Moje drogie!
Jestem w 20 tyg. ciąży i trafiłam do nowej pani doktor. Powiem tylko, że
naprawdę szanowanej, doświadczonej i nader kompetentnej.
Rozmawiałyśmy m.in. o prawidłowej diecie. Okazało się, że w dużej części źle
się odżywiam. Chcąc bowiem dostarczyć kruszynie dużo białka i wapnia, jadłam
produkty pochodzenia krowiego: głównie żółte sery, białe twarogi i mleko. Pani
doktor mi tego zakazała ze względu na zawartość uczulającej kazeiny.
No więc zwariowałam. Czy tylko ja byłam taka nieświadoma?
A jeśli tak to czym zastępujecie te produkty?
Pozdrawiam
Brandywina
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.