Alkohol a ciąża Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam... Teoretycznie był to czas niepłodny, święta, trochę alkoholu i...
    stało się. Kochaliśmy się z mężem, a teraz bardzo, bardzo prawdopodobne, że
    mogę być w ciąży. Powiedzcie proszę czy ten alkohol wtedy spożyty może mieć
    wpływ na zapłodnienie? Chodzę teraz i się zamartwiam... Głupi człowiek po
    prostu jak... ech, szkoda nawet pisać jak co.
    • Ja bym sie tym nie martwiła, szczeg.olnie jeśli jesteś w ciąży. Oczywiscie
      teraz już unikaj tego typu używek. Ja zaszłam w ciążę latem, test nie wykazał
      ciaży wiec mysłałam ze nie jestem. A latem jak to latem - zimne piwko
      wchodzi smile. Prawie 6 lat temu urodziłam zdrowego synka. Kolezanka jak nie
      wiedziała, że jeste w ciaży też piła alkohol i urodziła zdrową córeczkę.
      Naturalnie alkohol szkodzi dziecku, ale teraz juz nie warto się tym zamartwiać
      i dbaj o siebie.
    • no co Ty!!

      ja przez dwa tygodnie po zaplodnieniu o ktorym nie wiedzialam pilma, palilam i
      chodzilam na zabiegi z uzyciem pradu hihismile

      ale jak sie dowiedzialam to od razu spasowalamsmile teraz jestem baaardzo uwazna
      mamusia przyszla...
      musisz pamietac ze tydzien od zaplodnienia zarodek " dryfuje" zeby poszukac
      miejsca na zagniezdzenie sie w macicysmile

      wiec do tego czasu dzidzius nie ma kontaktu z tym co je i pije mamusiasmile

      a tak w ogole: nie przejmuj sie za bardzo bo oszalejesz!!smile
      --
      "Wszelkie niezadowolenie z tego,co nam brak,
      płynie z braku wdzięczności za to, co posiadamy"
    • Bo nie rozumiem o co Ci chodzi.

      Ze niby u kobiety, ktora sie napila, zaplodnienie przebiega w inny sposob?
      --
      Dzis rodze i koniec!
      Ciaza normalniej
    • Dziękujęsmile Bardzo mnie uspokoiłyściesmile
    • Nie przejmuj się smile, większość dzieci z września to efekt świątecznych i
      sylwestrowych prób smile.
      Jeżeli teraz wiesz, że jesteś w ciąży alkohol odstaw a wszystko będzie o.k.
      Myślę, że problem pojawia się kiedy kobieta nie stroni od alkoholu przez okres
      całej ciąży. Miałam taką znajomą, która obliczyła sobie, że do 3 miesiąca ciąży
      to ona nie będzie pić, a potem to już może raczyć się odrobiną alkoholu na
      przyjęciach. Wiele osób mówiło jej wprost, że źle robi. Była mądrzejsza, a jej
      synek zmarł trzy godziny po porodzie.

      Pozdrawiam.
    • ja byłam zalana jak zrobiłam z mężem Julke i Młodej nic nie jest...nie martw
      się pierdołami
      --
      "Przeżyliśmy okupację, przeżyjemy i Kaczyńskiego " - Marek Edelman

      Dioboł smile 02.06.2005 r. godz.20:15
      • np gdyby nie alkohol to widze ze do zaplodnienia poprzedzonego stosunkiem by nie doszlo
        hahahahahahahahahhahaha
        --
        Zaczynam się tam gdzie inni się kończą....
        • ty się ze mnie nie nabijaj szybko pisałam, miało być,że Młodej nic nie jest
          mimo,że bylismy pijani jak ją robiliśmy, o zapłodnieniu nic nie pisałambig_grinDDDD
          --
          "Przeżyliśmy okupację, przeżyjemy i Kaczyńskiego " - Marek Edelman

          Dioboł smile 02.06.2005 r. godz.20:15
          • zasadniczo to bylo do autorki glownego postu ale ja czesto napierw czytam wszystko a potem odpisuje na ostatniego posta
            taki wiesniacki nawyk
            moj robiony popijaku a wrecz nieprzyzwoicie zdrowy mimo ze jestem panna wygodna i wyrodna
            a niepanna juz
            --
            Zaczynam się tam gdzie inni się kończą....

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.