Dodaj do ulubionych

plamienie w 5 tygodniu

24.05.06, 08:12
Mam proble - to dopiero początek ciąży, czułam się super az do
przedwczoraj...trochę zaczł mnie boleć brzuch, ale to dlatego, że chyba za
bardzo przegięłam z pracą. Wczoraj do bólu brzucha doszło delikatne, brązowe
plamienie (niewielka plamka na majtkach). Dziś nie poszłam do pracy,
przestraszyłam sie, leżę w łóżku. Jak wygląda poronienie? Czy własnie sie
zaczęło? Czy powinnam leżeć plackiem? Ide dziś do lekarza, nie wiem tylko,
czy mnie przyjmie. Mój Pan Doktor zapisał mi Duphaston, ale nie powiedział
słowa o leżeniu w łóżku czy odpoczynku. Powiedział, że to ciąża, ale żebym
się na zapas ne cieszyła i rodzicom powiedziała dopiero po usg, które mam za
tydzień...
Edytor zaawansowany
  • 24.05.06, 08:22
    uważam ze powinnas pojechać do szpitala.Plamienie nie zawsze oznacza poronienie
    mogło on sie pojawic dlatego ze miala byc miesiączka.Ja mialam plamienie jakos
    w 7tygodniu ale na szczescie to nie bylo poronienie samo przeszło
  • 24.05.06, 08:58
    witam, oczywiście skonsultuj to z lekarzem ale nie martw się na zapas. Ja też
    miałam krwawienie na poczatku przez trzy dni- nie duże ale było. lekarz po
    zbadaniu mnie- stwierdził ze jest ok, tylko mam za mało progesteronu i zapisał
    mi luteinę. nie musiałam lezeć. po jakimś czasie poszłam na usg- miało już być
    widoczne serduszko i było widoczne.
    także nie denerwuj sie, wszystko będzie dobrze.Trzymam kciuki.
    pozdrawiam
  • 24.05.06, 09:15
    miałam tak samo plamienie niewielkie właściwie raz, okazało się że odkleiła mi
    się kosmówka leżę 8 tydzień nie lekceważ tego lekarz musi cię przyjąć albo jedz
    do szpitala. będzie dobrze pozdrawiam
  • 24.05.06, 10:29
    Dzięki dziewczyny...
    dzisiaj umówiłam sie do lakarza, co prawda ie tego, który mnie prowadzi ale do
    kobitki, do której chodziłam kiedyś. Dziś siedzę w domu, troche leżę, a w
    zasadzie cały czas, bo brzuch pobolewa. czy to, że odkleiła ie kosmówka można
    stwierdzic normalnym badaniem ginekologicznym, czy trzeba robic usg?
  • 31.07.06, 12:09
    ja tez ok5-6tyg ciazy mialam dwukrotnie takie maluskie plamienie wlasnie
    brazowe-nie polecialam do lekarza-powiedzilam sobie ze jak mam stracic ta ciaze
    to widocznie tak musi byc-okazalo sie potem ze to macica sie oczyszczala ze
    straej zalegajacej po ostatnim okresie krwi-wiec nie denerwuj sie bedzie dobrze
  • 31.07.06, 14:05
    Dzięki Betti. To właśnie chciałam usłyszeć. Szczególnie, że nie mam ochoty iść
    do obcego lekarza z przypadku. Wolę poczekać o pójść tam, gdzie zwykle, jak już
    będzie wolny termin. Pozdrawiam.
  • 31.07.06, 21:02
    Byłam u lekarza i powiedział, że takie nieznaczne plamienia mogą się pojawiać
    do 12 tc. I że nie ma się czym martwić. I niech tak będzie!
  • 25.05.06, 09:58
    dagmara56 napisała:

    > uważam ze powinnas pojechać do szpitala.Plamienie nie zawsze oznacza
    poronienie
    >
    > mogło on sie pojawic dlatego ze miala byc miesiączka.Ja mialam plamienie
    jakos
    > w 7tygodniu ale na szczescie to nie bylo poronienie samo przeszło
    szpitaL? a po co? nie przesadzaj, to za wczesna ciaza, zeby bylo mozna cos w
    szpitalu na to poradzic! niby co maja zrobic?

    --
    Mój Kajtuś
    --
    Kajtek ma osiem miesięcy!smile
  • 31.07.06, 15:49
    ...niby ogladać, niby trzymać w łóżku i niby dawać duphaston i magnez smile
    to się praktykuje normalnie przy plamieniach
    nawet na początku ciąży
    niby

    --
    Sygnaturka jaka jest każdy widzi smile
  • 24.05.06, 10:38
    Hej, kochana niedawno był podobny wątek (mój) o plamieniu w pierwszych
    tygodniach. też jestem w 5 tygodniu i też plamię. W zasadzie coraz mniej. Biorę
    zastrzyki z progesteronu i duphaston. Gin powiedział, żebym prowadziła kanapowo-
    fotelowy tryb życia. To nie musi oznaczać poronienia. U mnie też było
    brązowawe. Odpoczywaj i wierz, że będzie dobrze.
  • 24.05.06, 19:27
    czesc...
    dziwny te Twoj lekarz!!! Ja poprzednia ciaze poronilam w 10tc,cos od poczatku
    bylo nie tak ale lekarz tak sie do mnie nie zwracal...
    To tak na marginesie,a tak powaznie to nie chce Cie martwic ale ...no wiesz...
    U mnie tez zaczelo sie plamieniem,tez bralam Duphaston i staralam sie lezec
    i...nic nie wyszlo z tego...
    Jak moge dac Ci rade, to wysuplaj troche kaski i idz do prywatnego gabinetu z
    usg, bedziesz wiedziala co sie dzieje itp
    Trzymam kciuki by bylo to tylko zmeczenie i daj znac co i jak !!!!!!
    Powodzenia i cycki do gory smile))
  • 24.05.06, 20:02
    oczywiście powinien Cię zbadać lekarz i to do niego należy ocena tego czy
    sytuacja jest poważna , ale powiem Ci ,że ja plamiłam długo w pierwszym
    trymestrze-pewnie z 2 tygodnie z przerwami.
    Byłam w kontakcie z lekarką , zażywałam progesteron , ale normalnie chodziłam
    do pracy / dobrze się czułam/.
    Teraz jestem w 37tc i czekam z niecierpliwością na juniora smile
    Nie każde plamienie oznacza od razu najgorsze / choć powtarzam-zawsze powinien
    się ypowiedzieć lekarz/
    Wtedy , gdy sama się denerwowałam i przeglądałam forum spotkałam się z wieloma
    wypowiedziami dziewczyn które plamiły , a potem szczęśliwie rodziły dzieci!
    Tak więc glowa do góry!! Trzymam kciuki!!
  • 24.05.06, 22:05
    nie przejmuj sie. ja miałam nawet wyrazne krwawienie (jak przy okresie ale tylko przy jednej wizycie w toalecie - znaczy zaraz sie skończyło). tez troche sie przedzwigałam (synka nosiłam). Pojechałą do lekarki i tez dała Dupaston i powiedziałą ze na tym etapie to i tak nic sie nie da zaradzić. Jako ze to plamienie zupełnie znikneło to olałam ten dupaston i normalnie chodziłam do pracy. tylko dziecka starałam sie nie nosic. Lekarka powiedziała ze to nawet lepiej jak ta krew wypływa (jesli jest jakiś krwiaczek przy łożysku) bo jak zalega to moze powodowac odklejanie łozyska. I ze normalne są krwawienia parciowe (np przy okazji wiadomo czego.....).
  • 25.05.06, 09:40
    Wiecie co...byłam wczoraj u lekarza. Pani doktor powiedziała, że niestety to
    nie jest dobry znak i że może się robić krwiak i że może się cośtam odkleić.
    Powiedziała, że jeżeli to plamienie się powtórzy, to mam szybko jechać do niej
    do szpitala, wtedy zrobimy USG i jeżeli okaże się, że coś nie tak to zostanę u
    niej na oddziale. na razie leżę w łóżku i odpoczywam, całe szczęście plamienia
    nie ma. Normalne USG mam planowane za tydzień, mam nadzieję, że ono cos pokaże.
    Tak czy inaczej moja ciąża jest podobno zagrozona, bo "polekowa" - brałam
    metformin, dostinex i divigel - ale kurxze, po to brałam w końcu, żeby w nią
    zajść! to po co mi to wszystko dawali????? Fakt, lekarz mówił mi, żebym
    jeszcze nie zachodziła, bo nie jestem do końca dobrze ustawiona, ale to była
    wpadka smile smile smile - no, trochę zaplanowana wpadka smile
  • 25.05.06, 09:53
    Leż i bądź dobrej myśli. Ja też tak miałam i teraz mam cudowną córkę smile)
    Mnie od razu położyli w szpitalu, dali kroplówy, wstawałam tylko do łazienki.
    --
    Karolina ma dziś...

    Karolina
  • 25.05.06, 09:56
    Nie martw sie wszystko bedzie dobrze. Ja tez mialam plamienia, a nawet 3
    krwotoki, myslalam, ze juz poronilam. Za kazdym razem jednak robiono mi USG,
    aby stwierdzic, czy wszystko ok. Lezalam nawet tydzie w szpitalu, i to w
    trakcie niewielkiego plamienia, jeszcze przed krwotokiem. Bralam luteine a
    potem duphaston. Musisz lezec, lezec i jeszcze raz lezec. smile
    --
    Mój Miki
    Moja Fasolka
  • 25.05.06, 10:31
    Dobrze, że dotarłaś do lekarki. Plamienia na początku ciąży mogą być całkiem
    niewinne, ale też niebezpieczne. Czasem trzeba uzupełniać progesteron (co robisz
    duphastonem), czasem konieczne jest leżenie (żeby np. wchłonął się krwiak). Mam
    wrażenie, że pani dr jest rozsądna - nie panikuje, ale podchodzi poważnie do
    sprawy. Przepisano Ci jakiś lek rozkurczowy? Ale melisy to spokojnie możesz się
    napićsmile Pozdrawiam i powodzenia.
  • 25.05.06, 13:12
    a jeżeli plamienia nie ma, to znaczy, że wszystko wraca do normy? jak sądzicie?
    Najbardziej boję się tego, że płód bedzie obumarły...Tak mnie ci lekarze
    nastawili negatywnie, choć moje przeczucie mówi, że wszystko będzie dobrze!
  • 25.05.06, 13:51
    tez mialam ok 5 tyg takie brazowawe pare kropek ze sluzem ale trwalo to minutei
    potem nie bylo do tej pory(7tydzien) jutro ide na 1 usg wiec zobacze co i jak
    mam nadzieje ze plod zyje
  • 31.07.06, 11:45
    Mam pytanie. Czy takie dwukrotne dosłownie po kropelce brązowe plamienie jest
    powodem do niepokoju? Zdarzyło się dwa dni pod rząd, rano, a potem przez cały
    dzień spokoj. Wybieram się do lekarza, ale zapewne uda mi się umówić na koniec
    tygodnia. Czy powinnam zgłosić się gdzieś wcześniej? Mam leż lekkie bóle w dole
    brzucha.
  • 31.07.06, 12:01
    U mnie poronienie zaczęło się lekkim plamieniem w sobotę popołudniu, a w
    niedziele juz krwawiłam mocno tak jak w trakcie miesiączki, wtedy pojechałam do
    szpitala dopiero w niedziele wieczorem i było juz po wszystkim tzn. nie było
    juz widać ciąży. Teraz gdybym tylko zobaczyła jakiekolwiek plamienie to szybko
    bym poszła do przychodni, a gdyby mnie tam nie chcieli przyjąć to do szpitala
  • 31.07.06, 12:05
    Ja mialam plamienia wlasnie w 5 tygodniu, ale nic mnie nie bolalo. Bol brzucha
    czy plecow + plamienie najczesniej + poronienie. Nawet jesli plamienie jest
    skape.
    U mnie chodzilo o przemeczenie i lekarz wyslala mnie na zwolnienie. Musialam
    lezec i odpoczywac - po tygodniu przeszlo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.