Dodaj do ulubionych

ratunku, już nie mam siły.szumy ucha w ciązy

19.08.05, 18:44
Jestem już całkowicie bezradna,to co mi sie przytrafiło w ciaży przechodzi
ludzkie pojęcie.Napisze od poczatku, bo moze ktos miał podobna sytuację i
bedzie mógł coś na ten temat napisać.Będąc w 2 drugim tygodniu ciąży,
niewiedząc jeszcze,że jestem dosyałam nagłego niedosłuchu ucha lewego,miałam
okropne szumu w uchu, dzwonienie i jakieś cykania.myslałam że
oszaleje.wylądowałam w szpitalu laryngologicznym , nie wiedząc wtedy
jeszcze,że jestem w ciąży brałam okropne leki, lekarz przerwał leczenie jak
okazało sie ze jestem w ciązy.Szumy jakoś przeszły.teraz jest koniec 7
miesiąca, na usg dzidzia wygląda książkowo i jest całkowicie zdrowa.Od
tygodnia znowu mam te szumy i jakieś cykania w uchu.Już nie mam siły,
leczenia podjąć nie moge i nikt nie wie skąd to jest, ani ginekolog ani
laryngog.nie mam już siły płakać. nigdy w życiu nie miałam problemów z
uszami,nawet nie miałam chorego ucha. dopiero w ciąży taka historia.muszę z
tym wytrzymać jeszcze 2 miesiące do porodu,modle się żeby to był po prostu
taki objaw ciazy i minął po ciąży.dziewczyny, jeśli którakolwiek z Was miała
cos takiego albo podobnego albo u kogoś słyszała to napiszcie.z góry dziękuje
Obserwuj wątek
    • aleksaa1 Re: ratunku, już nie mam siły.szumy ucha w ciązy 19.08.05, 18:57
      Zdarzyło mi się to samop kilkakrotnie w czasie ciazy-ok. 6,7 mies. Na poczatku
      byłam przerażona-złapało mnie to w sklepie-nie wiedziałam co się dzieje!!! Na
      szczęscie przeszło i minęło . Zdarzyło mi się to tylko w ciązy więc traktowałam
      to to jako nietypową niedogodność ciążową. Nawet gdzieś ,coś o tym
      czytałam ,ze normalne i się zdarza więc nie martw sie. Pozdr
      --
      Grzeczne dziewczynki idą do nieba , a niegrzeczne tam gdzie chcą.
    • akrzywicka1 Re: ratunku, już nie mam siły.szumy ucha w ciązy 19.08.05, 19:00
      Aga,
      Moja kolezanka miala podobnie. Zrobila wszystkie badanie i nic nie wykrylo. Ale
      jak to ona twierdzi miala to chyba na tle nerwowym bo przechodzila ciezki
      okres. Pozniej jej to przeszlo ale tez sie tym bardzo przejela. Teraz jest
      wszystko ok - wiec sie nie martw, bedzie i dobrze z toba i dzieckiem.
    • ania818 Re: ratunku, już nie mam siły.szumy ucha w ciązy 19.08.05, 19:12
      MNie tez dzieje sie cos z uszami,non stop mi je zatyka ale bez zadnego
      bolu.Bylam u laryngologa i z tym nic nie da sie zrobic bo to jest powiazane z
      ciaza,zrobila mi badanie sluchu co wyszlo dobrze i tylko je przedmuchala.Dodam
      ze mi sie tak dzieje przez zatkany nos,od poczatku ciazy mam katar ktory lecze
      kroplami do nosa co przeciez tak dlugo niewolno ich stosowac.POdobno minie po
      rozwiazaniu.
    • pimpusia77 Re: ratunku, już nie mam siły.szumy ucha w ciązy 19.08.05, 19:59
      Jestem w 5 mies. i od 2 tygodnie CODZIENNIE 24 H NA DOBĘ 7 DNI W TYGODNIU słyszę swoje tętno w
      prawym uchu. Przy czym to ucho jest lekko przytkane i troszeczkę pobolewa przy czyszczeniu. We
      wtorek idę do ginekologa, to zapytam się czy da się coś z tym zrobic. Czytałam w mojej książce o
      ciąxy, że nieżyt ucha to normalna sprawa. Ale ja już nie mogę. Wścieka mnie to i wykańcza! Nie jesteś
      więc sama smile
      --
      Pórystom jenzykowym stanofczo dzienkuje.

      lilypie.com/days/060115/2/0/1/+1
    • marcyszka Re: ratunku, już nie mam siły.szumy ucha w ciązy 19.08.05, 21:42
      Hej,
      w poprzedniej ciąży miałam to koszmarne bzyczenie mniej więcej od początku
      ósmego miesiąca. Na początku rzadziej, a później bez przerwy. Najgorzej było w
      nocy - nie mogłam zasnąć, bo słyszałm to bzyczenie, później tak jakby tętno.
      Przeszło samo dopiero jaiś tydzień po porodzie.
      Byłam z tym u laryngologa- nawet dwa razy, ale nic nie pomógł. Nawet tego nie
      słyszał. Natomiast raz poprosił męża, żeby przyłożył ucho do mojego akurat jak
      bzyczało i on to słyszał wyraźnie.
      Później rozmawiałam z ginem i on twierdził, że to się zdarza, że może być jakiś
      ucisk, który tak sie objawia ...
      Teraz jestem znowu w ciąży i już się boję "bzyczenia"!!!
      Pozdrawiam
      marcyszka
      --
      Bartosz
      Dzidzia w brzuszku
      • aga414a do Marcyszki 20.08.05, 12:04
        do Marcyszki.Wiesz co Kochana mi się zdaje że miałaś bardzo coś podobnego do
        mnie.W tym tygodniu zaczyna mi sie ósmy miesiąc, ja nie słyszę bzyczenia ale
        pyka mi coś w uchu jak mówię, mój mąż to też słyszy jak przyłoży ucho i to
        barzdo wyraźnie.Napisz mi jeszcze co dokładnie mówił Ci twój ginekolog,może
        sobie coś jeszcze przypomnisz, ja mam wizytę dopiero za 2 tygodnie.Jakoś
        wytrzymam dla mojej dzidzi jeszcze dwa miesiące ale mamy cholernego pecha bo to
        sie prawie w ogóle nie zdarza.Mam nadzieję że zniknie mi to jak Tobie po
        porodzie.Życzę Ci abyś w tej ciazy nie miała żadnych efektów specjalnych w
        uchu, trzymam kciuki za Ciebie i za mnie.
        pozdrawiam
        aga
        • marcyszka Re: do Marcyszki 21.08.05, 22:06
          No niestety to już było ponad rok temu więc dokładnie nie pamiętam. Mówił
          tylko, że podczas ciąży maja prawo pojawiać sie różne obrzęki, które powodują
          uciski na różne organy i dlatego jedne kobiety mają mrowienie w palcach, a inne
          bzyczenie w uszach.
          U mnie to było czasem bzyczenie, a czasem tak jakbym słyszała puls. Ja się
          śmiałam, że to puls dzidzi smile
          Najgorsze były te bezsenne noce, kiedy rozsądek kazał się wyspać, a bzyczenie
          nie pozwalało...


          --
          Bartosz
          Dzidzia w brzuszku
    • ada29 Re: ratunku, już nie mam siły.szumy ucha w ciązy 30.11.19, 18:20
      Hej, wiem że ten post został napisany dawno temu ale poszukuje podobnych wątków i natrafiłem właśnie na ten. Przytrafiło mi się to samo co Tobie, jestem w 8 miesiącu ciąży, szumy towarzyszą mi nieprzerwanie już prawie od miesiąca czasu. Ciężko to wszytko znoszę. Czy w Twoim przypadku po ciąży te szumy minęły??
      • miqinha Re: ratunku, już nie mam siły.szumy ucha w ciązy 29.12.19, 22:25
        Jestem w ósmym miesiącu ciąży. W 14 tygodniu przechodziłam przeziębienie i od tego czasu do połowy siódmego miesiąca dokuczały mi szumy uszne. W moim przypadku przyczyną okazał się zbyt niski poziom żelaza w organizmie. Pomimo, że wyniki badań nie od początku wskazywały na anemię to z czasem stało się jasne, że żelazo muszę uzupełniać w dużych ilościach. Szumy zelżały i zdarzały się coraz rzadziej by w połowie 7 miesiąca ustąpić całkowicie. Żelazo mam przyjmować w tej dużej dawce już do rozwiązania. Dodam, że szumy uszne nie były jedynym objawem niedoboru. Dokuczały mi również kołatanie serca oraz drętwienie i mrowienie kończyn. te dolegliwości ustąpiły wraz z szumami.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka