plamienie w 5 tygodniu Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam proble - to dopiero początek ciąży, czułam się super az do
    przedwczoraj...trochę zaczł mnie boleć brzuch, ale to dlatego, że chyba za
    bardzo przegięłam z pracą. Wczoraj do bólu brzucha doszło delikatne, brązowe
    plamienie (niewielka plamka na majtkach). Dziś nie poszłam do pracy,
    przestraszyłam sie, leżę w łóżku. Jak wygląda poronienie? Czy własnie sie
    zaczęło? Czy powinnam leżeć plackiem? Ide dziś do lekarza, nie wiem tylko,
    czy mnie przyjmie. Mój Pan Doktor zapisał mi Duphaston, ale nie powiedział
    słowa o leżeniu w łóżku czy odpoczynku. Powiedział, że to ciąża, ale żebym
    się na zapas ne cieszyła i rodzicom powiedziała dopiero po usg, które mam za
    tydzień...
    • uważam ze powinnas pojechać do szpitala.Plamienie nie zawsze oznacza poronienie
      mogło on sie pojawic dlatego ze miala byc miesiączka.Ja mialam plamienie jakos
      w 7tygodniu ale na szczescie to nie bylo poronienie samo przeszło
      • witam, oczywiście skonsultuj to z lekarzem ale nie martw się na zapas. Ja też
        miałam krwawienie na poczatku przez trzy dni- nie duże ale było. lekarz po
        zbadaniu mnie- stwierdził ze jest ok, tylko mam za mało progesteronu i zapisał
        mi luteinę. nie musiałam lezeć. po jakimś czasie poszłam na usg- miało już być
        widoczne serduszko i było widoczne.
        także nie denerwuj sie, wszystko będzie dobrze.Trzymam kciuki.
        pozdrawiam
        • miałam tak samo plamienie niewielkie właściwie raz, okazało się że odkleiła mi
          się kosmówka leżę 8 tydzień nie lekceważ tego lekarz musi cię przyjąć albo jedz
          do szpitala. będzie dobrze pozdrawiam
          • Dzięki dziewczyny...
            dzisiaj umówiłam sie do lakarza, co prawda ie tego, który mnie prowadzi ale do
            kobitki, do której chodziłam kiedyś. Dziś siedzę w domu, troche leżę, a w
            zasadzie cały czas, bo brzuch pobolewa. czy to, że odkleiła ie kosmówka można
            stwierdzic normalnym badaniem ginekologicznym, czy trzeba robic usg?
        • ja tez ok5-6tyg ciazy mialam dwukrotnie takie maluskie plamienie wlasnie
          brazowe-nie polecialam do lekarza-powiedzilam sobie ze jak mam stracic ta ciaze
          to widocznie tak musi byc-okazalo sie potem ze to macica sie oczyszczala ze
          straej zalegajacej po ostatnim okresie krwi-wiec nie denerwuj sie bedzie dobrze
      • dagmara56 napisała:

        > uważam ze powinnas pojechać do szpitala.Plamienie nie zawsze oznacza
        poronienie
        >
        > mogło on sie pojawic dlatego ze miala byc miesiączka.Ja mialam plamienie
        jakos
        > w 7tygodniu ale na szczescie to nie bylo poronienie samo przeszło
        szpitaL? a po co? nie przesadzaj, to za wczesna ciaza, zeby bylo mozna cos w
        szpitalu na to poradzic! niby co maja zrobic?

        --
        Mój Kajtuś
        --
        Kajtek ma osiem miesięcy!smile
        • ...niby ogladać, niby trzymać w łóżku i niby dawać duphaston i magnez smile
          to się praktykuje normalnie przy plamieniach
          nawet na początku ciąży
          niby

          --
          Sygnaturka jaka jest każdy widzi smile
    • Hej, kochana niedawno był podobny wątek (mój) o plamieniu w pierwszych
      tygodniach. też jestem w 5 tygodniu i też plamię. W zasadzie coraz mniej. Biorę
      zastrzyki z progesteronu i duphaston. Gin powiedział, żebym prowadziła kanapowo-
      fotelowy tryb życia. To nie musi oznaczać poronienia. U mnie też było
      brązowawe. Odpoczywaj i wierz, że będzie dobrze.
    • czesc...
      dziwny te Twoj lekarz!!! Ja poprzednia ciaze poronilam w 10tc,cos od poczatku
      bylo nie tak ale lekarz tak sie do mnie nie zwracal...
      To tak na marginesie,a tak powaznie to nie chce Cie martwic ale ...no wiesz...
      U mnie tez zaczelo sie plamieniem,tez bralam Duphaston i staralam sie lezec
      i...nic nie wyszlo z tego...
      Jak moge dac Ci rade, to wysuplaj troche kaski i idz do prywatnego gabinetu z
      usg, bedziesz wiedziala co sie dzieje itp
      Trzymam kciuki by bylo to tylko zmeczenie i daj znac co i jak !!!!!!
      Powodzenia i cycki do gory smile))
    • oczywiście powinien Cię zbadać lekarz i to do niego należy ocena tego czy
      sytuacja jest poważna , ale powiem Ci ,że ja plamiłam długo w pierwszym
      trymestrze-pewnie z 2 tygodnie z przerwami.
      Byłam w kontakcie z lekarką , zażywałam progesteron , ale normalnie chodziłam
      do pracy / dobrze się czułam/.
      Teraz jestem w 37tc i czekam z niecierpliwością na juniora smile
      Nie każde plamienie oznacza od razu najgorsze / choć powtarzam-zawsze powinien
      się ypowiedzieć lekarz/
      Wtedy , gdy sama się denerwowałam i przeglądałam forum spotkałam się z wieloma
      wypowiedziami dziewczyn które plamiły , a potem szczęśliwie rodziły dzieci!
      Tak więc glowa do góry!! Trzymam kciuki!!
    • Lek dobry wg mnie, ale leżec musisz też;
      malinka
      --
      malinka-mama 19 mies. Oliwki i...

      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20723;33/st/20060811/k/3e46/preg.png
    • nie przejmuj sie. ja miałam nawet wyrazne krwawienie (jak przy okresie ale tylko przy jednej wizycie w toalecie - znaczy zaraz sie skończyło). tez troche sie przedzwigałam (synka nosiłam). Pojechałą do lekarki i tez dała Dupaston i powiedziałą ze na tym etapie to i tak nic sie nie da zaradzić. Jako ze to plamienie zupełnie znikneło to olałam ten dupaston i normalnie chodziłam do pracy. tylko dziecka starałam sie nie nosic. Lekarka powiedziała ze to nawet lepiej jak ta krew wypływa (jesli jest jakiś krwiaczek przy łożysku) bo jak zalega to moze powodowac odklejanie łozyska. I ze normalne są krwawienia parciowe (np przy okazji wiadomo czego.....).
      • Wiecie co...byłam wczoraj u lekarza. Pani doktor powiedziała, że niestety to
        nie jest dobry znak i że może się robić krwiak i że może się cośtam odkleić.
        Powiedziała, że jeżeli to plamienie się powtórzy, to mam szybko jechać do niej
        do szpitala, wtedy zrobimy USG i jeżeli okaże się, że coś nie tak to zostanę u
        niej na oddziale. na razie leżę w łóżku i odpoczywam, całe szczęście plamienia
        nie ma. Normalne USG mam planowane za tydzień, mam nadzieję, że ono cos pokaże.
        Tak czy inaczej moja ciąża jest podobno zagrozona, bo "polekowa" - brałam
        metformin, dostinex i divigel - ale kurxze, po to brałam w końcu, żeby w nią
        zajść! to po co mi to wszystko dawali????? Fakt, lekarz mówił mi, żebym
        jeszcze nie zachodziła, bo nie jestem do końca dobrze ustawiona, ale to była
        wpadka smile smile smile - no, trochę zaplanowana wpadka smile
    • Dobrze, że dotarłaś do lekarki. Plamienia na początku ciąży mogą być całkiem
      niewinne, ale też niebezpieczne. Czasem trzeba uzupełniać progesteron (co robisz
      duphastonem), czasem konieczne jest leżenie (żeby np. wchłonął się krwiak). Mam
      wrażenie, że pani dr jest rozsądna - nie panikuje, ale podchodzi poważnie do
      sprawy. Przepisano Ci jakiś lek rozkurczowy? Ale melisy to spokojnie możesz się
      napićsmile Pozdrawiam i powodzenia.
      • a jeżeli plamienia nie ma, to znaczy, że wszystko wraca do normy? jak sądzicie?
        Najbardziej boję się tego, że płód bedzie obumarły...Tak mnie ci lekarze
        nastawili negatywnie, choć moje przeczucie mówi, że wszystko będzie dobrze!
      • Mam pytanie. Czy takie dwukrotne dosłownie po kropelce brązowe plamienie jest
        powodem do niepokoju? Zdarzyło się dwa dni pod rząd, rano, a potem przez cały
        dzień spokoj. Wybieram się do lekarza, ale zapewne uda mi się umówić na koniec
        tygodnia. Czy powinnam zgłosić się gdzieś wcześniej? Mam leż lekkie bóle w dole
        brzucha.
        • U mnie poronienie zaczęło się lekkim plamieniem w sobotę popołudniu, a w
          niedziele juz krwawiłam mocno tak jak w trakcie miesiączki, wtedy pojechałam do
          szpitala dopiero w niedziele wieczorem i było juz po wszystkim tzn. nie było
          juz widać ciąży. Teraz gdybym tylko zobaczyła jakiekolwiek plamienie to szybko
          bym poszła do przychodni, a gdyby mnie tam nie chcieli przyjąć to do szpitala
          • Ja mialam plamienia wlasnie w 5 tygodniu, ale nic mnie nie bolalo. Bol brzucha
            czy plecow + plamienie najczesniej + poronienie. Nawet jesli plamienie jest
            skape.
            U mnie chodzilo o przemeczenie i lekarz wyslala mnie na zwolnienie. Musialam
            lezec i odpoczywac - po tygodniu przeszlo.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.