Dodaj do ulubionych

Zwolnienie L4, urlop, praca i inne przepisy

28.05.06, 12:39
Rzetelny, dość wyczerpujący i aktualny artykuł o przepisach. M.in. praca
kobiety ciężarnej,przerwy na karmienie, wolnienie L4, urlop macierzyński,
zasiłek chorobowy, zasiłek rehabilitacyjny, dodatek wychowawczy i inne przepisy:
praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67764,3364390.html?as=1&ias=7
Może części z nas pozwoli to rozwiać wątpliwości.
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 29.05.06, 21:04
    Ja rowniez dziekuje; urodze w sierpniu drugie dziecko, teraz mam zasilek
    rodzinny i dodatek wychowawczy na pierwsze dziecko 443zl; dowiedzialam sie, ze
    po porodzie bede dostawac to dalej na pierwsze dziecko, a na drugie
    macierzynski; superowo;
    malinka
    --
    malinka-mama 19 mies. Oliwki i...

    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20723;33/st/20060811/k/3e46/preg.png
  • 14.06.06, 12:15
    zgodnie z ustawą z 28 listopada 2003r. w czasie urlopu macierzyńskiego nie
    przysługuje dodatek do zasiłku rodzinneo z tytułu opieki nad dzieckiem w
    okresie korzystania z urlopu wychowawczego art.10 ust. 5 pkt 5. wiem coś na ten
    temat bo sama pracuję w swiadczeniach rodzinnych.
  • 15.08.06, 10:31
    Witam.Mam pytanie.jestem nauczycielka, po macierzyńskim chciałabym pojsc ba
    wychowawczy. czy bede otrzymywac wtedy jakiekolwiek pieniądze?
  • 05.07.07, 18:21
    w dzień porodu kończy mi sie umowa o pracę. potem jestem 18 tyg na zasiłku
    macierzyńskim i czy w tym czasie jestem ubezpieczona i moge bezproblemowo
    chodzić do lekarzy? czy powinnam sie od razu zarejestrować w urzędzie pracy? a
    może mogę dopiero zarejestrować się w urzędzie jak skończy mi się zasiłek
    macierzyński? i wtedy na pół roku byłabym na zasiłku dla bezrobotnych? jak to
    jest? czy jest tu ktoś kto jest w tym temacie bardzo dobrze poinformowany?
    i mam jeszcze jedno pytanie: 182 dni zwolnienia mija mi 30 września, termin
    mam na 25 września ale nie wiadomo kiedy będę rodzić i co wtedy jak urodzę na
    początki października? czy mam złożyć papiery i zasiłek rehabilitacyjny? i
    gdzie to się składa?
    Z GóRY WIELKIE DZIęKI ZA INFORMACJE!! ale te pytania nie dają mi spokoju i
    sen z powiek zabierająwink
    pozdrawiam
  • 18.10.06, 15:32
    od dzis mamy nowy dluzszy urlpo mac. czy ktos wie komu on bedzie przysługiwał
    ja juz swoj skonczyłam teraz jestem na wypoczynkowym
  • 04.01.07, 12:37
    czy prowadzac wlasna firme dostane od zusu jakies pieniadze idac na
    zwolnienie lekarskie?a za porod? a jak z maciezynskim?jakie kwoty?czy zaleza od
    moich dochow w firmie czy od wysokosci skladek na zus?

    musze zaznaczyc, ze place preferencyjne zusy-czyli ok 250 zl

    prosze o pomoc
  • 08.06.06, 11:53
    czy ktos mi może poradzic? jestem w 3 miesiącu ciąży od razu szef zapytał mnie
    kiedy ide na zwolnienie(chce sie mnie pozbyc)ja sie dobrze czuje i nie
    zamierzam isc w najblizszym casie - to on znalazł rozporzadzenie i zobowiazał
    mnie do przedłożenia zaswiadczenia o przeciwskazaniach do pracy. tj. Dz U 2006
    nr42 poz.292. co ja mam teraz robic.
  • 09.06.06, 23:34
    Po pierwsze:

    Z rozporzadzenia wynika, ze o to zaswiadczenie moze wystapic rowniez pracodawca, a nie tylko
    ciezarna. Mozesz mu wiec poweidziec, by sam o nie wystapil, skoro jest mu potrzebne.


    Po drugie:

    To zaswiadczenie to nie L4! Przy L4 idziesz na urlop zdrowotny, nie pezychodzisz wcale do pracy.
    Przez pierwszy miesiac zwolnienia dostajesz pensje od pracodawcy, a potem Twoja koszty Twojej
    pensji przechodza na ZUS i w ten sposob, mozna powiedziec, ze pracodawca "pozbywa" sie siezaru,
    jakim jest dla niego niechciany pracownik.

    Tymczasem przy zaswiadczeniu, o ktorym jest mowa w tym rozporzadzeniu, caly czas pensje wyplaca
    Ci pracodawca! Z tym, ze Ty masz lzej w pracy: przechodzisz na mniej obciazajace stanowisko albo np.
    nasz krotsze godziny pracy, albo wracz w ogole nie przychodzisz do pracy (zwolnienie z obowiązku
    świadczenia pracy).

    Wiec za pomoca tego zaswiadczenia pracodawca nie pozbedzie sie Ciebie, a wrecz staniesz sie dla
    niego ciezaram, bo bedzie pacowac mniej albo wcale, a on ci bedzie musial placic.
    Dlatego pracodawcy kaza ciezarnym isc na zwolnienie L4, a nie przynosic takie zaswidczenia.

    Uwaga: Zarowno przy L4, jak i przy omawianym zaswiadczeniu dostajesz 100% swojej pensji (bez
    znaczenia, czy pochodzi ona od pracodawcy czy z ZUSu).


    Po trzecie: Moze nie warto sie meczyc z pracodawca, ktory Cie nie chce. Jesli sa ku temu jakies
    podstawy, to idz na L4 i nie trac nerwow. Skoro juz teraz Cie nie chce, to gdy bedziesz chciala wrocic
    do pracy po urlopie macierzynskim czy wychowawczym najprawdopodobniej i tak Cie zwolni.

    Pozdrawiam

    ------

    ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA1) z dnia 3 marca 2006 r. w sprawie sposobu i trybu wydawania
    zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego przeciwwskazania zdrowotne do wykonywania
    dotychczasowej pracy przez pracownicę w ciąży lub karmiącą dziecko piersią

    (Dz. U. Nr 42, poz. 292)

    Na podstawie art. 179 § 7 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21,
    poz. 94, z późn. zm.2)) zarządza się, co następuje:

    § 1.
    Zaświadczenie lekarskie stwierdzające przeciwwskazania zdrowotne do wykonywania dotychczasowej
    pracy przez pracownicę w ciąży lub karmiącą dziecko piersią, zwane dalej "zaświadczeniem", wydaje
    sprawujący opiekę profilaktyczną nad pracownicą lekarz, o którym mowa w przepisach wydanych na
    podstawie art. 229 Kodeksu pracy.

    § 2.
    Lekarz wydaje zaświadczenie na wniosek pracownicy, pracodawcy albo z własnej inicjatywy,
    niezwłocznie po powzięciu wiadomości o okolicznościach wymienionych w § 1.

    § 3.
    Zaświadczenie zawiera:
    1) imię i nazwisko pracownicy;
    2) numer PESEL;
    3) miejsce zamieszkania w rozumieniu przepisów prawa cywilnego;
    4) stwierdzenie przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania dotychczasowej pracy przez pracownicę
    w ciąży lub karmiącą dziecko piersią uzasadniających:

    a) przeniesienie pracownicy do innej pracy, a jeżeli jest to niemożliwe, zwolnienie ją na czas niezbędny
    z obowiązku świadczenia pracy albo

    b) zmianę warunków pracy na dotychczas zajmowanym stanowisku pracy lub skrócenie czasu pracy lub
    przeniesienie pracownicy do innej pracy, a jeżeli to niemożliwe, zwolnienie jej na czas niezbędny z
    obowiązku świadczenia pracy.

    § 4.
    Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.3)

    Minister Zdrowia: Z. Religa
  • 10.06.06, 10:29
    ja dostałam takie zaświadczenie z zaznaczonym zaleceniem dot. skrócenia czasu
    pracy (chodzi o to, żebym nie siedziała 8h) ale brzydko mówiąc pracodawca je
    olał i pracuję normalnie - niby staram się wstawać od biurka ale są to przerwy
    po kilka minut na wyjście do toalety czy po herbat ęczyli takie jak zawsze.
    Innej możliwości nie mam bo co mam stać i patrzeć jak cała sala pracuje albo
    chodzic dookoła biurek ?? Odczuwam różne dolegliwości związane z długim
    siedzeniem - bóle, skurcze, drętwienia. Jeżeli Twój pracodawca chce takiego
    zasświadczenia to tak jakby szedł Ci na rękę - dostaniesz je u lekarza Medycyny
    Pracy do którego powinien Ci dać skierowanie pracodawca.
    --
    oczekiwany Kopuś
  • 10.06.06, 12:14
    jejku, przeczytalam dzis swoj poprzedni post - sorry za literowki, da sie to jednak - mam nadzieje -
    zrozumiec
    (w kazdym razie merytorycznie jest ok)

    Wniosem moj jest taki, ze Twojemu pracodawcy cos sie pomylilo. Takie zaswiadczenie mu sie nie oplaca.
    Bardziej oplaca sie mu, jesli wezmiesz L4.
  • 13.06.06, 23:45
    Witam, przeczytałem artykuł z linku od 24milenka i mam dodatkowe pytania. Może
    któraś z Pań zetchnęła się już z takim przypadkiem. Przedstawię sytuacje po krótce :

    Moja żona pracuje w firmie od lutego 2006 i od samego początku dostała umowę
    zlecenie na czas nieokreślony. Miało to być oczywiście na początek zamiast umowy
    próbnej. Odprowadzane są wszystkie składki, a z tego co wiem to nie ma tylko
    urlopu. Jak się właśnie złożyło w tym miesiącu zaszła w ciążę i co teraz w
    takiej sytuacji ? Czy coś w ogóle jej przysługuje ? Czy pracodawca może ją po
    prostu zwolnić ?

    Jeśli np. dostałaby umowę o pracę tak jak miało się to w końcu stać od lipca,
    tylko na czas określony np. na 6 miesięcy, czy pomimo ciąży i np. L4 po minięciu
    końca tej umowy jest automatycznie zwolniona i przestaje być pracownikiem i wraz
    z tym traci szanse na jakikolwiek wynagrodzenie ?

    Byłbym wdzięczny za jakąkolwiek poradę.
    Z góry dziękuję i pozdrawiam, przyszły tata
  • 04.08.06, 13:16
    Jestem w podobnej sytuacji, z góry dziękuję za na poradę
  • 26.06.06, 12:33
    Od listopada 2005 jestem na wychowawczym , dostaję zasiłek i dodatek do
    rodzinnego, jestem w 4 miesiącu ciąży, czy muszę wrócić do pracy aby dostać
    macieżyński i potem wychowawczy na drugie dziecko? Od kiedy powinnam być w pracy
    i czy w dniu powrotu mogę od razu przynieść l-4 (do konca ciąży) czy muszę jakiś
    czas przepracować?
    Jestem zatrudniona na stałe od 1999 roku.
    --
    Oliwerek ma...

    ktoś nowy
  • 26.06.06, 21:45
    barbara79 napisała:

    > czy muszę wrócić do pracy aby dostać macieżyński i potem wychowawczy
    > na drugie dziecko?

    Jeśli nie chcesz już być na wychowawczym, to wracasz do pracy. Proste, czyz nie?

    > czy w dniu powrotu mogę od razu przynieść l-4 (do konca ciąży) czy muszę
    > jakiś czas przepracować?

    Jeśli pracując w ciąży rozchorujesz się lub ciąża będzie zagrożona, to idziesz
    na L4. To też jesne, no nie? A nie kombinujesz z datami na zwolnieniu!

    Nie lubię naciągaczy, więc Ci nie podpowiem!


    > Jestem na wychowawczym , dostaję zasiłek i dodatek do rodzinnego

    Mam nadzieję, że uczciwie pobierasz przynajmniej te świadczenia. Tzn. że nie
    zatajasz dochodów swoich lub swojego męża albo ojca dziecka. A może tu też
    kombinujesz?
  • 06.07.06, 12:01
    ja też jestem na wychowawczym, co prawda mi nie płacą (przekroczyło nam 10 zł
    na osobe) jest nam strasznie ciężko i nie wiem dlaczego nie miałabym kombinować
    zeby skorzystac znów z L4 , jestem w 5 tyg ciąży, czekam na wizyte kontrolna,
    czy wszystko ok sie rozwija potem składam podanie o przywrócenie mnie do pracy
    i od razu ide na L4 nie przepracowywując żadnego dnia- mozna tak zrobić na 100%
    mam znajomosci w zus i innych urzedach wiec sie dowiedziałam - nie mogą mnie
    zwolnic, gdyz jestem w ciąży a pracować nie będe bo sie boje, pierwsza ciąże
    poroniłam, przy drugiej bardzo sie oszczedzałam i teraz też zamierzam, ale
    uwazam ze jeżeli jestem zatrudniona- chociaz siedze z dzieckiem na wychowawczym-
    to nalezy mi sie jakis grosz tym bardziej ze jestem ponownie w ciąży i podobno
    UPRZYWILEJOWANA JAK TO SIE TERAZ WSZEDZIE PIEKNIE W POLSCE MÓWI, niestety
    inaczej jest w realiach wiec trzeba walczyc o swoje!!!!
    --
    Magda & Adaś(19.02.2005)
    mamy już...
    nasz Adaś
  • 28.09.06, 10:17
    Hej, dla pewności od razu w dniu powrotu do pracy złóż podanie o 2 dni opieki
    nad dzieckiem i/lub urlop na żądanie (4 dni) - nie będziesz miała wtedy
    sytuacji w której od razu wylądowałaś na L4 - po prostu rozchorowałaś się po
    tyg. i tyle wink
    Powodzenia
  • 30.09.06, 19:25
    Jestem w szustym miesiącu ciązy już od jakiegoś czasu jestem na zwolnieniu
    lekarskim. Nie tylko z tego powodu ze źle sie czuję ale również w mojej pracy
    wszyscy palą papierosy włącznie z prezesem który jest nałogowcem ( to jest
    prywatna jego firma). Moje 182 dni zwolnienia mija w połowie grudnia a ja mam
    termin porodu na styczeń. Czy ktoś mogłby mi podpowiedzieć co mam w tej sytuacji
    zrobić? Tzn czy mam dalej ciągnąć zwolnienie i ubiegać sie o dalsze wypłacanie
    pieniązków czy już nie brac wiecej zwolnien? Do pracy wrócic nie mogę a moze
    wartoby było wziąśc ze dwa tygodnie urlopu? Mam już jedno dziecko moge i na nie
    wziąść zwolnienie ale nie wiem jak to wtedy sie liczy? Czy ktoś mogłby mi coś
    poradzić?
  • 06.10.06, 20:18
    no wlasnie jestem w identycznej sytuacji co ty obecnie jestem w 6 miesiącu 25
    grudnia bede miala 182 dni i mam termin na koniec stycznia juz myslalam o
    napisaniu wniosku o swiadczenia rehabilitacyjne na ten jeden miesiąc ale nie
    wiem co w nim napisac i co sie tam sklada i gdzie to wogóle zrobic wiec
    prosilabym o rade kogos co sie na tym zna
  • 27.06.06, 11:25
    Wiesz co 24milenka, myślę że sporo już osób tak zrobiło i zrobi i nie ma tu nic
    z naciągania tylko chcemy to, co nam się należy. Ja grzecznie zapytałam, a to że
    nazywasz mnie naciągaczem i kombinatorem (moje dochody to TYLKO moja sprawa) to
    już z Twojej strony szczyt chamstwa!
    --
    Oliwerek ma...

    ktoś nowy
  • 27.06.06, 13:58
    Witam!!!
    Mozesz isc odrazu na l4 masz ciaglosc pracy!!!!!!Najlepiej zadzwon do
    jakiegokolwiek ZUS -u do wydzialu zasilkow chorobowych i tam dostaniesz pelna
    informacje i popros rowniez o podstawe prawna .
    Pozdrawiam!!!
    zajrzyj tu:
    bap-psp.lex.pl/serwis/du/2005/0267.htm
  • 27.06.06, 18:21
    nie za ma co smile)))) Polecam sie na przyszlosc smile))).Radze juz napisac pismo o
    powrot do pracy bo maja 30 dni na przywrocenie Cie do obowiazkow i dopiero od
    tego momentu mozesz otrzymywac zasilek chorobowy.smile))Pozdrawiam!!!!
  • 27.06.06, 23:32
    barbara79 napisała:

    > Wiesz co 24milenka, myślę że sporo już osób tak zrobiło i zrobi

    I to ma usprawiedliwiać, że Ty też tak postapisz?
    Nie, to Cię nie usprawiedliwia. Bo czy to, że wiele osób zamodrowało drugiego człowieka,
    usprawiedliwia kolejne osoby, które zabijają?

    > i nie ma tu nic
    > z naciągania tylko chcemy to, co nam się należy.

    Należy Ci się, jeśli wrócisz po urlopie wychowawczym uczciwie do pracy, a gdy będziesz w kolejnej
    ciąży okaże się tak nieszczęśliwie, że chorujesz lub ciąża jest zagrożona. Wtedy rzeczywiście Ci się
    należy zwolnienie z pracy. Ale tu Ci się nie należy, nie wytłumaszysz się na kontroli ZUSu.

    > moje dochody to TYLKO moja sprawa

    To dlaczego niby pytasz na forum skoro to TYLKO Twoja sprawa?!
    Pytasz się o swoje sprawy na publicznym forum - więc ludzie się wypowiadają. Nie chcesz, by się na
    Twoj temat wpowiadali - nie pytaj.

    Poza tym, zgoda, Twoje dochody - Twoja sprawa. Ale na zasiłki na wychowawczym, chorobowe od
    drugiego miesiąca zwolnienia i urlop wychowawczy składamy się my wszyscy, wszyscy który pracujemy.
    O sorry, Ty się już nie składasz, bo masz zamiar bez pracowania, bez płacenia składek jak najdłużej
    jechać na zasiłkach.

    Na szczęście ZUS w pierwszej kolejności kontroluje takie przypadki. Dlatego, że one od razu po
    przejrzeniu dokumentów wygłądają podejrzanie, więc łatwo skontrolować i wykazać nadużycia.
    Z racji pracy, którą wykonuję, coś o tym wiem.

    Ponadto pracodawcy często w takiej sytuacji sami proszą o kontrolę, bo czują się oszukani i
    wykorzystani przez pracownicę. Zauważ, że przez pierwszy miesiąc Twojego zwolnienia (dodajmy,
    zwolnienia nie wynikającego z pogorszenia stanu zdrowia, tylko z chęci dostawania większych
    pieniędzy niż zasiłek podczas wychowawczego) to pracowawca wypłaca Ci pensję. Z własnych środków,
    choć Ty od fikcyjnego powrotu do pracy nie przepracowałaś ani dnia!

    Jeśli tak postąpisz, to życzę Ci, żebyś potem każdego dnia bała się kontroli z ZUSu.

    ......................................................................

    I nie narzekaj w przyszłości, że pracodawcy boją się zatrudnić kobietę, w obawie, że tylko będzie
    chciała uciekać na urlopy i zwonienia. Nieuczciwością same pod sobą (i innymi kobietami) kopiemy
    dołek.
  • 08.08.06, 08:14
    co ci sie nalezy? lezenie do gory brzuchem 9 mies? jak jest ciaza zagrozona to
    zgoda. ale jak jestes zdrowa to do roboty, bo oprocz naciagania, psujesz opinie
    uczciwym ciezarowkom w oczach potencjalnych pracodawcow, ktorzy boja sie
    zatrudnic kobiety ze wzgledu na naciagane L4 wlasnie.
  • 07.07.07, 17:29
    Jakie leżenie do góry brzuchem????? Spytaj tych co leżą czy są takie
    szczęśliwe... Ja byłam taką jak to nazywasz "uczciwą ciężarówką" PRACOWAŁAM DO
    5 MIESIĄCA - idealne wyniki badań i świetne samopoczucie, zgoda lekarza na
    pracę i oczywiście nie chciało mi się "leżeć do góry brzuchem" bo czułam się
    świetnie. Pod koniec 5 miesiąca nagle skurcze, miesiąc leżenia( plackiem- bez
    siadania nawet) w szpitalu.Lekarka powiedziała że musiałam się przeforsować,
    nawet być może nieświadomie.I że będę mieć nauczkę na następną ciążę, żeby iść
    na zwolnienie od razu. Urodziłam pod koniec 6 miesiąca, dziecko waży 800 gram,
    ma 2 tygodnie i walczy o życie i zdrowie w szpitalu.Kto takiego dziecka nie
    widział nawet pojęcia nie ma co mu grozi, bo przeżyć to nie znaczy jeszcze być
    zdrowym... JEŚLI KIEDYKOLWIEK JESZCZE BĘDĘ W CIĄŻY TO BĘDĘ SIĘ OSZCZĘDZAĆ I
    LEŻEĆ DO GÓRY BRZUCHEM JAK NAJCZĘŚCIEJ DLA DOBRA DZIECKA, CO RADZĘ TEŻ INNYM
    MAMOM.
  • 25.07.07, 23:08
    nie zrozumie tego nikt kto tego nie przeszedł. ja teraz jestem na zwolnieniu
    (termin na wrzesien) i musze wysłuchiwac opowiesci dzielnych kolezanek, ktore
    pracowaly do rozwiazania, jakby to byl moj wybor. A w 4tym miesiacu miesiac
    przelezalam w szpitalu - tez bez siadania, potem dwa miesiace w domu, ze
    wstawaniem tylko do toalety.
  • 28.06.06, 21:27
    ja mam małe pytanko
    Po rocznej przerwie poszłam do pracy i po 2 miechach okazało się że jestem w
    ciąży którą bardzo zle znoszę (zawroty głowy, omdlenia, anemia itd.) i lekarz
    zabronił mi pracować jestem na l4 i tak się zastanawiam czy mi coś po za
    chorobowym się należy. Wcześniej miałam 2lata ciągłości pracy. Gdy zaczełam
    pracować nie wiedziałam że jestem w ciąży.
    Pozdrawiam
  • 29.06.06, 10:08
    Sorki ale z tego co sie orientuje to na wychowawczym odprowadzane sa skladki to
    czemu piszesz ze ktos nie placi jak placi a zeby miala odprowadzane musiala
    nabyc do tego prawo wlasnie pracujac tak mi sie wydaje ale nie pracuje w zusie
    jak Ty , a poza tym to sorry ale jesli kogos tu mozna obrazac to tylko ZUS
    ktory jak wiadomo rozrasta sie jak wiemy i pracownicy zarabiaja tez jak wiemy a
    pieniedzy na renty i inne swiadczenia dla ludzi nie ma wiec nie wypisuj glupot
    bo jak najbardziej ma prawo isc na zwolnienie nic nie traci a pozatym skad
    wiesz czy nie ma ciazy zgrozonej (chociaz nie zycze)i rowniez nie zycze zeby
    sie bala kontroli bo co najwyzej wstrzymaja jej zasilek a zawsze sie moze
    odwolac znam taki przypadek mojej kolezanki i wygrala sprawe dostala kase z
    odsetkami.Mysle ze wiekszosc osob ktore sa w podobnej sytuacji zrobilo by tak
    samo jesli Ty nie to sie ciesz a nie oczerniasz innych nie znajac ich
    sytuacji.Pozdrawiam mimo wszystko!!!
  • 29.06.06, 11:16
    "Jeśli tak postąpisz, to życzę Ci, żebyś potem każdego dnia bała się kontroli z
    ZUSu."

    Właśnie wystawiłaś piękną wizytówkę sobie i ZUSowi, BRAWO!!!

    --
    Oliwerek ma...

    ktoś nowy
  • 29.06.06, 21:01
    mak_22 napisał:

    > Sorki ale z tego co sie orientuje to na wychowawczym odprowadzane sa skladki to
    > czemu piszesz ze ktos nie placi jak placi

    Nie płaci. Ani ona ze swojej pensji (bo nie wypracowuje żadnej pensji, bo cały czas siedzi na
    zwolnieniach i urlopach), ani jej pracodawca.

    *****Podczas urlopu wychowawczego składki na ubezpieczenie zdrowotne oraz emerytalno-rentowe w
    całości finansowane są z budżetu państwa!*****

    Więc nie dość, że nasza bohaterka udała się po zasiłek wychowawczy do pomocy społecznej z racji -
    jak twierdzi - niskich dochodów, to jeszcze dostaje ubezpieczenie zdrowotne na koszt podatnika i
    składki na jej przyszłą emeryturę, też na koszt podatnika. A do pracy, od której odprowadzane są
    podatki i składki nie chce wrócić. My wszystkie, które pracujemy i nasi pracujący mężowie pokrywamy
    jej kombinowanie.

    Kiedy wspomniałam, iż mam nadzieję, że przynajmniej zasiłek wychowawczy pobiera uczciwie (a
    przypomnę, że przysługuje on tylko osobom o bardzo niskich dochodach na członka rodziny), to nasza
    bohaterka wystraszyła się, że jej dochody to tylko jej sprawa. Czyżby miała coś do ukrycia?
  • 03.08.06, 23:48
    24milenka napisała:

    > mak_22 napisał:
    >
    > > Sorki ale z tego co sie orientuje to na wychowawczym odprowadzane sa skla
    > dki to
    > > czemu piszesz ze ktos nie placi jak placi
    >
    > Nie płaci. Ani ona ze swojej pensji (bo nie wypracowuje żadnej pensji, bo
    cały
    > czas siedzi na
    > zwolnieniach i urlopach), ani jej pracodawca.
    >
    > *****Podczas urlopu wychowawczego składki na ubezpieczenie zdrowotne oraz
    emery
    > talno-rentowe w
    > całości finansowane są z budżetu państwa!*****
    >
    > Więc nie dość, że nasza bohaterka udała się po zasiłek wychowawczy do pomocy
    sp
    > ołecznej z racji -
    > jak twierdzi - niskich dochodów, to jeszcze dostaje ubezpieczenie zdrowotne
    na
    > koszt podatnika i
    > składki na jej przyszłą emeryturę, też na koszt podatnika. A do pracy, od
    które
    > j odprowadzane są
    > podatki i składki nie chce wrócić. My wszystkie, które pracujemy i nasi
    pracują
    > cy mężowie pokrywamy
    > jej kombinowanie.
    >
    > Kiedy wspomniałam, iż mam nadzieję, że przynajmniej zasiłek wychowawczy
    pobiera
    > uczciwie (a
    > przypomnę, że przysługuje on tylko osobom o bardzo niskich dochodach na
    członka
    > rodziny), to nasza
    > bohaterka wystraszyła się, że jej dochody to tylko jej sprawa. Czyżby miała
    coś do ukrycia?
    Wiesz co jak państwo chce żeby kobiety rodziły dzieci, to niech zapewnia
    kobietom godziwe warunki do rodzenia. Mnie np nic nie przysługuje bo ja mam
    firmę i w związku z tym nie mam prawa do choroby w czasie ciąży, ani zwolnienia
    po urodzeniu dziecka. To jest twoim zdaniem uczciwość państwa wobec obywatela?
    Więc mnie nie wkurzaj ze swoimi tekstami o uczciwości.
  • 05.08.06, 10:54
    Aha, nie podjęłaś merytorycznej dyskusji, tylko rzucasz sloganami w stulu "niech [państwo] zapewnia
    kobietom godziwe warunki do rodzenia". To oznacza, że miełam rację w swoim poście. Napisałam
    prawdę, nie jesteś w stanie merytorycznie odpowiedzieć.

    Zwrócę Ci uwagę na jeszcze jedno: Państwo to MY WSZYSCY, jego obywatele. Uczciwość państwa wobec
    obywateli i obywateli wobec państwa to po prostu uczciwość nas wszsytkich wobec siebie na wzajem.
    Przepisy mamy takie, jakie sobie ustanowiliśmy. Też uważam, że to przykre, że kobiety pracyjące na
    umowę o pracę mają większą ochornę niż kobiety prowadzące własną działalność gospodarczą. Jadnak
    takie przepisy powinniśmy zmieniać, a nie starać się je obchodzić.

    P.S. Prowadząc działalność gospodarczą, masz prawo do zwolnień lekarskich, tak samo jak osoby
    pracujące na umowę o pracę. Pod warunkiem jednak, że opłacasz składki na ubezpiecznie chorobowe
    tak, jako to opłacają osoby zatrudnione na umowę o pracę. To jest uczciwe, czyż nie?
  • 29.06.06, 13:25
    Witam serdecznie.Ja mam pewien problem, wynikający z mojej niewiedzy.Od 2 lat
    jestem nauczycielką.Moje 2 umowy podpisałam na czas określony do 31
    sierpnia.Obecnie jestem w 39tc,potem idę na macierzyński-18 tyg.(bo to drugie
    dziecko)+2 tyg.(byłam na zwolnieniu w ferie zimowe)+6 tyg.(średnie za urlop
    wakacyjny)Zsumować i wychodzi 26 tyg.I zastanawiam się co potem.Nie wiem czy 2
    tyg. przed końcem macierzyńskiego mogę złożyć podanie do dyrekcji szkoły o
    urlop wychowawczy.Bo taki urlop przysługuje kobiecie,która 0,5 roku wcześniej
    była zatrudniona.Ale moja umowa kończy się 31 sierpnia,macierzyński będzie mi
    płacił ZUS,czyli ze szkołą nie będzie mnie nic łączyło.I jeszcze jednego nie
    wiem, kto podczas urlopu macierzyńskiego będzie podbijał mi książeczkę zdrowia?
    ZUS czy szkoła,bo składki będzie opłacał ZUS.Bardzo proszę o odp.Pozdrawiam
  • 30.06.06, 09:36
    No tak tylko na to ze placi ZUS musiala chyba popracowac bo nikomu za darmo ZUS
    skladek nie placi , wiec nabyla do tego praw wlasnie pracujac .A chyba to nie
    jej wina za mamy takie prawo w Polsce .Skoro takie jest to mysle ze powinno sie
    z niego korzystac .I tak okradaja nas na kazdym kroku.Wiec z calym szacunkiem
    ale nie moge dojsc z Tobą do porozumienia .Poza tym takich osob jest pewnie
    tysiace jak nie wiecej a jak juz pisalam o ZUSie to chyba maja wiecej na
    sumieniu (mowie oczywiscie ogolnikowo o calej instytucji)Pozdrwaiam!!!
  • 30.06.06, 09:39
    A smile)) i nie rozumiem tego ze jak mozna z czegos skorzystac (wedlug prawa i ZUS-
    u rowniez moze)to ma nie korzystac !!!!Tak dla zasady.Czy nie wiem .Chyba
    troszke bardziej rozumiem potrzeby ludzkie ,moze to dlatego.I nie zakladam ze
    ktos tak robi zeby sie wzbogacic i tyle .Pozdrowionka!!!
  • 01.07.06, 10:59
    A mnie spotkała taka niespodzianka:
    Zaszłam w ciążę na początku stycznia. W lutym strasznie się przeziębiłam i
    lekarz prowadzący kazał mi 2 tyg. leżeć (zwolnienie). Potem wróciłam do pracy.

    Następnie w maju okazało się, że łożysko przesunęło mi się na ujście macicy i
    znów na zwolnienie - najpierw 2 tyg., potem przedłużone jeszcze o trzy tyg.
    Wszystko się już poprzesuwało z powrotem, czuję się dobrze, wróciłam do pracy.
    I nagle, ku mojemu zdumieniu, obserwuję, że kwota mojej pensji jest ruchoma!
    W miesiącach kiedy brałam zwolnienie różnice są dość znaczne (za czerwiec aż
    250 zł w stosunku do stycznia!) Więc dzwonię, dowiaduję się (duuuża firma)co
    jest grane, bo przecież się mówi od zawsze, że kobieta w ciąży ma 100% płatne.

    No więc: podstawę składki chorobowej naliczono mi już w lutym, kiedy brałam
    pierwsze zwolnienie (uniknęłabym tego, gdyby pomiędzy zwolnieniami były 3
    miesiące przerwy, ale nie było!. Naliczono mi ją, licząc średnią z 12 miesięcy
    poprzedzających pierwsze zwolnienie, czyli od stycznia. W styczniu dostałam
    podwyżkę i bardzo ładną premię, ale to nie ma już żadnego znaczenia, mogę się
    pożegnać z tą podwyżką, bo podstawę liczą mi z zeszłorocznej pensji, a co do
    premii, to ZAKŁAD PRACY MUSIAŁBY MIEĆ TO W REGULAMINIE (że premię się wlicza) A
    MÓJ TEGO NIE MA!!! Wróciłam do pracy 13 czerwca, rodzę 29 września. Żeby
    uratować chociaż część mojej podwyżki (żeby naliczono mi od nowa podstawę
    składki), musiałabym przepracować teraz 3 miesiące bez opuszczenia ani jednego
    dnia - czyli niby do 13 września - to jeszcze mogłoby się udać, ALE NIE!
    (wyprowadzono mnie z błędu) to muszą być 3 MIESIĄCE KALENDARZOWE (czyli
    musiałabym pracować do 31 września)!!!! Na to nie widzę szansy niestety.

    I oto nagle okazuje się, że chociaż idę na macierzyński od października, to
    przez cały okres urlopu będę dostawać zeszłoroczną pensję, naliczoną tuż po
    zajściu w ciążę sad(( Bynajmniej nie takiego 100% się spodziewałam i jest mi
    strasznie przykro. Uważajcie dziewczyny - między zwolnieniami trzeba uważać na
    te cholerne 3 miesiące! Oczywiście, nie zawsze się da to kontrolować - każą
    leżeć - nie ma gadania, dziecko jest najważniejsze, ale warto to wiedzieć na
    wszelki wypadek. Dla mnie 250 (albo 350 jeśli miesiąc będzie krótszy) zł straty
    co miesiąc to spory koszt, i jak się zsumuje to naprawdę, NIECH SOBIE WEZMĄ TO
    BECIKOWE I NIE ZABIERAJĄ MI MOICH UCZCIWIE ZAPRACOWANYCH PIENIĘDZY!!! Ciekawe
    swoją drogą ile jeszcze miłych niespodzianek czeka na tej nowej drodze
    macierzyństwa uncertain (to mój pierwszy raz wink Pozdrawiam i nie dajcie się!
  • 04.07.06, 10:02
    Witam wszystkich. jestem osobą bezrobotną. Nie zgłoszoną do Urzędu pracy.
    Ubezp. zdrowotne mamy z dzieckiem przy mężu. Chciałabym za miesiąc postarać się
    o następne dziecko. Czy można jakoś samemu ubespieczyć się w zusie, zeby wrazie
    kłopotów zdrowotnych mieć jakieś pieniążki (zwolnienie) lub później
    Macieżyński? Czy nie ma takiej możliwosci. Za wszystkie odpowiedzi z góry
    dziękuję

    pozdrawiam
    --
    Agnieszka
    Mama Andżeliki 7 lat i Adrianny Aniołka 41tc
  • 07.07.06, 08:34
    Z checia pomogę każdemu kto ma takie pytanie ale proszę napisać do mnie na priv.
    Kasia
    Ps. Jak ktoś niewie to można napisac klikając na mój nick.
  • 01.08.06, 22:23
    Witam!Mnie niestety też spotkała taka sama niespodzianka z L4.Zachorowałam w styczniu nie wiedzac ze jestem w ciązy, bylam na zwolnieniu.Pozniej sie okazalo ze jestem w drugim miesiacu ciazy, wszystko bylo ok dopoki pod koniec kwietnia nie poszlam do szpitala, bo mialam silne kolki nerkowe.Od tamtej pory jestem na zwolnieniu,i okazalo sie ze o 4 dni za szybko poszlam na zwolnienie, ale zdrowie wazniejsze.I mam zasilek chorobowy liczony od grudnia 2005 12 miesiecy wstecz,i jestem w plecy tez bo podwyzke mialam w maju 2005 i to spora,mam niestety wyliczona srednia z calego roku.Takie to jest 100% trudne warunki mamy aby urzodzic dziecko bez stresow!!
  • 05.07.06, 13:54
    prosze o odpowiedz na pytanie dotyczace l-4. do 08 marca bylam na wychowawczym
    z pierwszym dzieckiem. od 09 pracuje w byłym miejscu pracy i teraz jestem w 10
    tygodniu ciązy. niestety mam tak okropne dolegliwosci ciazowe ze lekarka
    wyslala mnie na l-4. i mam pytanie jak będe miala liczony zasilek chorobowy.
    informuję ze nie pobieralam zadnych pieniędzy oprocz macierzynskiego ale to
    bylo od sierpnia 2002 do stycznia 2003
  • 24.07.06, 13:02
    Czy ktoś może wie ile wolnego przysługuje uczennicy po porodzie??
  • 28.07.06, 10:28
    Wow, nie wiem, czy są przpisy, które to regulują. Najepiej poproś lekarza, by Ci wystawił zwolnienie
    lakarskie na okres połogu.
  • 28.07.06, 08:47
    dzien dobry! mam pytanie - jeżeli na około dwa tygodnie przed porodem pójde na
    L4 to zaliczą mi te dwa tygodnie juz do macieżynskiego, czy bedzie to normalne
    L4?? moze któras z Pań była w podobnej sytuacji??
    pozdrawiam
  • 28.07.06, 10:25
    normalne L4
  • 28.07.06, 13:54
    hmm, czyli pani księgowa z mojej firmy wprowadziła mnie w błąd....uparcie
    twierdzi że na dwa tygodnie przed porodem to juz macierzynski...
    a od kiedy zaczyna sie liczyć macierzynski - od daty porodu???
    pozdrawiam i dziekuje
  • 01.08.06, 17:40
    urlop macieżyński liczy się od dnia porodu.wcześniej wziełam sobie zwolnienie
    od internisty żeby w pracy mieć nieobecność usprawiedliwioną
  • 02.08.06, 10:56
    witam, próbowałam znaleźć,ale nie udało mi się. Może któraś mi pomoże. Pracuję
    na umowę o pracę, z tym, że co miesiąc podpisuję nową umowę. Firma w której
    pracuję raczej nie upadnie. W związku z tym mam pytanie, czy gdybym zaszła w
    ciążę jestem pod ochroną?
    Serdecznie dziękuję za odpowiedź, nie ukrywam, że bardzo by mi to pomogło
  • 03.08.06, 08:55
    zgodnie z przepisami unijnymi trzecia umowa jest traktowana jako umowa na czas
    nieokreslony, nawet jesli masz ją wypisana na miesiąc. Czyli masz wszelkie
    prawa w ciazy i po porodzie.
  • 03.08.06, 09:41
    dzięki serdeczne za odpowiedź. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie smile
  • 03.08.06, 10:52
    Witam
    mam pytanie, czy musze do pracodawcy wraz z pierwszym zwolnieniem (na 2 tyg)
    dostarczyć zaświadczenie od lekarza, że jestem w ciąży?Czy na zwolnieniu
    oznaczenie choroby już o tym informuje?
    pozdrawiam
    Bacia
  • 04.08.06, 12:31
    zaświadczenia nie musisz przynosić, ale musisz powiadomić szefa o fakcie ze
    jestes w ciąży, zeby wiedzieli ze mają Ci liczyc 100% na chorobowym a nie 80%
  • 04.08.06, 22:23
    > Czy na zwolnieniu oznaczenie choroby już o tym informuje?

    Tak.

    Więc nie musisz przynosić dodatkowego zaswiadczenia od lekarza, że jesteś w ciąży, ani też - wbrew
    temu, co pisze fala9 - nie musisz powiadamiać szefa, że jesteś w ciąży. Na podstawie zwonienia będą
    to wiedzieć.
    Acz uprzejmie by było porozmawiać z szefem o zaistniałej sytuacji (ciąża), by mógł Twoje zwolnienia i
    urlop macieżyński uwzględnić planując pracę na najbliższy rok.
  • 04.08.06, 23:32
    w czasie ciąży miałam zapalenie oskrzeli, dostałam od internisty 2 tygodnie zwolnienia bez oznaczenia, że jestem w ciązy, bo schorzenie nie było związane z ciążą i gdyby nie wcześniejsze zaświadczenie od ginekologa o ciąży, to zakład pracy wypłaciłby mi tylko 80% zasiłku chorobowego.
    Uważam, że dla swojego dobra powinnaś dać zaświadczenie do pracy.
  • 05.08.06, 11:03
    Jeśli zwolnienie jest od innego lekarza niż ginekolog, należy go poinformować, że jesteśmy w ciąży. A
    wychodząc z gabinetu ze zwolnieniem w ręku sprawdzić, czy jest na nim kod informujący o ciąży.

    To, że musiałaś przynosić zaświadczenia od ginekologa wynika z tego, że internista błędnie wystawił
    zwolnienie lub nie był poinformowany o Twojej ciąży. Tak czy siak, dobrze, że tego dopilnowałaś.
  • 07.08.06, 12:45
    może i kombinujemy, ale jessteśmy do tego zmuszani, to jest nie kończacy się
    łańcuszek mający poczatek gdzies wysoko w hierarchii i to że jedna czy tysiąc
    osób bedzie ok to tylko gorzej dla nich... smutne ale prawdziwe.
    na moim przykładzie: pojechałam złożyć podanie o przywrócenie mnie do pracy i
    poprosiłam zeby uwzglednili przerwy na karmienie /mieszkam 40 km od mojego
    miejsca zatrudnienia, a pracodawca ma b dużą firme i multum różnych miejsc
    pracy/ główna kadrowa dała mi do zrozumienia ze nie zaoferuje mi stanowiska
    pracy zgodnego z przepisami, wiec jak chce wrócic to mogę ale na takich samych
    zasadach jak pracowałam dotychczas /2 zmiany -dzień i noc- każda po 12 godzin,
    a nawet z tym byłby problem więc pewnie po miesiącu dostałabym wypowiedzenie bo
    ludzi niepotrzebują.../ jakos nikt sie nie przejmuje losem mojego głodnego
    czekajacego całe noce i dnie na karmiaca matkę dziecka... oczywiscie mogłbym
    isc do sądu pracy i sie z nimi kłócić, ale pewnie i tak to by za wiele nie
    dało, bo znam realia tego kraju i prawa w nim panujacego.
    nie pozostało mi nic tylko powiedziec ze w takim razie ide od 1 dnia na L4 ,
    bez zadnych wyrzutów sumienia, że kogos naciągam , gdyz oni jeszcze gorzej mnie
    potraktowali jako kilkuletniego ich pracownika! dodam ze kadrowa sie bardzo
    ucieszyła kiedy wspomniałam o zwolnieniu i ze w ciązy jestem - problem ma z
    głowy...
    i tak to u nas jest w wiekszosci zakładów pracy


    --
    Magda & Adaś(19.02.2005)& kuleczka(21.02.2007)
    mamy już...
    nasz Adaś
  • 08.08.06, 08:10
    a potem sie dziwicie, ze pracodawca dyskryminuje kobiete przy przyjmowaniu do
    pracy.. nic dziwnego skoro tyle z nich kombinuje i naciaga....
  • 08.08.06, 21:54
    nie będe pisac mojego życiorysu, ale nie o to mi chodziło sad chodzi o to że
    pracodawca któremu byłam przez lata "posłuszna" i na każde zawołanie teraz ma
    gdzieś ze chce wrócić do pracy, na wychowawczym byłam bezpłatnym bo nie miałąm
    z kim dzidzi mej zostawic a na opiekunkę nie stac mnie by było nawet gdybym do
    pracy wróciła, a jak pisałam w powyższym wątku pracodawca mógłby mnie zatrudnic
    tylko niezgodnie z przepisami i ja bym musiała na to zgode wyrazic - więc
    jeszcze raz pytam DLACZEGO MY MAMY BYC W PORZĄDKU I ROBIC WSZYSTKO TAK JAK
    PRACODAWCY SIĘ PODOBA, GDYŻ JAK MY POTRZEBUJEMY WSPARCIA, POMOCY TO MAJĄ NASZE
    PROBLEMY GDZIEŚ!!! Kiedy po ilu latach sumiennej pracy kobieta może rodzić
    dzieci i byc traktowana w porządku??? jest może jakiś limit czasu , lat, przez
    które mamy być wzorowymi pracowniczkami żeby potem dostac przyzwolenie na
    rodzenie dzieci i późniejszy powrót bez patrzenia na nas jak na "naciągaczki"
    jak WY to nazywacie???? (dodam że mój pracodawca przez wiele lat był ze mnie
    zadowolony i uważano mnie za jednego z lepszych pracowników, a teraz juz nie
    jestem bo mam dziecko????kto kogo tu naciągał)
    --
    Magda & Adaś(19.02.2005)& kuleczka(21.02.2007)
  • 09.08.06, 02:34
    przepraszam. przez pomylke podpisalam pod toba.ja mam na mysli kobiety ktore
    od pierwszego dnia ciazy znikaja z pracy mimo ze ciaza nie jest zagrozona i nia
    znajduja sie w podobnej do twojej sytuacji.
  • 09.08.06, 09:32
    ...że dla was "naciąganiem" nawet jest korzystanie z należących się nam urlopów
    wychowawczych i przywilejów jakie maja matki w ciąży, oraz matki małoletnich
    dzieci. przeraziłam sie ale już mi ulżyło smile bo nie czuję się
    żadną "naciągaczką".
    --
    Magda & Adaś(19.02.2005)& kuleczka(21.02.2007)
  • 09.08.06, 21:05
    Cześć dziewczyny! Mam pytanie, może któraś z Was się orientuje. Mam L4 do
    poniedzialku, będę wtedy w 38 tygodniu. Mój lekarz zapowiedzial już, że w
    poniedzialek wystawi mi już zaświadczenie o macierzyńskim . Twierdzi, że w 38
    tyg L4 nie może mi już wystawić - wiem, że tak nie jest ale moje racje do niego
    nie docierają. Na zwolnieniu jestem krótko więc nie wiem dlaczego to dla niego
    problem. Zupelnie nie nadaję się teraz do pracy co chyba rozumieją dziewczyny
    mające ciążę za sobą.
    Mam synka 1,5 rocznego, wlaśnie skończyl zażywać antybiotyk i chyba nie jest
    jeszcze do końca zdrowy więc poproszę pediatrę o opiekę nad nim.
    I tu pytania:
    - czy lekarka może mi wystawić w środę 16.08 zwolnienie od wtorku 15.08 (bo L4
    mam do 14.08)
    - czy opieka też jest płatna 100% jeśli jestem w ciąży
    - jeśli tak to czy lekarka musi mi coś szczególnego na tej opiece napisać żebym
    dostala 100% pensji (nie dawalam do pracy zaświadczenia o ciąży - oczywiście są
    poinformowani).
    Pozdrawiam



  • 09.08.06, 21:22
    tRUDNE PYTANIA, RADZE ZADZWONIC DO ZUSU
  • 10.08.06, 12:39
    Chyba tak zrobię bo szukam i szukam i znaleźć nie mogę. A jestem pewna, że
    kiedyś o tym czytałam tylko mnie to nie dotyczyło wtedysmile
  • 16.08.06, 14:44
    Cześć
    Mam pytanie do ciebie bo widze ,że jesteś obeznana z przepisami a ja mam pewien
    problem ,pracuje od listopada 2005 ale umowę mam dopiero od 1 maja 2006 (wiecie
    jak to teraz jest z tymi pracodawcami )jestem w 7 miesiącu ciąży - naszczęście
    mój szef ulitował się nademną jak dowiedział się o ciąży i dostałąm umowę na
    rok, termin mam na 7 listopada.
    Żeby nabyć prawo do urlopu macierzyńskiego trzeba pracować conajmniej 6 miesięcy
    - w moim przypadku półroku minie 1 listopada.I tu mam dwa pytania:
    1. Co będzie jeśli termin porodu będzie wcześniejszy niż przewidywany wyczytałąm
    gdzieś że w te 6 miesięcy wchodzą również poprzednie okresy zatrudnienia ( ale
    czy musi być ciągłość pomiędzy zatrudnieniami - bo u mnie nie ma, mam ponad rok
    przerwy)W takim przypadku czy nic mi się nie należy ( jeżeli tak to chyba się
    załamę)
    2. Będę pracować do końca 7 miesiąca tzn. do końca sierpnia ( w firmie są urlopy
    i nie ma kto pracować - a nie chce też koleżankom zawalać wakacji może jakoś się
    przemęczę)chciałabym iść od września do końca już ( dwa miesiące na l4) bo czuje
    się podle mam tak opuchnięte nogi że nie mogę żadnych butów włożyć i ledwo
    chodzę - choruje na niewydolność limfatyczną ( miałąm to już przed ciążą) ale
    objawy te bardzo się nasiliły, pomimo stosowania leków i maści, w pracy cały
    czas siedzę, czasem jak wracam z pracy to same łzy mi się leją tak bolą mnie nogi.
    Pytanie brzmi czy jak będę na l4 2 miesiące to będzie to miało jakiś wpływ na na
    macierzyński albo czy będę mieć jakieś inne problemy?

    Proszę o odpowiedź bo jestem kompletnie zielona w tej kwestii a to jest moja
    pierwsza ciąża. A wogóle nie było by problemu jakby mnie zatrudnili normalnie
    tzn. w momencie kiedy zaczełam pracę a nie po pół roku ( jak już byłąm w 3
    miesiącu ciąży) teraz gnębi mnie to strasznie bo niestety mój mąż nie zarabia
    dużo a przez tzw. zatrudnianie na czarno mogę zostać z niczym. A z drugiej
    strony ciesze się że wogóle mnie zatrudnili jak okazało się, że jestem już 3
    miesiące w ciąży.
    To jest poprostu straszne bardzo długo się staraliśmy o dziecko i nic a tu
    pojawiło się w najmniej oczekiwanym momencie - z jednej strony ogromna radość bo
    już myślałam o adopcji a z drugiej ta praca i te wszystkie przepisy ściągają mi
    sen z powiek.
    Przepraszam trochę się rozpisałam ale musiałąm to wszystko pokrótce opisać
    Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuje smile

    Aha i jak wyglądałaby sprawa wychowawczego w moim przypadku?
  • 17.08.06, 20:51
    katarzynawozniak5 napisała:

    > Cześć
    > Mam pytanie do ciebie bo widze ,że jesteś obeznana z przepisami a ja mam
    pewien
    > problem ,pracuje od listopada 2005 ale umowę mam dopiero od 1 maja 2006
    (wiecie
    > jak to teraz jest z tymi pracodawcami )jestem w 7 miesiącu ciąży - naszczęście
    > mój szef ulitował się nademną jak dowiedział się o ciąży i dostałąm umowę na
    > rok, termin mam na 7 listopada.
    > Żeby nabyć prawo do urlopu macierzyńskiego trzeba pracować conajmniej 6
    miesięc
    > y

    Zeby mieć urlop wychowawczy trzeba tyle pracować, jeśli chodzi o macierzyński
    to takiego wymogu nie ma.
    --
    Dawid i Wojtek
  • 17.08.06, 11:06
    moze ktos mi odpowie-

    pracuję w szkole i dodatkowo prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą
    (kursy, tłumaczenia). czy jeśli bedę na L4 działalnosc moge dalej prowadzic czy
    musze ją zawiesić?
    dzięki za odpowiedzi
  • 18.08.06, 15:51
    Dziewczyny nie wiecie czy przerwa 60 dniowa między zwolnieniami dotyczy czy nie
    dotyczy ciąży? Jeśli dotyczy do proszę o jakieś regulacje prawne
  • 05.09.06, 16:44
    dotyczy ciązy rowniez praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67764,3364390.html?
    as=1&ias=7
    Ciąża z kłopotami

    Kobieta, która choruje w trakcie ciąży, ma prawo do zwolnień lekarskich na
    takich samych zasadach jak inne osoby chore. Na zwolnieniu lekarskim może
    przebywać do 182 dni. Otrzymuje tzw. zasiłek chorobowy. W jej przypadku to 100
    proc. podstawy wymiaru.

    Jeżeli bierze kilka zwolnień z przerwami (z tego samego powodu, tej samej
    choroby), ważne jest, jak długie są przerwy między nimi. Jeśli krótsze niż 60
    dni, ZUS je zsumuje. Gdy dłuższe, uzna za niezależne okresy zasiłkowe i nie
    zsumuje, a następny zacznie liczyć od początku (art. 9 Ustawy o świadczeniach
    pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa).

    Przykład:

    Pani Zofia była na zwolnieniu przez 20 dni w pierwszym miesiącu ciąży. Później
    czuła się dobrze i pracowała, a od szóstego miesiąca znów musiała wziąć
    zwolnienie. Ponieważ przerwa była dłuższa niż 60 dni, ZUS zaczął odliczać jej
    te 182 dni od początku. Pani Olga też była na zwolnieniu przez 20 dni w
    pierwszym miesiącu ciąży. Później czuła się dobrze, ale już od początku
    trzeciego miesiąca - znów źle. Miała więc tylko 30 dni przerwy między
    zwolnieniami. Dlatego ZUS potraktował je jako jeden okres zasiłkowy i już po
    siódmym miesiącu ciąży pani Olga wykorzystała całe 182 dni.

    To ważne, bo obecne przepisy nie pozwalają przedłużać wypłaty zasiłku
    chorobowego o dalsze trzy miesiące.

    Co więc powinna zrobić przyszła mama, jeśli jej zwolnienie wkrótce przekroczy
    te 182 dni, a ona ciągle nie może wrócić do pracy?

    O tym musi pomyśleć wcześniej. Co najmniej sześć tygodni przed upływem182 dni
    zasiłkowych powinna w ZUS (swoim oddziale) złożyć wniosek o przyznanie tzw.
    świadczenia rehabilitacyjnego (patrz: słowniczek).

    Dlaczego z takim wyprzedzeniem? Bo o przyznaniu tego świadczenia decyduje
    lekarz orzecznik. Jeżeli kobieta jest niezadowolona, może odwołać się pisemnie
    do komisji lekarskiej ZUS. Wtedy wydanie decyzji się przedłuża.

    Natomiast od decyzji ZUS może odwołać się do sądu pracy i ubezpieczeń
    społecznych (w swoim sądzie rejonowym).

    Uwaga! To lekarz prowadzący powinien odpowiednio wcześnie poinformować
    ciężarną, że musi starać się o świadczenie rehabilitacyjne (Rozporządzenie
    ministra pracy i polityki społecznej z 27 lipca 1999 w sprawie szczegółowych
    zasad i trybu wystawiania zaświadczeń lekarskich... wraz ze zmianami z 22
    grudnia 2005). Ale, jak narzekają przyszłe mamy, nie zawsze tak się dzieje.
    Lepiej więc samemu wcześniej wystąpić o świadczenie rehabilitacyjne. Tak, by
    otrzymać je zaraz po zakończeniu pobierania zasiłku chorobowego i nie zostać
    bez pieniędzy.

    Świadczenie rehabilitacyjne to dla ciężarnej znów 100 proc. podstawy wymiaru
    (dla innych pracowników - 90 proc. przez pierwsze trzy miesiące, później tylko
    75 proc.). Można je pobierać aż do rozwiązania (inni - maksymalnie do 12
    miesięcy).

    Kobieta zatrudniona w kilku miejscach powinna dostać zwolnienie do wszystkich
    miejsc pracy. Musi o to poprosić lekarza. Takie zwolnienie trzeba złożyć w
    ciągu siedmiu dni od wystawienia.
  • 16.10.06, 20:32
    Mam pytanie: Jak liczy się owe 182 płatnego zwolnienia? Czy są to dni robocze,
    tzn. z pominięciem niepracujących sobót,nedziel i świąt, czy też kalendarzowe.
    Tzn, jeżeli byłam 2 tygodnie kalendarzowe na zwolnieniu, to wykorzystałam 10,
    czy 14 dni zwolnienia z owych 182?
    Jak liczy się 60 dni przerwy pomiędzy zwolnieniami, po których owe 182 odlicza
    się od nowa? Jeżeli po zwolnieniu wróciłam do pracy od 1 października, to jak
    długo musze pracowac, aby okres 182 dni naliczał się od nowa? Do końca
    listopada? A możę 60 dni roboczych?
  • 09.09.06, 19:20
    witam, jestem w 31 tygodniu ciąży.Od 15 sierpnia przebywam na zwolnieniu
    chorobowym.Chciałabym się dowiedzieć jakie powinnam dostawać wynagrodzenie.
    sytuacja moja wyglada w ten sposób, że moja pensja składa sie z podstawy: 2000
    zł i prowizji zależnej od sprzedaży.W sierpniu pracowałam przez 2 tygodnie i
    powinnam dostać za ten okres ok 500 zł prowizji. potem poszłam na zwolnienie.
    jak powinno mi sie wyliczyć wynagrodzenie za ten miesiąc (dwa tygodnie pracy i
    dwa tygodnie zwolnienia) i jak wyliczyć pensje w następnych miesiącach??
    z góry dziękuję za odpowiedź.
    pozdrawiam
  • 10.09.06, 10:25
    Za okres kiedy pracujesz dostajesz od pracodawcy pensję tak, jak masz to
    umówione z pracodawcą (pewnie za dwa pierwsze tygodnie sierpnia dostaniesz ok
    1000zl + jakąś prowizję, jeśli będzie Ci się ona należeć; piszesz, że ta cześć
    prowizji wyniesie 500zl).

    Natomiast na zwolnieniu dostajesz tą część swojego wynagrodzenia, od ktorej
    odprowadzana była składka do ZUS. Pewnie składka była odprowadzana tylko od
    podstawy, a nie odprowizji. W ten sposób pracodawcy i pracownicy oszczędzaja na
    kosztach pracy. Niestety to powoduje, że na zwolnieniu nie dostajemy prowizji.

    Jeśli jednak od prowizji była odprowadzana składka do ZUS, to na zwolnieniu
    dostaniesz i prowizję.
  • 11.09.06, 17:06
    witam, a ja mam takie pytanie. z tej samej dziedziny, coc troszke z innej
    strony. pod koniec lipca zostala wypowiedziana mi umowa o prace z przyczyn
    likwidacji zakladu pracy. bylam w ciazy juz w 5 mcu. gdy wtedy rozmawialam z
    zusem, powiedzieli, ze nie ma problemu z wyplaceniem zasilku, jednakze musze
    dostarczac im L4. do tej pory bardzo sporadycznie bywalam na L4, uzbieralo sie
    tego moze z pare dni, ale jak bylam na wizycie w sierpniu okazalo sie, ze skraca
    mi sie szyjka, morfologie mam fatalna, wiec dostalam zwolnienie na 14 dni, potem
    przedluzono mi je na 15 dni. potem moj lekarz byl na urloppie, wiec kolejne
    zwolnienie dostalam po 3 dniach przerwy na kolejne 30 dni. i tu sie dowiedzialam
    w zusie, ze w zwiazku z tym, ze nie mam ciaglosci 30 dni zwiolnienia lekarskiego
    zasilek mi nie przysluguje!!! w zwiazku z tym, ze i tak nic nie moglam zrobic,
    dowiedzialam sie, ze istnieje taka mozliowsc, ze jesli zarejestruje sie jako
    bezrobotna i przyniose od lekarza zaswiadczenie o stanie ciazy - bedzie
    przyslugiwal mi zasilek w wysokosci zasilku macierzynskiego. i tu jestem znow w
    kropce. kazdy w zusie mowi co innego i koniec koncow jest taki, ze nikt nie chce
    przyjac ode mnie dokumentow. powoluje sie na konkretrne ustawy (art.30 pkt.3
    ustawy z dn.25.06.1999 o swiadczeniach pienieznych z ubezpieczenia spolecznego w
    razie choroby i macierzynstwa oraz par.17 rozporzadzenia ministra pracy i
    polityki socjalnej z dnia 27 lipca 1999), to tam nikt nic nie wie. juz sama
    zaczynam watpic. w tej chwili powoli mysle, ze musze chyba sobie odpuscic, bo
    tylko poki co niepotrzebnie sie denerwuje. Nikt w zusie nie potrafi mi pomoc, a
    taka bezsilnosc boli mnie najbardziej. i tak juz przez caly sierpien jestem bez
    zadnych dochodow. moze ktoras z was byla w podobnej sytuacji i cos sie udalo wam
    wywalczyc? pozdrawiam.
  • 19.09.06, 13:54
    Tak czy siak zarejestruj się jako bezrobotna, jeżeli jesteś na zwolnieniu, to
    weź ze sobą, jeżeli nie możesz jechać do urzędu (możesz bać się o zdrowie
    dziecka), to zadzwoń do swojego UP. A w Zusie rozmawiaj ZAWSZE z kierownikiem.
    Mi też zliwkidowali zakład pracy - w 8 mc. ZUS skrócił mi macierzyński -
    odwołąłąm się do sądu i wygrałam. O wszystko w ZUSie dowiaduj się na piśmie, od
    razu pisz podanie czy prośbę o odpowiedź i niech Ci przyślą. Możesz też isć -
    napisać do Rzecznika Praw Obywatelskich, ale tam nie dostaniesz szybko
    odpowiedzi.
    Dużo zdrówka dla dziecka.
    --
    Mama Gabrysi (12 lat)i Amelki (01.07.05)
    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/k4ww6nae2zk9n35g.html
    Dostęp do sieci mam tylko w czytelni i przez godzinę, stąd moje błędy i krókie
    posty
  • 22.09.06, 10:58
    W związku z ciążą odsunięto mnie od pracy i oddelegowano na inne stanowisko
    pracy. W związku z tym płaca mi dodatek wyrównawczy który pokrywa różnicę płacy
    między moją dotychczasowa pensją a wynagrodzeniem na tym stanowisku. W związku
    z tym że mam zmienną wartość wyngrodzenia wyliczyli mi średnia z trzech
    miesięcy. Tak stanowi prawo, ale... Czy ktos potrafi mi napisać które miesiace
    się liczą?? Jesli mam decyzję że przesuwają mnie od 01.07. to trzy
    poprzedzajace miesiace to wypłata z 10.06., 10.05., 10.04 czyli pieniądze za
    pracę w maju, kwietniu i marcu czy może średnia z pensji z dnia
    10.07.10.06.10.05 czyli kasa za czerwieć , maj, kwiecień?? czy jeśli dostawałam
    w tych miesiaccach premię, każdego miesiąca to czy to też zaliczyć do płacy czy
    też nie? Podkreślam że nadal pracuję a nie jestem na zwolnieniu więc jakbyZUS
    nie ma nic do tego - i tak zreszta powiedziała mi miła pani w ZUSie. Gdzie sie
    tego dowiedzieć ? A może ktoś wie jaki przepis reguluje naliczanie dodatku
    wyrównawczego. Pomóżcie proszę.
  • 12.10.06, 18:06
    Moja sytuacja jest taka. Minęło właśnie pół roku jak jestem na zwolnieniu
    lekarskim od pewnego specjalisty. W trakcie tego zwolnienia okazało się, że
    jestem w ciąży. Zanim się o tym dowiedziałam, już złożyłam wniosek o świadczenie
    rehabilitacyjne. Czekam na decyzję od komisji lekarskiej. Wnioskowałam wraz z
    moim lekarzem o pół roku, ale teraz samam już nie wiem, jak to wszystko zrobić.

    Czy na tę komisję ZUS-owską mam przynieśc dodatkowo zaświadczenie od ginekologa,
    że jestem w ciąży? Rodzę w maju. Czy to świadczenie mogę dostać tylko na te
    miesiące, kiedy bedę w ciąży, czyli od października do maja? A potem
    macierzyński, wychwawczy i jakieś tam dodatki...

    Moja choroba zagraża i ciąży i sytuacji poporodowej. Myślę, że gdy przedstawię
    takie zaświadczenie, ze jestem w ciąży dostanę 100% płatnego świadczenia, a tak
    tylko 90% i potem 75%. Przy moich zarobkach jest to znaczna różnica. Już teraz
    ciężko jest mi pod wzgledem finansowym, nie mówiąc już o kondycji zdrowotnej, no
    i dochodzi stan błogosławiony.
  • 15.10.06, 18:56
    Witam chciałam zapytać kiedy moge powiedzieć w pracy że jestem w ciąży.
    Słyszałam że dopiero od 3 miesiąca, bo wcześniej nie jestem chroniona i mogą
    mnie zwolnić- czy to prawda?
  • 16.10.06, 10:35
    Z tego co wiem mozna powiedziec odrazu tzn jak juz lekarz potwierdzi nie trzeba
    czekac do 3 miesiąca. Od samego początku powinni wiedziec zeby zapewnic ci
    odpowiednie warunki pracy. Niektórzy specjalnie nie mowią bo wtedy przepadają im
    podwyżki lub awanse.
  • 17.10.06, 21:18
    Dziewczyny jestem w 9 tygodniu ciąży i mam taką sytuację w pracy że najlepiej
    by było gdybym już w listopadzie poszła na zwolnienie lekarskie. Obawiam się
    jednak że lekarz nie będzie chciał mi wystawić tego zwolnienia. Jak to było u
    was czy dostałyścei zwolnienie od państwowego czy prywatnego gina???????
  • 19.10.06, 08:37
    witaj ad80,

    ja sama też jestem w takiej sytuacji. wydaje mi się, że nie ma różnicy między
    ginem państwowym a prywatnym. powinien zrobić to lekarz, który będzie prowadził
    twoją ciążę.
    pamietaj tylko o 182 dniach zwolnienia! więcej na ten temat znajdziesz w
    pierwszej wypowiedzi z tego wątku.


    ja mam inne pytanie: mam umowę o pracę na czas określony, kończy mi się
    31.12.2007, a termin mam na czerwiec 2007. co z urlopem wychowawczym w tej
    sytuacji? będę wdzięczna za poradę.
  • 23.10.06, 16:36
    Witam,

    jestem w ciąży i jestem na zwolnieniu lekarskim. W związku ze zwolnieniem z
    kodem B, czyli zw. z ciążą od pracodawcy dostałam za pierwsze 33 dni zwolnienia
    100% wynagrodzenia a czemu od Zusu nie dostaję 100%? Koleżanka powiedziała, że
    pomimo kodu B muszę dostarczyć zusowi jeszcze zaświadczenie od lekarza, że
    jestem w ciąży. Proszę o informację czy wymagany jest do tego jakiś specjalny
    formularz, jeśli tak to czy posiada on jakąś nazwę? A może wystarczy ksero
    karty ciąży? Dlaczego pomimo kodu B na zwolnieniu Zus nie traktuje mnie jako
    ciężarnej? I co z wyrównaniem już dwóch wypłat, które otrzymałam od zusu? Czy
    muszę złożyć jakieś pismo o wyrównanie?

    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie.
    --
  • 24.10.06, 11:26
    Matorato,
    co do wysokości wypłaty przez ZUS to do podstawy wynagrodzenia jest brana
    średnia z 12 m-cy poprzedzających miesiąc w którym poszłaś na zwolnienie. I tak
    jeśli np. jesteś na zwolnieniu od X/2006 to liczą Ci podstawy od X/2005 do
    IX/2006. Tak więc jeśli miałas podwyzkę dajmy na to w VI/2006 to tylko 4
    podstawy są wyższe. I wszystko byłoby może super gdyby jeszcze nie jeden
    szkopuł. Ta reguła sprawdza się tylko przy pierwszym zwolnieniu. Jesli np.
    wrócisz do pracy w XI/2006 a od XII/2006 znów pójdziesz na zawolnienie to
    podtawy NIE SĄ przeliczane od nowa, nadal obowiązuje ta sama co przy pierwszym
    zwolnieiniu. Musisz przepracować co najmniej 3 miesiące czyli dajmy na to
    XI/2006, XII/2006 i I/2007 i jeśli na zwolnienie pójdziesz od II/2007 to
    podstawa jest naliczana od początku czyli od II/2006 do I/2007.
    I tu kolejna ważna sprawa... tak samo ma się z urlopem macierzyńskim. Kiedyś
    zmiana rodzaju swiadczenia powodowała zmiane, tzn. przeliczanie podstawy od
    miesiąca poprzedzającego urlop macierzyński. W tej chwili nie ma takiej zasady.
    Jest to krzywdzące w przypadu podwyżek, awansów itp. Ja np. chciałam iśc na
    zwolnienie w XI/2006 ale musze poczekac do XII/2006 bo byłam na zwolnieniu i w
    VII i VIII/2006 r. więc podstawy liczą mi się i liczyłby się od VII/2005 do
    VI/2006. Jesli pójdę w XII/2006 to potem dopiero w IV/2007. Dla mnie ma to
    znaczenie bo w III/2006 awansowałam i równica w wypłacie jest znaczna, a nie
    chcę stracic na macierzyńskim.
    Oczywiście plan jest taki o ile miejmy nadzieję z Maleństwem bedzie wszystko OK
    i nie będę musiała iśc wczesniej. Wiadomo, dobro mojej Kruszynki jest
    najwazniejsze, a dopiero potem kasa.
    No to się spisałam.... myslę że dośc przejzyściesmile))
    Co do zaświadczeń dla ZUS nie wiem nic wiem nie pomogę.
    Pozdrawiam i miłego dnia.
    Madzik




    --
    Majowy Ktosiek
  • 12.11.06, 13:57
    Witam serdecznie,

    widzę, że jest Pani dobrze zaznajomiona z zasadami naliczania podstawy zasiłku
    w okresie L4. Czy mogłabym zatem prosić o radę?
    W zeszłym roku, kiedy byłam w ciąży musiałam iść na zwolnienie od 10.10.2006.
    Dnia 1 marca urodziłam synka. Następnie był macierzyński aż do lipca. Cały
    lipiec byłam na urlopie wypoczynkowym. W sierpniu i we wrześniu miałam urlop
    wychowawczy. Od 1-go października pracuję na swoim dawnym stanowisku. Zaszłam w
    kolejną ciążę i niestety nie czuję się najlepiej. W dodatku teściowa opiekuje
    się moim dzieckiem do końca listopada. Od grudnia musiałabym zatrudnić
    opiekunkę. Lekarz proponował mi zwolnienie od grudnia. Chciałabym przedłuśyć
    pracę choć do końca roku. Czy orientuje się Pani jak istotny jest w moim
    przypadku (do naliczania świadczeń) przepracowany grudzień? Czy warto narażać
    ciążę, oddać synka opiekunce? Pracodawca prosi mnie o pracę do końca roku. Nie
    potrafię zdecydować. Być może sposób naliczania ZUS wpłynie na moją decyzję.
    Wiem, że podstawę świadczenia stanowi średnia z ostatnich 12 mcy
    poprzedzających zwolnienie? Które misiące w moim przypadku się liczą? Te
    przepracowane i ten z urlopem wypoczynkowym? Z góry dziękuję za pomoc.
  • 17.11.06, 07:27
    Witam,
    powiem szczerze że to co wiem zawdzieczam siostrze która w pracy zajmuje sie
    naliczaniem płac. Ostatnio sama była w ciązy więc sie tym zywo interesowała.
    Postaram się zapytać siostry co w Pani przypadku bierze się pod uwagę i
    postaram sie odpisać jak najszybciej.
    Przepraszam, że nie odpowiedziałam wczesniej ale oststnio nie mialam siły
    na "siedzenie" w necie.
    Pozdrawiam i zycze zdrowia dla Mamy i Maluszka.
    --
    Majowy Ktosiek
  • 27.10.06, 18:17
    mam pytanie ze względu na wejście w wyższy próg podatkowy od października mam
    potrącaną z pensji pewną kwotę jestem na L4 i pensja październikowa przyszła
    już pomniejszona, natomiast w listopadzie urodzę dzidziusia i będę otrzymywała
    macierzyński tylko nie wiem czy też pomniejszony za względu na ten próg
    podatkowy ???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.