7 tydzien a na USG wyglada jak 5 Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dzis zrobilam USG i tu niespodzianka.
    Z wyliczen powinien byc 7 tydzien a pani doktor stwierdzila ze wyglada to na 5 tydzien.
    Oczekiwalam bijacego serduszka i troche mnie to zmartwilo.
    Dodam ze plastry antykoncepcyjne odstawilam 3 miesiace temu, wczesniej zabezpieczalam sie przez lata. Miesiaczki mialam 1.X, 2XI, 8 XII czyli tak jakby cykl mi sie wydluzal
    Czy ktos mial taka sytuacje?
    • Blagam pomozcie

      Zaczynam panikowac.Kiedy u waszej dzidzi zaczelo bic serduszko?
    • Ja takiej sytuacji z miesiaczkami w ostatnich czasach przed zajsciem w ciaze nie
      mialam. A co do serduszka, to wszystko zalezy od sprzetu, jakim dysponuje
      lekarz. U mojego malenstwa serducho pikalo w 5tc5d - przy uzyciu b.dobrego
      aparatu. Ale wiem, ze dziewczyny radza, by isc w 7-8 tygodniu. Wiec jesli twojej
      lekarce wyglada to na 5tc, to moze uzbroj sie w cierpliwość i pojdz na USG za
      jakies 2-3tyg.
      --
      NaszeMalenstwo
    • A, np. moglas miec pozniej owulacje i wszystko sie przesunelo, moglo dojsc
      pozniej do zaplodnienia, zalezy czy kojarzysz mniej wiecej, kiedy sie
      kochaliscie - dodaj sobie ze dwa, trzy dni do tej daty. Bedzie to bardziej
      prawdopodobne niz patrzenie na dzien OM. U mnie np. ciaza jest starsza, niz by
      wynikalo z OM, bo owulacja byla akurat w tym miesiacu tuz po skonczeniu miesiaczki.
      --
      NaszeMalenstwo
    • Xanek, nie panikuj. Wszystko zależeć będzie od tego czy na kolejnym
      usg wyjdzie, że maluch prawidłowo rośnie. Ja miałam mies 15.10 a z
      usg wynikało, że młody jest za mały. Lekarz skorygował mi termin
      porodu tak jakby miesiaczka była 26.10 -ja mam późne owulacje.
      Młodego urodziłam jak najbardziej o czasie. Zdrowy i nic mu nie jest
      do tej pory smile)))))
      kciuki.
      k.
      • Dzieki za pocieszenie dziewczyny

        Wlasciwie kiedy nie bralam zadnych srodkow antykoncepcyjnych to nigdy nie wiedzialam kiedy bedzie okres.

        Jednak nie moge przestac o tym myslec.
        • Nie denerwuj się. Dwa tygodnie to nie jest tak źle. U mnie w
          pierwszej ciąży było właśnie dwa tygodnie różnicy (11 lat temu) a
          teraz początek 20 tc według usg a według miesiącki powinien się
          kończyć 23. Ja też brałam przez dłuuuuugie lata tabletki anty i gdy
          przestałam brać moje miesiączki były nieregularne, cykle nawet 40
          dniowe a do tego owulacja pod koniec cyklu i stąd ta różnica prawie
          całego cyklu. Na pierwszym usg okazało się że jest to 5 tydzień i
          gdy na wizyty chodę równo co 4 tygodnie to z usg widać że dzidzia
          rośnie równo czyli przy kolejnych wizytach o te 4 tygonie więcej.
          Rozwija się więc prawidłowo.
          Nie można szablonowo traktować każdej kobiety według jakiś tabelek
          bo każdy organizm jest inny. Przyjęło się że cykl powinien trwać 28-
          29 dni a owu powinna występować w połowie cyklu ale rzeczywistość
          jest inna.
          Nie denerwuj się, dbaj o siebie i poczekaj ze 3 tygodnie i na
          kolejnym usg zobaczysz pikające serduszko.
          Powodzenia
    • > Dzis zrobilam USG i tu niespodzianka.
      > Z wyliczen powinien byc 7 tydzien a pani doktor stwierdzila ze
      wyglada to na 5
      > tydzien Czy ktos mial taka sytuacje?
      Ja miałam - dokładnie taką. Bo trafiłam do gina z plamieniem -
      krwawieniem w 7 tyg no i właśnie mu wyszło z usg że to 5. Co
      przeżyłam to horror, już miałam wizję ciąży obumarłej, no bo za mała
      i krwawienie... Tydzień później na usg (tym samym!) wyszedł 8 tydz i
      serducho jak dzwon! Jestem teraz w 15 tyg i (odpukać) wszystko ok,
      wiek ciąży też się zgadza. Mój gin mówi, ze najprecyzyjniej można
      określić wiek na usg w 12 tyg ciąży.
      • Ja miałam 2 tyg temu usg. Uwzględniając owu (robiłam testy
        owulacyjne) powinno wyglądać na całe 6 tyg. Lekarka powiedziała że
        wygląda na 5. Przejęłam się bardzo bo w listopadzie miałam zabieg po
        obumarciu maleństwa. Aktualnie jestem w 8,2tc i przy naciśnięciu
        podbrzusza wyczuwam macicę (najprawdopodobniej macicę) i wygląda to
        prawidłowo. Zresztą po południu idę do gina, a jutro na usg i już
        będzie wszystko jasne(mam nadzieję).
        Trzymaj się! Powtórz usg za 2 tygodnie.
    • xanek, nie denerwuj sie, to zupelna normalka smile U mnie ciaza byla o
      trzy tygodnie mlodsza od wyliczonego terminu wg OM. Zarodek
      zobaczylam na usg dopiero w 9 tc, a serduszko w 11. Tak bywa!
      • Powiedz to mojej gin, bylam dzisiaj u niej z wynikami usg , cytologii i pozostalych. Wysyla mnie na kolejne usg juz po 9 dniach od poprzedniego bo jak okreslila "nie ma na co czekac" nie bardzo wiem co to ma znaczyc. Chyba musze zmienic ginekologa, bo ta baba tylko bardziej mnie denerwuje. Na szczescie te usg bedzie robil jeszcze inny lekarz, moze troche madrzejszy.
        • xanek, ja w tej sytuacji tez mialam usg co tydzien, takie rzeczy
          trzeba monitorowac, co nie znaczy, ze trzeba tez siac panike, ze w 7
          tc nie widac serduszka. Powiem Ci na pocieszenie, ze mialam ostatnio
          sporo kolezanek w ciazy i zadna tego serduszka tak wczesnie nie
          widziala. A ginekolog tym bartdziej powinien miec tego swiadomosc.
          Chyba na Twoim miejscu zmienilabym lekarza.
          • Tak naprawde to tam niewiele widac , nie mowiac juz o sercu, narazie jest sam pecherzyk. Wszystko napewno wyjasni sie w piatek. A ja popadam w rozne stany albo placze albo mam pozytywny nastroj, to chyba hormony dzialaja. Boje sie ze ta ciaza bedzie ciaglym zmartwieniem, jesli teraz bedzie ok to pozniej znowu cos mnie zakluje i bede sie martwic. Moze za bardzo panikuje. O zmianie lekarza napewno pomysle
        • Wysyla mnie na kolejne usg juz po 9 dniach od poprzedniego bo jak
          okresli
          > la "nie ma na co czekac"
          I dobrze, ja miałam już po 5 dniach, chodzi o to żeby zobaczyć czy
          ciąża rośnie, jeżeli tak (a na tym etapie to nawet 1 dzień to już
          kolosalna różnica) to niezależnie od wyliczeń wieku jest raczej oki.
          Mi po tych 5 dniach wyszło dokładnie tak jak wg OM czyli 8 tc a nie
          6 jak wg poprzedniego usg. "Ta baba" postępuje zgodnie z zasadami
          sztuki. Chyba mimo wszystko lepiej wiedzieć szybciej niż miesiąc żyć
          w niepewności, ja przez te 5 dni mało nie oszalałam.
          • Dziewczyny,
            ja bylam na moim pierwszym usg 17 stycznia i mailam dokładnie taka
            sama sytuacje 7 tyg wedłu ostatniej miesiaczki, a 5 według usg,
            widoczny był tylko pecherzyk ciazowy 6mm. Lekarz kazał mi przyjsc 30
            stycznia czyli 2 tyg pozniej i widac bylo juz dzidzie 7mm,bicie
            serca i wszystko ok. Wczesniej mialalm tak jak xaneks tabletki anty
            przez 6 lat troche nieregularne miesiaczki itp. Lekarz twierdzi ze
            poprostu cykl mialam dłuzszy niz 28 dni i owulacje przesunieta, to
            nie jest nic nadzwyczajnego. najwazniejsze kochana zebys spr czy
            dzidzi rosnie, a jej "wiek" i termin porodu ustla ci w 12 tyg
            ciazy,głowa do gory wrzesnioweczkosmile)))
            • Dzieki dziewczyny, czuje sie znacznie lepiej wiedzac ze ktos byl w podobnej sytuacji. Tez nie moge sie doczekac na te usg ale z drugiej strony boje sie co zobacze. Jesli chodzi o gin to faktycznie jest chyba dobrym fachowcem bo nawet kiedy nie bylam w ciazy wysylala mnie na regularne badania (nawet cholesterol sprawdzala)gdzie inni ginekolodzy tego nie robili. Niestety w obyciu nie jest zbyt przyjemna i moze czasami czlowieka zniechecic.
              • I jestem po drugim usg, niestety po ponad tygodniu pecherzyk nadal pusty, nie poddalam sie jednak i poszlam do prywatnego lekarza. Zobaczyl to samo ale kazal wstrzymac sie jeszcze 2 tygodnie bo tak naprawde nie wiadomo kiedy doszlo do zaplonienia. Dopoki nie bedzie pewien nie skarze mnie na zabieg bo ryzykuje pozbycie sie prawidlowej ciazy. Jestem skolowana, juz nie wiem w ktorym tygodniu ciazy jestem, usg caly czas wskazuje ok 5 tydzien, tylko pecherzyk urosl o 4 mm do 12 mm. Caly czas mam jednak nadzieje, byc moze jest to wina moich nieregularnych cykli.
    • Oj dziewczyny! Wszystkim, które zobaczyły serduszko i zarodek
      później niż w 6 tygodnodniu dziękuję! Bardzo mnie pocieszyłyście!
      Mam bardzo podobną sytuację. USG robiłam w 6t.2d i widać tylko
      pęcherzyk i pęcherzyk żółtkowy. Lekarka powiedziała, że w zasadzie
      powinno być widać, ale czasem zdarza sie, że nie widać. No ale nerwy
      poszły w ruch, zwłaszcza, że mam już za sobą poronienie. Wtedy
      robiłam USG dopiero w 10 tyg. i okazało się, że zarodek się nie
      rozwinął.
      Teraz postanowiłam nie czekać do 10 tygodnia, chciałam iść na
      przełomie 6/7 tydz., ale miałam plamienia, trafiłam na izbę przyjęć
      i strach. A Wasze historie dają nadzieję! Dzięki smile
      • A Xanek! Na razie jeszcze nie panikuj - lekarz dobrze robi, że
        czeka. Moja ginka miała taką pacjentkę, której zarodek zobaczyli w
        10 tyg. czy później. I już jest po porodzie. Najważniejsze, to mieć
        nadzieję!
        • Hej dziewczyny! Ja już pisałam że byłam na usg w pełnych 6
          tygodniach (znam moment owu bo robiłam testy a po tych dniach już
          nie współżyłam, więc to w miarę pewne). Lekarka określiła że to 5
          tygodni i nie było nic widać prucz pęcherzyka -straszna panika po
          poprzedniej martwej ciąży i koszmarne 2 tygodnie do następnego usg.
          Miałam je w ostatni wtorek i okazało się zgodnie z moimi
          wyliczeniami że jest osiem tygodni czyli maluszek w 2 tygodnie urusł
          o 3tygodniesmile. Błędy w interpretacji i pomiarach się zdarzają, a co
          dpoiero mówić jeśli nie zna się terminu owu! Trzymam za ciebie
          kciuki. Ja mam kolejne usg we czwartek, ale już też pańkuję czy moje
          malutkie żyje i nadal rośnie. Głowa do góry - dobrze że gin zajmuje
          się tobą i zleca badania, a nie olewa cię.
          • To superowa wiadomość! Bardzo, bardzo pocieszająca smile. Życzę
            dalszych dobrych wiadmości!
            • Dzis poszlam do swojej "baby" tak dla pewnosci. Dzis byla juz znacznie milsza, wyjasnila mi na spokojnie pare spraw ale z tego wszystkiego wyszlo ze czekam wlasnie na 1% cudu. Kiedy czytam wasze posty mam wrazenie ze ten cud nastąpi. Jest jeszcze nadzieja dla mnie. Dobrze ze mam zwolnienie i moge spokojnie posiedziec w domku,prace mam strasznie stresujaca. Poza tym przy tej ilosci badan ciagle musialabym sie zwalniac z pracy. Jutro i w czwartek ide na bhcg, pod koniec tygodnia mam zrobic usg i w poniedzialek znowu do niej na wizyte. Na wszelki wypadek jednak gdyby cos sie dzialo niedobrego dostalam juz skierowanie do szpitala, to straszne.
              • Betą się tak bardzo nie sugeruj, bo z nią różnie bywa, czasem
                przyrasta bez większego powodu. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale
                czasem tak jest. Ja sobie odpuściłam betę. Najważniejsze jest USG.
                Cuda czasem się zdarzają, ja nie nie też liczę. Ale też mam gdzieś z
                tyłu głowy świadomość, że może być i czarny scenariusz tego
                wszystkiego. Ale na razie bądźmy dobrej myśli. Trzymaj się!
                • No niestety beta w ciągu 2 dni zamiast wzrosnac spadla o pol tysiaca i wynosi 16300. Teraz to juz prawie jestem pewna, na dodatek w czwartek i wczoraj mialam lekkie plamienie. Wczoraj myslalam ze umre, oczy mi spuchly od placzu az prawie nic nie widzialam a dzisiaj obudzilam sie z nadzieja-glupia jestem. Plamienie ustalo i czekam co dalej, w poniedzialek usg ostatniej szansy.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.