• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Ciąża po poronieniu-kiedy i jak szybko zaszłyście? Dodaj do ulubionych

  • 05.11.06, 17:23
    Od roku staramy się z meżem o drugie dziecko. Trzy tygodnie temu poroniłam w
    7 tc. Dodam, ze nie było żadnych powikłań. Na drugi dzien po poronieniu
    zrobili mi zabieg i wróciłam do domu. Oprócz pękniętego serca nic mnie nie
    bolało. Teraz, dokładnie 3 tyg po poronieniu dostałam @. Czekam na wizytę u
    gina i tzw. "zielone swiatełko".
    Ponieważ wiele slyszałam o tym, ze po poronieniu sybko można zajsc w ciąże
    chciałabym, abyście dodały mi trochę nadziei i otuchy i napisały kiedy
    dostałyście pozwolenie od gina na staranka i jak szybko udało Wam sie zajść w
    ciąże . Pocieszcie mnie trochę, bo bardzo ciałabym już miec małą fasolkę w
    brzuszku. sad(
    Edytor zaawansowany
    • 05.11.06, 18:21
      witaj gosbismile
      ja poronilam w 6 tc -po zabiegu plamiłam przez miesiąc potem dostałam
      miesiaczke a po niej "zielone swiatełko" w ciąże udało nam się zajść przy
      drugim podejściu (czyli w czerwcu mialam zabieg a zaszłam w sierpniu)
      Uszka do góry i powodzenia
      • 05.11.06, 20:20
        Ja poroniła w zeszłym roku w listopadzie, miałam 3 miesięczny okres karencji od
        lekarza i mogliśmy ponownie się starać o dzidzię... . Zaszłam w ciążę w maju
        tego roku, więc główka do góry i nie poddawać się!!! Nigdy w życiu smile
        • 06.11.06, 12:00
          Ja poroniłam w listopadzie zeszłego roku dokładnie 4.11.2005 a starania mogliśmy
          podjąć 13 kwietnia. Udało się za pierwszym razem, teraz jestem w 31tc.
          --
          <a
          href="tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;21;32/st/20070108/dt/6/k/efbb/preg.png"
          target="_blank">tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;21;32/st/20070108/dt/6/k/efbb/preg.png</a>
          <a
          href="http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;21;32/st/20070108/dt/6/k/efbb/preg.png">mój
          dzidziuś</a>-
    • 05.11.06, 19:19
      Bardzo mi przykro.
      Ja po poronieniu miałam wskazanie odczekać 3 miesiace. Po tych trzech
      terminowych miesiacach zaszlam w ciaze. Mam termin na 13.XI i juz nie moge sie
      doczekac.
      Trzymaj sie cieplo i powodzenia
    • 05.11.06, 19:25
      poroniłam 25 listopada, odczekaliśmy zgodnie z zaleceniem lekarza 3 m-ce, a
      raczej 3 miesiaczki
      i w pierwszym podejściu się udało
      dziś mam 11 m-cznego synkasmile
      --
      Misiek
      Taki stary jest Misiek
    • 05.11.06, 19:38
      poronienie lipiec 2005, II ciąża czerwiec 2006 zaczelismy starania 3 miesiace
      po poronieniu
      --
      Franek smile
    • 05.11.06, 19:42
      Ja poroniłam w zeszłym roku w grudniu w 9 tygodniu. Potem sama zdecydowałam, że
      chcę trochę odczekać (główny powód: duża podwyżka od stycznia, a jak wiadomo
      ewentualne chorobowe i macierzyński liczone jest jako średnia z 12 miesięcy i
      szkoda by było stracić te pieniądze). O to dziecko, które straciłam starałam
      się ponad 4 lata i gdy je straciłam byłam pewna, że pewnie znowu będę miała
      problemy z zajściem w ciążę. We wrześniu rozpoczęliśmy starania, a właściwie
      przestaliśmy się zabezpieczać i udało się w pierwszym cyklu starań. Cieszymy
      się niesamowicie mocno na nasze maleństwo. Mam nadzieję, że tym razem będzie
      dobrze.
    • 05.11.06, 20:11
      Ja poroniłam w 6 tygodniu ale obyło sie bez zabiegu. W nastepnym cyklu
      jajeczkowałam normalnie ale endometrium było za małe zeby mogło dojsc do
      zagniezdzenia. W nastepnym zaszłam w ciaze - termin porodu mam na 11
      listopadasmile)

      Magda
      --
      Adrianek
      Taki duży jestem
      Radek???
      • 05.11.06, 20:49
        Poroniłam w 8 tyg - był zabieg.
        Lekarze każą zawsze odczekać 3 m-ce ze względów fizycznych, choć zalecają 6 m-
        cy by dojśc do siebie psychicznie.
        Ja w ogóle miałam kłopoty z zajściem w ciąże i przy pierwszym razie.
        Odczekałam 3 m-ce, ale w ciąże udalo mi się zajść dopiero po 8 m-cach...

        ale to nic... teraz mam 6-MIESIĘCZNE BLIŹNIACZKI smile))))))))

        głowa do góry! bedzie dobrze! smile))
        • 09.11.06, 17:06
          witaj!!
          W czerwcu poroniłam, lekarz zalecił 3 misieczną przerwę. I dokładnie po tym
          czasie się udało smile, obecnie jestem w 11 tygodniu ciąży ( maj 2007).
          Głowa do góry będzie dobrze.
          Pozdrawiam !!!!!!!!!!!!!!!!
    • 05.11.06, 21:02
      Poroniłam w listopadzie 2003 ( zabieg 16.11.03) Pierwsza @ po zabiegu jakos
      przed świetami Bożegpo Narodzenia. Potem 3 cykle odpoczynku i kolejne trzy
      starań. W ciążę zaszłam w maju 2004 - Kinga urodziła sie w lutym 2005. Uszy do
      góry. Wszstko będzie dobrze.
      --
      Kluseczka i Kinga ( 22.02.2005)i Ktoś ( 15.01.2007)
      src="<a
      href="b2.lilypie.com/YMNXp2.png""
      target="_blank">b2.lilypie.com/YMNXp2.png"</a> alt="Lilypie 2nd Birthday Ticker"
      border="0" width="400" height="80"
      <a href="http://www.TickerFactory.com/">
    • 05.11.06, 21:16
      Poroniłam również w 7 tc, nie miałam czyszczenia. Bardzo to przeżyłam, mój
      związek przeszedł zawirowania i w kolejną ciążę zaszłam po 9 miesiącach w
      drugim cyklu prób. Do końca 1 trymestru brałam Duphaston i byłam na zwolnieniu
      (plamienia), potem pracowałam do końca 7 miesiąca. Teraz wypoczywam i
      przygotowuję się na powitanie córeczki.
      Powodzenia smile
      --
      MojaŻeberŁamaczka
    • 05.11.06, 21:51
      Nie ja ale moja mama. Poroniła w 3m. Trafiła z poważnymi powikłaniami do
      szpitala gdzie nafaszerowano ją taką ilością penicyliny, że ja jestem na nią
      silnie uczulona. W ciążę ze mną zaszła 3m później.
      • 05.11.06, 22:28
        poronilam w 7 tc. 16 wrzesnia zabieg,a 1 stycznia zapłodnienie. Przy pierwszej
        próbiesmile
        • 05.11.06, 22:58
          poronilam w 9 tyg (luty) zaszłam ponownie w ciaze przy pierwszej próbie
          (kwiecien). Jezeli tylko czujesz sie gotowa psychicznie i nie bylo zadnych
          powiklan to mozna dzialac smile Trzymam kciuki
          --
          Nasz mały synek
          • 06.11.06, 08:15
            Odczekałam przepisowe 3 m-ce , a w 4- zaciążyłamsmile) Obecnie 21tydz
            Z tego co wiem jeśli poronienie było na tak wczesnym etapie i nie było powikłań
            to można spokojnie po 3 m-cach startować ponownie.
            Aga
    • 06.11.06, 09:44
      Pierwszą ciążę poroniłam w 10 tygodniu, bez zabiegu, dostałam "zielone światło"
      po pierwszej miesiączce, udało się za 2 razem i na razie odpukać jest ok.
      --
      moja groszkowa fasolka
    • 06.11.06, 14:59
      Poronilam w 20 tygodniu, a w kolejna ciae zaszlam w drugim cyklu, Bardzo sie
      balam, bo byla to typowa wpadka, ale wszystko skonczylo sie dobrze i ciesze sie
      trzymiesiecznym synkiem. Powodzenia. natura sama najlepiej wie co robic.
    • 06.11.06, 15:18
      Poronienie w grudniu 2005 (11 tydzień), zaszłam w ciążę w pierwszym cyklu po powrocie męża z zagranicy czyli w kwietniu 2006, reszta widoczna w sygnaturce.
      Życzę powodzenia!

      --
      Czekamy na...
    • 06.11.06, 18:27
      poronilam w 9tc, to bylo w zeszlym roku w Wielki Czwartek, bardzo chcialam
      zajsc w ciaze w wakacje, po pol roku, ale nie wyszlo, chyba za duza presje
      sobie narzucilam. Zaszlam w ciaze nie planujac jej specjalnie rowno rok po
      poprzednim "zajsciu", w lutym tego roku. Teraz jestem juz w 38tc. W pierwszym
      trymestrze dziwnie sie czulam, tak jakbym nie dopuszczala mysli, ze jestem w
      ciazy, bardziej czulam sie jakbym byla chora. Chyba tak sie bronil moj umysl
      przed kolejna strata. Trzymaj sie dzielnie! I pamietaj o swoim aniolku smile ja o
      moim czesto mysle, to pomoglo mi sie pogodzic ze strata.
    • 06.11.06, 18:39
    • 06.11.06, 18:46
      poroniłam w 9 tygodniu i potem musiałam sie trochę podleczyć. po trzech
      miesiacach od zabiegu wyjechałam na wakacje z mężem i dzieckiem, a wrócilismy
      we czwórkę. najtrudniejszy był ten pierwszy okres kiedy bałam się pokochoć
      maleństwo. teraz ostatni trymestr i myślę już tylko pozytywnie. ten wątek jest
      niesamowity, bo uzmysławia jak dużo jest podobnych przypadków do naszych.
      pozdrawiam wszystkich i życzę: nigdy więcej złych doświadczeń.
    • 06.11.06, 18:55
      Witam Cię gosbi.
      W zeszłym roku w grudniu również poroniłam w 7 tc a od półtora tygodnia cieszę
      się ślicznym, zdrowym i kochanym synkiem. Ponownie w ciążę zaszłam w drugim
      cyklu od poronienia czego i tobie serdecznie życzęsmile
    • 06.11.06, 22:27
      Bardzo mi przykro, ze Ciebie to tez spotkało. Pisze też, bo ja poroniłam
      (obumarcie płodu - złe połaczenie koórek i stad wady genetyczne) będąc w 11 tc
      w lutym tego roku. Zaszłąm w ciąże równo po odczekaniu 3 m-cy (zgodnie z
      zaleceniami lekarza. Teraz dzięki Bogu jestem w 26 tc i mam nadziję, ze
      wszytsko będzie ok. Tak wiec sie nie martw i powodzenia. Podobno roni co
      trzecia kobieta (90% z powodu złego materiału genetycznego), nie wiem czy to
      pocieszające, ale dla mnie troche było. - świadomość, ze nie tylko ja.
      I jeszcze coś - lakarz mówił mi zeby nie odkłądac kolejnej ciązy, bo
      statystycznie rzadziej sie zdarza kolejne poronienie, jeżeli dośc szybko
      zajdzie sie w ciąże po poronieniu.
      Pozdrawiam i głowa do góry. Nastepnym razem sie uda
    • 06.11.06, 22:30
      I jeszcze jedno - udało sie za pierwszym razemsmile
      • 09.11.06, 20:58
        Poroniłam na początku lipca. Na początku sierpnia byłam już w kolejnej ciąży...
        (mimo iż mój gin nie był szczęśliwy z tego powodu). Niedługo kończę 19tc i jak
        na razie - wszystko jest ok. Własnie niedawno zaczęłam czuć pierwsze ruchy
        Maleństwa smile)))

        --
        Nasze Malenstwo
    • 09.11.06, 22:12
      Bardzo Wam wszytstkim dziękuje za odpowiedzi i jestem niesamowicie szczęśliwa,
      ze takie optymistyczne wieści do mnie dotarły smile)) Zwlaszcza, ze dziś byłam u
      gina na kontroli po zabiegu i stwierdził, że wszystko jest ok. Zalecił
      oczywiście odczekać jeszcze ze 2 cykle ale powiedział, ze jakbym teraz zaszła w
      ciąże to tez nic się złego nie stanie. W każdym razie sex mam uprawiać
      bezstresowo smile))
      Mam nadzieje, ze juz niedługo pochwalę się dwiema wypasionymi krechami smile

      Ściskam Was wszystkie i trzymam kciuki za malutkie fasolki i za tłuściutkie
      kurczaczki, które niedługo się wyklują smile)


      • 09.11.06, 22:29
        miałam ciążę obumarłą 12 tyg, zakonczoną zabiegiem, w sierpniu tego roku.Lekarka
        kazała mi czekać 6 cykli, utargowałam 3, a zaszłam w drugim cyklu po
        zabiegu.Jest jeszcze bardzo wcześnie, jestem świadoma,że różnie moze być, ale
        jednak do zapłodnienia doszło- mam nadzieję,że będzie dobrze.
        --
        wszystko zmienia się na lepszesmile
        • 09.11.06, 23:33
          Witaj! Piszę, by Cię podtrzymać na duchu i żebyś uwierzyła, że poronienie nie
          przekreśla szansy na ciążę.
          Zaszłam w pierwszą ciążę w grudniu ubiegłego roku, jakaż była radość, bo udało
          się nam za pierwszym razem. Nigdy nie miałam problemów ginekologicznych, żadnej
          chemii nie stosowałam, więc wszystko miało być ok! Niestety... W 12tc (13 marca)
          wylądowałam w szpitalu z krwawieniem... Okazało się, że ciąża obumarła w 8tc...
          Potem zabieg... Chyba nie muszę dodoawać, że to był najgorszy czas w moim
          życiu, straciliśmy Nasze ukochane Maleństwo...
          Lekarz powiedział, że należy odczekać trzy cykle. Tak też się stało! W
          międzyczasie miałam problemy ze zdrowiem, ale jak wszystko wróciło do normy,
          spróbowalismy raz jeszcze i wiesz... UDAŁO SIĘ!!!
          Co prawda strach towarzyszy mi od początku, nie obeszło się bez tabletek -
          brałam Duphaston, ciagle lękam się o zdrowie naszego Maluszka, ale mocno
          wierzę, że wszystko się uda!!! Termin porodu to... marzec! Jesteśmy
          najszczęśliwsi na świecie wink
          Pamietaj, Twój świat zawalił się, ale tylko na moment! Teraz masz Aniołka,
          który nad Wami czuwa! Wszystko się ułoży, musisz być silna, bo WARTO!!! Tego Ci
          z całego serduszka życzymy!!!

          My i
          Nasze Szczęście:
          www.szipszop.pl/tickers/9243.gif
    • 10.11.06, 08:03
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.