wiesz co?
co czlowiek to inna opinia.
powiem ci tak, mieszkam w Niemczech, obecnie jestem na koncowce ciazy, latalam
dosc czesto do Gdanska, a w pazdzierniku na Krete.
kazdy wzlot byl poprzedzony wizyta u lekarza i pytaniem, czy nie ma
przeciwskazan = nie bylo.
ostatni wzlot, ten na Krete byl juz w takim tzgodniu ciazy, ze zazyczyli sobie
zaswiadczenie, iz moge leciec. no problem. dostalam od lekarza i spedzilam
cudowne wakacje.
a loty do Gdanska to wlasnie jak pamietam byly tez w 5 mcu, ja wtedy nie mialam
jeszcze brzucha, wiec ciezko mi nie bylo, czylam sie dobrze.
im pozniej, tzm ciezej mi bylo oddychac ale to byla jednyna niedogodnosc. no i
warto zaopatrzyc sie w rajstopy p/zylakowe, bo jednak sie puchnie podczas lotu.
jeszcze nie urodzilam, ale dzieciom latanie nie zaszkodzilo.
powiem ci jeszcze, ze nosze w sobie blizniaki, tu od poczatku ciaza ryzykowna, a
po tzlu lotach dziewczynki zdrowe, ladnie rosna itp.
moje obecne problemz ciazowe absolutnie nie maja nic wspolnego z wczesniejszymi
lotami samolotem.
powodzenia!!!
--
Nasze wyśnione Motyle