produktow
    naklejki z nestle to tylko cieszylo moja corke bo mowilam ze to firma mysli o
    najmlodszych swoich klientach a poniewaz i tak kupuje kakao Nesquika to mile
    bylo dostac karte od Zajaca ze sie jest jego przyjacielem I dziecko sie cieszy
    Co w tym zlego?
    --
    Zatrudnie Bociana na umowe-zlecenie w styczniu

    Bocian Stażysta się zgłosił
    Jennie
  • Wypełniłam już w swoim życiu wiele ankiet, ale nigdy nie podaję nr telefonu i
    sprawa załatwiona. A jak są jakieś śmieci w skrzynce pocztowej to lądują od
    razu do kosza.
    --
    będzie Maja
  • Nie podawać adresu i telefonu i problem z głowy
  • urodziłam 4 dni temu i dostałam dwie paczki - niebieską i różową - ankietki
    jakieś tez dostałam ale nikt mi ich nie kazał wypełniać ( rodziłam w W-wie w
    bielańskim) i rzeczy zabrałam bez problemu smile
    --
    mam prześlicznego, cudownego synka smile
  • Hej, ankietę wypełniłam w lutym i do dziś nie dostałam , żadnej ulotki itp.
    --
    Poznajcie Julinkę
  • Ulotki zasilają pojemnik na makulaturę, yelpy, lovele, próbki kaszki - bardzo
    się przydają na wyjazdach, w tekturowych pudełkach trzymam pierwsze śpioszki,
    buciki od chrztu i takie tam smile A telefonu nie podałam.
    --
    Kocianna i Lidka

    Moje słoneczko ma
    Kiedy pierwszy raz ją przytuliłam, zdawało mi się, że trzymam w ramionach wszechświat
  • Zgadzam się - to wykorzystywanie naszych danych.
    Trzy lata temu urodziłam synka - dostałam jedno pudełko z próbkami i zaczęło
    się...Oburzyło mnie to jeszcze bardziej, kiedy dowiedziałam się ile kosztują
    moje dane osobowe i w ilu firmach się znajdują. Wygrałam batalię o usunięcie
    moich danych z tych wszystkich baz danych, po wielu mailach i pismach
    (podawałam przepisy i proponowałam ew. zgłoszenie do Rzecznika Ochrony Danych
    Osobowych) - skończyło się nagabywanie i handlowanie moimi i synka danymi.
    Za dwa tygonie (kiedy urodzę drugą Dzidzię) nie zamierzam popełnić tego błędu.
  • > dlatego zanim wypiszecie ankietę zastanówcie sie czy chcecie dostawac
    telefony
    > i listy od różnych firm.
    > Ja drugi raz tego błędu nie popełnie.


    heheh..
    ja podalam stary adres i telefon z poprzedniego mieszkania bo nowego telefonu
    ni cholery nie moge zapamietec a pod obecnym adresem jestesmy na czas jakis,
    dopoki dom nie stanie wink
  • Ja nic nie będę brać, bo po pierwsze nigdy nie łaszczyłam się na żadne
    darmówki, próbki, promocje itp., nawet w sklepie nic nie biorę nic, czym
    częstują hostessy mimo, że nie musze podawać swoich danych wink, a po drugie - za
    bardzo cenię sobie moją prywatność, żeby za próbkę kremu czy pieluszkę
    przekazywać moje dane osobowe. Jak będę czegoś potrzebować, to to kupię po
    prostu.
  • ja wypelnilam falszywymi danymi.smiletermometr do wody mi sie przydaje. podobno skutkuje rowniez zaznacZenie rubryki, ze nie kupuje sie w sprzedarzy wysylkowej.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.