Dodaj do ulubionych

12 tydz. odkleja się kosmówka

08.07.03, 08:14
Moja żona jest w 12 tygodniu ciąży. Wczoraj byliśmy u
lekarza. USG wykazało odklejanie się kosmówki. Lekarz
ocenił wymiary obszaru jako 17x14 mm. Kazał odpoczywać.
Bardzo się boimy. Nie wiemy na ile jest to zagrożeniem
dla dziecka, czy odpoczywać to znaczy leżeć plackiem?
Czy stan ten może się cofnąć? Czy trzeba będzie leżeć
do końca ciąży?
Będę wdzięczny na wszelkie Wasze uwagi i komentarze na
ten temat.
Pozdrawiam
Roman
Edytor zaawansowany
  • 08.07.03, 10:56
    POMOCY!!!!
    Co robić?
    Żona panikuje, wszystko widzi w czarnych barwach!
    Jeśli ktoś miał styczność z takimi problemami to proszę o
    pomoc!
  • 08.07.03, 11:57
    Spokojnie, na pewno wszystko będzie dobrze smile Stosujcie się sumiennie do
    lekarskich zaleceń.
    Jam już w 31 tygodniu i jestem po podobnych przeżyciach.
    W 11 tygodniu, po silnym krwawieniu, trafiłam do szpitala, gdzie stwierdzono
    właśnie odklejającą się kosmówkę . W poprzedniej ciąży przeżyłam
    podobną "atrakcję", z tym że objawy ograniczyły się do plamienia - syn urodził
    się zdrowy i śliczny smile
    Dużo i uczciwie leżałam lub odpoczywałam w pozycji półsiedzącej. Tak przez
    pierwszych 5 czy 6 miesięcy. Brałam duphaston do 20 tygodnia.
    Teraz Mały kopie mocno a ja szaleję na spacerach wink Choć ostrożna nadal
    jestem, odwarstwienie bowiem wciąż jest obecne, jedynie relatywnie zajmuję
    coraz mniejszy obszarsmile
    Trzymam za Was kciuki.
    aga
  • 08.07.03, 11:50
    Ja miałam to samo tylko w 8 tygodniu. Lekarz kazał bezwzględnie leżeć.
    Wytłumaczył to następująco: przez kosmówkę przenikają składniki odżywcze i tlen
    niezbędne dla rozwoju dziecka. Powierzchnia na której odkleiła się kosmówka
    przestaje uczestniczyć w przekazywaniu tych substancji do organizmu dziecka -
    im jest ona większa tym dziecko jest bardziej zagrożone. Mnie lekarz przepisał
    Turinal i kazał leżeć. Po miesiącu było już wszystko OK. Głowa do góry i nie
    martwcie się na zapas. Pozdrawiam Kajus
  • 08.07.03, 12:19
    Mi tez odklejała sie kosmówka... dwa tygodnie ścisłego leżenia i wszystko
    wróciło do normy- ale wstawałam tylko na siusiu. No i duphaston do 20 tyg.
    ciązy

    Będzie dobrze smile)) Trzymam kciuki!!
    Ag + Sierpniowa Nataszka
  • 08.07.03, 13:11
    Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi. Powiedzcie mi
    tylko jeszcze jak mam wesprzeć na duchu żonę, bo
    panikuje. Po wizycie u lekarza wyszła załamana. Wielki
    wpływ na taką postawę mają poprzednie dwa poronienia. W
    obu przypadkach nie udało się nam dotrzeć do etapu
    'bijącego serduszka'. Teraz mieliśmy nadzieję, że w końcu
    będzie dobrze. Widzieliśmy na USG jak sobie nasze
    maleństwo baraszkuje. Pojawiły się jednak komplikacje i
    to strasznie ją przybiło. Poradźcie mi coś - jak podnieść
    ją na duchu, dać nadzieję, wesprzeć.
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
    Roman
  • 08.07.03, 15:37
    Nie mam doswiadczenia z odklejaniem sie kosmowki... Polecam strony
    www.drskublicki.republika.pl To oczywiscie ginekolog(wyklada na AM i jest
    ordynatorem patologii ciazy), jest tam rowniez adres mailowy do niego, mozna
    napisac i na pewno odpowie(mi odpisal) Pozdrawiam Was i dzidzie/h
  • 08.07.03, 23:09
    Witaj! Jako mama po "przeżyciach" postaram się wesprzeć choć troszkę Twoją
    żonę. Sama straciłam trzy ciąze zanim urodziłam zdrową córcię. Wczśniejsze
    poronienia nie miały nic współnego z odklejaniem sie kosmówki,którego
    doświadczyłam w czwartej ciąży.Wystapiło to ok 9tyg-lekarz kazał leżeć,łykałam
    Duphaston i dostawałam zastrzykiz Kaprogestu.Minęło po kilku tygodniach.Mój
    lekarz,któremu wierzę bez zastrzeżeń mówił,ze to się często zdarza i
    najczęściej przy odpowiednim zachowaniu mijasmile Pozdrów żonę gorąco-wiem co
    przezywa ale musi być dobrej myśli>Wszystko będzie dobrze!
  • 09.07.03, 23:08

    Napisałam do Ciebie na priv, sprawdź pocztę smile
    Byłam dziś u lekarki - ta dziewczyna, z którą leżałam w szpitalu, a która
    miała 2 duuuuże krwiaki (czyli odklejenie kosmówki), ma się dobrze - dzięki 3-
    tygodniowemu leżeniu plackiem. Teraz po prostu musi byc bardzo ostrożna
    przynajmniej do 20 tygodnia, czyli do czasu kiedy zadomowi się już na dobre
    łożysko.
    A najlepiej idźcie do dobrego lekarza i po prostu stosujcie się do jego
    zaleceń. Wspieraj zonę i bądź dla Niej podporą, wszystko będzie dobrze.

    Acha, i żadnego seksu do czasu wchłonięcia się krwiaków (to zalecenie lekarza).

    pozdrawiam,
    kasia, mama ewiorka (ur. 22.10.2001) i malorka (~~22.01.2004)
  • 10.07.03, 21:11
    Ja również poroniłam dwa razy i na początku obecnej ciąży miałam podobne
    problemy. W szóstym tygodniu okazało się, że odkleja mi się kosmówka, lekarka
    zaleciła leżenie i leki na podtrzymanie ciąży. Leżałam tak przez prawie trzy
    miesiące i jak okazało się, że krwiak się wchłonął i mogę zacząć się więcej
    przemieszczać wylądowałam w szpitalu chora na grypę (dosyć poważnie). Brałam
    Luteinę do 19 tygodnia. Teraz jestem w 30 tygodniu i nadal mam zalecenie dużo
    leżeć i nie przemęczać się. Dzidziuś jest zdrowy, a ja nie mogę doczekać się
    jego przyjścia na świat.
    Trzymam za was kciuki i życzę powodzenia.
    Pozdrawiam

    Kama
  • 18.07.03, 16:03
    Bardzo dziękuję za wszystkie słowa otychy. Wczoraj jednak
    żona miała plamienie. Skąd ono się wzięło, skoro cały
    czas leżała? Boimy się że to może być cos złego (oby
    nie). Dzisiaj wieczorem idziemy na USG - zobaczymy co nam
    powie lekarz.
    Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy bojące się o swoje
    maleństwa
    Roman
  • 18.07.03, 23:13
    Ja przeżyłam to samo w 16 tygodniu - po bardzo silnym krwawieniu ,,wylądowałam"
    w szpitalu z zaleceniem bezwzględnego leżenia, kaprogest, luteina itd. Leżałam,
    krwawienie ustało, natomiast po 3-ch dniach pojawiło się plamienie. Okazało
    się, że może to być efekt gojenia się krwiaka i bardzo ważne jest, żeby ocenić
    rodzaj plamienia - nie może to być jasna, ,,żywa" krew, jeśli się taka pojawi,
    należy natychmiast wszczynać alarm. Moje plamienie ustało po kolejnych trzech
    dniach, teraz piszę już z domu, dziś byłam na wizycie kontrolnej i jest
    wszystko OK, czego i Wam z całego serca życzę!
    PS. Leżenie w takich przypadkach jest bardzo ważne i stanowi samo w sobie
    rodzaj kuracji, nie mówiąc już o żadnych ,,sexcesach"!
  • 19.07.03, 14:53
    Miałam ten sam problem łącznie z plamieniem w 14 tygodniu ciąży. Musiałam
    leżeć plackiem miesiąc [nie licząc wycieczek na siusiu] i brać
    Luteinę.Wszystko dobrze się skończyło... od 3 miesięcy jestem mamą zdrowej i
    ślicznej córeczki.NIE PANIKUJCIE.
    Madejowa
  • 21.07.03, 09:44
    Byliśmy w piątek wieczorem u lekarza - stwierdził, że
    plamienie to był schodzący krwiak i chociaż wszystko
    wygląda dużo lepiej niż na początku to teraz tym bardziej
    należy leżeć, aby "kieszeń" po krwi, która zeszła,
    przykleiła się spowrotem. Tak więc żona leży plackiem, co
    mając za oknem upały rzędu trzydziestu paru stopi (a w
    mieszkaniu tylko trochę chłodniej) nie jest takie proste.
  • 21.07.03, 11:00
    Ja również przeżyłam odklejanie się kosmówki w 12 tygodniu. Leżałam półtora
    tygodnia w szpitalu i lekarze mówili, że ważniejsze od wszystkich lekarstw,
    które dostaję jest leżenie i spokój. Z tym spokojem mi "nie wychodziło" więc
    brałam relanium. Wypisali mnie ze szpitala ze śladowymi ilościami krwiaka, a za
    2 tyg. miałam się zgłosić do lekarza. Na kontroli wyszło wszystko OK i
    ucieszeni z mężem wróciliśmy do domu. Po powrocie okazało się, że krwawię. To
    był efekt podróży (30 km). Musiałam z powrotem jechać do szpitala, ale
    uspokoiło się i po 3 dniach wróciłam do domu. Leżałam do 16 tyg. Teraz jestem w
    33 i jest wszystko w porządku. NAJWAŻNIEJSZY SPOKÓJ I LEŻENIE! Powodzenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.