Dodaj do ulubionych

Farbowanie włosów w ciąży

03.11.05, 14:20
Wiem, że było już mnóstwo wątków na ten temat, ale prosze powiedzcie czy
któraś z Was rozjaśniała włosy w ciąży (11 tdz)Dzięki
Edytor zaawansowany
  • 03.11.05, 14:24
    I jakie efekty uboczne? Moja siostra współpracuje z Tony&Guy i tam fryzjerzy
    nie chcą rozjaśniać, tylko ziołówką najwyżej przyciemniać. Jeden nawet
    powiedział, zebyl mepiej nakarmiła swoje baby, a nie chemią faszerowała...
  • 03.11.05, 16:56
    Nie no, sorry ale fryzjerzy szkoły medycznej nie skończyli więc dla mnie autorytetem nie są.
    Ja już spotkałam wielu "znawców" wśród wryzjerów. Takiech, że czasami ręce opadają. Jedna mi na
    przykład poleciła świetną metodę na przetłuszczające się włosy: nie myć ich 2 tyg. A wiadomo, że nie
    ma to jak zalepić gruczoły łojem... Poza tym ja nie muszę kończyć szkoły medycznej aby wiedzieć, że
    przetłuszczające się wlosy i skóra są wynikiem działania hormonów.
    --
    Pórystom jenzykowym stanofczo dzienkuje.

    lilypie.com/days/060115/2/0/1/+1
  • 03.11.05, 14:23
    Ja co prawda nie farbowałam, ale..
    zdania oczywiście są podzielone, ja byłam zdania, że no bez przesady, ale jak
    wspomniałam o rozjaśnianiu mojej gince to powiedziała, że lepiej nie. No więc
    patrzę na swoje paskudne odrosty i nic z nimi nie robięsad
    musisz zapytać swojego gina, będziesz wtedy spokojna.
    --
    nasze złotko
  • 03.11.05, 15:19
    Jeżeli chodzi ościsłość to jakbyśmy tak stosowały się do wszystkich zakazów jakie rzekomo obowiązują w ciąży to te 9 miesięcy byłyby tragiczne, żadnych kosmetyków, kawy, cherbaty, tylko odpoczywać, nie stresowac sie, itd. Bez przesady nic się nie stanie jak ufarbujesz włosy a dla dziecka to naet lepiej bo będziesz miała dobre samopoczucie a to jest też bardzo ważne. Pozdrawiam.
  • 03.11.05, 17:05
    Ja się stosuję tylko do zakazów od gina!, a on pozwala pić kawę i herbatę. A
    jak ktoś potrzebuje wypić i zapalić by się dobrze poczuć to co ma to robić, bo
    samopoczucie jest ważne? nieprzesadzajmy, ale albo się ufa lekarzowi albo nie!
    --
    nasze złotko
  • 03.11.05, 14:49
    Mozna farbowac!!!
    Ja bede robic balejaz juz po raz drugi i jak juz kiedys pisalam, dgyby to
    naparwde bylo szkodliwe, fryzjerki nie mialyby dzieci.Poza tym zle uczesana i z
    odrostami, a fuj!
  • 03.11.05, 15:46
    Pewnie ze mozna, ja robilam pasemka w 26 tyg.Nic sie nie martw i smialo do
    fryzjera,przeciez przyszla mamusia musi pieknie wygladacsmile
  • 03.11.05, 16:02
    no ja robiłam pasemka,ginekolog pozwoliła,mysle ze mamy chyba skłonnosc do
    popadania w lekka przesadesmile
  • 09.11.05, 17:52
    Ja robiłam balejaż dwa razy w czasie ciąży. Mam fryzjerkę sąsiadkę, mówiła, że
    bardzo często przychodzą do zakładu kobiety ciężarne i farbują sobie włosy,
    szczególnie pod koniec ciąży.
  • 03.11.05, 16:52
    Postawilam mojemu ginowi to pytanie, a ten stwierdzil, ze to kolejny zabobon
    wymyslony z zazdrosci przez stare baby. No wiec pofarbowalam. Odmowiono mi
    natomiast w pewnym punkcie kosmetycznym zrobienia french manicure. Na pytanie
    dlaczego, odpowiedziano mi, ze ciezarnym nie wolno klasc zadnej chemii na
    paznokcie. Wybuchnelam smiechem i wyszlam smile
    --
    Adaś
  • 03.11.05, 18:21
    Ja bym nie farbowala z powodu chemii. Przez skore rozne paskudztwa sie
    wchlaniaja. Pierwsze 3-4 miesiace ciazy sa najwazniejsze jezeli chodzi o rozwoj
    narzadow wew itp i jest w tym okresie najwieksze prawdopodobienstwo zaszkodzenia
    plodowi i nawet poronienia.
    Jesli koniecznie chcesz farbowac to ja bym te pare miesiecy wiecej poczekala.
    Jesli cos nie tak bedzie z dzieckiem to bedziesz miala wyrzuty sumienia, ze dla
    urody zaszkodzilas dziecku... Ja bym wolala nie ryzykowac, jestem z tych osob
    co woli dmuchac na zimne. Poza tym w roznych ksiazkach ciazowych przestrzegaja.
    --
    Nasze Ostatnie Wakacje
    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20718;28/st/20051125/k/8ccd/preg...
  • 04.11.05, 09:16
    edytais napisała:

    > Ja bym nie farbowala z powodu chemii. Przez skore rozne paskudztwa sie
    > wchlaniaja.

    Fryzjer kladzie farbe ok 2-3mm od skory, tylko na wlos, a nie na skore!

    --
    smile
  • 03.11.05, 18:41
    Witam
    Mój gin mówi żeby nie rozjaśniać. Jeśli chodzi o ciemniejsze kolory to pozwolił
    ale miałam wrażenie, ze niechetnie.
  • 03.11.05, 19:08
    1. Mój lekarz pozwala, radzi jednak by upewnić się u fryzjerki. Generalnie
    odradza się w pierwszym trymestrze czy nawet do ok. 20tc, potem już wolno.
    Wiedza lekarzy nie jest jednak poparta żadnymi konkretnymi badaniami, bardziej
    jest to ich przekonanie takie a nie inne, czasem rozsądne czasem
    bagatelizujące, czasem dmuchają na zimne.
    2. Fryzjerki - temat rzeka, dziewczyny po zawodówce, nie kumają za bardzo o co
    konkretnie chodzi i "tak, panie w ciąży farbują sobie włosy i nic się nie
    dzieje" i tu nie bardzo wiem co mają na myśli, po drążeniu okazało się, że nie
    wyskakuje im uczulenie, nie przeszkadza zapach. Ewentualnie radzą, żeby jakaś
    łagodniejsza nowość, ale ja wiem czy taka nowość jest przetestowana. Mnie
    interesuje bardziej zalecenie producenta. Jak proszę żeby omijać skórę to i tak
    ciach-ciach po wszystkim, inaczej nie umie.
    3. Na farbach w sklepie brak ostrzeżeń producenta i to jest dla mnie
    najbardziej wiarygodne.
  • 03.11.05, 19:44
    skończmy z kolejnym zabobonem
    kiedyś może to i było szkodliwe,bo farby były do ... wink
    teraz w dobie XXI wieku nawet alergiczki znajdą coś dla siebie,a dla
    przewrażliwionych są farby bez amoniaku

    farbuję wink
    --
    pozdrawiam -Mika smile
  • 03.11.05, 22:12
    Czesc dziewczyny jestem fryzjerka.Moge wam pomuc.Sorry za bledy ale nieposiadam
    w klawiaturze polskich znakow.A co do farbowania wlosow w ciazy.Wlos jest zywy
    a jezeli zyje,rosnie itp.musi byc odzywiany,dzieje sie to za pomoca naczyn
    krwionosnych w skorze,skora ma gruczoly.Wiec jezeli farba znajduje sie
    bezposrednio na skorze jakas jej czesc zostaje wchlonieta do organizmu,a z
    krwiobiegiem zostaje rozprowadzona po calym organizmie wiec i dla dziecka moze
    byc szkodliwe..Nastepna sprawa w ciazy sa podwyzszone rozne hormony,jedne
    dziewczyny maja piekne wlosy,innym wypadaja,bo sa obciazone i brakuje im
    witamin,pozywienia.3 pierwsze m-c sa najwazniejsze w krztaltowaniu plodu wiec
    zaleca sie ostroznosc.I czy farba czy rozjasniacz lub szampon niema znaczenia
    kazde zawieraja szkodliwe srodki.Co do koloryzowania wlosow po 3 m-cach
    zalecalabym metode nienakladania farby bezposrednio na skore,fachowa fryzjerka
    jezeli wie o ciazy powinna sama poinformowac o skutkach ubocznych,i o metodach
    jak mozna uniknac zgrozenia.Co do oparow,niejest zalecane duze
    stezenie,np.rozjasniacz,ale jezeli spokojnie siedzimy won idzie do gory,jezeli
    jest taka mozliwosc nalezy umawiac sie na wizyte w salonie kiedy niema duzo
    innych klientow z zabiegami farbowania,bowiem stezenie woni jest mocniejsze.Ja
    kiedy bylam praktykantka w Zakladzie fryzjerskim musielismy przechodzic kursy o
    wszystkich schorzeniach i chorobach,nie tylko wlosow,skory,paznokci,ale o wiele
    wiecej.Ale nieraz przydala mi sie ta wiedza.Mlode fryzjerki sa lepiej
    informowane teraz,lepiej szkolone,wiec nalezy pytac.Zdaza sie tez tak ze nie
    pamietaja lub klient a mianowicie pieniazki sa wazniejsze niz narazanie
    klientki na jakies zagrozenia.Fryzjerka niepowinna pracowac bedac w
    ciazy,poniewaz jest to zbyt szkodliwe.Jak macie jakies pytania
    pytajcie.Pozdrawiam
  • 03.11.05, 22:16
    a jak sie sprawa ma z farba ziolowa, czyli tzw. henna, czy mozna ja stosowac
    bez zadnych obaw?
  • 03.11.05, 21:46
    rozjaśniałam i córcia zdrowiutka ( 8 mies. już ma) Tylko farba należycie włosów
    nie rozjaśniła- zmiany hormolanle.
    Pozdrawiam Klaudia
  • 03.11.05, 22:14
    Zapomnialam dodac kolor mozy wyjsc inny od zamierzonego,roznica od kilku do
    kikunastu odcieni.Caly zabieg moze isc na marne,jak juz wspominalam o zmianach
    hormonalnych.Wlosy moga trudniej niz normalnie reagowac na koloryzacje.Maga ale
    niemusza.Pozdrawiam
  • 03.11.05, 22:21
    Na temat szkodliwosc/badz nie, powinien wypowiadac sie lekarz czy chemik, ale z
    calym szacunkiem, fryzjer nie posiada fachowej wiedzy o wplywie farby na plod.
    Chemia jest w kazdym kosmetyku, ktorego uzywamy, wiec rownie dobrze mozemy
    martwic sie o wplyw mydel, szamponow, itp.
  • 03.11.05, 22:28
    Farby posiadaja perhydrol,jest to szkodliwy skladnik,farby maja znacznie
    mniejsze odczynniki wody utlenionej niz np.rozjasniaczea mydlo lub szampon
    nieposiadaja takich skladnikow,co do wplyw farby na plud,nawet ginekolodzy
    posiadajacy wiedze odradzaja tego zabiegu co wcale niemusi miec zlego wplywu na
    plud w mlych ilosciach nie jest niebezpieczne.O szkodliwosci mozemy mowic np.po
    wykonywaniu,czestych koloryzaacji.Fryzjer musi posiadac wiedze,praktyczna i
    teorytyczna co do swojego zawodu jak kazdy.
  • 03.11.05, 22:35
    odpowiem jako chemik: w srodkach do koloryzacji wlosow jest duzo agresywnych
    zwiazkow chemicznych, ktore maja "wgryzc" sie we wlosa, "wgryzaja" sie rowniez
    w skore; bez porownania z detergentami ( dzialaja glownie powierzchniowo -
    przyczepia sie do nich brod i sa splukiwane ); ja nie farbowalam wlosow w ciazy
    --
    Basia i Marek
    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10721;104/st/20050203/n/Marek/dt/7/k/db98/age.png
  • 03.11.05, 22:39
    Mozna przed farbowaniem wlosow,badz rozjasnianiem zabespieczyc skore glowy
    smarujac ja kremem o odczynie kwasnym,co powoduje nieprzedostanie sie farby na
    skore.
  • 03.11.05, 22:45
    Hmm jak ktoś chce zafarbować to i tak zafarbuje nie zważając na możliwe
    niebezpieczeństwo...
    Jak napisałam, że tak mówi lekarz, to było jakieś ale; jak wypowiedziała się
    fryzjerka to źle bo co ona tam wie... ciekawe czy chemiczka poskutkuje...?
    A propos fryzjerka musi się na tym znać bo to jej praca- jej specjalizacja!
    Więc pisanie, że co ona tam wie jest nie na miejscu!
    Oczywiście jest mnustwo przypadków, że po tym jak dziewczyna farbuje włosny ma
    piękną i zdrową dzidzię, ale jeżeli istnieje jedna na milion szansa, że to
    mogło by zaszkodzić mojemu dzidziusiowi to obejdę się bez tego!
    Odrosty nic przyjemnego ale to nie koniec światasmile
    --
    nasze złotko
  • 03.11.05, 22:51
    Hej popieram cie Tankgirl.Sama staram sie od 3 cykli o dzidzie jednak narazie
    bezskutecznie.Jednak gdybym zaszla,to napewno niebede farbowac wlosow,a sa tez
    fajne fryzurki,forma na jasne wlosy mozna od odrostow,nalozyc ciemna farbe
    niedotykajac skory i wtedy juz jest fryzurka,mozna bezpiecznie przechodzic
    ciaze,pomyslow jest troche,na ladne wygladanie bez narazania sie na
    niebezpieczenstwa,fryzura jest na czasie i super to wyglada.A taka malutka
    dawka bez kontaktu z skora jest nieszkodliwa.Pozdrawiam
  • 03.11.05, 22:52
    Zapomnialam dopisac tylko na wierzchnia wastwe od czubka glowy,nakladamy
    farbe,jezeli jeszcze ma ktos pocieniowane wlosy wyglada to super.
  • 03.11.05, 23:22
    Ja nie wiem, co w tym niewlasciwego, fryzjer moze znac sie na skladzie farby,
    ale na pewno nie na jej wplywie na plod, bo do tej pory nikt chyba nie
    przeprowadzil nawet jakis rzetelnych badan na ten temat.
  • 04.11.05, 09:45
    i nikt nigdy nie przeprowadzi takich badan, ktora kobieta w ciazy zgodzilaby
    sie poddac takim badaniom? podobnie jest w przypadku wielu lekarstw; o ile w
    przypadku lekarstw dobro matki i dziecka czasem przewyzsza potencjalne ryzyko,
    tak w przypadku farb, gdzie nie chodzi o zdrowie, tylko o estetyke rozsadni
    ludzie rezygnuja z narazania roznacego malenstwa na chemie, choc ryzyko jest
    bardzo znikome, ale kto chcialby sie znalezc w tym jednym przypadku na milion...
    co do skladu farby, to oczywiscie robi sie laboratoryjne badania kazdego
    zwiazku chemicznego, oprocz parametrow chemicznych bada sie wplyw na
    srodowisko, organizmy zywe ( szczury, myszy ) i okresla sie, jaka ilosc moze
    byc szkodliwa; kazdy zwiazek chemiczny posiada tzw karte charakterystyki, w
    ktorej zawarte sa takie informacje, karty takie sa dostepne dla kupujacych dane
    zwiazki chemiczne, czyli np. fabryka produkujaca farby powinna takie karty
    posiadac; oprocz tego doswiadczony chemik wie, czytajac nazwe zwiazku chem.,
    czego moze sie po nim spodziewac
    --
    Basia i Marek
    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10721;104/st/20050203/n/Marek/dt/7/k/db98/age.png
  • 03.11.05, 23:43
    Hej to byly moje widomosci co do wplywu farby i przenikania jej do
    organizmu.Kazdy postapi jak bedzie chial.Nikogo do niczego niezmuszam.W google
    tez mozna znalezc wiele ciekawych informacji.To byla tylko moje mala pomoc,do
    zalozycieki tego watku.Pozdrawiam
  • 04.11.05, 09:46
    Mam wrazenie ze sie znalazlam w XIX wieku.Przypuszczam ze te biedne fryzjerki,
    co przeprowadzaja koloryzacje wlosow kilka razy na dzien, to sa
  • 04.11.05, 09:48
    Ja tam nigdy nie byłam u fryzjerki, która miała "wielki" brzuch... ciekawe
    dlaczego? hmmm
    --
    nasze złotko
  • 04.11.05, 09:47
    wyslalam za wczesnie.Fryzjerki powinny byc bezplodne w takim razie a wszystkie
    ciezarne zaniedbane , z odrostami i rozdwojonymi wlosami.Chemia to jets teraz we
    wszystkim, w jedzeniu tez wiec przestanmy wariowac.
  • 04.11.05, 09:49
    Ale dlaczego rozdwojone włosy? co to ma wspólnego z farbowaniem i
    rozjaśnianiem???

    nasze złotko
  • 04.11.05, 09:56
    Jesli nie chcesz, nie chodz do fryzjera, nikt cie nie zmusza.Ja akurat wlosy
    scinam i robie baleyage w tym samym czasie, samo sciecie, z odrostami niestety
    niewiele zmienia we fryzurce.Moja lekarka nie widzi w tym nic zlego (nie
    mieszkam w Polsce i tu ludzie jednak inaczej do tego podchodza), pani fryzjerka
    tez nic zlego w tym nie widzi.I nie jest to pani po zawodowce, jak sie sadzi o
    fryzjerkach, ale fryzjerka specjalnie szkolona, ktora skonczyla studia i odbywa
    staze w calym swiecie.Wybor nalezy do kazdej z nas.Pozdrawiam
  • 04.11.05, 10:01
    > Jesli nie chcesz, nie chodz do fryzjera, nikt cie nie zmusza

    Kto mówił o niechodzeniu do fryzjera???
    Ciebie też nikt nie zmusza do niechodzenia....
    Fryzjerki w Polsce to nie tylko panny po zawodówce,
    a moja ginka też skończyła studia jak sądzę i nie jest po zawodówce...
    Wiadomo, że każdy i tak zrobi jak chce i każdy ma swoje autorytety
    --
    nasze złotko
  • 04.11.05, 10:28
    "Chemia to jets teraz w
    > e
    > wszystkim, w jedzeniu tez wiec przestanmy wariowac."
    uwazam jednak, ze tam, gdzie mozna uniknac chemii, lepiej sie nie narazac, a
    tym bardziej nie narazac dzidziusia ( ale moze dlatego, ze za duzo wiem na ten
    temat, skonczylam studia chemiczne i pracuje w laboratorium chemicznym )

    --
    Basia i Marek
    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10721;104/st/20050203/n/Marek/dt/7/k/db98/age.png
  • 04.11.05, 13:55
    Mnie uspokoił jeden artykuł na portalu e-medicine (napisany przez lekarza) oraz
    to, że moja własna lekarka nie zagrzmiała surowo, gdy zobaczyła nagłą zmianę
    koloru włosów. W artykule jednak ostrzegano przed wdychaniem oparów farby (a nie
    np. przenikaniem farby przez skórę głowy), szczególnie w I trymestrze, więc
    jeśli ktoś farbuje w domu to koniecznie musi zadbać o dobrą wentylację a nie
    kisić się wink w podejrzanym smrodku farby.
  • 04.11.05, 10:21
    Napiszę krótko: farbuję. Nienawidzę odrostów.
  • 04.11.05, 10:48
    Na razie ma odrosty, ale za miesiąc mam ślub i zamierzam rozjaśnić włosy, bo
    chcę być blondynką, a opinie o farbowaniu włosów zawsze będą podzielone. To
    częsty wątek na forum. Możesz poszukać w wyszukiwarce. Pamiętam, że jakaś
    forumowiczka dała nawet link do naukowego artykułu, że szkodliwe są kleje,
    farby i lakiery ale te stosowane do ścian i podłóg, a farby do włosów nie. Jak
    znajdę to wkleję. Pozdrawiam
    --
    Moje Maleństwo
  • 04.11.05, 11:04
    oto link:
    www.forumginekologiczne.pl/specjalista/ep,246
    --
    Moje Maleństwo
  • 04.11.05, 12:39
    Nie jestem fachowcem,ale skoro zdania są podzielone,poczekaj chociaż aż skończy
    się I trymestr.Z farbowaniem poczekam do końca ciąży.Włosy odpoczną,a i będę
    spokojniejsza,że dzidziusiowi nie zaszkodziłam.
    8tc

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.