wylewanie spermy po stosunku Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Niedawno wyszłam za mąż.
    Bardzo chcemy mieć dziecko.
    Zauważyłam, ze po każdym stosunku wylewa się mi sperma.
    Jestem bardzo zaniepokojona.
    • I będzie się wylewać! Przecież pochwa to nie gąbka wink To co zostanie powinno zadziałać i tak.
    • O matko ale się usmiałam!!!smile)))))))))
    • Ale "Słodziutkie"smile)))))))
    • niestety
      --
      ja pod prysznicem
    • Na pierwszy rzut oka post jest zabawny, ale ja zastanawiam się, czy autorka
      postu nie miała na mysli innego problemu niż ten, który jawi sie nam
      czytającym. A mianowicie; "Mówiąc o szyjce macicznej trzeba koniecznie
      podkreślić znaczenie ułożenia jej w świetle pochwy, ponieważ ma to wpływ na
      sprawy płodności. Jeżeli pochwa jest słabo rozwinięta, wąska o kształcie
      lejkowatym, bez zagłębień otaczających szyjkę maciczną, w których w normalnych
      warunkach pozostaje po stosunku jeziorko nasienia sprzyjające zapłodnieniu, to
      natychmiast po zakończeniu stosunku nasienie wylewa się na zewnątrz pochwy, co
      niewątpliwie utrudnia zajście w ciążę" (M. Wisłocka w sztuce kochania 20 lat
      później)
      Według pani Wisłockiej, jeśli na tym polega problem, dużą pomocą może okazać
      się podkładanie pod pupę w czasie stosunku poduszki i do kilkunastu minut po
      stosunku "trzymanie" nóg na ścianie- po to właśnie, żeby nasienie na jakiś czas
      utrzymać w pochwie. Moja strasza siostra miała problem z zajściem w ciązę,
      doświadczona lekarka jej to doradziła i powiodło się za pierwszym razem, jak
      tylko dowiedziała się o tym sposobie.
      Nie martw się więc na zapas młoda mężatko i nie przejmuj złośliwością
      odpowiadających tu kobiet. Życzę powodzenia w staraniach wink
      • Dziewczyny!
        Jestem na tym forum kilka dni i szczerze mowiac, jestem w szoku. Ja tez sie
        lubie wyklocac o rozne rzeczy, ale tutaj ciagle sie we mnie adwokat wlaczal, bo
        wciaz ktos na kogos napadal, a wlasciwie zazwyczaj tlum napadal na jedna
        dziewczyne (oczywiscie nie zawsze te sama). Chwala Bogu, ze nie mialam
        internetu, kiedy bylam w ciazy (syn 9m-cy), bo wtedy mialam bardzo delikatne
        nerwy (ciutke bylam rozhisteryzowana) i to forum chyba by mi wiecej zaszkodzilo
        niz pomoglo sad
        Oczywiscie, ze jak sie czlowiek zastanowi, to mu wyjdzie, ze sperma musi
        wyplynac. Ale powstaje pytanie: po jakim czasie? w jakiej ilosci? A konkretnie
        w jakiej ilosci od razu, a w jakiej np. pozniej w sposob niezauwazalny wraz ze
        sluzem? W pierwszej chwili pytanie brzmi naiwnie, ale potem juz nie koniecznie.
        A ja nawet nie wiedzialam, ze jest jeszcze problem opisany przez Wislocka.
        I kto tu gada, ze brak edukacji seksualnej. Oczywiscie, ze brak, oczywiscie, ze
        widac, ze czesc dziewczyn jest niewyksztalcona, a konkretnie moze i
        wyksztalcona, ale nie w tej dziedzinie (co widac i w zyciu wsrod znajomych).
        Ale przepraszam, czy na edukacji seksualnej bylby dokladnie opisywany problem,
        ktory miala autorka watku??? Sorki, ja zostalam swietnie wyedukowana przez
        mame, od 15 roku zycia chodze co najmniej raz w roku do swietnego ginekologa,
        czytalam kilogramy publikacji na ten temat, a i tak ten problem zostal mi w
        pamieci jedynie z "Wyznan gejszy", gdzie bohaterka wziela na schadzke kawalek
        papieru, zeby sie wytrzec. I tez sie za pierwszym razem zdziwilam, ze tego jest
        TYLE.
        Wlasnie mialam napisac, ze to bardzo mile, ze autorka postu dopiero po slubie
        przezyla swe zaskoczenie, ale po chwili pomyslalam, ze jest na swiecie cos
        takiego jak prezerwatywy (i o nich na edukacji seksualnej jest akurat sporo),
        wiec to moze wcale nie znaczy, ze byla dziewica. A z iloma facetami Wy
        spalyscie? Bo ja akurat z jednym. A z iloma spalyscie BEZ ZABEZPIECZENIA,
        koteczki? Wrrr.
        To ostatnie bylo dlatego, ze moim zdaniem forum jest po to, by moc zadac pod
        pseudo pytanie, ktore w rozmowie z lekarzem/matka/przyjaciolka nie przeszloby
        nam przez gardlo. Nie kazdy ma takie znajome jak ja: nawet nie moja mama, ale
        mama mojej przyjaciolki uswiadomila mi, ze dziecko wypiera sie podczas porodu
        tak, jakby sie probowalo zrobic kupe (co niestety czasem sie przy okazji
        zdarza). Jakos dziwnym trafem nikt mi tego nie powiedzial (za to wiele
        dziewczyn narzekalo, ze w czasie porodu "nie wiedzialy co to znaczy przec"),
        nawet moj kochany gin, a juz na pewno nie czytalam tego w ulotce "Rodzic po
        ludzku", choc bylo tam wiele wzioslych rzeczy np. o naglej milosci
        macierzynskiej, ktorej powinnam doswiadczyc na porodowce (doswiadczylam
        rowniutkie 24h pozniej, mialam 24h przerwy w kochaniu mojego dziecka, a wszyscy
        mi powtarzaja, ze i w ciazy, i teraz jestem bardzo ciepla, wrecz przesadna w
        tym wzgledzie matka).
        Pozdrawiam
        • Zapomnialam dopisac, ze oczywiscie jest mozliwosc, ze ten watek to prowokacja i
          po prostu ktos siedzi, czyta to i smieje sie do rozpuku (i dlatego nie
          odpowiada!). Ale ja tu spotkalam co najmniej kilka takich watkow, ktore dla
          mnie wygladaly mocno podejrzanie i co z tego - chyba lepiej dac sie wystrychnac
          na dudka niz zrobic komus przykrosc. A mowi to osoba naprawde wredna i
          awanturnicza (taki mam dzis dzien milosci do swiata)
          • a ja bardzo dobrze pamiętam kilka takich wątków, które z całą pewnością
            prowokacją nie były, a niektóre dziewczyny nawalały się tutaj z
            takiej "biedaczki", że aż przykro było czytać!

            Co więcej - to nie ja byłam autorką tych wątków smile
            --
            Bezduszna i zboczona - uprzedzam... wink
            GG: 6196468
            Zapraszam na Wojnę Płci wink
    • zadbaj o dobry orgazm (oczywiście swój nie tylko mężulka) - działa cuda, wiem z
      autopsjismile
      • A co ma do tego orgazm? To moja piąta ciąża i mogę śmiało powiedzieć, że NIC!
      • Ale to naprawdę śmieszne, a może straszne jaki jest poziom niewiedzy.
        Gdybym nie wiedziała, to określiłabym wiek autorki postu na 15 lat. To się
        jednak zdarza. Miałam kiedyś koleżankę z pracy, która w wieku 26 lat i będąc
        mężatką od lat 3 czy 4 i osobą generalnie rozsądną, nie była nigdy u
        ginekologa. Czy to nie jest straszne? To ja się potem nie nie dziwię, że zadają
        takie pytania.
        • dziwne jesteście uncertain jestem ciekawa czy wy i nawet które juz długo zażywacie życia seksualnego wszystko juz wiecie? watpię nie jeden temat mógłby was zagiąć. Ja mam bardzo duży szacunek do swojego ciała i nie szastałam nim na prawo i lewo i też było to dla mnie dziwne że ze mnie wypływa a ciekawa jestem co wy pomyślliście za pierwzym razem jak wyciekło czy piszą o tym w ksiązkach a może mamcia wam o tym powiedziała? Tak naprawde to pytanie wcale nie brzmi jak pytanie 15 latki ale wasze odpowiedzi są na miare odpowiedzi 15 latek- niestety
          • Oczywiście, że nie ma co wyszydzać pytających, natomiast ręce mozna załamać nad
            stanem naszej edukacji, czytając pytania takie, czy te z serii "Jak rozcieńczyć
            spirytus 90% żeby otrzymać 70%". Nie trzeba "szastać ciałem", żeby znać budowę
            pochwy itd, tego po prostu powinni uczyć w szkołach!
          • uuu.. trafiła nam sie chyba zwolenniczka padre direttore wink
            no wychodzi na to że to co nie zadają głupich pytań to puszczalskie smile)))
            --
            na kaca ... najlepsze jest powietrze z pompki od materaca ]wink
            bd.lilypie.com/R5Zrp2/.png
          • zorajda napisała:


            > i też było to dla mnie dziwne że ze mnie wypływa a ciekawa jestem co wy pomyśl
            > liście za pierwzym razem jak wyciekło


            Za pierwszym razem jak ze mnie wycieklo: zdziwilabym sie gdyby NIE wycieklo. Tu
            nie chodzi o jakies bardzo glebokie naukowo - ginekologicznie sprawy, to zwykla
            chlopska logika big_grinDD. Wplynelo to musi i wyplynac. No chyba ze ktos zaczynal
            wspolzycie od polykania spermy- w takim wypadku wiadomo, ze nie wyplynie, wiec
            przenoszac te analogie na stosunki dopochwowe, faktycznie mozna sie
            zdziwic tongue_outP; no coz wagina nie gardlo tongue_outP
            --
            ja pod prysznicem
        • bardzo mnie ciekawi, czy Ty masz taką dogłębną wiedzę o sprawach związanych z
          seksualnością, płciowoscią, płodnością? Kiedy poczytasz przeróżne wątki na
          forum zdrowie kobiety, to się zorientujesz ile tam niewiedzy- według mnie w
          stosunku, co do najprostrzych spraw funkcjonowania kobiecego organizmu,
          kobiecej płodności. I mam nadzieję, że Twoich pytań tam nie ma o te najprostrze
          sprawy o których kobieta wiedzieć powinna zanim rozpocznie współżycie.
          Nie wstydzę się przyznać, że gdyby nie rozmowa z koleżanką przed moim ślubem,
          to też bym się zdziwiła, że mi "coś" wypływa.
          Ciebie taki temat śmieszy- a mnie nie, bo rozumiem, że pytanie padło raz, jeśli
          autorka otrzyma satysfakcjonującą odpowiedz; problem znika i jest ok.
          Wiesz podobnie mogłabym się nabijac, ze wszystkich kobiet, także tych 30-
          letnich, które współzyją od kilku, kilkunastu lat a pytają na forach czy dwa
          dni przed okresem można zajść w ciążę, albo są zdziwione, że plemniki mogą
          przezyć w śluzie kobiety nawet 7 dni. W takich przypadkach też możnaby się
          popukać w głowę i powiedzieć; kochasz się z facetem i nie masz pojęcia o tak
          prostych sprawach?! przecież to podstawa. Założę się, że conajmniej połowa
          mężatek, czy też niemężatek-kochanek nie zna odpowiedzi np; ile czasu plemniki
          są w stanie przeżyć w ich organizmie. Jak powiedziałam o tym swojej dwukrotnie
          zamęznej kolezance, to oczy mało jej z orbit nie wyszły: ona myślała, że są w
          stanie przeżyć tylko godzinę!
          • To zagadnienie to nie jest dogłębna wiedza, tylko podstawy praw
            fizyki, "trochę" mniej skomplikowana niż długość życia plaemników. A w ogóle to
            co, adwokatem jesteś? Jakoś autorka sama się nie broni. Jak ktoś wypowiada się
            na forum to musi się liczyć z osądem innych. A głupotę i niewiedzę trzeba
            piętnować, a nie pochwalać. A to forum już taką ma specyfikę, że z głupoty się
            śmieją.
            • Gdyby ze mnie się tak naśmiewali i tyle złośliwości bym przeczytała pod swoim
              adresem to też nie zamierzałabym tego w zaden sposób komentować ani tym
              bardziej sie bronić. Najlepszy sposób to uczcić milczeniem brak podstaw kultury
              osobistej, zwykłej ludzkiej życzliwości. Tak, nie dziwi mnie, że w szkołach są
              złośliwe dla siebie i okrutne wobec siebie dzieci- przecież w domach taki
              właśnie mają wzór: złośliwe, natrząsające się, wszechwiedzące i wszechmądre
              mamusie. Bez odbioru.
              • antosiczek napisała:

                > Gdyby ze mnie się tak naśmiewali i tyle złośliwości bym przeczytała pod swoim
                > adresem to też nie zamierzałabym tego w zaden sposób komentować ani tym
                > bardziej sie bronić. Najlepszy sposób to uczcić milczeniem brak podstaw kultury
                >
                > osobistej, zwykłej ludzkiej życzliwości. Tak, nie dziwi mnie, że w szkołach są
                > złośliwe dla siebie i okrutne wobec siebie dzieci- przecież w domach taki
                > właśnie mają wzór: złośliwe, natrząsające się, wszechwiedzące i wszechmądre
                > mamusie. Bez odbioru.

                a ja bym się zastanowiła nad sobą, poszukała jakiejś lektury.
                Jesoo ludzie to woła o pomstę do nieba. W dzisiejszych czasach każdy chce mieć
                wszystko podane na tacy, nawet nie wysili sie, żeby poczytać jakieś mądre
                książki bo po co. Łatwiej spytać ma forum, zawsze ktoś odpowie. Tylko niestety
                trzeba sie liczyć z tym, że może ktoś nas wyśmieje.
                Ponieważ jak widać mało osób czyta, docieka - zgodzę się z jednym postem, że
                powinni o tym uczyć w szkole. ejmen.
                • Przyznaję Ci rację, że lenistwo jest ogromne. Na większość pytań na tym forum
                  (głównie o badania, choroby itp.) można znaleźć odpowiedź na każdej stronie
                  www. o ciąży. Można też znaleźć w starych wątkach. Ale po co, skoro można po
                  prostu po raz setny zapytać o to samo. Ja się nawet nie dziwię, że dziewczyny,
                  które od dłuższego czasu przebywają na tym forum irytują się widząc co drugi
                  dzień pytania o duphaston albo toksoplazmozę. A mnie denerwują jeszcze takie,
                  co pytają o lekarzy, szpitale, położne - bo im się nie chce nawet wstępu
                  przeczytać, że do tego jest oddzielne forum.
                • Aż dech mi zapiera, jakie Wy wszystkie (no, na szczęście chyba nie wszystkie)
                  jesteście mądre, jakie oświecone, jak tryskacie intelektem. Szkoda powtarzam,
                  że ludzka życzliwość wobec drugiego człowieka nie idzie w parze z wyżej
                  wymienionymi "zaletami". Naprawdę przydałoby się, żeby i Was nie raz wyśmiano,
                  kiedy zadajecie pytanie wg Was istotne a dla innych po prostu oczywiste.
                  Czasami żeby zrozumieć kogoś samemu trzeba oberwać; a co niektórym na tym forum
                  to by się przydało, w szczególności tym wszechwiedzącym.
    • Hm, a ci "na górze" nadal się będą kłócić o konieczność wprowadzenia do szkół
      wychowania seksualnego...
    • Zglupialam...
      Czy ma wyparowac czy co?

      • To normalna kolej rzeczy. Fizjologia. A co ma sie z nia stac? Ma sie wchlonac??
        Przy pewnych "wadach"w budowie pochwy moze to faktycznie powodowac trudnosci z
        zajsciem w ciaze,ale to juz stwierdzi ginekolog-nie my.
        --
        już migotają mi ślepia dziś Twoją krew wypiję
        • a przed wyjściem za mąż się nie wylewała??? - żartuję oczywiście...
          • Takie żarty nie przystoją w IVRP droga koleżanko!!! Chyba służby specjalne za
            Tobą stoją - wstyd! smile
            • smile
              • Wtedy nasienie dłużej będzie w Tobie, wyleje się dopiero po jakimś czasie i
                więcej plemniczków bedzie miało szansę wzięcia udziału w biegu do jajeczka... :-
                )
                • No, a Jańcio Wodnik swoją, jak jej tam było, Weronkę chyba, wieszał za nogi u
                  powały. I podziałało. Kupcie albo wypożyczcie sobie ten filn, obejrzyjcie w celu
                  instruktażowym (to na poczatku gdzieś było, więc nie trzeba nawet calego
                  oglądać) i do dzieła...
                  • moze po prostu stan na głowie o ile w ogóle masz pijecie o grawitacjismile))
                    dziewczyny nikt tu nie szasta caiłem ni nikogo nie obraza po prostu zdrowy
                    rozsadek i podstawy wiedzy fizyki z podstawówki sie kłaniają
                    ....i co tu sie dziwic ze mamy takich rządzacych skoro stan wiedzy naszgo
                    społeczenstwa to załamka
                    i zeby nikt na mnie nie naskoczył to powiem od razu tez na wielu rzeczach sie
                    nie znam np na samochodach ale jak chce zostac mama albo jestem kobieta to
                    raczej chłone podstawy wiedzy,u czy mnie tego szkoła lub zycie
                    a jezeli pomimo tego cos zdaje mi sie wyjatkowo nie tak to zasięgam rady
                    specjalisty patrz ginekologa
                    to forum słuzy poradą wsparciu ale nie mozemy do końca zdziczec ani byc
                    secjalista w tak powaznym nieznanym przypadku
                    nie oceniam autorki postu ile ma lat bo tez sie najpierw rozesmiałam ale troche
                    zdrowego rozsadku się rzyda
                    cytat z "Grubego i chudego".....dobrze ze masz mocne bary bo jak on zbierał
                    sperme ze 30 lat to może ci mózg rozsadzi jak dojdzie" big_grinDDDDDDDDD
          • Pytanie tylko pozornie jest naiwne.No coz zanim wyszlam zamaz sypialam z
            wieloma facetami, nie jednoczesnie oczywiscie, ale zawsze uzywalismy
            prezerwatyw.Wiadomo przeciez czym grozi seks bez zabezpieczenia.O spermie
            wogole wtedy nie myslalam bo przeciez wszystko zostawalo w prezerwatywie.takie
            mysli, w rodzaju cz y nie za szybko to ze mnie wyplywa, czy moze lepiej polezec
            spokojnie po stosunku pojawiaja sie gdy zaczynamy sie starac o dziecko... Ok
            wiadomo w spermie sa miliony plemnikow, wystarczy pare kropel tej spermy.. ale
            wygrywa przeciez jeden, jedy najsilniejszy a kiedy nie dochodzi do zaplodnienia
            latwo poyslec, ze moze tej spermy bylo za malo.blagam ze smiejcie sie z
            pozornie naiwnych pytan w koncu po to jets to forum zeby doswiadczonone pomogly
            tym ktore wiedza mniej..
    • a mnie zastanawia po co jest forum - bo moim zdaniem na WSZYSTKIE pytania tu
      zadawane można znaleźć odp w internecie i w książkach, więc nie rozumiem co
      robią na forum te długoletnie forumowiczki???!
      Forum ma służyć do wsparcia? A co to znaczy w praktyce -że kobiety pytają się o
      masę rzeczy i jak to "u was było", a więc znów są to pytania, na które można
      znaleźć bez problemu odpowiedzi poza tym forum.
      Pierwszy raz czytałam je dwa lata temu, kiedy byłam w pierwszej ciąży i co
      jakiś czas wchodzę z nadzieją, że przeczytam może coś nowego, ale nic tu się
      takiego nie dzieje, więc nie wiem, po co wypowiadają się tu siedzą takie mądre
      i wykształcone kobiety skoro nie chce im się odpowiadać na proste pytania
      zadawane setny raz - nie szkoda wam czasu? Jeśli nie, to świadczy to tylko o
      was, a nie o tych, co wchodzą tu pierwszy raz z nawet głupimi pytaniami, a i
      tak mam wątpliwości, kto tu jest bardziej głupszy: ten co szuka, nawet
      nieudolnie, czy ten, co siedzi cały czas w tym samym bajorku i narzeka, że
      bajorko się nie zmienia.
    • Witam
      Dziewczyno nie denerwuj się co ma zostać to zostanie.Ja chciałam iśc do
      lekarza,bo myślałam że coś nie tak.Ale bym sie ośmieszyła bo za 3 mc.byłam w
      ciąży
    • Mam nadzieję, że to prowokacja, bo jak nie to ociepiernik...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.