Dodaj do ulubionych

ile miałyście lat decydując się na I dziecko?

  • jaonna1 20.01.06, 13:59
  • joanna_poz 20.01.06, 14:26
    32 lata.
    Mieliśmy stabilną sytuację finansową, moglismy sobie pozwolic na dom.
    Sytuacja zawodowa tez byla ustabilizowana i sprzyjająca macierzynstwu.

    Wczesniej moglam spokojnie skonczyc studia, wybawic się, nie łaczyć nerwowo
    nauki, pracy i wychowywania dziecka.
    Zaszlam w ciąze przy pierwszej probie, bez kłopotu, więc tym więszy był to
    powod do radości.

    Pozdrawiam,
    Joanna
  • olutek_m 20.01.06, 14:32
    Urodzę mając 21 lat. Termin mam na Majsmile A w listopadzie skoncze 22smile
    --
    Nr Gg 967994 Zapraszamsmile
    Emilcia
    Będzie z Nami za...
  • nikusia79 20.01.06, 14:43
    Ja zaszłam w ciąże mając 26 lat, urodzę mając 27. Dziecko w pełni planowane,
    udało się nam w 4 cyklu staran. Dwie kreseczki zobaczyliśmy dokładnie w drugą
    rocznicę ślubu. Ślub wzielismy jak już oboje skończzyliśmy studia i byliśmy na
    swoim. A dziecko zaplanowaliśmy kiedy już bedziemy mieli pewną pracę i
    urządzone miszkanie. Jestem obecnie na L4 (30tc), pójdę na macierzyński a potem
    na pewno na kilka miesięcy na wychowawczy. Bez problemu będę mogła wrócić do
    pracysmile
    --
    tickers.baby-gaga.com/p/dev093pr___.png
  • kalina_p 20.01.06, 14:56
  • perpeta 20.01.06, 14:58
    22 lata - maluszek nieplanowny, ale kochany, teraz dobiegam 30 i w koncu marzy
    mi sie drugie - w polowie roku zaczynamy staraniasmile
  • dzulka 20.01.06, 15:00
    34 - pierwsze, 36 - drugie, a teraz czekam na trzeciego synka (38 - jak nie
    trudno zgadnąć smile)
    Zaczęłam na poważnie myśleć odziecku ok. 30 - tki.
    Było trochę kłopotów (dwa poronienia), a potem..., gładko, szybko i absolutnie
    bezproblemowo ! Widać tak miało być. Wszystkie ciąże znoszę świetnie, a chłopcy
    nie pozwalają mi myślec o nadchodzącej 40 smile))
    Pozdrawiam wszystkie mamy, młode i dojrzałe.
    Myślę, że każdy wiek jest dobry !
  • kubansa1 20.01.06, 15:33
    23 lata skończę przed urodzinami malucha, urodziny mam 01 kwietnia a mój
    bobasek ma termin na 13 kwietniasmile
    nie mogę się doczekać...
  • dzulka 23.01.06, 09:55
    To tak jak mój smile Pozdrawiam
  • linka555 20.01.06, 15:57
    26
    --
    src="<a href="bd.lilypie.com/MTtnp2""
    target="_blank">bd.lilypie.com/MTtnp2"</a> alt="Lilypie Baby Ticker" border="0"
    /></a>
    ----------------------------------
    src="<a href="b4.lilypie.com/ustCp2""
    target="_blank">b4.lilypie.com/ustCp2"</a> alt="Lilypie Baby Ticker" border="0"
  • magdus71 20.01.06, 16:04
    Bede miala 35 lat jak urodze. To nie byla swiadoma decyzja. Dla mnie to
    najgorszy moment w zyciu na dziecko. Nawet sie nim nie ciesze i mam depresje.
  • didis 20.01.06, 20:10
    Magdusiu, wiele kobiet przezywa ten ores podobnie do ciebie, statystyki mowia
    ze ok 70% z nas ma tznw depresje okoloporodowa i poporodowa.Na forum
    znajdziesz wile takich obiet.Nie bede pisala, ze malenstwo da ci sile i
    pocieszala...wierze, ze tak bedzie, ale to ty musisz w to uwierzyc...radze cie
    tylko bys znalazla adres do dobrego psychologa, poszukala adresow placowek
    pomagajacym kobietom w depresji...to bardzo powazny stan i nie wolno go
    lekcewazyc...dobry terapeuta pomoze Ci przejsc przez trudne chwle i znow
    spojrzec jasno na przyszlosc.Pozdrawiam i trzymam kciuki.
    --
    Sun is shining, the weather is sweet, yeah
    Make you wanna move your dancing feet now
    To the rescue, here I am
  • malalenka 23.01.06, 14:38
    Mam 33lata w wakacje zaszłam. To pierwsza ciąza . Na początku załamka ,to była
    wpadka. Ale kazdym dniem coraz bardziej dojrzewaliśmy do roli przyszłych
    rodziców i coraz bardziej kochaliśmy nasze dziecko.W grudniu 18 -tego, dokładnie
    trafiłam do szpitala. Po tygodniu walki o podtrzymanie ciąży niestety urodziłam
    .Nasz skarb żył trzy dni.Ból straszny.Dopiero po takiej tragiedi zaczyna się
    rozumieć jakim błędem było takie myślenie na początku.Obecnie nie mogę się
    doczekać żeby ponownie zajść w ciąże. To było nasze pierwsze dziecko ,wierzę
    mocno że jeszcze nam się uda .Magduś jeszcze nie będziesz mogła się nacieszyć tą
    ciążą -zobaczysz. To naprawdę jest wspaniałe uczucie .Zazdroszczę wszystkim
    które mogą tego uczucia doznawać.POZDRAWIAM .
  • asiek501 20.01.06, 16:40
    urodziłam w wieku 31 lat
    dziecko planowane, zdecydowalismy sie 2 lata po ślubie, najpierw chcielismy
    trochę pożyć we dwójkę smile
  • burlone 20.01.06, 16:43
    zona 34 ja 36 - 16 lat razem smile)))
  • dzulka1 20.01.06, 16:51
    28 skończyłam jak Emi miała już 2 miesiące, teraz jestem w ciąży po raz drugi i
    jak wszystko pójdzie dobrze to urodzę zanim skończę 30...
    Emilka urodziła się równo dwa lata po ślubie, chcielismy skończyc studia, pobyć
    trochę razem ,ale dzisiaj patrze na to inaczej i myśle, ze fajnie byłoby jak
    mielibysmy juz dwójkę.

    Mam pytanko do dzulki czy ten nick to od nazwiska?Bo ja miałam panieńskie Dżuła
    i wspominam je z ogromnym sentymentem i wiem, że w Polsce nie jest zbyt wiele
    osób o tym nazwisku, odezwij się. Ala
  • mka16 20.01.06, 17:03
    ale czasem i tak mysle, ze to troche za wzczesnie... i gdyby mi ktos
    zagwarantowal, ze pozniej nie bedzie problemow to chetnie bym poczekala jeszcze
    pare latek
    --
    lilypie.com/days/060320/2/7/1/-5/
  • asiulka1976 20.01.06, 17:11
    zdecydowalam sie majac lat 25 niestety decyzja to nie wszystko, troche sie
    staralismy i zaszlam w ciaze w 28 wiosne ;o) niestety ciaze stracilam teraz
    jestem w 31 tc a mam lat 29,5 tongue_out

    --
    Moje szczescie które nosze pod sercem ....
    .... oraz siedzący na chmurce Aniołek
  • dzulka 23.01.06, 09:58
    Witaj !
    Nie..., to od imienia Julita. Na studiach nazywali mnie "Dżulka" i to stąd.
    Pozdrawiam serdecznie smile
  • dupcia85 20.01.06, 17:25
    Witam ja rodzac pierwsze dziecko byłam miesiac po moich osiemnastych
    urodzinach.Teraz mam 21 lat i spodziewam sie drugiego brzdaca.Ciesze sie
    poniewaz bede młoda mama i napewno bede lepiej rozumiec swoje dzieci niz te
    ktore rodza po 30>A pozniej jak ich dziecko maja Komunie czy nawet Bierzmowanie
    sa juz stare.pozdrawiam
  • blaszany_dzwoneczek 20.01.06, 17:51
    miła to ty nie jesteś i nie masz racji co do tych "starych" mam
  • angelangel 20.01.06, 18:05
    Mila nie jest, coz, spojrz na nick
  • blaszany_dzwoneczek 20.01.06, 18:09
    to by się zgadzało, ale bez zdrobnienia
  • burlone 20.01.06, 19:00
    dupcia85 napisała:

    > Witam ja rodzac pierwsze dziecko byłam miesiac po moich osiemnastych
    > urodzinach.Teraz mam 21 lat i spodziewam sie drugiego brzdaca.Ciesze sie
    > poniewaz bede młoda mama i napewno bede lepiej rozumiec swoje dzieci niz te
    > ktore rodza po 30>A pozniej jak ich dziecko maja Komunie czy nawet Bierzmow
    > anie
    > sa juz stare.pozdrawiam

    Dziecko drogie - nie mam watpilwosci ze znajdziesz z niemowlakiem wspolny
    jezyk - gorzej pozniej ;P
  • antosia.mama 20.01.06, 19:03
    No to życzę wspaniałego porozumienia z pociechami.A później zobaczymy...
  • alex9919 21.01.06, 13:46
    Miałam 18 lat jak zaszłam w pierwszą ciążę, urodziłam 3 tygodnie po 19-tych
    urodzinach, drugie dziecko 4 lata później. Uważam, że to było za wcześnie -
    przeżyłam to zbyt "po prostu". Oczywiście każde z moich dzieci było planowane i
    oczekiwane. Chciałam bardzo mieć trzecie, ale układy życiowe nie pozwoliły.
    Teraz mam wnuczkę 21 mies. i tak się składa, że bardzo uczestnicze w jej
    wychowaniu na codzień - przeżywam renesans uczuc macierzyństwa i widzę, że im
    później tym lepiej. Dupcia85 nie zasługuje nawet na komentarz - głupota nie zna
    granic. Wszystkiego najlepszego dojrzałym mamom, przed Wami wiele szczęścia,
    miłości i przyjaźni z własnymi dziećmi!
  • 11111 17.02.06, 12:42
    czytam wasze wypowiedzi i mysle ze tak naprawde kazda z nas musi wiedziec sama,
    kiedy nadejdzie ten wlasciwy moment. Przede wszystkim ,tak mi sie przynajmniej
    wydaje, trzeba do tego momentu dojrzec.Pewnie ze wczesne macierzynstwo ma
    zalety, ale z drugiej strony jaka madrosc zyciowa moga przekazac mlodzi rodzice
    swojemu dziecku.....?jakie wiadomosci ...nikt mi nie powie ze czlowiek w wieku
    20 lat jest dojrzaly. Uwierzcie mi pozniej mysli sie zupelnie inaczej,
    odpowiedzialniej. Moim zdaniem ludzie ktorzy decyduja sie na dziecko musze
    zdawac sobie sprawe z tego jakie wyzwanie ich czeka. Nie sztuka jest miec
    dziecko, sztuka jest je dobrze wychowac, wpoic mu wlasciwe wartosci w zyciu,moc
    mu zapewnic dobre wyksztalcenie.Uwazam ze najpierw kazda z nas powinna pomyslec
    o tym by sie w zyciu dobrze ustawic, zrealizowac swoue zawodowe marzenia, a
    pozniej pomyslec o dziecku. Takie jest moje zdanie. Wydaje mi sie rowniez ze
    ludzie ktorzy decyduja sie troche pozniej na macierzynstwo o wiele dojrzalej je
    przezwaja, obserwuje to .Pewnie nie kazda z Was sie ze mna zgodzi, akceptuje to
    jednak kazda z Was powinna zastanowic sie naprawde dokladnie i zaplanwac swoje
    zycie tak by bylo w nim miejsce na wszystko, na wasza prace, na lata
    beztroskiej mlodosci, naprawde warto sie nad tym zastanowiuc.Zycze Wam
    wszystkim powodzenia!!! oraz podejmowania tych wlasciwych decyzji w zyciu!!!
    Trzymajcie sie cieplutko!!!
  • dzulka 23.01.06, 10:05
    Nie zgadzam się ! Ma się tyle lat na ile się czuje. Nie uważam, żebym była
    stara, za te cztery lata (będę miała 42) kiedy synek będzie szedł do pierwszej
    komunii. Sama mam dojrzałych rodziców i NIGDY z tego powodu nie czułam się
    gorsza.
  • mbb1 14.02.06, 15:08
    Hej młodość to nie wszystko a z czego za przeproszeniem dupciu żyjesz?Czy
    przypadkiem ty i twoja stale powiększająca się rodzina nie wisicie na garnuszku
    u starych rodziców? A mieszkanie, wykształcenie przyszłość którą musisz
    zapewnić dzieciom? Dogadywanie się z dzieckiem nie wykami, nie ubierze i nie
    wykształaci. Życzę powodzenia w dobrym samopoczuciu
  • antosia.mama 20.01.06, 18:24
    No cóż, ja sie w zasadzie nie decydowałam. To synuś zdecydował się na mnie w
    najmniej oczekiwanym momencie - 25latsmile))))
  • mariejo 20.01.06, 19:30
    Zaszlam w ciaze za pierwszym razem 3 tyg przed moimi 40 urodzinami. poprzednio
    mialam 3 poronienia '91 '00 '03. Teraz mam zdrowa corke urodzila sie 4580g 10
    pkt apgar. Jestem dumna!
  • didis 20.01.06, 20:15
    Gratuluje mocniutko!!!
    Uściskaj kruszynkesmile
    --
    Sun is shining, the weather is sweet, yeah
    Make you wanna move your dancing feet now
    To the rescue, here I am
  • novela76 20.01.06, 20:25
    Synek urodził się jak miałam 26 lat(2 latka po ślubie) a drugie urodzę w lipcu
    2006 i będę miała 30.
    Pozdrawiam
  • monistach 20.01.06, 20:48
    czyli jednak nie widać tej niby obnizającej się średniej wieku, bo wydaje mi
    się, ze większość dam jest tutaj bardzo młoda. ja mam 35 lat i spodziewam się
    pierwszego dziecka. zastanawialiśmy się z mężem, czy nie lepiej adoptować
    dziecko, które juz jest, a nie ma rodziców. zddecydowalismy sie jednak na nasze
    dziecko, bo coś w nas do tego dojrzało (chęć przekazania genów, he he). Być
    może następne będziemy adoptować, chciałabym pomóc jakiemuś dzieciaczkowi,
    które miało w życiu pecha.
  • mysza.i.miki 08.02.06, 00:41
    To ja jeszcze trochę zawyżę statystykę. Synek: 32(pocz)/33(ur) lata a córeczka
    niebawem 34/35.
  • arletka85 17.02.06, 09:51
    ja zaszlam mając 20 lat w tej chwili 21 i muj syncio przyjdzie na świat za 6
    tyg...juz nie mogę się doczekać
  • patti84 20.01.06, 20:56
    w marcu koncze 22 lata, a Fabian ma termin na poczatek lutego. I chociaz ciaza
    nie nalezala w sumie to najprzyjemniejszych okresow, to o nastepne postaramy
    mniej wiecej rok pozniej. Tak, zebym troszke odpoczela.
  • gunda24 20.01.06, 22:50
    23
  • lisiczka24 21.01.06, 08:37
    24 mój mały ma 2,5 miesiaca smile
  • nastka_7 21.01.06, 10:26
    pierwsze 22, drugie 23, trzecie 26, czwarte 29 smile))))
    --
    Nastka
  • martys_85r 08.02.06, 06:48
    jak ciezko bylo wam pogodzic studia z dzidzia? a bardziej mnie interesuje czy
    latwo jest znalezc prace z dzieckiem, tj czy mialyscie z tym jakies trudnosci?
    mialyscie mieszkanie i bylyscie na swoim? jak wam teraz jest, jestescie
    szczesliwe? doradzcie cos, tez myslimy o dziecku ale sie wahamy, ze z rodzicami
    pod jednym dachem nie wytrzymamy.. myslicie ze lepiej pracowac na studiach,
    zajsc i isc na macierzynski a studia sobie konczyc czy lepiej isc do pracy po
    studiach?
  • mamuskap 10.02.06, 21:10
    Pierwsze dziecko 28 lat, w pełni planowane, drugie 29 lat planowane trochę
    później, ale cóż...
  • gagunia 21.01.06, 11:15
    27 kiedy podjelismy deczje, 28 jak urodzilam.
    Wczesniej nie czulam sie gotowa, wyszumiana i podejrzewam, ze moglabym czegos
    zalowac smile
    --
    Nowe forum Koszalin
  • pecia3 21.01.06, 13:53
    Ja wyszłam za mąż mając 20 a urodziłam Gabi mając 22, teraz mam 25 i chciałabym
    zaczynam starania o drugiego bobaska czyli jak dobrze pójdzie to mając 26 lat
    będę miała dwoje dzieciaczków.
  • malenka69 21.01.06, 14:04
    Wtrące się tutaj,choć jeszcze w ciąży nie jestemsmile
    Chcemy zacząć starania w tym roku, we wrześniu.Jak szybko nam sie to
    uda->zobaczymy.W każdym bądz razie, zaczynając bede mieć 23 lata i mam
    nadzieje,ze urodze mając lat 24smile
    Pozdrawiam wszystkie mamusie -> te przyszle jak i teraźniejszewink
  • alex9919 21.01.06, 14:12
    Zaszłam w ciążę mając 18 lat, urodziłam 3 tyg. po 19-tych urodzinach, drugie 4
    lata później. Oczywiście oboje planowani i oczekiwani. Wydaje mi się jednak, że
    będąc tak młoda przeżyłam to zbyt "po prostu". chciałam mieć trzecie dziecko,
    ale układy życiowe na to nie pozwoliły. Teraz mam wnuczkę 21 miesięcy (byłam
    przy jej narodzinach) biorę czynny udział w jej wychowywaniu na codzień, bo
    córka ma sporo zajęć - przeżywam renesans uczuć macierzyńskich. Wydaje mi się że
    w dojrzalszym wieku odbiera się to dużo głębiej. Wszystkiego najlepszego
    dojrzałym mamom i ich maleństwom - czeka was dużo radości, miłości i przyjaźni z
    waszymi dziećmi! Dupcia85 nie zasługuje nawet na komentarz - głupota nie zna
    granic. Piszę to jako zdecydowanie młoda mama w swoim czasie z perspektywy 27
    lat życia, bo tyle ma moje starsze dziecko. Tematyka bobasów jest mi bliska ze
    względu na malutką - moje dzisiejsze największe szczęście.
  • maja.f 21.01.06, 14:31
    Młodzieukie mamy! Jaki znalazłyście sposób, by sobie poradzic finansowo?

    Bo dziwczyny, które odkładaja macierzyństwo na późniejsze lata zycia często
    tłumacza, że chcą wpierw mieć stabilną sytuacje finansowa, by móc zapewnić i
    sobie, i dziecku jakiś, przynajmniej podstawowy, standard życia. Przyznam, że
    tak było i w moim przypadku.

    Czy Wy, jeśli rodzicie dzieci w wieku 18, 21 czy nawet 23 lat macie odpowiednie
    zaplecze finansowe? Pracujecie same? Czy pozostajecie na utrzymaniu rodziców?
    Czy może Waszym mężom się udało i zarabiają wystarczająco, by utzymywać i Was, i
    dzieciaczki (czy Wasi mężowie są w Waszym wieku czy starsi)? Jeśli tak, to czy
    wybieracie się do pracy po odchowaniu dzieci czy nie musicie pracować?

    Zazdroszczę Wam trochę. Ja postanowiłam wpierw zdobyć wykształcenie, "ustawić"
    się finansowo i zawodowo. Tak, żeby w domu nie brakowało i by móc potem wrócić
    do pracy. Ale gdyby nie to, to pewnie zdecydowalibyśmy się na dzidzię kilka lat
    wcześniej.
  • malenka69 21.01.06, 15:19
    Odpowiem, bo zaliczam sie do tych młodziutkich lecz przyszłych mam.Wiesz maja.f,
    wydaje mi sie ze nie zawsze wiek tłumaczy to,czy sie ma kase na wychowanie
    dziecka czy nie.Inaczej sprawa sie tyczy wykształcenia,gdyz wiadomo,ze 19-latka
    dopiero zaczyna studiować(przynajmniej powinna).Sa osoby,które w dosc młodym
    wieku sie usamodzielniły i radzą sobie w życiu same, bez rodziców.Sa tez takie
    osoby, których rodzice zadeklarowali pomoc, gdyż ich poprostu na to stać.Od roku
    czasu wraz z męzem prowadzimy własna działalnosc.Lecz mimo to wiem,ze moi
    rodzice zawsze bedą mi pomagać choć sama daje sobie radesmileOt taka kolej
    rzeczysmilePo drugie wiesz sama (albo i nie) jak to jest z tymi "instynktami
    macierzyńskimi".Ja takowego mam od 18 roku zycia, jednak najpierw postawiłam na
    to aby skończyć studia i dopiero potem cosik majstrowaćsmileLecz są i takie
    osoby,które nie myślą co bedzie dalej i robią to na co mają ochote.
    Ja nikogo nie osądzam ani nie krytykuje.Każdy postepuje tak jak uważa.Ważne
    tylko jest to,żeby nie żałować swoich podejmowanych decyzji.
    Pozdrawiam wszystkie mamy, bez względu na wiek smile
  • halszkabronstein 21.01.06, 15:41
    Jestem studentką , zazwyczaj pracuje , chwilowo nie.
    Szczerze Ci powiem ,że wiek nie gra roli - jeśli ktoś ma troche wiedzy i
    potrafi się sprzedać to znajdzie mając 21 lat świetną prace . Mam wielu
    znajomych pracujących w sklepach komputerowych , otwierających firmy usługowe
    związane właśnie z informatyką , grafiką komputerową , projektowaniem portali
    itp . Pracując na pół etatu często wyciągają tyle ile przeciętna osoba w tym
    kraju na cały etat bądz więcej wink.

    Ja akurat nie planowałam dziecka ( mam 21 lat ) jednak nijak mi dziecko nie
    przeszkadza wink. urodze w wakacje , dojde do siebie i planuje zająć się jakąś
    własną działalnością . Teraz chwilowo nie pracuje niestety gdyż samopoczucie mi
    na to nie pozwala - jestem z tego faktu niezbyt zadowolona sadsad ale posiadam
    oszczedności no i wiadomo - rodzice zawsze pomogą w razie czego smile.

    Mój ukochany( jeszcze nie mąż - gdy dowiedziałam sie o ciąży z różnych wzgledów
    przesunełam ślub ) jest w moim wieku , również pracuje i studiuje . Czy mógłby
    mnie utrzymać ? Pewnie tak , ale wtedy żyłoby nam sie o wiele skromniej , poza
    tym nigdy bym nie pozwoliła na to by ktoś mnie utrzymywać . To godzi w moja
    ambicje i dume heh , musze mieć swoje pieniądze i koniec. Po porodzie jak dojde
    do siebie planuje otworzyc z mężem własną działalność .

    Nie moge sobie pozwolic na siedzenie w domu ileś lat - musze sie rozwijac ,
    również ustawiać sie zawodowo i finansowo , marze by zrobić jeszcze conajmniej
    2 kierunki studiów i w przyszłości jakieś doktoranckie. Wszystko to kwestia
    dobrzej organizacji - owszem to moze z poczatku przerazac , ale .... gdy musisz
    studiowac , pracowac opiekowac sie dzieckiem ,uczyc i funkcjonowac jeszcze w
    domu to sie okazuje ze dajesz sobie o wiele lepiej niz gdybys tylko siedziala w
    domu i nic nie miala do roboty hehe.

    Pozdrawiam !
  • malenka69 21.01.06, 15:47
    halszkabronstein --> właśnie o to mi chodziłosmile
    Brawo,brawo i jeszcze raz brawo!
    Tak trzymaj!!
    Pozdrawiam
  • meegi100 23.01.06, 17:46
    A ja uważam że starsze mamy i ojcowie to dojrzali opiekunowie. Miałam 21 lat
    jak urodziłam syna i tak naprawdę to pomimo że bardzo go kochałam nie
    potrafiłam dać tyle miłości bo brakowało mi czasu.Chciałam być niezależna
    finansowo od rodziców (miałam pracę). Chciałam spotykać się nadal z
    przyjaciółmi. Toteż nieraz wyręczałam się rodzicami.Teraz gdy mam 39 lat z
    perspektywy czasu macierzyństwo było dla mnie dużo za wcześnie. Drugie dziecko
    urodziłam w wieku 27 lat. Wtedy moje podejście było całkiem inne dojrzalsze.
    Ale tak naprawdę to w dzisiejszych czasach pochwalam późne macierzyństwo
    dopiero po 35 roku.
  • ciaog 27.01.06, 17:16
    A po co Ci dwa fakultety? nie lepiej sie specjalizowac (np. doktoryzowac) w
    jednej dziedzinie, a w te druga, ktora ew. chcialabys studiowac, owszem studiuj,
    ale we wlasnym zakresie (po bibliotekach i otwartych wykladach itd.). na cholere
    Ci dodatkowy papierek, na rynku pracy licza sie umiejetnosci, jeden dyplom
    starczy- a formalne studia to tylko masa papierkow i zachodu z indeksem, kartami
    egzaminacyjnymi, magisterka, obowiazkowymi ciwczeniami (a tu dziecko ma
    angine...)- po co? skoro i tak planujesz doktorat, i a niego bedziesz mniec
    piekna podkladke do CV?
  • moni1011 26.01.06, 08:59
    ja mam 24 lata i świadomie z mężem mając ja 23 lata a mąż 31 zdecydowaliśmy się
    na dziecko. Ja w marcu kończę studia magisterskie wieczorowe a w czerwcu kurs
    dla specjalistów BHP. Poród mam wyznaczony na lipieci. Pracujemy razem z mężem
    zawodowo. Zarabiamy bardzo dobrze (ja od 4 lat pracuję w ksiegowości). Uważam
    że mimo tych moich 24 lat jestem lepiej przygotowana niz niejedna 30 latka.
    Wszystko dokładnie zaplanowaliśmy, stać nas na utrzymanie dziecka. Nie chcę
    zostawiać pracy zawodowej a nasi rodzice pomoga nam w tym zajmując sie
    maleństwem. Moim zmartwieniem jest wyłącznie dzidzia , żeby była zdrowa i
    uśmiechnieta ...tak jak mamusiasmile
  • stefane 21.01.06, 14:32
    32 bes 4 miesiecy jak urodzilam w lipcu. Kariera, praca, emigracja - to powody
    bo z tatusiem Antka juz od 10 lat razem jestesmy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka