Poprawiłam hemoglobinę samą dietą! Dodaj do ulubionych


Dziewczyny, udało mi się poprawić hemoglobinę samą dietą! Jestem w 19tc.
Hemoglobinę poprawiłam w ciągu 2 tygodni z poziomu 10.6 na 11.2, czyli do
dolnej granicy normy. Ale mam zamiar odżywiać się tak dalej, więc mam
nadzieję, że dalej będzie rosnąć.

Nie brałam żadnych preparatów z żelazem, prócz witaminek Feminatal N, które
biorę od dawna.

Może komuś, to co poniżej sie przyda. Tym bardziej, że poskutkowało bez
żadnych efektów ubocznych, typowych, gdy uzupełnia się żelazo tabletkami.

Jadłam tak:

1) Bardzo często wołowinę lub cielęcinę - około 5 razy na tydzień, dość duże
porcje, do tego zawsze coś bogatego w witaminę C, która jest konieczna do
przyswajania żelaza (w postaci surówki, kapusty kiszonej, pomarańczy, świeżo
wyciskanego soku). Nigdy w okolicach takiego obiadu nie należy jeść nabiału!
Wapń zawarty w nabiale hamuje przyswajanie żelaza. Natomiast pomagają
przyswajać żelazo różne kwaśne rzeczy.

2) Jak nie jadłam wołowiny, to starałam sie zjeść np. fasolę, bób lub
buraczki.

3) Bardzo często piłam sok z buraków - kupny, typu "świeżo wyciskany". Ale
kupne nie są podobno tak skuteczne, jak samodzielnie przyrządzony zakwas.
Zrobiłam sobie taki i popijałam. Niektórzy uważają, że jest bardzo
smaczny, ale mi nie przypadł do gustu. Ale podobno jest BARDZO SKUTECZNY!
Robi sie go tak, że 1kg surowych buraków kroi się w plastry, dodaje 1 surową
marchewkę, 1/2 cebuli, 1 pietruszkę i 4 ząbki czosnku (aczkolwiek mnie
czosnek drażnił w smaku i następnym razem zrobię bez czosnku). Dosładza się i
dosala (po łyżce na 1kg buraków), zalewa letnią przegotowana wodą i odstawia
na 4 dni. Po 4 dniach się odcedza, wsadza do lodówki i popija codziennie.

4) Ponadto znalazłam przepis na sok bogaty w żelazo, wskazany przy anemii:
winogrona + pietruszka. Kiść winogron (zielonych, bezpestkowych) wrzucałam do
robota kuchennego i do tego cały pęczek pietruszki. Mieliłam i
wychodził całkiem smaczny zielony sok! W odróżnieniu od zakwasu z buraków
jego piłam z przyjemnością smile Mniej więcej co 2-3 dzień do obiadku z
wołowinką.

Ponadto zrezygnowałam całkowicie z kawy i herbaty, bo kofeina utrudnia
przyswajanie żelaza. Wzamian piłam kawę zbożową oraz herbatę Rooibos -
polecam Rooibos firmy Vitax, z serii Exclusive z pomarańczami. Jest bardzo
smaczna, chociaż niestety ciężko ją dostać. Nawiasem mówiąc Rooibos także
zawiera żelazo.

Pozdrawiam serdecznie i życze poprawy wyników smile
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.