Dodaj do ulubionych

Czy warto poznać płeć dziecka przed narodzinami?

IP: *.* 25.09.01, 08:33
Zastanawiamy się z mężem czy chcemy poznać płeć naszego dzidziusia wcześniej czy poczekać do porodu.Nie powiem jest to kuszące i może warto aby przyzwyczaić się do myśli o córeczce gdy chciało sie chłopca i odwrotnie.A jekie Wy macie zdanie na ten temat.Wydawało mi sie że nie będziemy mieć takiego dylematu a jednak pojawił się.Pozdrawiam was wszystkie Magda
Edytor zaawansowany
  • Gość edziecko: asia_t IP: *.* 25.09.01, 08:37
    Hej Magdaja bylam zdania (mąż też), że nie chcemy znać płci, zeby mieć niespodzianke. Niespodzianką okazał się jednak fakt, że dzidzie są dwie... :-) i teraz koniecznie chcemy wiedzieć! na razie niby mają być dwa chłopaki, ale nie tracimy nadziei na córeczkę. :-)przy jednym dziecku... sama nie wiem. Jest to kuszące. Ale nie warto mieć jakiejś niespodzianki? :-) a w sumie - co to za różnica przy pierwszym? grunt, aby było zdrowe. :-)
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 25.09.01, 08:48
    Zgadzam się z Asią.My nie chcemy poznać płci maluszka, przypuszczam, że to musi być super wzruszająca chwila, gdy dowiadujesz się czy dzidzia którą urodziłaś, to chłopiec czy dziewczynka.Chociaż mieliśmy chwilę zwątpienia czy nie poznać płci dziecka, ale to tylko dlatego, że jakos nie moglismy zupełnie się dogadać co do wyboru imienia dla chłopca.Teraz z niecierpliwością czekamy na poród (a to jeszcze 10 tygodni), choć do brzuszka częściej zwracamy się jak do synka :-)Ale decyzja należy do Ciebie i męża, każda którą podejmiecie będzie słuszna.
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 25.09.01, 08:48
    hejOpowiem Ci jak bylo u nas z tym rozpoznawaniem plci. 6 lat temu urodzilam synka, jak bylam z nim w 8 misiacu ciazy lekarz na badaniu Usg stwierdzil, ze bede miala dziewczynke :-))) Teraz jestem w 9 miesiacu i podobno ma byc dziewczynka (teraz chodze do innego lekarza)-ciekawe czy bedzie taka dziewczynka jak moj Kubuś :benetton:Tak wiec jesli chcecie znac plec to czemu nie ale proponowalabym sobie nie brac tego wyniku Usg tak bardzo do serca.Pozdrowienia Aga:-)))
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 25.09.01, 09:19
    Moim zdaniem jest to równie wzruszające jak sie dowiadujemy o tym na usg i jest to na 100%. Poniewaz mialam tylko dwa usg a na pierwszym bylo malutkie dopiero teraz (32 tydz) juz takie duze ze bez problemu sie to dalo stwierdzic. I tak osiem miesiecy mielismy zagadkę. Cała ciąże mówiłam do brzusia jak do synka bo chcoiaz bardzoc chialam dziwczynke mialam przeczucie ze los wlasnie splata mi figla. Takze dzidzia jest chlopcem i ma juz swoje imionko od pół roku i swoje ciuszki.. Wlasciwie to wcale sie nam tak niespieszylo zeby wiedziec ale to tez wzruszające jak sie zobaczy na usg swoja wlasna dzidzie, która wiadomo juz jakim jest czlowieczkiem. A poza tym moja kolezanka powiedziala kiedys - swoim niechceniem zeby nie wiedziec, płci dziecku nie zmienimy, przeciez ustala sie ono w momencie poczecia. A dla mnie to bylo potwierdzenie przypuszeczen ale i również chwilka zawodu ze to jednak nie dziewczynka. Najwazniejsze ze zdrowe.A co do tego ze lekarze sie mylą. Moze powiem cos co Was zbulwersuje ale mam swoje zdanie na ten temat. Na usg chodzi sie po to by zdiagnozowac ewentalne wady plodu. Jak lekarz, ktory w osmym miesiacu nie potrafi odroznic meskich narządów od żenskich a jednoczesnie potrafi stawierdzic ze dziecko jest zdrowe - czyli budowa serdusza w porzadku, kregosłup tez, układ moczowy jest w porządku (nerki), układ pokarmowy też itd. itp. Przeciez to są narządy znacznie mniejsze o narzadów płciowych. Dlatego od pewnego czasu uwazam że jezeli lekarz pomylił sie co do plci po 27 tyg ciązy (kiedy wyksztalcily sie narzady plciowe) to znaczy ze z usg plodu powinien sie przeszkolic. I dobrze że nie pomylil sie co do czegos innego. Troche nie na temat ale naprawde chociaz jedno usg powinno byc wykonane przez fachowca - moj ginekolog - swietny - powiedzial ze to nie jest kwestia zlej woli u lekarzy ale braku wprawy - te obrazki szaro, czarno, biale naprawde trzeba umiec analizowac i dlatego wyslal mnie do swojego kolegi. Tak sie rozpisalam ale mysle że to wazny temat.Pozdrawiam :)
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 25.09.01, 09:55
    CZEŚĆ DZIEWCZYNY!JESTEM W 21 TYG.CIĄŻY I JEST TO MOJE PIERWSZE DZIECKO.RÓWNIEŻ ZASTANAWIAMY SIĘ Z MĘŻEM, CZY CHCEMY ZNAĆ PŁEĆ DZIDZIUSIA.(SZCZEGÓLNIE, ŻE DOSTAŁAM SKIEROWANIE NA DRUGIE USG) .MOIM ZDANIEM NAJWAŻNIEJSZE JEST TO, CZY DZIECKO JEST ZDROWE.NAJBARDZIEJ TO SIĘ TERAZ LICZY.(MÓJ MĄŻ MYŚLI TAK SAMO).JEDNAK CIEKAWOŚĆ NASZA JEST OGROMNA I CAŁY CZAS SIĘ JESZCZE ZASTANAWIAMY.
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 25.09.01, 10:11
    Kamo,całkowicie się z Tobą zgadzam :-}Mój lekarz bardzo szybko określił płeć,potem jeszcze potwierdził.Mam nadzieję ,że się nie zawiodę(to naprawdę super specjalista)W 20 tygodniowej ciąży dokładnie pokazał gdzie są jąderka i siusiaczek (teraz jak pójdziemy na wizytę to nagramy to cudo na dyskietkę).Stwierdził,że to 100%,zresztą znam go b. długo,moje koleżanki też do niego chodzą i nie słyszałam o jakiejkolwiek pomyłce.Na temat takich "fachowców" mój doktorek ma takie samo zdaniepozdrawiam serdecznieDiana
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 25.09.01, 10:13
    kama napisała/ł:> A co do tego ze lekarze sie mylą. Na usg chodzi sie po to by zdiagnozowac ewentalne wady plodu. Jak lekarz, ktory w osmym miesiacu nie potrafi odroznic meskich narządów od żenskich a jednoczesnie potrafi stawierdzic ze dziecko jest zdrowe. Dlatego od pewnego czasu uwazam że jezeli lekarz pomylił sie co do plci po 27 tyg ciązy (kiedy wyksztalcily sie narzady plciowe) to znaczy ze z usg plodu powinien sie przeszkolic. I dobrze że nie pomylil sie co do czegos innego.<Zgadzam się z Kamą, że na usg idzie się po to, żeby zobaczyć, czy dziecko jest zdrowe, a nie jakiej jest płci. Jednak z tym pomyleniem się co do płci, to mój lekarz, który robił mi wszystkie usg w ciąży i który jest naprawdę bardzo dobrym specjalistą, przyznał się, że jemu też zdarzyły się wpadki z tą płcią... Ale niewątpliwe za wykonywanie usg bierze się bardzo wiele osób dla zarobku, które nie są do końca nauczone, ale porywają się z motyką na słońce. Poza tym jest jeszcze kwestia aparatów do USG - są super aparaty, gdzie widać wszystko i stare graty o słabej rozdzielczości, gdzie trzeba się domyślać wśród szaro-burych plam, co gdzie jest. A co do tego, czy ja chciałam znać płeć dziecka? Chciałam, ale nic się nie stało, że dowiedzieliśmy się tego dopiero w 31 tygodniu. Tylko denerwowało mnie ciągłe dopytywanie się ludzi/rodziny/współpracowników, czy JUŻ wiemy. Tak jakby to było najważniejsze, a nie fakt, że Dzidzia się zdrowo rozwija!Teraz wiemy, że to dziewczynka i przynajmniej mamy czas na wybranie imienia. No chyba, że na porodówce okaże się, że dzidzia spłatała figla i mój super lekarz zaliczył jeszcze jedną wpadkę :)!!! Kasia R
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 25.09.01, 13:45
    Ja też uważam, że najważniejsze w badaniu usg jest ocena zdrowia dziecka, i to było dla mnie najwazniejsze, płeć chciałam poznać z czystej ciekawości, bo przecież nie miałam wpływu na to czy moja dzidzia to chłopiec czy dziewczynka, ale też nie chciałam mówić do mojego maleństwa bezosobowo. Co do pomyłek lekarzy to słyszałam ,że się zdarzają, też uważam, że to brak kwalifikacji, ale gdyby pomyłka przytrafiła się u mnie to nie miało by dla mnie większego znaczenia, rozmawiając z mężem doszliśmy do tych samych wniosków, że jeśli zdecydujemy sie na drugie czy trzecie dziecko to najwazniejsze by było zdrowe, bo człowiek decyduje się na dziecko a nie konkretnie na chłopca czy dziewczynkę, nie jesteśmy w Chinach. Dlatego dziwią mnie ludzie , którzy chcą znać płeć dziecka tylko poto by się upewnić że to chłopiec, albo mówią że nie chcą poznać płci, że by się nie rozczarować. Decyzja kiedy poznamy płeć dziecka zależy od nas, najważniejsze są jednak motywy tego dlaczego chcemy znać ją wcześniej lub nie, jeśli ktoś marzy o niespodziance to takie osoby rozumiem, ale gdy chodzi tylko o uniknięcie wcześniejszych lub późniejszych rozczarowań to nie wiem jak takie osoby traktować.
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 25.09.01, 10:15
    Po pierwsze garutacje. My przy pierwszych dwoch dziewczynkach nie znalismy plci.Przy trzeciej ja koneicznie chcialam wiedziec czy to przypadkiem nie chlopak,bo sie balam. Ufff jest dziewczynka.A teraz nie sprawdzamy,bo moj dumny ojciec trzech corek zaklina deszcze na syna :) i powiedzial, ze "chce miec syna chociaz przez 9 miesiecy" ;) A potem moze byc nawet coreczka.
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 25.09.01, 10:33
    Gosiu, czyżbyś tak jak ja uważała, że dziewczynka to "ten lepszy model" ;)?Kasia R
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 25.09.01, 10:51
    Nie to nie to. Po dwoch dziewczynkach zwyczajnie balam sie modelu z siusiakiem :)A teraz jak patrze sie na meza to po cichu towarzysze mu w modlitwach tym bardziej ze tenisa mam obcykanego (maz opowiada synowi) Ale z drugiej strony- tyle ciuszkow czeka w szafach a polowa to slodkie sukieneczki. 4000 gumek paleta sie po domu... no szkoda tego.....
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 25.09.01, 11:27
    Gosiu, oczywiście to jest żart z tym "lepszym":).Ale ja się od razu bałam(boję) modelu z siusiakiem w trakcie tej pierwszej ciąży! Po prostu nie wiem, co się z takim modelem robi i jakoś sobie nie potrafię wyobrazić małego chłopczyka, a co gorsza tego, co z niego potem wyrasta ;)!Kasia R
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 25.09.01, 11:21
    Dziewczyny nie zrozumcie mnie żle oczywiście że jest nam obojętne co czy chłopiec czy dziewczynka żeby tylko było zdrowe ale poza zmartwieniami sa jeszcze przyjemości jak spekulowanie na temat płci itp.Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi Magda
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 25.09.01, 12:38
    A ile masz czasu do zastanowienia? Kiedy rodzisz? Czy jesteś z Warszawy?Pozdrawiam. Ja za 4 miesiące ujżę..... nie wiem kogo?
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 25.09.01, 10:20
    U mnie byla taka presja rodziny :-) nie mogli sie doczekac byly zaklady buchmacherskie hihihi. Gdy szlismy na USG to bylam przekonama ze dzidzia tak sie odwroci i nie bedzie widac. Wyobrazcie sobie moje zaskoczenie gdy to moj maz powiedzial mi jakie bedziemy miec dzieciatko - "Mamy Olenke :-)" i popatrzyl z pytaniem na lekarza ktory z usmiechem to potwierdzil. Wszytko sie dzialo tuz przed swietami Bozego Narodzenia wiec byl to dla nas ogromny prezent (bardzo chcialam coreczke mimo ze to jest nasze pierwsze dziecko). Nie zaluje mojej decyzji. Dzis zrobilabym to samo :-). Ale do konca byla pewna niewiadoma czy lekarz sie nie pomylil... Dzis nasza Olenka ma juz pol roczku i tamten grudniowy wieczor pamietam jak wczoraj...:-)PozdrawiamMarta
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 25.09.01, 12:21
    W czasie poprzedniej ciąży chciałam znac płeć - choć byłam pewna, że to chłopak - i jest juz 4 i pół letni Michaś :)))) - lekarz sie nie pomylił. Teraz to sama nie wiem, z jednej strony chciałabym zanc płec z drugiej chciałabym zobaczyć jak to jest nie wiedziec i dowiedziec sie po urodzeniu......Znając moja i męza ciekawość 5 października zapytamy sie czy to chłopiec czy dziewczynka :))))))!!Najwazniejsze, zeby było zdrowepozdrawiamJoasia z Miskiem 4,5l. i Brzusiem 20 tydz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka