Ciąża po poronieniu-kiedy i j...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Od roku staramy się z meżem o drugie dziecko. Trzy tygodnie temu poroniłam w
    7 tc. Dodam, ze nie było żadnych powikłań. Na drugi dzien po poronieniu
    zrobili mi zabieg i wróciłam do domu. Oprócz pękniętego serca nic mnie nie
    bolało. Teraz, dokładnie 3 tyg po poronieniu dostałam @. Czekam na wizytę u
    gina i tzw. "zielone swiatełko".
    Ponieważ wiele slyszałam o tym, ze po poronieniu sybko można zajsc w ciąże
    chciałabym, abyście dodały mi trochę nadziei i otuchy i napisały kiedy
    dostałyście pozwolenie od gina na staranka i jak szybko udało Wam sie zajść w
    ciąże . Pocieszcie mnie trochę, bo bardzo ciałabym już miec małą fasolkę w
    brzuszku. sad(
  • 05.11.06, 18:21 Odpowiedz
    witaj gosbismile
    ja poronilam w 6 tc -po zabiegu plamiłam przez miesiąc potem dostałam
    miesiaczke a po niej "zielone swiatełko" w ciąże udało nam się zajść przy
    drugim podejściu (czyli w czerwcu mialam zabieg a zaszłam w sierpniu)
    Uszka do góry i powodzenia
  • 05.11.06, 19:19 Odpowiedz
    Bardzo mi przykro.
    Ja po poronieniu miałam wskazanie odczekać 3 miesiace. Po tych trzech
    terminowych miesiacach zaszlam w ciaze. Mam termin na 13.XI i juz nie moge sie
    doczekac.
    Trzymaj sie cieplo i powodzenia
  • 05.11.06, 19:25 Odpowiedz
    poroniłam 25 listopada, odczekaliśmy zgodnie z zaleceniem lekarza 3 m-ce, a
    raczej 3 miesiaczki
    i w pierwszym podejściu się udało
    dziś mam 11 m-cznego synkasmile
    --
    Misiek
    Taki stary jest Misiek
  • 05.11.06, 19:38 Odpowiedz
    poronienie lipiec 2005, II ciąża czerwiec 2006 zaczelismy starania 3 miesiace
    po poronieniu
    --
    Franek smile
  • 05.11.06, 19:42 Odpowiedz
    Ja poroniłam w zeszłym roku w grudniu w 9 tygodniu. Potem sama zdecydowałam, że
    chcę trochę odczekać (główny powód: duża podwyżka od stycznia, a jak wiadomo
    ewentualne chorobowe i macierzyński liczone jest jako średnia z 12 miesięcy i
    szkoda by było stracić te pieniądze). O to dziecko, które straciłam starałam
    się ponad 4 lata i gdy je straciłam byłam pewna, że pewnie znowu będę miała
    problemy z zajściem w ciążę. We wrześniu rozpoczęliśmy starania, a właściwie
    przestaliśmy się zabezpieczać i udało się w pierwszym cyklu starań. Cieszymy
    się niesamowicie mocno na nasze maleństwo. Mam nadzieję, że tym razem będzie
    dobrze.
  • 05.11.06, 20:11 Odpowiedz
    Ja poroniłam w 6 tygodniu ale obyło sie bez zabiegu. W nastepnym cyklu
    jajeczkowałam normalnie ale endometrium było za małe zeby mogło dojsc do
    zagniezdzenia. W nastepnym zaszłam w ciaze - termin porodu mam na 11
    listopadasmile)

    Magda
    --
    Adrianek
    Taki duży jestem
    Radek???
  • 05.11.06, 20:20 Odpowiedz
    Ja poroniła w zeszłym roku w listopadzie, miałam 3 miesięczny okres karencji od
    lekarza i mogliśmy ponownie się starać o dzidzię... . Zaszłam w ciążę w maju
    tego roku, więc główka do góry i nie poddawać się!!! Nigdy w życiu smile
  • 05.11.06, 20:49 Odpowiedz
    Poroniłam w 8 tyg - był zabieg.
    Lekarze każą zawsze odczekać 3 m-ce ze względów fizycznych, choć zalecają 6 m-
    cy by dojśc do siebie psychicznie.
    Ja w ogóle miałam kłopoty z zajściem w ciąże i przy pierwszym razie.
    Odczekałam 3 m-ce, ale w ciąże udalo mi się zajść dopiero po 8 m-cach...

    ale to nic... teraz mam 6-MIESIĘCZNE BLIŹNIACZKI smile))))))))

    głowa do góry! bedzie dobrze! smile))
  • 05.11.06, 21:02 Odpowiedz
    Poroniłam w listopadzie 2003 ( zabieg 16.11.03) Pierwsza @ po zabiegu jakos
    przed świetami Bożegpo Narodzenia. Potem 3 cykle odpoczynku i kolejne trzy
    starań. W ciążę zaszłam w maju 2004 - Kinga urodziła sie w lutym 2005. Uszy do
    góry. Wszstko będzie dobrze.
    --
    Kluseczka i Kinga ( 22.02.2005)i Ktoś ( 15.01.2007)
    src="<a
    href="b2.lilypie.com/YMNXp2.png""
    target="_blank">b2.lilypie.com/YMNXp2.png"</a> alt="Lilypie 2nd Birthday Ticker"
    border="0" width="400" height="80"
    <a href="http://www.TickerFactory.com/">
  • 05.11.06, 21:16 Odpowiedz
    Poroniłam również w 7 tc, nie miałam czyszczenia. Bardzo to przeżyłam, mój
    związek przeszedł zawirowania i w kolejną ciążę zaszłam po 9 miesiącach w
    drugim cyklu prób. Do końca 1 trymestru brałam Duphaston i byłam na zwolnieniu
    (plamienia), potem pracowałam do końca 7 miesiąca. Teraz wypoczywam i
    przygotowuję się na powitanie córeczki.
    Powodzenia smile
    --
    MojaŻeberŁamaczka
  • 05.11.06, 21:51 Odpowiedz
    Nie ja ale moja mama. Poroniła w 3m. Trafiła z poważnymi powikłaniami do
    szpitala gdzie nafaszerowano ją taką ilością penicyliny, że ja jestem na nią
    silnie uczulona. W ciążę ze mną zaszła 3m później.
  • 05.11.06, 22:28 Odpowiedz
    poronilam w 7 tc. 16 wrzesnia zabieg,a 1 stycznia zapłodnienie. Przy pierwszej
    próbiesmile
  • 05.11.06, 22:58 Odpowiedz
    poronilam w 9 tyg (luty) zaszłam ponownie w ciaze przy pierwszej próbie
    (kwiecien). Jezeli tylko czujesz sie gotowa psychicznie i nie bylo zadnych
    powiklan to mozna dzialac smile Trzymam kciuki
    --
    Nasz mały synek
  • 06.11.06, 08:15 Odpowiedz
    Odczekałam przepisowe 3 m-ce , a w 4- zaciążyłamsmile) Obecnie 21tydz
    Z tego co wiem jeśli poronienie było na tak wczesnym etapie i nie było powikłań
    to można spokojnie po 3 m-cach startować ponownie.
    Aga
  • 06.11.06, 09:44 Odpowiedz
    Pierwszą ciążę poroniłam w 10 tygodniu, bez zabiegu, dostałam "zielone światło"
    po pierwszej miesiączce, udało się za 2 razem i na razie odpukać jest ok.
    --
    moja groszkowa fasolka
  • 06.11.06, 12:00 Odpowiedz
    Ja poroniłam w listopadzie zeszłego roku dokładnie 4.11.2005 a starania mogliśmy
    podjąć 13 kwietnia. Udało się za pierwszym razem, teraz jestem w 31tc.
    --
    <a
    href="tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;21;32/st/20070108/dt/6/k/efbb/preg.png"
    target="_blank">tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;21;32/st/20070108/dt/6/k/efbb/preg.png</a>
    <a
    href="http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;21;32/st/20070108/dt/6/k/efbb/preg.png">mój
    dzidziuś</a>-
  • 06.11.06, 14:59 Odpowiedz
    Poronilam w 20 tygodniu, a w kolejna ciae zaszlam w drugim cyklu, Bardzo sie
    balam, bo byla to typowa wpadka, ale wszystko skonczylo sie dobrze i ciesze sie
    trzymiesiecznym synkiem. Powodzenia. natura sama najlepiej wie co robic.
  • 06.11.06, 15:18 Odpowiedz
    Poronienie w grudniu 2005 (11 tydzień), zaszłam w ciążę w pierwszym cyklu po powrocie męża z zagranicy czyli w kwietniu 2006, reszta widoczna w sygnaturce.
    Życzę powodzenia!

    --
    Czekamy na...
  • 06.11.06, 18:27 Odpowiedz
    poronilam w 9tc, to bylo w zeszlym roku w Wielki Czwartek, bardzo chcialam
    zajsc w ciaze w wakacje, po pol roku, ale nie wyszlo, chyba za duza presje
    sobie narzucilam. Zaszlam w ciaze nie planujac jej specjalnie rowno rok po
    poprzednim "zajsciu", w lutym tego roku. Teraz jestem juz w 38tc. W pierwszym
    trymestrze dziwnie sie czulam, tak jakbym nie dopuszczala mysli, ze jestem w
    ciazy, bardziej czulam sie jakbym byla chora. Chyba tak sie bronil moj umysl
    przed kolejna strata. Trzymaj sie dzielnie! I pamietaj o swoim aniolku smile ja o
    moim czesto mysle, to pomoglo mi sie pogodzic ze strata.
  • 06.11.06, 18:39 Odpowiedz
  • 06.11.06, 18:46 Odpowiedz
    poroniłam w 9 tygodniu i potem musiałam sie trochę podleczyć. po trzech
    miesiacach od zabiegu wyjechałam na wakacje z mężem i dzieckiem, a wrócilismy
    we czwórkę. najtrudniejszy był ten pierwszy okres kiedy bałam się pokochoć
    maleństwo. teraz ostatni trymestr i myślę już tylko pozytywnie. ten wątek jest
    niesamowity, bo uzmysławia jak dużo jest podobnych przypadków do naszych.
    pozdrawiam wszystkich i życzę: nigdy więcej złych doświadczeń.
  • 06.11.06, 18:55 Odpowiedz
    Witam Cię gosbi.
    W zeszłym roku w grudniu również poroniłam w 7 tc a od półtora tygodnia cieszę
    się ślicznym, zdrowym i kochanym synkiem. Ponownie w ciążę zaszłam w drugim
    cyklu od poronienia czego i tobie serdecznie życzęsmile
  • 06.11.06, 22:27 Odpowiedz
    Bardzo mi przykro, ze Ciebie to tez spotkało. Pisze też, bo ja poroniłam
    (obumarcie płodu - złe połaczenie koórek i stad wady genetyczne) będąc w 11 tc
    w lutym tego roku. Zaszłąm w ciąże równo po odczekaniu 3 m-cy (zgodnie z
    zaleceniami lekarza. Teraz dzięki Bogu jestem w 26 tc i mam nadziję, ze
    wszytsko będzie ok. Tak wiec sie nie martw i powodzenia. Podobno roni co
    trzecia kobieta (90% z powodu złego materiału genetycznego), nie wiem czy to
    pocieszające, ale dla mnie troche było. - świadomość, ze nie tylko ja.
    I jeszcze coś - lakarz mówił mi zeby nie odkłądac kolejnej ciązy, bo
    statystycznie rzadziej sie zdarza kolejne poronienie, jeżeli dośc szybko
    zajdzie sie w ciąże po poronieniu.
    Pozdrawiam i głowa do góry. Nastepnym razem sie uda
  • 06.11.06, 22:30 Odpowiedz
    I jeszcze jedno - udało sie za pierwszym razemsmile
  • 09.11.06, 17:06 Odpowiedz
    witaj!!
    W czerwcu poroniłam, lekarz zalecił 3 misieczną przerwę. I dokładnie po tym
    czasie się udało smile, obecnie jestem w 11 tygodniu ciąży ( maj 2007).
    Głowa do góry będzie dobrze.
    Pozdrawiam !!!!!!!!!!!!!!!!
  • 09.11.06, 20:58 Odpowiedz
    Poroniłam na początku lipca. Na początku sierpnia byłam już w kolejnej ciąży...
    (mimo iż mój gin nie był szczęśliwy z tego powodu). Niedługo kończę 19tc i jak
    na razie - wszystko jest ok. Własnie niedawno zaczęłam czuć pierwsze ruchy
    Maleństwa smile)))

    --
    Nasze Malenstwo
  • 09.11.06, 22:12 Odpowiedz
    Bardzo Wam wszytstkim dziękuje za odpowiedzi i jestem niesamowicie szczęśliwa,
    ze takie optymistyczne wieści do mnie dotarły smile)) Zwlaszcza, ze dziś byłam u
    gina na kontroli po zabiegu i stwierdził, że wszystko jest ok. Zalecił
    oczywiście odczekać jeszcze ze 2 cykle ale powiedział, ze jakbym teraz zaszła w
    ciąże to tez nic się złego nie stanie. W każdym razie sex mam uprawiać
    bezstresowo smile))
    Mam nadzieje, ze juz niedługo pochwalę się dwiema wypasionymi krechami smile

    Ściskam Was wszystkie i trzymam kciuki za malutkie fasolki i za tłuściutkie
    kurczaczki, które niedługo się wyklują smile)


  • 09.11.06, 22:29 Odpowiedz
    miałam ciążę obumarłą 12 tyg, zakonczoną zabiegiem, w sierpniu tego roku.Lekarka
    kazała mi czekać 6 cykli, utargowałam 3, a zaszłam w drugim cyklu po
    zabiegu.Jest jeszcze bardzo wcześnie, jestem świadoma,że różnie moze być, ale
    jednak do zapłodnienia doszło- mam nadzieję,że będzie dobrze.
    --
    wszystko zmienia się na lepszesmile
  • 09.11.06, 23:33 Odpowiedz
    Witaj! Piszę, by Cię podtrzymać na duchu i żebyś uwierzyła, że poronienie nie
    przekreśla szansy na ciążę.
    Zaszłam w pierwszą ciążę w grudniu ubiegłego roku, jakaż była radość, bo udało
    się nam za pierwszym razem. Nigdy nie miałam problemów ginekologicznych, żadnej
    chemii nie stosowałam, więc wszystko miało być ok! Niestety... W 12tc (13 marca)
    wylądowałam w szpitalu z krwawieniem... Okazało się, że ciąża obumarła w 8tc...
    Potem zabieg... Chyba nie muszę dodoawać, że to był najgorszy czas w moim
    życiu, straciliśmy Nasze ukochane Maleństwo...
    Lekarz powiedział, że należy odczekać trzy cykle. Tak też się stało! W
    międzyczasie miałam problemy ze zdrowiem, ale jak wszystko wróciło do normy,
    spróbowalismy raz jeszcze i wiesz... UDAŁO SIĘ!!!
    Co prawda strach towarzyszy mi od początku, nie obeszło się bez tabletek -
    brałam Duphaston, ciagle lękam się o zdrowie naszego Maluszka, ale mocno
    wierzę, że wszystko się uda!!! Termin porodu to... marzec! Jesteśmy
    najszczęśliwsi na świecie wink
    Pamietaj, Twój świat zawalił się, ale tylko na moment! Teraz masz Aniołka,
    który nad Wami czuwa! Wszystko się ułoży, musisz być silna, bo WARTO!!! Tego Ci
    z całego serduszka życzymy!!!

    My i
    Nasze Szczęście:
    www.szipszop.pl/tickers/9243.gif
  • 10.11.06, 08:03 Odpowiedz

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.