Dodaj do ulubionych

ile miałyście lat decydując się na I dziecko?

    • joanna_poz Re: ile miałyście lat decydując się na I dziecko 20.01.06, 14:26
      32 lata.
      Mieliśmy stabilną sytuację finansową, moglismy sobie pozwolic na dom.
      Sytuacja zawodowa tez byla ustabilizowana i sprzyjająca macierzynstwu.

      Wczesniej moglam spokojnie skonczyc studia, wybawic się, nie łaczyć nerwowo
      nauki, pracy i wychowywania dziecka.
      Zaszlam w ciąze przy pierwszej probie, bez kłopotu, więc tym więszy był to
      powod do radości.

      Pozdrawiam,
      Joanna
    • nikusia79 Re: ile miałyście lat decydując się na I dziecko 20.01.06, 14:43
      Ja zaszłam w ciąże mając 26 lat, urodzę mając 27. Dziecko w pełni planowane,
      udało się nam w 4 cyklu staran. Dwie kreseczki zobaczyliśmy dokładnie w drugą
      rocznicę ślubu. Ślub wzielismy jak już oboje skończzyliśmy studia i byliśmy na
      swoim. A dziecko zaplanowaliśmy kiedy już bedziemy mieli pewną pracę i
      urządzone miszkanie. Jestem obecnie na L4 (30tc), pójdę na macierzyński a potem
      na pewno na kilka miesięcy na wychowawczy. Bez problemu będę mogła wrócić do
      pracysmile
      --
      tickers.baby-gaga.com/p/dev093pr___.png
    • dzulka Re: ile miałyście lat decydując się na I dziecko 20.01.06, 15:00
      34 - pierwsze, 36 - drugie, a teraz czekam na trzeciego synka (38 - jak nie
      trudno zgadnąć smile)
      Zaczęłam na poważnie myśleć odziecku ok. 30 - tki.
      Było trochę kłopotów (dwa poronienia), a potem..., gładko, szybko i absolutnie
      bezproblemowo ! Widać tak miało być. Wszystkie ciąże znoszę świetnie, a chłopcy
      nie pozwalają mi myślec o nadchodzącej 40 smile))
      Pozdrawiam wszystkie mamy, młode i dojrzałe.
      Myślę, że każdy wiek jest dobry !
      • didis Re: ile miałyście lat decydując się na I dziecko 20.01.06, 20:10
        Magdusiu, wiele kobiet przezywa ten ores podobnie do ciebie, statystyki mowia
        ze ok 70% z nas ma tznw depresje okoloporodowa i poporodowa.Na forum
        znajdziesz wile takich obiet.Nie bede pisala, ze malenstwo da ci sile i
        pocieszala...wierze, ze tak bedzie, ale to ty musisz w to uwierzyc...radze cie
        tylko bys znalazla adres do dobrego psychologa, poszukala adresow placowek
        pomagajacym kobietom w depresji...to bardzo powazny stan i nie wolno go
        lekcewazyc...dobry terapeuta pomoze Ci przejsc przez trudne chwle i znow
        spojrzec jasno na przyszlosc.Pozdrawiam i trzymam kciuki.
        --
        Sun is shining, the weather is sweet, yeah
        Make you wanna move your dancing feet now
        To the rescue, here I am
      • malalenka Re: ile miałyście lat decydując się na I dziecko 23.01.06, 14:38
        Mam 33lata w wakacje zaszłam. To pierwsza ciąza . Na początku załamka ,to była
        wpadka. Ale kazdym dniem coraz bardziej dojrzewaliśmy do roli przyszłych
        rodziców i coraz bardziej kochaliśmy nasze dziecko.W grudniu 18 -tego, dokładnie
        trafiłam do szpitala. Po tygodniu walki o podtrzymanie ciąży niestety urodziłam
        .Nasz skarb żył trzy dni.Ból straszny.Dopiero po takiej tragiedi zaczyna się
        rozumieć jakim błędem było takie myślenie na początku.Obecnie nie mogę się
        doczekać żeby ponownie zajść w ciąże. To było nasze pierwsze dziecko ,wierzę
        mocno że jeszcze nam się uda .Magduś jeszcze nie będziesz mogła się nacieszyć tą
        ciążą -zobaczysz. To naprawdę jest wspaniałe uczucie .Zazdroszczę wszystkim
        które mogą tego uczucia doznawać.POZDRAWIAM .
    • dzulka1 Re: ile miałyście lat decydując się na I dziecko 20.01.06, 16:51
      28 skończyłam jak Emi miała już 2 miesiące, teraz jestem w ciąży po raz drugi i
      jak wszystko pójdzie dobrze to urodzę zanim skończę 30...
      Emilka urodziła się równo dwa lata po ślubie, chcielismy skończyc studia, pobyć
      trochę razem ,ale dzisiaj patrze na to inaczej i myśle, ze fajnie byłoby jak
      mielibysmy juz dwójkę.

      Mam pytanko do dzulki czy ten nick to od nazwiska?Bo ja miałam panieńskie Dżuła
      i wspominam je z ogromnym sentymentem i wiem, że w Polsce nie jest zbyt wiele
      osób o tym nazwisku, odezwij się. Ala
    • dupcia85 Re: ile miałyście lat decydując się na I dziecko 20.01.06, 17:25
      Witam ja rodzac pierwsze dziecko byłam miesiac po moich osiemnastych
      urodzinach.Teraz mam 21 lat i spodziewam sie drugiego brzdaca.Ciesze sie
      poniewaz bede młoda mama i napewno bede lepiej rozumiec swoje dzieci niz te
      ktore rodza po 30>A pozniej jak ich dziecko maja Komunie czy nawet Bierzmowanie
      sa juz stare.pozdrawiam
      • burlone Re: ile miałyście lat decydując się na I dziecko 20.01.06, 19:00
        dupcia85 napisała:

        > Witam ja rodzac pierwsze dziecko byłam miesiac po moich osiemnastych
        > urodzinach.Teraz mam 21 lat i spodziewam sie drugiego brzdaca.Ciesze sie
        > poniewaz bede młoda mama i napewno bede lepiej rozumiec swoje dzieci niz te
        > ktore rodza po 30>A pozniej jak ich dziecko maja Komunie czy nawet Bierzmow
        > anie
        > sa juz stare.pozdrawiam

        Dziecko drogie - nie mam watpilwosci ze znajdziesz z niemowlakiem wspolny
        jezyk - gorzej pozniej ;P
      • alex9919 Re: ile miałyście lat decydując się na I dziecko 21.01.06, 13:46
        Miałam 18 lat jak zaszłam w pierwszą ciążę, urodziłam 3 tygodnie po 19-tych
        urodzinach, drugie dziecko 4 lata później. Uważam, że to było za wcześnie -
        przeżyłam to zbyt "po prostu". Oczywiście każde z moich dzieci było planowane i
        oczekiwane. Chciałam bardzo mieć trzecie, ale układy życiowe nie pozwoliły.
        Teraz mam wnuczkę 21 mies. i tak się składa, że bardzo uczestnicze w jej
        wychowaniu na codzień - przeżywam renesans uczuc macierzyństwa i widzę, że im
        później tym lepiej. Dupcia85 nie zasługuje nawet na komentarz - głupota nie zna
        granic. Wszystkiego najlepszego dojrzałym mamom, przed Wami wiele szczęścia,
        miłości i przyjaźni z własnymi dziećmi!
        • 11111 Re: ile miałyście lat decydując się na I dziecko 17.02.06, 12:42
          czytam wasze wypowiedzi i mysle ze tak naprawde kazda z nas musi wiedziec sama,
          kiedy nadejdzie ten wlasciwy moment. Przede wszystkim ,tak mi sie przynajmniej
          wydaje, trzeba do tego momentu dojrzec.Pewnie ze wczesne macierzynstwo ma
          zalety, ale z drugiej strony jaka madrosc zyciowa moga przekazac mlodzi rodzice
          swojemu dziecku.....?jakie wiadomosci ...nikt mi nie powie ze czlowiek w wieku
          20 lat jest dojrzaly. Uwierzcie mi pozniej mysli sie zupelnie inaczej,
          odpowiedzialniej. Moim zdaniem ludzie ktorzy decyduja sie na dziecko musze
          zdawac sobie sprawe z tego jakie wyzwanie ich czeka. Nie sztuka jest miec
          dziecko, sztuka jest je dobrze wychowac, wpoic mu wlasciwe wartosci w zyciu,moc
          mu zapewnic dobre wyksztalcenie.Uwazam ze najpierw kazda z nas powinna pomyslec
          o tym by sie w zyciu dobrze ustawic, zrealizowac swoue zawodowe marzenia, a
          pozniej pomyslec o dziecku. Takie jest moje zdanie. Wydaje mi sie rowniez ze
          ludzie ktorzy decyduja sie troche pozniej na macierzynstwo o wiele dojrzalej je
          przezwaja, obserwuje to .Pewnie nie kazda z Was sie ze mna zgodzi, akceptuje to
          jednak kazda z Was powinna zastanowic sie naprawde dokladnie i zaplanwac swoje
          zycie tak by bylo w nim miejsce na wszystko, na wasza prace, na lata
          beztroskiej mlodosci, naprawde warto sie nad tym zastanowiuc.Zycze Wam
          wszystkim powodzenia!!! oraz podejmowania tych wlasciwych decyzji w zyciu!!!
          Trzymajcie sie cieplutko!!!
      • mbb1 Re: ile miałyście lat decydując się na I dziecko 14.02.06, 15:08
        Hej młodość to nie wszystko a z czego za przeproszeniem dupciu żyjesz?Czy
        przypadkiem ty i twoja stale powiększająca się rodzina nie wisicie na garnuszku
        u starych rodziców? A mieszkanie, wykształcenie przyszłość którą musisz
        zapewnić dzieciom? Dogadywanie się z dzieckiem nie wykami, nie ubierze i nie
        wykształaci. Życzę powodzenia w dobrym samopoczuciu
    • malenka69 Re: ile miałyście lat decydując się na I dziecko 21.01.06, 14:04
      Wtrące się tutaj,choć jeszcze w ciąży nie jestemsmile
      Chcemy zacząć starania w tym roku, we wrześniu.Jak szybko nam sie to
      uda->zobaczymy.W każdym bądz razie, zaczynając bede mieć 23 lata i mam
      nadzieje,ze urodze mając lat 24smile
      Pozdrawiam wszystkie mamusie -> te przyszle jak i teraźniejszewink
    • alex9919 Re: ile miałyście lat decydując się na I dziecko 21.01.06, 14:12
      Zaszłam w ciążę mając 18 lat, urodziłam 3 tyg. po 19-tych urodzinach, drugie 4
      lata później. Oczywiście oboje planowani i oczekiwani. Wydaje mi się jednak, że
      będąc tak młoda przeżyłam to zbyt "po prostu". chciałam mieć trzecie dziecko,
      ale układy życiowe na to nie pozwoliły. Teraz mam wnuczkę 21 miesięcy (byłam
      przy jej narodzinach) biorę czynny udział w jej wychowywaniu na codzień, bo
      córka ma sporo zajęć - przeżywam renesans uczuć macierzyńskich. Wydaje mi się że
      w dojrzalszym wieku odbiera się to dużo głębiej. Wszystkiego najlepszego
      dojrzałym mamom i ich maleństwom - czeka was dużo radości, miłości i przyjaźni z
      waszymi dziećmi! Dupcia85 nie zasługuje nawet na komentarz - głupota nie zna
      granic. Piszę to jako zdecydowanie młoda mama w swoim czasie z perspektywy 27
      lat życia, bo tyle ma moje starsze dziecko. Tematyka bobasów jest mi bliska ze
      względu na malutką - moje dzisiejsze największe szczęście.
    • maja.f Hej młodziutkie mamy! 21.01.06, 14:31
      Młodzieukie mamy! Jaki znalazłyście sposób, by sobie poradzic finansowo?

      Bo dziwczyny, które odkładaja macierzyństwo na późniejsze lata zycia często
      tłumacza, że chcą wpierw mieć stabilną sytuacje finansowa, by móc zapewnić i
      sobie, i dziecku jakiś, przynajmniej podstawowy, standard życia. Przyznam, że
      tak było i w moim przypadku.

      Czy Wy, jeśli rodzicie dzieci w wieku 18, 21 czy nawet 23 lat macie odpowiednie
      zaplecze finansowe? Pracujecie same? Czy pozostajecie na utrzymaniu rodziców?
      Czy może Waszym mężom się udało i zarabiają wystarczająco, by utzymywać i Was, i
      dzieciaczki (czy Wasi mężowie są w Waszym wieku czy starsi)? Jeśli tak, to czy
      wybieracie się do pracy po odchowaniu dzieci czy nie musicie pracować?

      Zazdroszczę Wam trochę. Ja postanowiłam wpierw zdobyć wykształcenie, "ustawić"
      się finansowo i zawodowo. Tak, żeby w domu nie brakowało i by móc potem wrócić
      do pracy. Ale gdyby nie to, to pewnie zdecydowalibyśmy się na dzidzię kilka lat
      wcześniej.
      • malenka69 Re: Hej młodziutkie mamy! 21.01.06, 15:19
        Odpowiem, bo zaliczam sie do tych młodziutkich lecz przyszłych mam.Wiesz maja.f,
        wydaje mi sie ze nie zawsze wiek tłumaczy to,czy sie ma kase na wychowanie
        dziecka czy nie.Inaczej sprawa sie tyczy wykształcenia,gdyz wiadomo,ze 19-latka
        dopiero zaczyna studiować(przynajmniej powinna).Sa osoby,które w dosc młodym
        wieku sie usamodzielniły i radzą sobie w życiu same, bez rodziców.Sa tez takie
        osoby, których rodzice zadeklarowali pomoc, gdyż ich poprostu na to stać.Od roku
        czasu wraz z męzem prowadzimy własna działalnosc.Lecz mimo to wiem,ze moi
        rodzice zawsze bedą mi pomagać choć sama daje sobie radesmileOt taka kolej
        rzeczysmilePo drugie wiesz sama (albo i nie) jak to jest z tymi "instynktami
        macierzyńskimi".Ja takowego mam od 18 roku zycia, jednak najpierw postawiłam na
        to aby skończyć studia i dopiero potem cosik majstrowaćsmileLecz są i takie
        osoby,które nie myślą co bedzie dalej i robią to na co mają ochote.
        Ja nikogo nie osądzam ani nie krytykuje.Każdy postepuje tak jak uważa.Ważne
        tylko jest to,żeby nie żałować swoich podejmowanych decyzji.
        Pozdrawiam wszystkie mamy, bez względu na wiek smile
      • halszkabronstein Re: Hej młodziutkie mamy! 21.01.06, 15:41
        Jestem studentką , zazwyczaj pracuje , chwilowo nie.
        Szczerze Ci powiem ,że wiek nie gra roli - jeśli ktoś ma troche wiedzy i
        potrafi się sprzedać to znajdzie mając 21 lat świetną prace . Mam wielu
        znajomych pracujących w sklepach komputerowych , otwierających firmy usługowe
        związane właśnie z informatyką , grafiką komputerową , projektowaniem portali
        itp . Pracując na pół etatu często wyciągają tyle ile przeciętna osoba w tym
        kraju na cały etat bądz więcej wink.

        Ja akurat nie planowałam dziecka ( mam 21 lat ) jednak nijak mi dziecko nie
        przeszkadza wink. urodze w wakacje , dojde do siebie i planuje zająć się jakąś
        własną działalnością . Teraz chwilowo nie pracuje niestety gdyż samopoczucie mi
        na to nie pozwala - jestem z tego faktu niezbyt zadowolona sadsad ale posiadam
        oszczedności no i wiadomo - rodzice zawsze pomogą w razie czego smile.

        Mój ukochany( jeszcze nie mąż - gdy dowiedziałam sie o ciąży z różnych wzgledów
        przesunełam ślub ) jest w moim wieku , również pracuje i studiuje . Czy mógłby
        mnie utrzymać ? Pewnie tak , ale wtedy żyłoby nam sie o wiele skromniej , poza
        tym nigdy bym nie pozwoliła na to by ktoś mnie utrzymywać . To godzi w moja
        ambicje i dume heh , musze mieć swoje pieniądze i koniec. Po porodzie jak dojde
        do siebie planuje otworzyc z mężem własną działalność .

        Nie moge sobie pozwolic na siedzenie w domu ileś lat - musze sie rozwijac ,
        również ustawiać sie zawodowo i finansowo , marze by zrobić jeszcze conajmniej
        2 kierunki studiów i w przyszłości jakieś doktoranckie. Wszystko to kwestia
        dobrzej organizacji - owszem to moze z poczatku przerazac , ale .... gdy musisz
        studiowac , pracowac opiekowac sie dzieckiem ,uczyc i funkcjonowac jeszcze w
        domu to sie okazuje ze dajesz sobie o wiele lepiej niz gdybys tylko siedziala w
        domu i nic nie miala do roboty hehe.

        Pozdrawiam !
          • meegi100 Re: Hej młodziutkie mamy! 23.01.06, 17:46
            A ja uważam że starsze mamy i ojcowie to dojrzali opiekunowie. Miałam 21 lat
            jak urodziłam syna i tak naprawdę to pomimo że bardzo go kochałam nie
            potrafiłam dać tyle miłości bo brakowało mi czasu.Chciałam być niezależna
            finansowo od rodziców (miałam pracę). Chciałam spotykać się nadal z
            przyjaciółmi. Toteż nieraz wyręczałam się rodzicami.Teraz gdy mam 39 lat z
            perspektywy czasu macierzyństwo było dla mnie dużo za wcześnie. Drugie dziecko
            urodziłam w wieku 27 lat. Wtedy moje podejście było całkiem inne dojrzalsze.
            Ale tak naprawdę to w dzisiejszych czasach pochwalam późne macierzyństwo
            dopiero po 35 roku.
        • ciaog Re: Hej młodziutkie mamy! 27.01.06, 17:16
          A po co Ci dwa fakultety? nie lepiej sie specjalizowac (np. doktoryzowac) w
          jednej dziedzinie, a w te druga, ktora ew. chcialabys studiowac, owszem studiuj,
          ale we wlasnym zakresie (po bibliotekach i otwartych wykladach itd.). na cholere
          Ci dodatkowy papierek, na rynku pracy licza sie umiejetnosci, jeden dyplom
          starczy- a formalne studia to tylko masa papierkow i zachodu z indeksem, kartami
          egzaminacyjnymi, magisterka, obowiazkowymi ciwczeniami (a tu dziecko ma
          angine...)- po co? skoro i tak planujesz doktorat, i a niego bedziesz mniec
          piekna podkladke do CV?
      • moni1011 Re: Hej młodziutkie mamy! 26.01.06, 08:59
        ja mam 24 lata i świadomie z mężem mając ja 23 lata a mąż 31 zdecydowaliśmy się
        na dziecko. Ja w marcu kończę studia magisterskie wieczorowe a w czerwcu kurs
        dla specjalistów BHP. Poród mam wyznaczony na lipieci. Pracujemy razem z mężem
        zawodowo. Zarabiamy bardzo dobrze (ja od 4 lat pracuję w ksiegowości). Uważam
        że mimo tych moich 24 lat jestem lepiej przygotowana niz niejedna 30 latka.
        Wszystko dokładnie zaplanowaliśmy, stać nas na utrzymanie dziecka. Nie chcę
        zostawiać pracy zawodowej a nasi rodzice pomoga nam w tym zajmując sie
        maleństwem. Moim zmartwieniem jest wyłącznie dzidzia , żeby była zdrowa i
        uśmiechnieta ...tak jak mamusiasmile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka