W którym tygodniu można urodzić? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dziewczyny tak się właśnie zastanawiam, w którym tygodniu najwcześniej można
    urodzić żeby dziecko przeżyło? Dużo czytam na ten temat i nigdy właściwie nie
    znalazłam konkretnej odpowiedzi, no tylko tyle że dziewczynka zawsze
    silniejsza od chłopaca.
    • Chyba około 24-tego tc. Ale nie jestem pewna na 100%. Poza tym nigdy nie ma
      gwarancji, że dziecko przeżyje. Niestety.
    • to prawda, nigdy nie ma gwarancji...
      po skończonym 28 tygodniu szanse gwałtownie rosną, ale fakt, że takie porody
      mogą byc przyjmowane tylko w większych placówkach świadczy o zagrożeniu jakie
      taki poród za sobą niesie...

      ostatnio był tu wątek o wcześniakach i z tego co pamiętam wszystkie dzieciaczki
      forumowych mamuś, urodzone w okolicach 34 i 35 tygodnia mają się dobrze i
      chowają się zdrowo...

      pozdrawiam,
      k.d.
    • bezpiecznie urodzić mozna w 35 tc- tak stwierdzil moj gin jak mnie zaatakowaly
      skurcze za wczesnie. na szczescie nie sprawdzałam.
      • Moja kolezanka z pl urodzila syna w 24 tygodniu,dlugo walczyli ojego zycie,
        dzis Dominik ma 4 latka i jest wspaniale rozwijajacym sie dzieckiem.
        Mial szczescie.
        Ja mialam wstrzymywany porod w 35 tygodniu,syn mial podany steryd na pluca,
        po trzech dobach udalo sie powstrzymac.Urodzilam w 38 tyg,zdrowe dziecko.

        Zawsze trzeba miec nadzieje,ze taki wczesniak znajdzie sily by powalczyc o
        zycie.Najbez[pieczniej urodzic po 36 tygodniu...ale niektorym dzieciom sie
        spieszy.
        --
        Przystojny GnojekIgor
        Nie musisz mnie lubic,wazne ze czujesz respekt...
        † badzcie pochwalone †
    • Bo nie otrzymasz konkretnej odpowiedzi na tak sformułowane pytanie.
      Z prostej przyczyny.
      Gdyż każde dziecko rodzi się w innym stanie,z inna dojrzałością narządową czy o
      wydolnośc oddechową.
      Znam nowordki urodzone 650 gr.i przeżywały i takie co wazyły 1200 i nie
      przeżyły.
      Dzieci również maja siłe walki i wolę przeżycia i te zwykle dobrze sobie radza
      z trudnościami jakie je czekają i przeżywają,może to dziwnie brzmi,ale tak tez
      bywa.
      Pzdr.Gosia
      --
      Maksio ma
      "Ceń swoje dzieci za to,czym są,nie za to,
      czym byś chciał,żeby były?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.