Właśnie dziś kończę 37tc. Od 32tc nie kochaliśmy się z mężem z powodu
zagrożenia przedwczesnym porodem, ale wczoraj stwierdziliśmy że skoro ciąza
jest już tak zaawansowana to nic się nie stanie nawet jak dzis urodze i
zaczęliśmy się kochać. Niestet nie było fajnie, wręcz przeciwnie, okropnie
mnie to bolało. Czy któraś z Was też tak miała pod koniec ciąży? Czym to może
być spowodowane? Czy to moze przez rozpulchniającą się szyjkę??? Trochę mnie
to zaniepokoiło, zwłaszacza że od tylu tygodni jesteśmy na głodzie

)