Jak sobie z nimi radzicie? Dźwigacie siatki? Bo ja trochę dźwigam,
najczęściej na dwa razy przynoszę z samochodu, ale mieszkam na 3 p. i to
latanie po schodach strasznie mnie męczy.
Nie mam sumienia zlecić ich mężowi, bo ja siedzę w domu i odpoczywam, a on
zasuwa od rana do wieczora, ale czasem myślę, że się za bardzo nimi
przeciążam.
--
Karolina
Obok Antoni 2,5 roku, a w brzuchu wciercipięta Franciszek
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.