• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Poprawiłam hemoglobinę samą dietą! Dodaj do ulubionych

  • 10.04.06, 23:48
    Dziewczyny, udało mi się poprawić hemoglobinę samą dietą! Jestem w 19tc.
    Hemoglobinę poprawiłam w ciągu 2 tygodni z poziomu 10.6 na 11.2, czyli do
    dolnej granicy normy. Ale mam zamiar odżywiać się tak dalej, więc mam
    nadzieję, że dalej będzie rosnąć.

    Nie brałam żadnych preparatów z żelazem, prócz witaminek Feminatal N, które
    biorę od dawna.

    Może komuś, to co poniżej sie przyda. Tym bardziej, że poskutkowało bez
    żadnych efektów ubocznych, typowych, gdy uzupełnia się żelazo tabletkami.

    Jadłam tak:

    1) Bardzo często wołowinę lub cielęcinę - około 5 razy na tydzień, dość duże
    porcje, do tego zawsze coś bogatego w witaminę C, która jest konieczna do
    przyswajania żelaza (w postaci surówki, kapusty kiszonej, pomarańczy, świeżo
    wyciskanego soku). Nigdy w okolicach takiego obiadu nie należy jeść nabiału!
    Wapń zawarty w nabiale hamuje przyswajanie żelaza. Natomiast pomagają
    przyswajać żelazo różne kwaśne rzeczy.

    2) Jak nie jadłam wołowiny, to starałam sie zjeść np. fasolę, bób lub
    buraczki.

    3) Bardzo często piłam sok z buraków - kupny, typu "świeżo wyciskany". Ale
    kupne nie są podobno tak skuteczne, jak samodzielnie przyrządzony zakwas.
    Zrobiłam sobie taki i popijałam. Niektórzy uważają, że jest bardzo
    smaczny, ale mi nie przypadł do gustu. Ale podobno jest BARDZO SKUTECZNY!
    Robi sie go tak, że 1kg surowych buraków kroi się w plastry, dodaje 1 surową
    marchewkę, 1/2 cebuli, 1 pietruszkę i 4 ząbki czosnku (aczkolwiek mnie
    czosnek drażnił w smaku i następnym razem zrobię bez czosnku). Dosładza się i
    dosala (po łyżce na 1kg buraków), zalewa letnią przegotowana wodą i odstawia
    na 4 dni. Po 4 dniach się odcedza, wsadza do lodówki i popija codziennie.

    4) Ponadto znalazłam przepis na sok bogaty w żelazo, wskazany przy anemii:
    winogrona + pietruszka. Kiść winogron (zielonych, bezpestkowych) wrzucałam do
    robota kuchennego i do tego cały pęczek pietruszki. Mieliłam i
    wychodził całkiem smaczny zielony sok! W odróżnieniu od zakwasu z buraków
    jego piłam z przyjemnością smile Mniej więcej co 2-3 dzień do obiadku z
    wołowinką.

    Ponadto zrezygnowałam całkowicie z kawy i herbaty, bo kofeina utrudnia
    przyswajanie żelaza. Wzamian piłam kawę zbożową oraz herbatę Rooibos -
    polecam Rooibos firmy Vitax, z serii Exclusive z pomarańczami. Jest bardzo
    smaczna, chociaż niestety ciężko ją dostać. Nawiasem mówiąc Rooibos także
    zawiera żelazo.

    Pozdrawiam serdecznie i życze poprawy wyników smile
    Edytor zaawansowany
    • 11.04.06, 06:36

      -- ja tez poradziłam sobie z poziomem żelaza w bardzo podobny sposób. Piłam ten
      sam zakwas, robiłam dodatkowo sobie masło z czosnkiem i pietruszką, jadłam
      sporo pietruszki, śliwek. Choć lekarz powiedział, że w trzecim trymestrze to
      będzie za mało.
      Kłamstwa to marzenia przyłapane na gorącym uczynku
      • 11.04.06, 08:02
        Również piję ten zakwas z buraków, mi on bardzo smakuje, tylko ja nie dodaję
        marchweki ani cebuli. Piję codziennie po pół szklanki i nie mam problemów z
        morfologią. Polecam. Nawet jak komuś nie będzie smakował to, można się zmusić
        do wypicia pół szklaneczki dziennie.
    • 11.04.06, 08:08
      Też mam za niską hemoglobinę i nawet żelazo w tabletkach nie pomaga. Od paru
      dni łykam podwójną dawkę. Ale niestety Twoja dieta jest dla mnie niezjadliwa sad
      W ciąży prawie nie jem mięsa. Nie dam rady. Buraków też nie, chyba że w
      barszczu. Więc chyba do końca będę musiała dotrwać zanemizowana.
      • 12.04.06, 18:03
        swietnie ze ci sie udalo! ja mam taka dziwna sytuacje ze mam wysoki poziom
        zelaza a niski 11cos hemoglobiny.... biore feminatal od niedawna dopiero. w
        przyszly tyg. jadlam od czasu badania dwa razu wolowine, wiem ze to za malo ale
        ja prawie w ogole miesa nie jadam, nie lubie! jestem w 16. tyg. ale super
        pomysl z tym zakwasem, dawno nie robilam! z tym ze ja go robie tak: kroje
        buraki, na dno sloja wrzucam duuzo czosnku i kromke chcleba koniecznie na
        zakwasie. odtsawiam na kilka dni i odecedzam. mniam. zrobilabym zaraz ale nie
        mam burakow, buuu!
    • 19.04.06, 01:03
      Ja też miałam tragiczną morfologię (np. żelazo 8,2 przy minimum 9), gorizły mi
      zastrzyki, ale uprosiłam moją Panią doktor i zgodziła się poczekać miesiąc, a ja
      zmodyfikowałam dietę, też jadłam dużo buraczków pod każdą postacią, z mięsa dużo
      wątróbki wiperzowej (ma najwięcej żelaza), choć niespecjalnie przepadam, ponadto
      też dużo witaminy C, kawa i czekolada w odstawkę - magnez niestety też obniża
      wchłanianie żelaza, podobnie jak błonnik, więc ograniczyłam pieczywo, do tego
      Sorbifer 2x dziennie i udało się - żelazo mam już 24. Teraz znowu trochę
      zmieniłam żywienie, bo jednak ograniczenie błonnika od razu dało znać w postaci
      zaparć i wzdęć, a magnezu w postaci prężenia się brzuszka, więc teraz rano przed
      jedzeniem pół łyżeczki Colonu C (probiotyki, prebiotyki i błonnik), Magne B6, a
      w miarę upływu dnia dieta "prożelazowa", na wieczór zażywam żelazo. I tak mam
      nadzieję dociągnąć do końca ciąży.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.