Zwolnienie L4, urlop, praca i inne przepisy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Rzetelny, dość wyczerpujący i aktualny artykuł o przepisach. M.in. praca
    kobiety ciężarnej,przerwy na karmienie, wolnienie L4, urlop macierzyński,
    zasiłek chorobowy, zasiłek rehabilitacyjny, dodatek wychowawczy i inne przepisy:
    praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67764,3364390.html?as=1&ias=7
    Może części z nas pozwoli to rozwiać wątpliwości.
    Pozdrawiam
    • Dziekuję za podany link, bardzo fajnie że sie pojawił mi rozwiał wątpliwości
      które miałam
      --
      moja fasolka
      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;18;33/st/20061205/k/4cdb/preg.png
      • Ja rowniez dziekuje; urodze w sierpniu drugie dziecko, teraz mam zasilek
        rodzinny i dodatek wychowawczy na pierwsze dziecko 443zl; dowiedzialam sie, ze
        po porodzie bede dostawac to dalej na pierwsze dziecko, a na drugie
        macierzynski; superowo;
        malinka
        --
        malinka-mama 19 mies. Oliwki i...

        tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20723;33/st/20060811/k/3e46/preg.png
        • zgodnie z ustawą z 28 listopada 2003r. w czasie urlopu macierzyńskiego nie
          przysługuje dodatek do zasiłku rodzinneo z tytułu opieki nad dzieckiem w
          okresie korzystania z urlopu wychowawczego art.10 ust. 5 pkt 5. wiem coś na ten
          temat bo sama pracuję w swiadczeniach rodzinnych.
          • Witam.Mam pytanie.jestem nauczycielka, po macierzyńskim chciałabym pojsc ba
            wychowawczy. czy bede otrzymywac wtedy jakiekolwiek pieniądze?
          • w dzień porodu kończy mi sie umowa o pracę. potem jestem 18 tyg na zasiłku
            macierzyńskim i czy w tym czasie jestem ubezpieczona i moge bezproblemowo
            chodzić do lekarzy? czy powinnam sie od razu zarejestrować w urzędzie pracy? a
            może mogę dopiero zarejestrować się w urzędzie jak skończy mi się zasiłek
            macierzyński? i wtedy na pół roku byłabym na zasiłku dla bezrobotnych? jak to
            jest? czy jest tu ktoś kto jest w tym temacie bardzo dobrze poinformowany?
            i mam jeszcze jedno pytanie: 182 dni zwolnienia mija mi 30 września, termin
            mam na 25 września ale nie wiadomo kiedy będę rodzić i co wtedy jak urodzę na
            początki października? czy mam złożyć papiery i zasiłek rehabilitacyjny? i
            gdzie to się składa?
            Z GóRY WIELKIE DZIęKI ZA INFORMACJE!! ale te pytania nie dają mi spokoju i
            sen z powiek zabierająwink
            pozdrawiam
        • od dzis mamy nowy dluzszy urlpo mac. czy ktos wie komu on bedzie przysługiwał
          ja juz swoj skonczyłam teraz jestem na wypoczynkowym
          • czy prowadzac wlasna firme dostane od zusu jakies pieniadze idac na
            zwolnienie lekarskie?a za porod? a jak z maciezynskim?jakie kwoty?czy zaleza od
            moich dochow w firmie czy od wysokosci skladek na zus?

            musze zaznaczyc, ze place preferencyjne zusy-czyli ok 250 zl

            prosze o pomoc
    • czy ktos mi może poradzic? jestem w 3 miesiącu ciąży od razu szef zapytał mnie
      kiedy ide na zwolnienie(chce sie mnie pozbyc)ja sie dobrze czuje i nie
      zamierzam isc w najblizszym casie - to on znalazł rozporzadzenie i zobowiazał
      mnie do przedłożenia zaswiadczenia o przeciwskazaniach do pracy. tj. Dz U 2006
      nr42 poz.292. co ja mam teraz robic.
      • Po pierwsze:

        Z rozporzadzenia wynika, ze o to zaswiadczenie moze wystapic rowniez pracodawca, a nie tylko
        ciezarna. Mozesz mu wiec poweidziec, by sam o nie wystapil, skoro jest mu potrzebne.


        Po drugie:

        To zaswiadczenie to nie L4! Przy L4 idziesz na urlop zdrowotny, nie pezychodzisz wcale do pracy.
        Przez pierwszy miesiac zwolnienia dostajesz pensje od pracodawcy, a potem Twoja koszty Twojej
        pensji przechodza na ZUS i w ten sposob, mozna powiedziec, ze pracodawca "pozbywa" sie siezaru,
        jakim jest dla niego niechciany pracownik.

        Tymczasem przy zaswiadczeniu, o ktorym jest mowa w tym rozporzadzeniu, caly czas pensje wyplaca
        Ci pracodawca! Z tym, ze Ty masz lzej w pracy: przechodzisz na mniej obciazajace stanowisko albo np.
        nasz krotsze godziny pracy, albo wracz w ogole nie przychodzisz do pracy (zwolnienie z obowiązku
        świadczenia pracy).

        Wiec za pomoca tego zaswiadczenia pracodawca nie pozbedzie sie Ciebie, a wrecz staniesz sie dla
        niego ciezaram, bo bedzie pacowac mniej albo wcale, a on ci bedzie musial placic.
        Dlatego pracodawcy kaza ciezarnym isc na zwolnienie L4, a nie przynosic takie zaswidczenia.

        Uwaga: Zarowno przy L4, jak i przy omawianym zaswiadczeniu dostajesz 100% swojej pensji (bez
        znaczenia, czy pochodzi ona od pracodawcy czy z ZUSu).


        Po trzecie: Moze nie warto sie meczyc z pracodawca, ktory Cie nie chce. Jesli sa ku temu jakies
        podstawy, to idz na L4 i nie trac nerwow. Skoro juz teraz Cie nie chce, to gdy bedziesz chciala wrocic
        do pracy po urlopie macierzynskim czy wychowawczym najprawdopodobniej i tak Cie zwolni.

        Pozdrawiam

        ------

        ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA1) z dnia 3 marca 2006 r. w sprawie sposobu i trybu wydawania
        zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego przeciwwskazania zdrowotne do wykonywania
        dotychczasowej pracy przez pracownicę w ciąży lub karmiącą dziecko piersią

        (Dz. U. Nr 42, poz. 292)

        Na podstawie art. 179 § 7 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21,
        poz. 94, z późn. zm.2)) zarządza się, co następuje:

        § 1.
        Zaświadczenie lekarskie stwierdzające przeciwwskazania zdrowotne do wykonywania dotychczasowej
        pracy przez pracownicę w ciąży lub karmiącą dziecko piersią, zwane dalej "zaświadczeniem", wydaje
        sprawujący opiekę profilaktyczną nad pracownicą lekarz, o którym mowa w przepisach wydanych na
        podstawie art. 229 Kodeksu pracy.

        § 2.
        Lekarz wydaje zaświadczenie na wniosek pracownicy, pracodawcy albo z własnej inicjatywy,
        niezwłocznie po powzięciu wiadomości o okolicznościach wymienionych w § 1.

        § 3.
        Zaświadczenie zawiera:
        1) imię i nazwisko pracownicy;
        2) numer PESEL;
        3) miejsce zamieszkania w rozumieniu przepisów prawa cywilnego;
        4) stwierdzenie przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania dotychczasowej pracy przez pracownicę
        w ciąży lub karmiącą dziecko piersią uzasadniających:

        a) przeniesienie pracownicy do innej pracy, a jeżeli jest to niemożliwe, zwolnienie ją na czas niezbędny
        z obowiązku świadczenia pracy albo

        b) zmianę warunków pracy na dotychczas zajmowanym stanowisku pracy lub skrócenie czasu pracy lub
        przeniesienie pracownicy do innej pracy, a jeżeli to niemożliwe, zwolnienie jej na czas niezbędny z
        obowiązku świadczenia pracy.

        § 4.
        Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.3)

        Minister Zdrowia: Z. Religa
        • ja dostałam takie zaświadczenie z zaznaczonym zaleceniem dot. skrócenia czasu
          pracy (chodzi o to, żebym nie siedziała 8h) ale brzydko mówiąc pracodawca je
          olał i pracuję normalnie - niby staram się wstawać od biurka ale są to przerwy
          po kilka minut na wyjście do toalety czy po herbat ęczyli takie jak zawsze.
          Innej możliwości nie mam bo co mam stać i patrzeć jak cała sala pracuje albo
          chodzic dookoła biurek ?? Odczuwam różne dolegliwości związane z długim
          siedzeniem - bóle, skurcze, drętwienia. Jeżeli Twój pracodawca chce takiego
          zasświadczenia to tak jakby szedł Ci na rękę - dostaniesz je u lekarza Medycyny
          Pracy do którego powinien Ci dać skierowanie pracodawca.
          --
          oczekiwany Kopuś
        • jejku, przeczytalam dzis swoj poprzedni post - sorry za literowki, da sie to jednak - mam nadzieje -
          zrozumiec
          (w kazdym razie merytorycznie jest ok)

          Wniosem moj jest taki, ze Twojemu pracodawcy cos sie pomylilo. Takie zaswiadczenie mu sie nie oplaca.
          Bardziej oplaca sie mu, jesli wezmiesz L4.
    • Witam, przeczytałem artykuł z linku od 24milenka i mam dodatkowe pytania. Może
      któraś z Pań zetchnęła się już z takim przypadkiem. Przedstawię sytuacje po krótce :

      Moja żona pracuje w firmie od lutego 2006 i od samego początku dostała umowę
      zlecenie na czas nieokreślony. Miało to być oczywiście na początek zamiast umowy
      próbnej. Odprowadzane są wszystkie składki, a z tego co wiem to nie ma tylko
      urlopu. Jak się właśnie złożyło w tym miesiącu zaszła w ciążę i co teraz w
      takiej sytuacji ? Czy coś w ogóle jej przysługuje ? Czy pracodawca może ją po
      prostu zwolnić ?

      Jeśli np. dostałaby umowę o pracę tak jak miało się to w końcu stać od lipca,
      tylko na czas określony np. na 6 miesięcy, czy pomimo ciąży i np. L4 po minięciu
      końca tej umowy jest automatycznie zwolniona i przestaje być pracownikiem i wraz
      z tym traci szanse na jakikolwiek wynagrodzenie ?

      Byłbym wdzięczny za jakąkolwiek poradę.
      Z góry dziękuję i pozdrawiam, przyszły tata
    • Od listopada 2005 jestem na wychowawczym , dostaję zasiłek i dodatek do
      rodzinnego, jestem w 4 miesiącu ciąży, czy muszę wrócić do pracy aby dostać
      macieżyński i potem wychowawczy na drugie dziecko? Od kiedy powinnam być w pracy
      i czy w dniu powrotu mogę od razu przynieść l-4 (do konca ciąży) czy muszę jakiś
      czas przepracować?
      Jestem zatrudniona na stałe od 1999 roku.
      --
      Oliwerek ma...

      ktoś nowy
      • barbara79 napisała:

        > czy muszę wrócić do pracy aby dostać macieżyński i potem wychowawczy
        > na drugie dziecko?

        Jeśli nie chcesz już być na wychowawczym, to wracasz do pracy. Proste, czyz nie?

        > czy w dniu powrotu mogę od razu przynieść l-4 (do konca ciąży) czy muszę
        > jakiś czas przepracować?

        Jeśli pracując w ciąży rozchorujesz się lub ciąża będzie zagrożona, to idziesz
        na L4. To też jesne, no nie? A nie kombinujesz z datami na zwolnieniu!

        Nie lubię naciągaczy, więc Ci nie podpowiem!


        > Jestem na wychowawczym , dostaję zasiłek i dodatek do rodzinnego

        Mam nadzieję, że uczciwie pobierasz przynajmniej te świadczenia. Tzn. że nie
        zatajasz dochodów swoich lub swojego męża albo ojca dziecka. A może tu też
        kombinujesz?
      • ja też jestem na wychowawczym, co prawda mi nie płacą (przekroczyło nam 10 zł
        na osobe) jest nam strasznie ciężko i nie wiem dlaczego nie miałabym kombinować
        zeby skorzystac znów z L4 , jestem w 5 tyg ciąży, czekam na wizyte kontrolna,
        czy wszystko ok sie rozwija potem składam podanie o przywrócenie mnie do pracy
        i od razu ide na L4 nie przepracowywując żadnego dnia- mozna tak zrobić na 100%
        mam znajomosci w zus i innych urzedach wiec sie dowiedziałam - nie mogą mnie
        zwolnic, gdyz jestem w ciąży a pracować nie będe bo sie boje, pierwsza ciąże
        poroniłam, przy drugiej bardzo sie oszczedzałam i teraz też zamierzam, ale
        uwazam ze jeżeli jestem zatrudniona- chociaz siedze z dzieckiem na wychowawczym-
        to nalezy mi sie jakis grosz tym bardziej ze jestem ponownie w ciąży i podobno
        UPRZYWILEJOWANA JAK TO SIE TERAZ WSZEDZIE PIEKNIE W POLSCE MÓWI, niestety
        inaczej jest w realiach wiec trzeba walczyc o swoje!!!!
        --
        Magda & Adaś(19.02.2005)
        mamy już...
        nasz Adaś
        • Witaj!
          A dlaczego Ci nie płacą??? Przekroczyłaś dochody tylko o 10 zł, więc po złożeniu
          wniosku będą Ci płacić o te (chyba) 10 zł x 3osoby mniej... Lepiej dokładnie
          przestudiuj przepisy... Sami nie powiedzą o tej możliwości... Poczytaj:
          praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,3364390.html?as=1&ias=7&startsz=xPozdrawiam
        • Hej, dla pewności od razu w dniu powrotu do pracy złóż podanie o 2 dni opieki
          nad dzieckiem i/lub urlop na żądanie (4 dni) - nie będziesz miała wtedy
          sytuacji w której od razu wylądowałaś na L4 - po prostu rozchorowałaś się po
          tyg. i tyle wink
          Powodzenia
          • Jestem w szustym miesiącu ciązy już od jakiegoś czasu jestem na zwolnieniu
            lekarskim. Nie tylko z tego powodu ze źle sie czuję ale również w mojej pracy
            wszyscy palą papierosy włącznie z prezesem który jest nałogowcem ( to jest
            prywatna jego firma). Moje 182 dni zwolnienia mija w połowie grudnia a ja mam
            termin porodu na styczeń. Czy ktoś mogłby mi podpowiedzieć co mam w tej sytuacji
            zrobić? Tzn czy mam dalej ciągnąć zwolnienie i ubiegać sie o dalsze wypłacanie
            pieniązków czy już nie brac wiecej zwolnien? Do pracy wrócic nie mogę a moze
            wartoby było wziąśc ze dwa tygodnie urlopu? Mam już jedno dziecko moge i na nie
            wziąść zwolnienie ale nie wiem jak to wtedy sie liczy? Czy ktoś mogłby mi coś
            poradzić?
            • no wlasnie jestem w identycznej sytuacji co ty obecnie jestem w 6 miesiącu 25
              grudnia bede miala 182 dni i mam termin na koniec stycznia juz myslalam o
              napisaniu wniosku o swiadczenia rehabilitacyjne na ten jeden miesiąc ale nie
              wiem co w nim napisac i co sie tam sklada i gdzie to wogóle zrobic wiec
              prosilabym o rade kogos co sie na tym zna
    • Wiesz co 24milenka, myślę że sporo już osób tak zrobiło i zrobi i nie ma tu nic
      z naciągania tylko chcemy to, co nam się należy. Ja grzecznie zapytałam, a to że
      nazywasz mnie naciągaczem i kombinatorem (moje dochody to TYLKO moja sprawa) to
      już z Twojej strony szczyt chamstwa!
      --
      Oliwerek ma...

      ktoś nowy
      • Witam!!!
        Mozesz isc odrazu na l4 masz ciaglosc pracy!!!!!!Najlepiej zadzwon do
        jakiegokolwiek ZUS -u do wydzialu zasilkow chorobowych i tam dostaniesz pelna
        informacje i popros rowniez o podstawe prawna .
        Pozdrawiam!!!
        zajrzyj tu:
        bap-psp.lex.pl/serwis/du/2005/0267.htm
      • barbara79 napisała:

        > Wiesz co 24milenka, myślę że sporo już osób tak zrobiło i zrobi

        I to ma usprawiedliwiać, że Ty też tak postapisz?
        Nie, to Cię nie usprawiedliwia. Bo czy to, że wiele osób zamodrowało drugiego człowieka,
        usprawiedliwia kolejne osoby, które zabijają?

        > i nie ma tu nic
        > z naciągania tylko chcemy to, co nam się należy.

        Należy Ci się, jeśli wrócisz po urlopie wychowawczym uczciwie do pracy, a gdy będziesz w kolejnej
        ciąży okaże się tak nieszczęśliwie, że chorujesz lub ciąża jest zagrożona. Wtedy rzeczywiście Ci się
        należy zwolnienie z pracy. Ale tu Ci się nie należy, nie wytłumaszysz się na kontroli ZUSu.

        > moje dochody to TYLKO moja sprawa

        To dlaczego niby pytasz na forum skoro to TYLKO Twoja sprawa?!
        Pytasz się o swoje sprawy na publicznym forum - więc ludzie się wypowiadają. Nie chcesz, by się na
        Twoj temat wpowiadali - nie pytaj.

        Poza tym, zgoda, Twoje dochody - Twoja sprawa. Ale na zasiłki na wychowawczym, chorobowe od
        drugiego miesiąca zwolnienia i urlop wychowawczy składamy się my wszyscy, wszyscy który pracujemy.
        O sorry, Ty się już nie składasz, bo masz zamiar bez pracowania, bez płacenia składek jak najdłużej
        jechać na zasiłkach.

        Na szczęście ZUS w pierwszej kolejności kontroluje takie przypadki. Dlatego, że one od razu po
        przejrzeniu dokumentów wygłądają podejrzanie, więc łatwo skontrolować i wykazać nadużycia.
        Z racji pracy, którą wykonuję, coś o tym wiem.

        Ponadto pracodawcy często w takiej sytuacji sami proszą o kontrolę, bo czują się oszukani i
        wykorzystani przez pracownicę. Zauważ, że przez pierwszy miesiąc Twojego zwolnienia (dodajmy,
        zwolnienia nie wynikającego z pogorszenia stanu zdrowia, tylko z chęci dostawania większych
        pieniędzy niż zasiłek podczas wychowawczego) to pracowawca wypłaca Ci pensję. Z własnych środków,
        choć Ty od fikcyjnego powrotu do pracy nie przepracowałaś ani dnia!

        Jeśli tak postąpisz, to życzę Ci, żebyś potem każdego dnia bała się kontroli z ZUSu.

        ......................................................................

        I nie narzekaj w przyszłości, że pracodawcy boją się zatrudnić kobietę, w obawie, że tylko będzie
        chciała uciekać na urlopy i zwonienia. Nieuczciwością same pod sobą (i innymi kobietami) kopiemy
        dołek.
      • co ci sie nalezy? lezenie do gory brzuchem 9 mies? jak jest ciaza zagrozona to
        zgoda. ale jak jestes zdrowa to do roboty, bo oprocz naciagania, psujesz opinie
        uczciwym ciezarowkom w oczach potencjalnych pracodawcow, ktorzy boja sie
        zatrudnic kobiety ze wzgledu na naciagane L4 wlasnie.
        • Jakie leżenie do góry brzuchem????? Spytaj tych co leżą czy są takie
          szczęśliwe... Ja byłam taką jak to nazywasz "uczciwą ciężarówką" PRACOWAŁAM DO
          5 MIESIĄCA - idealne wyniki badań i świetne samopoczucie, zgoda lekarza na
          pracę i oczywiście nie chciało mi się "leżeć do góry brzuchem" bo czułam się
          świetnie. Pod koniec 5 miesiąca nagle skurcze, miesiąc leżenia( plackiem- bez
          siadania nawet) w szpitalu.Lekarka powiedziała że musiałam się przeforsować,
          nawet być może nieświadomie.I że będę mieć nauczkę na następną ciążę, żeby iść
          na zwolnienie od razu. Urodziłam pod koniec 6 miesiąca, dziecko waży 800 gram,
          ma 2 tygodnie i walczy o życie i zdrowie w szpitalu.Kto takiego dziecka nie
          widział nawet pojęcia nie ma co mu grozi, bo przeżyć to nie znaczy jeszcze być
          zdrowym... JEŚLI KIEDYKOLWIEK JESZCZE BĘDĘ W CIĄŻY TO BĘDĘ SIĘ OSZCZĘDZAĆ I
          LEŻEĆ DO GÓRY BRZUCHEM JAK NAJCZĘŚCIEJ DLA DOBRA DZIECKA, CO RADZĘ TEŻ INNYM
          MAMOM.
          • nie zrozumie tego nikt kto tego nie przeszedł. ja teraz jestem na zwolnieniu
            (termin na wrzesien) i musze wysłuchiwac opowiesci dzielnych kolezanek, ktore
            pracowaly do rozwiazania, jakby to byl moj wybor. A w 4tym miesiacu miesiac
            przelezalam w szpitalu - tez bez siadania, potem dwa miesiace w domu, ze
            wstawaniem tylko do toalety.
    • ja mam małe pytanko
      Po rocznej przerwie poszłam do pracy i po 2 miechach okazało się że jestem w
      ciąży którą bardzo zle znoszę (zawroty głowy, omdlenia, anemia itd.) i lekarz
      zabronił mi pracować jestem na l4 i tak się zastanawiam czy mi coś po za
      chorobowym się należy. Wcześniej miałam 2lata ciągłości pracy. Gdy zaczełam
      pracować nie wiedziałam że jestem w ciąży.
      Pozdrawiam
      • Sorki ale z tego co sie orientuje to na wychowawczym odprowadzane sa skladki to
        czemu piszesz ze ktos nie placi jak placi a zeby miala odprowadzane musiala
        nabyc do tego prawo wlasnie pracujac tak mi sie wydaje ale nie pracuje w zusie
        jak Ty , a poza tym to sorry ale jesli kogos tu mozna obrazac to tylko ZUS
        ktory jak wiadomo rozrasta sie jak wiemy i pracownicy zarabiaja tez jak wiemy a
        pieniedzy na renty i inne swiadczenia dla ludzi nie ma wiec nie wypisuj glupot
        bo jak najbardziej ma prawo isc na zwolnienie nic nie traci a pozatym skad
        wiesz czy nie ma ciazy zgrozonej (chociaz nie zycze)i rowniez nie zycze zeby
        sie bala kontroli bo co najwyzej wstrzymaja jej zasilek a zawsze sie moze
        odwolac znam taki przypadek mojej kolezanki i wygrala sprawe dostala kase z
        odsetkami.Mysle ze wiekszosc osob ktore sa w podobnej sytuacji zrobilo by tak
        samo jesli Ty nie to sie ciesz a nie oczerniasz innych nie znajac ich
        sytuacji.Pozdrawiam mimo wszystko!!!
        • "Jeśli tak postąpisz, to życzę Ci, żebyś potem każdego dnia bała się kontroli z
          ZUSu."

          Właśnie wystawiłaś piękną wizytówkę sobie i ZUSowi, BRAWO!!!

          --
          Oliwerek ma...

          ktoś nowy
        • mak_22 napisał:

          > Sorki ale z tego co sie orientuje to na wychowawczym odprowadzane sa skladki to
          > czemu piszesz ze ktos nie placi jak placi

          Nie płaci. Ani ona ze swojej pensji (bo nie wypracowuje żadnej pensji, bo cały czas siedzi na
          zwolnieniach i urlopach), ani jej pracodawca.

          *****Podczas urlopu wychowawczego składki na ubezpieczenie zdrowotne oraz emerytalno-rentowe w
          całości finansowane są z budżetu państwa!*****

          Więc nie dość, że nasza bohaterka udała się po zasiłek wychowawczy do pomocy społecznej z racji -
          jak twierdzi - niskich dochodów, to jeszcze dostaje ubezpieczenie zdrowotne na koszt podatnika i
          składki na jej przyszłą emeryturę, też na koszt podatnika. A do pracy, od której odprowadzane są
          podatki i składki nie chce wrócić. My wszystkie, które pracujemy i nasi pracujący mężowie pokrywamy
          jej kombinowanie.

          Kiedy wspomniałam, iż mam nadzieję, że przynajmniej zasiłek wychowawczy pobiera uczciwie (a
          przypomnę, że przysługuje on tylko osobom o bardzo niskich dochodach na członka rodziny), to nasza
          bohaterka wystraszyła się, że jej dochody to tylko jej sprawa. Czyżby miała coś do ukrycia?
          • 24milenka napisała:

            > mak_22 napisał:
            >
            > > Sorki ale z tego co sie orientuje to na wychowawczym odprowadzane sa skla
            > dki to
            > > czemu piszesz ze ktos nie placi jak placi
            >
            > Nie płaci. Ani ona ze swojej pensji (bo nie wypracowuje żadnej pensji, bo
            cały
            > czas siedzi na
            > zwolnieniach i urlopach), ani jej pracodawca.
            >
            > *****Podczas urlopu wychowawczego składki na ubezpieczenie zdrowotne oraz
            emery
            > talno-rentowe w
            > całości finansowane są z budżetu państwa!*****
            >
            > Więc nie dość, że nasza bohaterka udała się po zasiłek wychowawczy do pomocy
            sp
            > ołecznej z racji -
            > jak twierdzi - niskich dochodów, to jeszcze dostaje ubezpieczenie zdrowotne
            na
            > koszt podatnika i
            > składki na jej przyszłą emeryturę, też na koszt podatnika. A do pracy, od
            które
            > j odprowadzane są
            > podatki i składki nie chce wrócić. My wszystkie, które pracujemy i nasi
            pracują
            > cy mężowie pokrywamy
            > jej kombinowanie.
            >
            > Kiedy wspomniałam, iż mam nadzieję, że przynajmniej zasiłek wychowawczy
            pobiera
            > uczciwie (a
            > przypomnę, że przysługuje on tylko osobom o bardzo niskich dochodach na
            członka
            > rodziny), to nasza
            > bohaterka wystraszyła się, że jej dochody to tylko jej sprawa. Czyżby miała
            coś do ukrycia?
            Wiesz co jak państwo chce żeby kobiety rodziły dzieci, to niech zapewnia
            kobietom godziwe warunki do rodzenia. Mnie np nic nie przysługuje bo ja mam
            firmę i w związku z tym nie mam prawa do choroby w czasie ciąży, ani zwolnienia
            po urodzeniu dziecka. To jest twoim zdaniem uczciwość państwa wobec obywatela?
            Więc mnie nie wkurzaj ze swoimi tekstami o uczciwości.
            • Aha, nie podjęłaś merytorycznej dyskusji, tylko rzucasz sloganami w stulu "niech [państwo] zapewnia
              kobietom godziwe warunki do rodzenia". To oznacza, że miełam rację w swoim poście. Napisałam
              prawdę, nie jesteś w stanie merytorycznie odpowiedzieć.

              Zwrócę Ci uwagę na jeszcze jedno: Państwo to MY WSZYSCY, jego obywatele. Uczciwość państwa wobec
              obywateli i obywateli wobec państwa to po prostu uczciwość nas wszsytkich wobec siebie na wzajem.
              Przepisy mamy takie, jakie sobie ustanowiliśmy. Też uważam, że to przykre, że kobiety pracyjące na
              umowę o pracę mają większą ochornę niż kobiety prowadzące własną działalność gospodarczą. Jadnak
              takie przepisy powinniśmy zmieniać, a nie starać się je obchodzić.

              P.S. Prowadząc działalność gospodarczą, masz prawo do zwolnień lekarskich, tak samo jak osoby
              pracujące na umowę o pracę. Pod warunkiem jednak, że opłacasz składki na ubezpiecznie chorobowe
              tak, jako to opłacają osoby zatrudnione na umowę o pracę. To jest uczciwe, czyż nie?
    • Witam serdecznie.Ja mam pewien problem, wynikający z mojej niewiedzy.Od 2 lat
      jestem nauczycielką.Moje 2 umowy podpisałam na czas określony do 31
      sierpnia.Obecnie jestem w 39tc,potem idę na macierzyński-18 tyg.(bo to drugie
      dziecko)+2 tyg.(byłam na zwolnieniu w ferie zimowe)+6 tyg.(średnie za urlop
      wakacyjny)Zsumować i wychodzi 26 tyg.I zastanawiam się co potem.Nie wiem czy 2
      tyg. przed końcem macierzyńskiego mogę złożyć podanie do dyrekcji szkoły o
      urlop wychowawczy.Bo taki urlop przysługuje kobiecie,która 0,5 roku wcześniej
      była zatrudniona.Ale moja umowa kończy się 31 sierpnia,macierzyński będzie mi
      płacił ZUS,czyli ze szkołą nie będzie mnie nic łączyło.I jeszcze jednego nie
      wiem, kto podczas urlopu macierzyńskiego będzie podbijał mi książeczkę zdrowia?
      ZUS czy szkoła,bo składki będzie opłacał ZUS.Bardzo proszę o odp.Pozdrawiam
      • No tak tylko na to ze placi ZUS musiala chyba popracowac bo nikomu za darmo ZUS
        skladek nie placi , wiec nabyla do tego praw wlasnie pracujac .A chyba to nie
        jej wina za mamy takie prawo w Polsce .Skoro takie jest to mysle ze powinno sie
        z niego korzystac .I tak okradaja nas na kazdym kroku.Wiec z calym szacunkiem
        ale nie moge dojsc z Tobą do porozumienia .Poza tym takich osob jest pewnie
        tysiace jak nie wiecej a jak juz pisalam o ZUSie to chyba maja wiecej na
        sumieniu (mowie oczywiscie ogolnikowo o calej instytucji)Pozdrwaiam!!!
      • A smile)) i nie rozumiem tego ze jak mozna z czegos skorzystac (wedlug prawa i ZUS-
        u rowniez moze)to ma nie korzystac !!!!Tak dla zasady.Czy nie wiem .Chyba
        troszke bardziej rozumiem potrzeby ludzkie ,moze to dlatego.I nie zakladam ze
        ktos tak robi zeby sie wzbogacic i tyle .Pozdrowionka!!!
    • A mnie spotkała taka niespodzianka:
      Zaszłam w ciążę na początku stycznia. W lutym strasznie się przeziębiłam i
      lekarz prowadzący kazał mi 2 tyg. leżeć (zwolnienie). Potem wróciłam do pracy.

      Następnie w maju okazało się, że łożysko przesunęło mi się na ujście macicy i
      znów na zwolnienie - najpierw 2 tyg., potem przedłużone jeszcze o trzy tyg.
      Wszystko się już poprzesuwało z powrotem, czuję się dobrze, wróciłam do pracy.
      I nagle, ku mojemu zdumieniu, obserwuję, że kwota mojej pensji jest ruchoma!
      W miesiącach kiedy brałam zwolnienie różnice są dość znaczne (za czerwiec aż
      250 zł w stosunku do stycznia!) Więc dzwonię, dowiaduję się (duuuża firma)co
      jest grane, bo przecież się mówi od zawsze, że kobieta w ciąży ma 100% płatne.

      No więc: podstawę składki chorobowej naliczono mi już w lutym, kiedy brałam
      pierwsze zwolnienie (uniknęłabym tego, gdyby pomiędzy zwolnieniami były 3
      miesiące przerwy, ale nie było!. Naliczono mi ją, licząc średnią z 12 miesięcy
      poprzedzających pierwsze zwolnienie, czyli od stycznia. W styczniu dostałam
      podwyżkę i bardzo ładną premię, ale to nie ma już żadnego znaczenia, mogę się
      pożegnać z tą podwyżką, bo podstawę liczą mi z zeszłorocznej pensji, a co do
      premii, to ZAKŁAD PRACY MUSIAŁBY MIEĆ TO W REGULAMINIE (że premię się wlicza) A
      MÓJ TEGO NIE MA!!! Wróciłam do pracy 13 czerwca, rodzę 29 września. Żeby
      uratować chociaż część mojej podwyżki (żeby naliczono mi od nowa podstawę
      składki), musiałabym przepracować teraz 3 miesiące bez opuszczenia ani jednego
      dnia - czyli niby do 13 września - to jeszcze mogłoby się udać, ALE NIE!
      (wyprowadzono mnie z błędu) to muszą być 3 MIESIĄCE KALENDARZOWE (czyli
      musiałabym pracować do 31 września)!!!! Na to nie widzę szansy niestety.

      I oto nagle okazuje się, że chociaż idę na macierzyński od października, to
      przez cały okres urlopu będę dostawać zeszłoroczną pensję, naliczoną tuż po
      zajściu w ciążę sad(( Bynajmniej nie takiego 100% się spodziewałam i jest mi
      strasznie przykro. Uważajcie dziewczyny - między zwolnieniami trzeba uważać na
      te cholerne 3 miesiące! Oczywiście, nie zawsze się da to kontrolować - każą
      leżeć - nie ma gadania, dziecko jest najważniejsze, ale warto to wiedzieć na
      wszelki wypadek. Dla mnie 250 (albo 350 jeśli miesiąc będzie krótszy) zł straty
      co miesiąc to spory koszt, i jak się zsumuje to naprawdę, NIECH SOBIE WEZMĄ TO
      BECIKOWE I NIE ZABIERAJĄ MI MOICH UCZCIWIE ZAPRACOWANYCH PIENIĘDZY!!! Ciekawe
      swoją drogą ile jeszcze miłych niespodzianek czeka na tej nowej drodze
      macierzyństwa uncertain (to mój pierwszy raz wink Pozdrawiam i nie dajcie się!
      • Witam wszystkich. jestem osobą bezrobotną. Nie zgłoszoną do Urzędu pracy.
        Ubezp. zdrowotne mamy z dzieckiem przy mężu. Chciałabym za miesiąc postarać się
        o następne dziecko. Czy można jakoś samemu ubespieczyć się w zusie, zeby wrazie
        kłopotów zdrowotnych mieć jakieś pieniążki (zwolnienie) lub później
        Macieżyński? Czy nie ma takiej możliwosci. Za wszystkie odpowiedzi z góry
        dziękuję

        pozdrawiam
        --
        Agnieszka
        Mama Andżeliki 7 lat i Adrianny Aniołka 41tc
        • Z checia pomogę każdemu kto ma takie pytanie ale proszę napisać do mnie na priv.
          Kasia
          Ps. Jak ktoś niewie to można napisac klikając na mój nick.
      • Witam!Mnie niestety też spotkała taka sama niespodzianka z L4.Zachorowałam w styczniu nie wiedzac ze jestem w ciązy, bylam na zwolnieniu.Pozniej sie okazalo ze jestem w drugim miesiacu ciazy, wszystko bylo ok dopoki pod koniec kwietnia nie poszlam do szpitala, bo mialam silne kolki nerkowe.Od tamtej pory jestem na zwolnieniu,i okazalo sie ze o 4 dni za szybko poszlam na zwolnienie, ale zdrowie wazniejsze.I mam zasilek chorobowy liczony od grudnia 2005 12 miesiecy wstecz,i jestem w plecy tez bo podwyzke mialam w maju 2005 i to spora,mam niestety wyliczona srednia z calego roku.Takie to jest 100% trudne warunki mamy aby urzodzic dziecko bez stresow!!
    • prosze o odpowiedz na pytanie dotyczace l-4. do 08 marca bylam na wychowawczym
      z pierwszym dzieckiem. od 09 pracuje w byłym miejscu pracy i teraz jestem w 10
      tygodniu ciązy. niestety mam tak okropne dolegliwosci ciazowe ze lekarka
      wyslala mnie na l-4. i mam pytanie jak będe miala liczony zasilek chorobowy.
      informuję ze nie pobieralam zadnych pieniędzy oprocz macierzynskiego ale to
      bylo od sierpnia 2002 do stycznia 2003
    • Czy ktoś może wie ile wolnego przysługuje uczennicy po porodzie??
    • dzien dobry! mam pytanie - jeżeli na około dwa tygodnie przed porodem pójde na
      L4 to zaliczą mi te dwa tygodnie juz do macieżynskiego, czy bedzie to normalne
      L4?? moze któras z Pań była w podobnej sytuacji??
      pozdrawiam
    • witam, próbowałam znaleźć,ale nie udało mi się. Może któraś mi pomoże. Pracuję
      na umowę o pracę, z tym, że co miesiąc podpisuję nową umowę. Firma w której
      pracuję raczej nie upadnie. W związku z tym mam pytanie, czy gdybym zaszła w
      ciążę jestem pod ochroną?
      Serdecznie dziękuję za odpowiedź, nie ukrywam, że bardzo by mi to pomogło
    • Witam
      mam pytanie, czy musze do pracodawcy wraz z pierwszym zwolnieniem (na 2 tyg)
      dostarczyć zaświadczenie od lekarza, że jestem w ciąży?Czy na zwolnieniu
      oznaczenie choroby już o tym informuje?
      pozdrawiam
      Bacia
      • zaświadczenia nie musisz przynosić, ale musisz powiadomić szefa o fakcie ze
        jestes w ciąży, zeby wiedzieli ze mają Ci liczyc 100% na chorobowym a nie 80%
      • > Czy na zwolnieniu oznaczenie choroby już o tym informuje?

        Tak.

        Więc nie musisz przynosić dodatkowego zaswiadczenia od lekarza, że jesteś w ciąży, ani też - wbrew
        temu, co pisze fala9 - nie musisz powiadamiać szefa, że jesteś w ciąży. Na podstawie zwonienia będą
        to wiedzieć.
        Acz uprzejmie by było porozmawiać z szefem o zaistniałej sytuacji (ciąża), by mógł Twoje zwolnienia i
        urlop macieżyński uwzględnić planując pracę na najbliższy rok.
        • w czasie ciąży miałam zapalenie oskrzeli, dostałam od internisty 2 tygodnie zwolnienia bez oznaczenia, że jestem w ciązy, bo schorzenie nie było związane z ciążą i gdyby nie wcześniejsze zaświadczenie od ginekologa o ciąży, to zakład pracy wypłaciłby mi tylko 80% zasiłku chorobowego.
          Uważam, że dla swojego dobra powinnaś dać zaświadczenie do pracy.
          • Jeśli zwolnienie jest od innego lekarza niż ginekolog, należy go poinformować, że jesteśmy w ciąży. A
            wychodząc z gabinetu ze zwolnieniem w ręku sprawdzić, czy jest na nim kod informujący o ciąży.

            To, że musiałaś przynosić zaświadczenia od ginekologa wynika z tego, że internista błędnie wystawił
            zwolnienie lub nie był poinformowany o Twojej ciąży. Tak czy siak, dobrze, że tego dopilnowałaś.
    • może i kombinujemy, ale jessteśmy do tego zmuszani, to jest nie kończacy się
      łańcuszek mający poczatek gdzies wysoko w hierarchii i to że jedna czy tysiąc
      osób bedzie ok to tylko gorzej dla nich... smutne ale prawdziwe.
      na moim przykładzie: pojechałam złożyć podanie o przywrócenie mnie do pracy i
      poprosiłam zeby uwzglednili przerwy na karmienie /mieszkam 40 km od mojego
      miejsca zatrudnienia, a pracodawca ma b dużą firme i multum różnych miejsc
      pracy/ główna kadrowa dała mi do zrozumienia ze nie zaoferuje mi stanowiska
      pracy zgodnego z przepisami, wiec jak chce wrócic to mogę ale na takich samych
      zasadach jak pracowałam dotychczas /2 zmiany -dzień i noc- każda po 12 godzin,
      a nawet z tym byłby problem więc pewnie po miesiącu dostałabym wypowiedzenie bo
      ludzi niepotrzebują.../ jakos nikt sie nie przejmuje losem mojego głodnego
      czekajacego całe noce i dnie na karmiaca matkę dziecka... oczywiscie mogłbym
      isc do sądu pracy i sie z nimi kłócić, ale pewnie i tak to by za wiele nie
      dało, bo znam realia tego kraju i prawa w nim panujacego.
      nie pozostało mi nic tylko powiedziec ze w takim razie ide od 1 dnia na L4 ,
      bez zadnych wyrzutów sumienia, że kogos naciągam , gdyz oni jeszcze gorzej mnie
      potraktowali jako kilkuletniego ich pracownika! dodam ze kadrowa sie bardzo
      ucieszyła kiedy wspomniałam o zwolnieniu i ze w ciązy jestem - problem ma z
      głowy...
      i tak to u nas jest w wiekszosci zakładów pracy


      --
      Magda & Adaś(19.02.2005)& kuleczka(21.02.2007)
      mamy już...
      nasz Adaś
      • a potem sie dziwicie, ze pracodawca dyskryminuje kobiete przy przyjmowaniu do
        pracy.. nic dziwnego skoro tyle z nich kombinuje i naciaga....
        • nie będe pisac mojego życiorysu, ale nie o to mi chodziło sad chodzi o to że
          pracodawca któremu byłam przez lata "posłuszna" i na każde zawołanie teraz ma
          gdzieś ze chce wrócić do pracy, na wychowawczym byłam bezpłatnym bo nie miałąm
          z kim dzidzi mej zostawic a na opiekunkę nie stac mnie by było nawet gdybym do
          pracy wróciła, a jak pisałam w powyższym wątku pracodawca mógłby mnie zatrudnic
          tylko niezgodnie z przepisami i ja bym musiała na to zgode wyrazic - więc
          jeszcze raz pytam DLACZEGO MY MAMY BYC W PORZĄDKU I ROBIC WSZYSTKO TAK JAK
          PRACODAWCY SIĘ PODOBA, GDYŻ JAK MY POTRZEBUJEMY WSPARCIA, POMOCY TO MAJĄ NASZE
          PROBLEMY GDZIEŚ!!! Kiedy po ilu latach sumiennej pracy kobieta może rodzić
          dzieci i byc traktowana w porządku??? jest może jakiś limit czasu , lat, przez
          które mamy być wzorowymi pracowniczkami żeby potem dostac przyzwolenie na
          rodzenie dzieci i późniejszy powrót bez patrzenia na nas jak na "naciągaczki"
          jak WY to nazywacie???? (dodam że mój pracodawca przez wiele lat był ze mnie
          zadowolony i uważano mnie za jednego z lepszych pracowników, a teraz juz nie
          jestem bo mam dziecko????kto kogo tu naciągał)
          --
          Magda & Adaś(19.02.2005)& kuleczka(21.02.2007)
          • przepraszam. przez pomylke podpisalam pod toba.ja mam na mysli kobiety ktore
            od pierwszego dnia ciazy znikaja z pracy mimo ze ciaza nie jest zagrozona i nia
            znajduja sie w podobnej do twojej sytuacji.
            • ...że dla was "naciąganiem" nawet jest korzystanie z należących się nam urlopów
              wychowawczych i przywilejów jakie maja matki w ciąży, oraz matki małoletnich
              dzieci. przeraziłam sie ale już mi ulżyło smile bo nie czuję się
              żadną "naciągaczką".
              --
              Magda & Adaś(19.02.2005)& kuleczka(21.02.2007)
    • Cześć dziewczyny! Mam pytanie, może któraś z Was się orientuje. Mam L4 do
      poniedzialku, będę wtedy w 38 tygodniu. Mój lekarz zapowiedzial już, że w
      poniedzialek wystawi mi już zaświadczenie o macierzyńskim . Twierdzi, że w 38
      tyg L4 nie może mi już wystawić - wiem, że tak nie jest ale moje racje do niego
      nie docierają. Na zwolnieniu jestem krótko więc nie wiem dlaczego to dla niego
      problem. Zupelnie nie nadaję się teraz do pracy co chyba rozumieją dziewczyny
      mające ciążę za sobą.
      Mam synka 1,5 rocznego, wlaśnie skończyl zażywać antybiotyk i chyba nie jest
      jeszcze do końca zdrowy więc poproszę pediatrę o opiekę nad nim.
      I tu pytania:
      - czy lekarka może mi wystawić w środę 16.08 zwolnienie od wtorku 15.08 (bo L4
      mam do 14.08)
      - czy opieka też jest płatna 100% jeśli jestem w ciąży
      - jeśli tak to czy lekarka musi mi coś szczególnego na tej opiece napisać żebym
      dostala 100% pensji (nie dawalam do pracy zaświadczenia o ciąży - oczywiście są
      poinformowani).
      Pozdrawiam



      • tRUDNE PYTANIA, RADZE ZADZWONIC DO ZUSU
      • Cześć
        Mam pytanie do ciebie bo widze ,że jesteś obeznana z przepisami a ja mam pewien
        problem ,pracuje od listopada 2005 ale umowę mam dopiero od 1 maja 2006 (wiecie
        jak to teraz jest z tymi pracodawcami )jestem w 7 miesiącu ciąży - naszczęście
        mój szef ulitował się nademną jak dowiedział się o ciąży i dostałąm umowę na
        rok, termin mam na 7 listopada.
        Żeby nabyć prawo do urlopu macierzyńskiego trzeba pracować conajmniej 6 miesięcy
        - w moim przypadku półroku minie 1 listopada.I tu mam dwa pytania:
        1. Co będzie jeśli termin porodu będzie wcześniejszy niż przewidywany wyczytałąm
        gdzieś że w te 6 miesięcy wchodzą również poprzednie okresy zatrudnienia ( ale
        czy musi być ciągłość pomiędzy zatrudnieniami - bo u mnie nie ma, mam ponad rok
        przerwy)W takim przypadku czy nic mi się nie należy ( jeżeli tak to chyba się
        załamę)
        2. Będę pracować do końca 7 miesiąca tzn. do końca sierpnia ( w firmie są urlopy
        i nie ma kto pracować - a nie chce też koleżankom zawalać wakacji może jakoś się
        przemęczę)chciałabym iść od września do końca już ( dwa miesiące na l4) bo czuje
        się podle mam tak opuchnięte nogi że nie mogę żadnych butów włożyć i ledwo
        chodzę - choruje na niewydolność limfatyczną ( miałąm to już przed ciążą) ale
        objawy te bardzo się nasiliły, pomimo stosowania leków i maści, w pracy cały
        czas siedzę, czasem jak wracam z pracy to same łzy mi się leją tak bolą mnie nogi.
        Pytanie brzmi czy jak będę na l4 2 miesiące to będzie to miało jakiś wpływ na na
        macierzyński albo czy będę mieć jakieś inne problemy?

        Proszę o odpowiedź bo jestem kompletnie zielona w tej kwestii a to jest moja
        pierwsza ciąża. A wogóle nie było by problemu jakby mnie zatrudnili normalnie
        tzn. w momencie kiedy zaczełam pracę a nie po pół roku ( jak już byłąm w 3
        miesiącu ciąży) teraz gnębi mnie to strasznie bo niestety mój mąż nie zarabia
        dużo a przez tzw. zatrudnianie na czarno mogę zostać z niczym. A z drugiej
        strony ciesze się że wogóle mnie zatrudnili jak okazało się, że jestem już 3
        miesiące w ciąży.
        To jest poprostu straszne bardzo długo się staraliśmy o dziecko i nic a tu
        pojawiło się w najmniej oczekiwanym momencie - z jednej strony ogromna radość bo
        już myślałam o adopcji a z drugiej ta praca i te wszystkie przepisy ściągają mi
        sen z powiek.
        Przepraszam trochę się rozpisałam ale musiałąm to wszystko pokrótce opisać
        Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuje smile

        Aha i jak wyglądałaby sprawa wychowawczego w moim przypadku?
        • katarzynawozniak5 napisała:

          > Cześć
          > Mam pytanie do ciebie bo widze ,że jesteś obeznana z przepisami a ja mam
          pewien
          > problem ,pracuje od listopada 2005 ale umowę mam dopiero od 1 maja 2006
          (wiecie
          > jak to teraz jest z tymi pracodawcami )jestem w 7 miesiącu ciąży - naszczęście
          > mój szef ulitował się nademną jak dowiedział się o ciąży i dostałąm umowę na
          > rok, termin mam na 7 listopada.
          > Żeby nabyć prawo do urlopu macierzyńskiego trzeba pracować conajmniej 6
          miesięc
          > y

          Zeby mieć urlop wychowawczy trzeba tyle pracować, jeśli chodzi o macierzyński
          to takiego wymogu nie ma.
          --
          Dawid i Wojtek
    • moze ktos mi odpowie-

      pracuję w szkole i dodatkowo prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą
      (kursy, tłumaczenia). czy jeśli bedę na L4 działalnosc moge dalej prowadzic czy
      musze ją zawiesić?
      dzięki za odpowiedzi
    • Dziewczyny nie wiecie czy przerwa 60 dniowa między zwolnieniami dotyczy czy nie
      dotyczy ciąży? Jeśli dotyczy do proszę o jakieś regulacje prawne
      • dotyczy ciązy rowniez praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67764,3364390.html?
        as=1&ias=7
        Ciąża z kłopotami

        Kobieta, która choruje w trakcie ciąży, ma prawo do zwolnień lekarskich na
        takich samych zasadach jak inne osoby chore. Na zwolnieniu lekarskim może
        przebywać do 182 dni. Otrzymuje tzw. zasiłek chorobowy. W jej przypadku to 100
        proc. podstawy wymiaru.

        Jeżeli bierze kilka zwolnień z przerwami (z tego samego powodu, tej samej
        choroby), ważne jest, jak długie są przerwy między nimi. Jeśli krótsze niż 60
        dni, ZUS je zsumuje. Gdy dłuższe, uzna za niezależne okresy zasiłkowe i nie
        zsumuje, a następny zacznie liczyć od początku (art. 9 Ustawy o świadczeniach
        pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa).

        Przykład:

        Pani Zofia była na zwolnieniu przez 20 dni w pierwszym miesiącu ciąży. Później
        czuła się dobrze i pracowała, a od szóstego miesiąca znów musiała wziąć
        zwolnienie. Ponieważ przerwa była dłuższa niż 60 dni, ZUS zaczął odliczać jej
        te 182 dni od początku. Pani Olga też była na zwolnieniu przez 20 dni w
        pierwszym miesiącu ciąży. Później czuła się dobrze, ale już od początku
        trzeciego miesiąca - znów źle. Miała więc tylko 30 dni przerwy między
        zwolnieniami. Dlatego ZUS potraktował je jako jeden okres zasiłkowy i już po
        siódmym miesiącu ciąży pani Olga wykorzystała całe 182 dni.

        To ważne, bo obecne przepisy nie pozwalają przedłużać wypłaty zasiłku
        chorobowego o dalsze trzy miesiące.

        Co więc powinna zrobić przyszła mama, jeśli jej zwolnienie wkrótce przekroczy
        te 182 dni, a ona ciągle nie może wrócić do pracy?

        O tym musi pomyśleć wcześniej. Co najmniej sześć tygodni przed upływem182 dni
        zasiłkowych powinna w ZUS (swoim oddziale) złożyć wniosek o przyznanie tzw.
        świadczenia rehabilitacyjnego (patrz: słowniczek).

        Dlaczego z takim wyprzedzeniem? Bo o przyznaniu tego świadczenia decyduje
        lekarz orzecznik. Jeżeli kobieta jest niezadowolona, może odwołać się pisemnie
        do komisji lekarskiej ZUS. Wtedy wydanie decyzji się przedłuża.

        Natomiast od decyzji ZUS może odwołać się do sądu pracy i ubezpieczeń
        społecznych (w swoim sądzie rejonowym).

        Uwaga! To lekarz prowadzący powinien odpowiednio wcześnie poinformować
        ciężarną, że musi starać się o świadczenie rehabilitacyjne (Rozporządzenie
        ministra pracy i polityki społecznej z 27 lipca 1999 w sprawie szczegółowych
        zasad i trybu wystawiania zaświadczeń lekarskich... wraz ze zmianami z 22
        grudnia 2005). Ale, jak narzekają przyszłe mamy, nie zawsze tak się dzieje.
        Lepiej więc samemu wcześniej wystąpić o świadczenie rehabilitacyjne. Tak, by
        otrzymać je zaraz po zakończeniu pobierania zasiłku chorobowego i nie zostać
        bez pieniędzy.

        Świadczenie rehabilitacyjne to dla ciężarnej znów 100 proc. podstawy wymiaru
        (dla innych pracowników - 90 proc. przez pierwsze trzy miesiące, później tylko
        75 proc.). Można je pobierać aż do rozwiązania (inni - maksymalnie do 12
        miesięcy).

        Kobieta zatrudniona w kilku miejscach powinna dostać zwolnienie do wszystkich
        miejsc pracy. Musi o to poprosić lekarza. Takie zwolnienie trzeba złożyć w
        ciągu siedmiu dni od wystawienia.
        • Mam pytanie: Jak liczy się owe 182 płatnego zwolnienia? Czy są to dni robocze,
          tzn. z pominięciem niepracujących sobót,nedziel i świąt, czy też kalendarzowe.
          Tzn, jeżeli byłam 2 tygodnie kalendarzowe na zwolnieniu, to wykorzystałam 10,
          czy 14 dni zwolnienia z owych 182?
          Jak liczy się 60 dni przerwy pomiędzy zwolnieniami, po których owe 182 odlicza
          się od nowa? Jeżeli po zwolnieniu wróciłam do pracy od 1 października, to jak
          długo musze pracowac, aby okres 182 dni naliczał się od nowa? Do końca
          listopada? A możę 60 dni roboczych?
      • witam, jestem w 31 tygodniu ciąży.Od 15 sierpnia przebywam na zwolnieniu
        chorobowym.Chciałabym się dowiedzieć jakie powinnam dostawać wynagrodzenie.
        sytuacja moja wyglada w ten sposób, że moja pensja składa sie z podstawy: 2000
        zł i prowizji zależnej od sprzedaży.W sierpniu pracowałam przez 2 tygodnie i
        powinnam dostać za ten okres ok 500 zł prowizji. potem poszłam na zwolnienie.
        jak powinno mi sie wyliczyć wynagrodzenie za ten miesiąc (dwa tygodnie pracy i
        dwa tygodnie zwolnienia) i jak wyliczyć pensje w następnych miesiącach??
        z góry dziękuję za odpowiedź.
        pozdrawiam
        • Za okres kiedy pracujesz dostajesz od pracodawcy pensję tak, jak masz to
          umówione z pracodawcą (pewnie za dwa pierwsze tygodnie sierpnia dostaniesz ok
          1000zl + jakąś prowizję, jeśli będzie Ci się ona należeć; piszesz, że ta cześć
          prowizji wyniesie 500zl).

          Natomiast na zwolnieniu dostajesz tą część swojego wynagrodzenia, od ktorej
          odprowadzana była składka do ZUS. Pewnie składka była odprowadzana tylko od
          podstawy, a nie odprowizji. W ten sposób pracodawcy i pracownicy oszczędzaja na
          kosztach pracy. Niestety to powoduje, że na zwolnieniu nie dostajemy prowizji.

          Jeśli jednak od prowizji była odprowadzana składka do ZUS, to na zwolnieniu
          dostaniesz i prowizję.
      • witam, a ja mam takie pytanie. z tej samej dziedziny, coc troszke z innej
        strony. pod koniec lipca zostala wypowiedziana mi umowa o prace z przyczyn
        likwidacji zakladu pracy. bylam w ciazy juz w 5 mcu. gdy wtedy rozmawialam z
        zusem, powiedzieli, ze nie ma problemu z wyplaceniem zasilku, jednakze musze
        dostarczac im L4. do tej pory bardzo sporadycznie bywalam na L4, uzbieralo sie
        tego moze z pare dni, ale jak bylam na wizycie w sierpniu okazalo sie, ze skraca
        mi sie szyjka, morfologie mam fatalna, wiec dostalam zwolnienie na 14 dni, potem
        przedluzono mi je na 15 dni. potem moj lekarz byl na urloppie, wiec kolejne
        zwolnienie dostalam po 3 dniach przerwy na kolejne 30 dni. i tu sie dowiedzialam
        w zusie, ze w zwiazku z tym, ze nie mam ciaglosci 30 dni zwiolnienia lekarskiego
        zasilek mi nie przysluguje!!! w zwiazku z tym, ze i tak nic nie moglam zrobic,
        dowiedzialam sie, ze istnieje taka mozliowsc, ze jesli zarejestruje sie jako
        bezrobotna i przyniose od lekarza zaswiadczenie o stanie ciazy - bedzie
        przyslugiwal mi zasilek w wysokosci zasilku macierzynskiego. i tu jestem znow w
        kropce. kazdy w zusie mowi co innego i koniec koncow jest taki, ze nikt nie chce
        przyjac ode mnie dokumentow. powoluje sie na konkretrne ustawy (art.30 pkt.3
        ustawy z dn.25.06.1999 o swiadczeniach pienieznych z ubezpieczenia spolecznego w
        razie choroby i macierzynstwa oraz par.17 rozporzadzenia ministra pracy i
        polityki socjalnej z dnia 27 lipca 1999), to tam nikt nic nie wie. juz sama
        zaczynam watpic. w tej chwili powoli mysle, ze musze chyba sobie odpuscic, bo
        tylko poki co niepotrzebnie sie denerwuje. Nikt w zusie nie potrafi mi pomoc, a
        taka bezsilnosc boli mnie najbardziej. i tak juz przez caly sierpien jestem bez
        zadnych dochodow. moze ktoras z was byla w podobnej sytuacji i cos sie udalo wam
        wywalczyc? pozdrawiam.
        • Tak czy siak zarejestruj się jako bezrobotna, jeżeli jesteś na zwolnieniu, to
          weź ze sobą, jeżeli nie możesz jechać do urzędu (możesz bać się o zdrowie
          dziecka), to zadzwoń do swojego UP. A w Zusie rozmawiaj ZAWSZE z kierownikiem.
          Mi też zliwkidowali zakład pracy - w 8 mc. ZUS skrócił mi macierzyński -
          odwołąłąm się do sądu i wygrałam. O wszystko w ZUSie dowiaduj się na piśmie, od
          razu pisz podanie czy prośbę o odpowiedź i niech Ci przyślą. Możesz też isć -
          napisać do Rzecznika Praw Obywatelskich, ale tam nie dostaniesz szybko
          odpowiedzi.
          Dużo zdrówka dla dziecka.
          --
          Mama Gabrysi (12 lat)i Amelki (01.07.05)
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/k4ww6nae2zk9n35g.html
          Dostęp do sieci mam tylko w czytelni i przez godzinę, stąd moje błędy i krókie
          posty
    • W związku z ciążą odsunięto mnie od pracy i oddelegowano na inne stanowisko
      pracy. W związku z tym płaca mi dodatek wyrównawczy który pokrywa różnicę płacy
      między moją dotychczasowa pensją a wynagrodzeniem na tym stanowisku. W związku
      z tym że mam zmienną wartość wyngrodzenia wyliczyli mi średnia z trzech
      miesięcy. Tak stanowi prawo, ale... Czy ktos potrafi mi napisać które miesiace
      się liczą?? Jesli mam decyzję że przesuwają mnie od 01.07. to trzy
      poprzedzajace miesiace to wypłata z 10.06., 10.05., 10.04 czyli pieniądze za
      pracę w maju, kwietniu i marcu czy może średnia z pensji z dnia
      10.07.10.06.10.05 czyli kasa za czerwieć , maj, kwiecień?? czy jeśli dostawałam
      w tych miesiaccach premię, każdego miesiąca to czy to też zaliczyć do płacy czy
      też nie? Podkreślam że nadal pracuję a nie jestem na zwolnieniu więc jakbyZUS
      nie ma nic do tego - i tak zreszta powiedziała mi miła pani w ZUSie. Gdzie sie
      tego dowiedzieć ? A może ktoś wie jaki przepis reguluje naliczanie dodatku
      wyrównawczego. Pomóżcie proszę.
    • Moja sytuacja jest taka. Minęło właśnie pół roku jak jestem na zwolnieniu
      lekarskim od pewnego specjalisty. W trakcie tego zwolnienia okazało się, że
      jestem w ciąży. Zanim się o tym dowiedziałam, już złożyłam wniosek o świadczenie
      rehabilitacyjne. Czekam na decyzję od komisji lekarskiej. Wnioskowałam wraz z
      moim lekarzem o pół roku, ale teraz samam już nie wiem, jak to wszystko zrobić.

      Czy na tę komisję ZUS-owską mam przynieśc dodatkowo zaświadczenie od ginekologa,
      że jestem w ciąży? Rodzę w maju. Czy to świadczenie mogę dostać tylko na te
      miesiące, kiedy bedę w ciąży, czyli od października do maja? A potem
      macierzyński, wychwawczy i jakieś tam dodatki...

      Moja choroba zagraża i ciąży i sytuacji poporodowej. Myślę, że gdy przedstawię
      takie zaświadczenie, ze jestem w ciąży dostanę 100% płatnego świadczenia, a tak
      tylko 90% i potem 75%. Przy moich zarobkach jest to znaczna różnica. Już teraz
      ciężko jest mi pod wzgledem finansowym, nie mówiąc już o kondycji zdrowotnej, no
      i dochodzi stan błogosławiony.
    • Witam chciałam zapytać kiedy moge powiedzieć w pracy że jestem w ciąży.
      Słyszałam że dopiero od 3 miesiąca, bo wcześniej nie jestem chroniona i mogą
      mnie zwolnić- czy to prawda?
    • Dziewczyny jestem w 9 tygodniu ciąży i mam taką sytuację w pracy że najlepiej
      by było gdybym już w listopadzie poszła na zwolnienie lekarskie. Obawiam się
      jednak że lekarz nie będzie chciał mi wystawić tego zwolnienia. Jak to było u
      was czy dostałyścei zwolnienie od państwowego czy prywatnego gina???????
      • witaj ad80,

        ja sama też jestem w takiej sytuacji. wydaje mi się, że nie ma różnicy między
        ginem państwowym a prywatnym. powinien zrobić to lekarz, który będzie prowadził
        twoją ciążę.
        pamietaj tylko o 182 dniach zwolnienia! więcej na ten temat znajdziesz w
        pierwszej wypowiedzi z tego wątku.


        ja mam inne pytanie: mam umowę o pracę na czas określony, kończy mi się
        31.12.2007, a termin mam na czerwiec 2007. co z urlopem wychowawczym w tej
        sytuacji? będę wdzięczna za poradę.
    • Witam,

      jestem w ciąży i jestem na zwolnieniu lekarskim. W związku ze zwolnieniem z
      kodem B, czyli zw. z ciążą od pracodawcy dostałam za pierwsze 33 dni zwolnienia
      100% wynagrodzenia a czemu od Zusu nie dostaję 100%? Koleżanka powiedziała, że
      pomimo kodu B muszę dostarczyć zusowi jeszcze zaświadczenie od lekarza, że
      jestem w ciąży. Proszę o informację czy wymagany jest do tego jakiś specjalny
      formularz, jeśli tak to czy posiada on jakąś nazwę? A może wystarczy ksero
      karty ciąży? Dlaczego pomimo kodu B na zwolnieniu Zus nie traktuje mnie jako
      ciężarnej? I co z wyrównaniem już dwóch wypłat, które otrzymałam od zusu? Czy
      muszę złożyć jakieś pismo o wyrównanie?

      Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie.
      --
      • Matorato,
        co do wysokości wypłaty przez ZUS to do podstawy wynagrodzenia jest brana
        średnia z 12 m-cy poprzedzających miesiąc w którym poszłaś na zwolnienie. I tak
        jeśli np. jesteś na zwolnieniu od X/2006 to liczą Ci podstawy od X/2005 do
        IX/2006. Tak więc jeśli miałas podwyzkę dajmy na to w VI/2006 to tylko 4
        podstawy są wyższe. I wszystko byłoby może super gdyby jeszcze nie jeden
        szkopuł. Ta reguła sprawdza się tylko przy pierwszym zwolnieniu. Jesli np.
        wrócisz do pracy w XI/2006 a od XII/2006 znów pójdziesz na zawolnienie to
        podtawy NIE SĄ przeliczane od nowa, nadal obowiązuje ta sama co przy pierwszym
        zwolnieiniu. Musisz przepracować co najmniej 3 miesiące czyli dajmy na to
        XI/2006, XII/2006 i I/2007 i jeśli na zwolnienie pójdziesz od II/2007 to
        podstawa jest naliczana od początku czyli od II/2006 do I/2007.
        I tu kolejna ważna sprawa... tak samo ma się z urlopem macierzyńskim. Kiedyś
        zmiana rodzaju swiadczenia powodowała zmiane, tzn. przeliczanie podstawy od
        miesiąca poprzedzającego urlop macierzyński. W tej chwili nie ma takiej zasady.
        Jest to krzywdzące w przypadu podwyżek, awansów itp. Ja np. chciałam iśc na
        zwolnienie w XI/2006 ale musze poczekac do XII/2006 bo byłam na zwolnieniu i w
        VII i VIII/2006 r. więc podstawy liczą mi się i liczyłby się od VII/2005 do
        VI/2006. Jesli pójdę w XII/2006 to potem dopiero w IV/2007. Dla mnie ma to
        znaczenie bo w III/2006 awansowałam i równica w wypłacie jest znaczna, a nie
        chcę stracic na macierzyńskim.
        Oczywiście plan jest taki o ile miejmy nadzieję z Maleństwem bedzie wszystko OK
        i nie będę musiała iśc wczesniej. Wiadomo, dobro mojej Kruszynki jest
        najwazniejsze, a dopiero potem kasa.
        No to się spisałam.... myslę że dośc przejzyściesmile))
        Co do zaświadczeń dla ZUS nie wiem nic wiem nie pomogę.
        Pozdrawiam i miłego dnia.
        Madzik




        --
        Majowy Ktosiek
        • Witam serdecznie,

          widzę, że jest Pani dobrze zaznajomiona z zasadami naliczania podstawy zasiłku
          w okresie L4. Czy mogłabym zatem prosić o radę?
          W zeszłym roku, kiedy byłam w ciąży musiałam iść na zwolnienie od 10.10.2006.
          Dnia 1 marca urodziłam synka. Następnie był macierzyński aż do lipca. Cały
          lipiec byłam na urlopie wypoczynkowym. W sierpniu i we wrześniu miałam urlop
          wychowawczy. Od 1-go października pracuję na swoim dawnym stanowisku. Zaszłam w
          kolejną ciążę i niestety nie czuję się najlepiej. W dodatku teściowa opiekuje
          się moim dzieckiem do końca listopada. Od grudnia musiałabym zatrudnić
          opiekunkę. Lekarz proponował mi zwolnienie od grudnia. Chciałabym przedłuśyć
          pracę choć do końca roku. Czy orientuje się Pani jak istotny jest w moim
          przypadku (do naliczania świadczeń) przepracowany grudzień? Czy warto narażać
          ciążę, oddać synka opiekunce? Pracodawca prosi mnie o pracę do końca roku. Nie
          potrafię zdecydować. Być może sposób naliczania ZUS wpłynie na moją decyzję.
          Wiem, że podstawę świadczenia stanowi średnia z ostatnich 12 mcy
          poprzedzających zwolnienie? Które misiące w moim przypadku się liczą? Te
          przepracowane i ten z urlopem wypoczynkowym? Z góry dziękuję za pomoc.
          • Witam,
            powiem szczerze że to co wiem zawdzieczam siostrze która w pracy zajmuje sie
            naliczaniem płac. Ostatnio sama była w ciązy więc sie tym zywo interesowała.
            Postaram się zapytać siostry co w Pani przypadku bierze się pod uwagę i
            postaram sie odpisać jak najszybciej.
            Przepraszam, że nie odpowiedziałam wczesniej ale oststnio nie mialam siły
            na "siedzenie" w necie.
            Pozdrawiam i zycze zdrowia dla Mamy i Maluszka.
            --
            Majowy Ktosiek
    • mam pytanie ze względu na wejście w wyższy próg podatkowy od października mam
      potrącaną z pensji pewną kwotę jestem na L4 i pensja październikowa przyszła
      już pomniejszona, natomiast w listopadzie urodzę dzidziusia i będę otrzymywała
      macierzyński tylko nie wiem czy też pomniejszony za względu na ten próg
      podatkowy ???
    • 1.Mam pytanie: Jak liczy się owe 182 płatnego zwolnienia? Czy są to dni robocze,
      tzn. z pominięciem niepracujących sobót,nedziel i świąt, czy też kalendarzowe.
      Tzn, jeżeli byłam 2 tygodnie kalendarzowe na zwolnieniu, to wykorzystałam 10,
      czy 14 dni zwolnienia z owych 182?
      2. Jak liczy się 60 dni przerwy pomiędzy zwolnieniami, po których owe 182 odlicza
      się od nowa? Jeżeli po zwolnieniu wróciłam do pracy od 1 października, to jak
      długo musze pracowac, aby okres 182 dni naliczał się od nowa? Do końca
      listopada? A możę 60 dni roboczych?
    • Witajcie, mam pytanie. Termin mam dopiero na maj.Od połowy października przez 17
      dni byłam na zwolnieniu od ginekologa. Teraz wróciłam do pracy. Wiem, ze musze
      przepracować 60 dni zanim znów pojde na zwolnienie żeby te 182 dni liczyły mi
      sie od początku. Powiedzcie mi czy jeśli w przeciągu tych 60 dni ( czyli
      powiedzmy w terminie od początku listopada do końca grudnia) zachoruje np na
      grype i dostane zwolnienie od internisty to te 60 dni przestają sie liczyć?
      pozdrawiam
    • Witajcie,mam pytanie,pracuję na czas nie określony,w firmie państwowej,od
      miesiąca jestem na zwolnieniu ,jestem w 3 miesiącu ciąży,na zwolnieniu będę do
      końca ponieważ ciąża jest zagrożona,od stycznia będą znaczne podwyzki w naszej
      firmie.Czy ja ją dostanę, czy może nie jeśli wiedzą że do pracy na razie nie
      wrócę.Dziękuję za ewentualne odpowiedzi.
      • Nie chce cie martwić ale moja koleżanka była w podobnej sytuacji co prawda
        firma prywatna ale bardzo duza i niestety podwyżki nie dostała. Powiedzieli jej
        ze gdyby nie była na zwolnieniu to owszem a tak to niestety nie dostanie.
        Być moze inne sa zasady w państwowych zakładach ale nie nastawiaj sie.
        Przykro mi. Pozdrawiam
    • A czy w czasie urlopu macierzyńskiego można pracować na umowę zlecenie? Czy tez
      urlop to wyklucza? Gdzie mozna sie tego dowiedzieć ostatecznie, bosłyszałam juz
      rózne opinie
    • Mam pytanie 182 dni zwolnienia L4 liczy się dni pracy czy też wekeendy.
      Bo chcę iść na zwolnienie ale nie chce potem jeszcze załatwiać rehabilitacyjnego
      w ZUS-ie.
      • Czesc! mam pytanie-jestem zatrudniona od 23.03.o5 na czas okreslony a
        konkretnie do 23.03.07,do konca tego roku mam zamiar zajsc w ciaze,chciala bym
        sie dowiedziec:
        -co bedzie gdy w marcu skonczy mi sie umowa-czy pracodawca ma obowiazek
        przedluzyc ja do dnia porodu a jesli tak to co dalej,co z urlopem macierzynskim
        czy mi przysluguje i kto mi bedzie wyplacal pieniazki
        -czy ewentualnie na zwolnienie lekarskie moge pojsc juz w pierwszym miesiacu
        ciazy czy dopiero gdy minie trzeci pracodawca nie moze mnie zwolnic
    • Mam pytanie: jestem zatrudniona na umowę o pracę na czas nieokreślony od 2001
      roku w tej samej firmie. W marcu urodzę dziecko i chcę skorzystać z urlopu
      macierzyńskiego i wychowawczego.
      Mam dwa pytania:
      1) Pracodawca opłaca mi abonament w Medicover. Czy w trakcie urlopu
      macierzyńskiego pracodawca ma obowiązek opłacać go dalej, czy może zawiesić
      takie świadczenie?
      2) Jeśli w trakcie urlopu wychowawczego pracodawca ulegnie likwidacji (fuzja, a
      nie upadłość), i dostanę wypowiedzenie, to czy przysługuje mi odprawa?

      --
      Mój Syneksmile
    • Witam, mam propozycję pracy dla kobiet czekających na narodziny dziecka, oraz
      dla przebywających na urlopie wychowawczym.
      Praca w Internecie, dla osób ze stałym dostępem do tego medium
      -nielimitowany czas pracy
      -wynagrodzenie w zależności od czasu i efektywności pracy
      Zainteresowane Osoby bardzo proszę o kontakt na adres
      alickorzeniewska@gmail.com
przejdź do: 1-100 101-133
(101-133)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.