Dodaj do ulubionych

W którym tygodniu można urodzić?

25.07.07, 10:49
Dziewczyny tak się właśnie zastanawiam, w którym tygodniu najwcześniej można
urodzić żeby dziecko przeżyło? Dużo czytam na ten temat i nigdy właściwie nie
znalazłam konkretnej odpowiedzi, no tylko tyle że dziewczynka zawsze
silniejsza od chłopaca.
Edytor zaawansowany
  • 25.07.07, 11:08
    Chyba około 24-tego tc. Ale nie jestem pewna na 100%. Poza tym nigdy nie ma
    gwarancji, że dziecko przeżyje. Niestety.
  • 25.07.07, 11:18
    to prawda, nigdy nie ma gwarancji...
    po skończonym 28 tygodniu szanse gwałtownie rosną, ale fakt, że takie porody
    mogą byc przyjmowane tylko w większych placówkach świadczy o zagrożeniu jakie
    taki poród za sobą niesie...

    ostatnio był tu wątek o wcześniakach i z tego co pamiętam wszystkie dzieciaczki
    forumowych mamuś, urodzone w okolicach 34 i 35 tygodnia mają się dobrze i
    chowają się zdrowo...

    pozdrawiam,
    k.d.
  • 25.07.07, 11:27
    tak powiedział mój gin, bo też o to pytałamsmile
  • 25.07.07, 11:33
    bezpiecznie urodzić mozna w 35 tc- tak stwierdzil moj gin jak mnie zaatakowaly
    skurcze za wczesnie. na szczescie nie sprawdzałam.
  • 25.07.07, 12:47
    Moja kolezanka z pl urodzila syna w 24 tygodniu,dlugo walczyli ojego zycie,
    dzis Dominik ma 4 latka i jest wspaniale rozwijajacym sie dzieckiem.
    Mial szczescie.
    Ja mialam wstrzymywany porod w 35 tygodniu,syn mial podany steryd na pluca,
    po trzech dobach udalo sie powstrzymac.Urodzilam w 38 tyg,zdrowe dziecko.

    Zawsze trzeba miec nadzieje,ze taki wczesniak znajdzie sily by powalczyc o
    zycie.Najbez[pieczniej urodzic po 36 tygodniu...ale niektorym dzieciom sie
    spieszy.
    --
    Przystojny GnojekIgor
    Nie musisz mnie lubic,wazne ze czujesz respekt...
    † badzcie pochwalone †
  • 25.07.07, 12:54
    Bo nie otrzymasz konkretnej odpowiedzi na tak sformułowane pytanie.
    Z prostej przyczyny.
    Gdyż każde dziecko rodzi się w innym stanie,z inna dojrzałością narządową czy o
    wydolnośc oddechową.
    Znam nowordki urodzone 650 gr.i przeżywały i takie co wazyły 1200 i nie
    przeżyły.
    Dzieci również maja siłe walki i wolę przeżycia i te zwykle dobrze sobie radza
    z trudnościami jakie je czekają i przeżywają,może to dziwnie brzmi,ale tak tez
    bywa.
    Pzdr.Gosia
    --
    Maksio ma
    "Ceń swoje dzieci za to,czym są,nie za to,
    czym byś chciał,żeby były?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.