Dodaj do ulubionych

Czy sok malinowy może zaszkodzić ????

04.12.05, 18:29
Jedna z dziewczyn napisała na forum, że sok malinowy nie powinien być pity w
czasie ciąży. Zaniepokoiło mnie to, gdyż od kilku dni jestem przeziębiona i
dlatego kuruję się popijając sobie teraz często taki właśnie gorący napój
zrobiony na bazie syropu malinowego. Jak to więc właściwie jest z tym sokiem
z malin ??? Można go pić czy nie ??? Dodam, ze jestem w 26 tc. Z góry dzięki
wielkie za opinie Pozdrawiam Was gorąco.
Edytor zaawansowany
  • 04.12.05, 18:34
    ja tam kocham herbatkę z sokiem malinowym, al już sama nie wiem. Przeczytałam
    że napar z liści malin ale czy sok z owoców tez to pojęcia nie mam.
    --
    Już wiadomo , raczej chłopczyk
  • 04.12.05, 18:37
    Napar z liści malin jest szkodliwy, ale sok z malin nie. Sama byłam chora na
    zapalenie oskrzeli i przez 2 tygodnie piłam po 2 razy herbatke z malin i nic mi
    nie zaszkodziła.smile
  • 04.12.05, 18:39
    A ja w ciązy jadłam maliny, piję sok malinowy i kompot z malin, bo... uwielbiam
    maliny. I nic mi nie jest (39 tydz.)
    pozdr
  • 04.12.05, 18:42
    Koleżanka ostrzegała bym go nie piła w czasie ciązy szczególnie z gorącą
    herbatą, bo rozrzedza krew a to bardzo szkodzi, ile w tym prawdy nie wiem, ale
    wolę nie pić.
  • 05.12.05, 00:29
    sok malinowy może ci zaszkadzić gdyż powoduje przyśpieszenie porodu..
  • 04.12.05, 19:06
    oj dziewczyny.... sok z malin... a czemu nie? poza tym wiekszosc naszych soków
    z malin (tych sklepowych oczywiście) koło malin nawet nie stała... serio!!! ja
    kiedys sie doczytałam w skladzie dosc przyzwoitego (tak mi sie wydawało) soku z
    malin ze sa w nim aronie i inne owoce ale malin ni widu ni slychu... podobnie
    pewnie ze wszystkimi herbatami malinowymi... so one aromatyzowane... a
    faktycznie w ciazy to lepiej sobie odmówic herbatki z LIŚCI malin, bo takowy
    wywar przyspiesza poród, albo go wywołuje....
    pamiętajmy żeby nie dać się zwariować!!!
    bez przesady!!!!
    a za ton "cioci dobrej rady" przepraszam ale nie moglam sie powstrzymaćwink
    pozdrawiam Was baaardzo gorrraco!!!
    Dominika
    --
    moje szczęście
  • 04.12.05, 19:44
    Ja wam wspolczuje, naprawde. To, co wy w ogole mozecie jesc, skoro
    wszystkie "dobre wskazowki ciotek i kolezanek" traktujecie jak wyrocznie?
    Niektorym naprawde hormony odbieraja trzezwosc myslenia.
  • 04.12.05, 21:00
    One żyją miłością do dzidzi.
    Sorry za złośliwość, ale przestałam byc w ciąży dwa miesiace temu. I chyba bym
    własnonożnie poszła do czubków, gdybym się zastanawiała czy mi zaszkodzi to czy
    tamto. Jeżeli czegoś nie byłam pewna, to pytałam swojej pani doktor. A na
    pogaduszki "ciotek-klotek" byłam odporna.
    --
    Kołysz się w miętowej mgle...
    Moja Larwa

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.