Dodaj do ulubionych

Czy można robić henne w ciąży???

06.09.05, 17:29
Już nie mogę na siebie patrzeć mam brwi jak Breżniew, chcę sie umówić do
kosmetyczki, ale wcześniej zawsze chodziłam na epilacje i henne, teraz jednak
nie wiem czy powinnam henne robić, co o tym sądzicie?

Edytor zaawansowany
  • 06.09.05, 17:34
    A dlaczego masz nie robic?
  • 06.09.05, 18:02
    O matko! Przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać przed komentarzem! Czy henna
    to kolejna po serach, kotach i mleku fobia ciążowa???? Dziewczyny KRÓLESTWO ZA
    ROZSĄDEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 06.09.05, 18:08
    O rany!Ja robiłam hennę w ciąży kilka razy, bo akurat tego lata miałam
    do "obskoczenia" z tym brzuszyskiem moim kochanym kilka wesel i jakoś chciałam
    wyglądać i ani przez moment nie zastanawiałam się czy powinnam czy nie...Bez
    przesady...
    Kubusiowa 34tc


  • 06.09.05, 19:03
    ja robie na rzęsy i nawet sie nie zastanawiam.nie dajmy sie zwariować!
  • 06.09.05, 20:14
    Absolutnie nie wolno! Od tego umiera zarówno matka, jak i dziecko. Pamiętaj
    również, że nie wolno obcinać paznokci, nosić kolorowych majtek i myć sie pod
    pachami.
  • 07.09.05, 10:35
    rece mi opadają jak czytam wasze odpowiedzi,
    moze lepiej tak sie ugryźć w język zamiast dac sie ponieśc swojej wstrętnej
    naturze?
    a moze tak niektóre z Was by pomyślały, ze nie każda matka jest
    rzohisteryzowana dla zasady?
    że nie kazda ciąża konczy sie tuleniem w ramionach zdrowego bobasa...
    ciesze sie z całego serca ze Was koszmar straty dziecka albo urodzenia chorego
    Dzieciatka nie dotknął- naprawde,
    ja urodziłąm Synak z wada serca - odszedł 8 miesięcy temu- dlaczego miał wade
    serca- genetycy twierdzą ze byc moze weszłam w chmury oparów toksycznych około
    10 t.c a moze farbowałm włosy? nie wiem a medycyna tez jest bezsilna,
    wiec nie dziwcie sie ze matki po straci chciałyby wyeliminowac każdą przeszkode
    i zagrozenie,
    i wasze złosliwe komentarze bolą, naprawde bolą...
    odrobina wyrozumiałosci prosze Was,

    --
    www.sercedziecka.org.pl/06-2-5-wiktor.htm
    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10042;116/st/20060219/dt/7/k/e6c8/pr
  • 07.09.05, 10:46
    >Od tego umiera zarówno matka, jak i dziecko

    Jedno dziecko (córeczka) i.n.f.i.n.i.t.y już umarło. Nie od henny co prawda.
    Ale zmarło...

    Lepiej Ci vulpes?

    --
    DLACZEGO
  • 07.09.05, 11:32
    No fajnie...najlepszy komentarz-durna babo...!
  • 07.09.05, 11:34
    vulpes1978 napisała:

    > Absolutnie nie wolno! Od tego umiera zarówno matka, jak i dziecko. Pamiętaj
    > również, że nie wolno obcinać paznokci, nosić kolorowych majtek i myć sie pod
    > pachami.

    Oczywiście tyczy się to tego komentarza!
  • 07.09.05, 11:50
    Witam,
    Nie mam obowiązku ani fizycznych możliwości znać życiorysów wypowiadających się
    tu osób. Nie wiedziałam nic o przeszłości autorki tego wątku. Wypowiedziałam
    się jedynie co do treści jej wypowiedzi, którą wciąż uważam za niezbyt mądrą
    (wypowiedź). Jeśli sa wątpliwości, zwłaszcza po tak przykrych zdarzeniach,
    należy je konsultować z lekarzem, to chyba naturalne.
    A co do subtelnego, wyrafinowanego określenia "Durna baba" - bez komentarza.
  • 07.09.05, 12:24
    vulpes1978 napisała:

    > Witam,
    > Nie mam obowiązku ani fizycznych możliwości znać życiorysów wypowiadających
    się
    >
    > tu osób. Nie wiedziałam nic o przeszłości autorki tego wątku. Wypowiedziałam
    > się jedynie co do treści jej wypowiedzi, którą wciąż uważam za niezbyt mądrą
    > (wypowiedź). Jeśli sa wątpliwości, zwłaszcza po tak przykrych zdarzeniach,
    > należy je konsultować z lekarzem, to chyba naturalne.
    > A co do subtelnego, wyrafinowanego określenia "Durna baba" - bez komentarza.


    Przepraszam za moje subtelne określenie.Pamietaj jednak że niektóre z nas są po
    strasznych przejściach i takie komentarze jak twój nie są zbyt przyjemne.
  • 07.09.05, 13:22
    Przecież forum takie jak to istnieje rózwnież po to, by mozna było sobie
    wzajemnie odpowiadać, a nie naskakiwać na siebie przykrymi wypowiedziami.
    Nie codziennie chodzi sie do lekarza i uzyskuje odp na jakieś nurtujące nas
    pytania - a te, które zadała infinity - wg mnie jest bardzo ważne i takie nam,
    kobietom bliskie.

    --
    Mój Anioł z Lewego Ramienia

    rośnie chłopczyk!
  • 07.09.05, 13:48
    Racja.
  • 06.09.05, 20:16
    Ty zartujesz czy pytasz serio?
  • 06.09.05, 22:01
    Infinity smile Nie wiedziałam, ale tak się cieszę z Twojej ciąży smile))
    Gratulacje!
    Moim zdaniem spokojnie henne mozesz zrobić.

    --
    9 miesięcy...
    Kochany urwisek smile
  • 07.09.05, 10:53
    wiecie co moim zdaniem mozna wszystko tylko z rozsądkiem! Jesli sa jakiekolwiek
    przeciwwskazania warto spytac sie swojego gina, nawet o taka duperelę jak
    henna...
    Ja henne robie, chodze na pediuciure, nartomiast darowałam sobie farbowanie
    włosów i tak nie chodze narazie do pracy, a poza tym czekam az wróci mi mój
    naturalny sredni blond...smile ciekawe czy sie doczekamsmile?
    W poprzedniej ciązy farbowałam włosy(na czarno) a jestem blondynką, robiłam
    henne, nawet na poczatku byłam na solarium (ale nie wiedzialam, ze jestem w
    ciąży)-na szczescie wszystko OK!
    Teraz strasza nas tyloma rzeczami, ze czasem boje sie cokolwiek zjesc lub uzyc
    jakikolwiek specyfik.
    pozdrawiam
    agi
  • 07.09.05, 10:50
    Do wszystkich pań... to pytanie nie jest głupie !
    Będąc w trzeciej ciąży zapytałam lekarza czy mogę farbować włosy.
    Odpowiedział , ze owszem ale dobrymi farbami i po 3 miesiącu ciąży.
    Dołączam do mamywikusia, proszę o wyrozumiałość.
    --
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec70.htm
  • 07.09.05, 13:33
    czesc,
    dziewczyny nie chodzi o to aby sie klocic, czy popadac ze skrajnosci w skrajnosc
    uwazam ze to jest normalne, (henna) a kobieta w ciazy powinna normalnie dbac o
    siebie - oczywiscie w granicach rozsadku. A jesli masz watpliwosci - zapytaj
    lekarza.
  • 07.09.05, 14:02
    Henna to bodajże drzewko czy inne zielsko (Lavsonia?). Nietoksyczne. Nie może
    raczej zaszkodzić stosowana zewnętrznie.
    KA
  • 07.09.05, 16:05
    Kotym mleko i sery plesniowe to sama prawda, natomiast HENNA...robiłam ja już 3
    razy, jestem w 27 tygodniu. Niby dlaczego miałaby zaszkodzić? Naturalna plus
    trochę wyskubywania!
  • 07.09.05, 16:21
    gratuluje ci ciazy na poczatek! bardzo mi przykro za tate niezbyt mile
    wypowiedzi,mam nadzieje ze sie nie zrazisz,choc rozumiem ze ciezko by sie bylo
    nie zrazic.henn ja robilam okolo 17 tc,ale pierwsz raz w zyciu i kurcze
    dostalam uczulenia jak robilam na rzesach,oj pieklosmile).pozdrawiam mocno ciebie
    i brzucholsmile

    p.s. a teraz co do glupich komentarzy,ciekawe jak sie teraz czuje osba ktora
    napisala dla smiechu glupote.uszanujce inych dziewczyny i ich pytania,nie
    pasuje, drazni -nie wchodzic.czasem pozory myla.
    --
    fasolka
  • 07.09.05, 16:31
    skoro pierwszy raz robiłaś henne , kosmetyczka powinna zrobić test czy nie
    jesteś uczulona a tym bardziej że byłaś 17tc


    kosmetyczka ale jeszcze nie w ciąży
  • 07.09.05, 18:07
    jak się czuję? Normalnie. Tak, jak odpisałam jednej z dziewczyn: nie mam
    obowiązku ani fizycznej możliwości znać życiorysy wszystkich kobiet z forum.
    Poza tym, nieszczęście, tragedia, którą się przeżyło, nie zwalniają od rozsądku
    i myślenia. Chyba wszelkie tego typu wątpliwości rozwieje lekarz.
  • 07.09.05, 18:13
    vulpes no koments.

    co do tej henny to wiesz ze nie pomyslalam, a pozniej bylo mi juz z tym
    wszystki glupio,mam poszla zrobic tylko paznokcie,a kosmetyczka pochwalila mi
    sie jaks nowa metoda depilacji brwi no i sie skusilam bo mialo byc
    bezbolesnie.No i powiedzial o tej hennie, a ja chcialm mame namowic wiec mowie
    sobie tez zrobie,hehe choc wcale az tak nie potrzebowalm bo brwi i rzensy mam
    czarne jak malowane, no i jak mi siekla na rzes oj pieklo.ale juz na oczka
    robic nie bedsmile),a mam za to tak bo kurcze brwi ma normalnie koloru blond i
    ladnie jak jej przyciemniasmile)

    --
    fasolka
  • 07.09.05, 18:15
    "No comment" jeśli już.
  • 07.09.05, 18:15
    Ah, dopiero teraz doczytałam Twoją wypowiedź do końca. Tylko w ogóle robisz
    zabawne błędy.
  • 07.09.05, 21:28
    vulpes1978 napisała:

    > Poza tym, nieszczęście, tragedia, którą się przeżyło, nie zwalniają od rozsądku
    >
    > i myślenia. Chyba wszelkie tego typu wątpliwości rozwieje lekarz.

    To że w życiu nic tragicznego nie przeżyłaś również nie zwalnia Cię od myślenia
    i wrażliwości. Jeśli Ci się nie podoba jakieś pytanie, po prostu nie odpowiadaj,
    bo możesz sprawić dużo przykrości i niepotrzebnego takiej kobiecie jak infinity
    bólu. I nie chciej, aby życie zweryfikowało Twoje poglądy na temat głupich,
    Twoim zdaniem, pytań.
  • 08.09.05, 12:02
    Teraz Ty się zastanów co piszesz: skąd wiesz,że nic tragicznego mnie w życiu
    nie spotkało?...
  • 08.09.05, 20:54
    Właśnie nad tymi słowami się wczoraj zastanowiłam, a postanowiłam tak napisać,
    bo to jasno wynika z Twojego zachowania i sarkastycznych żartów. Ktoś, co COŚ
    przeżył, tysiąc razy się zastanowi, czy słowami komuś nie sprawi przykrości.
  • 11.09.05, 20:37
    Popieram vinga_o.
    Vulpes, tu nie chodzi o to, że nie masz obowiązku znać życiorysów ludzi na
    forum, ale o to, że jestes naburmuszonym babsztylem, ktory kopie i nie patrzy
    gdzie. Trochę więcej życzliwości, bo ktoś kiedyś mądrze powiedział: że nie ma
    głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. I weż to sobie do serca zanim
    mlaśniesz językiem następnym razem.

    --
    9 miesięcy...
    Kochany urwisek smile
  • 07.09.05, 18:41
    jasne
  • 07.09.05, 19:53
    DO VULPES 1978.
    Dziewczyno co ty masz za naturę, że się wszystkiegoo czepiasz??Jeśli
    przeszkadzają ci błędy językowe musisz założyć forum np FORUM DBAJĄCYCH O
    CZYSTOŚĆ JĘZYKA POLSKIEGo. ja jestem polonistką, ale błędy mi w ogóle nie
    przeszkadzają bo wiem, że dziewczyny które tu wchodzą chcą podzielić się
    doświadczeniami lub poradzić się czegoś. Radzę się poważnie zastanowić nad sobą
    i jeśli się nie podoba - po prostu zmień forum. To będzie zdecydowanie lepsze
    niz to twoje skakanie do oczu innym dziewczynom.
  • 08.09.05, 20:58
    Nie słyszałam o szkodliwym działaniu henny w ciąży. Jak masz wątpliwości,
    spytaj swojego gina prowadzącego ciążę. Pozdr.
  • 11.09.05, 21:24
    dzieki))) ciesze sie ze mnie broni polonistka,moj w szkole tez bronila,koleznka
    pewnie z nowszych na forum lub dochodzacych,ostatni dziekowalam dziewczya ze
    juz sie do moich bykow przyzwyczaily.po pierwsze dysortografia,podrugi dosc
    szybko pisze,po trzecie jeszcze szybciej mysle w zwiazku z czym przejezyczenia-
    i te mowione i te pisane.Ale fakt co raz wiecej ti dziewoch co przychodza nie
    dowiedziec sie o ciazy tylko sie dokogos najzwyczajniej w swiecie dojebac. Moja
    babcia zna takie fajne przyslowie " ni z tego ni z owego chyc na drugiego"
    dziewczyny pannie ze zle zrobila,a ona mi o bledach.
    --
    fasolka
  • 10.09.05, 21:51
    Marzenko ja zawsze chodziłam do kosmetyczki na depilację brwi oraz hennę brwi i
    rzęs. Podczas ciąży też z tego nie rezygnowałam. Moja kosmetyczka mówiła, że to
    zupełnie bezpieczne. Ufam jej bo sama jest mamą prawie 2-letniej Michamliny.

    Asia mama LENY (27-01-2005)

    A Lenka ma już...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.