Czy można robić henne w ciąży??? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Już nie mogę na siebie patrzeć mam brwi jak Breżniew, chcę sie umówić do
    kosmetyczki, ale wcześniej zawsze chodziłam na epilacje i henne, teraz jednak
    nie wiem czy powinnam henne robić, co o tym sądzicie?

    • A dlaczego masz nie robic?
    • O rany!Ja robiłam hennę w ciąży kilka razy, bo akurat tego lata miałam
      do "obskoczenia" z tym brzuszyskiem moim kochanym kilka wesel i jakoś chciałam
      wyglądać i ani przez moment nie zastanawiałam się czy powinnam czy nie...Bez
      przesady...
      Kubusiowa 34tc


    • Ty zartujesz czy pytasz serio?
    • Infinity smile Nie wiedziałam, ale tak się cieszę z Twojej ciąży smile))
      Gratulacje!
      Moim zdaniem spokojnie henne mozesz zrobić.

      --
      9 miesięcy...
      Kochany urwisek smile
      • wiecie co moim zdaniem mozna wszystko tylko z rozsądkiem! Jesli sa jakiekolwiek
        przeciwwskazania warto spytac sie swojego gina, nawet o taka duperelę jak
        henna...
        Ja henne robie, chodze na pediuciure, nartomiast darowałam sobie farbowanie
        włosów i tak nie chodze narazie do pracy, a poza tym czekam az wróci mi mój
        naturalny sredni blond...smile ciekawe czy sie doczekamsmile?
        W poprzedniej ciązy farbowałam włosy(na czarno) a jestem blondynką, robiłam
        henne, nawet na poczatku byłam na solarium (ale nie wiedzialam, ze jestem w
        ciąży)-na szczescie wszystko OK!
        Teraz strasza nas tyloma rzeczami, ze czasem boje sie cokolwiek zjesc lub uzyc
        jakikolwiek specyfik.
        pozdrawiam
        agi
    • Do wszystkich pań... to pytanie nie jest głupie !
      Będąc w trzeciej ciąży zapytałam lekarza czy mogę farbować włosy.
      Odpowiedział , ze owszem ale dobrymi farbami i po 3 miesiącu ciąży.
      Dołączam do mamywikusia, proszę o wyrozumiałość.
      --
      www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec70.htm
    • czesc,
      dziewczyny nie chodzi o to aby sie klocic, czy popadac ze skrajnosci w skrajnosc
      uwazam ze to jest normalne, (henna) a kobieta w ciazy powinna normalnie dbac o
      siebie - oczywiscie w granicach rozsadku. A jesli masz watpliwosci - zapytaj
      lekarza.
    • Henna to bodajże drzewko czy inne zielsko (Lavsonia?). Nietoksyczne. Nie może
      raczej zaszkodzić stosowana zewnętrznie.
      KA
    • Kotym mleko i sery plesniowe to sama prawda, natomiast HENNA...robiłam ja już 3
      razy, jestem w 27 tygodniu. Niby dlaczego miałaby zaszkodzić? Naturalna plus
      trochę wyskubywania!
    • gratuluje ci ciazy na poczatek! bardzo mi przykro za tate niezbyt mile
      wypowiedzi,mam nadzieje ze sie nie zrazisz,choc rozumiem ze ciezko by sie bylo
      nie zrazic.henn ja robilam okolo 17 tc,ale pierwsz raz w zyciu i kurcze
      dostalam uczulenia jak robilam na rzesach,oj pieklosmile).pozdrawiam mocno ciebie
      i brzucholsmile

      p.s. a teraz co do glupich komentarzy,ciekawe jak sie teraz czuje osba ktora
      napisala dla smiechu glupote.uszanujce inych dziewczyny i ich pytania,nie
      pasuje, drazni -nie wchodzic.czasem pozory myla.
      --
      fasolka
      • skoro pierwszy raz robiłaś henne , kosmetyczka powinna zrobić test czy nie
        jesteś uczulona a tym bardziej że byłaś 17tc


        kosmetyczka ale jeszcze nie w ciąży
      • jak się czuję? Normalnie. Tak, jak odpisałam jednej z dziewczyn: nie mam
        obowiązku ani fizycznej możliwości znać życiorysy wszystkich kobiet z forum.
        Poza tym, nieszczęście, tragedia, którą się przeżyło, nie zwalniają od rozsądku
        i myślenia. Chyba wszelkie tego typu wątpliwości rozwieje lekarz.
        • vulpes no koments.

          co do tej henny to wiesz ze nie pomyslalam, a pozniej bylo mi juz z tym
          wszystki glupio,mam poszla zrobic tylko paznokcie,a kosmetyczka pochwalila mi
          sie jaks nowa metoda depilacji brwi no i sie skusilam bo mialo byc
          bezbolesnie.No i powiedzial o tej hennie, a ja chcialm mame namowic wiec mowie
          sobie tez zrobie,hehe choc wcale az tak nie potrzebowalm bo brwi i rzensy mam
          czarne jak malowane, no i jak mi siekla na rzes oj pieklo.ale juz na oczka
          robic nie bedsmile),a mam za to tak bo kurcze brwi ma normalnie koloru blond i
          ladnie jak jej przyciemniasmile)

          --
          fasolka
        • vulpes1978 napisała:

          > Poza tym, nieszczęście, tragedia, którą się przeżyło, nie zwalniają od rozsądku
          >
          > i myślenia. Chyba wszelkie tego typu wątpliwości rozwieje lekarz.

          To że w życiu nic tragicznego nie przeżyłaś również nie zwalnia Cię od myślenia
          i wrażliwości. Jeśli Ci się nie podoba jakieś pytanie, po prostu nie odpowiadaj,
          bo możesz sprawić dużo przykrości i niepotrzebnego takiej kobiecie jak infinity
          bólu. I nie chciej, aby życie zweryfikowało Twoje poglądy na temat głupich,
          Twoim zdaniem, pytań.
          • Teraz Ty się zastanów co piszesz: skąd wiesz,że nic tragicznego mnie w życiu
            nie spotkało?...
            • Właśnie nad tymi słowami się wczoraj zastanowiłam, a postanowiłam tak napisać,
              bo to jasno wynika z Twojego zachowania i sarkastycznych żartów. Ktoś, co COŚ
              przeżył, tysiąc razy się zastanowi, czy słowami komuś nie sprawi przykrości.
          • Popieram vinga_o.
            Vulpes, tu nie chodzi o to, że nie masz obowiązku znać życiorysów ludzi na
            forum, ale o to, że jestes naburmuszonym babsztylem, ktory kopie i nie patrzy
            gdzie. Trochę więcej życzliwości, bo ktoś kiedyś mądrze powiedział: że nie ma
            głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. I weż to sobie do serca zanim
            mlaśniesz językiem następnym razem.

            --
            9 miesięcy...
            Kochany urwisek smile
    • jasne
    • DO VULPES 1978.
      Dziewczyno co ty masz za naturę, że się wszystkiegoo czepiasz??Jeśli
      przeszkadzają ci błędy językowe musisz założyć forum np FORUM DBAJĄCYCH O
      CZYSTOŚĆ JĘZYKA POLSKIEGo. ja jestem polonistką, ale błędy mi w ogóle nie
      przeszkadzają bo wiem, że dziewczyny które tu wchodzą chcą podzielić się
      doświadczeniami lub poradzić się czegoś. Radzę się poważnie zastanowić nad sobą
      i jeśli się nie podoba - po prostu zmień forum. To będzie zdecydowanie lepsze
      niz to twoje skakanie do oczu innym dziewczynom.
      • Nie słyszałam o szkodliwym działaniu henny w ciąży. Jak masz wątpliwości,
        spytaj swojego gina prowadzącego ciążę. Pozdr.
      • dzieki))) ciesze sie ze mnie broni polonistka,moj w szkole tez bronila,koleznka
        pewnie z nowszych na forum lub dochodzacych,ostatni dziekowalam dziewczya ze
        juz sie do moich bykow przyzwyczaily.po pierwsze dysortografia,podrugi dosc
        szybko pisze,po trzecie jeszcze szybciej mysle w zwiazku z czym przejezyczenia-
        i te mowione i te pisane.Ale fakt co raz wiecej ti dziewoch co przychodza nie
        dowiedziec sie o ciazy tylko sie dokogos najzwyczajniej w swiecie dojebac. Moja
        babcia zna takie fajne przyslowie " ni z tego ni z owego chyc na drugiego"
        dziewczyny pannie ze zle zrobila,a ona mi o bledach.
        --
        fasolka
    • Marzenko ja zawsze chodziłam do kosmetyczki na depilację brwi oraz hennę brwi i
      rzęs. Podczas ciąży też z tego nie rezygnowałam. Moja kosmetyczka mówiła, że to
      zupełnie bezpieczne. Ufam jej bo sama jest mamą prawie 2-letniej Michamliny.

      Asia mama LENY (27-01-2005)

      A Lenka ma już...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.