Dodaj do ulubionych

po ilu próbach udało się Wam zajść w ciążę?

28.06.07, 10:32
j.w.
Edytor zaawansowany
  • 28.06.07, 10:39
    "Wpadka" zaraz w pierwszym miesiącu po odstawieniu tabletek anty.
  • 28.06.07, 10:48
    Hmm... Może jeszcze nie jest pewna na 100%, ale wszystko wskazuje na to, że w
    pierwszym miesiącu prób smile
  • 28.06.07, 16:46

    -- W pierwszą po 3 latach ciągłego starania, ale niestety w 9 tyg. poronienie
    zatrzymane, w drugą to cud już przy pierwszej próbie.

    KUBUNIO mój cud
  • 28.06.07, 10:54
    w styczniu zaczelismy starania, w lutym juz bylam w ciazy
  • 28.06.07, 11:00
    za pierwszym podejściem
  • 28.06.07, 11:01
    Ale z Was szczęściary!! My się staraliśmy ponad trzy lata!
  • 28.06.07, 15:58
    Nam sie udało dopiero po 8 latach starań
  • 28.06.07, 11:05

    że Wam tak łatwo poszło smile Gratuluję!

    A tera zpytanie szczegółowe - czy jedna próba oznacza jeden stosunek? Ile
    stosunków składa się na jedną próbę? smile
  • 28.06.07, 11:08
    szczerze mówiąc nie liczyłamsmile) Po prostu stwierdziliśmy z mężem,że chcemy mieć
    dzidziusia i sie nie zabezpieczaliśmy.W najbliższym czasie okazało się,że nie
    mam okresu,zrobiłem test i jestem w 21 tcsmile)
  • 28.06.07, 14:30
    Ja się po prostu spytałam męża, czy celujemy na dziewczynkę, czy na
    chłopczyka smile Zdecydowaliśmy się na opcję męską i kochaliśmy się w dniu
    prawdopodobnej owulacji i w dwóch kolejnych.
  • 28.06.07, 11:05
    Za pierwszym, ale b. wczesne poronienie; potem w pierwszym kolejnym cyklu znowu
    za pierwszym. (36 lat)
  • 28.06.07, 11:08

    ile macie lat?
  • 29.06.07, 09:51
    24
  • 28.06.07, 11:10
    Po prawie 3 latach, tyle czasu staraliśmy się, były chwile zwatpienia, płaczu i
    bezradności, leczenie w dwóch klinikach niepłodności, inseminacje, laparoskopie
    itp. tony leków badań i nie mozna było znależć przyczyny. Po wszystkich
    niepowodzeniach, dojrzeliśmy do decyzji o adopcji,zgłosilismy się do ośrodka
    adopcyjnego, zebraliśmy dokumenty,
    przeszliśmy testy i czekaliśmy na szkolenie, w tym czasie pomyśleliśmy że damy
    sobie ostatnią szanse na ciąże i zdecydujemy się na in vitro, zrobiliśmy
    badania ,dostałam tabletki antykoncepcyjne które miałam zacząć przyjmować od
    nowego cyklu, który zaczynał się w wigilię, wyobraźcie sobie że dostaliśmy
    wtedy najpiekniejszy prezent pod choinke @ nie przyszła i teraz jestem w
    31 tygodniu ciązy , długo nie moglismy w to uwierzyć że zaszłam w ciążę
    naturalnie, udało się chyba dlatego że przestaliśmy obsesyjnie mysleć o ciąży,
    zaczeliśmy siebie wyobrażać jako rodziców adopcyjnych, to pomagało, nie było w
    nas tej pustki, która po każdym niepowodzeniu sie pojawiała.
  • 28.06.07, 11:13
    pierwsza ciąża za pierwszym razem
    druga ciąża w trzecim cyklu
  • 28.06.07, 11:15
    tak jak Ci pisałam, planowaliśmy ciąże jakieś 3 miesiące później niż się
    stało.wink
    Inna sprawa, że gdybyśmy naprawdę wtedy nie chcieli dziecka to byśmy
    się "skuteczniej" zabezpieczali- zdawaliśmy sobie sprawę z "ryzyka" i w sumie
    oboje z mężem się bardzo cieszyliśmy,gdy się okazało, że jestem w ciąży, z tego
    że nie musiałam mierzyć temperatury, obserwować cyklu, celować w "określone
    dni" itp; że wyszło to tak spontanicznie.
    Ja mam 28 lat, mąż prawie 32.smile
    --
    My...
    i
    Nasz Mały Wielki Człowiek...
  • 28.06.07, 11:24
    Udało się w pierwszym cyklu po odstawieniu zabezpieczeń.
    W okresie okołoowulacyjnym (miałam cykle niereguralne), czyli od 10 - 20 dnia
    cyklu seks co 2 dni.
    Mam 27 lat.
  • 28.06.07, 12:17
    u mnie tez za pierwszym, planowane, wiem kiedy robione bylowink
    --
    ja na allegro
    juniorek
  • 28.06.07, 12:35
    Po 5-6.
    --
    maluch
  • 29.06.07, 09:41
    Za pierwszym razem, miałam wtedy 27 lat, mój mąż też. Kochaliśmy się dwa dni
    przed cyklem i codziennie podczas cyklu. Wyeksploatowałam mojego meża na
    maksa. smile))). Ja miałam równe cykle i wszystko miałam wyliczone. I udało się.
    Mój synek ma teraz 13 mcy i jest małym smykiem.
    --
    Kubuś
  • 28.06.07, 12:38
    Pierwsza ciąża po 2 latach prób, druga ciąża za pierwszym razem.

    --
    Między Nami Lipcówkami smile
  • 28.06.07, 13:46
    Dwa razy po jednej - ciąże planowane
  • 28.06.07, 13:52
    dwa razy z pierwszym razemsmile
    --
    www.filmik.com.pl
  • 28.06.07, 13:55
    za drugim razem, w pierwszym cyklu się trochę ociągaliśmy wink.
    Ja wówczas skończone 26, mąż 29,5roku. Brałam Folik jakieś pól roku, mąż
    Salfazin na wzmocnienie chłopaków.
  • 28.06.07, 14:22
    moim zdaniem liczenie takich prób kompletnie nie ma sensu. Im bardziej się
    człowiek nastawia, zaczyna kalkulować, denerwować, tym bardziej jest
    zesrtesowany i wychodzi lipa a nie ciaza.

    My mieliśmy problemy przez półtora roku, bo mój organizm został rozleniwiony
    przez pigułki i przestał sam produkować hormony. PO ich odstawieniu w ogóle nie
    miałam okresu przez rok i musiałam się leczyć. Cały czas oczywiscie
    próbowaliśmy, ale żeby liczyć czy zapisywać każdą czułą chwilę z partnerem, to
    chyba lekka przesada?
    U nas zdała egzamin zasada 'bądź na luzie'. Po pół roku ciszy po prostu się
    udało, bo pojechaliśmy w doskonałych humorach na uroczystość rodzinną,
    zrelaksowaliśmy się i już!

    --
    --
    Decobazaar | Wylęgarnia | Sierściuchowy blog | gg
    330679
  • 28.06.07, 14:52
    nam udało się za pierwszym cyklem kiedy próbowaliśmy, ale chyba juz pod sam
    koniec tego okresu płodnego bo potem miałam jakiś taki udawany okres, znaczy
    takie małe pół dniowe plamienie....
    --
    Nasz kanarek
  • 28.06.07, 15:52
    Z Waszych wypowiedzi wynika, że bardz łatwo jest zajść w ciążę! To dobrze smile
    bo ja zyje w atmosferze, że to jest bardzo trudny proces i przez wiele lat moje
    kolezanki nie zachodziły w ciążę i nigdy nie zajdą (ratuje je in vitro). Nie
    wiem skąd wokół mnie tyle osób z problemami z płodnością.
  • 28.06.07, 16:38
    35 lat i 10 lat starań (w miedzyczasie jedno niepowodzenie)...udało się jak
    przestaliśmy chcieć, skupiając się na innych sprawach....
    czytając wcześniejsze wypowiedzi wydaje się że to bardzo proste ale wokół mnie
    jest mnóstwo par z problemami...ja czuję się jakbym wygrała w lotto....
  • 28.06.07, 16:41
    Próbuję 6 rok...Mam 29 lat i przestaje mieć ochotę na więcej"prób"Zaczynam
    uprawiać sex tylko i wyłącznie dla przyjemności.Co ma być to będzie...
    --
    "Ja nie wbijam gwoździ do trumny.Ja bym je chętnie komuś wyjęła..."
  • 28.06.07, 17:34
    Nam sie udalo w pierwszym cyklu starań.
    Zdecydowalismy, ze chcemy miec dziecko-przestalismy sie zabezpieczac-kochalismy
    sie gdy mielismy chec i mozliwosc (jeszcze wtedy nie bylismy małzenstwem i nie
    mieszkalismy razem)
    Ja miałam prawie 26 lat, mąż prawie 27.

    pozdrawiam
    Ewelina

    --
    nasz staż
    Izabela ma ...
    plażowiczka
  • 28.06.07, 17:54
    Wiele z nas, które zabrały głos w tym wątku to szczęściary! za pierwszym razem
    udało się.
    Nie wiem jak wy, ale ja byłam zaskoczona, kiedy dowiedziałam się, że tak szybko
    jestem w ciąży. Słysząc dookoła o problemach z płodnośćią nastawiałam się na
    dłuższe starania niż jeden cykl.
    Nie zmienia to faktu, że wśród znajomych par są problemy z zajściem w ciążę i w
    związku z tym poważne dramaty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.