Ja straciłam wyczekiwanego maluszka w grudniu, tuż przed świętami. Bólu nie da
się opisać, cierpieliśmy oboje. Tym bardziej nie rozumiem dlaczego mąż tak
bardzo chce jechać na ślub znajomych, gdzie jest malutkie dziecko. Ja nawet
nie mogę patrzeć na takie maluszki, tym bardziej że za dwa miesiące miałabym
swoje
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.