Dodaj do ulubionych

Podróż do Chorwacji w 5 miesiącu ciąży

18.08.07, 12:30
Dziewczyny zamierzam jechać do Chorwacji na wakacje, jestem w 5
miesiącu, słyszę skrajne opinie na temat tak dalekiego wyjazdu, co o
tym myślicie, jechałyście w taką podróż lub co na ten temat mówią
wasi lekarze? pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • kasiak37 18.08.07, 12:44
    jechalam do Wloch w 7 miesiacu.Jezeli wszystko z ciaza ok,lekarz wyraza zgode
    to czemu nie?
  • simonkapl 18.08.07, 14:31
    Podrozowalam w 7 miesiacu ciazy, 2 razy samolotem, kilka razy samochodem po
    okolo 1000 km.Ciaza nie byla zagrozona i ginka wyrazila zgode.
  • azaharito 18.08.07, 21:01
    My sie szykowalismy, samochodem. Niestety mam za wysokie cisnienie i
    ginka sie wykrzywila. Gdyby nie to, juz bylabym w Puli. Uwazam, ze
    jesli czujesz sie dobrze i z toba i ciaza wszystko ok - jedz.
  • zabusia83 18.08.07, 22:02
    Odradzam w tamtym roku pojechalismy do Chorwacji moja szwagierka
    byla wlasnie w 5 miesiacu ciazy i po powrocie przechodzila tylko
    miesiac i zaczely sie problemu saczenie wod plodowych i strach o
    dziecko, trafila do kliniki gdzie podali dziecku sterydy na pluca i
    po 2 tyg urodzila bo nie mogli niczym zatrzymac akcji porodowej,
    dzidzia urodzila sie w 36tyg byl bardzo malutki i lezal w
    inkubatorze. Najprawdopodobniej to przez ten wyjazd upaly, zmiana
    klimatu i ta dlugo podroz.Ale decyzja nalezy do ciebie
    --
    Moj skarb

    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20716;33/st/20070812/k/d58f/preg.png[/img]
  • renixx1 18.08.07, 22:15
    Odradzam, ze wzgledu na to, ze nie wiesz jak sie poczujesz. Mialam podobny
    dylemat, zaplanowana podroz do stanow, ale odwolalam i dobrze, bo w 6 tc
    zaczelam czuc sie fatalnie i wyjazd bylby niepotrzebnym ryzykiem i zadna
    przyjemnoscia. Sa dziewczyny, ktore swietnie znosza ciaze i wtedy oczywiscie to
    ma sens. pozdrawiam
  • kizami 18.08.07, 22:37
    A co na to Twój lekarz?Ja w tamtym roku właśnie o tej porze byłam na
    Bałakanach, na przełomie 4-5 m-ca ciąży. Problemów żadnych nie
    miałam, a przyznaje, że tempo zwiedzania było ostre. Jechaliśmy całą
    grupą, samochodem i zjeżdziliśmy spory kawałek tamtego regionu przez
    2 tygodnie. Maluch się urodził o czasie, cały i zdrowy.
    Moje uwagi: po pierwsze co na to lekarz, ja dzień przed wyjazdem
    miałam usg i badania na wszelki wypadek. Po drugie-to zależy jak
    normalnie znosisz takie wyjazdy. Po trzecie-leżenie na plaży to może
    nie najlepiej, ale to już Twoja decyzja.
    Aha, i nie słuchaj, że jedź, bo później już nie pojedziesz-jak
    lubicie i chcecie to nadal będziecie jezdzic tyle, że w większym
    groniesmile
  • kk_1976 18.08.07, 23:39
    zalezy od Ciebie, ja przestalam latac samolotem, bo zmiana cisnien nie sluzy
    dziecku, tak mowi moj lekarz, poza tym wakacyjne kurorty sa dla zdrowych - nawet
    jesli wypadnie Ci plomba, najczesciej nie znajdziesz lekarza, a co gdybys miala
    jakies dolegliwosci, ja dostalam dziwnej wysypki na wakacjach i szczerze
    powiedziawszy myslalam tylko o tym, kiedy wrocimy, zreszta slonce odpada, pozdr kk
  • cyborgus 19.08.07, 06:24
    ja w pierwszej ciazy lecialam ze stanow do polski i z powrotem w 5
    miesiacu. czulam sie rewelacyjnie.

    teraz tez jestem w ciazy, i brat mi sie zeni, ale nie polece, bo
    bede w 7 miesiacu, i ogolnie jest mi teraz ciezej.

    zalezy jak sie czujesz, czy trudno ci bedzie zniesc taka podroz.
    upaly to chyba juz sie koncza, wrzesien zaraz, wiec to nie powinien
    byc wielki problem.

    --
    "Unattended children will be given a shot of espresso and a free
    puppy" .......
  • aga_bee 19.08.07, 07:57
    ja bylam na wyspach kanaryjskich w 26 tygodniu. tez mialam obawy,
    ale polecam, jak nie masz zadnych problemow. upal byl bardziej
    znosny niz w polsce, bo ciagle siedzialam w morzu, odpoczelam,
    nabralam sil na dalsza ciaze, dzieki plywaniu sgubilam troche
    tluszczu i nabralam sprawnosci. poza tym zwiedzalam, duzo jezdzilam,
    chodzilam itd. musisz tylko uwazac na jedzenie - lody, piankowe
    ciastka i inne rzeczy, ktore nie zawsze sa tak jak powinny w lodowce.

    generalnie do 6 miesiaca bylam w 6 roznych krajach europejskich,
    rozne zmiany kimatu, kilkanasie lotow samolotem. wyjazd do kongo
    albo etiopi bym odradzala, ale w calej europie masz opieke nie
    gorsza niz w polsce jakby sie cos dzialo. poza tym naprawde sie
    zrelaksujesz i nabierzesz sil.
  • gaba36 19.08.07, 14:34
    W pierwszej ciąży robiłam wszystko, od podróżowania, normalnej
    pracy , wysiłku, odnawiania mieszkania do jazdy na nartach (o
    zgrozo) i rowerze. Jednak wtedy wiedziałam tylko tyle, że kobiety od
    wieków zachodzą w ciążę i jakoś nikt ich nigdy nie oszczędzał. A
    przede wszystkim nie załam tego forum i nigdy by mi nie przyszło na
    myśl, że w normalnej zdrowej ciąży mogę pracować, stresować się,
    przemierzać dziesiątki kilometrów pracując, ale już wyjazd na urlop
    to wielkie ryzyko i jako rozsądna kobieta powinnam to przemyśleć a
    najlepiej siedzieć w domu... Oczywiście naczytałam się teraz dobrych
    rad i tego jak to głupie kobiety ruszają w podróże i potem mają
    problemy (co najdziwniejsze nigdy nie widziałam komentarza, że
    problemy wcale nie musiały być związane z odbytą podróżą). Jestem w
    7 tygodniu i za 3 tygodnie, jeżeli tylko USG pokaże, iż wszystko
    jest ok, zamierzam na 10 dni ruszyć w odprężającą podróż do
    Chorwacjismile Oczywiście na własną odpowiedzialność.
  • cyborgus 19.08.07, 20:31
    udanych wakacji!smile))
    --
    "Unattended children will be given a shot of espresso and a free
    puppy" .......
  • malgosiek2 19.08.07, 20:44
    chorwacja
    Autor: czuszkaa 19.08.07, 20:41

    osobiście zrezygnowalam z wyjazdu do chorwacji na początku 7 mc. i
    to nie dlatego ze balam się problemów wskutek wyjazdu. pomyslalam
    jak bedzie wyglądać moja sytuacja w razie jeśli niezależnie od
    podrózy wystapią za granicą jakieś kompliakcje. gdzie będę szukać
    lekarza, jak się z nim dogadam (mówię po ang. ale czy on będzoe
    komunkatywny??), da mi leki - jakie? położą mnie w szpitalu, co będe
    rozmuiueć z calej tej sytuacji. nerwy byłyby straszne. jak racac do
    polski jesli coś się dzieje?droga daleka.
    przemyslalam to i zrezygnowalam. z trudem bo uwielbiam chorację i
    wakacje, zawsze duzo podróżowalam więc nie się nie stanie jak jeden
    raz sobie odpuszczę.
    wlasnie wrocilam z wakacji nad polkim morzem. klimaty nie te ale
    było baardzo fajnie.
    pozdrawiam i zycze udanych wakacji, niezaleznie gdzie je spędzisz.
    --
    Maksio ma
    "Ceń swoje dzieci za to,czym są,nie za to,
    czym byś chciał,żeby były?
  • bydzia5 20.08.07, 08:17
    hmm. smile
    ja mam zaplanowaną podróż w październiku do Tajlandii,
    (bilety kupione zanim dowiedziałąm się ze jestem w ciązy)
    będę wtedy na początku 4 miesiąca. Lekarz ani się nie zająknął co do
    szkodliwości lotu (a wielogodzinny przecież) raczej martwił się o
    inną florę bakteryjną. ale nie powiedział "nie" smile)
    ustaliliśmy ze jeśli bedzie wszystko ok to mogę leciećsmile)

    To jest moja pierwsza ciąża, ustaliliśmy z mężem ze postaramy się
    zachowywać w miare normalnie o ile oczywiście mój stan zdrowia i
    samopoczucia pozwolismile) Na razie czuję swietniesmile

    Troche mnie rzeczywiscie ta egzotyka martwi, ale uważam że co ma być
    to będzie a relaks baaardzo mi się przyda smile)

    Jesli chodzi o Chorwację to bym sie wcale nie zastanawiala i
    pojechalabym bez zadnych skrupułów - ale to jestem ja a nie Ty smile)
  • deigratia 20.08.07, 08:50
    Fajnie czytać, że ktoś gdzieś pojechał i wypoczął, kąpał się morzu, zwiedzał i
    nabierał sił na dalszą część ciąży smile Normalnie zazdroszczę!
    Znam jednak historię, że kobieta przyjechała na ślub siostry ze Stanów w 6 mc i
    tu musiała urodzić, bo szyjka jej się rozjechała, musiała leżeć plackiem do
    końca i nie było mowy o samolocie. Pierwszą ciążę przeszła idealnie.
  • calmee 20.08.07, 11:06
    Mysmy pojechali tuz po pozytywnym tescie ciazowym na wakacje... Zaczely sie plamienia, poszlam do lekarza (balam sie, bo czekal nas dlugi lot powrotny), ten stwierdzil ciaze pozamaciczna - mialam laparo, caly praktycznie wyjazd przelezalam w szpitalu... Potem powrot...
    I jak sie okazalo - laparo nie bylo potrzebne. Dziecko pojawilo sie w macicy kilka dni po (juz w PL), ale moze tamci zle szukali... Czuje zal, bo w PL nieco inaczej podchodza do tych spraw - na stole pewnie nie wyladowalabym tak szybko.

    Nie jestem ogolnie strachliwa i pewnie nie majac takich atrakcji i doswiadczen na bank bym pojechala wink, ale majac, nie jezdze i bardziej na siebie uwazam...
    Racjonalnie jednak podchodzac do sprawy, to jesli wszystko jest ok, jesli podroz jest odpowiednio przygotowana itd, to dlaczego sobie odmawiac? Jedyne co - doradzam wykupienie porzadnego ubezpieczenie (ktore spraw zwiazanych z ciaza nie wyklucza(!)), na kwote min kilkudziesieciu tysiecy euro... Jesli bedzie trzeba je uzyc, stresow bedzie dosc...

    ps. i witam sie na forum smile, ja pierwszy raz tutaj.

    --
    Ja nie mam marzen... Ja mam plany wink
  • butterfly1981 20.08.07, 10:57
    W drugim miesiącu ciąży leciałam samolotem na kilka dni do Paryża z mężem i
    zaprzyjaźnioną parą (też w ciąży, 3 miesiąc). Miałam wątpliwości, ale wszystko
    poszło ok. Dokładnie tak jak Ty, w 5 miesiącu pojechaliśmy autem do Chorwacji
    (na Dalmację, więc cokolwiek dalej niż na Istrię). Siedziałam na plaży w cieniu,
    pływałam i było cudownie. Auto mieliśmy z klimą, w tamtą stronę jechaliśmy w
    nocy, prawie całą podróż przespałam. Byliśmy końcem czerwca, nadeszła wtedy na
    Bałkany fala upałów, ale nad morzem nie było to mocno odczuwalne. Dobrze,
    żebyś nocowała w miejscu, gdzie jest klimatyzacja, bo gdyby się to powtórzyło
    może Ci być ciężko spać w dusznym pokoju w nocy. Za każdym razem konsultowałam
    wyjazd z giniem, nie miał zastrzeżeń, więc jeśli u Ciebie też ciąża przebiega
    bezproblemowo i Twój lekarz nie ma zastrzeżeń możesz jechać i baw się świetnie!
  • brynika 20.08.07, 11:08
    Jestem w 6 miesiącu i tydzień temu wróciłam z Chorwacji. Spałam na auto campach
    pod namiotem, jadłam to co wszyscy. Jest ok.Jedź jak lubisz takie klimaty. Nie
    bawiłam się za dobrze, ale nie z powodów zdrowotnych tylko z nudy. Nie cierpię
    leżeć na plaży a przy temp 35 stopni ciężko się zorganizować i zrobić coś
    innego. Poza tym potworne tłumy ludzi. Istria zakorkowana zupełnie, na plażach
    same skwary się smażą i niestety ale coraz więcej tych plaż pozostawia wiele do
    życzenia - woda czysta ale na piasku syf że o Boże.
  • manulkam 20.08.07, 11:38
    Jeśli podróże to tylko w 4-5 m-cu.
    To jest najlepszy okres na wyjazd. Ja na wczasy wybrałam się w 4 m-cu ciąży, a
    teraz podróżujemy razem z córeczką.
  • aniela_76 20.08.07, 13:29
    Bardzo wam dziękuję za tak szeroki odzew:o) chodzi też o to, że mój
    lekarz stwierdził u mnie lekkie rozwarcie kanału szyjki
    macicy,przepisał "duphaston" jednak ja jako niedowiarek chciałam to
    potwierdzić u innego lekarza, którego diagnoza jest zupełnie inna a
    mianowicie, że kanał jest zamknięty i odpowiednich rozmiarów i nie
    widzi przeciwwskazań do podróży. No i komu mam teraz wierzyć? jutro
    idę jeszcze do trzeciego gina,który musi potwierdzić albo jedną albo
    drugą wersję.Bardzo się tym martwię i nie wiem co mam zrobić jechać
    czy nie jechać. Jeszcze raz dzięki wielkie za wasze odp.
  • lamciad 20.08.07, 18:15
    pewnie,ze warto potwierdzic diagnoze u jeszcze jednego lekarza skoro
    dwaj poprzedni wydali skrajne opinie.Jezeli bedzie cos nie tak to
    oczywiscie lepiej z podrozy zrezygnuj,bo po co masz sie denerwowac.
    Ja ogolnie uwazam,ze ciaza to nie choroba i wcale nie trzeba z
    niczego rezygnowac(no moze oprocz oczywistych rzeczy typu alkohol
    czy papierosy).Chyba tylko w Polsce maja wszyscy bzika na punkcie
    ciąż.Wszędzie za granicą widać mamcie z pięknymi brzucholami na
    wierzchu albo z maleńkimi dziećmi.A u na plazy ciężarnej to ze
    świecą szukac,a jak już jest to zakryta od stóp do glow,bo
    zgorszenie sieje.No i oczywiscie z noworodkiem tez podrozowac nie
    wolno,bo co to bedzie jak zachoruje???!!!Najlepiej okutac go w koc i
    trzymać w domu dopóki nie urośnie.
    Forum to wielka skarbnica wiedzy,ale niektóre posty są naprawdę
    przegięte.Na wszystko należy patrzeć z dystansem.A grunt to słuchać
    własnej intuicji.
    --
    Fasola
    tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20719;12/st/20080131/dt/6/k/c6fe/preg.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka