Dodaj do ulubionych

ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne?

21.08.05, 13:44
mimo czytania ksizek o pielegnacji, mimo sluchania doswiadczonych mam itd...
juz wiem, ze mamw domu jeden bubel. na szczescie nie byl drogi i mozna go
wykorzystac inaczej niz przewidzial producent. to ow nieszczesny rozek. kurde
a intuicja podpowiadal mi, ze to durnotauncertain
wlasniew jakims medycznym pismie( art. w formie wywiadu o dysplazji stawowo
biodrowych) wyczytalam wypowiedz ortopedy, ze rozki wiecej szkodza jak daja
pozytkuuncertain
poglebiaja wady stawowsad
lepiej ich nie uzywac, bo niemowle w rozku, beciku, kzawiniete w kocyk ma
nozki w nienaturalnej dla siebie pozycji( wyprostowane) a powinny byc one
swobodne, lekko przykurczone.
no coz.... bedzie druga kolderka. ide odpruc rzepy.
--
mój Kajtek!
Obserwuj wątek
    • hebbe Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 21.08.05, 14:09
      Nie pamiętam już, skąd miałam spis wyprawki dziecięcej, ale wg tamtej listy
      powinna się przydać glukoza do dopajania dzidzi oraz puder. Nie użyłam ani
      jednego, ani drugiego. Nie przydał się także pojemnik na butelkę, taki wyłożony
      styropianem, żeby płyn nie ostygł - córcia ciągnęła tylko cyca, a gdy były
      upały (rodziłam w czerwcu) to wolała płyny w temp. pokojowej. Zresztą te
      pojemniki cienko trzymały ciepło...
      Następne - termometr do pomiaru temperatury wody w wanience. Użyłam może dwa
      razy, a potem robiłam kąpiele na oko, Ola wolała o wiele cieplejszą wodę niż
      ta, jaką termometr uznawał za optymalną dla dziecka.
      Gruszka do nosa z silikonowymi lub plastikowymi końcówkami - nic nie mogłam nią
      wyciągnąć. Lepiej sprawdzał się wacik zwilżony solą fizjologiczną, a gdy mała
      podrosła, zwykła gumowa gruszka bez nakładanych końcówek.
      Szczoteczka do włosów z miękkiego włosia - włosie wypadało i zostawało we
      włoskach i na twarzy dziecka, poza tym było za miękkie żeby uczesać loczki
      córki. Lepsza jest szczotka z twardym, plastikowym włosiem, coś jak w
      szczoteczce do zębów, bo można dobrze uczesać, masuje się skórkę głowy,
      przydatna jest też np. w wypadku, gdy występuje ciemieniucha.
      Nie lubiłam też popularnych kaftaników wiązanych na troczki. Pod śpiochami
      podjeżdżały do góry. O wiele lepsze są body z długim i z krótkim rękawem,
      najlepiej takie, które da się rozpiąć na całej długości.

      Co się przydało, a czego nie miałam przed urodzeniem małej:
      nadmanganian potasu w tabletkach - Ola miała po szpitalu na całym ciele drobne
      krosteczki, nadmanganian wrzucony do wanienki świetnie je leczył
      (podpowiedziała położna). Potem pudrowałam Olę mąką ziemniaczaną, wyglądała jak
      młynarzsmile
      sól fizjologiczna
      pieluchy tetrowe - dostałam od teściowej, bo myślała, że na początku nie będę
      używać pampersówsmile, a potem używałam ich do tamowania potopów mlecznych przy
      karmieniu (Ola z jednego cyca ssała, a mi z drugiego tryskała w tym czasie
      fontanna); poza tym pieluchy te stanowiły świetny dodatkowy wkład do pralki,
      zapełniały bęben, bo te małe ciuszki to chyba bym musiała dwa tygodnie zbierać,
      żeby uzbierał się pełen wkład do pralki... smile

      na razie to tyle co pamiętamsmile
    • szaramysz2 Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 21.08.05, 14:17
      Dziecko w rozku wcale nie musi miec nienaturalnej pozycji. Jesli nie
      zacisniesz, zwiazesz mocno rozka to berbec ma duzo luzu w srodku i moze smialo
      ruszac giczolami. A w takim kokoniku duzo latwiej podniesc z lozeczka, wygodnie
      sie karmi itp.
      Poza tym w innym, rownie fachowym pismie znajdziesz zapewne teorie
      zaprzeczajaca owej... ze ma poczucie bezpieczenstwa, ze sie lepiej rozwija..
      co artykul to inna teoria, zwariowac mozna ;/
    • beti1970 Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 21.08.05, 14:25
      nie odpruwaj !!! wiem że pewnie moja opinia cię nie zainteresuje (spierałyśmy
      się na temat papierosów, chorobowych zasiłków i innych smile ale mi się rożek
      bardzo przydaje - do dziś - mała ma 4 tygodnie !!! tylko ten z usztywnieniem z
      tyłu taką kokosową wkładką. nóżki ma swobodnie zgięte jak chce, a ciężko ją
      trzymać bez rożka - gnie się na wszystkie strony, a tak np. do odbijania
      delikatnie z poziomu podnosisz ją do pionu pod pleckami i ma prosty
      kręgosłupik. ja mam tylko taki jeden rożek i dwa dni temu go obsikała i
      musiałam wyprać i dzień i noc byliśmy bez rożka - katastrofa! nie spała w nocy -
      nie czuła się bezpiecznie zawinięta i obtulona rożkiem, jak ją odbijalismy to
      się cała tak zwijała w kłebuszek i krzywiła się cała. nóżki jak chce to sobie
      zgina w środku - a w szpitalu zobaczysz jak te dzieci trzymają w takich
      becikach ciasno owinięte wzdłuż ciałka - nóżki prosto i rączki wzdłuż tułowia
      ciasno owijają pieluszką - bo tym dzieciom jest tak dobrze. moja mała jak w
      nocy sobie nóżki zginała w czasie snu to potem się tak zapada do środka że jej
      głowka tylko wystaje - ma nóżki zgięte i na boczki i jest jej ciepło. jedną noc
      spała tak luzem w śpioszkach i nie spała mi trzy godziny - bo się bała - nie
      miała takiego kokonu bezpieczeństwa. poza tym właśnie w rożku jak tak opadła to
      te nóżki miała zgięte cały czas i nie bolał ją brzuch - łatwiej się purka w
      pozycji z nogami ugiętymi, a jak spała luzem to prostowała nóżki i potem ją
      brzuch bolał bo się nie mogła wypierdzieć i zrobic kupki.
      mysmy na początku też ja owijali pieluszką w środku tak jak mówi zaklinaczka:
      lewa rączka wzdłuż tułowia, prawa luzem, nóżki owiniete prosto - przez 2
      tygodnie, teraz tylko ma rożek.
      niestety rzepek się już wyrobił i mała się potrafi wykopać, zaprze nóżką i
      rzepek się rozpina i dwa razy cała się wysunęła dołem z rożka i wymyśliłam taki
      patent że na zapięty rożek zakładam jej moje majteczki (takie wysokie
      ściagające) i rożek jest w kupie, dołem się nie rozwala.

      ja tak luzem trzymałam pierwszego synka i to był mój błąd bo on też był taki
      wrażliwy jak córka. a poznasz to po tym że np. w kapieli jak jest golutka i
      trzymam ją w wanience - to się bardzo boi, trzyma mnie kurczowo rączkami wokół
      mojej ręki i widac że się boi, ma przerazone oczka i cała jest napięta, nie
      lubi być goła i tak luzem położona, tylko lubi mieć ciasno naookoło.
      teraz jak spacerujemy i jest bardzo ciepło i jej nie przykrywam niczym tylko ma
      ubranko na sobie to w wóżku ją obtaczam naokoło kocykiem - taki wałeczek
      naokoło i ona wcisnięta w środek i wtedy śpi. a jak ją tak luzem położę to jest
      niespokojna, budzi się i tak nerwowo rozrzuca rączki na boki.

      poza tym jak dzidzia ulewa po jedzeniu to w rożku ze sztywnymi pleckami
      kładziemy ją na poduszkach pod kątem około 25-30 stopni i ma prosty kręgosłup -
      bo cała prosto leży pod kątem.

      zrobisz jak uważasz ale mnie się rożek bardzo przydaje. poza tym jak wyjmiesz
      dzidzię spod kołderki to zaraz dostaje czkawki - zmiana temperatury - a my ją w
      nocy karmimy w nim - tylko przed jedzeniem rozwijam i patrze czy nie ma kupki,
      potem ją karmie w rożku i jej jest ciepło i nawet nie zauważa kiedy ja odkładam
      do spania - nie czuje bo cały czas lezy na tym samym miejscu - a jak była bez
      rożka i ją odkładałam na materacyk to on był zimny i podusia też i kołderka i
      ona od razu dostawała czkawki i kicha straszna - czkała nawet pół godziny,
      wybudzała się i ulewało się jej mleko przy tym czkaniu, trzeba ją było czasem
      przebrać i wtedy to juz był bal. darła się pod tą kołderką i wogóle to było bez
      sensu.

      tak więc polecam naprawdę mi się to bardzo sprawdziło.
    • mynia0 Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 21.08.05, 14:30
      rożek to nie taka durnota, Pimpek smile jest wiele o wiele większych durnot smile))

      moja córka bardzo lubiła rożek. zawijałam ją w rożek do snu na noc, wygodnie
      było mi ją nosić, bo na samych rękach sie bałam - noworodek to jednak strasznie
      delikatny jest, a poza tym, nie trzyma się zbyt sztywno, wiec w rożku było
      łatwiej. znosiłam córcię na spacer z 4 piętra takze w rożku. nigdy nie
      zawijałam rozka zbyt ciasno, bo Ela tego nie lubiła - chciała swodobnie fikać -
      to fikała. jak była całkiem maleńka, spała tylko w rożku, wiec raczej
      przychylam się do teorii o poczuciu bezpieczeństwa w rożku.

      te większe durnoty to na przykład termometry do kąpieli, chodziki i podobne
      sprawy - o, na przykład wózek glęboki za kilka tysięcy zł. - przydaje się na
      góra parę miesiecy, a potem dziecko przesiada się do spacerówki - i wiem z
      własnego doświadczenia, ze wtedy szuka się jak najlżejszego wózka, a nie
      ciężkiej spacerówy z wózka uniwersalnego.

      sama będziesz niedługo wiedzieć, gdzie wywaliłaś niepotrzebnie kasę. róznym
      ludziom przydają się różne / czasem dziwne/ rzeczy.

      nie daj sie zwariować z zakupami. wiem, ze to straszna frajda, ale się nie daj!
      i nie kupuj niczego na zapas - czasy kryzysu się skończyły. Pozdrawiam
      serdecznie smile

      --
      miłego dnia!
    • althea35 Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 21.08.05, 15:03

      Ja tez jestem z tej frakcji, ktora uwaza, ze rozek jest dobry np. do karmienia,
      spania na boku. Nie trzeba dzidzi w nim ciasno zaciskac, ale gdy sie ja nosi
      czy trzyma na rekach po prostu jest bezpieczniej gdy ma sie cos sztywnego, a
      nie tylko wlasna reke. Mysle, ze i dziecku jest wygodniej i mamie.
      • amwaw Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 21.08.05, 15:09
        smile
        To ja też się dopisze. Dzieciaci znajomi bardzo chwalili sobie rożki( przy czym
        oni są odłamem "bezusztywnieniowym"wink ), najbardziej zaś ocieplacz-rożek red
        castle(na dole są nóżki)- można w nim zapakować dziecko do fotelika
        samochodowego- uszyłam sobie taki na wzór i podobieństwo tego z red castle.
        Jeżeli chodzi o chodziki- są przeciwwskazane, mogą powodować wady stawy
        biodrowego u dzieci i w innych krajach np kanadzie są wycofane, a ich sprzedaż
        zakazana.
        Pozdrawiam
        --
        ________
        Mieszkanka
        Nasza dziewczynka będzie z Nami za...
    • mika_p Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 21.08.05, 15:12
      Pimpek, nowoczesna matka wie, że nie prostuje się dziecku nóżek, tylko mają być
      przykurczone.
      Ale tez owa matka wie, ze dziecko ma jakieś dowświadczenia życiowe z czasów
      sprzed pierwszego oddechu i te doświadczenia mówią, że jak się człowiek rusza,
      to nie może za bardzo, bo wszedzie czuć opór.

      Dlatego mądra nowoczesna matka zawija dzieckow roże, gdzie ma dośc miejsca,
      aby się ruszać i zginac nóżki, ale tez czuje opór przy bardziej zamaszystych
      rruchach i to jest tak, jak wygląda świat znany dziecku.

      Zostaw te rzepy.

      --
      To jest losowo wybrana sygnaturka.
      • joasia33 Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 21.08.05, 15:57
        Zgadzam się z większością rzeczy, które napisała hebbe. Rożek zostaw, on wcale
        nie jest ciasny. Rzepy są tak wszyte, że jest luz. A tak, jak wspomniały wyżej
        dziewczyny, noworodek gnie się we wszystkie strony (ach, jak się bałam, że zaraz
        mi się przełamie, hihih). Obecnie rożek służy jako podściółka w kojcu lub w
        wózku. Gruszkę nabyłam i poddałam się po 2 próbach uzycia. One są do..., no, w
        każdym razie nie do noskawink. U mnie też zawsze idzie w ruch patyczek spsikany
        Sterimarem (to nabądź koniecznie, jest super, a sól w tych jednorazówkach
        dziwnie szybko schodzi i się moim skromnym zdaniem nie opłaca). Kaftaniki na
        troczki. Ha, PORAŻKA! Mają niby być wygodne. Bzdura! Tylko napy i tylko ciuszki
        rozpinane na CAŁEJ długości. (Przerzuciliśmy się z mężem od razu na Bellvit, co
        widać po mojej sygnaturce, buhahaha, mąż się przerzucił hurtowo, a ja mam spokój
        z ubieraniem). Co do wózka to nie wiem. U nas pewno skończy się na nabyciu w
        swoim czasie lekkeij, zwrotnej spacerówki, bo to tak jest jak się darowanem
        koniowi w zęby nie zagląda. Mamy dość nie poręczny wózek i do tego jak się
        podniesie opracie, to usiłując je potem rozłożyć, można sobie poobdzierać
        paznokcie. Tego, co to wymyślił, zabiłabym.
        Termometru tez nie używamy. ALe to był gratis w szkole rodzenia, więc kit z tym.
        Puder się przydaje. Ja tam wcale nie smaruję ciągle kremem, czy maścią na
        odparzenia. Nie ma takiej potrzeby. A puderek daje fajną skóręsmile. Kremu używam
        sporadycznie, 1x dziennie. To na razie tyle. Jak mi się przypomni, to napiszę.
        Pozdrawiam
        Asia&Julia

        --
        www.allegro.pl/strona/digitek
        www.album.com.pl/album.php?id=10523
    • bomba001 Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 21.08.05, 17:02
      Oj, oj skrajna opinia o tym rożku. Wiem ze wiele mam go nie lubi, ale jeszcze
      więcej mam i dzieci je kocha. tak jak napisano wyżej, dziecko nie musi być
      wyprostowane w rożku - po prostu brakuje ci wyobrażni i doświadczenia - dzieci
      zajmują w tym rożku stosunkowo mało miejsca. Właściwie to myślę, że nie da się
      dzeicka w nim wyprostować, chyba żeby je powiązac sznurkiemsmile). U nas akurat
      nie sprawdził sie usztywniany, ale na szczęście usztywnienia można było usunąć.
      Doskonała kołderka na długi czas - co najminiej do roku. Nie trzeba usuwać
      rzepów - nie przeszkadzają. Ale jeśli nie to, to na pewno coś innego okaże sie
      zbędne - jest to rzecz w miarę indywidualna, zależna od rodziców i dziecka. U
      nas największym bublem okazał się termometr douszny
      • annam21 Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 21.08.05, 17:15
        douszny i do czola elektryczne-dosc drogie,a wynik temp.byl zawsze
        nieprawidlowy.Bylam opiekunka dligo da maluchow, rodzice kupowali te termometry
        bo nowosc,a pozniej sami zucali w kat,albo dzici mialy sie czym bawic.Najlepeij
        sprawdzaly si elektryczne normalne i takie do buzki np. w smoczku.pozdrawiam
        --
        fasolka
        • aniarad1 Re: termometr 21.08.05, 17:30
          Mam już córeczkę i używamy termometra dousznego, i jestem z niego bardzo
          zadowolona.
          Odkąd moje dziecko zaczęło wyrażać swoje zdaniem (najpierw płaczem lub
          następnie mową) zaczęło ostro oponowac - jeśli chodzi o używanie termometra
          tradycyjnego. Zatem nie wyrzuciliśmy pieniędzy w błoto.
          Pediatrze zawsze mówię, że temperatura była mierzona w uchu.
          --
          Oliwka

          mój Syneczek
          • monikaj21 Re: termometr 21.08.05, 19:23
            Zgadzam się - termometr douszny jest u nas super przydatny. Dopóki córcia nie
            wierciła się radziliśmy sobie tradycyjnym i elektronicznym (podobnym do
            tradycyjnego), ale teraz zmierzenie temperatury takim termometrem nie jest
            możliwe, szczególnie, że dziecku temperatura czasem 'skacze' i trzeba ją
            kontrolować dość często.
            • bomba001 Re: termometr 22.08.05, 09:45
              pimpek_sadelko napisała:

              > ja tez mam douszny termometr ( nawet ma melodyjki dla dziecka... ale to chyba
              > jakis durny bajer). pomiar temperatury trwa..... 1 SEKUNDEsmile
              Oczywiście, że durny bajer! Spróbuj sama sobie zmierzyc tempetaturę, ale nie
              raz, ale kilka razy (zgodnie z instrkcja termometru - zachowując odpowiedni
              odstep czasowy). Pomiary będa sie znaaaaaaaaaacznie różnić... (1 do 2 stopni)
              Myśmy mileli 2 albo 3-m kupowałam- oddawałam, ostatni, najlepszy wtedy model
              brauna mi został. Ale nigdy go nie używamy. Niestety, podobnie było z modelem
              smoczkiem- mały nie chciał go po prostu ssać. Mam elektronicznych 2- rektalny i
              normalny. Ale najbardziej sprawdza sie mierzenie temp normalnym rtęciowym
              termomentrem. Jeżeli czuujesz sie pewnie możesz mierzyć w pupie (aczkolwiek
              lekarze nowocześni mowią że to nie jest bezpieczne - może się ułamać), jeżeli
              nie to można posadzić dziecko na kolanach i włozyc pod paszke i przycisnąć -
              elektronicznym trwa to 2-3 min.
    • aniarad1 Re: rożek 21.08.05, 17:22
      Ale w rożku nie trzeba Malucha krępowaqc aż tak, żeby miał wyprostowane nóżki,
      można swobodniej.
      Poza tym służył mi tez jako podkładka do leżenia, np. na kanapie ( oczywiście
      dla dziecka), albo zimą do wózka. Rzepów nie likwidowałam, choć szybko rożek
      przestał u nas pełnic funkcję typowego rożka.

      Pozdr,
      Ania
      --
      Oliwka

      mój Syneczek
    • ruda773 Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 21.08.05, 17:59
      Nie spiesz sie z odpruwanie. Rożek jest luźny i dzieciak ma miejsce zeby
      wyprostowac nózki, jak mu przyjedzie na to ochota, bo póki malutki nózki ma
      przykurczone i rożek mu nie przeszkadza. Nie wiem jak to jest z becikami. A w
      rozku dobrez sie nosi. U mnie babcie i dziadkowie, na początq tez mąż, nosili
      małego w rożku. Dla mnei niepotrzebne okazały sie body nierozpinane na całej
      długości. Nie moge założyc coś małemu przez głowę. JAk bedzie wiekszy to damy
      rade, ale te na 56 do wyrzucenia.
      --
      bobasy.pl/?u=942&s=c886f373b8907820cde6af6722a46383&
    • tunia30 Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 21.08.05, 22:16
      Jak byłam jeszcze w ciąży stwierdziłam, że na rożek nie ma co wydawać za dużo
      kasy, bo pewno będziemy go używać tylko miesiąc. Za to kupiłam super kołderkę i
      ochraniacz do łóżeczka itp. Efekt był taki, że super sprawdził sie rożek - do
      dziś mały go miętosi, ma 16 mies. - argumenty te co wyżej, natomiast ochraniacz
      wyrzuciłam po 2 tygodniach, a pod kołderką jeszcze nidgy nie spał, bo ma śpiworek.
      Przy następnym dziecku kupię sobie dwa, bo jak maly przesikał rożek to mieliśmy
      problem. Poza tym (nie wiem czy ktoś o tym pisał) łatwiej Ci będzie dać dziecko
      do potrzymania babci lub cioci, które już wyszły z wprawy smile
      Tunia
      • pimpek_sadelko Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 22.08.05, 08:45
        nie mam usztywnianego rozka, zatem "bezpieczniej bedzie u cioci, babci" odpada.
        zlotu cioc w chalupie nie przewiduje, tesciowie o to juz dbaja( kocham ich za
        to).po narodzinach syna na pewno beda nasi rodzice, nasze rodzenstwo, moj
        dzidek ( ale na 1000% nie bedzie chcial brac kajtka na recebig_grin) i babcia meza...
        ale jej z zamknietymi oczami dam i bez rozka.
        nie twierdze, ze rozek jest nieprzydatny, bo niewygodny itd... tylko jak mam
        swiadomie zapakowac malego w to cudo jak wiem, ze to nie jest zdrowe?sad
        co uzywania badz nie kolderki to raczek jwestia wyboru rodzicow a nie ogolnej
        przydatnosci tego okrycia. mam znajomych co korzystali od razu i mam takich,
        ktorych roczne dziecko koldry jeszcze nie widzialo.
        --
        mój Kajtek!
    • emma_euro_emma Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 22.08.05, 10:18
      - Bluzeczki z kołnierzami - tylko się zawijają i przeszkadzają małemu (nie wszystkie)
      - Rożki - mam 3 (dostałam), ani razu nie użyte
      - Puder
      - Oliwka - nawilżam parafiną
      - Maść majerankowa na katar - według mnie nie przynosiła żadnych efektów (polecam gruchę o zapachu waniliowym; Sebastianek ją uwielbia i sprawdza się super; koszt ok. 5 zł)
      - Wszelkie śpioszki i pajacyki nie zapinane w kroku
      - Myjka
      Termometr do kąpieli
      Poza tym zwróć uwagę, czy ciuszki zakładane przez główkę wystarczająco się naciągają lub czy mają zapięcie.
      Nie używam też nic do smarowania pupki; mam Sudocremy, Linomagi itp, ale zupełnie mi to niepotrzebne, mój synek ma śliczną pupkę bez niczego.
      Polecam Bepanthen na obolałe brodawki i do stosowania w przypadku ewentualnych zmian skórnych u malucha.
      A do paznokci stosuję zwykłe małe nożyczki do paznokci (takie lekko zaokrąglone), które stosuje się u dorosłych.
      Pozdrawiam i życzę zdrowego rozsądkusmile

      --
      Zdjęcia Sebastianka
    • kokons Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 22.08.05, 10:49
      Byl kiedys swietny watek "Hity i KIty z naszych sklepow na naszym forum/
      Noworodek ale nie moge go znalesc. Zacytuje ci wiec kilka wypowiedzi ktore
      sobie skopiowalam oczywiscie sa rozbierzne informacje ale wiele watkow sie
      pokrywa:
      HITY I KITY Z NASZYH SKLEPÓW

      Moimi hitami do tej pory są:
      1. laktator Avent ISIS - przez pierwszy miesiąc używałam na okrągło, teraz
      sporadycznie już żadziej. Warty swojej ceny.
      2. OJILATUM emulsja do mycia ciałe - nie tylko dla alergików
      3. termoertr w smoczku CANPOL
      Moje kity:
      1. zestaw do paznokietków CANPOL - do bani w ogóle nie nie.

      HIT!

      Balneum Hermal F - do kąpieli dziecka z AZS
      chusteczki Pampers(zielone) i Nivea
      Linomag - do pielęgnacji skóry
      Sudocrem - j.w.
      KIT!
      podstawka pod wanienkę - ponad 50zł
      zestaw do paznokci Canpol (używam nowmalnych nożyczek, bo tym się nie da obciąć
      dziecku paznokci)

      hity:husteczki nivei z różowym paskiem
      seria nivea baby do skóry wrażliwej
      kubek niekapek firmy gerber z seri suzy zoo
      w ogóle zabawki gerbera i wkładki laktacyjne
      maść bepanthen (na brodawki)
      kity: szklane butelki canpolu (po wyparzeniu nakrętki się przekręcay)
      husteczki cleanic dzidziuś i jonson
      nakładana na palec szczoteczka do dziąseł canpol(z palcem nie mieściła się w
      buzi mojej córki)
      wkładki laktacyjne nuk szczególnie na początku karmienia tworzyły mokry kompres
      a belli zostawiały kłaczki

      Kity:
      -butelki Canpol plastikowe
      -smoczki kauczukowe niezaleznie jakiej firmy (zarowno na butelki jak i do
      usypiania)
      -wszystkie preparaty na kolki
      Wiecej nie pamietam.
      U mnie najwiekszym hitem byl Sudocrem i produkty Hippa.
      A z zabawek Karuzelka na pilota i usypiaczka ze swiatelkami na pilota obie
      Fisher price i
      Smoczki kauczukowe-Chicco-OK
      zestaw do paznokci Canopl-OK
      Husteczki Pampers sensitive-OK
      KIT
      -preparaty na kolki
      Husteczki NIVEA-od razu zaczerwieniona pupa synkowa

      Mój hit to:
      -maść majerankowa na katar
      -kubek niekapek Awent
      -linomag
      -hermal balneum do kąpieli
      Do kitów zaliczam:
      kosmetyki Johnson, które powodują uczu`lenie u moJEGO DZIECKA

      Hity
      Plastikowy leżaczek do kąpieli Foczka
      Bepanthen do pupy
      Pieluszki fioletowe Tesco
      Łyżeczka silikonowa
      butelki i smoczki Nuby

      Kity
      Nożyczki do paznokci Canpol
      Pieluszki Bella
      Termoopakowanie na butelki - śmierdzi i nie trzyma ciepła
      --
      Dziewczyny! Kilka słów o nożyczkach Canpol. Te nożyczki używa się w odpowiedni
      sposób. Przeczytajcie opinie na ich temat na forum www.dzieckoinfo.com.pl w
      części ODRADZAM. Ja pod wpływem tych opinii zdecydowałam się właśnie na te
      nożyczki. Pozdrawiam.
      www.dzieckoinfo.com/forum/postlist.php?
      Cat=&BoardshockDRADZAM&page=1&view=collapsed&sb=5

      Bardzo fajny pomysł z tymi plusami i minusami dla dzieci
      moje iTośki HITY to:
      1. sudokrem- po nim pupa jak marzenie
      2.zabawli tiny love i tolo
      3.pampersy i chsteczki ale tylko zielone
      4.butelki i smoczki avent
      5.kaszka już gotowa do picia firmy neastle, Tosia żadnej innej nie chciała jeść.
      6.ubranka H&M i mothercare
      7.proszek do prania ubranek dziecięcych z AMWAY- drogi ale wystarcza na bardzo
      długo.
      8.maść chlorowa na receptę świetnie wygładza skórkę i nie powoduje uczuleń.

      Za to nasze KITY to:
      1.mata edukacyjna Tośka w ogóle nie byla nią zainteresowana
      2. oliwka firmy johnson
      3.termosy mające utrzymać temp. mleka w butelce wszystkie są do niczego

      Abolutny kit! to zestaw do obcinania paznokci CANPOL - absolutnie niczego nie
      przycina!!! No i nie-grzejące - za to bardzo dobrze utrzymujące nieprzyjemny
      zapach opakowania "termo..." do butelek - firmy CANPOL, no i minus dla kubka-
      niekapka firmy AVENT - do dzisiaj ani ja ani zmywarka anie moje znojome-mamy
      nie rozwiazałyśmy problemu dokładnego wymycia "mechanizmu powodującego
      niekapanie"...
      Hity (jedne z wielu): husteczki nawilżające do pupy (NIVEA/Pampers)i ukochany
      (!) krem przeciwko odparzeniom firmy NIVEA! Aha! I jeszcze butelki AVENT -
      używamy ich już drugi rok a one nadal są białe .. (inne po 2-miesiącach są
      brązowe i wyglądają nieciekawie..)

      Hit:
      WKLADKI LAKTACYJNE GERBERA
      KUBEK NIEKAPEK AVENTU
      BODY SOFIJA
      CHUSTECZKI PAMPERS I PAMPERSY pAMPERS
      BUTELKI CANPOL
      MAŚĆ BEPHANTEN
      SUDOCREM I THERMENTIOL
      KITY
      PREPARATY NA kOLKI(WSZYSKO PRZETESTOWAŁAM PRZE 3 MIES. I SAMO PRZESZLO)
      • pimpek_sadelko Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 22.08.05, 10:54
        no i badz czlowieku madrysmile
        masa hitow wsrod moich znajomych to kity i masa kitow to hitybig_grin
        ech! wszystko musi wyjsc w praniu i chyba trzeba dopasowac ta cala gromade
        rzeczy, kosmetykow, ubran do potrzeb swoich i dzieckasmile
        ja np. nie wyobrazam sobie termometru w smoczku... taki, ktory widzialam musi
        byc dobrze wlozony i ssany w ustach bobasa
        -- minuty, a jak dziecko placze, trzesie sie to nie mam pojecia jak tego cudu
        dokonac!smile
        natomiast moze to byc hitem, jak ma sie w domu dziecko aniolka, ktore jest
        grzeczne i ciche nawet jak mu zle.
        stojak pod wanienke kit? moi znajomi chwala... u mnie sie okaze. wyjscia nie
        mialam, na czyms musze ja postawic a do lazienki tachac krzesel nie bedesmile
        mój Kajtek!
        • mruwa9 Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 22.08.05, 11:13
          jesli juz kapie dziecko w wanience, to wstawiam wanienke do duzej wanny i
          klecze przy niej. Kregoslup nie cierpi (nie schylam sie, tylko klecze), potem
          na recznik rozlozony na pralce lub koszu na pranie lub w jednej rece dziecko,
          druga biore recznik i owijam, i do sypialni na ubieranko. W takim systemie nie
          ma w ogole problemu z napelnianiem i oproznianiem wanienki,przenoszeniem jej do
          pokoju, ani z zachlapana podloga (juz 2-miesieczne dziecko zrobi to popisowo).
        • kokons Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 22.08.05, 11:21
          pimpku,a nie zastanawialas sie nad wanienka z takim dodatkowym radkiem, ktora
          stawia sie na wannie wiec dziecko jest wysoko i wygodnie do kapieli a wszystko
          odbywasie w lazience... no i ma koreczek do wylewania wody - osobiscie wydaje
          mi sie sensowna!
          • pimpek_sadelko Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 22.08.05, 11:27
            kokons napisała:

            > pimpku,a nie zastanawialas sie nad wanienka z takim dodatkowym radkiem, ktora
            > stawia sie na wannie wiec dziecko jest wysoko i wygodnie do kapieli a
            wszystko
            > odbywasie w lazience... no i ma koreczek do wylewania wody - osobiscie wydaje
            > mi sie sensowna!

            NIE MAM WANNYbig_grin
            lalalasmile
            mam brodzik i kabine prysznicowabig_grin
            --
            mój Kajtek!
            • amwaw Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 22.08.05, 11:34
              Eee, no właśnie dziewczyny. Ostatnio wpadłam na genialny pomysł...wiaderko do
              kąpieli dzieci!
              www.mamadama.pl/catalog/product_info.php/cPath/22_46/products_id/290?osCsid=9a294300598de9848af899c2e7864a23

              Ponoć świetnie się sprawdza, dziecko lepiej znosi taką kąpiel niż w normalnej
              wanience( trzeba tylko pilnować główki, bo dziecku nadmiernie przypomina
              warunki łonowe i chce się zanurzyć, no i jeszcze nóżek- bo wiadomo- czuje napór
              to kopie i jak się nie pilnuje to skacze jak na trampolince), nie jest mu
              zimno, no i mało miejsca zajmuje( a są już tak jak do wanienek- stojaki). Stare
              podejście o niezamaczaniu pępka już się zmieniło( wystarczy po kąpieli dobrze
              przetrzeć kikucik spirytusem 70%), więc... Rozmawiałam ze znajomum pediatrą
              polecał...
              Co o tym myślicie?
              Pozdr
              --
              ________
              Mieszkanka
              Nasza dziewczynka będzie z Nami za...
                • amwaw Re: wiaderko do kąpieli 22.08.05, 11:47
                  taaak, ale ten lekarz dopiero co skończył specjalizację, znam go od 10-ciu lat,
                  leserem zawsze był, na studiach to się nie zmieniło i ostatnio polecał
                  ubieranie dziecka o 1-ną warstwę więcej niż dorosłego przez cały okres
                  dzieciństwa...więc podchodzę do tego co mówi sceptycznie...podobać podoba mi
                  się wiele rzeczy, kwestia, żeby było dobre dla dziecka. Podobał mi się kombajn
                  z przewijakiem dopóki go nie zmierzyłam i nie wyszło mi, że wanienka ma poniżej
                  60 cm długości, czyli wystarczy na 3 mieś max( a rozmawiałam w sklepie z
                  kobietą której wystarczył na 1 mieś!):/Wiaderko niby powinno wystarczyć do
                  roku, ale- kto tak wie- kombajny wg producenta wystarczają na pół
                  roku...Kurcze! Oni to chyba w chinach testowaliuncertain

                  Wanienkę widziałam też duża- ok baby ze stabilnym stolażem no i nie wiem co
                  kupić. Wanienka swoje zajmuje...
                  Wiaderko potem by się do domowego użycia przydało....
                  I nie wiem- myślałam, że coś o nim słyszałyście w pozytywach lub negatywach...
                  Pozdr
                  --
                  ________
                  Mieszkanka
                  Nasza dziewczynka będzie z Nami za...
                  • emma_euro_emma Re: wiaderko do kąpieli 22.08.05, 13:22
                    Nie wyobrażam sobie, jak można dobrze dziecko umyć w takim wiadrze. Przecież nie ma się dostępu do poszczególnych części ciała dziecka. Zaznaczam, że to tylko moje zdanie, wyrobione na podstawie korzystania z normalnej wanienki. Nawet w niej czasem trudno jest np. wyprostować troszkę nóżkę dziecka, żeby umyć ją pod kolankiem, gdzie między fałdkami najbardziej się poci.

                    --
                    Zdjęcia Sebastianka
              • mruwa9 Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 22.08.05, 13:17
                wiaderko????? za 95zl?????????????????? Oni chyba na wszystkie glowy
                poupadali.Dokladnie tak samo zachowa sie kazde plastikowe wiaderko za 6-9zl z
                dowolnego sklepu z plastikami. To0 jeden z wielu przykladow zerowania na
                naiwnosci klientow, ktorym sie wmawia potrzeby konsumpcyjne,ktorych tak
                naprawde nie ma.. IMHO wiaderko nie jest wygodne dla osoby kapiacej dziecko.
                Trudno malucha bezpiecznie trzymac, trudno dokladnie umyc. A zamiast wanienki
                moze byc plastikowa duza miska - taka mielismy, o polowe tansza od wanienki, za
                to z uszami (latwiej przenosic), objezdzila z nami wczasy, no i glebsza
                (dziecko glebej zanurzone, woda wolniej stygnie)
                • amwaw Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 22.08.05, 13:33
                  smile Cena faktycznie porażabig_grin Chociaż wanienek i stelaży też. Zresztą -posiadanie
                  dziecka to u nas towar deficytowy więc ceny są sztucznie windowane w górę.
                  W Niemczech na oddziałach noworodkowych stosują, więc chyba da się i umyć i
                  utrzymać. Natomiast faktycznie z tą miska nie jest zły pomysł. Muszę jeszcze
                  obejrzeć to wiaderko life( czekam na odzew importera, bo nie mogę znaleźć w
                  wwie w sklepach), wymierzę i zobacze jak się to przekłada na wymiary sprzętów
                  gospodarstwa domowego- wiaderek i misek.
                  hehehe
                  wanienka to jeden z głównych moich problemów- wózek w sumie przeszedł gładko,
                  łóżeczko itp a ta wanienka mi zupełnie psuje koncepcje...i duże to to i drogie
                  i ciężko przewozić i dzieci nie lubią kąpieli ( w wiaderku z relacji
                  użytkowników na "zakupach"-tak)

                  Dzięki
                  Pozdrawiam
                  --
                  ________
                  Mieszkanka
                  Nasza dziewczynka będzie z Nami za...
                  • emma_euro_emma Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 22.08.05, 13:39
                    amwaw napisała:


                    > wanienka to jeden z głównych moich problemów- wózek w sumie przeszedł gładko,
                    > łóżeczko itp a ta wanienka mi zupełnie psuje koncepcje...i duże to to i drogie
                    > i ciężko przewozić i dzieci nie lubią kąpieli ( w wiaderku z relacji
                    > użytkowników na "zakupach"-tak)
                    >
                    > Dzięki
                    > Pozdrawiam

                    Mój synek uwielbia się kąpać, a wanienka kosztowała ok. 20 zł.


                    --
                    Zdjęcia Sebastianka
                  • murken Re: Do amwaw 22.08.05, 15:10
                    Polecam Ci wanienkę nakładaną na wannę z korkiem.Wynalazłam ten patent na forum-
                    polecała jedna z dziewczyn.Naprawdę rewelacja.Nie jest może wielka,ale dziecko
                    półroczne i tak nie chce leżeć w tej wanience,tylko za wszelką cenę próbuje
                    siadać.
                    Polubiłam ją od pierwszego wejrzenia,kosztowała ok. 25 zl.Leży na wannie od 2
                    tyg.Przy praniu ręcznym wstawiam do niej mniejszą miskę i nie muszę się tak
                    mocno nachylać.
      • mruwa9 Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 22.08.05, 11:09
        Co osoba, to inna lista hitow i kitow. Jesli chodzi o ustnik niekapka avent-
        mozna wyjac z ustnika plastikowy krazek i zdjac z niego silikonowa uszczelke-
        wszystko da sie umyc (np. w zmywarce). No problem. Pimpek- jesli maz termometr
        douszny, to masz jeszcze jeden zbedny przedmiot.. Sprobuj sobie samej zmierzyc
        kilka razy pod rzad tym termometrem temperature: zareczam, ze moze wyjsc
        rozrzut temperatur od 35.9 do 37.1 stopni. Ktory pomiar prawidlowy?
        Tak naprawde w zestawie baardzo minimum potrzebne sa:
        1.pieluchy (najlepiej jednorazowe)
        2. najwyzej 3-4 zmiany ubranek (pajacyki-bez kolnierzykow! lub spioszki i body).
        3.dla dziecka zimowego kombinezonik
        4.oczywiscie fotelik samochodowy i wozek
        5.1 czapeczka, ewentualnie skarpetki, jesli spioszki nie maja stopek
        6.kilka pieluszek tetrowych do wycierania buzi, jesli dziecko ulewa,
        7. szczotka do wlosow
        8.krem do pupy (wedlug uznania), mydelko.
        9.1-2 kocyki (jesli 2 , to jeden cieplejszy, drugi cienszy).
        10.ewentualnie ceratkowa mata do przewijania.

        KONIEC!!

        W zestawie minimum nie potrzeba lozeczka (dziecko spi z mama), ani przewijaka
        (przewijamy na lozku rodzicow), ani wanienki (kapiemy w duzej wannie, zanim
        wsadzimy do tej samej wanny pozostale dzieci), ani zadnych foczek, termometrow
        czy tym podobnych bzdur do wanienki. Nie uzywamy myjki (myjemy reka) ani
        recznikow z kapturkami (lepiej sprawdzaja sie zwykle duze kapielowe, ktorymi
        mozna owinac dziecko). Karmiac piersia nie potrzebujemy butelek,
        sterylizatorow, laktatorow, a jesli nawet laktator okaze sie przydatny, zdazy
        sie go kupic. Nie potrzeba oliwek, zasypek (mozna pod paszkami posmarowac
        kremem np. lub uzyc chociazby maki ziemniaczanej). Temperature mierzymy zwyklym
        termometrem rteciowym lub prostym elektronicznym. Paznokcie noworodka obcinamy,
        wiec rekawiczek nie kupujemy.Zabawek nie kupujemy, bo maluch na pewno dostanie
        ich zatrzesienie od gosci odwiedzajacych po narodzinach, podobnie jak pewnie
        dostanie sporo malych ciuszkow. To takie moje 0.03PLN na temat rzeczy
        zbednych... kazdy kupi i zgromadzi, co uzna za stosowne, no i kazdy sie pewnie
        nie raz przejedzie, wydajac kase na rzeczy zbedne smile
        • pimpek_sadelko Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 22.08.05, 11:21
          no wlasnie... to wszystko zalezy od charakterow!
          bo ja np. nie chce przewijac na lozku. moze to egoistyczne, ale caly czas je
          splacam a ewentualna kupa lub siuski kajtka chyba by dobrze mu nie
          posluzyly.tak samo jak lozeczko jest dla mnie niezbedne, bo nie chce spac z
          niemowlakiem. wystarczy, ze bedzie blisko mnie.
          termometr douszny am, miezyl moj maz swoja ature kilka razy pod rzad. pomiary
          wiarygodne.moze dlatego, ze to cudo zrobila profesjolana firma produkujaca
          aparature medyczna?nie wiem. okaze sie pozniej jak to sie sprawdzi. jakby co
          mam rteciowy, ale pamietam jak moje mlodsze rodzenstwo cioteczne wylo w
          nieboglosy majac taki przyrzad kilka minut w pupiesad.
          musze miec wanienke, bo wanny nie posiadam i pod prysznic niemowlaka nie
          zapakujesmile, z myjka sie zgodze: bezuzyteczna, reka doskonale nadaje sie do
          mycia.z recznikami: identycznie. te z kapturem to strata kasy ( dla mnie
          prznajmniej). zwykly recznik kapielowy wystarczy i bedzie rownie dobry.
          zasypek nie mam, mam sudocrem, make ziemniaczana posiadam, ale do tej pory
          uzywalam ja do celow spozywczych i wolabym zeby tak pozostalo. jesli pediatra
          powie, ze mam dodawac ja do kapieli albo sypac na jakas czesc ciala syna:
          zrobie to.
          oliwki nie mam, ale mam mleczko do cialka niemowlat. czy potrzebne? wyjdzie w
          praniu.
          paznokcie dziecka owszem: obcinamy, ale w szpitalu nie mozna. zatem mam
          ochraniaczki na lapki na czas pobytu w szpitalu, dalam na nie cale ..1.50zlsmile
          --
          mój Kajtek!
          • mruwa9 Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 22.08.05, 13:25
            pimpek_sadelko napisała:

            > no wlasnie... to wszystko zalezy od charakterow!
            > bo ja np. nie chce przewijac na lozku. moze to egoistyczne, ale caly czas je
            > splacam a ewentualna kupa lub siuski kajtka chyba by dobrze mu nie
            > posluzyly.

            Dlatego pisalam o ceratce do przewijania..

            > > musze miec wanienke, bo wanny nie posiadam i pod prysznic niemowlaka nie
            > zapakuje

            My tak mielismy przy pierwszym dziecku. Miske-wanienke wstawialam do brodzika
            lub przed brodzik w lazience i tak kapalam. Bylo mniej sprzatania przy
            chlapiacym niemowlaku (no i mniej dzwigania)
            > oliwki nie mam, ale mam mleczko do cialka niemowlat. czy potrzebne?
            my uzywamy wylacznie mleczka-lotionu (J&J lub Balneum Hermal lub Oilatum),
            smarowanie po kapieli lacze z masazem smile.
            > paznokcie dziecka owszem: obcinamy, ale w szpitalu nie mozna. zatem mam
            > ochraniaczki na lapki na czas pobytu w szpitalu, dalam na nie cale ..1.50zlsmile

            No, tos sie wykosztowala!!
        • ledzeppelin3 Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 22.08.05, 11:28
          A dla mnie akurat wanienka, łóżeczko, przewijak na łóżeczko, termometr do wody,
          butelki i laktator to rzeczy niezbędne i do dziś są używane (mała ma 13 m-cy).
          Śpi we własnym łóżeczku od 2 m-ca życia, przy czym jest nauczona w nim zasypiać
          od zawsze, dla mnie spanie dziecka w jednym łóżku z rodzicami i karmienie
          piersią do 3 roku życia są nie do przyjęcia. Od początku tez używałam butelek i
          smoczka (karmiłam mieszanie-pierś+butla, wiem, wiem, to szalenie nietrejdi i
          niepoprawnie politycznie, za to rewelacyjnie się sprawdza). Przewijanie na
          łóżku jest katastrofalne dla kręgosłupa, im więcej zmian ubranek, tym rzadziej
          prańsko. Nigdy nie używałam oliwki i zasypek ani szamponu dla niemowląt. Dla
          mnie wyrzucaniem pieniędzy w błoto jest sterylizator i podgrzewacz do pokarmu-
          mała nigdy z tego nie korzystała. Ale wiadomo, że trudno coś radzić, każda
          matka jest inna i musi wypracować najlepszy dla siebie i dzicka sposób
          wychowania, tak naprawdę najwięcej można się nauczyć na własnych błędach.
    • sylka75 Re: ile rzeczy z wyprawki okaze sie zbedne? 22.08.05, 11:20
      Pimpku, zachowaj rozek, tylko nie owijaj Kajtka nim zbyt mocno - maja racje
      dziewczyny, ktore pisza, ze malenstwo wygodniej sie podnosi i wygodniej
      przystawia do piersi zanim nie nabierze sie wprawy! Moja coreczka ma juz 18
      dni, wyrosla z rozka i dzis zakupie dla niej spiworek do spania. A z rzeczy nie
      przydajacych sie - wszelkie spioszki bez rozpinanych nogawek i ubranka
      zakladane przez glowe w rozmiarze 56. Poza tym chyba zrobilam swietne zakupy,
      bo wszystko mi sie przydaje. Dokupilismy tylko kilka spioszkow, no i pieluszki
      kupujemy i chusteczki nawilzane. Acha, dokupilismy jeszcze kilka flanelowych
      pieluszek - 5 to za malo, Misiaczkowi zdarza sie dosc czesto zsiusiac na
      przewijakuwink
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka