jak walczyć z anemią? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • Wiesz, to było dawno temu ale lekarz kazał mojej mamie codziennie zjadać pęczek
      zielonej pietruszki. Więc mama jadła i pomogło a groziła jej transfuzja krwi.
    • Mam problem z niską hemoglobiną od 3 miesięcy.Lekarz co każdą wizytę zmienia mi
      żelazo(w tabletkach).Do tego biorę wit.C i B na lepsze wchłanianie ale to za
      wiele nie pomaga.Dziś odebrałam wynik żelaza(jonogram)i tylko 27!a norma od
      49.Miesiąc temu było 44.Jem owoce,piję soki ale jak widać to za mało.
      Jak myślicie co powinnam zrobić.Na wątróbkę już nie mogę patrzyć,no i boję się
      o dziecko.
      Z góry dzięki.
      Ula i 30tyg.synuś
      • Nie bój się o maluszka, on bierze z Twojego organizmu wszystko, czego mu
        potrzeba. To dlatego dla Ciebie już brakuje smile
        Jeżeli leki nie skutkują tak jak trzeba, to może faktycznie lepiej przyswajane
        będzie żelazo z produktów naturalnych?
    • Warto pamietac, ze preparatow zawierajacych zelazo, czy produktow spozywczych
      zawierajacych zelazo, nie nalezy przyjmowac z nabialem, produktami mlecznymi,
      kawa: podobno zmniejsza to przyswajanie zelaza w organizmie. Ponadto zelazo
      jest o wiele lepiej przyswajane z miesa (tutaj polecana jest wolowina), niz z
      warzyw.
      • Z warzywnych moim zdaniem całkiem dobrze przyswajalne jest z buraczków. W
        każdym razie na mnie działały rewelacyjnie. W ogóle nie próbowałam jeść
        wątróbki (bo nie lubię) ani wołowiny. Piłam domowej produkcji kwas z buraków
        (zazwyczaj przez 10 dni z rzędu potem miesiąc przerwy). A jak mi obrzydł
        ratowałam się buraczkami (ugotowane, starte, przyprawione). Na moją
        niedokrwistość, która charakteryzowała się za niskim poziomem hemoglobiny,
        czerwonych krwinek (i za niski hematokryt) działało lepiej niż jakikolwiek
        środek farmakologiczny (ze sztucznych preparatów bardzo słabo przyswajam).
        Polecam. Smaczne i zdrowe (no...chyba, że ktoś nie lubi)
        Pozdrawiam
        Ula
        --
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5792349&a=7680914
        Dopóki dzieci są małe musimy im pomagać w zapuszczaniu "korzeni", później
        powinniśmy podarować im "skrzydła"...
        • Ja również polecam buraczki, gotowy sok do kupienia w sklepie, lub ewentualnie
          sok wielowarzywny. Dobre w smaku a dodatkowo mają wiele składników mineralnych.
          Aga
          • Ja nie jestem w ciaży, nie mam problemów z anemią. Ale mój problem to zbyt duża
            ilośc żelaza we krwi. Dla normalnej kobiety norma to 120 ja miałam 240 , lekarz
            nie miał pojecia co zrobic aby zbic taką ilośc, po kilku próbach i po dłuższej
            rozmowie powiedział jedno - Max jeden babnan dziennie ( ja potrafiłaj jeś do
            kilograma dziennie ) po trzech miesiacach niejedzenia bananów, gdy zrobiłam
            badania wynik wyszedł 160.
            Wiec może jedzenie bananów pomoże podnieść poziom żelaza.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.