Dodaj do ulubionych

MamaDama- nieuczciwy sklep internetowy

29.03.07, 22:02
Pierwszy raz zrobiłam zakupy odzieżowe w sklepie internetowym .... i niestety
ostatni.
Wszystko było dobrze, do momentu, gdy zwróciłam zamówione rzeczy (po
uprzednim zapłaceniu należności za nie, niestety), korzystając z ustawowego
oraz zagwarantowanego przez sklep MamaDama, prawa.... - niestety rozmiarowo
okazały się pomyłką.
Rzeczy odesłane, pieniędzy nie ma, nikt nie reaguje na korespondencję .... I
tak od lutego. ...Ostrzegam przed www.mamadama.pl

Edytor zaawansowany
  • adetka 29.03.07, 22:24
    to dlaczego nie zgłosisz sprawy na policję?
  • lipcowa_mama_2007 29.03.07, 22:43
    Nieźle, ja też robiłam u nich zakupy, ale nie zwracałam więc było ok. Może się
    odezwą? Napisz list poleconyza potwierdzeniem odbioru.
  • mamadama1 30.03.07, 09:47
    Witam Pani Agnieszko,
    generalnie dobrze się stało, że załączyła mi Pani w mailu ten link.
    Próbuę się z Panią bezskutecznie kontaktować, odpowiadam na każdy Pani mail,
    ale Pani skrzynka albo ich nie przyjmuje, albo w ogóle do niej nie docierają.
    Kilkakrotnie dzwoniłam na podany przez Panią stacjonarny numer telefonu,
    również bez skutku.
    Paczka dotarła do nas w tym tygodniu. Zgodnie z regulaminem na zwrot pieniędzy
    jest 7 dni, staram się nie korzystać z tego terminu, ale akurat w tym tygodniu
    ja jako osoba wykonująca przelewy, byłam mniej dostępna. W każdym razie przelew
    dzisiaj idzie do Pani - przelewy ze zwrotów zawsze wychodzą w piątki i tak by
    się stało, bez względu na to, czy umieściłaby Pani swoją opinię na forum czy
    nie.
    Pragnę tylko sprostować że nasza korespondencja nie trwa od lutego, tylko od
    początku marca.
    Byłabym zobowiązana gdyby po otrzymaniu pieniędzy umieściła Pani stosowną
    informację na tym szacownym forum. Nie ma możliwości aby uczestniczki forum
    poznały do końca sprawę z obu stron i zapewne bez względu na wszystko i tak
    przychylą się do stanowiska jednej z nich, nawet gdybym wkleiła tu wszystkie
    maile wysłane do Pani. Jednak będę zobowiązana, jeśli nie pozostawi Pani
    zaczętej sprawy w ten sposób. Pozdrawiam serdecznie i zapewniam że zakupy
    internetowe są naprawdę wygodną i bezpieczną formą. Nasz sklep funkcjonuje już
    prawie 5 lat i mimo że jak widać z Pani listu nie jesteśmy idealni, to jednak
    staramy się spełniać a nawet przewyższać oczekiwania tak wyjątkowych Klientek.
    Sama mam córeczkę i czuję się w pewnym sensie jedną z nich.
  • edzia.79 30.03.07, 09:54
    ale akcja
    hihihi
  • agus38 30.03.07, 21:05
    Szanowna Pani,
    DZiękuję za kontakt. Szkoda, że musimy wymieniać uwagi na forum. Moja skrzynka
    działa bez zarzutu (a.mielcarz@onet.eu- kazdy może sprawdzić smile) , a telefon w
    każdym mailu podawałam nie stacjonarny lecz komórkowy. Mnie nie zależy na
    robieniu komukolwiek złej reklamy, lecz na odzyskaniu pieniędzy (choć na
    początku chciałam rzeczy wymienić na inne, lecz nie reagowaliście Państwo na
    moje zapytania). Wysłałam przecież Pani maila z linkiem- to po to, by wzbudzić
    reakcję
    Umieszczenie linku na FORUM było aktem desperacji. Cieszę się, że odniosło
    skutek.
    Może jeszcze odważę się zrobić zakupy odzieżowe przez internet ... Narazie wolę
    jednak wybierać się do sprawdzonego sklepu, nawet 50 km od mojej miejscowości.
    Jak tylko pieniądze dostanę - umieszczę o tym informację.

    Dziękuję raz jeszcze za reakcję. W razie wątpliwości proszę o kontak na tel.
    komórkowy, którego nr umieszczałam w każdym mailu.


    Dla Forumowiczek- wiecie- kupić łatwo. Wiarygodność i renomę można sprawdzić po
    reakcji na problem.
    Pozdrawiam
    Agnieszka Mielcarz
  • lipcowa_mama_2007 30.03.07, 11:51
    No i całe szczęście, ze wszystko się wyjaśniło. Robiłam zakupy w tym sklepie i
    byłam b. zadowolon i nawet polecałam koleżankom. Przestraszyłam się wczoraj, że
    mogłam wpakować je na minę smile
  • ktosiek_tam 30.03.07, 12:45
    hihi, no prosze co za cud smile)) pani ze sklepu sie odnalazla i szybciutko robi
    przelew.... odpowiadala na wszystkie maile (ale jakos zaden nie docieral) i
    nikt nie odbieral telefonu....
    podejrzewam, ze gdyby klientka nie napisała o tym sklepie na forum to nadal
    bezskutecznie oczekiwalaby na swoje pieniądze.
  • cheddar 30.03.07, 13:20
    ktośku_tam, nie ma Cię jakoś w archiwum forum, więc zapewne reprezentujesz
    zadowoloną z akcji konkurencję. No cóż strategia dobra na krótką metę.
    Sklep jest mi znany od bardzo dawna i jako jedyny stara się zadośćuczynić w
    każdej, nawet niezawinionej sytuacji. Poczta zagubiła przesyłkę wysłaną do mnie
    po uprzednim przelewie. Nie czekając na odpowiedź z poczty, właścicielka
    przesłała mi kurierem drugą paczkę. Sprawa z pocztą się wyjaśniła i przy
    nastęnych zakupach otrzymałam gratis - krem Musteli dla dziecka. Uważam, że nie
    ma ideałów, mamy oczywiście prawo do dzielenia się naszymi doświadczeniami ale
    zjadliwe szkalowanie opinii ktośku może się kiedyś odbić na Tobie. Moje dziecko
    nawet wie, że takie zagrania są obrzydliwe.Tym bardziej, że nigdy nie wiadomo
    czy nie będziesz następny.
  • ktosiek_tam 30.03.07, 13:50
    sereczku, nie gorączkuj sie tak, bo złość urodzie szkodzi... każdy ma prawo do
    swojej opinii, również ja, nawet jesli nie ma mnie na tym forum wink. po prostu
    bawią mnie takie sytuacje, kiedy nagle (po medialnym "szumie" ) wszystko
    niwesamowicie cudownie sie kończy. A swoją drogą: zjadliwe szkalowanie opinii i
    obrzydliwe zagrania - jak to szumnie nawałaś - w jaki sposób mogą sie na mnie
    odbić?? czyżby sklep miałby mi odmówić sprzedaży? Relax - take it easy i więcej
    luzu na co dzień drogi ementalerze. Powodzenia!
  • wrzesniowka_1 30.03.07, 13:23
    no i sprawa ładnie się zakończyła smile Duzy plus dla sklepu za takie podejście i
    wyjaśnienie sprawy na forum.
    --
    Mój mały lokator

    Forum dla wrześniówek 2007
  • cobia 30.03.07, 23:44
    Sprawa sie tak zakonczyla tylko dlatego, ze ujrzala swiatlo dzienne (forum).
    Osobiscie dobrej woli sklepu tutaj niewiele widze - a juz tlumaczenie: maile
    nie dochodzily, telefonu Pani nie odbierala, sa po prostu smieszne (dziwne, ze
    z mojego doswiadczenia tak tlumacza sie wszystkie sklepy w takich wypadkach).

    Na zwrot towaru jest 10 dni. Wg informacji Pani ze sklepu - na zwrot pieniedzy -
    nastepne 7 dni. Sprawa ciagnie sie wg Pani ze sklepu od poczatku marca
    (zalozmy - od 5 marca) - tak wiec dodajac do 5 te 17 dni - pieniadze powinny
    dojsc najpowniej 22 - a jak rozumiem - nie doszly.... jak dla mnie ta historia
    dyskwalifikuje taki sklep - szczesliwie sklepow internetowych roznej masci jest
    mnostwo - tym bardziej tego typu wpadki jak dla mnie sa nie do zaakceptowania -
    dzieki za przestroge.
  • vanilla4 31.03.07, 10:19
    cobia zgadzam się z Tobą w 100% Sklep się zreflektował dopiero po zamieszczeniu
    tutaj info - więc jak dla mnie sprawa wcale nie pozytywnego zakończenia, a
    tłumaczenia są co najmniej śmieszne a na pewno mało wiarygodne. Również dziękuję
    autorce wątku za ostrzeżenie.
    --
    VANILIOWE FORUM DLA KOBIET-ZAPRASZAM
  • marlug 31.03.07, 09:33
    Witam,
    Moja żona też zrobila zakupy w sklepie mamadama.pl Czekalismy na przesylke
    ponad 3 tyg. wiec ja sprobowalem zainteresowac sie sprawa. I myslę sobie tak:
    poziom tego sklepu nie moze byc wysoki gdy NIE MA na stronie telefonu
    kontaktowego, jedyna forma kontaktu to EMAIL poprzez dziwny formularz.
    Takie informacje powinny byc podstawą każdego sklepu Internetowego.
  • mamadama1 31.03.07, 10:26
    Nasz sklep nie posiada swojego forum, więc ten link jest doskonałą szansą
    wyjaśnienia ewentualnych wątpliwości.
    Jeśli chodzi o wyliczenia terminowe, które zostały przez forumowiczkę podane
    wątpliwość wyjaśniam, że maila w sprawie zwrotu Klientka wysłała 07.03.
    wieczorem, co oznacza, że paczkę wysłała najwcześniej 8.03. Paczka nie dotarła
    do nas od razu, tylko w tym tygodniu, co jest oczywiście do sprawdzenia, jeśli
    tylko Pani Agnieszka sobie tego zażyczy. Moim niedociągnięciem, na który
    obecnie Klientka zwróciła mi uwagę, jest fakt przeoczenia numeru komórkowego w
    mailu - faktycznie taki jest, ale w momencie gdy otrzymywałam zwrotkę mojego
    maila, jako niedostarczonego, dzwoniłam z prośbą do pracownicy obsługującej
    zamowienia, aby przedzwoniła ponownie do Klientki. Nie przyszło mi do głowy, że
    numer podany przez Klientkę w zamówieniu różni się od tego podanego w mailu.
    Numer stacjonarny milczał i ja dostawałam taką informację od pracownicy. Za to
    przepraszam, tłumaczy mnie ew. tylko przepracowanie.
    Jeśli chodzi o numer telefonu do sklepu, którego nie ma na stronie - oczywiście
    przychylam się do opinii, absolutnie powinien być i bardzo nad tym ubolewam że
    nie ma. A nie ma go z dwóch powodów.
    Po pierwsze do tej pory mieliśmy za mało pracowników i w momencie, gdy do
    sklepu stacjonarnego wchodziły Klientki, nie było szans odbierać dzwoniącego
    telefonu. Dostawaliśmy wtedy - słuszne oczywiście - maile z pretensjami że nie
    odbieramy. Dlatego tez świadomie postanowiłam zrezygnować z podawania tego
    numer, bo wiem jak się czuję, gdy dzwonię gdzieś a nikt nie odbiera.
    Teraz mam już nowe osoby do pomocy, pojawił się jednak kolejny problem, który
    oczywiście rozwiążę jak najszybciej. Związany jest on z kwestiami technicznymi -
    przy okazji jeśli ktoś z Państwa zna zaufaną osobę, fachowca w dziedzinie
    tworzenia stron i sklepów interentowych, będę wdzięczna za kontakt.
    Wszystkie Państwa uwagi przyjmuję do wiadomości i obiecuję wprowadzać wszelkie
    konieczne zmiany - nie dla pieniędzy i ze strachu przed złą opinią. Tej się nie
    boję, wiem, że nie ma ludzi idealnych - piszę ludzi bo wiem, że mimo iż chodzi
    o sklep, to ten sklep ja tworzyłam 5 lat temu. Pogodziłam się z faktem, że nie
    zadowolę wszysktich Klientów, choć bardzo bym chciała. Jeśli coś się dzieje
    złego, nie jest to z mojej złej woli, tylko po prostu czasem tak się zdarza.
    Dla mnie Klient jest najważniejszy. Nie ukrywam, że to Klient daje mi pieniądze
    na życie i rozwój firmy. Gdyby nie Klienci mój sklep nie miałby sensu
    istnienia. Miło mi jest, gdy mogę pomóc spełnić potrzeby Klientek, bo wiem, jak
    się czułam ponad 5 late temu będąc w ciąży i polując na jakikolwiek ciuch, w
    którym dałoby się chodzić. Wiele z oferowanych przeze mnie artykułów nie było
    wtedy dostępnych. Mam ogromną frajdę z tego, że dziewczyny teraz nie mają
    takiego problemu. Ale gdyby mi za tę frajdę również nie płacono, oczywiście nie
    mogłabym sobie jej sprawiać.
    Tak więc Pani Agnieszko, jeszcze raz serdecznie przepraszam że musiała się Pani
    denerwować akurat w ciąży. Mam nadzieję, że radość którą ona Pani sprawia
    zdołała przyćmić ten nieprzyjemny zgrzyt.
    Ponownie chciałabym Panią zachęcić do internetu - nie chodzi o mój sklep, bo
    zdaję sobie sprawę, że u mnie Pani zakupów już nie zrobi, ale jest wiele
    sklepów internetowych, równiez z mojej branży, gdyby chciała Pani skorzystać z
    adresów, chętnie podam. Bardzo bogatą ofertę ma np. www.pieknamama.pl i z tego
    co wiem, obsługa jest bardzo solidna. Są również sklepy producentów odzieży
    ciążowej, co najmniej trzy wyjątkowo godne polecenia zarówno jeśli chodzi o
    jakość, jak i solidność. Te sklepy wiążą swoją przyszłość z internetem, dlatego
    spokojnie można robić tam zakupy, obsługa zrobi wszystko, aby zamówienie
    zostało zrealizowane z najwyższą starannością, bo żaden rozsądny właściciel
    firmy nie działa na jej szkodę.
    Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam, dziękuję również innym forumowiczom za
    uwagi, z góry zaznaczam, że pomimo niekorzystnego dla mnie tytułu wątku, nie
    będę wnosić o jego skasowanie, wręcz przeciwnie.
  • agus38 31.03.07, 12:05
    Dziekuję za zainteresowanie tematem. Czekam na obiecany przelew.

    K'woli wyjaśnienia : 07-03 przesłałam prośbę o zwrot pieniędzy, bo nie
    reagowaliście Państwo na moje wcześniejsze zapytania o wymianę... Tak czy owak,
    nawet od 07-03 do 29 to ponad 3 tygodnie ...No ale jesli sprawa się wyjaśni nie
    będę drążyc tych szczegółów.

    Jak słusznie Pani zauważyła, będąc w ciąży, poszukiwanie rzeczy "dających się
    nosić", szczególnie, gdy jest się aktywnym zawodowo stanowi nie lada
    wyzwanie... Jęsli jeszcze uwzględni się moje godziny pracy, internet stanowił
    dla mnie jedyną sznsę na zdobycie fajnych rzeczy.
    No cóż. Poczekam na ten przelew. Niezwłocznie po jego otrzymaniu zamieszczę
    info na forum. Obiecuję
  • dzoanka3 31.03.07, 12:14
    a mnie sie podobają odpowiedzi Pani z MamaDama... pełne szacunku dla klientów,
    pomimo różnych opinii... sama z doświadczenia wiem, że choćby się pracowało 24
    godziny dziennie, nigdy nie uda się zadowolić wszystkich, trudności techniczne
    też bywają... może to naiwność, ale wolę wierzyć w ludzi i ich dobrą wolę...
    chętnie zrobię zakupy w Mama Dama i sama się przekonam smile zastanawiam sie
    tylko tak technicznie, jak najlepiej ocenić rozmiar, zeby nie bylo konieczonsci
    zwrotów, możecie coś podpowiedzieć?
  • mamadama1 31.03.07, 12:20
    Pani Agnieszko,na gazetową pocztę przesłałam Pani raport o niemożliwości
    doręczenia poczty do Pani, z 10 marca. Wysłałam Pani również pierwszy mail,
    który wysłała Pani dokładnie 7 marca z informacją o chęci wymiany ciuszków.
    Wynika z niego że jest to pierwszy mail, nie ponaglenie. Nie wiem, czy korzysta
    Pani z gazetowej poczty, ale jak wspominałam, nie udaje mi się przesłać Pani
    maili na onetowy adres, dlatego pozwoliłam sobie przesłać to wszystko na mail
    gazetowy. Jeśli sobie Pani życzy, mogę przesłać również kopię przelewu.
    Jeśli mogę w Pani oczach jakoś się zrehabilitować, uczynię to z przyjemnością,
    a jeśli życzy sobie Pani już tylko świętego spokoju od Mama Dama, zamilknę
    równie żarliwiesmile) Pozdrawiam.
  • agus38 02.04.07, 21:35
    Zgodnie z obietnicą informuję wszem i wobec, iż na moje konto dotarł przelew ze
    sklepu mamadama.
    Dziękuję wszystkim za włączenie się w dyskusję, a sklepowi za reakcję. Chcę
    wierzyć, iż rzeczywiście chodziło o niekorzystny dla nikogo zbieg okoliczności,
    a nie tylko i wyłącznie o reakcję na presję czytelniczek niniejszego Forum. Tak
    czy owak in plus zapisuję zaangażowanie ostatnich dni.

    Sklepowi polecam podanie danych telekontaktowych na stronie, lub alternatywnie
    zadbanie o umieszczenie ich w informacji TP.

    Pozdrawiam wszystkich. A zakupy jednak będę już robić tradycyjnie ....
  • teska81 13.07.17, 01:08
    Ja rowniez niestety dalam sie naciac. Dokladnie ten sam scenariusz. I od 2 miesiecy ani widu ani slychu w kwestii moich pieniedzy. Telefon nie odpowiada, mail milczy, przelewu brak. 1 rozwiazana sprawa to jeszcze nei dowod, ze firma jest uczciwa i dba i swoich klientow.
  • teska81 17.07.17, 11:43
    Czy komus udalo sie z mamadama skontakowac po kwietniu? Czy w ogole da sie jakos dotrzec do tej niepowaznej firmy?
  • login1233333 22.09.17, 08:38
    Chyba trzeba tam pojechać, albo grupowo się skrzyknąć i iść na policję!
    Ja wczoraj miałam mieć na koncie kasę za zwróconą sukienkę (minęło 14 dni od daty odebrania przez nich paczki- mam potwierdzenie nadania i odbioru). Oczywiście wpłaty brak, mail bez odpowiedzi, telefon milczy...
  • aniak133 20.07.17, 13:07
    Również mam problem z tym sklepem. Zamówiłam i opłaciłam z góry dwie sukienki, wysłali mi tylko jedną. Na moje maile z pytaniami o drugą sukienkę nikt nie odpisuje, telefon oczywiscie nieaktywny. Nie spotkałam się jeszcze z tak niepoważnym traktowaniem klienta. NIE POLECAM tego sklepu!
  • mergirl 09.08.17, 15:46
    Ja też mam z nimi problem. Mimo odesłania sukienki nie otrzymałam zwrotu należności w kwocie 249 zł. Telefony głuche, brak odpowiedzi na maile. Jeżeli nie otrzymam pieniędzy do jutra do godz.18 - w piątek zgłoszę sprawę na Policję, a następnie wniosę powództwo cywilne. Nie ma sensu pobłażać oszustom, trzeba walczyć o swoje. Chcą mieć problemy - proszę bardzo.
  • ana_567 31.08.17, 12:34
    Mam podobne doświadczenia z tym sklepem. Zapłaciłam za zamówienie prawie 300 zł - zamówienie nadal "przetwarzane", próby kontaktu telefonicznego nic nie dają - "abonent czasowo niedostępny". Nikt nie odpowiada także na maile. Chcę złożyć doniesienie na policję - pojedyncze zgłoszenia, z uwagi na znikomą wartość, mogą zostać zignorowane - czy ktoś z Was zdecydować się złożyć ze mną wspólny wniosek?
    To już nawet nie chodzi tylko o pieniądze - nie mogę się pogodzić, że typ zrobił sobie binzes z naciągania kobiet w ciąży i młodych matek. Kradnie nasze pieniądze i z tego, co czytam na tym forum, funkcjonuje tak sobie kolejny rok i jeszcze bezczelnie chwali się Bezpiecznym Regulaminem i współpracą z innymi firmami.
  • login1233333 22.09.17, 08:42
    Ja jestem chętna! Wprawdzie dopiero wczoraj minął im termin na zwrot,ale skoro telefon milczy, mail pozostał bez odpowiedzi czuję,że też pieniędzy nie zobaczę!
    Nie wolno im odpuścić!
    W moim przypadku kwota za sukienkę to na szczęście "tylko"79 złotych,ale dla zasady chcę to zgłosić.
    Mój mail: nina_glo@wp.pl
  • karolina.mz 17.10.17, 00:23
    Witam,
    Ja złożyłam zamówienie za prawie 500 zł, sukienki miały być na dużą uroczystość, zamówiłam 28.09. 2017, uroczystość jest w tę sobotę wiec oczywiście musiałam je zamówić drugi raz w innym sklepie i wydać znów pieniądze, bo nie dotarły. Nikt nie odpowiada na maile, telefon wyłączony. Oszustwo to jest mało powiedziane na taką skalę jest to masowa kradzież i do tego tym bardziej okropna, że dotyczy kobiet w ciąży, bardzo wrażliwych na nerwy.
    Zawsze sprawdzam opinie o sklepie internetowym zanim zrobie w nim zakupy, nie wiem czemu tym razem tego nie zrobiłam, na pewno nic bym nie kupiła, o tym sklepie są same negatywne opinie od 2016 roku a sklep nadal działa i to jest najbardziej skandaliczne w tej sytuacji! Ten sklep powinien być zamknięty by inne kobiety w ciąży się nie nabierały na tego oszusta.
  • suomipl 28.12.17, 10:42
    Ja również chciałabym zgłosić pozew zbiorowy! Zastanawiam się nad UOKiKiem również... Zwróciłam rzeczy w sierpniu, kwota prawie 300 zł, mamy grudzień, do tej pory nie otrzymałam zwrotu! Jak zwykle telefon milczy, na maile brak odpowiedzi... to jest skandal, że taka firma żeruje na kobietach w ciąży i do tej pory działa!!!!!
    Mam nieodparte wrażenie, że oni mają kilka różnych powiązanych ze sobą sklepów ciążowych i szczerze mówiąc chyba już nic nie zamówię z tego typu sklepów o nazwie pieknamama.pl itp.. mam wrażenie, że to ta sama szajka....
  • jo_li_ne 15.12.17, 21:46
    Ja robie wlasciwie glownie zakupy internetowo, niestety tez ostatnio trafilam na mamadama.pl, ale jest i na to rada - wszystkim Paniom polecam placic po prostu karta za zamowione towary - albo bezposrednio dokonujac zakupu platnosc karta " z gory" albo nawet jesli zamowienie jest "za pobraniem", to zaplacic kurierowi karta. Jesli cos jest nie tak z zamowieniem, nalezy skutecznie odstapic od umowy (listem poleconym lub specjalnym formularzem odstapienia od umowy dostepnym on-line na stronie mamadama.pl) i jesli nie bedzie zwrotu poniesionych kosztow w ustawowym terminie 14 dni, od razu skladac reklamacje do banku. Wiecej szczegolow np. tutaj: jakoszczedzacpieniadze.pl/chargeback-reklamacja-platnosci-karta TYLKO dzieki temu wlasnie otrzymalam w zeszlym tygodniu zwrot srodkow za zamowione ze sklepu mamadama.pl kurtke i sukienke (lacznie ponad 400 zl) - kurtka byla niedostepna, a sukienke wyslano mi ponad tydzien po terminie (po czasie, na kiedy byla mi potrzebna). Oczywiscie e-mailowe i telefoniczne "dobijanie sie" do sklepu bylo nieskuteczne - albo nie odpowiadali albo odpowiadali "tak, tak juz dzisiaj robimy zwrot/juz dzisiaj wysylamy towar". Po zlozeniu reklamacji w banku, operator kart kredytowych w ciagu kilku dni przelal srodki z powrotem na moja karte. W tym wypadku banki i operatorzy kart chronia nas znacznie lepiej i efektywniej niz sady, policja i rzecznik praw konsumenta. (wczesniej juz tez raz korzystalam z procedury chargeback w innym sklepie i tez postepownaie zakonczylo sie sukcesem). Jesli jednak juz ktos nie zaplacil karta i nie moze skorzystac z tej procedury, a czuje sie oszukany, to sugeruje zlozyc pozew zbiorowy zamiast pojedynczych zawiadomien na policje etc. - to tez znacznie zwieksza szanse na sukces
  • marta_kru 01.03.18, 11:50
    Jestem kolejną osobą, która nacięła się na nieuczciwy sklep mamadama.pl. Złożyłam zamówienie na początku lutego, do tej pory nie dostałam przesyłki, na maile nie odpowiadają, telefon również nieaktywny. Czy komuś udało się odzyskać pieniądze? Kontakt do mnie: marta_ro@poczta.onet.pl
  • blueann 23.03.18, 22:57
    Mnie się udało odzyskać pieniądze, i to szybko!

    Kiedy po ponad tygodniu od złożenia zamówienia nadal nie dostałam żadnej informacji o jego realizacji, wysłałam do sklepu maila z pytaniem o to. Odpowiedzi brak. Zadzwoniłam więc do sklepu - co prawda nikt nie odebrał, ale oddzwoniono do mnie. Pan bardzo uprzejmie mi wyjaśnił, że mają problem z moim zamówieniem, bo producent jeszcze im nie przysłał mojej spódnicy i że zadzwoni do mnie następnego dnia, żeby mnie poinformować, czy ta spódnica jest dostępna, czy nie. Następnego dnia nikt do mnie nie zadzwonił, dlatego kolejnego dnia sama do nich zadzwoniłam i wtedy się dowiedziałam, że wysłali do mnie przecież maila (nie dostałam żadnego), że spódnicy jednak nie ma i że zwrot pieniędzy został wysłany. Z wysłanym mailem ewidentnie coś kręcą, bo to się naprawdę rzadko zdarza, żeby mail tak po prostu przepadł i nie został dostarczony. Ale pieniądze - dziwo - DOSTAŁAM! Jeszcze tego samego dnia wpłynęły na moje konto.

    Sklep ewidentnie słaby, będę omijać szerokim łukiem (gdybym pamiętała o tym, żeby poczytać komentarze przed złożeniem zamówienia, nigdy bym go nie złożyła). Kontakt mailowy najwyraźniej żaden: nikt mnie nie poinformował, że jest jakiś problem z moim zamówieniem, nikt nie odpisał na mojego maila. Ale telefon jednak nie jest fikcyjny, zdarza im się go odebrać - no i są jednak osoby, które dostały swoje pieniądze z powrotem. Więc jednak ktoś tam pracuje i coś robi... nie mam pojęcia, jak mogą zostawiać tyle osób bez zwrotu pieniędzy.
  • agnieszkatk89 19.10.18, 13:31
    Witam, otrzymałam 4 sukienki 06.09.2018r. po czym na drugi dzień dwie z nich odesłałam zgodnie z zasadami i uzupełnionym formularzem zwrotu otrzymanym od mamadama.pl. Do tej pory nie otrzymałam zwrotu pieniędzy, ani nie ma żadnego kontaktu ze sprzedającym. Kolejny list polecony z prośbą o zwrot pieniędzy też nie odbiera. Listonosz twierdzi, że ciągle ktoś jest w domu na ul. Szczawnicka 25, a jak nie ma pana gwoździa to jest zawsze żona lub syn. Telefon nie odpowiada, na maile nikt nie odpisuje. Nie polecam sklepu mamadama.pl
  • pantera00 06.08.19, 12:17
    Sklep nadal wyłudza pieniądze. Wpłata przez przelewy24 a brak kontaktu ze sklepem i brak wysyłki towaru. Na policję

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka