Dodaj do ulubionych

Ile możesz przytyć w ciąży

26.10.05, 13:27
JESTEM W 26 TYGODNIU CIĄZY I PRZYTYŁAM 10KG. NA POCZĄTKU CIĄZY WAŻYŁAM 60KG,
WIĘC ZOSTAŁO MI JESZCZE DO PRZYTYCIA 5KG MAKSYMALNIE, NIE WIEM CZY UDA MI SIĘ
UTRZYMAĆ TEN PUŁAP WAGOWY, ALE SPRÓBUJĘ.DZIĘKI TEMU ARTYKUŁOWI WIEM NA ILE
MOGĄ SOBIE POZWOLIĆ KOBIETY W CIĄZY, ŻEBY PO URODZENIU DZIECKA NIE MIEĆ
PROBLEMÓW Z NADWAGĄ. PRZY NASTĘPNEJ CIĄZY BEDĘ SIĘ DO TEGO STOSOWAĆ MOŻE MI
SIĘ UDA smile!!!!
Edytor zaawansowany
  • 05.11.05, 12:42
    jestem w 38 i przytyłam 15kgsad - nigdy nie myślałam, że będę taka wielkasad
  • 28.07.09, 20:51
    Ja jestem w 32tyg i przytylam 18kg,dodam ze przed ciaza bylam bardzo
    szczupla i tych kilogramow tak nie widac(nikt mi nie wiezy ze tyle
    waze).Nieprzejmuje sie tym wcale najwazniejsze ze synus jest zdrowysmile
  • 05.09.09, 22:07
    Ja wlasnie zaczynam 40 tydzien, moja Mala chyba sie jeszcze "tu" nie
    wybiera a ja juz mam 21 kg na + ..... Czuje sie sloniowato big_grin
  • 05.11.05, 13:45
    o to podobnie jak jasmile też 26 tyg i 10 kg na plusie, ale u mnie to zdecydowanie
    skutek diety czekoladowejwink
  • 21.11.05, 22:53
    ja w 26 tygodniu ok 6kg smile
  • 28.05.09, 22:05
    Ja jestem w 40 tyg i 14 kg na plusiesmile Ludze sie,ze szybko zrzuce...
  • 05.09.09, 23:16
    Ja przez całą ciążę przytyłam 16 kgsmile Po ciąży zrzuciłam bardzo szybko. Moja
    córeczka ma 4,5 m., a ja schudłam 25 kg i mniej ważę niż przed ciążą.
    Zaznaczam, że nie jestem na żadnej diecie, oczywiście jem rozsądnie tak żeby
    małej nie zaszkodzić bo karmię ją piersiąsmile
  • 11.04.06, 22:15
    Ja przytyłam 18 kg na koniec ciąży, to będzie duży dzidziuśsmile
  • 12.04.06, 16:43
    Jestem w 37 tygdoniu ciąży i jak do tej pory przytyłam 12,5 kg (63 kg), a obwód
    brzuszka 94 cm w najszerszym miejscu.
  • 24.07.08, 21:49
    a ja 17 tc i 4 kg wiecej. juz sie grubo czuje a przy moim apetycie jeszcze
    duzooo dojdzie
  • 16.02.09, 11:42
    heywink 33 tydzień skończony i ok 8-9 kg na plusie .ciekawe jak będzie
    teraz ;D
  • 05.11.05, 14:23
    zostało mi jeszcze 10 tygodni do porodu a ja się modlę żeby chociaż do +8 kg
    dobić,na razie po wielkich trudach mam 4kg na plusie

    z synem ledwo do +8 dociągnęłam ,a chłopię urodziło się 3800g i 58cm wink
    --
    pozdrawiam -Mika smile
  • 05.11.05, 15:17
    mika - nie martw się wagą. Mój gin powiedział, że miał pacjentki, które przez
    całą ciażę przytyły 7 kg i rodziły zdrowe dzieci o wadze 3500g.
    Ja osobiscie jestem w 27tc i przytyłam jak na razie 6-7kg. Ciężko mi ocenić
    dokładnie, bo nie mam wagi i ważę sie to tu, to tam...
    --
    Brzusio
  • 05.11.05, 16:29
    E tam.
    Ja do 39 tygodnia przytyłam 34 kg. Wcale nie mam nadwagi (od cc minęły 2 lata,
    od dawna już ważę tyce co przed ciążą, bez żadnych diet, ćwiczeń, odchudzania).
    Pozdrawiam.
    --
    Mędrzec szuka mądrości, głupi ją znalazł.
    /G.Ch. Lichtenberg/
  • 05.11.05, 17:26
    ja przed ciążą ważyłam 59 kg, teraz jestem w 39tc i waże 82 kg!!!
    z tą wagą różnie bywa, ja zaczęłam tyć dopiero od 5 miesiąc i tak zdążyłam
    przez te 4 miesiące złapać dodatkowe 23 kg!!! Moja siostra prztyła 12 kg, moja
    mama ze mną tylko 7kg a ja urodziłam sie 3500 kg wiec na nic nie ma reguły.
    MOja dzidzia miesiac temu ważyła już odrobinkę ponad 3kg, ciekawe jakiego
    koloska urodze
    pzdr
  • 05.11.05, 18:22
    ja kestem w trakcie 29 tc i na plusie bedzie 6 kg.Moze pare gram wiecje,nie
    powiem droga wyzeczen staram sie nie przytyc za duzo.Ale teraz na nieszczescie
    jestem chora,mam zapalenie oskrzeli i coz niedos ze pochlaniam wielkie ilosci
    miodu,herbaty z cukrem,seropow,syropkow wszystko na cukrze, rosolki
    tluste.Zobaczymy jak to sie skonczysad.Ale fakt z jednje strony mowie jak
    przytyje to schudne,ale z drugiej...znam juz bol odchudzana bo z wagie 64
    schudlam do jakis 50.Wygladalam zel wiec przybralam 4-5 i tak zostalo.55 bylo
    jak zaszlam.Dlatego teraz wole pouwazac,ale nie kosztem malej naturalnie jem
    wszystko co jej potrzeba,oszczedzam sie ze slodyczami i tlustym smarzonym
    zarciemsmile)
    --
    Sara Anna...przynajmniej tak twierdzi lekarzsmile)
  • 05.11.05, 18:54
    Hej! Przed ciążą miałam mniej więcej 10 kg nadwagi. Na początku ciąży moja
    lekarka powiedziała, bym nie przekraczała 10 kg dodatkowych w ciąży. Jestem w
    25. tc. i przytyłam 11 kg, niestety. Moja gin powiedziała, że mogę do końca
    ciąży przytyć 1 kg na 4 tygodnie. Czyli jedynie maluszek może rosnąć (plus wody
    płodowe, objętość krwi w organiźmie, itp. itd.), nie ja. Przyznam, że na
    początku ciąży nierozsądnie się odżywiałam. Jadłam to co chciałam. Zachodziłam
    do Mc Donald'sa dwa razy w tygodniu. Jadłam sporo owoców i piłam dużo soków
    owocowych, co okazuje się być zgubne, bo jest w nich sporo cukru. Zrobiono mi
    test obciążenia glukozą (z góry przepraszam, jeśli źle nazywam badanie, ale nie
    jestem lekarzem). Wyszło, że mam podwyższony cukier we krwi (widać organizmowi
    nie spodobało się, że tak przytyłam). Odkąd dostałam ochrzan od lekarki jem
    wysokobłonnikowe produkty, wyeliminowałam cukry z diety i ograniczyłam
    tłuszcze. Piję wyłacznie wodę, mleko i słabą herbatę. Jestem z siebie dumna, bo
    moja waga rośnie według zaleceń lekarza, no i co najważniejsze spadł mi poziom
    cukru we krwi i już nie grozi mi cukrzyca ciążowa. Szkoda, że jestem mądra po
    szkodzie i że nie odżywiałam się tak od początku. Będę uważać przy następnych
    ciążach. Pozdrawiam.
  • 06.08.07, 23:50
    To mnie pocieszyłaś, bo ja jestem w 31tc i już mam 20 kg na plusie!
  • 05.03.07, 18:41
    Ja w całej ciąży przytyłam 10,5 kg a dziecko urodziło się 2700
  • 06.03.07, 12:17
    Witam jeszcze raz. Jestem w 33tc i na plusie mam juz 22 kg. Nie objadam sie,
    nawet nie mam wilczego apetytu. Niestety waga idzie rowno do gory. To chyba nie
    jest zalezne od jedzenia.
    Pozdr.slawa05
  • 07.09.07, 11:40
    W czasie ciązy przytyłam 6 kg, a córeczka ważyła 3 350. Ciąża to
    najpiękniejszy okres w moim życiu, czego wszystkim życzę. Chciałabym
    teraz tak wyglądać jak 9 miesiącu...
  • 05.11.05, 19:06
    Grunt to sie ruszać (jeśli nie ma przeciwskazań lekarskich) i jeść normalnie,
    bez wariacji. ja jestem słusznej budowy - 174cm, 70kg, gdy zaszłam w ciązę. To,
    czy przytyjemy, zalezy i od nas, i od genów, niestety. jedne dziewczyny tyją
    wszędzie (ręce, buzia, biodra, itp,) inne tylko w brzuszzku. ja tyłam tylko na
    brzuchu i co?- w 8mc - woda w organizmie - skok 5kg. nadciśnienie lekkie na
    szczeście, leki odwadniające) - a wcale nie jadłam więcej niz w całej ciąży.
    Ale przez cały czas dużo się ruszałam - baaaardzo długie spacery (jeszcze w 7
    mc - ok 20km, w 8mc - juz tylko kilka km.)No i jadłam regularnie, ale bez
    folgowania sobie ze względu na ciążę. ale tez bez przesady - coś słodkiego od
    czasu do czasu tez nie zaszkodzi. mam wrażenie, że organizm rzeczywiście przez
    różne 'apetyty' - niekoniecznie dziwaczne - sygnalizuje zapotrzebowanie na
    składniki pokarmowe - byleby to nie były wiecznie apetyty na schabowego z
    kapustą! teraz juz finiszuję wink lada dzień rodzę - ciekawa jestem ile czsu będę
    wracać do wagi sprzed ciąży - i jeszcze jedno - wiem na pewno, że przy mojej
    budowie nigdy nie będę filigranowa blondynką. I wiecie co? wcale sie tym nie
    przejmuję - byleby wyglądąc atrakcyjnie dla siebie o swojego faceta. Czego
    sobie i wam życzę
  • 02.06.09, 18:58
    właśnie, ten finisz i woda... crying miesiąc temu + 10, a teraz, za dwa
    tygodnie termin... +15, eh życie... i to z ćwiczeniami, spacerami i
    zdrowym jedzeniem bez obżarstwa...

    --
    pozdrawiam
    Bogusia
  • 05.11.05, 19:36
    Ja jestem w 20 t.c.i mam juz 5 kg.na plusie,to chyba przez zachcianki,bo
    codziennie jem rosol z makaronem i tego nie potrafie sobie odmowic,ale od dzis
    ogranicze slodycze,bo tez je jadlam bez wyrzutow.POzdrowionka!
  • 06.11.05, 14:34
    Ja jestem w 25tc ciazy blizniaczej, mam 178cm wzrostu i moja stala waga byla
    55kg teraz waze 62kg czyli przybralam jak narazie 7 kg.
    Jak bylam u lekarza ostatnio to powiedzial ze moje dzieciaczki sa wieksze niz
    normy i ze prawdopodobnie nie dociagnne nawet do 37tc (bo ciaza bliznicza
    normalnie trwa 37tc).
    Dodam ze nie stosuje zadnej diety,wrecz przeciwnie jem non stop a szczegolnie
    slodycze ostatnio,fakt ze cale zycie mialam niesamowity metabolizm wiec mam
    nadzieje ze dzieciaczki beda duze a ja nie roztyje sie jakos strasznie.
    A zreszta napewno zaraz po porodzie dzieci mi zafunduja taka przyspèieszona
    diete cud ze same kosci mi zostana.

    Pozdrowionka
  • 07.11.05, 10:32
    U mnie zaczął się 29 tydzień i na wadze dodatkowe 12 kg. Powiem szczerze że mam
    z tego powodu nie najlepszy humor, bo boje sie jak to bedzie ze rzuceniem... sad
    No ale cóz, zobaczymy. Najważniejsze żeby moja niunia była zdrowa i wtedy sobie
    poradzimy smile Staram sie nie objadać ale niestety jak czuje że muszę coś zjeść
    no to nie ma innej mozliwości jak tylko wizyta w kuchni. Ostatnio codziennie
    musze zjesc cos na mleku lub chociaz wypic szklanke mleka bo inaczej brzusio
    nie daje mi spokoju. Pozdrawiam smile
  • 08.11.05, 13:42
    co zrobic zeby nie schudnąc po ciąży???? na 170 cm ważyłam przed ciąża 45 kg -
    straszna chudzina!!! w 26 tyg przytyłam 9 kg.wszedzie tylko piszą jak zrzucic
    kg, ale nigdzie jak je utrzymac - pomocy!!!
  • 11.01.06, 20:28
    Miałam nadzieję ze znajdę w tym artykule chociaż słówko co robic w mojej sytuacji- i jak zwykle w artykułach o ciaży, mnie tam nie ma. 17 t.c. i 4 kg na minusie, czyli 41 kg przy 159. Ktoś ma moze jakiś pomysł co zrobić zeby utyć skoro nie mogę jeść na ogół (smierdzi mi i nie idzie) i wymiotuję???

    --
    Kropek
  • 25.07.08, 15:16
    1. Jedz to co Ci nie smierdzi.
    2. Musisz uzupelniac diete o witaminy, skladniki min etc.
    3.II trymest powinien odbywac sie juz bez wymiotow i powinnas zaczac
    przybywac na wadze przynajmniej od polowy ciazy, tj od 20 t.c.
    Dlatego lekarz, w przypadku dalszych wymiotow i spadku wagi,
    powinien zalecic stosowanie leku hamujacego wymioty.
  • 11.01.06, 21:56
    ja 19grudnia (25tc)miałam +5,5 kg a dziś (28tc), +8,5 kg. Zeszłam z wagi w
    wielkim szoku;/
  • 12.01.06, 10:55
    Zrobisz, zrobisz!Te, ktore tyja mniej po prostu nie ejdza slodyczy, tluszczow i
    jedza normalnie i to cala filozofia.Pozdrawiam
  • 07.03.06, 15:11
    no niestety nie do końca jest tak jak piszesz. ja jestem tego najlepszym
    przykładem. 27 tydz.- RAZ zjadłam czekoladowe draze (nie dlatego ze sie
    ograniczam ale dlatego ze nie lubie zbytnio zadnych słodyczy), unikam smażonych
    i tłustych potraw, duzo warzyw i owoców, umiarkowany ruch dostosowany do mojego
    stanu fizycznego a na plusie 10 kg (fakt w I trym schudłam 3-4 kg). planuje
    jeszcze wrzucic góra 3-4. mam nadzieje ze sie uda ale to nie do konca zalezy ode
    mnie (np. okreslone skłonnosci genetyczne.) grunt- rozsadek (WE WSZYSTKIM) i
    patzrenie z dystanesem na normy wagowe a tym bardziej na to ile przytyły inne
    kobiety- kazda jest inna. pozdrawiam!
  • 03.03.06, 11:55
    koniec 33. tygodnia, 8~8,5 kilo. ciesze sie, ze na razie nie wiecej. ale
    czesciej chce mi sie jesc ostatnio, i pic, wiec obawiam sie ze te ostatnie 2
    miesiace moga byc ciezkie... wink

    pozdrawiam
  • 03.03.06, 11:59
    ja przytylam w ciazy 24kg i najwazniejsze dla mnie bylo zdrowe dziecko a nie to
    czy bede miss matek.
  • 03.03.06, 14:36
    12.12m masz sluszna racje najwazniejsze jest zdrowie dziecka a nie nasza waga
    potem mozna ja zrzucic.ja jestem w 32 i doszlo mi jakies 15 kilo wcale sie tym
    nie przejmuje.pozdrawiam goraco
  • 04.03.06, 10:15
    Jasne, że najważniejsze jest zdrowie dziecka, zdrowie przyszłej mamy też jednak
    trzeba wziąć pod uwagę smile Nikt mi nie powie, że obżeranie się słodczami,
    tłustymi rzeczami i przytycie 30 kg jest zdrowe, zarówno dla maleństwa, jak i
    dla matki.
  • 04.03.06, 10:32
    przeczytalam wszystkie Wasze wypowiedzi i...potwierdza sie powiedzenie ze punkt
    widzenia zalezy od punktu siedzeniasmile).Te ktore przytyly 10 kg tepia te ktore
    przytyly ponad 20 kg i odwrotnie.To indywidualna sprawa,kazda z nas ma inna
    figure i porownywanie wagi jest bzdura.Najwazniejsze zeby byc sprawna do konca
    ciazy i zeby dziecko bylo zdrowe.pozdrawiam chude i grube ciezarowki smile)
  • 04.03.06, 10:52
    Jeśli ktoś się opycha słodyczami , nie uprawia sportów , nie rusza się itp to
    łatwo się wytłumaczyć 'zdrowiem dziecka ' . Tylko , że dziecko nie waży 20
    kg wink. Gdyby naprawde ktoś dbał o zdrowie dziecka a zaobserwowałby nagły
    przyrost masy ciała ponad norme to zgłosiłby się do lekarza i dietetyka . Wszak
    wiadomo , że otyłe mamy mogą mieć wiele komplikacji podczas porodu , a gdyby
    trzeba było wykonać cesarke to też większy problem . No i otyła matka ma spore
    zapotrzebowanie organizmu na zdrowe składniki których widać nie dostarcza
    prowadząc zle zbilansowana diete ( preparaty witaminowe nie zastepuja dobrej
    diety ) wiec i dziecko na tym cierpi crying.
  • 04.03.06, 12:26
    halszkabronstein w moim przypadku jest dobrze ze przytylam 15 kilo bo mialam
    niedowage przed ciaza zreszta nie jem slodyczy bo mam cukrzyce.pozdrawiam
  • 04.03.06, 10:49
    10 kg ?? Ale masz jakieś problemy z metabolizmem albo coś ?? Ja jestem w 23
    tygodniu i mam jakieś 3 - 4 kg na plusie - co i tak mi się wydaje dosyć sporo (
    w czasie sesji na studiach nie miałam czasu na basen i ćwiczenia ) . W ciąży
    chciałabym przytyć jakieś 7-8 kg max - jak moja teściowa hihi a urodziła
    zdrowego chłopaka 3,5 kg . Gin mi powiedziała , że więcej w zasadzie przytyć
    nie trzeba . W ciąży jednak warto być na dobrze zbilansowanej diecie , unikać
    potraw smażonych i wszyskich innych ciężkostrawnych , słodyczy itp. Ja się
    bardzo staram , ale ja uwielbiam warzywa i owoce wiec to nie problem big_grin.

    Nie sądzicie jednak , ze lekarze rzadko kiedy kierunją ciężarne do dietetyków
    by odżywiały się prawidłowo , często za to przepisują z miejsca witaminki firm
    które ich sponsorują ?? Myśle , że to błąd bo sztuczne preparaty mogą być
    dodatkiem ale nie powinny być podstawą diety.
  • 04.03.06, 19:14
    ja jestem w 33 tc i na plusie jakies 15 kg. Mam 182 cm wzrostu i nie uwazam
    abym przytyla strasznie duzo. Nie odmawiam sobie niczego. Ciaza to jedyny czas
    kiedy mozemy jesc bez wyrzutow sumienia wink a po ciazy?? basen, spacery,
    nieprzespane noce, "brzuszki" w domu i jakos wrocimy do formy smile
    I wcale nie uwazam, zebym byla otyla - po prostu jestem duza i mojemu
    mezczyznie tez te dodatkowe kilogramy nie przeszkadzaja w glaskaniu,
    przytulaniu i calowaniu mnie po tym moim "tlustym tyleczku" smile

    Pozdrowienia dla wszystkich chudych i okraglych mam smile
  • 03.09.07, 21:59
    galacticasmile

    Miałam dokładnie tak samosmile
    Przez całe dorosłe życie się odchudzałam, okres ciązy był dla mnie
    dopustem Bożym. nie odmawiałam sobie niczego, jadłam rzeczy
    których "normalnie" nie jem (fast food).
    Przytyłam w ciąży 20 kg.
    W 8 m-cy po porodzie nie było już ani gramma śladusmile
  • 07.03.06, 14:29
    Nie bardzo rozumiem, dlaczego w Polsce wciaz pokutuje przeswiadczenie, ze w
    ciazy trzeba duzo utyc, zeby wszystko bylo dobrze.I smieszy mnie jak dziewczyny
    martwia sie, ze malo przytyly, zamiast cieszyc. A przeciez nawet jesli dziecko
    jest duze, po porodzie odchodzi nam 6-8 kg, wiec czemu sluzy nadmierne
    tycie?Dziecko sobie czerpie spokojnie z zapasow, bez obaw.Osobiscie jestem w
    polowie 9 miesiaca, 7 kg na plusie, dziecko prawdopodobnie urodzi sie minimum
    4kg, i naprawde ginekolog cieszy sie,ze tak przybralam na wadze, a nie wiecej.A
    ja sama staram sie teraz pod koniec, jeszcze bardziej uwazac na moje menu, mysle
    ze warto.Mieszkam we Francji i tutaj kobiety tyja od 3-12 kg gora i lekarze
    bardzo na to zwracaja uwage.Pozdrawiam
  • 07.03.06, 14:57
    Kobieto masz niewątpliwą obsesję na punkcie diety i swojej wagi. Wypowiadasz się
    w każdym wątku dotyczącym tych tematów - za każdym razem podreślając ile
    przytyłaś. A to czy Twoje dziecko będzie ważyło 4 kilo to okaże się po porodzie.
    Piszesz, że "dziecko czerpie sobie z zapasów "- może Ty takie miałaś - ale nie
    wszystkie je mamy. Jak patrzę na swój brzuch to wiem gdzie jest to 11 kilo. Jak
    patrze na Twój to zastanawiam się dlaczego przytyłaś aż 7?? (jakby nie było to
    dwa rozmiary). Nie pisz więcej bzdór, że dziecko z Ciebie "pobiera" i dlatego
    schudłaś 1,5 kilo bo wtedy dziecko musiało by urosnąćteż o półtora - a ty ważyć
    się bez niego (to sie tyczy innego Twojego postu w tym temacie).Pozdrawiam
  • 07.03.06, 15:00
    Przepraszam bardzo, ale dlaczego jestes taka agresywna wobec mnie? Czyms Cie
    urazilam, albo ublizylam? Opanuj sie dziewcze bo Ci cisnienie skoczy.Ja do
    Ciebie osobiscie tego nie pisalam.
  • 07.03.06, 15:01
    A bzdura pisze sie przez u otwarte tak na marginesie.
  • 07.03.06, 15:07
    Niech sie pisze jak chce - to że znowu wlazłaś w ten wątek tylko potwierdza moją
    teorie o Tobie. A o moje zdrowie sie nie martw - pomartw sie lepiej co by tu na
    obiad zjeść żeby za dużo kalorii nie wchłonąć.
  • 07.03.06, 15:08
    Ale ja juz dawno po obiedzie.
  • 12.04.06, 09:11
    Ja też uważam,że bez przesady, żadne dziecko nie waży 20 kg. Dziecko czerpie
    rzeczyywiście z naszych zapasów i bardziej przyda mu się zdrowe i nietłuste,
    niesłodkie jedzenie z naturalnymi witaminkami niż fast foody. Ale to jest wybór
    każdej kobiety-jak ktoś lubi tyć i odchudzac się to jego sprawa. Ja "dostaję"
    za kazdym razem od teściów, rodziców, znajomych i przyjaciół-że jem za mało. Na
    początku się tym naprawdę przejmowałam i pytałam nawet na forum, czy to
    wszystko jest OK, że ja tylko tyle przytyłam? Ale odkąd pogadałam z lekarzem-na
    szczęście madry facet wiem,że postępuję dobrze i na wszelkie nagabywania
    odpowiadam "mój syn nie lubi tłustych kotletów, słodyczy też nie jada". I tyle.
    Dziecko rozwija się zgodnie z etapem ciążysmileWyniki mam rewelacyjne. Witamin w
    tabletkach praktycznie nie biorę. Uważam,ze mi też od życia się coś należy i
    nie mam zamiaru być tylko Matką Polką.smilePozdrawiam wszystkie brzuchatki małe i
    dużesmile
    --
    Zbyszek-junior
  • 08.04.08, 22:41
    jestem w 36 tc i już przytyłam 20 kg. nie dlatego ze lubię fast foody czy mięso albo obżeram się słodyczami. przed ciążą miałam lekką niedowagę. teraz piję bardzo dużo płynów, a jem najczęsciej chleb z dzemem i zupy bo lubię. nie opycham się. ale mam to genetycznie uwarunkowane - szybko chudnę i szybko dobieram, do tego jestem wysoka. wszystkie wyniki mam w normie, czuje sie dobrze i nawet nie widać po mnie tych 20 kg bo idzie w brzuch a nie w biodra. podobno maluch duzy i ma duzo wody. słodycze dopiero niedawno mogę jesc (wcześniej miałam wstręt do nich). nadmierne tycie czy za małe tycie w czasie ciazy nie jest tak ważne jak późniejsze przyzwyczajenia żywieniowe, które nie pozwalają wrócić do dawnej wagi.
  • 29.07.09, 18:58
    racja (w poprzedniej ciazy przytylam 12kg, w obecnej jestem w 26t.c. i mam na
    plusie 4kg), ale nie przesadzajmy, ze 3 kg to wystarczy! (a gdzie wody plodowe,
    dziecko, piersi, plyny w organizmie?!). powinno byc 8-14 kg (ok.5kg zostaje, by
    pozniej moc karmic) i wiecej dla pan z niedowaga sprzed ciazy
  • 07.03.06, 15:14
    czy to jakas obsesja z tą wagą?kazda z nas jest inna,ma inną przemiane
    materii,diete,aktywność fizyczną.Te tematy to swoistego rodzaju licytacja kto
    da mniej albo wiecej i poziom agresji rosnie:dlaczega ta tak mało
    przytyła /duzo przytyła a ja nie????Kobiety wazne by było dobrze i dziecko
    zdrowe a my nie pełne agresji,komplexów i żalu
  • 07.03.06, 15:16
    popieram w całej rozciągłości!!!!!!
  • 07.03.06, 15:47
    zgadzam sie z przedmówczyniami że masz chyba lekką obsesję na punkcie wagiwink
    nie uwazam tego za coś złego, fajnie że dbasz o zdrowie i linię ale niestety-
    racją jest że puszyste mamy potrzebują dla dziecka mniej niż mamy drobne. ja
    całą ciąze jestem aktywna, jem to co chce-czyli i czekolade i owoce i mussli i
    ciasto a przytyłam 11 kg-jestem na tym samym etapie ciązy co ty-mam 154 cm a
    zachodząc wazyłam 50kg więc to raczej niewiele. a ty ile wazyłas?tez 50kg? i w
    polsce nie pokutuje wcale "jedzenie za dwoje"-nie masz racji stwierdzając coś
    takiego. w polsce mamy jedza "dla dwojga" ale wcale nie załują sobie ani nie
    odmawiaja kawałka ciasta gdy maja na to ochote. z tego co wiem z twoich postów
    ty całą ciąze sobie odmawiasz wielu przysmaków.czy to zdrowe? naukowcy twierdza
    ze gdy mama je cos słodkiego podwyzsza sie jej poziom endorfin, dziecko to
    odczuwa jest bardziej spokojne i szcześliwe. kto wie?moze twój maluch przez
    twoja diete nie wie co to szczescie?wink
  • 07.03.06, 15:53
    Guderianka, jesli masz jakies osobiste zapytanie do mnie, to pisz moze na priva
    (netykieta).A czy moje dziecko jest szczesliwe czy nie, no wybacz, nie tobie o
    tym sadzic chyba (gdyby szczescie dawaly slodycze, latwiej by sie zylo na
    swiecie).A dla twojej wiadomosci, slodyczy nigdy nie lubilam zbytnio, wzrostu
    mam duzo wiecej niz ty a wagowo mieszcze sie w przedziale od 20-25 czyli
    prawidlowo.Pozdrawiam
  • 07.03.06, 16:02
    Jeszcze cos mi sie nasunelo, kiedys juz o tym pomyslalam po jednym z twoich
    postow, ale wyszlo mi z glowy.My chyba tak do konca nie jestesmy na tym samym
    etapie ciazy, bo ty jestes w 37 tc, jesli sie nie myle (tak podpisalas twoje
    ostatnie zdjecie), a ja za 2 dni skoncze 38 tc.
  • 07.03.06, 16:07
    a czemu na priv?jesli chodzi o czas ciązy...cóz ja liczę realnie a ty z tego co
    zauwazyłam troche sobie dodajesz. z tego co pamietam masz czas na 25marca ja na
    28- jezeli chodzi o wage -róznica niewielka. "szczescie dziecka" i endorfiny-
    były z uśmiechem i przymruzeniem oka- bo uwazam ze zbyt powaznie podchodzisz do
    pewnych spraw, zbytnio przejmujesz sie w zasadzie tak mało istotną rzeczą jak
    waga w ciązy i to ile sie przytyje. i jeszcze raz chciałam powtórzyc że
    nieładnie oceniasz polskie mamy w ciazy. w koncu znasz je tylko z forum -a nie
    z zycia więc co ty mozesz o tym wiedziec? rowniez pozdrawiamsmile
  • 07.03.06, 16:13
    Co ja znowu sobie dodaje, dziewczyno droga.Moze ja jakas mitomanka w ogole
    jestem? Juz raz wyjasnialam na forum,ze we Francji inaczej zupelnie sie liczy
    termin ciazy i mam zupelnie inny niz termin "polski".W piatek zaczne 39 tc i to
    jets fakt, a kiedy urodze, to sie okaze.A co do przejmowania, mylisz sie, ja
    sobie naprawde zyje beztrosko w ciazy, mimo codziennych niemalych problemow.Ty
    to jakas strasznie czepialska jestes dziewczyna (nie udzielasz sie na marcowkach
    jak tylko,zeby cos dokuczliwego napisac i wydac o kim falszywa opinie), no
    oczywiscie udzielasz sie poprzez rozneglizowane zdjecia, zapomnialabym.Pozdrawiam
  • 07.03.06, 16:15
    hehehehsmilerozbawiłas mnie setniesmile i kto tu sie czepia?wink udzielam sie wtedy gdy
    mam czas- a na forumowe dialogi mam go znacznie mniej niż niektóre
    dziewczyny...........
  • 07.03.06, 17:53
    Ja od poczatku ciazy przytylam 3,5 kg, a termin mam podobny. I co z tego -
    bylam gruba przed ciaza, jak urodze tez bede suspicious
    i jeszcze co do Francuzek - one sa jednak drobniejsze niz Polki, nizsze,
    chudsze, dzieci po 3 kg sa duze (mam rodzine we Francji, wiec co nieco mi
    donosi pamietam, jak przy poprzednim dziecku ciocia wziela GW ze zdjeciami
    dzieci, pokazywala sasiadkom, któe nie mogly sie nadziwic, ze dzieciaczki takie
    wielkie - po 3,5 kg i wiecej. Oczywiscie moze sie zdarzyc, ze ktos przytyje 30
    kg obzerajac cie MD i wciagajac jedna czekolade za druga, ale czesciej sa moze
    drobne bledy zywieniowe, brak ruchu, bo trzeba lezec, zatrzymywanie wody,
    nadrabianie wszesniejszej nadmiernej chudoosci.
    --
    Mój najmniejszy ssskarb
    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20701;98/st/20060330/k/aa47/pr
  • 07.03.06, 16:09
    bo ja jadam przez całą ciążę WSZYSTKO na co mam ochotę, w ilościach na jakie
    mam ochotę, bo szczęśliwa mama w ciąży = równie szczęśliwe dziecko. uwielbiam
    serki brie i camemberty i wcinałam je przez całą ciążę, a teraz w 3 trymestrze
    mam na nie szczególnie intensywna ochotę. nie boję się żadnych pasztetów,
    tuńczyków, paprykarzy, od zawsze lubię piwo i w ciąży też wypijam sobie jedno
    jak mnie najdzie ochota, nie stronię od kawy, bo uwielbiam taką mleczną i nie
    rozumiem jak mała biała mogłaby zaszkodzić mi czy dziecku. kiedy mój żołądek
    jest usatysfakcjonowany ja mam lepszy humor, a mój lepszy humor to dawka
    pozytywnych emocji dla mojego dziecka. a fakt, że jestem w 30 tc i przybrałam
    10 kg ani mnie nie smuci ani nie przeraża. i proszę wzystkie tak zwane ciążowe
    służbistki darujcie sobie nawracanie mnie i wymienianie tych wszystkich
    listerioz, FAS i całego mnóstwa innych "ZAGROŻEŃ", bo na mnie wrażenia nie
    zrobicie. w ciąży jednym z większych zagrożeń jest intensywne czytanie zbyt
    dużej ilości poradników, zakazów i "mądrości", bo myślenie o tym, czego nie
    wolno nakręca negatywnie cały organizm i on faktycznie zaczyna działać tak,
    jakby chciał się przed wszystkim na świecie bronić i to powoduje chorobliwe
    sytuacje w naszym życiu.

    jak czytam o tym jakie wy sobie stawiacie ograniczenia z "rozsądku", to ja wolę
    być nazwana przez was głupią, wolę zapomnieć, że rozsądek w ogóle istnieje i
    przez to zyć szczęśliwiej wy.
    --
    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20726;17/st/20060523/dt/-3/k/c7a2/preg.png[/img]
  • 07.03.06, 16:14
    nic dodac nic ująćsmile
  • 07.03.06, 16:17
    Guderianka, rozsmieszylas mnie z tymi mamamismile)))).Znam je z forum a nie z
    zycia.Kobieto!Ja wyjechalam z Polski niecale 2 lata temu, w Polsce skonczylam
    studia i pracowalam.I w Polsce bywam jak dotad co kilka miesiecy i znam mnostwo
    mam, zaczynajac od kuzynek, konczac na przyjaciolkach i znajomych.Kolejna
    falszywie wydana opinia w twoim wykonaniu.I czemu taka urazona poczulas sie moja
    opinia?
  • 07.03.06, 16:20
    simonko- kto sie uraza?jaką opinia?jakbym urazona była to bym kompa wyłączyła i
    nic więcej nie pisała a przeciez nie o to chodzi. Poza tym-według mnie jest
    różnica między tym co nazywasz fałszywą opinią a niewiedzą-bo niby skąd mam
    wiedziec że masz ciągle kontakt z polskimi mamami?zwracam honor i przepraszam w
    takim razie. I nic innego nie mam do dodania poza tym że skoro twoje koleżanki
    mają pewnien sposób bycia i "tycia" w ciązy to nie powinnaś uogólniać i mówić
    że wszystkie polskie mamy zachowują sie tak samowink.tym bardziej ze w zasadzie
    sama jestes polską-a nie francuską mamąwink
  • 07.03.06, 16:28
    Pewnie ze polska, zawsze nia pozostane smile.A ja nie pisalam konkretnie o mamach,
    tylko o tym, ze w Polsce pokutuje przeswiadczenie...Tak sie wyrazilam.Chodzilo
    mi miedzy innymi o to, ze lekarze troche maja inne podejscie do sprawy niz np
    tutaj, bo innych doswiadczen nie mam.A moje kolezanki raczej tez na to zwracaja
    uwage, bo jak wiadomo im zdrowiej jesz, tym zdrowsze masz dziecko.Mojego kuzyna
    zona bya odmiennego zdania , utyla 30 kg, i tak naparwde nie mogla sie ruszac od
    8 miesiaca.A lekarz w ogole nie zwracal uwagi na jej problemy.To na tyle z moich
    polskich doswiadczen.I jesli na forum wyrazam swoja opinie, to przeciez nie po
    to,zeby obrazac mamy, ktore maja inna, bo kazdy robi jak uwaza, jego
    problem.Tyle ze naparwde za kazdym razem ktos mi odpisuje agresywnym tonem,
    probujac mnie przekonac ze nie mam absolutnie racji.Tyle,ze ja jetsem w stalym
    kontakcie z dietetyczka (we Francji jets to normalne) oraz ginekologiem i wiem,z
    e wszystko jest ok.Zreszta sledzac watek nie tylko ja mam takie poglady (mysle
    tu o halszce).Pozdrawiam
  • 07.03.06, 16:36
    faktycznie-doświadczeń pozytywnych to ty nie masz. sytuacje w polsce najlepiej
    obrazuje przysłowie "raz na wozie raz pod wozem" co oznacza że raz możesz
    trafic na lekarza konowała a raz na świetnego specjaliste. i jeden konował
    faktycznie może dopuścic do przytycia 30 kg a drugi gdy tylko zauwazy zbyt dużą
    tendencje wzrostową od razu zareaguje.a reguł jak wiadomo nie ma. i nie zgadzam
    sie z tobą-bede sie upieracwink- ze w polsce pokutuje przeświadczenie o jedzenie
    za dwóch. to juz nie czasy naszych babć i mam- współczesne mamy są madrzejsze,
    mają wiekszy dostęp do mediów i informacji i nie żrą jak głupie.Za to jedzą to
    co chcą w myśl twierdzenia że organizm wie co dla niego dobre i że trzeba to
    słuchac. U mnie np.brak magnezu i potasu objawił sie szaloną ochotą na
    czekoladę i pomidory, a to że nagle zapragnłema jesc rózne rodzaje miesą od
    razu znalazło przełożenie w wynikach -niska hemoglobina.
    jezeli chodzi o ataki na ciebie- to nie sa ataki na ciebie-po prostu taki urok
    forum że zawsze coś sie komuś w kimś nie podoba, zawsze ktos ma odmienne zdanie
    i to zdanie wyraza. tobie nie podobaja sie moje fotki i czepialskie tony, innym
    twoje "obsesyjne" podejście do wagi a jeszcze innym niechęc jasminar do
    porodówsmile takie jestesmy-kazda inna-i mysle ze chyba to dobrze bo dzieki temu
    mozna dowiedziec sie wiele o sobie a zarazem ciekawie podsykutowac
  • 07.03.06, 16:45
    Dziewczyno przestań wreszcie przeżywać swoją wagę, sposoby odżywiania,
    dietetyków itp. Jak już ktoś zauważył zawsze wypowiadasz się w wątkach
    dotyczących powyższych tematów uważając, że "w Polsce panuje przekaonanie iz
    należy utyć 30 kg itp" Otóż nie, nie panuje. Każda z nas tyje różnie jak w
    każdym kraju - zapewne w "cudowneym kraju patyczaków jakim jest Francja" też.
    My poprostu jesteśmy szczęśliwe jedząc to, na co mamy ochotę i nie mamy Twoich
    obsesji (zero tłuszczu, słodyczy i innych "okropnych" potraw). Żal mi Ciebie,
    bo to chyba z tego obsesyjnego odżywiania bez przerwy nas (te okropne polskie
    mamy)krytykujesz - zjedz trochę frytek z kotletem a na deser duuże lody to
    napewno humor Ci się polepszy! Daj na luz i przestań się wymądrzać w każdym
    wątku dotyczącym wagi - to jest prywatna sprawa każdej z nas do cholery! A co
    do Twojej krytyki koleżanki guderianki za "roznegliżowane" zdjęcia to lepiej
    spójrz na swoje w tych tragicznych wielkich gatkach - niestety w takim stroju
    to nawet jak przytyjesz 3 kg (to pewnie Twój celwink i powód do zazdrości tym
    cudownym chudym francuskim mamom)sexbombą nie będziesz...
    Jeszcze raz radzę - daj na luz!
  • 07.03.06, 16:47
    A o ktore gatki konkretnie chodzi przepraszam?
  • 07.03.06, 17:57
    Mimo całej antypatii, jaką czujesz do tej kobiety, twój post jest naparwdę
    poniżej pasa i świadczy o twojej naprawdę niskiej kulturze lub jej braku.Myślę,
    że po takim czymś nigdy nie odważę się zamieścić mojego zdjęcia na forum
    jakimkolwiek.A zdjęcie Simonki z ciekawości obejrzałam i jest bardzo
    fajne.Wstydz się.
  • 07.03.06, 19:46
    No, a ten login, nic tylko pogratulować.Sam mówi za siebie.Simonka, nie przejmuj
    się, masz prawo się wypowiedzieć na każdy temat, jaki cię interesuje, dobrze,
    że bronisz swoich poglądów, a osoby typu pity (hehehehe) olewajmy z góry, szkoda
    nerwów.
  • 07.03.06, 22:40
    W pierwszej ciąży przytyłam 25 kg. W drugiej - choć obiecałam sobie, że będę
    silna - też 25 kilogramów.
    Ważyłam pod koniec ciąż 85-86 kg.

    Po porodach waga schodziła o 17 kg w dół niejako sama od siebie. Niestety z
    resztą kilosów walczyłam callaneticsem. Ale udało się. Ważę 58-59 kg.

    Jem normalnie. Nie mam tendencji do tycia.

    --
    Gosia - mama Mateuszka (16.01.99) i Agatki (02.03.04)
  • 10.04.07, 12:59
    Z ciekawosci zapytam - o czym "sam za siebie" mowi login "Pita"? Wszak jest to
    nazwa bliskowschodniego pieczywa - co w tym takiego niezwykłego, że aż "nic
    tylko pogratulować"?
  • 12.04.06, 10:45
    aż sie poszłam zaważyc. 73 kg. Przed ciażą 66 kg było. Czyli 7 na plus w 26 tc.
    Nie stosuje żadnej diety. Jem co mi smakuje. Fakt, odzywiam sie zdrowo bo
    zawsze tak jadlam. Dużo nabiału, chleb razowy, mnóstwo owoców i warzyw. Ale mam
    zachcianki. Lody śmietankowe, 1/2 litra dziennie i czekolada. Jak nie zjem
    batonika to po prostu mdleje. Mam ich mnóstwo w torebce i czasem w autobusie
    musze przegryźć bo inaczej bym padła. Test obciazony glukoza wyszedł
    prawidłowo. myslę, że mój organizam potrzebuje cukru. wiec go mu dostarczam.
    Moja znajoma z pracy-ma półtoraroczne dziecko-przy tym samym wzroście co ja-
    176cm-przytyła 22 kg. Licząc u mnie 2kg na miesiąc-zostały 3- to ja powinnam
    przytyc jeszcze 6 kg, czyli ogólnie przytyc ok.14 kg. To tylko moje założenia.
    Jak bedzie wiecej to ok. Jakos to spalę. mieszkam na 3pietrze bez windy,
    hehehe. pozdrawiam, was.
  • 12.04.06, 15:57
    Nie wiem jak w innych krajach, ale w Polsce smile to ile przyjesz w czasie ciąży
    nie tylko zalezy od tego czy kobieta dba o siebie czy nie. Prawdą jest to, że
    dbać nalezy. Moja koleżanka w ciąży przytyła 26 kg, co robiła: nie jadła
    słodyczy, rzeczy tłustych, ćwiczyła, czarny chlebuś, mięsko gotowane, a jednak
    skończła z wagą 26 kg. Mam koleżankę w tym samym tyg. ciązy co ja (33t)
    przytyła 6 kg! A je wszystko i się nie oszczędza, pół kilo krówek zje na jedno
    posiedzenie - aż mnie samą oczepuje, to jej druga ciąża w pierwszej przytyła 9
    kg. Ja przytyłam 11 kg unikam tuczących rzeczy, niestety muszę leżeć więc
    aktywność odpada. Tycie zależy od naszej "urody" - dla niektórych kobiet
    niestety, ale warto o sibie dbać!
  • 12.04.06, 17:09
    ojeej 26 kilo mimo diety i cwiczen?..zalamalas mniesad Ja chyba tez mam
    taka "urode" . Jakie to zycie jest niesprawiedliweeeeesmile)
  • 10.04.07, 17:34
    jestem w 27 tygodniu ciąży ,do tej pory przytyłam 3 kg
    martunia
  • 27.09.06, 15:09
    Witajcie
    Ja wiem, ze teraz to co napisze to zabrzmi dziwacznie ale jestem w 10 tc i mam
    na plusie 4 kg. Przed ciążą ważyłam 55 kg teraz mam 59 kg. Jem codziennie
    Materne po 1 tabletce (wskazanie gina i endokrynologa bo mam popaprane hormony
    tarczycy i brakuje mi jodu, a materna to wlasnie dostarcza mojemu maluszkowi).
    Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że ja nie mam apetytu, codziennie
    rano wymiotuje, potem przez caly dzień mam kamień w żołądku i jeść nie moge. Do
    pracy chodzę na nogach 20 min. i z powrotem. Mam 2,5 letniego synka, który nie
    pozwala mi na odpoczynek. A JA tyje i nic na to nie poradze. I co mam robić?
    Głodówki stosować nie będę, poprostu bedę sobie tyła i po porodzie zastanowie
    sie jak to zrzucić. Teraz najważniejsze jest moje maleństwo, muszę dbać żeby
    było zdrowie.
    Pozdrawiam
  • 10.04.07, 12:12
    pOROZMAWIAJ ZE SWOIM GIN, MOŻE POWIINNAŚ BYĆ NA JAKIEJŚ DIECIE. jA W SWOJEJ
    POPRZEDNIEJ CIĄZY TEŻ TYŁAM W ZAROTNYM TĘPIE, DO 37 TYG PRZYTYŁAM 34 KG, I
    PROBLEM NIE TKWI W TYM, ŻE STAŁAM SIĘ GRÓBĄ BRZYDKĄ MAMUŚKĄ, CZEGO OBAWIA SIĘ
    CZĘŚĆ DZIEWCZYN, LECZ W TYM,ŻE PRZEZ OWE KILOGRAMY WPĘDZIŁAM SIĘ W ZATRUCIE
    CIĄŻOWE, KTÓRE BARDZO POWAŻNIE ZAGRAŻAŁO MOJEJ DZIDZI I MNIE, OSTATNIE MIESIĄCE
    MUSIAŁAM SPĘDZIĆ W SZPITALU, A CIĄŻE ZAKOŃCZONO W 36 TYG PONIEWAŻ DALSZE JEJ
    KONTYNUOWANIE MOGŁO BY SIĘ TRAGICZNIE SKOŃCZYĆ.
  • 10.04.07, 20:37
    mam 2 tygodnie do konca i na wadze 13 kg wiecejsmile
  • 05.03.07, 11:25
    Witam!Mam syna,który ma 7 lat przytyłam z nim 22kg. Obecnie jestem w 19tc i
    przytyłam już ok 8kg.Cały czas staram się pilnować ale jaokoś cięzko mi idzie z
    tym. 8m-cy temu urodziłam synka(idę jak burza),i w tej ciąży przytyłam22kg
    (muszę dodać,że miałam 10kg nadwagi).Odchudzałam się,chodziłam na siłownię
    oczywiście były efekty,ale jak widać znów jestem w ciąży z czego bardzo się
    cieszę.Jak mam siedzieć na url wych to wolę chodzić w ciąży,i iść na url wych i
    wychowywać 2 dzieci.Także jak widać mnie chyba uwielbiają te nadwagowe
    kilogramysmile.Ale kobiety głowa do góry,ja staram sie nie załamywać,trzeba się
    cieszyć zdrowymi dzieciaczkami. Pozdrawiam wszystkich
  • 10.04.07, 14:06
    nie pobijecie mniewinkjestem w 30tyg.i juz przytylam 25kg.
  • 11.04.07, 15:03
    czytałam gdzieś że przez calą ciąże powinno się przytyć 9-13kg.. Reszta to
    tłuszczyk : )
  • 14.04.07, 21:49
    kurka jak fajnie jest to czytac po tak długim czasie jak pisałam byłam w 32 tyg
    a teraz synek za 6 dni roczek.pozdrawiam wszystkie ciezarne kobietki.

  • 14.04.07, 22:05
    Ja do konca ciazy przytylam 9 kilo, ale i tak prawie nie bylo widac-brzuch
    mialam maly, a wczesniej niedowage. O dziwo bo pochlanialam ogromne ilosci
    jedzenia.
  • 06.08.07, 15:30
    ja w pierwszej ciąży przytyłam 25 kg, do 6-go miesiąca nic nie było widać,
    brzuszek prawie płaski a później przybrałam 20kg. Tak bardzo zatrzymywałam wodę
    w organiźmie. Zebym chociaż miała z tego jakąś przyjemność (mam na myśli bardzo
    przyjemne obżarstewko) a ja nawet za dużo nie jadłam. Teraz w drugiej ciąży w
    21 tygodniu przybrałam już 7 kg, ostatnie 3kg w ciągu 10dni. Chyba już nic na
    to nie poradzę, chociaż podziwiam wszystkie szczuplutkie kobietki w ciąży.
    Dodam tylko, że po 7 dniach od porodu pierwszego synka schudłam 17kg. Niestety
    na sali porodowej pani doktor powiedziała mi, że gdybym się tak nie upasła to
    by mi się lepiej rodziło...poród trwał tylko 3,5 godz....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.