Dodaj do ulubionych

zakazana tabletka połknięta w ciąży

07.03.07, 14:15
Witajcie
Piszę w momencie kiedy jestem w 5 tygodniu. W około 6 dni po zapłodnieniu
wzięłam niebezpieczną dla dziecka tabletkę (vermox) nie wiedząc ze jestem w
ciąży. Przeczytałam ulotkę i na wszelki wypadek zrobiłam test - wyszedł
negatywnie, więc nieświadoma że cos kiełkuje połknęłam ją tego dnia i
następnego dnia drugą. Tydzień temu dowiedziałam sie ze jestem w ciąży. Od
tego czasu przeżywam istne katusze, nie śpię nie jem. Bardzo się boje że coś
sie stało ciąży. Tabletka ma teratogenne działanie jest wyraźnie zaznaczone
że nie wolno brać w ciąży. Lekarz ginekolog jeszcze mnie zdołował bo
powiedział że on nie moze powiedziec na tym etapie czy jest ok, czy nie.
Okaże się w 5 miesiącu, lecz ja chyba nie dożyję do 5-tego miesiąca.
Zamówiłam juz wizyte u innego lekarza ale może któraś z was wzięła jakiś
zakazany lek i jest w stanie mnie pocieszyć, bo wszystko skończyło się dobrze?
Obserwuj wątek
    • aguska25 Re: zakazana tabletka połknięta w ciąży 07.03.07, 14:25
      nie wiem czy uda mi sie cie pocieszyc, ale powiem jedno ....nic teraz nie
      zdzialasz , musisz czekac na badania usg kiedy dzidzia bedzie wieksza.......ale
      powiem tyle ze wiekszosc kobiet nie wiem na poczatku ze jest w ciazy i pije
      pali zazywa rozne leki .....tez sie zamartwia a dzieci rodza sie
      zdrowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! moja szwagierka tez przezywala to samo co ty w
      sprawie lekow....core urodzila 2 mies temu zdrowasmile powodzenia trzymaj sie
      kochana
    • paniwaz Re: zakazana tabletka połknięta w ciąży 07.03.07, 15:40
      Ines, zdecydowana większość kobiet dowiaduje się o ciąży w 2-gim miesiącu jej
      trwania a niektóre nawet później. Do tego czasu prowadza swój dotychczasowy tryb
      życia i jak wspomniała aguska25 palą, piją alkohol a także nie łykają kwasu
      foliowego, przyjmują inne leki, etc. Poczucie winy za popełnione grzechy
      przychodzi dopiero wraz z pojawieniem sie drugiej kreski na teście ciążowym. Co
      wtedy? - mądrzy lekarze mówią jedno: stres i zamartwianie się jest bardziej
      szkodliwe, niż alkohol który wypiłaś i leki które przyjęłaś razem wzięte!
      Jeśli chodzi o Vermox, to niestety świat medycyny ma ograniczone doświadczenie
      ze stosowaniem go u kobiet w ciąży, dlatego nikt nie powie Ci, jakie realne
      zagrożenie może wystąpić po jego przyjęciu. Jedno jest pewne - zamartwianie się
      na zapas na pewno nie posłuży dobrze ani dziecku ani Tobie.
      Ja także przeżyłam niemiłe doświadczenie - mocno się przeziębiłam i podczas
      wizyty powiedziałam lekarzowi, że mogę być w 6-tym dniu ciąży, więc poproszę o
      leki przyjazne dziecku. M. in otrzymałam Eurespal, który już pierwszego dnia
      stosowania spowodował przyspieszone bicie serca, a w kolejnym dniu serce
      rozszalało sie na dobre, tętno wzrosło do 125 uderzeń/min a ja co chwila
      traciłam przytomność. Taki stan utrzymywał się ok. 15 godzin, trafiłam do
      szpitala, gdzie wykluczono poważne choroby serca i oczekiwanie było jedyną
      terapią. Dopiero po tygodniu praca serca i tętno wróciło do normy, a ja
      odważyłam się na wykonanie testu ciążowego, który ku naszej nieziemskiej radości
      a jednocześnie przerażeniu z powodu ostatnich akcji okazał się pozytywny.
      Dzisiaj szczęśliwie dotrwałam do 7-mego miesiąca ciąży, synek rozwija się
      prawidłowo a ja stałam się bardziej ostrożna w przyjmowaniu leków (tylko
      zalecone przez położnika).
      Może moj przypadek Cię choć trochę podniesie na duchu i obym miała racje co do
      pozytywnego myślenia. Trzymam kciuki Pani Wąż
    • elizabeth81 Re: zakazana tabletka połknięta w ciąży 07.03.07, 15:58
      Witam, ku pocieszeniu.... miałam podobny problem, tzn smarowałam sie w 1 TC maścią o bardzo silnym działaniu. Zgłosiłam ten problem lekarzowi, a ten uspokoił mnie ponieważ w pierwszym tygodniu zarodek tak naprawdę nie jest jeszcze zagnieżdżony, wędruje sobie spokojnie przez jajowodzik do jamy macicy więc nie ma zbyt duzego kontaktu z matką i to co matka połkneła raczej nie powinno na niego wpływac. Nie martwiaj się więc, szkoda się denerwować smile
    • intuicja77 Re: zakazana tabletka połknięta w ciąży 07.03.07, 16:34
      Staraliśmy sie o dziecko , mijały miesiące , pod koniec lata chwyciło mnie
      mocne zapalenie gardła , zrabiłam 2 testy , oba rano , oba wyszły negatywne
      więc przez 10 dni jadłam mocno szkodliwy dla płodu antybiotyk ,piłam
      flegaminę / tez szkodliwą / zażywałam ibuprom , na koniec zaszczepiłam sie
      przeciw grypie / po wyzdrowieniu/
      A okres nadal sie nie pojawiał. Zrobiłam test - pozytywny.
      Piotruś jest cudownym , zdrowym chłopcem , ciąza rozwijała sie książkowo.
      Nie martw się - twoje nerwy bardziej zaszkodzą dziecku!

      Teraz już nic nie zmienisz , czekaj spokojnie na usg.Czasem kobiety które
      chuchaja na siebie i dmuchaja rodza chore dzieci , a sąsiadka znajomych całą
      ciąze imprezowała , piła , ćpała , dziecko urodziło się z objawami głodu
      narkotykowego , ale teraz to sliczna , rezolutna pięciolatka.

      --
      Nasz Ancymon
    • tuberosa77 Re: zakazana tabletka połknięta w ciąży 07.03.07, 17:27
      Droga Ines nie martw się tak bardzo. Zarodek w pierwszym tyg ciązy jest bardzo
      mało wrażliwy na wszystkie czynniki teratogenne, alkohol narkotyki, lekarstwa.
      Prawdopodobnie nie doszło jeszcze wtedy do jego implantacji w macicy.
      Ja nie wiedząc o ciązy piłam drinki i piwo a w pierwszym trymestrze dwukrotnie
      przechodziłam ostre infekcje i urodziłam zdrową, śliczną córeczkę. Nie denerwuj
      się się płód wcale nie jest tak wrażliwy jak się wszystkim mamom wydaje.
      Ciesz się ciążą a wszystko będzie dobrze.Pozdrawiamsmile
    • kliklik Re: zakazana tabletka połknięta w ciąży 07.03.07, 17:44
      Ja pocieszę Ciebie smile Nie wiedząc, że jestem w ciąży brałam silny antybiotyk
      oraz tabletki przeciwbólowe. Synek ma się dobrze smile Też się bałam, tak jak Ty,
      ale wszystko było w porządku, więc nie martw się.
      --
      "Najmarniejszy kot jest arcydziełem."
    • agaw00 Re: zakazana tabletka połknięta w ciąży 07.03.07, 18:22
      pociesze cie nietypowo-jak mnie keidys jeden ginekolo po którego wypowiedzimało
      nie dostałam zawału. tylko w Polsce ratuje sie tak wczesne ciąże a organizm sam
      wie czy ma odrzucic ją czy nie jezeli jej nie odrzuci do ok7 tygodnia tzn ze
      płód jest bardzo silny i nic mu sie nie stało jesli zaistniałby jakakolwiek
      wada zaczyna sie poronienie-dlatego nie powinno sie ratowac ciazy bo organizm
      wie lepiej co z nią zrobic- wówczas zesżłam prawie na zawał yłam oburozna i
      złaamana ale teraz wiem ze facet miał racje. mam wielkiego silnego synka nic mu
      nie ejst choc brałam wiele tabletek zanim sie dowiedziałam. przy pierwszej
      ciaży która poroniłam dostałam gynofeminazol - cos takiego i zbagatelizowałam
      plamienie i poroniłam. mysle ze zachowanie spokoju i przeczekanie do 7 tygosnia
      dasz radę -wcale nie musisz truchlec do 5 miesiąca. gdyby tak było to iwekszosc
      kobiet rodziłaby chore dzieci. kazda z nas brała cos, co było niewskazane
    • klub81 Re: zakazana tabletka połknięta w ciąży 07.03.07, 20:15
      Pociesze Cie - bralam Tetracykline przez pierwsze 2-3 tygodnie ciazy! Test
      wyszedl dwa razy negatywnie, dopiero, kiedy okres mi sie nie pojawil, wyszedl
      pozytywnie. Na ulotce absolutny zakaz stosowania w ciazy. W internecie
      wyczytalam, ze stwierdzona szkodliwosc dla plodu. Bylam przerazona, balam sie,
      ze bede musiala usunac ciaze, a tak bardzo chcialam tego dziecka. Lekarz
      stwierdzil, ze na tak wczesnym etapie panuje zasada "wszystko albo nic" -jezeli
      tabletki zaszkodzily dziecku, to ciaza sama sie szybko poroni, a jezeli bedzie
      sie rozwijac, to wszystko z dzidzia ok. Teraz jestem w 6 miesiacu, nie mialam
      zadnych komplikacj, wg. USG coreczka serce ma jak dzwon, cala reszta organow w
      jak najlepszym porzadku. Poza tym, jak pisaly juz wczesniej dziewczyny,
      pierwszy tydzien od zaplodnienia, zanim dojdzie do implantacji, jest bezpieczny
      pod wzgledem szkodliwosci lekow. Badz zatem dobrej mysli!
    • ikw1 Re: zakazana tabletka połknięta w ciąży 07.03.07, 20:38
      na pocieszenie
      6 dni po zapłodnieniu "dzidzia" nie jest jeszcze zagnieżdzona (dlatego nie
      wyszedł Ci test ciążowy)
      nie ma łożyska przez które mama zywi dzidziusia (dzidzia w tym czasie
      jest "karmiona" zapasami które powstały w wyniku podziału komórki jajowej)
      więc najprawdopodobniej nic dzidziusiowi nie jest
      a latanie po lekarzach teraz nic Ci nie da bo żaden nie jest w stanie nic
      zobaczyć poza bijącym serduszkiem
      i
    • natalka1978 Re: zakazana tabletka połknięta w ciąży 09.03.07, 08:49
      Niepotrzebnie panikujesz. Ja nie wiedzac,że jestem w ciazy brałam leki, których
      nie wolno zażywac kobietom w ciaży- seroxat i clonazepam. Na całe szczęście
      synek urodził się zdrowy i do teraz nie ma problemów z jego zdrowiem. Wiem, ze
      zawsze sa jakieś rozterki,ale na pewno wszystko będzie dobrze.
    • martusia_25 Re: zakazana tabletka połknięta w ciąży 09.03.07, 10:09
      Ines, nie martw się - 6 dni po zapłodnieniu zarodek nie jest jeszcze nawet
      zagnieżdżony. Po za tym na tym etapie uszkodzenia spowodowałyby prawdopodobnie
      poronienie, więc jeśli tak się nie stało, to wszystko powinno być o.k. Na
      pocieszenie powiem Ci, że ja będąc w pierwszych tygodniach ciąży brałam
      Nicorette, piłam alkohol, paliłam papierosy, łykałam duże ilości środków
      p.bólowych i szczepiłam się na grypę - i jak na razie wszystko jest w porządku
      (26 tc). Nie denerwuj się - Twoje nerwy nic tu nie pomogą a co najwyżej mogą
      zaszkodzić. Wszystko będzie dobrze, zobaczysz. Pozdrawiam Ciebie i Twoje
      dziecko.
    • ma_dre Re: zakazana tabletka połknięta w ciąży 09.03.07, 16:16
      ines, badania potwierdzily szkodliwosc leku dla plodu szczura, zadne zas
      badania nie pozwalaja na dzien dzisiejszy stwierdzic szkodliwosci leku u plodu
      ludzkiego!

      Na pocieszenie : na poczatku ciazy mialam 5 przeswietlen, skaner i monitoring w
      czasie operacji przez 5 godzin. Promienie roentgenowskie sa bardzo szkodliwe
      dla ciazy. Lekarze mowili, ze, tak jak to juz tu ktos nadmienil, na poczatku
      ciazy dziala zasada "wszystko albo nic" czyli ze albo zarodek przezyje i
      wszystko bedzie ok, albo umrze. Moj syn ma dzis 4 i pol roku i ma sie dobrze,
      odpukac wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka