jazda bez pasow samochodowych Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Slyszalam, ze w ciazy mozna jezdzic bez pasow w samochodzie. Od ktorego
    miesiaca ciazy? Czy ktos wie cos na ten tamat?
    • Nigdy nie siedziałam w samochodzie bez pasów bezpieczeństwa - czy to był 7
      tydzień, czy 40. Jakoś bezpieczniej czułam się zapięta - chyba mniejsze ryzyko
      w przypadku wypadku. Sama nie wiem. Przepraszam, że tak trochę nie na temat.
      Oczywiście można jeździć bez zapiętych pasów - jednak nie mam popartych
      przepisami danych więc nie piszę.
      --
      Ania rośnie

      A oto moja kochana córeczka - Anusia
    • kobieto, zastanow się co ty mówisz...
      można tylko w wyjątkowych przypadkach, kiedy masz zaświadczenie od lekarza, że
      nie możesz byc zapięta w pasy. w każdym innym przypadku tym bardziej powinnaś
      bo ochraniasz nie tylko siebie ale i dziecko. wyobraz sobie, co się będzie
      działo z twoim ciałem po uderzeniu... wylatujesz jak z procy przez okno lub
      (przy lekkim puknięciu) walisz brzuchem w deske!!!
      Pasy zapinasz i ustawiasz jeden nad brzuchem, drugi pod brzuchem....
      • ja musze zapinac pasy bo mam poduszke ktora w czasie zderzenia moze sie otworzyc
        i zrobic rewolucje z moja twarza ;o) wiec pas wskazany !!! poza tym piszczy mi
        kontronka jak go nie zapne surprised))
        temat posty rewelacja przez mysl mi nie przeszlo aby nie zapiac pasa !!!!!!


        --
        Moje szczescie które nosze pod sercem ....
        synek czy córka ?
      • Nie bardzo rozumiem dlaczego na mnie naskakujesz???? Nie po to pytam zeby
        otrzymywac taka odpowiedz. Skoro mam watpliwosc to znaczy, ze o takiej
        mozliwosci slyszalam a nie ja sobie ubzduralam. Jak jest wypadek to zawsze
        mozliwe jest ze nie walne brzuchem w deske tylko glowa w kierownice, a jak
        jestem przypieta pasem to sila nacisku moze zmiazdzyc mi brzuch. Jezdze w
        pasach a to bylo tylko pytanie, wiec bez nerwow ok?
        • a pasy sa krzyzowe ?? ja mam takie ze pod brzuchem mi jeden lezy a drugi nad
          brzuchem i wcale nie naskakuje!!!!
          --
          Moje szczescie które nosze pod sercem ....
          synek czy córka ?
        • Przepis brz mniej wiecej tak: ze w widocznej ciazy mozna nie zapinacpasow...
          Osobiscie nie zamierzam tego przepisu wykorzystywac:
          Raz w zyciu ktos wjachal mi w tyl stojacego (!) samochodu i bylo to
          nieprzyjemne..uszkodzilabym glowe gdyby nie zapiete pasy... nie wyobrazam sobie
          w ciazy ich nie miec zapietych to zabojstwo dla nas i dzieci. Glupota jest, ze
          nie ma obowiazku zapinania pasa w widocznej ciazy! Sposob by przelozyc pas
          tylko przez biust i nie uzywac pod brzuch jest pewna alternatywa dla tych
          ktorym w komplecie jest niewygodnie.
          Pozdrawiam/ 24 tc
        • sory, że tak naskoczyłam, masz rację że nie powinnam. po prostu przeraża mnie
          to, jak wiele osób (młode mamy ich mamy i ciotki) w ten sposób rozumuje. byc
          moze się mylę ale wg mnie odpowiednio założony pas (nie mający kontaktu z
          macicą) nie ma prawa jej uszkodzic. a przeciez filmiki z kontrolowanych
          udezrzen wszyscy znamy i tam dokladnie widac, co się dzieje z człowiekiem, przy
          nawet najmniejszym stuknięciu. pozdr.
          znerwicowana stara kobieta smile
      • oczywiście że bez pasów - lekko zahamijesz a ucisk na dzidziusia olbrzymi.
        Wystarczy mieć zaświadczenie o ciąży ( karta ciąży)!!!!!Nie słuchaj tych co
        inaczej mówią /piszą. Zapytaj piERWSZEGO LEPSZEGO POLICJANTA. jESTEM W DRUGIEJ
        CIĄZY I NIE POMYŚLAŁAM ŻEBY ZAPIĄĆ PAS!!!
    • Rzeczywiście istnieje taki zapis w naszym kodeksie, niestety jak wiele rzeczy w
      przepisach, tak i ten zapisik jak dla mnie jest IŚCIE KRETYŃSKI!!! Mam nadzieję
      że pytasz tak pro forma i nie zamierzasz nie zapinać pasów?!
      Ucisk pasa podczas np. małej stłuczki nie zagrozi Twojemu dziecku w żaden
      sposób, natomiast uderzenie głową w kierownicę doprowadzić Cię może do utraty
      przytomności co już jest grozne dla Twojego maleństwa i dla Ciebie oczywiście!
      PAMIĘTAJCIE PROSZĘ żeby dzidzia była zdrowa i bezpieczna w pierwszej kolejności
      musicie dbać o siebie, JAZDA BEZ PASÓW TO SKRAJNA NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ!
      pozdrawiam i życzę szerokiej, bezpiecznej drogi.
    • 111nika, slyszalas o czyms takim i co? mam wrazenie ze nie piszesz tego bo
      chcesz sobie powiekszyc wiedze o kodeksie drogowym tylko o tym zeby pozbyc sie
      pasow bo ich nie lubisz. uwierz to jest dla twojego i dziecka dobra a nie dla
      niewygody. tylko pas nie ma przechodzic przez brzuch tylko pod i nad nim. bez
      pasow predzej zrobisz dziecku krzywde niz sobie zpaewnisz wygode
      • W szczególności Tobie życzę BEZPIECZNEJ drogi. Twój aniołek stróż ma naprawdę
        duuuużo roboty skoro jako dorosła kobieta, odpowiedzialna za życie, które nosisz
        pod sercem, masz tak skrajnie niską świadomość!!! ZGROZA.
        • Miałam już wypadek w pierwszej ciązy, nie miałam zapiętego pasa- pierwsze
          pytanie jakie padło od lekarza: czy miała pani zapięty pas? gdy odpowiedziała,
          że nie, on powiedział " dzięki Bogu".Jechaliśmy jakieś 50 km /h. bYŁAM W 8
          MIES. ciąży. Pas wciął by mi się w brzuch. Świadomości nie mam "niskiej".
          Ciekawe sformułowanie.
          • Mąż moj ruszał na skrzyżowaniu - zagapił się trzepnął w tył innego samochodu,
            stojącego na skrzyżowaniu. ja jechałam bez pasów - głową rozbiłam szybę a
            kolanami uderzyłam w kufer, gdyby była większa prędkość, nogi miałabym
            połamane, a brzuchem uderzyłabym z impetem w kufer. Gdybym miała pasy (dolny
            założony pod brzuch) nie rozbiłabym szyby łepetyną, a nie naraziłabym się
            napewno na znacznie powazniejszy uraz brzucha od uderzenia niż od blokady pasa.
            A w tej ciąży łożysko to mam na ścianie przedniej - takie silne uderzenie
            mogłoby się w krótkiej chwili skończyć bardzo źle dla mnie i dla dziecka.
            Zadzwoniłam do swojego gina, który jeszcze mnie w dodatku ochrzanił, że
            jechałam bez pasów. teraz zapinam, bo nawet mała prędkość może być kiepska w
            skutkach przy zderzeniu np czołowym.
            --
            Ciężarówki - nie zapominajcie o zapinaniu pasów w aucie!
            tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20711;30/st/20051126/k/56bd/preg.png
        • afryka11 napisała:

          > oczywiście że bez pasów - (...) Nie słuchaj tych co
          > inaczej mówią /piszą.
          To nie jest takie oczywiste jak piszesz i przeaniluzuj sobie swoja
          nieodpowiedzialnosc w przekazywaniu tej informacji!

          Zapytaj piERWSZEGO LEPSZEGO POLICJANTA. jESTEM W DRUGIEJ
          > CIĄZY I NIE POMYŚLAŁAM ŻEBY ZAPIĄĆ PAS!!!
          Oj zapytaj i ty koniecznie bo pytalam znajomych policjanow o kwestie i pomimo
          zapisu w art. 39.2 Kodeksu Drogowego zabronili mi jezdzenia bez pasow, bo
          widzieli juz nie jedno zdarzenia, ktrore potwierdza bezsens tych przepisow...

          Zycze roztropnosci i SZCZESCIA!

    • Ludzie,dlaczego tylko każdy patrzy jak tu uniknąć zapinania pasów?!czy nikt nie
      rozumie, że one w wielu wypadkach ratują życie?czy jeżdżenie bez pasów jest
      takie cool czy co? ja tego nie rozumiem. zapinam pasy bez względu na to czy
      siedzę z przodu czy z tyłu, a teraz mam świadomość,że muszę chronić nie tylko
      siebie, ale i tą malutką istotkę, która jest w 100% uzależniona od moich
      decycji.
      • Postaram się znaleźć złoty środek.Za bardzo agresywne są te odpowiedzi.Powiem
        ci jak ja robię.Gdy jadę po mieście zakorkowanym gdzie nie można nawet rozwinąć
        prędkości to pasa nigdy nie zapinam,ponieważ uważam że przy średniej prędkości
        ucisk mógłby niepotrzebnie uszkodzic dziecko.Ono ma główkę na dole,tam gdzie
        idzi pas.W dalekie trasy sie nie wybieram ale jak jeździłam do 7 miesiąca ciąży
        to zapinałam ale trzymałam go w ręku zasłaniająć dłonią brzuch.Dolną część pasa
        podciagając wysoko a nie na dole brzucha.w razie czego pas zatrzymałby się na
        wysokości klatki piersiowej a zmiażdżyłby ewentualnie moją dłoń.Uważaj na
        siebie i rób to co twój rozsądek i intuicja ci podpowiadają.
    • Przepisy mówią, że w WIDOCZNEJ ciąży nie ma obowiązku zapinania pasów.
      A co Was obchodzi, czy dziewczyna zapina pasy, czy nie? Chce sobie polecieć
      przez przednią szybę, to niech leci, jej sprawa. Może myśli, że w ciąży wypadki
      się nie zdarzają, że Bozia chroni w błogosławionym stanie... Ja nie wyobrażam
      sobie jazdy bez pasów, a jestem w 9 m-cu - odchylam lekko oparcie, nic nie
      ciśnie, nie gniecie a jest bezpiecznie.
    • Jesli moj post ma wywolac lawine zdenerwowania to najlepiej go pomonac. Skoro
      kazdy uwaza, ze pytalam po to aby uniknac zapinania pasow to gratuluje daru
      jasnowidzenia, na chleb w ten sposob nie zarobicie. Pasy zaqpinam zawsze i
      wszedzie a pytalam po to, ze zdarzaja sie syutuacje kiedy przydaloby sie pasa
      nie zapiac, i jak to zrobic zeby nie dostac mandatu. Pasazerowi w ciazy na
      pewno jest wygodniej w pasach niz kierowcy, ktory musi sie odwracac itp. To sa
      skrajne sytuacje ale sa. Dziekuje tym, ktorzy przyznaja sie, ze naskoczyli na
      mnie bez powodu, dziekuje afryce za szczera odpowiedz, ktora nie bala sie
      atakow na siebie. Kobiety, ja sie tak czasem zastanawiam czy tylko ja jestem
      taka spokojna i nawet na posty ktore mnie draznia staram sie reagowac bez
      nerwow???? Chyba po to jest forum aby pytac i dzielic sie watpliwosciami
      prawda? Wasze nerwy bardziej zaszkodza dziecku niz jazda bez pasa.
      • To sa moja droga nerwy odpowiedzialnosci!
        • a ja myslę, że dziewczyna zadała pytanie i ma prawo poznać różne opinie. A
          zdecydowana większośc z Was ma umiejętnośc dyskutowania a la lepper "jestem
          najmądrzejszy. Wy nie macie racji
          • Rozbawiasz mnie. Dyskusją a la lepper to raczej ty się popisałaś wrzeszcząc
            wielkimi literami...
          • Trudno nie dyskutowac z twoimi teoriami!
            To, ze zaimponowalas 111 nie oznacza ze i calej reszcie...

            Jeszcze raz szczescia zycze!
            • Pewnie to co napiszę, wielu mam wyda sie przesadą, ale mnie sie nasuwa takie
              skojarzenie. Pomijam kwestie odpowiedzialności i bezpieczeństwa. Spójrzczie na
              problem z innej strony.
              Co chwila wybuchają awantury na forum, bo ktoś chce sobie zrobić CC beż wskazań-
              a to przestępstwo, naciąganie NFZu i państwa to samo ze zwolnieniam lekarskimi
              wydawanymi bez potrzeby. A co z ludźmi którzy jeżdżąc bez pasów świadomi
              narażaja sie na kalectwo. Czy leczenie obrażeń, których doznali w wypadku na
              skutek nie zpięcia pasów, nie jest naciąganiem NFZ- moze skoro zdwali sobie
              sprawę z ryzyka, powinni pokryć koszty leczenia??? No a co z utrzymaniem potem
              ewentualnego kaleki, albo sierot po tekim mądrym rodzcu?
              Z dwojga złego wolę żeby dziewczyny sobie załatwiały cc na koszt NFZu niż
              utrzymywanie z moich podatków, ludzi którzy dla własnych fanaberii narażają
              swoje zdrowie i zycie.
              Ania
              • Ja Wam powiem ze autorka postu i tak zrobi jak chce i te osoby ktore zapinaja
                pas dla bezpieczenstwa (jak ja) bede go zapinac bo pas w niczym nie przeszkadza
                prawidlowo zalozony ni zgniecie brzucha!!!! jak ktoras tu napisala.
                Te ktore nie chca zapinac pasa majac wypadek chca miec rozbita glowe a prowadzac
                samochod kierownice w brzuchu niech maja to ich zyczenie i tak zrobicie jak
                chcecie zastanawia mnie czy bedziecie wozidz dziecko w foteliku czy na rekach bo
                przeciez mocno mozna go trzymac i nei wyleci w razie wypadku.
                Jak sadzicie po co jest coraz wiecej reklam o zapinaniu pasow ???

                --
                Moje szczescie które nosze pod sercem ....
                synek czy córka ?
              • > A co z ludźmi którzy jeżdżąc bez pasów świadomi
                > narażaja sie na kalectwo. Czy leczenie obrażeń, których doznali w wypadku na
                > skutek nie zpięcia pasów, nie jest naciąganiem NFZ- moze skoro zdwali sobie
                > sprawę z ryzyka, powinni pokryć koszty leczenia??? No a co z utrzymaniem
                potem
                > ewentualnego kaleki, albo sierot po tekim mądrym rodzcu?
                Nie całkiem tak jest. A co z palaczami, alkoholikami, narkomanami, piratami
                drogowymi, durnymi nastolatkami-pirotechnikami? Czy tak naprawdę zdawali sobie
                sprawę z ryzyka? To lepiej nie wychodzić z domu, bo to też ryzyko, ze wjedzie w
                Ciebie wielki TIR. A to co innego, niż cesarki na życzenie, które uczą naszą
                służbę zdrowia pracy za łapówy.
                Co do nie zapinania pasów, to jest stary przepis, z czasów, kiedy nie było
                pasów bezwładnościowych z pirotechnicznymi napinaczami itp. Zwykłych pasów
                rzeczywiście lepiej nie zapinać w ciąży, bo w czasie jazdy nie są dobrze
                napięte i moga się przesunąć na brzuch.
                W tym roku miałam dość poważną stłuczkę. Dostałam dubla z tyłu, że walnęłam w
                samochód przede mną. Kolana stłukłam o deskę rozdzielczą (aż pękła), miałam
                stłuczoną klatkę piersiową od pasów - pobolewało mnie przez miesiąc. Nie chcę
                sobie wyobrazić, co by było, gdybym nie miała zapiętych pasów...

                --
                pozdrawiam
                Aga z Agatką-Gagatką 4,5 latką smile... i jeszcze ktoś (18tc)...
                • Napisałam że moja opinia jest skrajna, i wcale bym nie wymagała, od ofiary
                  wypadku żeby płaciła sama za lecznie, albo wynocha ze szpitala. Tylko chodziło
                  mi o to że narażają sie na niebezbieczeństwo na własne zyczenie, robiąć to
                  całkiem świadomie, a przytym obciążajac innych. Podobnie jest z palaczami,
                  narkomanami alkoholikami - tylko tam często dochodzi problem nałogu, natomiast
                  nie ma czegos takiago jak naług nie zapinania pasów!
                  Ania
    • Pasów można nie zapinać w widocznej ciąży. Inna sprawa, że wg mnie pomysł jest
      delikatnie mówiąc chybiony- nie wyobrażam sobie jazdy bez pasów. Miałam już w
      tej ciąży przez "wariata drogowego" bardzo ostre hamowanie- dzięki pasom ani
      mnie ani dziecku nic się nie stało...a gdybym pasów nie miała...wole nie
      myśleć. Zapinanie pasa nie jest wielkim dyskomfortem- za tydzień mam termin
      porodu nie przejechałam ani kawałka bez pasów( dziecko jest dla mnie ważniejsze
      niż komfort- w ciąży nauczyłam się właśnie pasy nawet na tylnych siedzeniach
      zapinać).
      pozdr
      --
      ________
      Mieszkanka
      Nasza dziewczynka będzie z Nami za...
      • mieszkam w niemczech i tu sie zapina pasy.gorny ma przebiegac miedzy piersiami
        dolny pod brzuchem.Ale w wielu polskich czasopismach czytalam ze w polsce juz
        tez glosno jest o zapinaniu.
        A co do tego to,nie rozumiem po co pytac policjanta??? Czy on ma jakies
        gimekologiczne wyksztalcenie? Znam wielu,ale zadnego ktory by wiedzial cos o
        ciazy.Przepis jest.Ale stary,juz dawno przydala by sie nowelizacjasmile W kazdym
        razie,czy mozna ? Mozna-wedlug starego przepisu.Jesli ktos nie lubi jezdzic w
        pasach,moze to wykozystac.
        Ja sadze ze lepiej zapytac swojego gina,ona zna ciaze.I on bedzie wiedzial czy
        lepeij dla tej indywidualnej ciazy zapinac czy nie.
        Jednak dziewczyny -prosze pamietajcie- szczegolnie te w nowszych autach z
        poduszkami, jesli chcecie jezdzic bez pasow musicie poduszki wylaczy przy
        wypdaku wybuchajaca poduszka poprostu lamie kark.W niektorych modelach aut
        poduszki mozna wylaczyc. pozdrawiam!
        --
        Sara Anna...przynajmniej tak twierdzi lekarzsmile)
    • W pierwsze ciąży nie zapinałam pasów, niestety nie dało się ich ułożyć żeby
      przechodzily pod brzuchem, no ale maluchy miały w ogóle kiepskie pasy. Nie
      przeszkodziło mi to zamontować w nim pasy z tyłu żeby bezpiecznie przewozić
      dziecko w foteliku. Teraz zamierzam pasy zapinać. Ale tak właściwie jest tyle
      samo przypadków, że pasy uratowały kogoś jak i że dzieki temu że ich nie zapieto
      ktoś żyje.
      --
      BARTUŚ dzielny przedszkolak oraz
      majowa NIESPODZIANKA
      • Ale tak właściwie jest tyle
        > samo przypadków, że pasy uratowały kogoś jak i że dzieki temu że ich nie
        zapiet
        > o
        > ktoś żyje.
        A możesz przybliżyć i podać przykład? Bo ja przyznam szczerze- pierwszy raz
        słyszę, że:
        a. odpięte pasy uratowały komuś życie
        b. tych przypadków jest tak duzo, że w zasadzie tyle samo co tych w których
        uratowały...
        Dodam tylko, że samochody w wypadkach (poza wyjątkowymi przypadkami) nie
        wybuchają, nie znam przypadku poronienia przez pasy( a jak napisałam- znam
        przypadek uratowania ciąży dzięki pasom).
        --
        ________
        Mieszkanka
        Nasza dziewczynka będzie z Nami za...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.