Dodaj do ulubionych

brak apetytu

17.07.06, 15:16
witam serdecznie jestem w 11tc i od samego poczatku nie mam na nic apetytu
jedzenie jest dla mnie kara dzieje sie tak dlatego ze mecza mnie mdłosci i
kazdy zapach to wróg który poteguje mdłosci. Boje sie ze moja dzidzia nie
dostaje tego co jest jej potrzebne aby rosnać.
Edytor zaawansowany
  • kocurrrr 17.07.06, 16:04
    pierwszy trymest mojej ciąży upłynął mi na mdłościach i spaniu, wszystko mi
    smierdziało, schudłam 2 kg. Minie Ci w drugim trymestrze, czyli juz niedługo,
    adziecko wexmie sobie co potrzebne z Twojego organizmu, więc staraj sie choć
    trochę jeść, przynajmniej ze wzglądu na stan zębów (maluch potrzebuje dużo
    wapnia- jeżeli go nie zjadasz, weżmia sobie z Twoich kości i zębów).
  • m_aja 17.07.06, 16:13
    ja chyba tylko przez pierwszy miesiąc miałam wilczy apetyt a potem, mimo że nie
    miałam mdłości, jakoś odechciało mi sie jeść. Teraz jestem w 7 miesiącu i jem
    jak przed ciążą. Na wszelki wypadek zazywam witaminki zeby maleństwo miało co
    trzebasmile
    Pozdrawiam.
  • aniabogatko1 17.07.06, 16:18
    Ja równiez w tym okresie ciazy nie mialam totalnie apetytu, mdliło mnie,
    musialam sie zmuszac, żeby cokolwiek przełknąć. Apetyt zaczął wrócać pod koniec
    trzeciego/na początku czwartego miesiąca. Nie martw sie u wielu kobiet to
    normalne i na pewno nie wpłynie to na zdrowie twojego dziecka - apetyt ci
    niedługo wróci, a wtedy będziesz musiała się powstrzymywac żeby nie zjeść konia
    z kopytamismile
  • jomale 17.07.06, 17:01
    ja zaczyma 14 tydzien i dalej mam mdłosci i wymiotu i zero apetytu. nawet
    programów kulinarnych ni moge ogladać. Jem na siłe, owoce łatwo mi wchodza,
    reszte wduszam po troszeczku. Starsznie mnie to męczy i czekam kiedy minie.
    Pije herbate z imbirem i nic mi to nei daje sad
    W gole nie moge jeść mięsa, wędliny sporadycznie. Chyba zaczne brac witaminy bo
    podobno od II symestru już można.
  • margonik 17.07.06, 17:14
    A ja właśnie przeczytałam w książce, że prawdopodobnie jest to celowe działanie
    natury. Chodzi o to, że na etapie organogenezy (I trymestr, gdy kszałtują sie
    wszystkie narządy) płód jest bardzo wrażliwy. Tymczasem zmęczenie objawiające
    się u mamy w tym okresie zmusza ją do spokojniejszego trybu życia, a nudności do
    lekkostrawnej, w miarę bezpiecznej diety (czyli chronią przed przyjmowaniem
    składników, które mogłyby zaszkodzić). A dzieciaczek w tym okresie sobie
    świetnie radzi! Byle byś brała kwas foliowy i witaminy.

    Później w II i III trymestrze to się zmienia i wartościowa dieta matki ma bardzo
    duże znaczenie. Zwiększa sie wówczas m.in. zapotrzebowanie na białko (w I
    trymestrze nie), a nawet na tłuszcze, które są potrzebne do rozwoju mózgu.
    Niedożywienie dziecka w II i III trymestrze może sie odbić m.in. na inteligencji
    dziecka. I trymestru to tak nie dotyczy. Mnóstwo kobiet je wówczas mało i wręcz
    chudnie, a nie przybiera.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.