• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

nagle odstawienie papierosow w ciąży... Dodaj do ulubionych

  • 29.01.06, 19:33
    Witam.Jestem w 6 miesiacu ciazy, o czym dowiedzialam sie trzy dni
    temu.Obecnie leze biorac leki podtrzymujace ciaze.Palilam sporo zanim
    dowiedzialam sie ze bede miala dzidziusia.Od 3 dni nie pale i zwijam sie z
    bolu.Jestem wsciekla na wszystkich i na wszystko.Tak sie zastanawiam czy
    takie nagle rzucenie palenia jest wskazane czy lepiej juz pozwolic sobie
    chociaz na tego jednego papierosa.Jakie macie zdanie tamat? Czy ktoras z WAs
    miala podobne doswiadczenia?I jak sobie z nimi poradzila?Nie wiem za ile bede
    spokojniejsza bo zdaje sobie sprawe ze jestem uzalezniona od papierosow i
    pale juz 7 lat.
    Edytor zaawansowany
    • 29.01.06, 19:42
      Ło matko chyba w 6-tym tygodniu, a nie m-cu mam nadzieję...
      • 29.01.06, 20:00
        Ups....pomylka.To 6 tydzien smile Sorki
    • 29.01.06, 19:43
      W 6 m-cu czy w 6tc?Bo to różnica, chociaż mam nadzieje,że w 6tc.
      Ja też dużo paliłam przed i rzuciłam powiem szczerze na drugi dzień jak się dowiedziałam a tylko dzięki temu,że miałam mdłości przez cały dzień i męczyły mnie wszelkiego rodzaju zapachy.
      Chociaż kiedyś udało mi się rzucić palenie z dnia na dzień na pół roku,ale to już jest zależne od osoby.

      Lekarze w takiej sytuacji nie zalecają rzucania od razu tylko stopniowo.
      Skonsultuj się z lekarzem, albo rzuć raz na zawsze.

      --
      www.youngnutrition.net/member/tickers/12616/ticker6.png
      • 29.01.06, 19:50
        Nieprawda-lekarze zalecają rzucanie od razu, a nie stopniowo w ciąży.
        www.forumginekologiczne.pl/specjalista/ep,254
        Do autorki-najlepszym odzwyczajaczem jest przeczytanie artykułów o wpływie
        palenia na płód.
        Paliłam przez kilka lat -ciąża wyleczyła mnie zupełnie( i mam nadzieje trwale)
        pozdr

        --
        ________
        Dominika
        • 29.01.06, 19:55
          Ilu lekarzy tyle opinii.Lekarze zalecają stopniowe rzucenie jeśli ktoś jest nerwowy. Podobno nerwy mogą bardziej zaszkodzić.
          Ja rzuciłam od razu i mam czyste sumienie chociaż nie d końca bo kiedyś paliłam

          --
          www.youngnutrition.net/member/tickers/12616/ticker6.png
      • 29.01.06, 19:52
        6 miesiąc to tydzien 22/23/24 tydzieńjuż by cos było widac....
        a niepokoiło cię że nie masz okresu?..
        ja rzuciłam nie na nastepny dzień ale 2 dni po tym jak sie dowiedziałam.i nie
        paliłam wcale tak 3 tyg. teraz mi się czsami chce i tak zapalę sobie czasem, 2
        papierosy na tydzień .jednak wcale nie uważam że to dobrze lepiej nie palić
    • 29.01.06, 19:52
      Ja paliłam około paczki dziennie przed ciążą i przez pierwszy miesiąc zanim się
      dowiedziałam. Wtedy rzuciłam teoretycznie z dnia na dzień, ale jeszcze jakiś
      miesiąc-dwa sporadycznie podpalałam (kilka na tydzień). Tak jak Ty, nie mogłam
      czasem wytrzymać.... Natomist definitywnie mi przeszło, kiedy na USG lekarz
      stwierdził, że wody płodowe są na niskiej, dolnej granicy normy i okazało się,
      ze to najprawdopodobniej przez palenie. To mi odebrało chęć do dziś, czyli
      prawie do końca ciąży (termin w tym tygodniu). Trzymam kciuki za Ciebie!
    • 29.01.06, 20:02
      W 6 miesiącu??????......
      Ja paliłam 10 lat, ale odrzuciło mnie po prostu od papierosów już w trzecim
      tygodniu - i nie palę. Teraz kiedy ktoś pali przy mnie, dym strasznie mi
      przeszkadza. A papierosy smakują mi obrzydliwie.
      I tego Tobie życzę.

      --
      Leon (Helenka?)
      • 29.01.06, 20:08
        ja paliłam bez opamietania do 6tc-dopóki sie nie dowiedziałam o ciązy. a nim
        sie dowiedziałam to sie dziwiłam czemu mnie od zwykłych odrzuca a do mentoli
        ciągnie.Popalałam do 4 mca-żeby kupke zrobic i ciezko rzucic było.Urodziłam
        dziecko z wadą rdzenia kregowego który rozwija sie własnie w 3-6 tc.Lekarze nie
        wiedza dlaczego dziecko ma problem -może od przeziębienia, może od
        ibuprofenu,może od uderzenia,może od papierosów a może od niczego......to tak
        pod rozwage dla palących
        Teraz nim zaszłam w ciąze rzuciłam palenie i wierzę ze juz na dobre
        • 29.01.06, 20:23
          Ojejku ale sie przestraszylam!A jak mojemu maluchowi cos sie stalo juz, jak mu
          zaszkodzilo??Koniec z paleniem.
          • 29.01.06, 20:25
            nie chciałam przestraszyc tylko przestrzec.ale jesli to cie zmusi do rzucenia
            to sie bardzo ciesze ze cie przestraszyłamsmiletrzymam kciuki za wytrwałość i
            wierze ze ci sie uda!
    • 29.01.06, 20:05
      Kurde pomylka. To 6 tydzien nie miesiac.Nie wiem czemu mi sie tak
      napisalo.Wlasnie boje sie zapalic bo mozliwe ze moja ciaza jest zagrozona przez
      to ze palilam.ranek zaczynalam od kawki i od dwoch szluk.Teraz nie chce palic
      ale siedze i mnie trafia.Brzuch mnie boli juz nie wiem czy to perzez ta ciaze
      czy jednak to fizyczny objaw uzaleznienia od nikotyny.
      • 29.01.06, 20:10
        nie wierze w fizyczne uzależnienie od nikotyny-nie po 7latach.ja paliłam
        równiez tyle jak zaszłam w ciąze i paliłam duzo,dzien zaczynałam tak jak ty-
        kawka i papieros. Po urodzeniu małej wróciłam do nałogu-rzuciłam dopiero w
        lutym2005 r.I wiesz co?Nic mnie nie bolało,po prostu to kwestia
        motywacji.Najwazniejsza jest chec i świadomość jak to dziadostwo zabija od
        srodka.Nie ukrywam że mój ukochany nałogowy..wróg papierosów i jego postawa
        bardzo mi pomogła.
      • 29.01.06, 20:12
        Nie pal!! naprawde! Ja paliłam z 12 lat..chiba..Głód nikotynowy przejdzie
        poparu dniach. szczególnie jak ciąża zagrożona. Pieprzyć to paskudztwo! Teraz
        masz dziecko - nie truj go. Ja rzuciłam jak zobaczyłam dwie kreski na teście.
        Potem jednakże zmarła mi bliska osoba i się załamałam i paliłam- dosłownie trzy
        dni po dwa papierosy. I zobaczył to mój mąż, lekarz, który powiedział - wyobraź
        sobie, że zamknęli Cię w bardzo małym pomieszczeniu - ledwo możesz się poruszyć
        i tylko przez kratkę pompują dym, a ty nie możesz ani uciec, ani poprosić
        nikogo o pomoc..po prostu się dusisz..tak się czuje twoje dziecko. I rzuciłam.
        Choć było trudno - bo z jednej strony nałóg,z drugiej smoutek - idealna
        sytuacja dla palacza. Ale rzuć. Jak zechcesz to wrócisz do nałogu po ciązy. Ale
        teraz odstaw.
        --
        src="<a
        href="bd.lilypie.com/OjLSp1.png""
        target="_blank">bd.lilypie.com/OjLSp1.png"</a> alt="Lilypie Baby Ticker"
        border="0" /></a>
      • 29.01.06, 20:21
        ja paliłam kilkanaście lat, i rzuciłam z dnia na dzień jak sie dowiedziałam o
        ciąży. Da się to zrobić. Naprawdę. Jadłam marchewki, paluszki, co mi tam wpadło
        w ręce. I udało się. Po tygodniu obsesyjna myśl o paleniu trochę ustała, a
        nadejście mdłości rozwiązało problem. Teraz dym mi przeszkadza i śmierdzi ale
        nie wiem czy po urodzeniu będę dalej takim twardzielem. Chciała bym, ale nie
        wiem czy mi się uda. Teraz mam silną motywację. Tobie też się uda - pomyśl o
        swoim maluchu! Trzymam kciuki!
        Pozdrowienia
    • 29.01.06, 20:15
      właśnie temu 6 tygodniowemu ??

      Składniki dymu tytoniowego

      Dym tytoniowy zawiera aż 4000 związków chemicznych, w tym substancje o działaniu toksycznym, uszkadzającym DNA, uszkadzającym płód i rakotwórczym. Na szkodliwe działanie tych substancji narażony jest nie tylko palący, ale wszyscy przebywający w jego towarzystwie, również dzieci. Wdychane przez nas składniki dymu tytoniowego przenikają do układu krwionośnego i przez krew rozprowadzane są po całym organizmie.

      Aceton - keton acykliczny, rozpuszczalnik, wykorzystywany w przemyśle chemicznym do wyrobu farb, lakierów, włókien chemicznych i kosmetyków
      Amoniak - gaz wykorzystywany m.in. do produkcji kwasu azotowego, soli amonowych i mocznika (będących nawozami) oraz cyjanowodoru
      Arsen - silnie trujący związek chemiczny, stosowany jako dodatek do stopów; tworzone przez niego związki chemiczne wykorzystywane są do produkcji środków owado- i gryzoniobójczych
      Butan - węglowodór nasycony, wykorzystywany m.in. do otrzymywania wysokooktanowego paliwa ciekłego; sprężony w butlach wykorzystywany jest do zasilania kuchenek gazowych
      Chlorek winylu - związek organiczny stosowany głównie do wyrobu polichlorku winylu oraz kopolimerów służących do wytwarzania tworzyw sztucznych
      Ciała smołowate - Cyjanowodór (kwas pruski) - bardzo silna trucizna, zaliczana do bojowych środków trujących; stosowany jest do zwalczania szkodników
      Fenole - wykorzystywane jako silne środki dezynfekcyjne
      Formaldehyd (aldehyd mrówkowy) - gaz o duszącej woni, wykorzystywany jako wyrobu żywic syntetycznych, włókien chemicznych i barwników oraz jako środek odkażający
      Nikotyna - alkaloid wytwarzany przez gatunki tytoniu; bardzo silna trucizna; małe dawki pobudzają czynność układu nerwowego, większe wywołują zatrucie (porażenie ośrodkowego układu oddechowego) i śmierć (dawka 0,05 g); nałogowe palenie lub żucie tytoniu prowadzi do nikotynizmu
      Metanol (alkohol metylowy) - bardzo silna trucizna, powoduje utratę wzroku, a nawet śmierć; opary działają drażniąco na błony śluzowe; ważny surowiec w przemyśle chemicznym, wykorzystywany m.in. do wyrobu aldehydu mrówkowego, estrów, metyloamin, chlorku metylu, a także stosowany jako rozpuszczalnik i paliwo silnikowe
      Polon - promieniotwórczy pierwiastek chemiczny
      Tlenek węgla (czad) - bardzo toksyczny gaz, którego wdychanie powoduje śmierć (łączy się z hemoglobiną, uniemożliwiając przyłączanie przez nią tlenu)
      Związki pirydynowe - pirydyna wykorzystywana jest jako rozpuszczalnik oraz do produkcji herbicydów i środków antykorozyjnych

      --
      Nasze trzecie maleństwo
      Twarz tylko zyskuje, gdy człowiek dużo siedzi na tyłku.
      L.Cohen
    • 29.01.06, 20:27
      Jestem wdzieczna za Wasze komantarze.Kilka z nich mnie wrecz przerazilo.Palilam
      jak jzu zaszlam w ciaze ale nie wiedzialam ze nosze dzidziusia.Nie bede
      swiadomie go trula.A mi rowniez na zdrowko to wyjdzie.a nerwy mam nadzieje ze
      jakos przejda.Bede myslala o zdrowym dzidziusiu.Pozdrawiam smile
      • 29.01.06, 21:32
        ja również jak zobaczyłam dwie kreski na teście odstawiłam papierosy i zero
        palenia!Chcę tylko powiedzieć, że zobaczysz jak rzucisz palnenie bęziesz z
        siebie dumna, nie będziesz zatruwać dziecka i Twoje samopoczucie odrazu będzie
        inne-świeższesmile
        Jak urodziłam córke trafiła ona na "intensywną" ze względu na blok p-k serca
        (winne za to są moje przeciwciała dodatnie toczniowe)tam leżał syn
        od "koleżanki z sali" pod respiratorem-tlenem bo sam nie mógł oddychać-miał
        zatruty organizm od wdychającego przez swoją mamusię dymu tytoniowego i niską
        wage urodzeniową jak na 36tydz.(paliła ok 1-1,5 paczki dziennie!)żebyście go
        widzielisadNa szczęście doszedł do siebie po tygodniu i sam zaczął oddychać.
        Lekarz odrazu mamie powiedział że stan zdrowia dziecka jest taki przez jej
        palenie.
        Trzeba być silnym....CO NAS NIE ZABIJE TO NAS WZMOCNI!!!
        pozdrawiam
        --
        Justynka (8.11.2004)
        Bartuś (26 t.c.)
        • 29.01.06, 21:43
          Jak słyszę teksty palaczy że w ciąży nie przestaną palić bo to byłby zbyt duży
          szok dla organizmu, to śmiech mnie ogarnia. Ciekawe czy dla dziecka które całą
          ciążę paliło z mamunią, po porodzie nie będzie gorzej jak zostanie odstawione
          od nikotynki(no chyba że mamcia kochana będzie karmiła piersią , paliła i nadal
          tłoczyła truciznę w swoje dziecię).
          --
          ......
      • 30.01.06, 08:40
        dasz rade, najgorsze jest kilka pierwszych dni. ja rzucilam jak zaczynalismy
        planowac dziecko. nie bylo latwo, ale mysl ze planujemy dzidizusia dodala mi
        duzo sil a tym bardziej znajdziesz sile i motywacje noszac malenstwo w
        brzuszku. pozdrawiam
        --
        czekamy na dzidziorka
    • 30.01.06, 11:31
      Hej, ja paliłam jakieś 8 lat, po wizycie u lekarza potwierdzającej ciążę (jakoś
      5-6 tydzień) przestałam palić w przeciągu 2 tygodni, rzucałam stopniowo,
      bardzo "pomogły" mi w tym mdłości - wręcz odrzucało mnie od papierosów. O
      tym,że nie powinno się rzucać od razu to też słyszałam - napewno są i
      przeciwnicy i zwolennicy tej teorii, u mnie wyszło stopniowo, bo miałam po
      prostu coraz mniejszą ochotę. Teraz jestem w 8 miesiącu, czasem to mnie tak
      ciągnie do papierosa, że hej, ale nie zapaliłam ani jednego bo wiem, że
      takie "rzucanie" nie ma sensu.
      Tym, że się wściekasz to się nie przejmuj, to niekoniecznie oznaka braku
      nikotyny, w 1 trymestrze ciąży bardzo "szaleją" hormony i możesz popadać w
      różne dziwne nastroje, a jak już 3 dni nie palisz to sukces i marnuj tego.
      Powodzenia
      pozdr
      --
      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20717;6/st/20060323/dt/6/k/56bb/preg.png
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.